Przez moment wydawało nam się, że pewnym „skutkiem ubocznym” przymusowej przerwy w rozgrywkach Ekstraklasy będzie rzadsze biadolenie. Że piłkarze i trenerzy przez nagłą utratę możliwości wykonywania zawodu narzekać na swój los będą znaczniej mniej niż zazwyczaj. Że stęsknili się oni za graniem w takim samym stopniu jak kibice, więc na murawy z uśmiechem na ustach wróciliby nawet wtedy, gdyby trzeba było grać dwa mecze jeden po drugim i to przy pogodzie będącej koszmarem Piotra Ćwielonga. Że na dawne niedogodności dziś już nikt nie spojrzy jak na przeszkody. Że… No dobra, chyba już wiecie, co mamy na myśli, przejdźmy dalej. Dlaczego tak sądziliśmy tylko przez moment? Ano dlatego, że niestety na zmianę podejścia się nie zanosi. Kwestia powrotu na boiska wciąż jest w powijakach, ale takiemu Dariuszowi Żurawiowi na przykład już coś nie pasi. I nawet jeśli możemy uznać, że ma on prawo do wątpliwości, to sęk w tym, że kompletnie nie wiadomo, na czym się one opierają. 

Jeszcze nie wrócił, już szuka wymówek. Szkoda, że tak głupio…

Dobra, do rzeczy. Szkoleniowiec Lecha Poznań udzielił dziś dwóch wywiadów. Albo jednego, który został inaczej spisany przez dziennikarzy różnych mediów, ale mniejsza o techniczne szczegóły – przekaz idzie w świat z dwóch stron. Najpierw rzućcie okiem na Gazetę Wyborczą.

Pan się cieszy, że najpierw jest Puchar Polski ze Stalą Mielec?

– Szczerze mówiąc, tak, przy czym słyszałem, że ten mecz ma się odbyć w środę, a kolejny, z Legią – w sobotę. Trochę tego nie rozumiem, nie wiem, dlaczego nie moglibyśmy zagrać w Mielcu we wtorek. Ten jeden dzień więcej miałby znaczenie. Droga do Mielca jest daleka, zapewne nie będziemy mogli polecieć samolotem. Legia też wtedy gra, ale ma zdecydowanie bliżej do Legnicy na mecz z Miedzią.

Pan ciągle rozumuje starymi kategoriami: regeneracja, odpoczynek. Chyba musimy o tym zapomnieć.

– Niby tak, ale po tak długiej przerwie w rozgrywkach ten jeden dzień więcej na początek przydałby się jednak. W Mielcu zagramy w środę wieczorem, wrócimy autokarem w nocy. W czwartek piłkarze odpoczną, w piątek rozruch i w sobotę mecz Legią. To naprawdę nie będzie łatwe, ale OK. Podołamy.

A teraz na Głos Wielkopolski.

Rozpoczniecie granie trzy dni przed startem ligi od meczu ze Stalą Mielec w ramach Totolotek Pucharu Polski. W tej sytuacji to chyba dobre rozwiązanie, tym bardziej że podobnie ma Legia Warszawa, czyli wasz pierwszy rywal po odwieszeniu rozgrywek.

– Tak, jesteśmy na tym samym poziomie co Legia. Jesteśmy w trochę gorszej sytuacji, bo pucharowe spotkanie gramy bardzo daleko. Przy obecnej sytuacji związanej z pandemią koronawirusa najprawdopodobniej nie będzie możliwości podróżowania samolotami i zapewne podróż do Mielca będzie dłuższa. Mimo wszystko jestem dobrej myśli i damy sobie radę.

No niby wszystko okej, ale… nie do końca.

Na podstawową sprawę zwrócił uwagę na Twiiterze Piotr Kamieniecki z TVP Sport. Trasa Poznań – Mielec to, w najlepszym wariancie, 462 kilometry. Trasa Warszawa – Legnica z  kolei to… 430 kilometrów. Nawet jeśli rywale ze stolicy mają trochę (choć trener Lecha twierdzi, że „zdecydowanie”!) bliżej, nawet jeśli będą poruszać się po trochę lepszej drodze, to robienie z tego tytułu jakiejś przewagi już na tym etapie wydaje nam się komiczne i niepoważne.

