post Avatar

Opublikowane 26.05.2020 21:03 przez

redakcja

Jeżeli ktoś się spodziewał, że starcie Borussii Dortmund z Bayernem Monachium przerodzi się w strzelecki pojedynek Erlinga Haalanda z Robertem Lewandowskim, to srodze się rozczarował. Do spektakularnej potyczki młodego wilczka ze starym wyjadaczem nie doszło, choć Norweg już w pierwszej minucie gry był blisko pokonania Manuela Neuera, lecz jego strzał z linii bramkowej wykopał przytomnie ustawiony Jerome Boateng. Generalnie jednak dzisiejszy Der Klassiker nie był spotkaniem, w którym napastnicy czy skrzydłowi mieli zbyt wiele okazji, by zabłysnąć. Co tu dużo mówić – to był po prostu mecz walki. Lecz wcale nie w pejoratywnym znaczeniu.

Tempo gry? Szokująco wysokie.

Oba zespoły wyszły na murawę Signal Iduna Park nabuzowane i kapitalnie zorganizowane w pressingu. Tak naprawdę cała pierwsza połowa upłynęła na wzajemnym kąsaniu się i próbach przeprowadzenia akcji po szybkim odbiorze piłki na połowie przeciwnika. Początkowo wydawało się nawet, że piłkarze Borussii Dortmund wychodzą zwycięsko z tych zapasów, inicjatywa była po ich stronie. Nie przekładało się to jednak na żadne klarowne sytuacje bramkowe. Przede wszystkim za sprawą świetnej pracy wykonywanej przez defensorów Bayernu.

Wspomniany już Jerome Boateng grał po profesorsku, nie ustępował mu klasą David Alaba. Wiele arcyważnych interwencji w bocznym sektorze boiska wykonał również Alphonso Davies. Niespełna dwudziestoletni Kanadyjczyk to bez wątpienia ścisła światowa czołówka, jeżeli chodzi o najszybszych piłkarzy. Kiedy wydaje się, że już nie zdoła doścignąć rywala, że już nie ma na to najmniejszych szans, to on nagle odpala turbodoładowanie i kończy szarżę przeciwnika wykonanym z chirurgiczną precyzją wślizgiem. Jednak trzeba zaznaczyć, że defensorzy Borussii Dortmund wcale nie spisywali się gorzej od Bawarczyków, a Mats Hummels i Łukasz Piszczek przypomnieli wszystkim, że w starym piecu diabeł pali. Lewandowski nie miał z tym duetem łatwego życia i przed przerwą właściwie nie zaistniał.

22 próby podania krosowego wykonali zawodnicy Bayernu, tylko jedna zakończyła się sukcesem. I niekoniecznie świadczy to o ich niechlujstwie. Ta statystyka jest raczej dowodem na to, jak doskonale na całej szerokości boiska ustawiła się drużyna BVB.

Dlaczego zatem to Bawarczycy wyrwali się z początkowego klinczu i zaczęli budować swoją przewagę? Cóż, ich moc pochodziła ze środkowej strefy boiska, gdzie z każdą minutą coraz śmielej poczynali sobie Leon Goretzka oraz – przede wszystkim – Joshua Kimmich. Zawsze świetnie ustawiony, odcinający rywalom najprostsze kierunki do podania piłki. Agresywny w kryciu, ale nie przeginający z nieprzepisowymi zagraniami. Na dodatek w 43. minucie spotkania Kimmich swój genialny występ potwierdził cudownym golem. Pokusił się o wcinkę za kołnierz bramkarza, jakiej nie powstydziłby się Francesco Totti. Fakt faktem, że Roman Burki mógł się w tej sytuacji zachować zdecydowanie lepiej i sparować futbolówkę na bok, ale pal już licho nieudaną paradę bramkarza. Strzał Kimmicha był na tyle przebiegły i piękny, że zasługiwał na to, by wylądować w sieci.

Sam autor gola również solidnie zapracował na status bohatera meczu.

