post Avatar

Opublikowane 15.05.2020 10:02 przez

Samuel Szczygielski

Leszek Bartnicki jako prezes GKS-u Tychy stanął przed poważnym wyzwaniem w dobie pandemii. Czy w czasie przerwy od rozgrywek jest sens szukać nowego trenera, czy jednak dyrektor sportowy Ryszard Komornicki powinien pociągnąć ten wózek do końca sezonu? Jak wyglądały testy na koronawirusa w pierwszej lidze od kulis? Kiedy wróci granie? O co zawalczą w Tychach i czy będzie to Ekstraklasa? Zapraszamy do lektury.

Ile z tych możliwych pięćdziesięciu osób zgłosiliście do meczów na swoim stadionie? Rozmawiałem z Arturem Kapelko i mówi, że w Sandecji zgłoszonych zostało tylko 40 osób. Jak wyglądały ich wyniki testów, były potrzebne jakieś dodatkowe badania?

My zgłosiliśmy więcej osób niż Sandecja, ale potwierdzę, że też to nie jest pełna dostępna pula. Jeśli dobrze pamiętam to na tej liście znalazło się 46 lub 47 osób. Te osoby od dwóch tygodni są poddawane codziennemu monitoringowi, przechodziły testy. Jestem zadowolony – poszło to bardzo sprawnie. Przyznam nawet, że czytałem artykuł na waszej stronie i nie do końca się z nim zgadzam, że trwało to dłużej niż w ekstraklasie. Wynikało to z tego, że po prostu był weekend. Uprzedzano nas w laboratorium, że w związku z weekendem czas realizacji może być dłuższy. W czwartek przechodziliśmy testy przesiewowe z krwi. W ich wyniku dwanaście osób zostało skierowanych na dodatkowe badania. Później dołączyła jeszcze jedna osoba. Mówię to wszystko z autopsji, bo sam najpierw w czwartek przechodziłem badania przesiewowe, a w piątek wziąłem udział w tych testach genetycznych, czyli w pobieraniu wymazu z gardła. Tak naprawdę w sobotę przed południem wszystkie wyniki były negatywne, dzięki czemu dostaliśmy zgodę na powrót do treningów praktycznie całym zespołem.

Czyli wróciliście do treningu już w sobotę?

Nie, nie. Chcieliśmy zminimalizować to ryzyko, więc u nas weekend był wolny. Natomiast już od poniedziałku, ruszyliśmy pełną parą. Przyznam, że widok całego zespołu normalnie trenującego to była wielka radość.

Czy te testy wprowadzały jakąś nerwowość w wasze szeregi? Czuliście niepewność, że ligi nie będzie się dało dograć?

Jeśli chodzi o mnie, to jestem zdeterminowany, by ta liga wznowiła rozgrywki. Tym bardziej, że jeśli nie wznowimy jej teraz, to jednakowe problemy mogą być z rozpoczęciem następnego sezonu. Bardzo bym chciał, żebyśmy mogli grać, ale jednak jest ta niepewność. Jeśli czytam informację, że dwóch piłkarzy Dynamo Drezno ma koronawirusa, to rodzi wątpliwości. Jeśli przed restartem ligi któryś zespół się rozchoruje to nie będzie zbytnich możliwości. Wiemy, że tych terminów rezerwowych może nie być, terminarz jest bardzo napięty. Boję się, oczywiście. Wiemy, że może być różnie. Może zdarzyć się coś nieprzewidzianego, co spowoduje zmianę decyzji ministerstwa, natomiast samych testów się nie bałem. Mimo że województwo śląskie jest w tym momencie niestety na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o liczbę zachorowań, to cieszę się że wszystkie kluby szczebla centralnego z województwa śląskiego przeszły te testy i wszyscy są zdrowi.

Boisz się, że liga zostanie zatrzymana przez jakiś klub, który będzie bał się spadku? Wiem, że to brzmi absurdalnie, ale w Hiszpanii różne kwiatki wychodzą – choćby w Eibarze.

Na szczęście nie mamy klubów z Kraju Basków, więc może przykład Eibar nie jest zbyt trafny. Wychodzę z założenia, że trzeba stosować zasadę ograniczonego zaufania – jak to mówią – strzeżonego Pan Bóg strzeże. Chciałbym, aby były jasne procedury: „co jeśli?”. Wtedy unikniemy sytuacji, w której – zabrzmi to brzydko – ktoś będzie chciał „sterować” tabelą. Wiemy, że w I lidze gramy o ogromną stawkę – dla jednych jest to awans do Ekstraklasy, dla innych utrzymanie w lidze.

