post Jan Mazurek

Opublikowane 22.05.2020 22:52 przez

Jan Mazurek

Tańczymy Labbadia, Labbadia, Labbadia. Tańczymy Labbadia, Labbadia, Labbadia. I tak dalej. Czujecie klimat? Czujecie rytm? Czujecie atmosferę? Hertha Berlin bardzo przekonująco wygrała drugie spotkanie po odmrożeniu Bundesligi, znowu długimi momentami imponowała i wydaje się, że po żałosnym tworze sprzed kilku miesięcy nie ma już praktycznie ani śladu, bo zamiast niego oglądamy naprawdę przyzwoity zespół, który pnie się w tabeli niemieckiej ligi. I to główna historia tego piątkowego wieczoru. W tle kilka mgnień: beznadziejny występ Unionu, parę interwencji i cztery wpuszczone bramki Gikiewicza, no i całkowicie nieznaczący epizod Piątka…

Derby rządzą się swoimi prawami. Znacie ten truizm, nie? Jeśli tworzylibyśmy teraz katalog piłkarskich powiedzeń i powiedzonek, to to stwierdzenie miałoby jedno z eksponowanych miejsc. Doskonale widać było to na przykładzie tych derbów Berlina. Nie dość, że Union i Hertha odgrywają w Niemczech najwyżej role drugoplanowe, to jeszcze na trybunach nie było kibiców i kompletnie nie dało się wczuć w klimat tego widowiska. Tym bardziej, że piłkarze nie pomagali.

W czasie pierwszej połowy spokojnie moglibyśmy oderwać się od telewizora, zrobić kreatywną kolację dla kilku osób, zjeść ją w pojedynkę, w międzyczasie umyć okna, odkurzyć i ułożyć książki w alfabetycznym porządku po tytułach, a i tak kompletnie nic byśmy nie stracili. No dobra, gwoli uczciwości, ominęłaby nas szarża Lukebakio, którą Gikiewicz obronił jajami (przymrużenie oka: świetna reakcja na przedpolu), nieśmiały strzał Cunhy, parę nieudanych dośrodkowań Trimmela (tak, wiemy, że gość potrafi dośrodkowań, ale w tym meczu jego próby, to jakaś totalna farsa) i opadający liść Andricha, który chciał wyręczyć Trimmela, ale z zerowym wymiernym skutkiem.

Jednym słowem: lepsze przygotowanie do snu niż dobranocka.

Ale nie zamierzaliśmy przecież spać o 21:30, dlatego też niezmiernie ucieszyło nas to, że Hertha postanowiła przyspieszyć. I to autentycznie – klubowi koledzy Krzysztofa Piątka, kiedy on siedział sobie spokojnie na ławce rezerwowych, dali show. Najpierw świetne otwierające podanie do uciekającego skrzydełkiem Plattenhardta, który świetnie obsłużył dośrodkowaniem Ibisevicia, potem pędzący niczym struś pędziwiatr między zdezorientowanymi defensorami Unionu, Lukebakio i mieliśmy 2:0. Dwa szybkie ciosy. Prawy, lewy, bach, bach, kombinacja i już Union się nie podniósł.

Tym bardziej, że zaraz podopieczni Bruno Labbadii poklepali sobie w polu karnym Gikiego – Ibisević do Cunhy i 3:0. Warto tutaj poświęcić trochę czasu 35-letniemu snajperowi Herthy. Gość gra w miejsce Piątka – tu nie ma sensu mydlić oczu. I nie daje żadnych podstaw do tego, żeby go zmieniać. Jest regularny i skuteczny – tydzień temu strzelił gola, teraz do trafienia dołożył jeszcze asystę. Walczy, wypełnia zadania taktyczne, a bramkarze drużyn przeciwnych wyciągają futbolówki z bramki po jego strzałach. Czego trzeba więcej? Zresztą ciekawy zauważenia na swoim Twitterze przedstawił Michał Trela, cytujemy: „Nie dziwmy się, że Ibisević jest lepszy od Piątka. Ktoś, kto siedem razy strzelał dwucyfrową liczbę goli w sezonie, musi mieć to, co jest kluczowe, by zrobić choć przyzwoitą karierę: powtarzalność. Płacisz za niego i wiesz, że kupujesz 10 goli i 1 czerwoną kartkę na sezon”. Nic dodać, nic ująć.

Piątek wszedł, kiedy wynik był już rozstrzygnięty – nie pokazał absolutnie, ale to absolutnie nic. Ok, krzyczał coś tam do kolegów z drużyny, kiedy wywalczyli rzut wolny na dwudziestym piątym metrze, nawet się do niego ustawił, ale tylko się ustawił. No, to też symboliczne i znamienne. Wszystko, co najlepsze w ofensywnej grze Herthy zdarzyło się przed jego wejściem. Potem było już tylko bezpieczne kończenie meczu.