Szkoleniowiec BVB, Lucien Favre, nie zwlekał ze zmianami. Drugą połowę spotkania zaczęli od początku Jadon Sancho i Emre Can. Ten pierwszy miał pomóc w rozerwaniu świetnie zorganizowanej defensywy Bayernu, ten drugi miał załatać dziury w środku pola. Ale to było trochę za mało na Bawarczyków, którzy po przerwie wznieśli się na wyżyny wyrachowania i nie dali sobie zrobić krzywdy.

Inna sprawa, że wydatnie pomogli im w tym arbitrzy, na czele z sędziami obsługującymi ekrany wideoweryfikacji. W 58. minucie dość wyraźny błąd w ustawieniu popełnił Benjamin Pavard, najsłabszy punkt defensywy Bayernu. Dało to rywalom szansę na wstrzelenie futbolówki w pole karne. Piłka wpadła wprost pod nogi Haalanda, który miał nadspodziewanie dużo miejsca i czasu na oddanie strzału, ponieważ pilnujący go Jerome Boateng poślizgnął się i upadł. Norweski super-strzelec uderzył bez zastanowienia. Bardzo mocno i – wydawało się na pierwszy rzut oka – niechlujnie, ponieważ piłka otarła się o gramolącego się z murawy obrońcę.

Jednak już pierwsza powtórka rozwiała wszelkie wątpliwości – Boateng wcale nie podpierał się na murawie, tylko ewidentnie wystawił ramię, blokując strzał Haalanda. Sędzia nie wstrzymał gry, no i nie doszło do weryfikacji, choć pomyłka arbitra była oczywista. Można się zatem – i słusznie – zachwycać znakomitą postawą liderów Bundesligi, ale gdyby nie błąd sędziów popełniony w tak newralgicznym momencie, spotkanie mogłoby mieć zupełnie inny przebieg.

A tak? Cóż, Bawarczycy jeszcze mocniej zacieśnili szeregi obronne i podostrzyli grę, absolutnie pozbawiając Borussię tego, co w ostatnich spotkaniach było jej największym atutem – ofensywnego rozmachu i radości z atakowania.

Mało tego, w końcówce Bayern był bliski podwyższenia prowadzenia, ale w słupek trafił z dystansu Lewandowski, który dość mocno się rozhulał, od kiedy Favre ustawił swój zespół ofensywniej i zrezygnował z gry trójką w tyłach. Ostatecznie jednak Polak gola nie zdobył i swoim występem summa summarum raczej nie zapracował na wysoką notę.

A już na pewno nie na tak wysoką jak Łukasz Piszczek, który nie ustrzegł się błędów, lecz ogólnie spisał się świetnie.

64 punkty ma obecnie rozpędzony Bayern, 57 oczek zgromadziła natomiast Borussia. Do rozegrania pozostało obu ekipom po sześć spotkań. Nie chcemy przedwcześnie wygaszać emocji, ale wydaje się, że ekipa Favre’a powinna już się raczej skoncentrować na tym, by odeprzeć ataki pościgu i utrzymać drugą lokatę w stawce. Bawarczycy na finiszu rozgrywek sprawiają wrażenie nietykalnych. Choć dziś nie zachwycili akurat spektakularną ofensywą, lecz organizacją i wyrachowaniem.

BORUSSIA DORTMUND 0:1 BAYERN MONACHIUM
(J. Kimmich 43′)

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 26.05.2020 21:03 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 13
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
zwd
zwd

Warto by było wspomnieć o kontrowersji w końcówce i możliwym karnym dla Bayernu, kiedy Akanji wjechał z całym impetem z bara w bark/plecy Lewandowskiego. Przy czym to NIE jest gra bark w bark, bo wejście było agresywne i od tyłu, a Akanji nie był zainteresowany piłką, nie miał nawet za bardzo szans ją odzyskać

ihaha
ihaha

ty ale glupi jestes, byla to typowo walka o pozycje i cieniutki Lewandowski odbil sie jak Kidawa o prezydenture. Lewy dzis najslabszy, nawet koledzy mieli co chwile do niego pretensje ze albo nie podal, albo zle sie ustawil. Robercik zapomnial ze to juz koniec wakacji i czas pracowac. Moze w kolejnych meczach wroci do formy.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa

Smutne życie mają kibice Dortmundu, co się napalą, że to teraz… i kolejny raz w dupę od Bayernu.
Pograli 15 min i Bayern wskoczył na swój poziom, do odnotowania kilka bezpardonowych wślizgów Piszczka w nogi Lewego.

hds
hds

Dortmund mial w Polsce kibicow gdy grali tam Lewy/Piszczu/Blaszczu. Po przejsciu Lewego do Bayernu kibice Dortmudnu przezucili sie na Bayern. Przez chwile kibice Bayernu rozwarzali czy by nie przerzucic sie na kibicowanie Hercie Berlin, ale po slabych wystepach Piatka, uznali, ze barwy to jednak rzecz swieta i zdecydowali sie na dalsze, wierne wspieranie Lewe… znaczy Bayernu Monachium.

dario armando
dario armando

Z pewnością nie wszyscy,bo ja akurat nie zacząłem sympatyzować z Bvb zewzględu na Polaków ,a dlatego ,że Klopp zrobił tam ekipę grającą tak pięknie ,że az trudno było sobie to uzmysłowić ,bo potrafili grać ładniej niż nawet Barcelona i w sumie w dalszym ciągu ich przewaga wizualna nad Bayernem jest wyrażna ,który owszemwygrywa ,ale absolutnie nie zachwyca ,a Borussia przynajmniej z Schalke grała magicznie.Bayern szanuję ,ale nie lubię za ich politykę oslabiania rywali ,zresztą Klopp kiedyś powiedział ,że oni są jak Chińczycy ,najpierw przyglądają się jak najlepsi coś robią ,a potem to kopiują.Tyle ,że mają więcej pieniędzy.

muzzi91
muzzi91

Fajnie ten mecz ogladalo mi sie dopiero od 2 polowy, kiedy przelaczylem sie na Angielski komentarz. Maaaaaaaaaaaaaatko kochana, no nie da sie sluchac tych zniewiscialych gamonii z Eleven, ktorzy co mecz powtarzaja, ze cala Europa chce isc na male piffko z Jurgen’em Klopp’em, ze Messi jest piekny, fajny, milutki, slodziutki i w ogole coooooooool… Mimo, ze nawet nie bierze udzialu w meczu, ktory komentuja xDDD

A dochodza do tego teksty typu ‚geografia boiska’, ‚skanowanie murawy’, ‚cudzyslowiowa reka’… Dramat…

Panie Szpakowski… 100000000000000 lat zycia, zycze ^^

floro flores
floro flores

apostrof’y w niewłaściwy’ch miejsc’ach

muzzi91
muzzi91

Twój apostrof jest lepszy niż mój…

Pre
Pre

szczał

ihaha
ihaha

No niestety, Eleven fajny kanal, ale komentatorzy to same dzieciaki po gimnazjum co to mysla ze zapuszcza brode to juz sa zajebistymi osobami. Chyba tylko Babiarz jest gorszy bo nikt inny mi do glowy nie przychodzi a nieeee, jeszcze Iwanski 😀

Michał
Michał

Nareszcie ktoś to zauważył! Te komentarze to jakaś masakra. Goście przez 90 minut napieprzają o wszystkim, gęba im się nie zamyka. Nie potrafię zrozumieć, dlaczego im się wydaje, że przez 90 minut trzeba napierdzielać te bzdety, Święcicki w tym przoduje (dorównuje mu Kapica). Przerost formy nad treścią, to nie radio.
Jeszcze przed tyfusem szczytem był (to już w Polsacie) chyba Feddek w meczu Napoli z Barceloną, kiedy do 60 minuty non stop gadał o Maradonie…

