post Jan Mazurek

Opublikowane 22.05.2020 14:42 przez

Jan Mazurek

Polska piłka może być światowym prekursorem stopniowego powracania piłki nożnej do formy, którą znaliśmy z czasów sprzed pandemii koronawirusa. Jak to możliwe? Ano tak, że Zbigniew Boniek napisał list do Mateusza Morawieckiego w sprawie otwarcia trybun stadionów piłkarskich dla kibiców. Na razie w niepełnym i ograniczonym stopniu, ale to ma być dopiero początek przywracania piłkarskiej normalności. Jak miałoby to wyglądać? I czy gra w ogóle jest warta świeczki?

***

„Przegląd Sportowy” przedstawił treść listu Zbigniewa Bońka do premiera Mateusza Morawieckiego w tej kwestii. Oto fragment:

Śledząc na bieżąco sytuację zarówno w Polsce, jak i na świecie dotyczącej pandemii COVID—19 oraz stopniowego przywracania funkcjonowania poszczególnych obszarów działalności biznesowo- gospodarczych, chciałbym zwrócić się do Pana Premiera z uprzejmą prośbą o rozważenie możliwości częściowego udostępnienia obiektów piłkarskich dla publiczności. W załączeniu przedstawiam dokument opracowany przez Polski Związek Piłki Nożnej, który zawiera założenia organizacyjne, wytyczne bezpieczeństwa oraz pozostałe instrukcje i rekomendacje odnośnie do wprowadzenia I Etapu (na początek bardzo ograniczonego) powrotu publiczności na stadiony. Pragnę wyrazić głębokie przekonanie, że jesteśmy w stanie rozpocząć opisywany proces, zachowując jednocześnie wszelkie możliwe zasady bezpieczeństwa, jak i odpowiedni reżim sanitarny.

(…)

Jednocześnie pragnę nadmienić, że w przypadku rozpoczęcia procesu przywracania kibiców na stadiony Polska stałaby się prekursorem w tej dziedzinie, który jako pierwszy w Europie, a być może i na świecie zmierzyłby się z takim wyzwaniem. To z kolei postawiłoby nasz kraj oraz polską piłkę nożną w bardzo pozytywnym świetle jeśli chodzi o walkę z pandemią oraz powrót społeczeństwa do funkcjonowania w normalnych warunkach.

***

List ma charakter bardzo patetyczny, uderza w górnolotne tony, podkreślając rolę, jaką przywrócenie kibiców na trybuny miałoby również dla opinii naszego kraju w oczach innych federacji. Że bylibyśmy prekursorami i pionierami, którzy wskazują drogę innym. I w sumie to nawet zrozumiałe. W porównaniu do wielu zachodnich lig, Ekstraklasa dosyć odważnie i podchodzi do tematu powrotu ligi. Wcześnie ustalono zasady odmrożenia rozgrywek: zebrała się komisja medyczna, piłkarzy wysłano na przymusową dwutygodniową domową izolację (bardziej umowną niż restrykcyjną, bo cholera wie, kto się do niej i w jakim stopniu naprawdę stosował), potem przeprowadzono szeroko zakrojone testy, po negatywnych wynikach dozwolono na treningi drużynowe, a w konsekwencji pod koniec maja rusza piłka w Polsce.

Przy tym Polski Związek Piłki Nożnej wydaje się dość konsekwentny i zdecydowany. Przynajmniej na tyle, ile się da w warunkach, gdzie nikt nie jest tak konsekwentny i zdecydowany, jak był w innych czasach. „Innych czasach”, jak to brzmi, jeśli mówimy o retro-perspektywie dwóch miesięcy w tył.

I tak jak sam powrót piłki jest już oczywisty, taka Bundesliga już gra, tak ten pomysł, żeby na trybunach znów znaleźli się kibice budzi już większe emocje. Wszyscy widzieliśmy, jak wyglądały mecze na niemieckich boiskach: wyglądały inaczej, trochę dziwnie, trochę jak sparing, trochę smutno, ale nie głupio byłoby na taką rzeczywistość narzekać, bo gdzieś w podświadomości istniało przekonanie, że to trzeba przecierpieć, przeczekać, że taka jest cena powrotu normalności.

