post Avatar

Opublikowane 14.05.2020 20:38 przez

Sebastian Warzecha

Gdy dwa dni temu stało się jasne, że Sebastian Vettel po sezonie 2020 pożegna się z Ferrari, od razu zaczęto zastanawiać się, kto zastąpi go we włoskiej ekipie. Padały różne nazwiska, jednak faworytem mediów od początku był Carlos Sainz, szósty kierowca ubiegłego sezonu. I faktycznie, Ferrari szybko ogłosiło, że to właśnie Hiszpan trafi do tej ekipy w kolejnym roku. Jego odejście z McLarena pociągnęło za to kolejne ruchy transferowe. 

Sainz to logiczny ruch. Kierowca wciąż stosunkowo młody (we wrześniu skończy 26 lat), utalentowany i taki, który nie będzie miał problemu z tym, że w swojej ekipie zostanie co najwyżej numerem dwa. Nową jedynką Ferrari na pewno zostanie bowiem Charles Leclerc, który niedawno podpisał kontrakt obowiązujący do końca 2024 roku. Włosi wierzą w Monakijczyka, a ten swoje możliwości demonstrował już w poprzednim sezonie.

Sainz zresztą też rok 2019 uznać musiał za niezwykle udany. W stawce F1, w której w walce o najwyższe lokaty liczą się trzy zespoły i sześciu kierowców, zdołał przebić się na szóste miejsce. Zgarnął 96 punktów, jeździł odważnie, a w GP Brazylii stał nawet na podium po raz pierwszy w karierze. Wszystko to po frustrującym początku, gdy w trzech pierwszych startach nie zdobył ani jednego punktu. Gdy już jednak odnalazł właściwy rytm, szło mu naprawdę świetnie.

Nic dziwnego, że to właśnie po Sainza sięga Ferrari. Na piłkarskie warunki byłby to transfer gościa wyróżniającego się w Sampdorii do ekipy takiej jak Inter. Bo Juventusem w ostatnim czasie jest Mercedes, status Ferrari nieco za to przyblakł. Sainz ma pomóc w jego odbudowaniu.

Jestem zaszczycony, mogąc ogłosić, iż od sezonu 2021 Carlos dołączy do naszego zespołu. W ciągu pięciu sezonów w F1 udowodnił swój talent i pokazał, że ma umiejętności, aby idealnie odnaleźć się w naszej rodzinie. Ferrari rozpoczyna nowe rozdanie, którego celem jest powrót na szczyt Formuły 1. Przed nami długa i trudna podróż. Wierzymy, że talent i osobowość Charlesa oraz Carlosa, czyli najmłodszego duetu zespołu w ostatnich 50 latach, jest najlepszym możliwym zestawieniem – mówili włodarze zespołu.

Oświadczenie wydał też Sainz. – Jestem szczęśliwy, że będę mógł ścigać się dla Ferrari od 2021 roku. Czuję podekscytowanie na myśl o mojej przyszłości z tym zespołem. Przede mną jednak wciąż ważny rok z McLarenem – pisał. A znacznie dłuższym dziękował swojej jeszcze obecnej ekipie. – Od pierwszego dnia w Wielkiej Brytanii, każdy członek tej wspaniałej rodziny sprawiał, że czułem się tu jak w domu. Niektóre osoby pomogły mi nawet znaleźć i urządzić mieszkanie. Od razu widziałem, że sponsorzy, zarząd, załoga, udziałowcy i fani wszyscy płyną tą samą łodzią.

Odejście Sainza z McLarena, które nastąpi po sezonie, od razu pociągnęło za sobą kolejny ruch – brytyjska ekipa zakontraktowała Daniela Ricciardo, który tym samym pożegna się z Renault. Ruch ten władze zespołu określiły jako „kolejny krok w długoterminowym planie rozwoju”. Dla Australijczyka to mały sportowy awans, choć, biorąc pod uwagę, że jeszcze w 2018 roku jeździł w Red Bullu, wciąż nie jest to poziom, na którym mógłby być, gdyby wykorzystywał w pełni swój potencjał.

Odejście Ricciardo oznacza oczywiście, że wolny fotel dla kierowcy będzie mieć Renault. Na dziś spekuluje się o dwóch wielkich nazwiskach – są to Fernando Alonso, który miałby tym samym wrócić do F1, oraz Sebastian Vettel. Tyle tylko, że Niemiec stawia ponoć wszystko na jedną kartę, licząc na angaż w rozdającym rzeczone karty Mercedesie. Oczywistym jest, że chciałby w ten sposób powalczyć o tytuł mistrza świata. Jeśli angażu w aktualnie najlepszym zespole nie dostanie, ma skończyć karierę  – tak przynajmniej donoszą niemieccy dziennikarze.

Teoretycznie wydaje się, że byłby to ruch abstrakcyjny. W praktyce – Toto Wolff, szef ekipy, mówił niedawno, że „Sebastian mógłby być atutem dla każdego zespołu”, a w przyszłości „musimy brać pod uwagę rozwój aktualnej sytuacji”. Możliwe więc, że przetasowanie w Formule 1 sprawi, że za rok dostaniemy najciekawszy sezon od lat. Przyznamy, że nie obrazilibyśmy się, gdyby tak się właśnie stało.