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Nie chcę wyjść na hejtera ale z całym szacunkiem do umiejętności Lewandowskiego to w kolejnym meczu przeciwko poważnemu obrońcy (trochę już podstarzały Hummels) został nakryty przez niego czapką. To samo oglądamy co roku w fazach pucharowych Ligi Mistrzów gdy przyjdzie się zmierzyć z poważnymi obrońcami a nie Drewnopulosami z jakichś Olympiakosów.
Szacunek dla Lewego za to czego już dokonał i za to jak profesjonalnie i książkowo się prowadzi w swojej karierze, ale widać, że pewnego pułapu już nie przeskoczy.
Co do samego meczu miał być hit a wyszedł moim zdaniem kit. Bayern zagrał swoje; Borussia słabiutko, zero pomysłu na grę (poza lagami w stronę Haalanda), wybijanie na oślep piłki w najprostszych sytuacjach, pełno nieporozumień i niedokładnych zagrań, żyłowanie na siłę (Dahoud w paru akcjach).
Na plus z meczu – piękna bramka Kimmicha.
Na minus – kompromitacja braku interwencji Var przy ręce Boatenga. Nie mówię, że to ustawiło mecz, bo Borussia była tak cienka że nawet jakby z tego karnego wyrównała to Bayern by pewnie zaraz przyspieszył i znów coś strzelił, niemniej niesmak pozostał.

Tutenstein
Tutenstein

Lewandowski strzelał bramki takim klubom jak Barcelona, Real, Bayern, BVB, Manchester City, Atletico, Chelsea, Juve czy PSG, o ekipach typu Ajax, Benfica, Arsenal, RB Lipsk nie wspominając. Rozumiem, że tam również grają słabi obrońcy? W rundzie jesiennej grając na tego samego poważnego Hummelsa strzelił 2 gole. To normalne, że więcej strzela przeciwko słabszym drużynom, bo więcej jest takich i więcej spotkań przeciwko takim, niż z drużynami światowego TOP, ale mam wrażenie, że powoli powstaje jakaś piłkarska, miejska legenda, jak to Lewandowski nigdy gola poważnemu zespołowi nie strzelił.

Weszło
14.07.2020

Stoperze, dobrze się zastanów, zanim wsiądziesz na tę konkretną Łódź

Łódzki Klub Sportowy bez wątpienia jest najgorszą drużyną Ekstraklasy, najwięcej trudności przynosi mu zdobywanie bramek, z największą łatwością je traci. Czy za Kazimierza Moskala, czy za Wojciecha Stawowego, ŁKS punktuje żenująco, gra niewiele lepiej. Ale nie da się przy tym nie zauważyć, że to jednocześnie najbardziej pechowa ze wszystkich drużyn, a największe stężenie negatywnej energii […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Quiz piłkarski. Z kim ścieraliśmy się w eliminacjach?

Panie i panowie. Zapraszamy na kolejną odsłonę naszych quizów. Tym razem skupiliśmy się na reprezentacji Polski, bo nie da się ukryć – stęskniliśmy się za tymi skurczybykami w biało-czerwonych koszulkach. Na razie trzeba zaglądać do archiwum, więc zajrzeliśmy. Pytamy: czy potraficie wymienić wszystkich rywali, którzy stawali na naszej drodze w eliminacjach do wielkich turniejów rozegranych […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Marcus wyjaśnił zaciąg najemników

Nie twierdzimy, że Arka trzymała Ferrari w garażu. Wcale nie uważamy, że jakby Marcus wcześniej grał więcej, to Arka na luzie zrobiłaby utrzymanie. Ale nie da się ukryć, że forma Marcusa na finiszu zawstydza kilku słono opłacanych przez gdynian najemników. I nie byłoby wielkim ryzykiem powiedzieć, że owszem, z Marcusa w tym sezonie można było […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Lech ma zastępcę Gytkjaera. Strzelał w Danii, 2. Bundeslidze i Bundeslidze

Lubimy te piosenki, które już znamy. W Lechu najwyraźniej chcą zanucić melodię z Christianem Gytkjaerem i znów sięgają do Niemiec po gościa, który w przeszłości strzelał sporo goli, ale w ostatnim sezonie za dużo nie trafiał do siatki. Szwed Mikael Ishak dzisiaj przejdzie testy medyczne w Poznaniu i jeśli nic się nie wysypie, to zostanie […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

PRASA. Piłkarze Legii rozchwytywani. Gwiazdy trafią na Bliski Wschód, Wieteska do Bundesligi?