Jak dużo podczas tej całej sytuacji dowiadywaliście się z mediów? Czy faktycznie PZPN i I liga podawały wszystkie informacje publicznie?

My jesteśmy w tej sytuacji, że idziemy wciąż pół kroku za Ekstraklasą. Wszelkie procedury były najpierw dla Ekstraklasy, a następnie dopiero dla nas. To dotyczy też wszelkich rozporządzeń rządowych. Informacje o treningach w większych grupach najpierw trafiły do Ekstraklasy, a następnie były nowelizowane dla nas. Na pewno mieliśmy tę przewagę, że było to już trochę za Ekstraklasą. Nie ukrywam, że sam rozmawiałem też z kolegami z Ekstraklasy – z klubów, z działów prawnych, medycznych. Oni informowali, jak to wygląda. Jestem też zadowolony jak wygląda komunikacja prezesów pierwszej ligi – w tym czasie pandemii na pewno się poprawiła. Mamy swoją grupę na WhatsAppie, mamy wideokonferencje, grupy robocze, więc rozmawiamy często. Nie narzekam na komunikację. Śledziliśmy w internecie, co się dzieje u nas w kraju, ale też w krajach ościennych. Wiedzieliśmy, że w Ekstraklasie sporo było tych hiobowych wieści o liczbach zarażonych, więc też byliśmy ostrożni z komunikatami. Chcieliśmy mieć pewność, czy ktoś jest zdrowy, czy chory.

Liga ruszy na początku czerwca.

Od kolejki w środku tygodnia. Nie wiem, czy dlatego, że 3 czerwca mam imieniny, a 4 urodziny i ktoś chce mi zrobić prezent.

Czyli rozumiem, że 5 czerwca to jest dla ciebie trudna data co roku? (śmiech)

Bardzo trudna, zwłaszcza w tym, bo 5 czerwca mam dziesiątą rocznicę ślubu (śmiech). Czekam natomiast na start pierwszej ligi, żeby ten pierwszy tydzień czerwca był jeszcze lepszy.

Natłok meczów, który was czeka będzie bardzo trudnym wyzwaniem. Czy waszą kadrę stać, by grać co trzy dni?

Z tego co mieliśmy jakieś wstępne obliczenia, to 3-4 środy będą grane w tym okresie niespełna dwóch miesięcy. Uważam, że to jest do zrobienia. Gdzieś dla bezpieczeństwa zgłoszeni zostali też zawodnicy rezerw – przynajmniej kilku z nich do tych badań, żeby z dnia na dzień można było ich zgłosić do rozgrywek. Może to też będzie taka fajna okazja, żeby jakiś młody piłkarz swoją szansę dostał. Tak jak mówię : jesteśmy tak spragnieni piłki, że nie wierzę w jakieś narzekania co do gry co 3-4 dni. Właśnie po to wszyscy trenowali – żeby być gotowi nawet do takiej sytuacji.

Przejdźmy do kwestii związanych z waszym klubem. Kto w najbliższej przyszłości będzie u was dyrektorem sportowym?

Osoba, która będzie miała powierzone takie zadanie, podpisze z nami umowę i będzie miała za zadanie zajmować to stanowisko…

Nie da się odpowiedzieć bardziej wymijająco…

Bo zadajesz tak naprawdę inne pytanie, tylko sprytną metodą naokoło… Na dzisiaj trenerem jest Ryszard Komornicki i on odpowiada za prowadzenie i przygotowanie zespołu. Pomaga mu w tym sztab, który też ostatnio został rozszerzony. Na pewno między sobą mamy z trenerem jakieś ustalenia co do przyszłości. Uważam natomiast, że póki co jesteśmy jedynymi właściwymi osobami, by myśleć co będzie dalej. Żaden inny przekaz nie jest nikomu potrzebny.

Ryszard Komornicki na waszej stronie internetowej mówi, że przygotowujecie się na pierwszy mecz. Czy on w tym meczu poprowadzi drużynę?

Oczywiście, że tak.

Czyli nie szukacie teraz trenera? Plan jest taki, by do końca sezonu zespół prowadził Ryszard Komornicki?

