Ludzie nie mogli zobaczyć finału w telewizji, stadion świecił pustkami. To było niedorzeczne!

Opublikowane 29.04.2020 11:19 przez

Szymon Podstufka

Występy w reprezentacji Anglii u boku Bobby’ego Moore’a, Geoffa Hursta czy Bobby’ego Charltona. Trzy i pół setki meczów dla Manchesteru City, a także… występ w filmie i szycie koszul dla Michaela Caine’a i Sylvestra Stallone’a. A do tego Puchar Zdobywców Pucharów – jedyne trofeum europejskich rozgrywek zgarnięte przez zawodników Manchester City po dziś dzień. Mike Summerbee miał naprawdę świetną karierę, podczas której zapracował sobie na status legendy Manchesteru City. Wymowne, że dziś jest ambasadorem wciąż urzędujących mistrzów Anglii.

Z okazji 50. rocznicy ostatniego finału europejskich pucharów z udziałem polskiej drużyny zadzwoniliśmy do byłego znakomitego angielskiego napastnika, by wypytać go o wspomnienia ze spotkania sprzed pół wieku, a także wysłuchać wspomnień z najlepszych oraz najzabawniejszych momentów jego kariery.

***

Finałowy mecz z Górnikiem opuścił pan z powodu kontuzji. Co takiego się wydarzyło?

Złamałem nogę w jednym z ligowych spotkań przed tamtym finałem. Miałem ją w gipsie przez jakiś czas. Wróciłem, próbowałem, ale ból był zbyt duży. Niemożliwym stał się więc mój występ w tamtym meczu. Staw nie zregenerował się dostatecznie. Bardzo trudno było mi się pogodzić, że zobaczę mecz w Wiedniu jako widz, a nie uczestnik, szczególnie że wystąpiłem we wszystkich wcześniejszych spotkaniach. Ale koniec końców zespół chyba szczególnie za mną nie tęsknił. Tony Towers wskoczył za mnie i zaprezentował się bardzo dobrze.

Ale do Wiednia pan pojechał?

Oczywiście. Miałem jeszcze test sprawnościowy na dwa dni przed meczem, 24 godziny przed spotkaniem jeszcze wierzyłem, że mogę dojść do siebie. Kontuzja była wyleczona, ale niewystarczająco, by zagrać w meczu jak ten. Być na boisku i zawieść moją drużynę? Przepraszam, ale nie mogę tego zrobić. Więc pokornie usiadłem na trybunach.

Jedna z polskich gazet napisała przed trzecim meczem pomiędzy Górnikiem a Romą, że podobno woleliście, by do finału awansowali Rzymianie niż piłkarze z Zabrza, bo to polski zespół uznawaliście za trudniejszego przeciwnika.

Gdy dochodzisz w pucharach tak daleko, grasz z tym, kogo przydzieli ci los. Nie możesz bać się przeciwnika, tylko musisz wyjść i z nim walczyć. Tylko tak stworzysz dobre widowisko. Pomiędzy Manchesterem City a Górnikiem było bardzo dużo szacunku również dlatego, że oba zespoły jechały do Wiednia zaatakować. Mecz mógł się przechylić na każdą ze stron, to jedno z takich spotkań, którymi delektujesz się od pierwszej minuty. Wielka szkoda, że ludzie nie mogli go zobaczyć w telewizji – jedyny finał w historii Manchesteru City i nie jest on pokazywany na żywo! Stadion też świecił pustkami, to było niedorzeczne. Ale, jak rozumiem, wtedy trudno było Polakom podróżować, ze względu na Żelazną Kurtynę.

Na ile istotnym elementem przygotowania do finału była analiza gry Górnika?

Naszym menedżerem był wtedy Joe Mercer, jego asystentem – Malcolm Alisson, jeden z najlepszych trenerów, z jakimi pracowałem w swojej karierze. Koncentrowaliśmy się na tym, co sami chcemy grać. Wiedzieliśmy, z kim się mierzymy, mieliśmy świadomość, jak dobry jest Lubański, jak twardym przeciwnikiem jest Gorgoń. Ale nie snuliśmy planów, jak zatrzymać konkretnych przeciwników. Mieliśmy wyjść i zagrać ofensywnie, jak mieliśmy to wtedy w zwyczaju. Górnik zrobił to samo. Nie wyszedł na mecz, by bronić, czego się zresztą spodziewaliśmy. Szli po wygraną. Oglądałem z trybun dwa wspaniałe zespoły i choć gole Neila Younga i Francisa Lee dały nam wygraną, nie przyszła ona łatwo.

Widzieliście chociaż jakieś mecze Górnika na wideo?

W Anglii to nie funkcjonowało wtedy w ten sposób. Wychodziłeś i grałeś. Menedżer znał zawodników przeciwnika, znał ich mocne strony. Pewnie przed Wiedniem ktoś z klubu poleciał do Polski, by obejrzeć Górnika, ale w gruncie rzeczy byliśmy zespołem zawadiaków. Mieliśmy napastników zdolnych wygrać mecz jedną akcją, ale nie tylko. W Anglii ludzie pamiętają przede wszystkim Francisa Lee, Colina Bella i mnie, bo graliśmy najbliżej bramki przeciwnika, ale cały zespół był wtedy baddzo mocny. Alan Oakes, Glyn Pardoe, Mike Doyle, nasz kapitan Tony Book…

Mówił pan o klasie Włodzimierza Lubańskiego. Joe Mercer zwrócił chociaż uwagę na to, że jego trzeba szczególnie mieć na oku?

Większość zawodników tamtego Górnika było reprezentantami Polski. Pamiętam, jak graliśmy w 1973 roku z Polską na Stadionie Śląskim, wielotysięczny tłum grał razem z waszą drużyną. Za każdym razem, kiedy mieliście piłkę, podnosił się niesamowity tumult. Wtedy Lubański strzelił jedną z dwóch bramek. Zawsze był piekielnie groźny. Przez kilka lat grałem w Manchesterze City z Kazimierzem Deyną – to był znakomity piłkarz. Ale Lubański był jeszcze lepszy, znany wśród angielskich kibiców, rozpoznawalny w całej Europie. Zawsze trzeba było mieć przy kryjącym go obrońcy drugiego zawodnika, by mógł ubezpieczyć swojego partnera. Miałem tego pecha, że i w finale, i we wspomnianym spotkaniu na Śląsku nie zagrałem. Ale to była jednocześnie szansa, by zobaczyć z boku, jak gra Lubański i naprawdę docenić, jak znakomity to był gracz.