A tutaj Zbigniew Boniek wychodzi z takim pomysłem. Kibice znów na trybunach. Polski Związek Piłki Nożnej zapewnia premiera, że przygotowuje szczegółowy plan, który pozwoliłyby, żeby to wszystko przebiegało bezpiecznie i z zachowaniem wszelkich zasad higienicznych. „Przegląd Sportowy” informuje, co potwierdza nam nasz rozmówca z PZPN, że zakres umieszczenia fanów na trybunach byłby ograniczony – nie mogłaby być to impreza masowa, na stadion wchodziłoby maksymalnie 999 osób, ale tylko na stadionach, gdzie taka liczba fanów stanowiłaby maksymalnie 20% pojemności obiektu.

To byłby powrót pełną parą. Kibice mogliby oglądać na stadionach mecze swoich drużyn na wszystkich szczeblach centralnych – i w meczach Ekstraklasy, i w meczach I ligi, i meczach II ligi, i w meczach Pucharu Polski. Prace nad całą koncepcją trwają, ale ruch jest po stronie rządu. Słyszymy, że decyzja powinna zostać podjęta najpóźniej w przyszłym tygodniu.

PZPN chce doprowadzić do sytuacji, w której w ogóle coś takiego byłoby możliwe. Od czegoś trzeba zacząć. Dużo będzie też zależeć od sytuacji w Polsce. Konkretnej daty, kiedy kibice mogliby wrócić na stadion w takiej formie, też więc nie ma i pewnie na razie nie będzie. Jeśli jednak już pojawiłaby się zgoda rządu, to każdy z klubów po kolei musiałby uzgodnić z PZPN-em kwestie bezpiecznego wchodzenia ludzi na stadion – oczywistym jest, że część klubów z nowoczesnymi obiektami stać na komfortowe przeprowadzanie organizacji imprezy niemasowej, a część klubów z bardziej archaicznymi obiektami musiałyby bardziej się nad tym pogłowić, stąd też koncepcja o wypełnianiu 20% całej pojemności stadionu, co oznacza, że byłyby mecze z zaledwie kilkoma setkami kibiców.

Trudno spodziewać się, żeby nawet w niemasowej formie kibice mogli wrócić na stadiony już na pierwsze mecze Pucharu Polski czy na pierwszą kolejkę Ekstraklasy. Co więcej, jest to praktycznie niemożliwe, ale wszystko dzieje się tak szybko, tak dynamicznie, tak niespodziewanie, że konia z rzędem temu, kto przewidziałby, czy PZPN nie dostanie permisji od rządu jeszcze przed lipcowymi rozstrzygnięciami lig.

Ze strony PZPN-u słyszymy odmieniane na sto sposobów zdanie: „najważniejsze jest bezpieczeństwo”. I świetnie, ale z drugiej prezes Boniek o przywróceniu kibiców na stadiony pisze, że „Polska stałaby się prekursorem w tej dziedzinie, który jako pierwszy w Europie, a być może i na świecie zmierzyłby się z takim wyzwaniem. To z kolei postawiłoby nasz kraj oraz polską piłkę nożną w bardzo pozytywnym świetle jeśli chodzi o walkę z pandemią oraz powrót społeczeństwa do funkcjonowania w normalnych warunkach”. Powstaje pytanie, czy gra aby na pewno jest warta świeczki i niesie to za sobą parę wątpliwości. Po kolei.

Czy maksymalnie 999 osób na stadionach przywróci atmosferę dużej piłki? Nie, na kilkudziesięciotysięcznych obiektach to prawie tyle samo, co nic, choć jeszcze akurat ten argument nie jest tak istotny, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że miałby być to początek dłuższego procesu.

Jak przy ograniczonej liczbie osób wpuszczanych na stadion zdecydować, że ktoś wchodzi, a ktoś nie wchodzi na dany mecz? Nie da się doprowadzić do sytuacji, w której byłoby to sprawiedliwe. Wielu kibiców, często posiadaczy karnetów, mogłoby poczuć się urażonymi i poszkodowanymi.

Czy można w ogóle spodziewać się, że polscy kibice, którzy mimo podobno restrykcyjnych zasad wnoszą pirotechnikę – i żeby tylko pirotechnikę – na trybuny, będą sztywno trzymać się wszelkich zasad zachowywania dystansu? Nie żyjemy w idylli. Może jakaś część będzie, ale jeśli inna część będzie miała to w dupie, to cały plan się sypie.