I w ten sposób Hertha wygrywa drugi mecz po wznowieniu rozgrywek. Do tego jeszcze bardziej przekonująco, jeszcze wyżej i naprawdę pokazując, że Bruno Labbadia ma pomysł na ten zespół. Co więcej, większość piłkarze Herthy wyglądają lepiej pod jego wodzą. Szkoda, że większość, a nie wszyscy, bo sami doskonale wiecie, kogo w tym zestawieniu na razie brakuje. A Union? Cóż, tak jak 0:2 z Bayernem, to żaden wstyd, tak 0:4 z Herthą, to już powód do niepokoju.

Ale nic na razie w Berlinie królują rytmy tańczenia Labbadia, Labbadia, Labbadia. Tylko szkoda, że w tych pląsach nie ma polskiego akcentu.

Hertha Berlin 4:0 Union Berlin

Ibisević 51′, Lukebakio 52′, Cunha 62′, Boyata 77′

Fot. Newspix

Opublikowane 22.05.2020 22:52 przez

Jan Mazurek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 17
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Miszcz Joda
Miszcz Joda

Dziadzio Ibisević pokazuje Piątkowi o co w ataku chodzi. Patrząc jak gra Ibisević to przerażające jest jak ograniczonym zawodnikiem jest Sysio.

Jacek
Jacek

Myslalem, ze to moze bedzie jeszcze z tego cos na wzor kariery Krychowiaka, ale Piatek juz sie odbija od dwoch klubow. Krychowiak przez kilka lat w Hiszpani wyrobil sobie marke solidnego zawodnika, ktory moze blyszczec w odpowiednich warunkach. Ale, Krychowiak dawal rade i we Francji wczesniej i Hiszpani i odbil sie z najlepszego PSG w historii. Gral ok w Anglii i jest na absolutnym topie w Rosji. Ma na koncie dwa Puchary Uefa. Piatek juz nie ma szans na taka kariere, a Krycha przez nastepne kilka sezonow bedzie rowniez gral w lidze mistrzow i zakonczy kariere za gruba kase.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Idziemy wódkę pić.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa

Jeszcze tydzień temu śmialiście się z Labbadia… bo Piątka nie wystawił w pierwszym składzie, jak mógł… a tu dwa mecze, 6 pkt i 7:0 w golach.

ernest
ernest

Cóż Piątek nie pokazuje nic bo to co miał pokazać już zrobił. Powoli szykować się może na wyprawę do Turcji, potem Rosja, Chiny i Polska. Chyba że zacznie pracować z psychologiem i to jakimś poważnym, jedna bluza Balmain mniej a za to wyda na godzinę u psychologa. Bo tutaj sodówka uderzyła strasznie, opłacani redaktorzy głaskali i mówili że Milan grał źle to Piątek nie mógł grać lepiej, teraz Hertha gra ok a Piątek nadal gra to samo co w Milanie

PanZygmunt
PanZygmunt

mysle, ze piatek sobie poradzi, glodny spac nie bedzie chodzil, a ze nie pogra? bywa, wazne, ze do konca zycia bedzie wstawal o 11;00 i pil kapuczyne, kiedy ty od 6 bedziesz juz zapierdalal z workami, zeby dostac chleb za 10zl, martw sie o siebie, a nie o pilkarzykow, ktorym zadna krzywda sie nie dzieje. Jak poinwestowali to swoje juz wygrali w zyciu, a pilka to tylko dodatek.

maciek
maciek

Idac tym tokiem rozumowania to po co przed mistrzostwami Europy albo swiata pisac o oczekiwaniach. Wystarczy napisac!!! Kochani kibice my juz zarobilismy:

kiedy ty od 6 bedziesz juz zapierdalal z workami, zeby dostac chleb za 10zl, martw sie o siebie, a nie o pilkarzykow, ktorym zadna krzywda sie nie dzieje. Jak poinwestowali to swoje juz wygrali w zyciu, a pilka to tylko dodatek.