Ale skoro to trener Lecha i po prostu wypada traktować go w pełni poważnie, to zastanówmy się nad jeszcze jedną sprawą. Jakim cudem do cholery Żurawiowi wyszło, że Lech jest w gorszej sytuacji niż Legia, skoro ekipa z Poznania w ostatnim tygodniu maja musi swoim autokarem pojechać do Mielca i z niego wrócić, by w sobotę wieczorem zagrać przy Bułgarskiej z Legią, a rywal z Warszawy w tym samym czasie zobowiązany jest pojechać do Legnicy, najpewniej wrócić z niej i jeszcze udać się do stolicy Wielkopolski?

Czy tak naprawdę nie jest dokładnie odwrotnie, niż twierdzi Dariusz Żuraw? Czy Legia przypadkiem nie zrobi – tylko przed meczem, więc nie licząc powrotu – jakichś 300 kilometrów więcej? Czy – no, tak na logikę – lepiej mieć w terminarzu mecz na wyjeździe i u siebie, czy dwa spotkania poza swoim stadionem? Czy to przypadkiem Aleksandar Vuković nie mógłby wyjść do dziennikarzy i mówić, że Lech jest w korzystniejszej sytuacji?

Podobne pytania możemy mnożyć, ale to bez sensu, bo chyba wszyscy znają odpowiedź. Podsumowując, mówimy o dwóch grzechach – raz, że takie teksty w obecnej sytuacji są trochę nie na miejscu, a dwa, że Dariusz Żuraw palnął głupotę.

I jeszcze te puenty.

To naprawdę nie będzie łatwe, ale OK. Podołamy.

Mimo wszystko jestem dobrej myśli i damy sobie radę.

Heros. Po prostu bohater. Gdy już się publicznie wyżalił, niestraszne jest mu ani to, że po blisko trzech miesiącach przerwy rozgrywki wracają w środę, choć mogłyby przecież we wtorek, ani to, że trzeba wsadzić tyłek w autokar i odwiedzić Podkarpacie. Dobrze, że drużyna Lecha na boisku potrafi pokazać charakter, choć raczej nie zaraża jej nim sam szkoleniowiec.

Fot. FotoPyK

Weszło
26.09.2022

Szczęsny, ufam tobie. Kiwior to nasz najlepszy stoper [NOTY]

Jeden z najlepszych występów w reprezentacyjnej karierze Wojciecha Szczęsnego. Jakub Kiwior udowadniający, że na ten moment jest naszym najlepszym stoperem. Karol Świderski przyklepujący status „drugiego po Lewandowskim”. Kolejny świetny występ Zielińskiego. I absurdalny mecz w wykonaniu kapitana. Oto noty, jakie wystawiliśmy reprezentacji Polski za mecz z Walią. Walia – Polska. Noty dla naszych reprezentantów WOJCIECH SZCZĘSNY – 8 Rozegrał jeden z najlepszych meczów w karierze reprezentacyjnej. […]
26.09.2022
Suche Info
26.09.2022

Michniewicz: W dywizji A można najeść się wstydu, ale trzeba uczyć się od najlepszych

Czesław Michniewicz zabrał głos po meczu Polski z Walią. Selekcjoner biało-czerwonych na antenie „TVP Sport” skomentował grę naszej drużyny, odniósł się także do utrzymania w dywizji A. Kilka wątków rozwinięto na konferencji prasowej. – Zagraliśmy nieźle. Psychicznie byliśmy na właściwym poziomie po słabym czwartkowym meczu. W pierwszych minutach Walia przeważała, ale wróciliśmy do gry, wiedzieliśmy, że to ustanie, jeśli nie stracimy bramki. Drużyna funkcjonowała dobrze, nawet Żurkowski, który mniej gra w klubie, […]
26.09.2022
Weszło
25.09.2022