Co było pana zdaniem największą przewagą City w tamtym spotkaniu?

Nie uważam, że w jakimkolwiek aspekcie mieliśmy znaczną przewagę. Musieliśmy zmierzyć się ze świetnym rywalem i vice versa. Wiedzieliśmy, że ktokolwiek zdobędzie pierwszą bramkę, wygra mecz. Naszą jedyną faktyczną przewagą było więc to, że my tego pierwszego gola strzeliliśmy.

Jak dużą rolę w tamtym meczu w Wiedniu odegrała pogoda? Zimno, ulewa.

Faktycznie, w Anglii, a szczególnie w Manchesterze, pogoda nie jest za dobra, więc byliśmy do takich warunków bardziej przyzwyczajeni. Ale każdy piłkarz powie, że lubi grać w deszczu, ponieważ piłka toczy się szybciej. Murawa w Wiedniu była idealna, piłka chodziła szybko. To koszmar dla obrońców, tym bardziej jeśli masz szybkich napastników. My takich mieliśmy – Lee, Bella, Younga. Moim zdaniem jednak bardziej niż piłkarze z powodu ulewy cierpieli kibice, bo na obiekcie nie było zadaszenia, więc byliśmy wszyscy przemoknięci do suchej nitki. Wracając do pytania – nie uważam, żeby pogoda była dla piłkarzy Górnika problemem. Gdy profesjonalnie grasz w piłkę, to nie ma znaczenia.

Jednak piłkarze Górnika wspominając ten mecz w telewizyjnym dokumencie „O krok od pucharu” mówili, że nie mieli koszulek na zmianę i po 45 minutach musieli wykręcać te, w których grali, by jakkolwiek sobie ulżyć.

Faktycznie, w tamtych czasach to mogło być niedogodnością. Graliśmy w koszulkach z bawełny, więc wilgoć zostawała w materiale. Stroje zaczynały ciążyć, koszulki, spodenki, skarpetki, nasiąknięte buty też były cięższe. Dziś piłkarze mają poliestrowe stroje, deszcz po nich spływa, czujesz się, jakbyś biegał nago. Ale to nie był wtedy tylko problem Górnika.

Zawodnicy z Zabrza mówili, że byliście przygotowani lepiej, mieliście zapasowy komplet strojów na drugą połowę.

Może i tak było, ale nie sądzę, że ktokolwiek by się przebierał. Cóż, ja na pewno bym tego nie zrobił.

Po meczu świętowaliście na bankiecie z… piłkarzami Górnika. W dzisiejszych czasach – nie do pomyślenia.

Wtedy to była normalna rzecz. Przyjaźń pomiędzy piłkarzami Górnika i Manchesteru City przetrwała przez dekady. Tony Book i ja spotkaliśmy się z zawodnikami z Zabrza dziesięć lat temu. Wciąż mam zegarek kieszonkowy, który wtedy dostaliśmy na pamiątkę. Pamiętam cały czas kilka polskich słów: „dzień dobry”, „dziękuję”. Szacunek pomiędzy zawodnikami naszych klubów był ogromny. W ogóle relacja Anglików z Polakami jest wyjątkowa. W Londynie stoi pomnik upamiętniający polskich lotników walczących w II Wojnie Światowej. Byle komu się pomników nie stawia. To symbol szacunku, jaki Brytyjczycy mają dla młodych polskich mężczyzn, którzy w walce oddali swoje życia.

Stanisław Oślizło, z którym rozmawiałem jakiś czas temu, bardzo ciepło wspominał pana i Tony’ego Booka przyjazd dziesięć lat temu.

Ich gościnność była niezwykła. Spędziliśmy w Polsce kilka wspaniałych dni. Macie najlepszą wódkę na świecie, Chopin. Mam szczerą nadzieję, że pewnego dnia Górnik znów będzie mógł zagrać z Manchesterem City. Oby to się stało jeszcze za mojego życia.

Uważa pan, że taki rodzaj relacji jest w obecnych czasach niemożliwy?

Na pewno jest trudniej o prywatność, ale stosunki na boisku i poza nim pozostają takie same. Zawodnicy po prostu częściej niż na mieście spotykają się ze sobą w domach.

Mike Summerbee, Tony Book oraz Mirosław Minkina podczas meczu Górnik Zabrze – Znicz Pruszków (24.04.2010)

Pewnego razu powiedział pan, że w dzisiejszej piłce nie byłby pan w stanie rozegrać pełnych 90 minut.

Byłem agresywnym skrzydłowym. Nie uprawiałem brudnych gierek, ale wiedziałem, jak o siebie zadbać i korzystałem z tej wiedzy. Zaadaptowałem się do gry, jaką była piłka w moich czasach. Dziś musiałbym w tej kwestii sporo zmienić, bo dostawałbym czerwoną kartkę w każdym kolejnym spotkaniu.

Łokieć tu i tam?

Powiedzmy, że po prostu korzystałem z mojego ciała, by wygrywać pojedynki z przeciwnikami. Kiedy obrońcy mnie kopali, musiałem się bronić. Nigdy moim celem nie było skrzywdzenie rywala, połamanie mu nóg. Po prostu taki był futbol.

W książce „Legendy Manchesteru City” można przeczytać, że pewnego razu zdjął pan spodenki przed kibicami przeciwnika.