Oczywiście. Ten zespół zna na co dzień. W tym trudnym okresie wydaje mi się, że to doświadczenie – zarówno piłkarskie i trenerskie Ryszarda Komornickiego – będzie bardzo przydatne.

Spójrzmy na tabelę. W obie strony macie blisko. Wiem, że waszym celem jest pójście w górę. Czy myślicie realnie o barażach? To taka sytuacja, kiedy można wykorzystać fakt, że ktoś z czołówki ma gorszy sztab szkoleniowy – chociażby, jeśli o mówimy o przygotowaniu fizycznym.

Myślę, że plany, aby zagrać w barażach ma wiele zespołów. Tabela jest bardzo ściśnięta. Mamy trzy punkty do strefy barażowej, ale tylko osiem nad strefą spadkową. Ten okres może być taki, że jak ktoś w tym trybie grania co trzy dni złapie jakiś kryzys, może osunąć się w stawce, a jeśli uda mu się wykorzystać swoją dobrą formę, to z kolei będzie piąć się w tabeli. Oczywiście, że chcielibyśmy znaleźć się w tej szóstce i powalczyć o prawo gry w Ekstraklasie. Zdajemy sobie sprawę, że te pierwsze dwa miejsca trochę nam odjechały, choć w piłce wszystko jest możliwe. Natomiast spokojnie. Pierwszy mecz u siebie z Zagłębiem Sosnowiec, później spotkanie z Chojniczanką, następnie ze Stalą Mielec. Budujmy wszystko z meczu na mecz. Mówienie nic nie da. Jesteśmy w takiej sytuacji dość skomplikowanej, bo patrzymy na dwie rzeczy. Z jednej strony tabela, gdzie mamy szansę na tę szóstkę, a z drugiej jesteśmy na podium w klasyfikacji Pro Junior System. Czasy są takie, że każdą złotówkę trzeba będzie dokładnie liczyć, o przychody może być trudno, więc chcielibyśmy to miejsce też utrzymać. Gra o jeden cel wcale nie musi wykluczać drugiego. Choćby mecz w Pucharze Polski z Cracovią pokazał, że mamy utalentowanych, młodych zawodników. Myślę, że poradzą sobie w lidze. Większa częstotliwość meczów to też będzie okazja do zaprezentowania się.

Czy po tym co się dzieje w pierwszej lidze będzie więcej starych Słowaków i Czechów czy jednak mniej?

Uważam, że będziemy bardziej stawiać na młodych Polaków. Po pierwsze dlatego że są tańsi, po drugie ze względu na Pro Junior System i co najważniejsze – takiego młodego zawodnika można jeszcze dalej sprzedać. Nie ukrywam, że zimą mieliśmy grupę wypatrzonych zawodników z niższych lig. Ale teraz nie możemy się im przyglądać, bo niższe ligi nie grają. Na pewno te możliwości klubów będą mniejsze, ale nie możemy też patrzeć, że zawodnicy z Czech i Słowacji to jest tylko zło. Często to są piłkarze ograni na poziomie ichniejszej ekstraklasy, która przecież nie jest gorsza od naszej. Niejednokrotnie też grają za mniejsze pieniądze niż Polacy. Ja wiem, że określenie „starych Słowaków” jest ostatnio popularne, natomiast ci zawodnicy rzetelnie podchodzą do swoich obowiązków, są nieźli technicznie.

Mamy pytanie od słuchacza audycji „Pierwszoligowiec” Michała Poncyliusza: czy jeśli chodzi o konkurencję w bramce, to Konrad Jałocha nie powinien mieć kogoś do rywalizacji, zwłaszcza że zdarzały mu się słabsze mecze?

To pytanie chyba już się któryś raz przewija, więc chyba pan Michał powinien dostać koszulkę Konrada Jałochy. Oczywiście nie wiem, czy będzie dobra. Jak wiemy, Konrad ma ponad 2 metry wzrostu. Konkurencja na każdej pozycji będzie dobra…

Z tego co wiem nasz słuchacz to bramkarz niższych lig, wysoki, tak więc rozmiar się zgadza.

