post Avatar

Opublikowane 21.05.2020 14:58 przez

Szymon Janczyk

Sprawa powrotu do gry we Włoszech przypomina trochę obrywanie stokrotki i wyliczanie: wrócą, nie wrócą… Na szczęście wszystko wskazuje na to, że stanęło na pierwszej opcji. Kluby dogadały się z federacją, federacja z rządem i wszyscy zaczynają mówić o konkretach. Dokończony sezon Serie A ma potrwać od 20 czerwca do 20 sierpnia. Wiadomo już, co stanie się z zakażonymi zawodnikami i kiedy ruszą kolejne rozgrywki. Włosi nie wykluczają też… play-offów o mistrzostwo kraju. Sprawdźcie, co nowego słychać na południu Europy.

***

W Italii od kilku miesięcy trwają przepychanki i licytacje dotyczące powrotu do gry. Czasami przypomina to już typową sytuację „moja racja jest mojsza niż twojsza”. Opisywaliśmy to wielokrotnie, więc darujemy sobie tło stworzone z dymów na linii Claudio Lotito – Massimo Cellino i tym podobnych. Skupmy się na tym, co działo się na południu Europy w ostatnich dniach – bo działo się naprawdę sporo. Po pierwsze Serie A wyznaczyła datę powrotu na 13 czerwca. Zespoły miały rozpocząć zajęcia w większych grupach 18 maja i stosownie przygotować się do tego terminu. Zdawało się, że to koniec zamieszania i wszystko jest jasne. A jednak, pojawiły się kolejne problemy z protokołem medycznym, który od tygodni był kością niezgody między klubami a rządem.

O co chodziło? Rząd początkowo chciał wysłać na kwarantannę całą drużynę, jeśli tylko trafi się w niej choćby jeden przypadek wirusa. Kluby protestowały, że w takim razie zabawa we wznawianie sezonu nie ma większego sensu, bo jeśli jeden z zespołów wypadnie na dwa tygodnie, problemy tylko się zwiększą. Ostatecznie postawiono na zdrowy rozsądek. Na kwarantannę trafi zarażony, a jego koledzy będą po prostu częściej sprawdzani, żeby dmuchać na zimne. „La Repubblica” informuje, że pierwszych dniach planowane są dwa wymazy. Kolejne będą odbywały się co cztery dni, ponadto piłkarze mają co dwa tygodnie przechodzić badania krwi.

Warto jednak zaznaczyć, że wspomniany protokół dotyczy jedynie treningów. – Tyczy się to pierwszych dwóch-trzech tygodni. Pracujemy teraz nad protokołem meczowym. Musimy zmierzyć się w nim z wyjazdami na mecze, w czym zamierzamy wzorować się na Bundeslidze. Gracze będą nosili maski na ławce, jednak nie będziemy im zabraniać wspólnej radości po golu. W trakcie meczu i tak będzie między nimi tyle kontaktów, że ten jeden nic nie zmieni – tłumaczy Vincenzo Salini, ekspert medyczny FIGC (włoska federacja piłkarska – przyp.).

W międzyczasie, po zaakceptowaniu nowego planu, premier Włoch Giuseppe Conte zawiesił wszelkie rozgrywki sportowe do 14 czerwca. Wbrew pozorom nie ma jednak powodów do obaw, bo liga i tak nie wróciłaby w tym terminie. Obecnie za najbardziej prawdopodobną datę pierwszego meczu uchodzi 20 czerwca. – Do 28 maja będziemy mogli ustawić dokładną datę wznowienia Serie A. Tego dnia odbędzie się spotkanie z udziałem Gabriele Graviny (szef FIGC – przyp.), Paolo Dal Pino (prezydent Lega Serie A – przyp.) i wszystkich zainteresowanych. Wtedy podejmiemy ostateczną decyzję – zapowiada minister sportu Vincenzo Spadafora.