Fot. Newspix

Opublikowane 14.05.2020 20:38 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 1
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
egzekutor_77
egzekutor_77

Ta.. najciekawszy.. nudniejszy od tego sportu jest chyba tylko żużel… zieeeew

Weszło
24.10.2020

Najlepszy zawodnik w historii MMA mówi „pas”. Nurmagomedow żegna się wygraną

Jeśli legenda ma kończyć, to w takim stylu. Chabib Nurmagomedow w drugiej rundzie poddał przez duszenie trójkątem Justina Gaethje. Jego występ był bezbłędny i oszałamiająco dobry – był jak połączenie morderczej maszyny z artystą pełnym weny. Ale najważniejsze stało się już po walce – Dagestańczyk zdjął rękawice i ogłosił zakończenie swojej kariery. 29-0 i ani […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Bramkarze i obrońcy zadowoleni, widzowie niekoniecznie

Im dalej w las z sobotnią Ekstraklasą, tym gorzej. Jeżeli ktoś dziś ograniczył się do meczu Wisły Kraków z Podbeskidziem, zaoszczędził dużo czasu i zdrowia. Już Śląsk z Jagiellonią ciężko się oglądało, a Pogoń z Legią chyba jeszcze gorzej. Remis 0:0 nie krzywdzi żadnej ze stron (jeśli zapomnimy o widzach), ale mimo wszystko jest ze […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Litość to zbrodnia. Ajax pakuje Venlo trzynaście bramek!

Od pewnego czasu w europejskim futbolu widać mocny zwrot w kierunku radosnej ofensywy. Nawet na najwyższym poziomie zdarzają się wyniki takie jak 8:2 czy 7:2, remontady na pięć bramek i inne anomalie, których nie widzieliśmy od wielu lat. Ale nawet na tle tych festiwali bramkowych, Ajax Amsterdam wypada wyjątkowo. Dzisiaj Holendrzy rozjechali Venlo 13 do […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

VAR znów psuje widowisko w Premier League. Chelsea remisuje z Manchesterem United

To już przekroczyło wszelkie granice absurdu i zwyczajnie dobrego smaku. Kolejny mecz Premier League został w niezrozumiały sposób wypaczony przez źle funkcjonujący system wideoweryfikacji. Tym razem ofiarą sędziów odpowiadających za obsługę VAR-u padła Chelsea, która nie otrzymała ewidentnego rzutu karnego. No i koniec końców bezbramkowo zremisowała z Manchesterem United. Wielbłąd arbitrów Oczywiście nie twierdzimy, że […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Bida z Jędzą, czyli jak padały w tym tygodniu gole dla Śląska

Gdy Bartosz Bida wchodził do Ekstraklasy, dawał nam bardzo mało okazji, by trochę pobawić się jego nazwiskiem. Bidy zdecydowanie nie było – chłopak strzelił pierwszego gola poprzedniego sezonu, do końca rundy dorzucił jeszcze dwa trafienia, asystę, wywalczenie karnego i generalnie recenzje zbierał niezłe. Wiosna była słabsza, ledwie z momentami, a teraz chyba już najwyższa pora […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Futbol jest prosty. Schalke grało na 0:0, więc dostało 0:3

Potrafimy sobie wyobrazić lepsze okoliczności niż te, w których przystępowało Schalke do derbów z Borussią Dortmund. Królewsko-Niebiescy gniją w strefie spadkowej, przed tym spotkaniem mieli ledwie punkt i absolutnie zawstydzający bilans bramek 2:17. No, to tak jakby iść na rozmowę o pracę w garniturze pamiętającym czasy podstawówki i dodatkowo mokrym, z gołębim plackiem na ramieniu. […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

El Clasico da się lubić. Puste Camp Nou dla Realu

Mieliśmy trochę obaw. Że będzie sztywno, nudziarsko, bez błysku. Powtarzaliśmy, że to już nie to samo, że era epickich meczów Barcelony z Realem przeminęła i że może czekać nas ciężkostrawne danie dwóch hiszpańskich ekip w przeciętnej formie, tylko reklamowane jako wielki hit. Ale tak się nie stało. I dobrze. W El Clasico nie zabrakło wszystkiego, […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

Jeden (!) kontakt z piłką w El Clasico. Griezmann, czyli piłkarz-widmo

Nie będziemy dowodzić, że Barcelona poległa w El Clasico przez Antoine’a Griezmanna, bo kataloński klub ma znacznie więcej problemów. „Królewscy” nie musieli wcale zagrać wielkiego meczu, by wiele z nich obnażyć. A jednak trudno przejść obojętnie obok tego, czego dokonał francuski napastnik w dzisiejszym spotkaniu z Realem. Griezmann pojawił się na boisku w 82 minucie […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Kolejny dzień w biurze Lewandowskiego. Tym razem hattrick z Eintrachtem!

