post Avatar

Opublikowane 26.05.2020 22:35 przez

redakcja

Nie chcemy, byście pomyśleli, że teraz – ponad dwa miesiące od ostatniego meczu Ekstraklasy – będziemy chwalić każde zagranie i nawet największego drewniaka wytłumaczymy swojskim „oj tam, oj tam”. Owszem, stęskniliśmy się za ligowcami, natomiast pudrować rzeczywistości nie zamierzamy: jak ktoś jest koślawy, to jest, przerwa nie miała większego znaczenia. Natomiast ten pierwszy mecz od marca, czyli Miedź – Legia? To naprawdę oglądało się przyjemnie. Ba, tak bardzo, że jesteśmy aż zaskoczeni.

Mieliśmy bowiem obawy, że skoro zawodnicy z Bundesligi potrzebowali chwili, by na nowo poczuć piłkę, a są lepsi jakieś dwieście razy, to bohaterowie naszego podwórka będą się oswajać analogicznie dwieście razy dłużej. Tymczasem naprawdę wyglądało to przyzwoicie i to od pierwszych minut.

Jasne, głównie za sprawą Legii. Jakość można było dostrzec już w trzeciej czy czwartej akcji, kiedy Antolić idealnie rozrzucił, Vesović zgrał w tempo, a Wszołek przytomnie uderzył, choć jednak przegrał pojedynek z Załuską. Natomiast bylibyśmy niesprawiedliwi, gdybyśmy stwierdzili, że Miedź przed przerwą nie miała planu na gości. Naturalnie, nie był on zbyt skomplikowany, czyli szybko przejąć, szybko zagrać i szybko strzelać, ale jak Makuch w trudnej sytuacji pocelował tak, że pocałował poprzeczkę, to przecieraliśmy oczy.

A były przecież jeszcze dwie próby Łukowskiego z rzutów wolnych – raz znów w aluminium, raz trochę obok bramki. Do tego nieźle prezentował się Marquitos, to on prowadził piłkę, nie na odwrót i zbierając to wszystko do kupy: można było w ekipę Nowaka wierzyć.

Ale właśnie wtedy na brązowym koniu wjechał Soljić. Ujmijmy to tak – cały świat mógłby nie grać w piłkę przez 10 lat, a jeden Soljić dostać pozwolenie, jednak i wówczas wyglądałby źle na tle reszty. Nie mamy w tym przypadku większych wątpliwości, że Chorwatowi nie brakowało czucia futbolówki, tylko po prostu przeważnie go nie ma. No i w pierwszej połowie tak tragicznie stracił piłkę w okolicach szesnastego metra, że ta zaraz była pod nogami Gwilii, a Gruzin załadował pod ladę (choć mógł lepiej zachować się Załuska, a nie szukać monet na siódmym metrze).

Poza tym Soljiciowi potrafił uciec z dziecinną łatwością Wszołek już w drugiej części gry i ogólnie wyglądał chłopak tak, jakby wygrał udział w tym meczu w audiotele. Każda piłka do niego to nerwówka, czy tym razem nie straci. Większość podań? Byle się pozbyć tego cholernego gadżetu przy nodze, nieważne, że często bez sensu.

Szkoda gadać.

Może i mogła więc Miedź odpierać ataki Legii dłużej, ale po stracie Soljicia w gruncie rzeczy się posypała, a goście tylko mocniej uwierzyli w siebie. Jeszcze zawiódł Gwilia, który na właściwie pustą bramkę uderzył z całej siły w słupek, ale już po przerwie Cholewiak zachował większy spokój, gdy po pinballu w polu karnym wsadził na 2:0.

Tutaj trzeba oddać Kante co królewskie – to on rozpoczął całe zamieszanie, gdy był bliski pokonania Załuski, ale i tak generalnie było widać, że nie spędził tej przerwy na oglądaniu kreskówek i jedzeniu chipsów. Napastnik reprezentacji Gwinei biegał właściwie wszędzie – i walczył w obronie, i szukał rozegrania na skrzydle, i schodził głęboko po piłkę. Tak się teraz gra w Europie, jakby to powiedział trener Strejlau.

Skoro więc Legia miała ten mecz od pewnego momentu pod całkowitą kontrolą, dlaczego skończyło się nie na 4:0, tylko na 2:1, co jako suchy wynik wygląda dość przeciętnie? Z dwóch powodów.

