post Avatar

Opublikowane 16.05.2020 17:31 przez

redakcja

Bruno Labbadia jest dziewiątym trenerem Krzysztofa Piątka w zagranicznych klubach. Biorąc pod uwagę fakt, że to wciąż jego drugi sezon na obczyźnie, nie potrafimy wykluczyć, że mówimy o jakimś rekordzie, ale mniejsza o statystyczne ciekawostki. Chciałoby się, żeby Polak zaznał trochę stabilizacji i by poczuł zaufanie ze strony nowego trenera, co pewnie pomogłoby mu wrócić na elektryzujący ludzi poziom. Być może to wszystko jeszcze się wydarzy, ale na samym początku tej współpracy – że tak to ujmiemy – brakuje płatków róży pod nogami Piątka. W swoim pierwszym meczu niemiecki trener posadził go na ławie, a w ataku pozwolił pohasać Vedadowi Ibiseviciowi, który w sierpniu skończy 36 lat. 

Przez poprzednich trenerów były reprezentant Bośni i Hercegowiny raczej był oswajany z tym, że lada moment emerytura. Po raz ostatni w pierwszym składzie widziany był w połowie grudnia, od tego czasu uzbierał ledwie 38 minut w ciągu czterech występach, siedem meczów w całości przesiedział na ławie. Ostatni gol? Mecz z Fortuną, na początku października.

Ale prócz tej złej wiadomości jest… jeszcze gorsza. Ten Ibisević był dziś najlepszym graczem na placu. Zdecydowanie najlepszym!

Pociągnął zespół z Berlina do zwycięstwa, jak za swoich najlepszych czasów ciągnął Hoffenheim. Można było mieć poważne wątpliwości, czy piłkarze stęsknili się za futbolem, niektórzy wyglądali tak, że dało się pomyśleć, iż raczej niekoniecznie, ale w tym samym czasie Ibisević zasuwał tak, jakby miał motor w dupie. Jeszcze w pierwszych kontaktach z piłką w szesnastce brakowało mu trochę wyczucia, bo raz w ostatniej chwili ściągnął mu piłkę nogi z Rudy, a następnie nie najlepiej złożył się do strzału, ale po tych próbach zaczął się koncert. Najpierw powinien zaliczyć asystę – nacisnął jednego z obrońców swojej byłej drużyny, wyłożył piłkę koledze, ale Matheus Cunha w prostej sytuacji walnął w Baumanna. Potem, już w drugiej połowie, sam został zatrzymany przez bramkarza gospodarzy, który końcami palców zbił jego strzał lewą nogą.

Jednak co się odwlecze, to… wiadomo. W 60. minucie 35-latek skorzystał z wrzutki Mittelstadta i głową zapakował piłkę do siatki. Zresztą tym samym podwyższył wynik, bo dwie minuty wcześniej Akpoguma niefortunnie interweniował po strzale Pekarika. A puentą tego świetnego okresu Herthy mógł być jeszcze jeden gol, ale tym razem Mittelstadt nie wykorzystał podania – a jakże – Ibisevicia (czyli Bośniak spokojnie mógł mieć też dwie asysty, a do tego odwalił kawał roboty w środku pola).

I w tym miejscu chcielibyśmy wam napisać, że pewną nadzieję na lepsze jutro jest fakt, że przynajmniej Cunha kopał się po czole. Jasne, to inny typ ofensywnego zawodnika niż Piątek, gra jako napastnik krążący za plecami dziewiątki, ale od biedy Polak i Ibisević mogliby też stworzyć duet. Niestety nie możemy tego zrobić. Brazylijczyk sporo co prawda marnował, ale potem w 74. minucie skręcił w bocznej strefie Akpogumę (najgorszy na placu) i strzelił bardzo ładną bramkę po indywidualnej akcji. Raczej trudno zakładać więc, że Labbadia, jeśli nie zdarzy się jakiś wypadek, zmieni swój pomysł na ofensywę w kolejnym meczu. Byłby szaleńcem.