Dla niektórych „normalny dzień w biurze” to stosik przejrzanych i podpisanych papierów, dla innych jakaś liczba sprzedanych produktów, a dla Roberta Lewandowskiego – strzelanie w Bundeslidze. Od lat wiemy, że nie sprawia mu to żadnych problemów, czasy się – niestety, jak widzimy – zmieniają, a Polak jest wciąż niczym świetnie zaprogramowana maszyna. Ładuje bez opamiętania […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Obelga roku 2020 – bronisz jak Podbeskidzie

Można czasami w defensywie dać ciała. Oczywiście, błędy się zdarzają i bywa tak, że ktoś się machnie, ktoś inny nie pokryje. Ale Podbeskidzie jest prawdziwą kumulacją nieudanych żartów w obronie. Czy dzisiaj do przerwy w Krakowie beniaminek wyglądał jak zespół słabszy? No nie. Mało tego – „Górale” byli nawet lepsi od „Białej Gwiazdy”. Ale co […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Jedna pozycja, inna mentalność. Kepa kontra De Gea

Wywiady z byłymi piłkarzami utwierdzają w przekonaniu, że psychika ma kluczową rolę w przebiegu kariery zawodnika. Mówił o tym Alan Shearer, mówili bracia Żewałkow, Alessandro Del Piero, cała plejada wielkich i nieco mniejszych, z kraju i spoza Polski. Siła mentalna pozwala się podnieść w najtrudniejszych momentach kariery, a jej brak powoduje, że nagle lądujesz na […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Fabiański zatrzymuje City. Coś wyraźnie nie działa w ekipie Guardioli

Jedenaste miejsce w tabeli po pięciu spotkaniach, zaledwie osiem punktów na koncie. Nie takiego początku sezonu oczekiwali kibice Manchesteru City. „Obywatele” dziś tylko zremisowali z West Hamem United 1:1 i naprawdę nie zachwycili swoją postawą. Choć trzeba im oddać, że w końcowej fazie spotkania wykreowali sobie kilka znakomitych szans do wyjścia na prowadzenie. Ale w […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Trenerscy bliźniacy czyli Ole Gunnar i Frank

Ole Gunnar Solskjaer i Frank Lampard mają o tyle podobny przebieg karier trenerskich, że można się właściwie zastanawiać, czy podobnie jak filmowe rodzeństwo Skywalkerów nie zostali przypadkiem rozdzieleni przy narodzinach. Szkoleniowcy Manchesteru United oraz Chelsea znów staną naprzeciw siebie w sobotnim meczu na Old Trafford. Każdy z nich wszedł obecnie w etap pracy, z którego […]
24.10.2020
Live
24.10.2020

LIVE: Czy Pogoń wciąż ma patent na Legię?

W wielu polskich domach ta sobota będzie koszmarem. Żona trzyma pilota, już od godziny puszcza bańki mydlane, oglądając West Ham United z Manchesterem City. Ojciec, fanatyk La Liga, całe mieszkanie zawalone programami meczowymi El Clasico już się zbliża. A tu przecież syn chciałby Wisłę Kraków obejrzeć. Jakie to szczęście, że macie nas – napiszemy wam […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Czy da się pokonać człowieka, który siłował się z niedźwiedziem?

Historie o wojownikach z dalekiego Kaukazu momentami ocierają się o śmieszność. Przypominają bardziej legendy ludowe z domieszką scenariuszy rodem z anime. Ale Chabib Nurmagomedow pokazał światu, że gdzieś na kaukaskiej wiosce naprawdę może narodzić się facet zdolny do zapasów z niedźwiedziami i do dominacji w Lidze Mistrzów sportów walk. Dagestański Orzeł dziś znów stanie do […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

Czy mamy jakieś oczekiwania przed El Clasico?

Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to już nie jest mecz o tej samej randze, co kiedyś. Nie zmienia to faktu, że dzisiejsze „El Clasico” przyciągnie przed telewizory setki milionów kibiców z całego świata. Problem polega w tym, że rozsiądą się w swoich kanapach bardziej z sentymentu niż… możliwości obejrzenia futbolu na najwyższym poziomie. Na Camp […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Czy Jagiellonia dziś zatęskni za Steinborsem?

Śląsk Wrocław wraca z tournee po Mazowszu, w którym zaprezentował się tak, że zachodzi podejrzenie, iż przegrałby nawet z zespołem pieśni i tańca Mazowsze. Dzisiaj gra jednak u siebie, gdzie jest zupełnie inną drużyną, dla odmiany poważną. Jeśli jednak i dzisiaj u siebie zagra padlinę, to da jeszcze więcej paliwa pod ogień krytyki, jaka wylała […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

El Clasico kibicowsko. Od chuligańskich burd po pandemię

Dzisiejsze El Clasico będzie pierwszym w historii bez udziału publiczności. Mamy do czynienia z bezprecedensową sytuacją. Choć wielu stadionowych podróżników uważa, że w czasie tej rywalizacji atmosfera jest iście piknikowa, to bez wątpienia brak kibiców wpłynie na ogólną jakość widowiska. Jeżeli ktoś miał kiedyś okazję obejrzeć na żywo starcie FC Barcelony z Realem Madryt i […]
24.10.2020