Dzisiejsza prasa serwuje nam kolejne nowości dotyczące planów transferowych Legii Warszawa. Dariusz Mioduski zaprasza Bartosza Kapustkę do klubu, a tymczasem zespoły z Bliskiego Wschodu kuszą jego gwiazdy. – Od kilku tygodniu arabscy szejkowie kuszą Luquinhasa – kluczowego piłkarza Legii. Są zdeterminowani do tego stopnia, że deklarują gotowość spełnienia wszystkich warunków Brazylijczyka. Nie jest też dla […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Stefańczyk: Szkoda życia na bycie trenerem

Cezary Stefańczyk, jeden z najbardziej pozytywnych piłkarzy w lidze, żegna się z Wisłą Płock, a pewnie i z Ekstraklasą. Czy to moment, w którym należy ogłaszać bojkot ligi? Naszym zdaniem tak. W audycji Weszłopolscy gościliśmy weterana z Wisły Płock i porozmawialiśmy na kilka palących tematów. Ile daje sobie do zakończenia kariery? Dlaczego nie przypadli sobie […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Granada powalczyła, ale Real w czwartek może świętować tytuł

Gdyby grały budżety, Real powinien wygrać z Granadą prawdopodobnie dwucyfrówką. Ale budżety nie grają, czego dowodem cały sezon szalonej bandy Diego Martineza. Dziś znowu udowodnili charakter, rozgrywając znakomitą drugą połowę, przystawiając Królewskich do muru. Ci zdali jednak test, wydostali się z pułapki i obronili zaliczkę, jaką wypracowali sobie w pierwszym kwadransie. Real wygrał trudny mecz […]
14.07.2020
Weszło
13.07.2020

Sezon na wyjazdy czas rozpocząć. Płacheta blisko Norwich City!

Kamil Grosicki i jego West Bromwich Albion są na dobrej drodze do Premier League, ale liczba polskich skrzydłowych w Championship najwyraźniej musi się zgadzać. Dlatego też do ekipy podążającej w przeciwnym niż The Baggies kierunku dołączyć może Przemysław Płacheta. Jeden ze zdolniejszych piłkarzy młodego pokolenia z Ekstraklasy prawdopodobnie dosłownie z niej wyfrunie, ponieważ bardzo mocno […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Jeśli United nie awansują do LM, Bednarek będzie miał w tym spory udział

Jan Bednarek wyrzucający Manchester United z Ligi Mistrzów? Na ten moment nie można jeszcze użyć takiego sformułowania, ale jeśli na koniec sezonu Czerwone Diabły zajmą piąte miejsce, wśród licznych „winowajców” takiego stanu rzeczy z pewnością znajdzie się miejsce dla naszego rodaka. Szósta minuta doliczonego czasu gry. Dość dramatyczne okoliczności, bo United w wyniku kontuzji Williamsa […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Vuković: „Jestem zwolennikiem tego, żeby iść w sprawdzone w ESA nazwiska”

O przełomowym jego zdaniem momencie sezonu. Kto był dla niego największym zaskoczeniem in plus w Legii, a kto w lidze. O tym czy w polityce transferowej Legia dalej zamierza stawiać głównie na zawodników, którzy zaistnieli w lidze. Czy zamierza grać w ostatnich dwóch kolejkach młodzieżą, a także dlaczego zagra Inaki Astiz. Dlaczego rozczarowała go Korona […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Śląsk wyciska wynik ponad algorytmy, Marcus obnaża Serrarensa, Timur bez mapy

Wynik Śląska Wrocław jest jedną z największych niespodzianek tego sezonu. Wrocławianie po 35. kolejkach mają już o dziesięć punktów więcej niż w całym poprzednim sezonie. No i po raz pierwszy od czasów Napoleona zagrali w grupie mistrzowskiej. Ekipa Lavicki nie tylko zaliczyła progres, ale i wykręca wyniki ponad to, co zakładają algorytmy. Powiedzmy sobie jasno, […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