(śmiech)… Dobrze. Na każdej pozycji konkurencja jest potrzebna. Nie można jednak patrzeć na to, że zagraliśmy bodaj tylko dwa mecze na zero z tyłu. Ze Stomilem i z Odrą. Ciężko winić za to tylko Konrada. Przypomnę, że Konrad grał też we wszystkich meczach Pucharu Polski, gdzie prawie awansowaliśmy do półfinału. Jakbym miał naliczyć bramki, o które można go obwinić to potrzebowałbym ręki drwala po urazie. Nie winiłbym Konrada tak bardzo.

rozmawiał Samuel Szczygielski

Fot. 400mm.pl

Opublikowane 15.05.2020 10:02 przez

Samuel Szczygielski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
13.08.2020

Niewiarygodne, ale prawdziwe. Choupo-Moting po prostu zamknął grę!

Już w przypadku Ajaksu Amsterdam, już przy pamiętnym zwycięstwie Ole Gunnara Solskjaera nad PSG, już przy słynnej remontadzie z udziałem Barcelony mieliśmy podejrzenia, że Liga Mistrzów to bardziej wrestling niż piłka nożna. Wiecie, gdzieś za kotarą siedzi sztab najlepszych światowych scenarzystów, którzy wymyślają wspólnie kolejne sezony tej baśniowej epopei. Dziś otrzymaliśmy namacalny dowód.  Wyczyn Erika […]
13.08.2020
Weszło
12.08.2020

Minuty od spełnienia marzeń. PSG odkuło się po latach frajerskich porażek

Czasami trochę wyolbrzymiamy mówiąc, że ktoś był o krok od sukcesu. Że niewiele brakowało, żeby spełnił marzenia. Ale w przypadku meczu Atalanty Bergamo z PSG nie ma mowy o przesadzie. Włosi byli o kilka chwil od historycznego wyczynu, półfinału Ligi Mistrzów. Od zostania jednym z czterech najlepszych zespołów w Europie, drużynę Gian Piero Gasperiniego dzieliło […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Rivaldinho w Cracovii. Za nazwisko roboty nie dostał, grać umie

Syn Maradony robił karierę w znanej i lubianej Puteolanie. Stephan Beckenbauer zaliczył w Bundeslidze tylko epizod. Jasne, jest Paolo Maldini, który osiągnął więcej od ojca. Ale jest i Christian Maldini, który odbił się od starego dobrego Hamrun Spartans. Jak to jest z tymi synami sławnych piłkarzy, przekonamy się też w najbliższym sezonie Ekstraklasy – do […]
12.08.2020
Blogi i felietony
12.08.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Nie doniesienia z początku okresu przygotowawczego, nie przypadek wykrycia zakażonego w Wiśle Płock czy Lechii Gdańsk, ale dopiero odwołany mecz superpucharowy sprawił, że polskie środowisko piłkarskie wreszcie obudziło się z letniego snu. Wydawało się, że koronawirus nas nie dotyczy, bo przecież zagraliśmy końcówkę ubiegłego sezonu, ba, nawet finał Pucharu Polski, wiele meczów z udziałem kilkutysięcznych […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Jeszcze mocniejsi niż w Lublinie, ale czy to wystarczy?

Długi to był marsz, momentami bardzo trudny, zamieniający się wręcz w czołganie. Cracovia po swoje pierwsze trofeum od lat czterdziestych, Janusz Filipiak po swój pierwszy piłkarski triumf, Michał Probierz po pierwszy puchar po odejściu z Jagiellonii… W Lublinie, po końcowym gwizdku starcia z Lechią Gdańsk, zakończyło się jednocześnie kilka niechlubnych serii. Czy Cracovia uskrzydlona pierwszym […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Wisła podtrzymuje tradycję i bierze napastnika, który nie strzela goli

Cillian Sheridan, Grzegorz Kuświk, Karol Angielski, Oskar Zawada, Kamil Biliński, Mateusz Piątkowski, Mikołaj Lebedyński. To nie wyliczanka spod znaku „wymień niepasujący element”, bo tu wszystkie elementy pasują. Wspólny mianownik tych siedmiu piłkarzy? Grali w Wiśle Płock i strzelali niewiele goli. W ciągu trzech sezonów zdobyli łącznie 22 bramki. Tak, tak – siedmiu gości, trzy sezony, […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Ronaldinho, Weah, Jay-Jay Okocha. Kozacy PSG sprzed ery szejków

Napędzane kasą szejków Paris Saint-Germain nie jest najbardziej lubianą ekipą w Europie. Owszem, mają takich grajków, że potrafią zachwycić, ale choćby przy okazji dzisiejszego meczu z Atalantą wydaje nam się, że zdecydowanie więcej osób trzyma kciuki za niespodziankę, za awans dzielnej włoskiej bandy. PSG wypomina się kolejne wpadki i nazywa królami własnego podwórka. Ale przed […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Sezon prawie idealny. Na co jeszcze stać Atalantę?