Po pierwsze prąd odcięło Lewczukowi, który paskudnie wszedł w kostkę Santanie i musiał zejść z boiska po czerwonej kartce. Miał zresztą świadomość swojego błędu, bo nie protestował, tylko złapał się za głowę i upewniał, czy rywal ma czucie w kończynie.

Po drugie nie popisał się Muzyk, kiedy poszła wrzutka do Zielińskiego, bo Miedź wyczuła jakąkolwiek szansę. Jasne, Jędrzejczyk też stał jak słup soli, ale bramkarz musi iść jak po swoje, tymczasem Muzyk zajmował się obserwacją. To jutro, Wojtek, jak poleci mecz Lecha ze Stalą, ale nie dziś.

No, ale co: Miedź złapała kontakt, dostała siedem minut doliczonych, natomiast mogłaby pewnie mieć i więcej, a i tak Legia chyba by nie pozwoliła sobie wydrzeć tego zwycięstwa. Naprawdę nie było specjalnie widać po Wojskowych, że mieliśmy jakąś przerwę w graniu. Maszyna dalej funkcjonuje. Zobaczymy, jak w starciu z Lechem, ale spotkania lidera z szóstą drużyną pierwszej ligi powinny tak wyglądać.

Dziś bowiem nie mieliśmy wątpliwości, kto przyjechał z elity, a kto by chciał do elity wrócić.

Miedź – Legia 1:2

Zieliński 88′ – Gwilia 17′, Cholewiak 50′

Fot. FotoPyk

Opublikowane 26.05.2020 22:35 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 14
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mama Jana Rodo
Mama Jana Rodo

Jak zwykle musieli sobie utrudnić idiotyczną czerwoną kartką (która to już od 2-3 sezonów?), ale mecz wbrew wynikowi pod całkowitą kontrolą. Szacunek dla Miedzi, że umiała zagrozić bramce Muzyka, ale gdyby nie pudła i poprzeczki, byłoby z 5:1. Tak czy inaczej, dobrze się to oglądało, Legia dalej gra do przodu, podejmuje ryzyko, nie boi się atakować. Niczego więcej nie oczekuję od faworytów do walki o mistrzostwo Polski.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa

Gratulacje dla Legii !
Nie byliby sobą, gdyby sobie końcówki nie popsuli, ale za to niektórzy mieli nadzieję na niedpodziankę.

Mielecki walec
Mielecki walec

Czekamy na niespodziankę w środę, ktoś musi dać dupy, a kto do tego nadaje się najlepiej ?
Amikolech

Elbvy
Elbvy

Jak tam? Humorek nadal dopisuje? Niespodzianka? A jaka niespodzianka, mielecki walcu?

skid
skid

Jakim Lechem? Lech dawno wycofał się z ligi. Tylko Amica!!

PhoenixLk
PhoenixLk

Jak zwykle – jak nie Artur, to Igor… mecz nieważny, jeśli któryś z nich czegoś nie spieprzy…

Pytanie – czy w przypadku możliwego bonusa od KL (2 mecze z automatu, plus premia za „jakość” wejścia) czerwona się zeruje na przyszły sezon?

MarioG
MarioG

Poziom marny

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa

Nie wiem czy zauważyliście, nie było żadnych obraźliwych przyśpiewek na Legię oraz sędziów.
Duży plus meczu

Leon Kameleon
Leon Kameleon

Solijc – powinien zjechać do bazy przed końcem meczu za wejście w twarz Karbownika. Mam nadzieję że to nie jest złamany nos…

Na pohybel
Na pohybel

kurtyzana jak zwykle na farcie

Leon Kameleon
Leon Kameleon

Nikt tu nie pisze o twojej matce..kogo to obchodzi?

Weszło
05.07.2020

Czy właśnie poznaliśmy mistrza Włoch?

Podobno Milan od dawna nie siada przy jednym stole z tymi, którzy rozdają karty w świecie calcio. Podobno, jednak dziś było inaczej. Dziś każdy, kto tak sądził, dostał od Rossonerich pstryczka w nos. Bo całkiem możliwe, że to właśnie Milan wygrywając na Stadio Olimpico z Lazio jako pierwszy zespół w tym sezonie Serie A, rozstrzygnął losy mistrzowskiego […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Festiwal błędów w wykonaniu Lechii. Gra o puchary będzie ciekawsza

Wiele kart w lidze do rozdania już nie ma, ale walka o puchary – i owszem, ten serial może potrwać do końca. Po części dlatego, że kluczowy w tej układance jest Puchar Polski. Po części dlatego, że o czwarte miejsce, które może być premiowane grą w Europie, walczy wciąż całkiem spora stawka. Wygrana w Gdańsku […]
05.07.2020
Niemcy
04.07.2020