„Wszystkie decyzje Vukovicia się obroniły”

Legia Warszawa zasłużenie odzyskała tytuł mistrzowski, ale pytanie, co dalej, żeby w pucharach nie skończyło się jak zawsze? O tym, co było i będzie rozmawiamy z Tomaszem Sokołowskim. 12-krotny reprezentant Polski jako piłkarz Legii wygrał na krajowym podwórku wszystko, co się dało. Dziś jako ekspert udziela się m.in. w Polskim Radiu RDC. Chyba po raz […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Myć znowu w Niewydrukowanej Tabeli? Kto by się spodziewał…

Wojciech Myć to w tym momencie zdecydowanie najsłabszy sędzia w gronie arbitrów Ekstraklasowych. I nie mamy co do tego żadnych wątpliwości. Ktoś niestety robi sobie krzywdę sobie, jemu i zawodnikom, którym prowadzi mecze, bo deleguje go zdecydowanie zbyt często na starcia Ekstraklasy. I niestety dokłada nam roboty, bo przez niego znów musimy weryfikować coś w […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Kozacy i badziewiacy. Czy Czerwiński to RoboCop?

Jakub Czerwiński od zawsze wyglądał nam na gościa, który potrafi rozbiegać to, co niektórych piłkarzy eliminuje z gry na kilka tygodni. Musimy jednak przyznać, że w tym sezonie i tak nas zaskoczył. Całkiem poważną kontuzję kolana przyjął jak katarek. Leczyć oczywiście musiał się znacznie dłużej, ale śladu na jego grze ta przerwa nie pozostawiła żadnego.  […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Śląsk bez pucharów, ale wciąż z bardzo solidnym sezonem

Śląsk przez ostatni remis pożegnał się z marzeniami o pucharach, bo musiałby wygrać oba mecze, a Lech oba przegrać, ponadto wiemy, że czwarte miejsce nie będzie uprawniało do dostania po głowie w europejskim przedpokoju. A wrocławianie długo wierzyli, że jednak wychylą głowę za naszą prowincję i zobaczą trochę świata. Pytanie, czy jest to więc rozczarowanie, […]
13.07.2020
Anglia
13.07.2020

Przed nami ekscytujący finisz Premier League i nie, to nie jest ironia

Wiemy, Liverpool dopiął mistrzostwo w niemal rekordowym czasie, a emocje dotyczące wyścigu po tytuł skończyły się na długo przed wybuchem pandemii. Wiemy, także wicemistrz był znany już od dłuższego czasu, zdajemy też sobie sprawę, jak wiele dzieli Norwich od reszty peletonu. Ale mimo wszystko uważamy, że finisz ligi angielskiej będzie naprawdę ekscytujący, może i bardziej […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Poręba: „Trener powiedział mi: talentem nie będziesz grał”

Łukasz Poręba to kolejny młody zdolny z akademii Zagłębia Lubin. Debiutował w lidze jako osiemnastolatek, ale młodzieżowiec z rocznika 2000 dopiero w tym sezonie zaczął grać bardzo dużo – środkowy pomocnik w lidze zagrał dwadzieścia sześć razy, z czego blisko połowę meczów od pierwszej minuty. Dlaczego nowe pokolenie polskich piłkarzy nie ma kompleksów wobec rówieśników […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

1997 – ten rocznik to kłopoty

Przed sezonem mieliśmy szereg obaw w związku z nadchodzącym przepisem o młodzieżowcu, ale dziś trzeba stwierdzić, że przyniósł on polskiej piłce wiele dobrego. Gdyby nie przymus, pewnie nie ujrzelibyśmy kilku ciekawych chłopaków, a polskie kluby nie liczyłyby gotówki ze sprzedaży swoich talentów, która nastąpi wkrótce. Jest jednak jeszcze druga strona medalu – dla wielu chłopaków […]
13.07.2020