Cztery rzeczy, które wiemy po Walii. Mamy stopera i napastnika numer dwa

Wygrana w Cardiff z Walią (1:0) pozwoliła reprezentacji Polski utrzymać się Dywizji A Ligi Narodów. Ponadto selekcjoner Czesław Michniewicz znalazł odpowiedzi na kilka pytań. Dowiedzieliśmy się na przykład, że Jakub Kiwior stał się podstawowym środkowym lewym stoperem, a Karol Świderski prowadzi w castingu na partnera Roberta Lewandowskiego w ataku naszej kadry. Oczywiście wiemy i pamiętamy, że to wciąż tylko wygrana z Walią, która nam generalnie leży, ale mimo wszystko przynajmniej kilka plusów […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

Lewandowski: Cel minimum wykonany. Nasz potencjał nie jest jeszcze wykorzystany

Robert Lewandowski, kapitan reprezentacji Polski, skomentował spotkanie z kadrą Walii. Niemal tradycyjnie już napastnik zaznaczył, że w ofensywie możemy spisywać się jeszcze lepiej niż obecnie. – Cel minimum został zrealizowany, utrzymaliśmy się w dywizji A. Dzisiaj zagraliśmy prościej i bardziej efektywnie. W ofensywnie nasz potencjał nie jest jeszcze wykorzystywany, mamy problemy, żeby stworzyć klarowne sytuacje, przejść większością zawodników na połowę rywala. To jest rzecz, nad której poprawą […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

Szczęsny: Mogliśmy zagrać jeszcze 90 minut i nie stracić gola

Wojciech Szczęsny skomentował mecz reprezentacji Polski z Walią w „TVP Sport”. Bramkarz biało-czerwonych mówił m.in. o tym, jak ocenia swoją dyspozycję w tym spotkaniu. – Dobrze czujemy się, gdy trzeba dowieźć wynik do końca meczu. Gramy charakternie, ambitnie, nie próbujemy niesamowitej piłki — tak wyglądała druga połowa. Udało nam się strzelić bramkę i wydawało nam się, że możemy grać nawet kolejne 90 minut i nie stracić gola – powiedział Wojciech Szczęsny […]
25.09.2022
Weszło
25.09.2022

W środku pola znów to samo. Krychowiak – nie, obok niego – kto?

Jest takie mądre powiedzenie po meczach reprezentacji, że „dziś największymi wygranymi są ci, którzy nie grali”. I co mecz mamy wrażenie, że największym zwycięzcą w walce o miejsce w środku pola jest akurat ten pomocnik, który tym razem nie zagrał. Po meczu z Holandią domagano się Żurkowskiego zamiast Linettego. Dziś z Walią zagrał Żurkowski i zawiódł. To teraz czas jeszcze na Klicha i Góralskiego, byśmy ponownie powiedzieli – nie wiemy kto ma zagrać obok Krychowiaka, a najlepiej, jakby […]
25.09.2022
Weszło
26.09.2022

Szczęsny, ufam tobie. Kiwior to nasz najlepszy stoper [NOTY]

Jeden z najlepszych występów w reprezentacyjnej karierze Wojciecha Szczęsnego. Jakub Kiwior udowadniający, że na ten moment jest naszym najlepszym stoperem. Karol Świderski przyklepujący status „drugiego po Lewandowskim”. Kolejny świetny występ Zielińskiego. I absurdalny mecz w wykonaniu kapitana. Oto noty, jakie wystawiliśmy reprezentacji Polski za mecz z Walią. Walia – Polska. Noty dla naszych reprezentantów WOJCIECH SZCZĘSNY – 8 Rozegrał jeden z najlepszych meczów w karierze reprezentacyjnej. […]
26.09.2022
Weszło
25.09.2022

Cztery rzeczy, które wiemy po Walii. Mamy stopera i napastnika numer dwa

Wygrana w Cardiff z Walią (1:0) pozwoliła reprezentacji Polski utrzymać się Dywizji A Ligi Narodów. Ponadto selekcjoner Czesław Michniewicz znalazł odpowiedzi na kilka pytań. Dowiedzieliśmy się na przykład, że Jakub Kiwior stał się podstawowym środkowym lewym stoperem, a Karol Świderski prowadzi w castingu na partnera Roberta Lewandowskiego w ataku naszej kadry. Oczywiście wiemy i pamiętamy, że to wciąż tylko wygrana z Walią, która nam generalnie leży, ale mimo wszystko przynajmniej kilka plusów […]
25.09.2022
Weszło
25.09.2022

W środku pola znów to samo. Krychowiak – nie, obok niego – kto?