Ok, pewnie istnieje szansa, że PZPN wypracuje jakiś złoty pomysł, który pozwoli ograniczyć do minimum regulaminowe niebezpieczeństwa, ale dalej koniec końców będzie to wdrażane w polskich klubach, na polskich warunkach i w polskiej rzeczywistości. Na pewno nie będzie to takie wszystko proste, łatwe i przyjemne. Dlatego też, choć sama wizja wydaje się kusząca, to wcale nie jest to bułka z masłem. To, że garstka wpuszczonych na trybuny osób nie uzdrowi meczowej atmosfery jest jasne, ale przy tym już to, że ta sama garstka tej atmosfery jeszcze nie pogorszy, łamiąc zasady bezpieczeństwa, już wcale takie oczywiste nie jest.

Fot. Fotopyk

Opublikowane 22.05.2020 14:42 przez

Jan Mazurek

Liczba komentarzy: 14
Subscribe
Powiadom o
guest
14 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
dyneck
dyneck (@dyneck)
9 miesięcy temu

To jest ten sam PZPN co rok w roku ma problemy z bezpieczeństem na finale Pucharu Polski ?

Czlek
Czlek
9 miesięcy temu

Bozziiiuuu.Niech ktoś w końcu kopanie w dupe Zibiego. Najpierw stwarzają problemy z awansami A później przykrywka poprzez idiotyczne pomysły

michał
michał
9 miesięcy temu
Reply to  Czlek

No cóż, ten prezes ośmieszył się w ostatnim czasie tak bardzo, że postanowił wejść w tyłki kiboli

NiueXYZ
NiueXYZ (@niuexyz)
9 miesięcy temu

Powierzchnia widowni na stadionie w Białymstoku wynosi 15,000 M2 -> https://stadion.bialystok.pl/stadion/, czyli wg panujących obecnie przepisów można tam wpuścić bezpiecznie ok. 1000 osób, czyli 5% stadionu. Wydaje się to bezpiecznym ruchem na tak dużym stadionie, jednak wpuszczenie 1000 osób na stadion w Szczecinie lub Bełchatowie nie stwarza już takich samych bezpiecznych warunków. PZPN powinien przyjąć rozwiązanie procentowe, czyli 5-10% pojemności stadionu, a nie taką samą liczbę na stadiony duże i malutkie.

Janusz
Janusz
9 miesięcy temu
Reply to  NiueXYZ

Ale przecież tak jest. 999 lub 20%, w zależności która liczba jest mniejsza.

Placzul
Placzul (@placzul)
9 miesięcy temu

Zibi cwany lis wkorzystuje kampanie wyborczą. Pomysł dobry, ale będzie problem dla klubów – niektórzy mają więcej karnetowiczów niz 999 (w ekstraklasie przypuszczalnie większość). Bez kibiców kluby maja kasę z karnetów (nie wiem czy wszystkie) i minimalne koszty organizacji meczów, teraz będą musieli selekcjonować kibiców i jeszcze do tego płacić za ochronę. Pare klubów może (nieoficjalnie) sie zbuntować.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa
9 miesięcy temu

Jestem za !
Pisałem wcześniej, że pierwszym krokiem do gry z kibicami, jest rozpoczęcie ligi bez kibiców.
Organizując mecz na 1/10 kibiców w stosunku do miejsc stadionowych, można to przeprowadzić szybko, składnie i bez zagrożenia zarażeniem.
Jestem pewien, że Bundesliga dokończy ligę z kibicami na trybunach i mam nadzieje na kibiców w ekstraklasie.

Czlek
Czlek
9 miesięcy temu

Napisałem ale zaginęlio. Ok byłem nudny i za długo.

Konrad
Konrad
9 miesięcy temu

A ja uważam że to dobry pomysł, wpuścić właścicieli karnetów. Wiem, że na ekstraklasowe zespoły pewnie ilości karnetów sięgają liczby większej niż 999 osób, ale można losować, część wchodzi na jedne mecze, część na inne, to by było jakieś podziękowanie dla karneciarzy. Chociaż wiadomo, nigdy wszystkich się nie zadowoli.