To było w Liverpoolu, przed The Kop. Wygrywaliśmy 1:0 i kilka minut przed końcem spotkania fani używali sobie na mnie. Mieliśmy rzut rożny. Nie spuściłem spodenek do kostek, po prostu opuściłem je nieco, by pokazać kibicom pośladki. Niestety, Liverpool strzelił dwa szybkie gole w samej końcówce. Za każdym razem, gdy od tamtej pory wróciłem do Liverpoolu, ludzie którzy widzieli tamten mecz mówili: „może teraz pokażesz nam tyłek, Summerbee?”. Pamiętają do dziś. Wiem, że w obecnych czasach dostałbym za coś takiego czerwoną kartkę, ale po prostu lubiłem pożartować, wciągnąć w to kibiców. Długo grałem jako skrzydłowy, blisko linii bocznej, blisko kibiców. Często coś do nich pokrzykiwałem. Piłka nożna jest rozrywką, nie możesz przez cały czas być śmiertelne poważny.

Do City trafił pan w 1965 roku, kilka miesięcy po tym, jak na Maine Road strzelił pan gola jako zawodnik Swindon. To właśnie ten występ zdobył panu angaż w Manchesterze?

Zupełnie nie. Pamiętam tamten mecz, City wtedy nie spisywało się najlepiej. Menedżerem był George Poyser, ale został zwolniony i zatrudniono Joe Mercera. Znałem go, bo grał razem z moim ojcem. Już wcześniej próbował ściągnąć mnie do Aston Villi. Usłyszałem o tym w radiu, gdy jechałem latem odwiedzić moją matkę. Zadzwoniłem do Mercera, a on rozpoczął negocjację ze Swindon. W tamtym czasie oba zespoły grały w tej samej lidze, zarabiałem 35 funtów tygodniowo w Swindon. City nie płaciło wówczas wielkich pieniędzy, dostałem kontrakt wart 45 funtów tygodniowo. Ale jeśli mam być szczery, nawet gdyby City zaoferowało mi wtedy mniej, i tak bym podpisał. Po ośmiu latach w Swindon potrzebowałem czegoś nowego. Po moim przyjściu awansowaliśmy, zostaliśmy mistrzami Second Division i ten ruch okazał się dla mnie doskonały.

Którą z tych rzeczy wspomina pan milej – grę z Bobbym Moorem, Bobbym Charltonem czy Geoffem Hurstem w drużynie narodowej, czy może jednak grę z Sylvestrem Stallonem i Michaelem Cainem w „Ucieczce do zwycięstwa”?

Oczywiście, że występ w reprezentacji. Z sir Bobbym Charltonem widuję się regularnie, mieszka niedaleko mnie, no i oczywiście regularnie spotykamy się na derbach z United. Bobby Moore był moim dobrym przyjacielem, niestety zmarł w 1993. Miałem wiele szczęścia, by grać w kadrze z Hurstem, Petersem, Moorem, Charltonem, wieloma zwycięzcami mistrzostw świata w 1966 roku. Dla kogoś, kto zaczynał w niższych ligach, wspięcie się aż do reprezentacji, to największy zaszczyt, jaki tylko można sobie wyobrazić. Ludzie pytają mnie: jakie jest moje ulubione wspomnienie z czasów gry w piłkę. Zawsze odpowiadam, że reprezentowanie mojej ojczyzny. Kiedy wychodzisz na boisko w koszulce reprezentacji, nie wykonujesz swojej roboty, by po spotkaniu wrócić do domu. To znacznie więcej.

A jak to było z tą „Ucieczką do zwycięstwa”?

Producenci zapytali o udział Bobby’ego Moore’a, a on wziął mnie, jako swojego bliskiego przyjaciela. Film nagrywano w Budapeszcie, Michael Caine i Sylvester Stallone byli niesamowicie pomocni. Oni – profesjonaliści, gwiazdy kina. My – kompletni filmowi amatorzy. Dużo z nami rozmawiali, uczyli nas, jak dobrze wypaść przed kamerą i odegrać powierzone nam role. Wciąż czasami ze sobą rozmawiamy. Miałem swego czasu sklep z koszulami szytymi na miarę. Uszyliśmy kilka koszul dla Stallone’a i Caine’a. A film wciąż jest pokazywany, mimo że został nakręcony jakieś czterdzieści lat temu. Czyli chyba nie wyszedł najgorzej.

Pana syn grał dla Manchesteru City w latach 90. Porównania wydawały się nieuniknione. Jak wielkim ciężarem było dla niego nazwisko ojca?

Cieszę się, że pan to rozumie. Dla Nicholasa nie było rzeczą łatwą, by podążać moim śladem. Podobnie jak ja, dołączył do Manchesteru City ze Swindon. Poradził sobie nieźle, ale ciężko było sprostać oczekiwaniom względem nazwiska. Spodziewano się dokładnie takiego zawodnika, jakim byłem ja. On grał inaczej. Świetnie dośrodkowywał. Dobrze zrobiły mu przenosiny do Sunderlandu, tam odniósł większy sukces. Obecnie mieszka w Katarze, w Dausze, z żoną i dwójką dzieci. Pracuje dla tamtejszej telewizji, ma uczestniczyć w transmisjach mistrzostw świata 2022.

Rozmawiał SZYMON PODSTUFKA

fot. NewsPix.pl

Włochy
16.01.2022

Mecz bramkarzy. Bez bramek w hicie Serie A

Klasyczne spotkanie, po którym trenerzy powiedzą, że był to szalenie intensywny taktycznie spektakl, a kibice będą zawiedzeni brakiem goli i jakiejkolwiek dramaturgii. Hity w Serie A w tym sezonie w większości zachwycały, ale jeśli akurat w dzisiejszy wieczór nie mogliście go oglądać, to zbyt wiele was nie ominęło.  Atalanta – Inter 0:0. Emocje jak na […]
16.01.2022
La Liga
16.01.2022

Królewscy z pierwszym trofeum w 2022. Modrić i Benzema przesądzili o losach meczu

Finał Superpucharu Hiszpanii był pierwszą okazją dla hiszpańskich drużyn do zdobycia trofeum w 2022 roku. Miniturniej rozgrywany w Arabii Saudyjskiej stał na wysokim poziomie. W finale Athletic podejmował Real Madryt. Królewscy mieli więcej czasu na odpoczynek po półfinałach, ale z drugiej strony piłkarze z Kraju Basków rozegrali w tym sezonie o sześć spotkań mniej. W […]
16.01.2022
Inne sporty
16.01.2022