Jest takie mądre powiedzenie po meczach reprezentacji, że „dziś największymi wygranymi są ci, którzy nie grali”. I co mecz mamy wrażenie, że największym zwycięzcą w walce o miejsce w środku pola jest akurat ten pomocnik, który tym razem nie zagrał. Po meczu z Holandią domagano się Żurkowskiego zamiast Linettego. Dziś z Walią zagrał Żurkowski i zawiódł. To teraz czas jeszcze na Klicha i Góralskiego, byśmy ponownie powiedzieli – nie wiemy kto ma zagrać obok Krychowiaka, a najlepiej, jakby […]
25.09.2022
Piłka nożna
25.09.2022

To szczęście mieć takiego Szczęsnego. Polska wygrywa z Walią

Zostajemy w najwyższej dywizji Ligi Narodów po zwycięstwie nad Walią i mamy pierwszy koszyk w losowaniu grup eliminacyjnych do Euro 2024. To zdecydowanie najważniejsza informacja. Styl, zwłaszcza w końcówce, pozostawiał sporo do życzenia, ale przynajmniej Wojciech Szczęsny mocno się podbudował, rozgrywając jeden z najlepszych meczów w reprezentacyjnych barwach. Dziś bramkarz Juventusu był znakomity: pewny, bezbłędny, robiący różnicę w momentach, w których byłby usprawiedliwiony w razie przepuszczenia piłki. On jednak bronił jak w transie. […]
25.09.2022
Siatkówka
25.09.2022

O polską siatkówkę jesteśmy spokojni. Reprezentacja Polski U-20 wicemistrzem Europy!

Sukcesy polskiej siatkówki prawdopodobnie nie skończą się wraz z momentem, w którym Bartosz Kurek, Paweł Zatorski czy kilku innych bardziej doświadczonych zawodników postanowi zakończyć kariery. To chyba jeden z najlepiej zorganizowanych sportów w naszym kraju. A niezłe struktury szkoleniowe oraz popularność dyscypliny przynoszą efekty w postaci kolejnych znakomitych roczników. I tak możemy odtrąbić kolejny sukces polskich siatkarzy. Tym razem chodzi o reprezentację U-20 prowadzoną przez trenera Mateusza Grabdę, która dziś zdobyła […]
25.09.2022
Żużel
25.09.2022

Genialny Zmarzlik to za mało – Motor Lublin żużlowym mistrzem Polski!

Pierwszy mecz finałów PGE Ekstraligi był tak nudny, że wyzwaniem dla kibiców było to, by nie usnąć podczas jego oglądania. Ale spotkanie zakończyło się rezultatem, który stworzył spore emocje w rewanżu. W końcu Motor Lublin, faworyt do mistrzowskiego tytułu, musiał dziś odrobić aż 12 punktów, bo taką przewagę na własnym torze wypracowała sobie Moje Bermudy Stal Gorzów Wielkopolski. Na szczęście rewanż wynagrodził nam całe zło pierwszego meczu. Tu było wszystko […]
25.09.2022
Liczba komentarzy: 46
Subscribe
Powiadom o
guest
46 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
GooDOMaDOM
GooDOMaDOM
2 lat temu

I tak pewnie wszyscy pojadą z Legią w komentarzach

Olek
Olek
2 lat temu

Czepiacie się. Przecież Żuraw nie płacze. Coś się chłopu lekko nie udało w procesie myślowym. Ale żeby zaraz o tym artykulik. Nie. Nie trzeba było 🙂

Romek
Romek
2 lat temu
Reply to  Olek

Nie kurwa, potrzebne są takie artykuły!
To naprawdę nie będzie łatwe, ale OK. Podołamy – jak można tak do chuja powiedzieć? Ludzie codziennie po 12h pracują, też dojeżdżają, jaki on „podołują”???