Serie A do 20 sierpnia, nowy sezon od 1 września

Co jeszcze wiemy? Do gry mogą wrócić nie tylko piłkarze Serie A, ale też zaplecza włoskiej ekstraklasy oraz Serie C. Wszystkie rozgrywki muszą jednak zostać zakończone przed 31 sierpnia, włącznie z Pucharem Włoch. Planuje się, że sezon 2019/2020 zostanie ostatecznie zamknięty 20 sierpnia, potem przyjdzie czas na rozstrzygnięcia w Coppa Italia. Kluby, które nie biorą udziału w pucharowych zmaganiach, będą miały około dwa tygodnie przerwy przed rozpoczęciem rozgrywek 2020/2021. FIGC ustaliła już, że nowy sezon będzie można rozpocząć 1 września.

Ciekawostką jest to, że choć Włosi odrzucili pomysł zakończenia ligi przez play-offy i play-outy, ta propozycja zostanie opcją rezerwową. FIGC zamierza jej użyć, jeśli koronawirus znów uderzy na tyle poważnie, że wznowienie sezonu nie będzie możliwe lub że rozgrywki trzeba będzie zawiesić już po powrocie na boiska. Trzeba przyznać, że to całkiem rozsądne zabezpieczenie.

Jeśli wspomniane terminy zostaną dotrzymane, najtrudniejszy czas czeka Inter Mediolan. Nerazzurri mają przed sobą minimum 13 spotkań ligowych, jedno w Pucharze Włoch i dwa w Lidze Europy. Taki scenariusz jest jeszcze do zniesienia – 16 meczów w 71 dni da się jakoś upchnąć. Ale zakłada on przecież odpadnięcie z obydwu pucharów. Natomiast w przypadku dojścia do finału Ligi Europy oraz gry o Coppa Italia, liczba gier rośnie do 22. Niezły maraton. Problemy ma też rzecz jasna Juventus. Stara Dama marzy o wygranej w Lidze Mistrzów, więc jeśli dotrze do finału rozgrywek i powalczy też o Puchar Włoch, czeka ją 20 spotkań.

Puste sejfy klubów

Wszystko fajnie, ale niektórzy wciąż mówią o problemach. Dokończenie sezonu nie za bardzo pasuje klubom Serie C. Prezydent trzeciej ligi, Francesco Ghirelli, wydał oświadczenie, w którym czytamy, że zespoły nie są zdolne do gry. – Muszę być szczery, decyzja federacji mnie nie cieszy. Jesteśmy dalecy od pozycji, którą ma Serie A i Serie B. 60 klubowych lekarzy twierdzi, że zespoły nie są zdolne do gry. Nie możemy zagwarantować bezpieczeństwa i zdrowia uczestników meczów. Nie stać nas na spełnienie wymogów protokołu medycznego. Będę się starał zmienić tę decyzję po konsultacjach z federacją. 

Wcześniej trzecioligowcy zdecydowali, że najlepszą formą zakończenia ligi będzie awans trzech zwycięzców grup do Serie B. O czwarte miejsce na zapleczu włoskiej ekstraklasy zespoły mogą powalczyć w barażach. Zorganizowanie ich byłoby dla klubów z Serie C prostsze niż dokończenie całego sezonu.

Obawy ma też Rocco Commisso, prezydent Fiorentiny. Biznesmen mieszkający w USA tłumaczy tamtejszym mediom, że kluby muszą zadbać o stabilne budżety. Chciałby więc, żeby telewizje określiły się w sprawie wypłat za prawa do pokazywania ligi. Commisso widzi zagrożenie w tym, że jeśli po powrocie na boiska liga znów zostanie przerwana, telewizje znajdą powody, żeby wycofać się z wypłat, których nie będzie się dało uniknąć po wznowieniu rozgrywek. A to wprowadzi jedynie większy chaos, bo jeśli sezon będzie kontynuowany, kluby wpiszą sobie kasę za prawa telewizyjne do prognozy finansowej. Późniejsze wykreślenie tych wpływów… Cóż, byłoby katastrofą.

Protesty w niższych ligach?