Klasa Lewego, klasa Bayernu. Bayer dodatkiem do finału Pucharu Niemiec

To miał być przyjemny wieczór i dla Bayernu, i dla Roberta Lewandowskiego. Tak też się stało, wszystko poszło zgodnie z planem. Monachijczycy pewnie pokonali Bayer Leverkusen w finale Pucharu Niemiec. W swojej historii sięgnęli po to trofeum po raz dwudziesty. „Lewy” przyczynił się do tego dwoma golami, dzięki czemu pobił życiowy rekord strzelecki w jednym […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Takich skrzydłowych lubimy. Czas zacmokać nad Kamińskim

Trzy gole, jedna asysta i jedno kluczowe podanie – może nie jest to oszołamiający dorobek dla skrzydłowego. Ale jeśli skrzydłowym jest osiemnastolatek, który tak naprawdę regularnie zaczął grać dopiero od wiosny, a jeszcze przez początek rundy grał na boku obrony – wówczas wygląda to już przyzwoicie. Na Jakuba Kamińskiego po prostu aż miło popatrzeć. To […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Warta wysycha, dziś pomogli jej w tym sędziowie

Warta Poznań, choćby chciała, z barażów o Ekstraklasę się nie wypisze. Ma za dużą przewagę, poza pierwszą szóstkę już nie wypadnie. Drużyna z Wielkopolski jednak konsekwentnie oddala się od bezpośredniego awansu. Na domiar złego, dziś została ofiarą chwilowego zaćmienia sędziów, których błędy niestety stają się normą w I lidze po koronawirusowej przerwie. Doliczony czas pierwszej […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Prawa obrona, czyli dziura w legijnej konstrukcji

Legii nie udało się dzisiaj przyklepać mistrzostwa, ale chyba nikt nie ma większych wątpliwości, że tak się stanie. Wojskowi musieliby przegrać wszystko do końca, reszta wygrywać, no, bez szans. Dlatego już teraz trzeba myśleć o eliminacjach do Ligi Mistrzów. I wydaje się nam, że dostrzegamy w tej konstrukcji sporą lukę: mianowicie chodzi nam o prawą […]
04.07.2020
Włochy
04.07.2020

Juventus wygrywa derby. Ronaldo przełamuje się z wolnego

Tyle prób, tyle niepowodzeń, tyle okrzyków frustracji, że kibice Juventusu już chyba przestali wierzyć, że kiedyś to będzie miało swój kres. Odkąd Cristiano Ronaldo przyszedł do Turynu, w Padzie przepłynęły już hektolitry wody, a genialny Portugalczyk wciąż pozostawał bez bramki z rzutu wolnego, choć przecież swojego czasu był uznawany za jednego z najwybitniejszych egzekutorów tego […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Koronacja przełożona. Lech oddaje głos do Gliwic

W ostatnich dniach ludzie związani z Lechem Poznań często wracali do poprzednich spotkań z Legią Warszawa. Narracja była prosta – może i oba przegraliśmy, ale zarówno w październiku, jak i w maju, gorsi od rywala nie byliśmy. Jeśli była to zorganizowana akcja, mająca na celu zbudowanie pewności siebie przed trzecim starciem z liderem Ekstraklasy, trzeba […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Raków tym razem nie dojechał na pierwszą połowę

Jeśli oglądaliście poprzednie mecze Zagłębia i Rakowa w grupie spadkowej, to doskonale wiecie, że chwytając za piloty nie musicie obawiać się o plażowanie. Szczególnie może podobać się Raków i to on był faworytem. Raz, że grał u siebie, dwa – w Zagłębiu brakowało Białka, Żivca i Drazicia (uraz wykluczył go z końcówki sezonu, wrócił  się […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stal Mielec – Robin Hood I ligi. Ogrywa czołówkę, traci z dołem tabeli

Jak powinien grać lider tabeli w meczach z ekipami, które walczą o utrzymanie? Pewnie, konkretnie, efektownie. I właśnie takich przymiotników nie użyjemy, żeby opisać postawę Stali Mielec, która znów potknęła się w spotkaniu, w którym była zdecydowanym faworytem. Punkt z Mielca wywozi dziś Odra Opole, choć – szczerze mówiąc – drużyna Dietmara Brehmera może być […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Status quo zachowane, Miedź remisuje z Tyskimi