Polacy w Zakopanem nie zachwycili, ale już wiemy, kto leci na igrzyska

Ostatnie dni w skokach sprzyjały wyjadaczom. Wysoką formę zaczyna odzyskiwać Peter Prevc, Janne Ahonen wystąpił w mistrzostwach Finlandii i zdobył… brązowy medal, a Stefan Hula zapewnił sobie właśnie wyjazd na swoje czwarte igrzyska olimpijskie. Oprócz 35-latka do Pekinu Michal Doleżal zabierze dwóch zawodników, których dzisiaj na skoczni w Zakopanem nie oglądaliśmy, czyli Kamila Stocha (kontuzja) […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

West Ham odbiera punkty najlepszym, a potem traci je z Leeds

Do awansu do Ligi Mistrzów nie wystarczą zwycięstwa nad Liverpoolem, Chelsea i Tottenhamem. Za takie zbiera się poklask, ale punkty trzeba gromadzić też na Burnley, Southampton czy Leeds United. West Ham kolejny raz przegapił moment na doskoczenie do Chelsea, przegrywając na swoim boisku z 15. drużyną Premier League.  West Ham – Leeds 2:3. Jack Harrison […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

Polacy kontra Belgia. Przestrogi i nadzieje dla Kozłowskiego

Kacper Kozłowski zanim ruszy oczarować ligę angielską i przerobić trenerów jeszcze lepszych niż Juergen Klopp, pół roku spędzi w lidze belgijskiej. O projekcie, w którym ma uczestniczyć, napisaliśmy już sporo – nie jest to typowy belgijski klub i nie jest to typowe wypożyczenie „na przeczekanie”. Misją Kozłowskiego jest pomoc przy zdobyciu mistrzostwa Belgii, złapanie potrzebnych […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

Dziś tęsknotę za Salahem i Mane udało się ugasić

Juergen Klopp jakiś czas temu nazwał Puchar Narodów Afryki „małym turniejem”, potem z tym słów się tłumaczył, wskazując na ironię. Nie ma co go za to biczować, raz, że długo po czasie, dwa, że może rzeczywiście został źle zrozumiany, ale zaczynamy od tego, bo czempionat w Afryce dla Liverpoolu faktycznie jest pewnym problemem. The Reds […]
16.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
10.01.2022

Siła Early Payout – właśnie dlatego warto grać w Fuksiarzu

Za nami bardzo fajny weekend w europejskiej piłce. Tak fajny, że nawet tęsknota za ekstraklasową kopaninką aż tak mocno nam nie doskwierała. A już szczególnie udane były to dni dla wielu graczy, którzy korzystają z oferty naszych kumpli z Fuksiarza. Z jednej strony przeżyli sportowe emocje, a z drugiej dzięki promocji Early Payout zazieleniły im […]
10.01.2022
Weszło
01.01.2022

Emocje Premier League z ograniczonym ryzykiem. Wystrzałowa promocja Fuksiarza!

W ostatnich dniach żyjemy serialem, w którym główną rolę odgrywa Paulo Sousa, ale czasami odrywamy się od niego po to, by zobaczyć trochę prawdziwej piłki. W obecnym okresie tradycyjnie zapewniają ją drużyny Premier League, a Fuksiarz postanowił jeszcze mocniej podkręcić temperaturę, która towarzyszy poczynaniom graczy na angielskich boiskach. Nasi kumple przygotowali wyjątkową promocję, dzięki której […]
01.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
08.12.2021

Dublet Lewandowskiego i wygrana Atalanty? Prawie pięć stów ze 100 złotych

Dziś poznamy ostatnie rozstrzygnięcia w fazie grupowej Champions League. W niektórych grupach wiele rzeczy jest już jasnych, ale w niektórych los poszczególnych drużyn zostanie przyklepany dopiero wieczorem. A takie mecze to nie tylko okazja, by trochę się rozerwać, obserwując piłkarskie zmagania, ale też szansa, by coś zarobić. Dziś mamy dla was propozycję, dzięki której w […]
08.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
07.12.2021

Liga Mistrzów w Fuksiarzu. Czy ze 100 zrobimy blisko 500?

Ostatnie łowy były naprawdę udane. Sugerowany przez nas kupon był w pełni trafiony i jeśli ktoś nas posłuchał, to pomnożył stówę i zgarnął 356 złotych. Wtedy wszedł nam Raków, Legia i Liverpool, które wygenerowały łączny kurs 4,05. Dziś – jak się przekonacie – idziemy o krok dalej. Wchodzimy bowiem w ostatnią kolejkę Ligi Mistrzów, a […]
07.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
03.12.2021

Sprawdźmy, postawmy: Lens powalczy z PSG, Haaland zmierzy się z „Lewym”

Jak co piątek zapraszamy was na kolejny odcinek cyklu „Sprawdźmy, postawmy”. Przejrzeliśmy weekendową ofertę naszych kumpli z Fuksiarza i zmontowaliśmy z myślą o was przykładowy kupon. Jest kilka obiecujących okazji. Tradycyjnie unikamy typowania na nos – szukamy raczej pewnych tendencji, serii, prawidłowości i właśnie w nich upatrujemy szans na zarobek. RC LENS – PARIS SAINT-GERMAIN: […]
03.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
01.12.2021

Postaw stówkę na Raków, Legię i Liverpool i zgarnij ponad 350 złotych

Mecze w środku tygodnia – zwyczajowo, Liga Mistrzów. Dzisiaj jest jednak inaczej. Dzisiaj gra kilka europejskich lig, dzisiaj mamy Puchar Polski. A to zawsze jest dobra okazja do tego, by ograć bukmachera. My postaramy się wam w tym pomóc – przygotowaliśmy trzy zdarzenia, które wyglądają naprawdę sensownie. Skupiamy się na naszym polskim poletku – Fuksiarz […]
01.12.2021
Weszło
16.01.2022