Kwestie finansowe porusza też Damiano Tommasi, prezydent związku piłkarzy we Włoszech. On rzecz jasna bardziej martwi się o zawodników niż o kluby. W rozmowie z „La Gazzetta dello Sport” były piłkarz zwraca uwagę na to, że trochę po cichu przepchnięto ulgi dla zespołów, które znoszą konieczność udowodnienia wypłacenia 100 procent pensji przed startem nowego sezonu. Dotychczas był to wymóg, który pozwalał drużynie przystąpić do rozgrywek. Z uwagi na obecną sytuację, kluby będą mogły płacić z poślizgiem. – Biznesmeni żądają pieniędzy od rządu, UEFA i FIFA, a potem uważają, że nie będą musieli płacić piłkarzom na czas. Jak możemy być z tego zadowoleni? – pyta Tommasi.

W podobnym tonie wypowiada się wiceprezes związku, Umberto Calcagno. – Może być tak, że piłkarze, którzy trenują i pozostają w gotowości od połowy marca, otrzymają pensję tylko za jeden miesiąc, albo i wcale. Najbardziej martwimy się o Serie B i Serie C, bo te kluby są w gorszej sytuacji finansowej i mogą chcieć to wykorzystać. Nie wykluczamy protestów, jeśli do tego dojdzie.

Serie A protesty zapewne nie grożą, bo kluby są tu o wiele bogatsze. Część z nich dogadała się zresztą na cięcia finansowe, więc nie jest w tak tragicznej sytuacji. Z drugiej strony jednak mamy przykład Genoi, która skąpi Zagłębiu Lubin kilkuset tysięcy euro. Czyli obawy zawodników wcale nie są takie bezpodstawne.

***

Mimo wszystko możemy jednak stwierdzić, że więcej jest pozytywów niż negatywów. W końcu wszystkim chodzi o to samo. Powrót na boiska, powrót do pokazywania ligi w telewizji, dbanie o kieszeń – i swoją i zawodników, którzy napędzają ten biznes.

SZYMON JANCZYK

Fot. Newspix

Opublikowane 21.05.2020 14:58 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
27.11.2020

Królestwo za dziewiątkę. Czy Cracovia da sobie radę bez skutecznego napastnika?

Marcos Alvarez? Zaczął imponująco, ale obecnie jest kontuzjowany, w 2020 roku na boisko nie wróci. Rivaldinho? Nie dość, że bardzo marnie dysponowany od początku rozgrywek, to jeszcze ciężko przeszedł COVID-19 i potrzebuje odbudowy. Filip Piszczek – w przeciętnej formie. Podobnie Tomas Vestenicky. Zresztą żaden z nich nie był nigdy typowym łowcą goli. Co tu dużo […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Wolsztyński: – Od dawna jestem gotowy do gry. Pozostaje mi czekać

Łukasz Wolsztyński nie może narzekać na nadmiar szczęścia w 2020 roku. Nie dość że piłkarz Górnika Zabrze w marcu po raz drugi w swojej karierze zerwał więzadła w kolanie, to jeszcze z powodu nawrotu koronawirusowej fali przez większość jesieni tkwił w próżni, bo nie grał ani w rezerwach, ani w pierwszym zespole. Dopiero 19 listopada […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Kłopoty Pogoni ze środkiem obrony. Czy trzeba będzie ratować się Żurawskim?

Od początku sezonu 2019/20, Kosta Runjaić rotuje między czterema stoperami. Najczęściej stawia na duet Benedikt Zech-Konstantinos Triantafyllopoulos, rzadziej na kogoś z dwójki Mariusz Malec-Igor Łasicki. Problem w tym, że praktycznie nigdy nie było tak, żeby jednocześnie miał ich wszystkich do dyspozycji. Zawsze ktoś pauzował, zawsze ktoś się leczył, zawsze kogoś nie było. Inna sprawa, że […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Grabowski: Zarząd powiesił w szatni Resovii kartkę z celem – awans do Ekstraklasy

Szymon Grabowski po raz drugi w ciągu dwóch miesięcy został zwolniony z Resovii. Zarząd klubu ponownie potraktował go niezbyt elegancko, o czym szerzej pisaliśmy TUTAJ. Szkoleniowiec zorganizował spotkanie online z dziennikarzami, na którym opowiedział o kulisach pracy w rzeszowskim klubie i relacjach z zarządem po powrocie na stanowisko. Dlaczego celem dla beniaminka miał być awans […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

PRASA. Mladenović gwiazdą ligi i jej najlepszym zawodnikiem?