Tym bardziej, że Piątek wszedł w 79. minucie i nie wrył się w pamięć. Raz został złapany na spalonym, raz dał się łatwo ograć, z czego była groźna sytuacja dla Hoffenheim, raz dobrze zgrał do Ngankama, ale ten się zamotał. W samej końcówce Polak dograł do Maiera, ale ten zza pola karnego walnął w słupek. Nie był to może kompletnie bezbarwny występ, ale zabrakło mocniejszego impulsu.

Hertha wygrała 3-0, wyglądała o niebo lepiej niż przed przymusową przerwą, po raz ostatni tak dobre występy zaliczała bodaj na przełomie września i października, czyli dawno. Czy musiało tak być? Nie do końca, z perspektywy atrakcyjności meczu trochę szkoda, że Hoffenheim zmarnowało dwie kapitalne okazje przy stanie 0-0 – w pierwszej połowie Bebou, a na początku drugiej Beier. Z drugiej strony… Co tu gadać, Hertha wygrała zasłużenie, proszę pana.

Hoffenheim – Hertha 0-3

Akpoguma 58′ (sam.), Ibisević 60′, Cunha 74′

Fot. newspix.pl

Opublikowane 16.05.2020 17:31 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 19
Subscribe
Powiadom o
guest
19 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa
8 miesięcy temu

Wynik niespodzianka, Piątek z deszczu pod rynnę, fatalnie to wszystko dla niego wygląda.

Jakub
Jakub
8 miesięcy temu

A może to nie trenerzy a robiłem jest z samym Krzychem. Ja wiem, tu patrioci samo, ale on jest tak słaby ze emeryt już za niego gra.

Ju gołin dałn
Ju gołin dałn
8 miesięcy temu

I po Piątku. A taki ładny był, mediolański…

Ledek
Ledek
8 miesięcy temu

Bardziej genuanski

R4 K.O. 87
R4 K.O. 87 (@rako87)
8 miesięcy temu

Ostatnie 5 meczów Piątka zaczynając na ławce, 5 wygranych jego zespołu, 1 Repra, 3 Milan, 1 Heatha, Genua zrobiła interes życia, a Pio będzie w top najgorszych transferów ostatnich lat

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki (@zawisza-czarnecki)
8 miesięcy temu

Jeszcze z 2 obroty karuzeli i Piątek wyląduje w Legii.
Ciekawe co by było gdyby został w Genui.

Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.
Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.
8 miesięcy temu

W Legii tez go wygryzie Kante i Rosolek. Ni ma szans, tylko chinska liga.

skid
skid
8 miesięcy temu

Za Sanogo bidon nosić?

B.G.
B.G. (@b-g)
8 miesięcy temu

Jak dziś obejrzałem te dziesięć minut Piątka to człowiek ma taki niesmak. Okej to było tylko 10 minut, okej przy stanie 3:0 dla Herthy, ale Piątek ma jakieś dziwne braki nie wiem – w poruszaniu się? Ibisevic dzisiaj latał jak młody Bóg , wszędzie był i odbierał i jak go sfaulowali tuż przed zejściem, to nie płakał wstał i dalej za akcją. Krzysiu wszedł niby schodził czasem do boku niby starał się być na szpicy, ale z tego nic nie było. Jak zszedł na skrzydło to sobie ten Mittelstadt i tak sam sobie radził,a potem Krzysiu sru musi biec na pole karne, bo w końcu gra na szpicy. Nawet ta sytuacja co Maier machnął w słupek to była bardziej z przypadku niż jakieś flow Krzysia. Wydaje się też, że chłop sobie z presją nie radzi, przez niestrzelanie. Nadzieja w tym, że Ibisevic ma 35 lat i wszystkiego po 80 min nie zagra.

Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.
Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.
8 miesięcy temu
Reply to  B.G.

Te dziwne braki to sie nazywa „brak techniki”

iop
iop
8 miesięcy temu

Niestety, ale dzisiaj słabiutko panie Pio

Świroos
Świroos (@swiroos)
8 miesięcy temu

Jebać was komunistyczni cenzorzy

Świroos
Świroos (@swiroos)
8 miesięcy temu

Jebać was komunistyczni cenzorzy.

Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.
Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.
8 miesięcy temu

Znowu emerytowany Bosniak pokazuje krzysiowi miejsce w szeregu.

Lolek
Lolek
8 miesięcy temu

Piatek za pół roku, wypozyczenie do Cracovii i balonik peka z hukiem.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa
8 miesięcy temu

Herta jako jedyny zespół w Bundeslidze, zagrał po tej przerwie odmieniony, inni jak grali dwa miesiące temu, tak samo zagrali po przerwie.
Ciekawe gdzie pochowali się ci wszyscy, którzy jeszcze rok tem stawiali Piątka na równi z Lewym, a nawet obwieszczali światu upadek jednego króla i narodziny nowego.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa
8 miesięcy temu

Zagrała po tej przerwie odmieniona*

JezdziecBezGlowy
JezdziecBezGlowy
8 miesięcy temu

Piątek to drewno do potęgi. Ibisevic to tak ze 3 półki wyżej, jeśli chodzi o umiejętności gry w piłkę. Krzysio misio miał dobre, a raczej fartowne pół roku, gdzie piłka nawet gdy odbiła mu się od dupy to magicznie wpadała do siatki. Nie da się na dłuższą metę na wysokim poziomie jechać na farcie, kisnę do dzisiaj z ekspertów, którzy stawiali go na równi, albo o zgrozo wyżej niż Lewego XDDD Max 2 lata i ekstraklapa wita ponownie, ewentualnie nabierze jeszcze jakiegoś ruska/szejka na te dobre pół sezonu i pogra gdzieś na wschodzie za dobre pieniądze 😉

kol. Zenon
kol. Zenon
8 miesięcy temu

troche szkoda… z drugiej strony wycisnął maxa ze swojej kariery i umiejętności, kto z nas nie chciałby tyle wycisnąć… a moze bedzie jak Gołota, ten też sie powoli rozgrzewał 🙂

Weszło
22.01.2021

Sobota w Weszło.FM!

Sobotę na Weszło FM rozpoczniemy od „Dwójki bez sternika”, a zakończymy Hyde Parkiem. Na naszej antenie pojawi się komentarz Kamila Gapińskiego do meczu Polska – Węgry, ale nie zabraknie też piłkarskich emocji. Szczegóły poniżej. 9:30-11:30 „Dwójka bez sternika” O poranku powitają was Wojciech Piela i Monika Wądołowska. Ten duet gwarantuje dużo humoru i dawki pozytywnej […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

PowerPlay. Czy Milik zatrzyma rozpędzone AS Monaco?

Ostatni weekend przed powrotem Ekstraklasy to doskonała okazja, by przyjrzeć się ligom, które wkrótce już zupełnie stracimy z horyzontu. Zwłaszcza, że sporo się w Europie dzieje, grają już na przykład Chorwaci czy Czesi. W naszym tradycyjnym PowerPlayu postaramy się przybliżyć parę kursów z nieoczywistych kierunków. Zapraszamy na garść naszych pomysłów weekendowych, wraz przekierowaniami do naszych […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

„Jacek Magiera powinien dołączyć do sztabu Sousy”

– W Sheratonie pewna pani prowadziła kwiaciarnię i mówiła po angielsku. Gdy Leo nie miał nikogo wokół, a zobaczył, że w gazecie jest napisane słowo „Beenhakker”, to sobie je podkreślał, szedł do kwiaciarni i pytał się, co to znaczy, co tutaj napisał Roman Kołtoń? Ona mu mówiła: – Nie chciałby pan tego usłyszeć – wspomina […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Paulo Sousa i przygoda w Chinach: rozczarowanie z okolicznościami łagodzącymi

Z trenerskiej kariery Paulo Sousy o chińskim epizodzie wiadomo chyba najmniej. Najczęściej kwituje się go teraz na zasadzie „no, nie za bardzo mu tam poszło” i w sumie tyle. Zagłębiamy się więc nieco bardziej w ten etap jego pracy, bo wyłania się tu kilka bardzo ciekawych wątków. W jakim sensie historia klubu, do którego trafił […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Jaki styl nada Sousa reprezentacji? Kilku piłkarzy skorzysta | ANALIZA