Bardzo fajnie ogląda się w ostatnich tygodniach I ligę, serio. Nie ma w tym krzty ironii, nawet jeśli momentami brakuje defensywnego ogarnięcia czy technicznej dokładności – atrakcyjność zupełnie to rekompensuje. Dzisiaj w Legnicy znów za nami bardzo przyjemne 90 minut: cztery gole, sporo okazji, wymiana ciosów i wynik, który nie daje nam żadnych odpowiedzi przed […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

LIVE: Lechia może zaatakować podium, ale woli spacerować

W Warszawie pewnie czuć już przyjemne podniecenie przed wieczorem. Legia nawet w przypadku remisu przyklepie dziś mistrzostwo Polski. Ale zanim przeniesiemy się do Poznania, to najpierw przystaweczka – starcie Rakowa z Zagłębiem, czyli największych przegranych (?) rundy zasadniczej. A po klasku w Poznaniu jeszcze przeniesiemy się do Gdańska, żeby zerknąć na to, czy Lechia z […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Drugi spadek z rzędu? Zagłębie Sosnowiec pomyliło kierunki

Trzy mecze bez zwycięstwa, trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. Zagłębie Sosnowiec zmieniało trenera i skrycie marzyło o wskoczeniu do grupy, która powalczy o awans w barażach. Marzenia zweryfikowało jednak życie, bo nawet mimo płaskiej tabeli, sosnowiczanom bliżej dziś do gry o utrzymanie niż o promocję. Co dzieje się w Sosnowcu i czy faktycznie kibice […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Lech Poznań, czyli tęsknota za byciem Miauczyńskimi

Czy komuś się to podoba, czy nie – czas duopolu legijno-lechowego był najciekawszym okresem w Ekstraklasie ostatniego dziesięciolecia. Nie tylko na boisku, ale i poza nim. Podbieranie sobie piłkarzy, wyścigi na szpileczki, Leśnodorski wytykający palcami błędy Lecha, Klimczak śmiejący się z podklejaniem gumą stołu przez Leśnodorskiego. Ale duopolu już nie ma. Jest monopol. I nawet […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stokowiec vs. Probierz. Kto kogo dzisiaj przechytrzy?

Lechia Gdańsk i Cracovia rozpaczliwie bronią się przed tym, by sezon 2019/20 zakończył się dla nich wielkim rozczarowaniem. Podopieczni Piotra Stokowca w pewnym momencie balansowali już na granicy spadku do dolnej ósemki, a jednak obecnie znów wyglądają na ekipę, która ma ochotę powalczyć o ligowe podium. Z kolei „Pasy” pokonały w ostatniej kolejce Pogoń Szczecin, […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stan Futbolu. Madej, Wąsowski, Kowalczyk, Rokuszewski

A już o 11:15 zapraszamy was na „Stan Futbolu”. Goście: Łukasz Madej, były piłkarz między innymi ŁKS-u Łódź. Maciej Wąsowski, dziennikarz „Przeglądu Sportowego”. Wojciech Kowalczyk, legenda. Mateusz Rokuszewski, naczelny Weszlo.com, stały ekspert „Ligi Minus” i „Weszłopolskich”. Prowadzi Krzysztof Stanowski.
04.07.2020
Bukmacherka
04.07.2020

eWinner partnerem cyklu SEC 2020! Obstawiaj żużel, zgarnij freebet do 25 PLN!

Kolejny weekend żużlowych emocji to także kolejny weekend promocji „Postaw na żużel” w eWinner! To jednak nie koniec dobrych wieści od tego legalnego bukmachera. eWinner został bowiem oficjalnym bukmacherem cyklu Speedway Euro Championship 2020. Co to oznacza? Ten legalny bukmacher został partnerem pięciu żużlowych zawodów, które odbędą się w lipcu w Polsce. Żużlowcy odwiedzą następujące […]
04.07.2020
Bukmacherka
04.07.2020

Lucky Loser w Totolotku! Obstaw hity Ekstraklasy bez ryzyka!

Przed nami weekend pod znakiem hitów Ekstraklasy! Lech gra z Legią, a Piast ze Śląskiem, czyli naprzeciw siebie stanie cała czołowa czwórka. Nie ma co ukrywać – te spotkania mogą przesądzić o kolejności miejsc na podium. Dlatego też legalny polski bukmacher Totolotek oferuje nam świetną promocję! W ramach „Lucky Loser” mecze najwyższej ligi w kraju […]
04.07.2020