Kazimierz
Kazimierz
9 miesięcy temu

Wreszcie ktoś się zachowuje normalnie. Wyraża odczucia takie jak większość społeczeństwa. Codziennie, prowadząc normalne życie w pracy, robiąc zakupy w markecie, kontaktuje się pośrednio i bezpośrednio z setkami potencjalnie chorymi na COVID. Dziwie się, że w ogóle nie był kontynuowany temat szczepionek m.in na grużlicę i ich braku na zachodzie. Gołym okiem widać, że to nie ograniczenia mają wpływ na stosunkowo niewielką ilość zachorowań w Polsce. Trzeba iść za ciosem. Może jest to trochę podejście ryzykowne ale czasami warto zaryzykować, gdy potencjalnie pogorszenie jest mało prawdopodobne. Wiem, że będę w tym momencie trochę zjechany ale być może Zibi po prezesurze w PZPNie , powinien wziąć się za większą politykę , bo brakuje na scenie ludzi odważnych, z charyzmą i rozumiejących na czym polega biznez w miko i makro skali.

Loxmaty
Loxmaty
9 miesięcy temu

Prekursorem jest Białoruś. Reszta się zastanawia jak wrócić do normalności

Rafix
Rafix
9 miesięcy temu

Moze niech PZPN i PKO Ekstraklasa raczej zajmie sie normalnym,zdrowym zarzadzaniem,korekta calego systemu ekonomicznego polskiej pilki,nie ma polskich klubow na mapie Europy,poziom to kopanina podworkowa,dno…dna….aktualnie wznowienie rozgrywek w PL to glupota w czasie pendemii,ale to ich brocha,ogladal tego badziewia nie bede…Pozdrawiam . Rafal z Detroit…

Karol
Karol
9 miesięcy temu
Reply to  Rafix

Kolego jakiej pandemii? Psychozy wywołanej przez media? Większość ludzi już normalnie żyje, pracuje, chodzi do sklepów. Jak dla mnie pilkarze powinni wrócić do gry tak samo jak kibice na stadiony. Kwestią sporną jest tylko jak podzielić te bilety. Sama Wisła ma pewnie z 10 tys karnetów. Zrozumcie, że trzeba się cieszyć z tego co jest skoro jesienią zapowiadają kolejna fale tego dziadostwa.

floro flores
floro flores (@floro-flores)
9 miesięcy temu
Reply to  Rafix

hahaha z Detroit, chyba wolałbym już mieszkać w Łodzi

Weszło
04.03.2021

Remontada na Camp Nou. Barcelona w finale Pucharu Króla!

Barca zrobiła dzisiaj absolutnie wszystko, żeby odwrócić losy dwumeczu. Zagrała naprawdę świetnie, pokazując, że drzemią w niej ogromne pokłady determinacji. Szkoda, że zabrakło ich na mecz z PSG w Lidze Mistrzów, ale nie ma co dzisiaj narzekać. To jest wieczór „Dumy Katalonii”. Przez absolutnie całe spotkanie ekipa Koemana była zespołem lepszym, choć niewiele brakowało, żeby […]
04.03.2021
Weszło
03.03.2021

Czy Legia Warszawa straciła patent na Puchar Polski?

25 finałów Pucharu Polski. 19 trofeów w gablocie. Gigantyczna przewaga nad drugim w tabeli wszech czasów pucharowych zmagań Górnikiem Zabrze. Legia Warszawa miała wszystko, żeby mówić, że krajowy puchar to jej rozgrywki. Wystarczy wspomnieć, że od 2010 roku klub ze stolicy wygrywał w nich częściej niż wszystkie inne drużyny. Łącznie. Teraz jednak coś się zacięło. […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Nie nagrać się i wygrać. Piast wyrzuca Legię za burtę Pucharu Polski!

Czy Piast Gliwice był piłkarsko lepszy od Legii Warszawa? Absolutnie nie był. Poważniejsze szanse zaczął stwarzać sobie właściwie dopiero, kiedy na murawie zameldował się Tiago Alves, a jako że Waldemar Fornalik ma w zwyczaju sięgać po Portugalczyka nie wcześniej niż na kwadrans przed zakończeniem spotkania, to dodając jeden do jednego łatwo dojść do wniosku, że przez […]
03.03.2021
Weszło FM
03.03.2021

Czwartek z radiem? Maciej Okraszewski, Czarna Elka i o wiele więcej!