Jacek
Jacek

Niestety prawdziwe. Na Chiny jest za slaby, na Turcje za drogi. Przewiduje wypozyczenie na rok do Rosji, zeby odciazyc budzet z pensji, a po roku transfer za 10 baniek. Pisalem to juz wielokrotnie, ale nie mam pojecia dlaczego odszedl z Milanu. Bylby zmienikiem Ibrahimovica, a nie jakiegos goscia, o ktorym nikt nie slyszal. Mogl siedziec na lawce i probowac uczyc sie nadrabiac braki w grze. Teraz ogladamy najgorszy transfer ligi niemieckiej ostatnich pieciu lub dziesieciu lat, bo nawet polowy kwoty transferowej nie da sie juz odrobic.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Nie odszedł tylko go z Milanu wypchnęli. Oczywiście mógł się postawić, ale zarobki ma te same a jeszcze z transferu z menago ponad 1 mln euro przytulili.
A widać, że Sysiowi wsio rawno gdzie na ławce siedzi.

Jacek
Jacek

Nie jest to prawda. Odszedl, bo chcial. Ubzduralo mu sie, ze jezeli bedzie gral to samo zacznie znowu wpadac. Wypozyczenie nie bylo opcja, bo za drogo ich kosztowal na obecne biedne czasy, ale nikt na sile go nie wypychal. Milan nawet w dzisiejszych czasach marnotrawi pieniadze. Drugi zawodnik, ktory przyszedl w tym samym okienku za ta sama kase Pasqueta byl w jeszcze gorszej sytuacji, a potencjalnie moze miec wiecej kupcow i caly czas grzeje lawe. Moze Piatek ma zlych doradcow? Przeciez to nie jest pierwszy i ostatni zawodnik, ktory po krotkotrwalej zyciowej formie zaliczyl maksymalny zjazd. Nieznany Denilson po kilku meczach kiedys nawet stal sie najdrozszym zawodnikiem swiata, Jovic wlasnie pekl w Realu i to rowniez moze byc spektakularny zjazd kariery, bo nawet zaczal leczyc depresje. Uwazam, ze powinien byl zostac. Teraz po wiekszym zgraniu sie z zespolem mial wieksze szanse bazowac gre na swoich atutach i przykryc braki. Obecnie nie maja ani jednego nominalnego napastnika, a Herta nigdy nie bedzie miec lini pomocy, zeby wystawiac mi pilke.

floro flores
floro flores

serio nigdy nie słyszałeś o Ibiseviciu?

Jacek
Jacek

W porownaniu z Ibrahimovicem, za ktorego nie chcial wchodzic z lawki to chyba nikt o nim nie slyszal.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Milan nie chciał go wypożyczać tylko opierdolić. Dawano Sysiowi wskazówki gdzie go mają. Ibrakadabra, Leao, Rebić, Piątek. Taka była hierarchia. 3 w kolejce do wejścia. Nie no Milan „stawiał” mocno na Sysia 😉

Jacek
Jacek

Nie chcial wypozyczyc, ale nie musial sprzedawac. Rebic gra z boku, Ibrahoimovic wybral sobie Leo, kiedy grali dwojka z przodu, a ktory naturalnie biega po skrzydle. Nie musial odchodzi. Herta, za to nie na niego stawia i jest w lepszym miejscu w karierze na maksa. Jak na razie to jest najwiekszy niewypal trasferowy bundesligi 5 lub 10 lat.

qdlaty81
qdlaty81

Dwa, jest jeszcze Kownacki

iko
iko

trudno bylo sluchac komentatorow ktorzy chwalili Gikewicza slaby wystep

Zbok
Zbok

Piątek
Zacznij biegać, grać dla zespołu. Dreptasz, grasz pid siebie. Niestety NIE MASZ techniki. Więcej ambicji i może w Bundeslidze zostaniesz.
Fuks w strzelaniu się skończył. Za dużo sody na początku i niestety ona ciebie przygniotła

Weszło
08.08.2020

France Football, przestańcie nam Lewego prześladować i dajcie mu Złotą Piłkę

Gdy France Football ogłosiło decyzję dotyczącą anulowania plebiscytu Złotej Piłki, w naturalny sposób najbardziej pokrzywdzony wydawał się Robert Lewandowski. Miał fenomenalny rok, grał świetnie na wszystkich frontach, był faworytem bukmacherów. Wtedy jednak i my sami tonowaliśmy nastroje: poczekajmy na Ligę Mistrzów. Poczekajmy na wyczyny Cristiano Ronaldo, Karima Benzemy, na to gdzie dojdą poszczególne kluby. I […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Barcelona pozamiatała przed przerwą. Napoli nie zdołało odpowiedzieć

Czwartek. Roma gra z Sevillą, Giallorossi przegrywają 0:1, a rywale strzelają drugą bramkę. Sędzia ją uznaje, mimo że wcześniej faulowany był Edin Dżeko. Włosi są niepocieszeni, narzekają, że błąd wykluczył ich z walki o trofeum. Piątek. Juventus gra z Lyonem, potrzebuje wygranej dwiema bramkami. Jest to możliwe, jednak plan szybko się komplikuje – arbiter dyktuje mocno absurdalny […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Dzień pod znakiem Juventusu – Pirlo przejmuje ster po Sarrim