West Ham odbiera punkty najlepszym, a potem traci je z Leeds

Do awansu do Ligi Mistrzów nie wystarczą zwycięstwa nad Liverpoolem, Chelsea i Tottenhamem. Za takie zbiera się poklask, ale punkty trzeba gromadzić też na Burnley, Southampton czy Leeds United. West Ham kolejny raz przegapił moment na doskoczenie do Chelsea, przegrywając na swoim boisku z 15. drużyną Premier League.  West Ham – Leeds 2:3. Jack Harrison […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

Dziś tęsknotę za Salahem i Mane udało się ugasić

Juergen Klopp jakiś czas temu nazwał Puchar Narodów Afryki „małym turniejem”, potem z tym słów się tłumaczył, wskazując na ironię. Nie ma co go za to biczować, raz, że długo po czasie, dwa, że może rzeczywiście został źle zrozumiany, ale zaczynamy od tego, bo czempionat w Afryce dla Liverpoolu faktycznie jest pewnym problemem. The Reds […]
16.01.2022
Weszło
15.01.2022

5 największych transferów zimowych okienek w historii Premier League

Zimowe okienko transferowe nie jest tym, które powoduje najwięcej emocji. Transfery w jego trakcie to najczęściej reakcja na niepowodzenia drużyny w pierwszej części sezonu i rozpaczliwe szukanie bohatera, który z dnia na dzień odmieni jej losy. Zwykle są wykonywane w pośpiechu, w ostatnich dniach okienka, co wcale nie oznacza, że zaangażowani nie są w nie […]
15.01.2022
Weszło
13.01.2022

Ile waży 300 występów w Premier League? Wielkie osiągnięcie Łukasza Fabiańskiego

Jubileusz miał nastąpić trochę wcześniej, ale przekładane mecze w Premier League pokrzyżowały te plany. Poślizg wyniósł na szczęście tylko kilkanaście dni. Wczoraj Łukasz Fabiański po raz 300. wybiegł na boisko angielskiej ekstraklasy. Warto nad tym osiągnięciem pochylić się chwilę dłużej, bo Polak musiał na nie solidnie pracować przez kilkanaście lat. Wielu piłkarzom nigdy nie udało […]
13.01.2022
Weszło
13.01.2022

Twoja gwiazda ma kontuzję? Przełóżmy mecz, przecież jest pandemia

Obecną sytuację w Premier League swobodnie można nazwać niecodzienną, wręcz kryzysową. Mowa oczywiście o seryjnie odwoływanych meczach ze względu na przypadki Covid-19 wśród piłkarzy i członków sztabu szkoleniowego. Problem w tym, że jak to zwykle bywa, gdy taka sytuacja kryzysowa utrzymuje się zbyt długo, w pewnym momencie, co niektórzy, próbują szukać w niej korzyści. Każdy […]
13.01.2022
Weszło
12.01.2022

Chelsea rządzi w Londynie. I pogódź się z tym

To taki specyficzny okres w roku, że nie sposób znaleźć drużyny bez mniejszych lub większych problemików i problemów, kłopocików i kłopotów. I choć od listopada Tottenham przegrał tylko dwukrotnie, a Chelsea w całym tym sezonie bez jakiejkolwiek zdobyczy punktowej lądowała zaledwie trzykrotnie, to przecież nie jest tak, że Antonio Conte i Thomas Tuchel nie mają […]
12.01.2022
Włochy
16.01.2022

Mecz bramkarzy. Bez bramek w hicie Serie A

Klasyczne spotkanie, po którym trenerzy powiedzą, że był to szalenie intensywny taktycznie spektakl, a kibice będą zawiedzeni brakiem goli i jakiejkolwiek dramaturgii. Hity w Serie A w tym sezonie w większości zachwycały, ale jeśli akurat w dzisiejszy wieczór nie mogliście go oglądać, to zbyt wiele was nie ominęło.  Atalanta – Inter 0:0. Emocje jak na […]
16.01.2022
La Liga
16.01.2022

Królewscy z pierwszym trofeum w 2022. Modrić i Benzema przesądzili o losach meczu

Finał Superpucharu Hiszpanii był pierwszą okazją dla hiszpańskich drużyn do zdobycia trofeum w 2022 roku. Miniturniej rozgrywany w Arabii Saudyjskiej stał na wysokim poziomie. W finale Athletic podejmował Real Madryt. Królewscy mieli więcej czasu na odpoczynek po półfinałach, ale z drugiej strony piłkarze z Kraju Basków rozegrali w tym sezonie o sześć spotkań mniej. W […]
16.01.2022
Inne sporty
16.01.2022

Polacy w Zakopanem nie zachwycili, ale już wiemy, kto leci na igrzyska

Ostatnie dni w skokach sprzyjały wyjadaczom. Wysoką formę zaczyna odzyskiwać Peter Prevc, Janne Ahonen wystąpił w mistrzostwach Finlandii i zdobył… brązowy medal, a Stefan Hula zapewnił sobie właśnie wyjazd na swoje czwarte igrzyska olimpijskie. Oprócz 35-latka do Pekinu Michal Doleżal zabierze dwóch zawodników, których dzisiaj na skoczni w Zakopanem nie oglądaliśmy, czyli Kamila Stocha (kontuzja) […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

West Ham odbiera punkty najlepszym, a potem traci je z Leeds

Do awansu do Ligi Mistrzów nie wystarczą zwycięstwa nad Liverpoolem, Chelsea i Tottenhamem. Za takie zbiera się poklask, ale punkty trzeba gromadzić też na Burnley, Southampton czy Leeds United. West Ham kolejny raz przegapił moment na doskoczenie do Chelsea, przegrywając na swoim boisku z 15. drużyną Premier League.  West Ham – Leeds 2:3. Jack Harrison […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

Polacy kontra Belgia. Przestrogi i nadzieje dla Kozłowskiego

Kacper Kozłowski zanim ruszy oczarować ligę angielską i przerobić trenerów jeszcze lepszych niż Juergen Klopp, pół roku spędzi w lidze belgijskiej. O projekcie, w którym ma uczestniczyć, napisaliśmy już sporo – nie jest to typowy belgijski klub i nie jest to typowe wypożyczenie „na przeczekanie”. Misją Kozłowskiego jest pomoc przy zdobyciu mistrzostwa Belgii, złapanie potrzebnych […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