Dzisiaj w prasie nadal królują wspominki Diego Maradony. Ponadto echa porażki Lecha w Liege, niedobitki tematów z Ligi Mistrzów, ale przede wszystkim podprowadzenie pod weekend z Ekstraklasą. Analiza – czy Mladenović to najlepszy piłkarz ligi. Ciekawy wywiad z Bartoszem Kielibą. Smaczki z dorastania Daniela Szelągowskiego.  „PRZEGLĄD SPORTOWY” Kolejne części żegnania Maradony, chociaż wczorajszą okładkę trudno […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Lucky Loser przez trzy dni w Totolotku! Graj bez ryzyka do 25 PLN

Trzy dni oraz trzy ligi. Takiej odsłony promocji „Lucky Loser” jeszcze nie było! Legalny bukmacher Totolotek serwuje nam ofertę specjalną z okazji „Black Weekend” i rozszerza zakres swojej popularnej promocji. Od piątku do niedzieli czekają na nas zakłady bez ryzyka na rozgrywki ligi włoskiej, francuskiej oraz portugalskiej. Jak skorzystać z promocji? Już wyjaśniamy. Skoro wspomnieliśmy […]
27.11.2020
Blogi i felietony
26.11.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Lech Poznań ostatnich dni umówiłby się na randkę z wymarzoną dziewczyną, a potem pomylił knajpę, na ósmą idąc do Biesiadowa zamiast DeGrasso, nie orientując się nawet w pomyłce, choć ona czekała do dwunastej. Mówi się, że coś jest piękne jak bramka w dziewięćdziesiątej minucie, ale nie mówcie tego przy kibicach Lecha, chyba, że ich bardzo […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Bednarek i Ishak zrobili swoje, reszta zawiodła (noty)

Eh, to nie było dobre spotkanie Kolejorza. Nie zawiedli tylko Filip Bednarek i Mikael Ishak, reszta, choć część miała pojedyncze przebłyski, zawiodła. Pedro Tiba zawalił bramkę. Jakub Moder irytował niedokładnością. Tymoteusz Puchacz potwierdził obawy, co do swojej gry defensywnej. Michał Skóraś zniknął. Jan Sykora przestrzelił setkę. Właściwie każdego można byłoby się o coś przyczepić. Wystawiamy […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Szeroka kadra Lecha? Rząsa w swoim świecie

Ustalmy na wstępie fundamentalną rzecz – LECH POZNAŃ NIE MA SZEROKIEJ ŁAWKI. To jeden z powodów, dla których… przegrał dziś ze Standardem, choć powinien wygrać, dostaje w mazak w lidze, jadąc w niej na oparach. Nie twierdzimy, że w Lechu jest pod tym względem kataklizm. Wiele pozycji wydaje się być solidnie obsadzonych. Ale daleko nam […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Doliczony czas gry – czas obijania Lecha

Tomasz Rząsa, dyrektor sportowy Lecha Poznań, rzucił dziś na antenie TVP Sport, że jego drużyna z tą kadrą radzi sobie z grą na trzech frontach. Jeśli miał na myśli to, że Kolejorz ma tylu zawodników, że nawet w obliczu kłopotów kilku piłkarzy nie musi wystawiać juniorów, można przyznać mu rację. No ale stawiamy, że chodziło […]
26.11.2020
Live
26.11.2020

LIVE: Typowy Lech przegrał w ostatniej akcji

Lech Poznań cieniuje w Ekstraklasie, ale w Lidze Europy może mieć jeszcze nadzieje na wyjście z grupy. Bezwzględnym warunkiem jest ogranie po raz drugi Standardu Liege, inaczej nie będzie tematu. Wierzymy, że właśnie tak się stanie, że Puchacz i reszta będą bardziej skupieni w defensywie, a w ofensywie znów nie zabraknie im rozmachu. Panowie, chłopaki, […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Villas-Boas: – Chciałbym, aby FIFA zastrzegła numer „10” we wszystkich rozgrywkach