Czwartek na Weszło FM rozpoczniemy od „Dwójki bez sternika”, audycji prowadzonej przez Kamila Gapińskiego i Monikę Wądołowską, a zakończymy Hyde Parkiem. Co jeszcze przygotowaliśmy w programie? Szczegóły poniżej. 7-10: „Dwójka bez sternika” O poranku przywitają was Kamil Gapiński i Monika Wądołowska. Oczywiście pojawią się tematy związane z Pucharem Polski i Ekstraklasą, ale o godzinie 8:30 […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Zieliński z golem, ale show ukradł mu Lukas Haraslin

Kiedy w 85. minucie meczu Napoli z Sassuolo murawę opuszczał Piotr Zieliński, przez chwilę zastanawialiśmy się, czy ma sens dalsze oglądanie tej mizerii. Ile można oglądać katastrof w defensywie drużyny Gennaro Gattuso, ile samolubnych zagrań Lorenzo Insigne. Ale równolegle w barwach Sassuolo na plac wybiegł Lukas Haraslin. Właśnie dla niego zostaliśmy na końcówkę i zdecydowanie […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Cracovia pewnie awansowała i przesadnie się nie zmęczyła

W Cracovii ostatnio tyle się działo, że taki mecz był jej bardzo potrzebny. „Pasy” nie tylko pokonały Chojniczankę i awansowały do półfinału Pucharu Polski, ale uczyniły to pewnie, pod pełną kontrolą, bez niespodziewanych zwrotów akcji. Kto wie, czy piłkarzy Michała Probierza bardziej nie zmęczyła dziesięciogodzinna podróż do Chojnic niż samo spotkanie.  Drugoligowiec zaczął ze sporym […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Paraolimpijczyk i weteran wojny wyrzucony z rady piłkarzy USA. Nie poparł Black Lives Matters

Seth Jahn to weteran wojenny z Afganistanu i Iraku. Ma za sobą 11 lat służby Jako żołnierz jednostek specjalnych amerykańskiej armii został poważnie ranny podczas misji, jednak ten fakt go nie załamał. Wręcz przeciwnie. Jahn został sportowcem, dostał się do paraolimpijskiej kadry piłkarskiej USA, której zresztą był kapitanem. W Stanach Zjednoczonych pracował na opinię człowieka, […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Szokująca informacja. Stefański nie miał racji

Są dwa rodzaje ludzi: jedni widzieli drugą żółtą kartkę dla Augustyna w meczu z Piastem, inni nie. W tym pierwszym zbiorze znajduje się sędzia Stefański, a w tym drugim wszyscy inni. Tak, dokładnie: w tym pierwszym pan arbiter, w drugim cała pozostała ludzkość. Dziś Komisja Ligi anulowała żółtko dla piłkarza Jagi, a sędzia Stefański został […]
03.03.2021
Blogi i felietony
03.03.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Brak transparentności to dla mnie jeden z najtrudniejszych do wytłumaczenia grzechów ludzi i instytucji. W XXI wieku, w czasach, gdy na niczym nie da się tyle wygrać, co na bezkompromisowej szczerości, wieczne bujanie się w atmosferze tajemnicy to szkodliwy anachronizm. Firmy, które szczerze opowiadają o swoich metodach, zyskach, problemach i wtopach, wygrywają na rynku. Politycy, […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Legia przełamie Piasta, a Milik lidera rozgrywek?

Środa z piłką, ale bez Ligi Mistrzów? Mamy Puchar Polski, więc nic straconego. W dodatku – jeśli nie podoba wam się wizja wieczoru z polską piłką w tle – możemy też rzucić okiem na ligi zagraniczne. Na przykład na to, co dzieje się we Francji, gdzie Marsylia zagra z liderem – Lille. Dla Arka Milika […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Czy polski piłkarz jest za drogi? Dlaczego kluby sięgają po tylu obcokrajowców?