Dziś tęsknotę za Salahem i Mane udało się ugasić

Juergen Klopp jakiś czas temu nazwał Puchar Narodów Afryki „małym turniejem”, potem z tym słów się tłumaczył, wskazując na ironię. Nie ma co go za to biczować, raz, że długo po czasie, dwa, że może rzeczywiście został źle zrozumiany, ale zaczynamy od tego, bo czempionat w Afryce dla Liverpoolu faktycznie jest pewnym problemem. The Reds […]
16.01.2022
Weszło
30.06.2020

Jakub Kamiński: „Nie miałem łatwo. Musiałem pożyczać od kolegów na buty”

– Nie wywodzę się z bogatej rodziny. Przychodząc do Lecha, musiałem np. pożyczać od starszych kolegów na buty. Wiedziałem, że na te pieniądze muszę sobie zapracować, więc nie wydawałem nigdy na prawo i lewo – mówi w rozmowie z „Super Expressem” objawienie trwającego sezonu PKO Bank Polski Ekstraklasy, Jakub Kamiński z Lecha Poznań. GAZETA WYBORCZA […]
30.06.2020
Weszło
29.06.2020

Do odważnych świat należy. Wisła nie zaryzykowała, więc Raków zyskał kozaka

David Tijanić nie powinien był zagrać ostatnio w krótkim odstępie czasu dwóch świetnych spotkań przeciwko Wiśle Kraków. Nie, bo on dla tejże Białej Gwiazdy miał przecież występować. W Krakowie jednak z jego transferu zimą 2019 roku ostatecznie się wycofano. Dziś wydaje się to być potężny błąd Wisły i jednocześnie duże zwycięstwo Rakowa. Przeszkoda zdrowotna Jak […]
29.06.2020
Weszło
29.06.2020

Traktujemy dzieci jak króliki doświadczalne

— Wysyłamy do dzieciaków trenerów, którym dajemy czas na pomyłkę, pozwalamy na nią. Kiedy idę do banku, to ufam i wierzę, że bankowiec przedstawi najlepszą ofertę i mnie nie oszuka. Wysyłając dziecko na trening, oczekuję, że będzie pracował z nim fachowiec, a nie ktoś, kto trzy dni temu skończył przyspieszony kurs. Dlaczego ktoś ma się […]
29.06.2020
Weszło
28.06.2020

Widzew idzie na derby bardzo spokojnym krokiem

Jesteś kibicem Widzewa podczas lockdownu. Wiesz, że niedługo wraca liga. Że twoja drużyna ma całkiem przyjemny start. W dwóch z trzech pierwszych kolejek gra u siebie z dwoma zespołami ze strefy spadkowej, które dostały na wyjazdach w papę w 17 z 22 rozegranych spotkań. Sześć oczek przewagi nad trzecim GKS-em Katowice, zajmującym pierwsze z miejsc […]
28.06.2020
Weszło
27.06.2020

Górnik – Wisła. Mecz, który kocha dramatyczne scenariusze

Górnik Zabrze i Wisła Kraków w ostatniej dekadzie miały swoje wielkie wzloty i upadki. Górnicy zdążyli w tym czasie zlecieć z ligi i wrócić po ćwierć wieku do europejskich pucharów. Wisła – zostać mistrzem Polski, zaznać smaku walki o utrzymanie, a także w ogóle o klubowy byt. Różne były w tym czasie miejsca w tabeli, […]
27.06.2020
Weszło
27.06.2020

Na dobre nie weszli, już wyszli. A komu w tym czasie ŁKS najmocniej namieszał?

ŁKS starabanił się z ekstraklasy w stylu, który o każdym, kto z łodzianami stracił punkty, nakazuje myśleć jako o frajerze. Większym, mniejszym, no ale frajerze. Ale, jak to w ekstraklasie, zdarzyły się i takie zespoły, którym ŁKS trochę nabruździł. Coś w końcowym rozrachunku odebrał. Oto lista wstydu. CRACOVIA – 2 porażki z ŁKS-em Wprost nie do […]
27.06.2020
Liczba komentarzy: 5
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Staszek Anioł
Staszek Anioł(@staszekaniol)
1 rok temu

To u nas ten mecz pokazywali na żywo, a w Anglii nie?

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin(@fc-bazuka-bolencin)
1 rok temu

Mnie zawsze zastanawiało (jako że nie pamiętam naocznie z racji że mnie jeszcze na świecie nie było) dlaczego taką legendą obrósł mecz na Wembley’73 a nie ten kilka miesięcy wcześniej na Śląskim, wygrany po koncertowej grze 2-0. Moim zdaniem to ta wygrana była kluczowa, dodatkowo uzyskana po świetnej grze i z całą piękną otoczką. Bo ten remis na Wembley to w zasadzie taka „obrona częstochowy” była z jednym wypadem do przodu i farfoclem Jana Domarskiego. Wiem, że to po tym remisie „klepnęliśmy” awans, ale gdybyśmy u siebie nie ograli w tak dobrym stylu Anglików to by tego awansu pewnie nie było pomimo remisu na Wembley.