– Jeśli wygramy Ligę Mistrzów, zrobię naszym kibicom pizzę. Nie jedną, a tysiąc! – zapowiedział Gian Piero Gasperini przed decydującym turniejem w Lizbonie. Ostatni włoski przedstawiciel na najważniejszej scenie na Starym Kontynencie nie cofnie się przed niczym. Atalanta Bergamo ma za sobą sezon prawie idealny – oczywiście jak na swoje możliwości. Miażdżyła kolejnych rywali. Zdobyła […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Koronawirus w Barcelonie. Mecz z Bayernem niezagrożony

Przedwczoraj dwa zarażenia w Atletico Madryt, wczoraj osoba mająca dostęp do centrum treningowego PSG, dziś piłkarz FC Barcelony. Tak, także i w „Dumie Katalonii” jeden z zawodników usłyszał, że ma pozytywny wynik testu na koronawirusa. Uspokajamy – prawdopodobnie nie będzie to miało jednak żadnego wpływu na piątkowe spotkanie z Bayernem. Mecz w tej chwili nie […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Niezgoda wygrywa turniej w izolacji

Pamiętacie pomysł Rakowa Częstochowa, który zaproponował dokończenie ligi w izolacji? Sceptycy twierdzili, że w Częstochowie upadli na głowę. Ci z nieco większą wyobraźnią myśleli: może i ciekawa idea, ale niemożliwa. Otóż możliwa. Zrealizowano ją w MLS. Z komplikacjami, ale zrealizowano. Dzięki temu Jarosław Niezgoda sięgnął po swoje pierwsze trofeum za oceanem.  Dziś w nocy Polak […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Przerwane sny o dominacji Premier League. Biją ich nie tylko Hiszpanie, ale i Niemcy

Gdy w zeszłym sezonie cztery kluby Premier League dotarły do ćwierćfinału Champions League, a w finale zagrały dwie angielskie ekipy, mówiło się, że nadchodzą wielkie czasy dla wyspiarskiego futbolu. Gigantyczny przemysł napędzany pieniędzmi z praw telewizyjnych miał zabetonować najważniejsze fazy Ligi Mistrzów. Nie minął jednak rok i wróciliśmy do statusu quo z poprzednich lat – […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Andrea Pirlo, czyli zagadka dla analityków. Co wiemy o nowym trenerze Juventusu?

– Andrea Pirlo jako trener? Jedną rzecz wiemy na pewno. W garniturze i pod krawatem będzie wyglądał świetnie – tak „Il Foglio”, w nieco szyderczy sposób, recenzuje powierzenie mistrzowi świata z 2006 roku sterów Juventusu. Szyderczo, ale zarazem szczerze. Bo co można powiedzieć o trenerze, którzy jeszcze nigdy nikogo nie trenował? Który nie zastosował ani […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Quiz piłkarski. Kto podnosił z boiska wygraną w Champions League?

No i nadszedł dzień, w którym widać już metę kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Siedem meczów w Lizbonie i będzie po sprawie – w wyjątkowych okolicznościach ktoś dopisze sobie do CV spore osiągnięcie. Z tej okazji przygotowaliśmy dla was quiz piłkarski. Zadanie polega na wymienieniu podstawowych jedenastek zwycięzców ostatnich dziesięciu finałów Champions League.  Łatwe? No to […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

PRASA. Chaos z badaniami, ale wkrótce mają być wytyczne na wzór UEFA

Środowa prasa to ciąg dalszy zamieszania związanego z tym, jak kluby mają się badać przed nowym sezonem, zapowiedź meczu PSG z Atalantą, echa postawy Wisły Kraków ws. podziału pieniędzy z praw transmisyjnych, Waldemar Sobota mówiący o swoim powrocie i Dawid Janczyk kolejny raz próbujący wrócić na dłużej do grania.  PRZEGLĄD SPORTOWY Zespół Medyczny PZPN przyznaje, […]
12.08.2020
Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020