Wybór Paulo Sousy na nowego selekcjonera wzbudził sporo kontrowersji. Kibice i dziennikarze z miejsca ruszyli do wertowania jego średnich punktowych w poprzednich klubach. Trwa sprawdzanie opinii na temat tego, jaki był w szatni. Ale wydaje się, że w tym wszystkim pomija się wątek tego, jaki Sousa miał plan na drużyny, które prowadził. Przecież największy zarzut […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

W jednym rzędzie z Giggsem, Bestem i Ibrahimoviciem

Jednym z najszerzej komentowanych wątków wczorajszej konferencji prasowej Zbigniewa Bońka były jego rozmowy z Robertem Lewandowskim. Nie wiadomo właściwie w końcu, czy to prezes zadzwonił do kapitana reprezentacji, czy odwrotnie, czy stało się to przed podjęciem decyzji o zwolnieniu Jerzego Brzęczka, czy już po rozmowie z selekcjonerem. Dwa dni przed czy dwie godziny po. To […]
22.01.2021
Weszło Extra
22.01.2021

Proste błędy zamazywały trud i odwagę

– Ciężko po takim awansie nagle wszystko przekreślić, odstawić ludzi, którzy wywalczyli ten awans. Zadziałało nasze dobre serce. Ale jak w powiedzeniu – masz miękkie serce, to musisz mieć twardy tyłek. I tego najbardziej żałuję – mówi Krzysztof Brede analizując, co poszło w Bielsku nie tak. Dlaczego Podbeskidzie popełniło typowe błędy beniaminka? Co zrobić, gdy […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

STANOWISKO #42 – NIE PŁAKAŁEM PO BRZĘCZKU

Zdaniem Krzysztofa Stanowskiego, Jerzy Brzęczek dostał niezwykły komfort – za 10 czy 20 lat będzie mógł opowiadać, że gdyby nie jego zwolnienie, Polska wygrałaby Euro. I w sumie prawda: komu się będzie wówczas chciało wytykać, że nie ma to wiele wspólnego z prawdą. Po więcej zapraszamy do oglądania Stanowiska.
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Cztery lata dyskwalifikacji za kroplówki. „Skandal i pokazówka”

Pamiętacie „aferę kroplówkową”, do jakiej doszło w Pogoni Siedlce? Zaistniała „dobra okazja”, by o niej przypomnieć. Sześciu piłkarzy zamieszanych w przyjmowanie niedozwolonych wlewów dostało po tyłku najmocniej, jak tylko się dało. Tomasz Margol, Marcin Kozłowski, Piotr Smołuch, Kacper Falon, Aya Diouf oraz Sebastian Krawczyk zostali w ostatnich dniach ukarani czterema latami bezwzględnej dyskwalifikacji. To maksymalna […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Z żebrakami na szczyt. Sousa zbudował graczy i ostatni sukces Fiorentiny

Był 27 września 2015 roku, Paulo Sousa uśmiechał się od ucha do ucha. Jego Fiorentina właśnie pokonała Inter 4:1. To był prawdziwy festiwal, pokaz siły. Po 23 minutach gry Viola prowadziła już 3:0. Po 31 minutach grała z przewagą jednego zawodnika. Końcowy gwizdek oznaczał, że zespół z Florencji został właśnie liderem Serie A. – Też […]
22.01.2021
Bukmacherka
22.01.2021

Glik czy Linetty? Kto górą w „polskim” starciu w Serie A?