Old
Old
1 rok temu

Lata 60-te, 70-te, 80-te i początek 90-tych, wtedy nasza klubowa piłka odnosiła największe sukcesy. Dlaczego sukcesy uleciały, odeszły w niepamięć i bezpowrotnie (oby nie ! ) się skonczyły ? Wtedy w latach 60-90 ( poczatek ) liga grała krajowym składem, a najlepsi nie wyjeżdżali za granicę. Nigdy nie zapomnę Wisły, Widzewa, Legii i innych w europejskich pucharach ( tamtego Górnika niestety nie oglądałem ). Dzisiejsza nasza LIGA zdominowana przez zagraniczny szrot, może co najwyżej… nic k…wa nie może. ,,Koza,, podał ,,oficjalne,, stanowisko PZPN, co do dalszych rozgrywek. III liga out ! Liga, w której grają młodzi , słabo opłacani Polacy out ! ,, Kasa Misiu kasa,, tylko to się teraz liczy ?

pep pep
pep pep
1 rok temu
Reply to  Old

Zauważ że te sukcesy naszych klubów w europejskich pucharach i tak były malutkie. To wywyższanie bardzo nielicznych udanych kampanii to taki mit-kit . W historii europejskich pucharów znacznie ustępujemy Węgrom ZSRR, ,Czechoslowacji, Jugosławii , Rumunii , NRD, a nawet długo półamatorskiej lidze w Szwecji. Warto pamiętać, że (poza PUEFA) do 1992r. wystarczylo wygrać tylko cztery dwumecze aby zagrac w finale (przy wolnym losie w 1/16 tylko trzy) , a nam udało sie to tylko raz.
W najlepszym sezonie (gdyby prowadzić ranking krajowy UEFA) to Polska w historii w takim nieoficjalnym rankingu najwyżej była siódma . Przykładowo w 1982r. w rankingu pięcioletnim polska liga była na…23 miejscu w Europie (tuż przed amatorskimi 24 Irlandią i 26 Albanią). Takie to były ,,zlote” late piłki klubowej. A to bylo prawie takie dno ligi jak teraz
Zapewne reprezentacyjne sukcesy 1972-1982 były ponad stan potencjału i tym bardziej nalezy je docenić

fan kibolkiewicza
fan kibolkiewicza
1 rok temu
Reply to  Old

Mniej drużyn, mniej meczów to większa szansa dla słabszych. Z każdego kraju tylko mistrz w PE, dlatego przy korzystnych układach, ćwierćfinał PE to dwumecz Wisła-Malmo. Teraz to niewyobrażalne. No i jeszcze jedno: nieprzypadkowo jedyny finał to finał PZP, najsłabiej obsadzonego pucharu.

Włochy
16.01.2022

Mecz bramkarzy. Bez bramek w hicie Serie A

Klasyczne spotkanie, po którym trenerzy powiedzą, że był to szalenie intensywny taktycznie spektakl, a kibice będą zawiedzeni brakiem goli i jakiejkolwiek dramaturgii. Hity w Serie A w tym sezonie w większości zachwycały, ale jeśli akurat w dzisiejszy wieczór nie mogliście go oglądać, to zbyt wiele was nie ominęło.  Atalanta – Inter 0:0. Emocje jak na […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Algieria przegrała po raz pierwszy od 2018 roku [WIDEO]

Sensacja stała się faktem – reprezentacja Algierii przegrała 0:1 z Gwineą Równikową. Obrońcy Pucharu Narodów Afryki byli niepokonani od 16 października 2018 roku. W sumie zanotowali passę 35 oficjalnych meczów bez porażki. Algierczyków pogrążył w 70. minucie Esteban Obiang.  Co to oznacza dla układu tabeli w grupie E? Ano obrońcy tytułu mają poważny problem. […]
16.01.2022
Piłka ręczna
16.01.2022

Białoruś rozbita – szczypiorniści są już w drugiej rundzie Euro 2022!

Biało-czerwony walec się nie zatrzymuje! Polacy wygrali drugi mecz na Euro 2022, tym razem z Białorusią, aż 29:20. Ten sukces oznacza, że zapewniliśmy sobie awans do drugiej rundy turnieju. Zanim w niej wystąpimy, czeka nas jeszcze jedno stracie w grupie, z Niemcami (wtorek 18). Jeśli zespół Patryka Rombla zagra z nimi na takim poziomie, jak […]
16.01.2022
La Liga
16.01.2022

Królewscy z pierwszym trofeum w 2022. Modrić i Benzema przesądzili o losach meczu

Finał Superpucharu Hiszpanii był pierwszą okazją dla hiszpańskich drużyn do zdobycia trofeum w 2022 roku. Miniturniej rozgrywany w Arabii Saudyjskiej stał na wysokim poziomie. W finale Athletic podejmował Real Madryt. Królewscy mieli więcej czasu na odpoczynek po półfinałach, ale z drugiej strony piłkarze z Kraju Basków rozegrali w tym sezonie o sześć spotkań mniej. W […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Piechniczek: „po co nam cieć za dwa miliony euro rocznie?”

Antoni Piechniczek od lat prowadzi krucjatę przeciwko zagranicznym trenerom pracującym w reprezentacji Polski. Tym razem w rozmowie z TVP Sport były selekcjoner biało-czerwonych przejechał się po obcokrajowcach wyjątkowo mocno. – Gdyby to ode mnie zależało, gdyby prezes Cezary Kulesza liczył się z moim zdaniem, zasugerowałbym mu, aby oświadczył, że dopóki on będzie prezesem, selekcjonerem będzie […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

„Sportowe Fakty”: Kulesza zdecydował, ma już selekcjonera

Jak poinformował Piotr Koźmiński z portalu „WP Sportowe Fakty”, klamka zapadła. Cezary Kulesza zdecydował, kto zostanie nowym selekcjonerem reprezentacji Polski. Prezes PZPN ostatecznie postawił na Adama Nawałkę. Były trener kadry od początku uchodził za faworyta do objęcia zespołu w kryzysowym momencie. Tym bardziej że nawet od samych zawodników wypływał przekaz, jakoby oczekiwali oni nominacji dla […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Sensacja w Pucharze Narodów Afryki! Kuriozalny gol dla Sierra Leone [WIDEO]

Wielka sensacja w Pucharze Narodów Afryki. Piłkarze Sierra Leone zremisowali 2:2 z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Iworyjczycy prowadzili 1:0, potem 2:1, lecz pogrążył ich gol stracony w trzeciej minucie doliczonego czasu gry. Gol, dodajmy, kuriozalny: 🚨⚽️ | Another angle of the Sierra Leone equalising goal by Kamara! What’s the goalie doing! pic.twitter.com/riC1q3zKKi — Football For You […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Everton polował na Jose Mourinho