Tak, wiemy, sporo dziś u nas Juventusu, ale nie ma się co dziwić. Najpierw Bianconeri zaliczyli – co tu dużo mówić – mega wpadkę odpadając z Lyonem, którego za rok nawet nie będzie w grze o europejskie puchary. Już wtedy spekulowano, że dni Maurizio Sarriego w Turynie są policzone. Cóż, okazało się, że nawet nie dni, a […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

U17 Lecha Poznań leje seniorów Elany. Młodzież w Kolejorzu idzie ławą

Lech Poznań II wyeliminował dziś w rundzie wstępnej Pucharu Polski toruńską Elanę. Na papierze – nic szczególnego. „Dwójka” Lecha utrzymała się przecież w drugiej lidze, Elana to spadkowicz. Ale rzecz w tym, że z Elaną w zasadzie w ogóle nie grali ci, którzy niedawno rywalizowali na trzecim poziomie rozgrywkowym. Żadnego Sobola, Bartkowiaka, Szymczaka, Kaczmarka. Nie […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Co łączy króla strzelców ligi słoweńskiej, chorwackiej i rumuńskiej? Korepetycje brali w Polsce

Często wyśmiewamy polskie kluby za ich kadrowe ruchy. Kpimy z działaczy wykonujących kompletnie chybione transfery. Samym zawodnikom też nie dajemy spokoju, gdy czmychają z Polski po dwóch rundach, podczas których udało im się rozegrać siedemnaście meczów i zaliczyć jedną asystę drugiego stopnia przy golu anulowanym przez VAR. Okazuje się jednak, że w tych wszystkich transferowych […]
08.08.2020
Włochy
08.08.2020

Szybko poszło. Sarri wylatuje z Juventusu

Jeszcze całkiem niedawno działacze Juventusu zarzekali się, że jest za wcześnie by recenzować dokonania Maurizio Sarriego i szkoleniowiec „Starej Damy” pozostanie na swym stanowisku niezależnie od wyniku dwumeczu w 1/8 finału Ligi Mistrzów. A potem przyszedł Olympique Lyon po paru miesiącach bez regularnej gry o stawkę i bezceremonialnie wyrzucił Juve z Champions League. Sprawiając, że […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Superpuchar odwołany i… co teraz?

Polski Związek Piłki Nożnej odwołał mecz Superpucharu Polski po informacji dotyczącej zakażenia u masażysty Legii Warszawa. Nie pomogły nawet powtórne testy, zrobione na szybko przez stołeczny klub – PZPN już w oficjalnym komunikacie przypomniał, że wobec okresu inkubacji wirusa, wiarygodne wykluczenie ryzyka możemy otrzymać dopiero po 7 dniach. Trudno tu komukolwiek zarzucić złą wolę czy […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Dwa stracone lata. Sam Cristiano Ronaldo Ligi Mistrzów Juventusowi nie wygra

Sześć meczów – tyle w fazie pucharowej Ligi Mistrzów zagrał Juventus, od kiedy Cristiano Ronaldo dołączył do ekipy z Piemontu. Sześć meczów, z których wygrał tylko dwa. Przegrał trzy, jeden zremisował, ale co ważniejsze – tylko raz awansował. Wtedy, gdy Portugalczyk wkurzył się na swoich kolegów i zapakował trzy bramki Atletico Madryt. Zresztą Ronaldo strzelał […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Superpuchar Polski odwołany! PZPN nie chce ryzykować

Meczu o Superpuchar Polski w tym roku nie będzie – poinformował na Twitterze Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. Spotkanie Legii Warszawa z Cracovią odwołano na dzień przed planowanym pierwszym gwizdkiem. Cóż, chyba musimy się przyzwyczajać, że w najbliższym sezonie tak to właśnie będzie wyglądało. Jeszcze wczoraj, gdy informowaliśmy o możliwym zakażeniu w obozie […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Ujemne wyniki w Legii Warszawa. Ale strach obleciał całą ligę

Wczoraj informowaliśmy o tym, że jeden z masażystów Legii miał podejrzenie zarażenia koronawirusem. Legioniści zadziałali błyskawicznie – wysłanie delikwenta na kolejny test. I tym razem badanie przyniosło ulgę, bo wynik wyszedł negatywny. Skończyło się na strachu. Ale i cała liga dostała bardzo poważny sygnał ostrzegawczy – zaraz zaczynamy granie, pilnujcie się, do cholery. Plus w […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Co tam dzisiaj w Lidze Mistrzów? Ostatnia potańcówka Setiena i koncert Lewego?