Andre Villas-Boas zaapelował wczoraj, by FIFA zastrzegła numer dziesiąty na koszulkach wszystkich drużyn świata. My na ten apel odpowiadamy własnym: panie Boas, uspokój się pan. Kontrowersyjny pomysł Piłkarski świat znalazł się w żałobie po śmierci jednego z najwybitniejszych piłkarzy w dziejach. Zdaniem wielu – po prostu najwybitniejszego. My w naszym rankingu najlepszych zawodników wszech czasów […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Piętnaście pustych stadionów i oprawa

Spośród szesnastu rozegranych w ostatnich dwóch dniach meczów Ligi Mistrzów, piętnaście odbyło się bez udziału publiczności. Nawet państwa dość liberalnie podchodzące do obostrzeń koronawirusowych, stadiony pozostawiają puste, niezależnie od tego, jak doniosłą okazją jest mecz europejskich pucharów. Grecja, Francja, Ukraina, oczywiście Niemcy czy Anglia – hymn Ligi Mistrzów niósł się po trybunach echem niezagłuszonym choćby […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Basałaj: „Maradonów było dwóch. Podwójna osobowość, podwójne życie”

– Wydaje mi się, że trudno dziś znaleźć piłkarza o takiej złożonej osobowości. Maradonów było dwóch. Podwójna osobowość, podwójne życie. Myślę, że go to męczyło. Prezes Boniek mówił, że za każdym razem, jak się spotykali, prywatnie był przemiłym człowiekiem, fantastycznym i pełnym ciepła rozmówcą. Może to zderzenie z mediami, z namolnymi kibicami, z całą globalną […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchacz i gra w defensywie? To na razie nie jest dobrana para

Tymoteusz Puchacz kapitalnie zaprezentował się w ostatnim spotkaniu Ligi Europy przeciwko Standardowi Liege. Nie tylko zapisał na swoim koncie dwie asysty, ale całkowicie zdominował lewą stronę boiska. Swoją aktywnością, dynamiką, wydolnością. Wszędzie było go pełno. Powszechne stały się głosy, że Jerzy Brzęczek powinien powołać lewego obrońcę Lecha Poznań na zgrupowanie reprezentacji Polski. A potem przyszedł […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchary, korupcja i przekręcanie nazwisk. Raymond Goethals, rewolucjonista z Belgii

– Nie marudź, graj! – pokrzykiwał do swoich piłkarzy Raymond Goethals w szatni, na treningu oraz na meczu. Charakterystyczny, brukselski akcent wystarczał, żeby zawodnik brał się w garść i wracał do pracy. Bez znaczenia, czy był to Alen Boksić, Paul van Himst, Rob Rensenbrink, czy Arie Haan. Szacunek do trenera miał każdy. Ciężko było go […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Maradona miał osobowość dużego dziecka. Czasem widziałem łzy w jego oczach

– Miał osobowość dużego dziecka i chyba do końca takim dużym dzieckiem pozostał. Czasem widziałem prawie że łzy w jego oczach. Albo może nie prawie, czasem to wręcz dosłownie. Taką bezradność – ciągle kopią, faulują, no dlaczego oni to robią? Dlaczego zabierają mi tę zabawkę, czyli piłkę, w sposób nieprzepisowy? Było to momentami rozbrajające. Michel […]
26.11.2020
Weszło Extra
26.11.2020

Marcin Kikut: Gdybyśmy ograli Bragę, dotarlibyśmy do finału Ligi Europy

Dekadę temu Lech Poznań zapisał jedną z piękniejszych kart w historii swoich występów w europejskich pucharach i jak na razie jedną z dwóch najpiękniejszych jeśli chodzi o polskie kluby na międzynarodowej arenie w XXI wieku. Wielki udział w tamtych sukcesach miał Marcin Kikut, który dziś znajduje się zupełnie poza piłką, skupiając na biznesie hotelarskim. Wspominamy […]
26.11.2020