Jak informują angielskie media, działacze Evertonu już podjęli pierwszą próbę zatrudnienia następcy Rafy Beniteza. Miał nim zostać… Jose Mourinho, obecnie prowadzący AS Romę. Portugalczyk stanowczo odrzucił propozycję The Toffees. Benitez został dziś zwolniony po serii fatalnych wyników w ostatnich miesiącach. Wcześniej szkoleniowcem Evertonu był zaś Carlo Ancelotti, ale Włoch latem zdecydował się na powrót do […]
16.01.2022
Inne sporty
16.01.2022

Polacy w Zakopanem nie zachwycili, ale już wiemy, kto leci na igrzyska

Ostatnie dni w skokach sprzyjały wyjadaczom. Wysoką formę zaczyna odzyskiwać Peter Prevc, Janne Ahonen wystąpił w mistrzostwach Finlandii i zdobył… brązowy medal, a Stefan Hula zapewnił sobie właśnie wyjazd na swoje czwarte igrzyska olimpijskie. Oprócz 35-latka do Pekinu Michal Doleżal zabierze dwóch zawodników, których dzisiaj na skoczni w Zakopanem nie oglądaliśmy, czyli Kamila Stocha (kontuzja) […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Prezes Stadionu Śląskiego: „A gdybyśmy znów tu awansowali na mundial?”

– Na Stadionie Śląskim trzykrotnie przypieczętowaliśmy awans do mistrzostw świata. W 1977, 1985 i 2001. A czternaście lat temu do mistrzostw Europy. Na razie to tylko marzenie, bo najpierw trzeba ograć Rosję, ale czy nie byłoby wspaniale, gdybyśmy ponownie wywalczyli tu awans? – pyta Jan Widera, prezes Stadionu Śląskiego, w rozmowie z TVP Sport. Po […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Rangnick zaczyna się niecierpliwić?

Jak donoszą brytyjskie media, Ralf Rangnick zaczyna odczuwać zniecierpliwienie postawą władz Manchesteru United. Klubowi działacze nie chcą realizować transferowych zachcianek Niemca, ponieważ jest on tylko szkoleniowcem tymczasowym. Kością niezgody zdaniem dziennikarzy „The Mirror” jest przede wszystkim Amadou Haidary – 23-letni pomocnik RB Lipsk, którego Rangnick chciałby ściągnąć na Old Trafford już w zimowym oknie transferowym. […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

West Ham odbiera punkty najlepszym, a potem traci je z Leeds

Do awansu do Ligi Mistrzów nie wystarczą zwycięstwa nad Liverpoolem, Chelsea i Tottenhamem. Za takie zbiera się poklask, ale punkty trzeba gromadzić też na Burnley, Southampton czy Leeds United. West Ham kolejny raz przegapił moment na doskoczenie do Chelsea, przegrywając na swoim boisku z 15. drużyną Premier League.  West Ham – Leeds 2:3. Jack Harrison […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

Polacy kontra Belgia. Przestrogi i nadzieje dla Kozłowskiego

Kacper Kozłowski zanim ruszy oczarować ligę angielską i przerobić trenerów jeszcze lepszych niż Juergen Klopp, pół roku spędzi w lidze belgijskiej. O projekcie, w którym ma uczestniczyć, napisaliśmy już sporo – nie jest to typowy belgijski klub i nie jest to typowe wypożyczenie „na przeczekanie”. Misją Kozłowskiego jest pomoc przy zdobyciu mistrzostwa Belgii, złapanie potrzebnych […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Kehl: „Haaland nie może przeciągać tematu w nieskończoność”

Erling Haaland wywołał spore medialne poruszenie – norweski napastnik stwierdził ostatnio, iż władze Borussii Dortmund wywierają na niego presję, aby jak najszybciej podjął decyzję odnośnie swojej przyszłości. Do sprawy odniósł się Sebastian Kehl, obecnie działacz BVB. – Byłem trochę zaskoczony komentarzami Haalanda. Niebawem z nim o tym porozmawiam. Chcę wiedzieć, co chodzi mu po głowie, […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

Dziś tęsknotę za Salahem i Mane udało się ugasić

Juergen Klopp jakiś czas temu nazwał Puchar Narodów Afryki „małym turniejem”, potem z tym słów się tłumaczył, wskazując na ironię. Nie ma co go za to biczować, raz, że długo po czasie, dwa, że może rzeczywiście został źle zrozumiany, ale zaczynamy od tego, bo czempionat w Afryce dla Liverpoolu faktycznie jest pewnym problemem. The Reds […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Klich górą nad Fabiańskim, Leeds lepsze od West Hamu

Mateusz Klich lepszy od Łukasza Fabiańskiego, Leeds United lepsze od West Hamu United. Podopieczni Marcelo Bielsy zwyciężyli w Londynie 3:2. Bohaterem przyjezdnych został Jack Harrison – 25-letni Anglik trzykrotnie wpisał się na listę strzelców, otwierając hat-trickiem drogę do zwycięstwa dla swojego zespołu. Po stronie „Młotów” bramkami odpowiedzieli Jarrod Bowen i Pablo Fornals. Łukasza Fabiańskiego zdołał […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Joan Jordan opuścił szpital

Jak poinformowała oficjalnymi kanałami Sevilla, jej zawodnik Joan Jordan – ugodzony rzuconym z trybun przedmiotem podczas wczorajszych derbów Andaluzji – opuścił już szpital i obecnie znajduje się pod domową obserwacją lekarzy. – Joan opuścił stadion Benito Villamarin w stanie oszołomienia. Przewieziono go do szpitala, w którym przeszedł serię badań kontrolnych. Finałowa diagnoza lekarzy to urazowe […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Rafa Benitez zwolniony z Evertonu

To po prostu musiało się tak skończyć. Po 22 rozegranych spotkaniach Rafa Benitez został zwolniony z funkcji trenera Evertonu. Drużna pod wodzą Hiszpana popadła w olbrzymi kryzys i obecnie plasuje się na 16. miejscu w tabeli Premier League. Nie trzeba chyba dodawać, że oczekiwania były znacznie większe. Everton to – wbrew pozorom – jeden z […]
16.01.2022