Jakub Kosecki będzie miał ułatwioną aklimatyzację w Cracovii, w końcu gra tam już kilku innych Polaków. Ten żart Cezarego Kowalskiego z Polsatu jest tak udany dlatego, że jest po prostu prawdziwy. Ale ta kalka o Cracovii, która jako jedyna w lidze korzysta z szerokiej ławy obcokrajowców z każdego kąta świata, jest dość krzywdząca. Z usług […]
03.03.2021
Inne sporty
03.03.2021

Sąd postanowił: Dariusz Michalczewski ma prawa do Tigera. „Wyrok jest ostateczny”

Dariusz Michalczewski od ponad dekady walczył w sądzie o prawa do korzystania z oznaczenia TIGER dla napojów energetycznych. Wreszcie sprawę wygrał. – Sąd jednoznacznie potwierdził, że prawo do oznaczenia TIGER dla napojów energetycznych należy do mnie. I od tego wyroku nie ma odwołania. Warto było walczyć i się nie poddawać – powiedział sam zainteresowany. Ale […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Ile defensywie Legii brakuje do klasy europejskiej? Pokazuje Szabanow

Przy budżecie transferowym Legii od zimowego okienka nie można było za wiele oczekiwać. Słyszeliśmy, że w stolicy się po prostu nie przelewa. A skoro na realne wzmocnienia pojawiały się dość wątłe perspektywy, rozum kibica winien był podpowiadać, że trzeba przygotować się na rozczarowanie. Minęło jednak trochę czasu, może niewiele, ale wystarczająco, żeby stwierdzić jeden fakt. […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Freebet 25 PLN na Puchar Polski w eWinner!

Darmowe bonusy za sam fakt obstawiania meczów? Brzmi fantastycznie, więc sprawdzamy, o co chodzi. Legalny polski bukmacher eWinner przygotował dla nas kolejną odsłonę promocji „Futbol Totalny”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów, tym razem ukierunkowana jest na rozgrywki Pucharu Polski. Możemy więc zgarnąć 25 PLN ekstra za obstawienie dzisiejszych spotkań! ZAREJESTRUJ […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Boguski strzela dla Wisły dłużej niż legendy. 14 lat i licznik bije – Niezły Numer!

W sportach walki po takim osiągnięciu usłyszałby z głośników: and still… W Płocku mógł jednak co najwyżej liczyć na dobre słowo od Petera Hyballi. Rafał Boguski strzelił w weekend dwa gole dla Wisły Kraków i nie tylko zagwarantował jej zwycięstwo, ale przede wszystkim trafił do siatki po 14 latach od swojej premierowej bramki dla „Białej Gwiazdy”. Weteran […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Tymoteusz Puchacz barometrem nastrojów w Lechu Poznań

Nastroje w Lechu Poznań muszą być teraz podłe, bo inne być nie mogą. Odpadnięcie z Pucharu Polski po 0:2 z Rakowem oznacza, że droga do europejskich pucharów już nawet nie tyle jest ciernista, co pełna kraterów z gorącą lawą, do której co tydzień będzie można wpaść i ostatecznie się spalić. „Kolejorz” musi teraz zająć czwarte […]
03.03.2021
Inne sporty
03.03.2021

Halvor Egner Granerud ma koronawirusa! Co z Norwegami?

Halvor Egner Granerud z jednej strony jest w tym sezonie dominatorem. Z drugiej jednak – w najważniejszych momentach albo brakuje mu zimnej krwi, albo ma niesamowitego pecha. Przegrał Turniej Czterech Skoczni, na mistrzostwach świata w lotach był o pół punktu gorszy od Karla Geigera, a w konkursie na normalnej skoczni w Oberstdorfie wylądował tuż za […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

PRASA. Arbiter skazany za korupcję wrócił do pracy. Znowu sędziuje mecze

W dzisiejszej prasie wyróżnia się felieton Antoniego Bugajskiego. Dziennikarz zwraca uwagę, że jeden ze skazanych za korupcję sędziów wrócił do zawodu. – Arbiter skazany kiedyś prawomocnym wyrokiem za przyjmowanie łapówek w ustawionych meczach znowu sędziuje w ligowych rozgrywkach. Nazywa się Hieronim Twardosz i reprezentuje Poznań. Działacze bezradnie rozkładają ręce – nie mogą mu zabronić, skoro […]
03.03.2021