Benevento po fatalnej wpadce z Crotone. Torino po kompromitującym remisie ze Spezią, na dodatek już bez trenera Marco Giampaolo, który wreszcie wyleciał z posady. Ciekawie zapowiada się dzisiejsze starcie klubów Kamila Glika i Karola Linettego, choć pewnie reprezentanci Polski woleliby jednak wzbudzać zainteresowanie w nieco inny sposób niż marną formą swoich zespołów. No i własną […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Od Sousy oczekuję normalności. Na przykład prawego obrońcy na prawej obronie

Wszyscy mówią o zaletach i wadach Paulo Sousy. W Szwajcarii i Izraelu czy na Węgrzech był bardzo dobry, na początku we Włoszech też, ale potem szło mu już gorzej i nie wiadomo, czy poradzi sobie z reprezentacją, skoro nie ma w tej kwestii wielkiego doświadczenia. A taktyka? Lubi grać na trzech obrońców. Czy my będziemy […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Strój piłkarski jest wygodniejszy niż dyrektorska marynarka

Dlaczego dwa razy dziennie musi ładować telefon? Od kiedy wiedział, że po zakończeniu kariery obejmie stanowisko dyrektora sportowego Zagłębia Lubin? Jak przygotowywał się do nowej roli? Od kogo zaczerpywał rad? Kto jest jego największym wzorem? Jak przebiega jego współpraca z Martinem Sevelą? Czy Łukasz Poręba odejdzie już zimą i czy sprowadzenie napastnika to priorytet dla […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Nikogo pokroju Lewandowskiego. 10 najlepszych piłkarzy, z którymi pracował Sousa

Poukładanie sobie relacji z Robertem Lewandowskim i wykorzystanie jego piłkarskiego potencjału. Gdy popatrzymy na listę zadań stojących przed Paulo Sousą, być może właśnie to jest pierwsza pozycja. Potrafił to zrobić (przynajmniej w zadowalającym stopniu) Adam Nawałka, który coś z tą kadrą ugrał, kompletnie nie potrafił Jerzy Brzęczek i wspominać będziemy go źle – tym bardziej, […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Defensywa, zaślepienie 3-5-2 i trudny charakter. O klęskach Paulo Sousy

Zbigniew Boniek stwierdził na konferencji prasowej ogłaszającej nominację nowego selekcjonera, że każdy z kim rozmawiał, mówił mu, że Paulo Sousa jest topowym trenerem. Nie wątpimy w prawdomówność prezesa. Na ocenę tego sformułowania względem reprezentacji Polski przyjdzie jeszcze czas, ale ziarno wątpliwości w tej kwestii sieją dwie niekrótkie przygody w karierze Portugalczyka – pierwsza na zapleczu […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

PRASA. Piechniczek: Dla niektórych mecz ligowy wydawał się ważniejszy niż mecz reprezentacji

W piątkowej prasie oczywiście głównie echa zatrudnienia Paulo Sousy na stanowisku selekcjonera. Jan Tomaszewski doradza mu, by nie uczył się polskiego. Grzegorzowi Mielcarskiemu żal Jerzego Brzęczka. A Antoni Piechniczek sugeruje, że niektórym kadrowiczom trzeba będzie przywrócić maksymalną motywację odnośnie meczów reprezentacji. Do tego ciekawa rozmowa z trenerem GKS-u Tychy Arturem Derbinem, rozmówka o Bartoszu Białku […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Między Turynem a Dortmundem. Paulo Sousa i jego dwa lata na szczycie

Ottmar Hitzfeld nie posiadał się z dumy, komentując sensacyjne zwycięstwo Borussii Dortmund nad Juventusem w finale Ligi Mistrzów z 1997 roku. – Zwyciężyliśmy z drużyną złożoną z niesamowitych piłkarzy. Z drużyną, która od dwóch lat była praktycznie niepokonana w Europie. Sprawiliśmy wielką niespodziankę – zachwycał się niemiecki szkoleniowiec. Rzecz jasna triumf w Champions League miał […]
22.01.2021
Anglia
21.01.2021

KOM-PRO-MI-TA-CJA na Anfield. Burnley pokonuje Liverpool!

Jasne, Liverpoolowi ostatnio nie szło. Trzy remisy w trzech ostatnich meczach słabo świadczyły o dyspozycji The Reds. W związku z tym można było się nastawić, że z Burnley łatwo nie będzie. Ale tak szczerze mówiąc, to na kim się Liverpool miał przełamać, jeśli nie na The Clarets?  Podopieczni Seana Dyche’a dostali w łeb w dwóch […]
21.01.2021