Nie będziemy was czarować – to dość miła odmiana dla sobotnich wieczorów. Przyzwyczailiśmy się do tego, że w sobotę zaczynamy dzień około piętnastej, oglądamy Maniasa, Zapolnika czy Serrarensa i tak to się żyje na tej wsi. Dzisiaj do salonu wpadają nam panowie Messi, Lewandowski czy Mertens. A pytania przed drugim dniem maratonu z Ligą Mistrzów […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Duma z brazylijskiego uśmiechu. Marcelo bohaterem Lyonu

Marcelo z Lyonu. Nie będziemy ukrywać, że zwyczajnie lubimy tego uśmiechniętego Brazylijczyka. Facet absolutnie wzorowo prowadzi swoją karierę i jest najlepszym dowodem na to, że wśród tych wszystkich przeciętniaków i szrotowców, których z zagranicy sprowadzają kluby Ekstraklasy, może trafić się perełka. Bo Marcelo jest perełką, z której jesteśmy po prostu dumni. 33-letni stoper właśnie został […]
08.08.2020

Stan Futbolu: Grajewski, Milewski, Rokuszewski i Kowalczyk

Już o 10.45 startuje kolejny Stan Futbolu. Tym razem gośćmi Krzysztofa Stanowskiego będą Andrzej Grajewski, Leszek Milewski, Mateusz Rokuszewski oraz Wojciech Kowalczyk. Piłkarskie podsumowanie tygodnia przed nami, serdecznie zapraszamy.
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Czachowski: Zieliński jest jednym z kandydatów na idola Napoli

Dlaczego liczby nie mówią o Piotrku Zielińskim wszystkiego? Czy Gattuso chce budować drużynę wokół Polaka? Czy transfer do Juventusu byłby dobrym ruchem dla Arkadiusza Milika? Czego spodziewać się po Napoli w meczu z Barceloną i dlaczego pod Gattuso drużyna się rozwija? O to wszystko zapytaliśmy Piotra Czachowskiego, byłego piłkarza między innymi Udinese, obecnie eksperta Eleven […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

PRASA. Alvarez: „Przyjechałem wygrywać tytuły z Cracovią. Chcemy zagrać w Lidze Europy”

– Przyjechałem tutaj wygrywać tytuły. Trener Probierz też mierzy wysoko, najwyżej, jak tylko można. Również dąży do zdobycia mistrzostwa, pucharu. Chciałbym poprowadzić Cracovię do fazy grupowej Ligi Europy, a wtedy stanie się bardziej rozpoznawalna na kontynencie – mówi Marcos Alvarez, nowy nabytek „Pasów” w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”. Co jeszcze słychać w dzisiejszej prasie? Mamy […]
08.08.2020
Weszło
07.08.2020

Ronaldo nie zbawił Juve. Lyon wyrzuca „Starą Damę” z Ligi Mistrzów!

Nie było tak, że Juventus nie próbował skonsumować tego Lyonu. Więcej – robił to całkiem uroczo. Spocony Sarri nerwowo przygryzał coś przypominającego peta. Bentancur przeplatał przebłyski talentu ze skrajnym piłkarskim debilizmem. Bernardeschiemu zdarzyło się przechytrzyć nie tylko rywali, ale i samego siebie. Ronaldo walnął dwie bramki i choć nie grał wielkiego spektaklu, to miał takie […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

To jest Varane? To jest jakaś popierdółka, a nie Varane!

Czy Real Madryt miał szanse ograć dziś Manchester City? Oczywiście. Problem „Królewskich” polegał jednak na tym, że do Manchesteru przywiózł dwóch piłkarzy zdolnych do walki o awans. Jeden nazywa się Thibaut Courtois, a drugi Karim Benzema. Ponadto przywiózł atrapę Piotra Polczaka i sobowtóra Jana Sobocińskiego, bo nie damy sobie wmówić, że na środku obrony ekipy […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Alarm COVID-owy w Legii: zakażony ma być masażysta

Sami widzicie, co się ostatnio dzieje w kraju – bijemy kolejne rekordy zakażeń koronawirusem, niebezpiecznie zbliżamy się do granicy tysiąca przypadków dziennie. A ludzie futbolu, choć z szeregiem przywilejów, to wciąż ludzie i choroba magicznie ich nie omija. Niestety, z tego co słyszymy, doczekaliśmy się kolejnego przypadku w Ekstraklasie. Tym razem w Legii. Nie chodzi […]
07.08.2020