SylwekWawa
SylwekWawa(@sylwekwawa)
2 lat temu

Boguś, jednak kibicowanie Lechowi to stan umysłu.
Jak wyliczyłeś, że Lech będzie miał 1 dzień odpoczynku mniej niż Legia? Oba kluby graja na wyjeździe 27 maja. Legia wraca do Warszawy, a Lech do Poznania. Lech siedzi u siebie do soboty. Tymczasem Legia jedzie do Poznania. Skąd wziąłeś ten 1 dzień więcej odpoczynku Legii?

Grażyna
Grażyna
2 lat temu
Reply to  SylwekWawa

Kibic Amiki Poznań, Lecha już nie ma.

marian
marian
2 lat temu
Reply to  Grażyna

do garow

jeremy
jeremy
2 lat temu
Reply to  SylwekWawa

a skąd wiesz, że Legia wraca do W-wy??

Mateo
Mateo
2 lat temu

Niestety ale polska liga to stan umysłu
A Zuraw to kolejny Janusz trenerski taki sam jak Rumak, Urban, Djurdevic, Nawałka
A zatrudnianie takich trenerow tylko swiadczy o tym jak głeboko gdzieś mieli to wlasciciele klubu i jak malo istotną funkcje w naszej gównianej lidze pełni trener.
Przy dzisiejszych problemach zwykłych ludzi pierdolenie o tym ze maja jeden dzien mniej ze nie polecą sobie samolotem wzbudza tylko uśmiech politowania jak do dziecka z zespołem downa.

Begbie Edward Rockwell
Begbie Edward Rockwell
2 lat temu
Reply to  Mateo

Uśmiech do dziecka z zespołem downa wzbudza politowanie? Raczej stan twojego umysłu.

Mateo
Mateo
2 lat temu

naucz sie czytac ze zrozumieniem
a jak nie, to jutro masz lekcje z pania od polskiego o 9 rano w necie

Saskłacz
Saskłacz
2 lat temu
Reply to  Mateo

Bałwan

Belser
Belser
2 lat temu

Typowa poznańska mentalność nieudaczników. Wiecznie coś nie po drodze, wiecznie jakiś problem, wiecznie jakaś wymówka. To podstawowy powód dla którego ten klub nigdy nie zaistniał i nie zaistnieje w tej lidze. xD

Tomek
Tomek
2 lat temu
Reply to  Belser

Poznańska mentalność nieudaczników? O czym Ty mówisz? Ten wywiad faktycznie jest żenujący ale jak pierdolenie głupot jednego gościa pozwoliło Ci wysnuć teorię, że w Wlkp mieszkają nieudacznicy? Znasz w ogóle ten region czy tylko tak sobie palnąłeś bo nienawidzisz Lecha?

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa
2 lat temu
Reply to  Tomek

Kolega źle sformułował komentarz, w Poznaniu mieszkają wspaniali ludzie, którzy kibicują klubowi zarządzanemu przez dwóch nie udaczników, co przekłada się na zespół, który też jest bandą niudaczników.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa
2 lat temu

Nieudaczników*

Belser
Belser(@belser)
2 lat temu
Reply to  Tomek

Tak, chodziło mi o kibiców Lecha, nie ludzi mieszkający w Wielkopolsce

Swojak
Swojak
2 lat temu
Reply to  Belser

Belser – raczej mentalność kibiców lecha. Do mieszkańców Wielkopolski ma się spory szacunek.

fachowiec
fachowiec(@fachowiec)
2 lat temu

CZAS PODRÓŻY.
No tak, Legia kilometry pokonuje szybciej. Tego jeszcze nie grali, żeby klub piłkarski tłumaczył swoje porażki tym, że ma za słaby silnik w bolidzie (autokarze). W razie czego można jeszcze nasmarować donos do dzielnicowego, że Legia jechała za szybko i żeby dopisać jej punkty karne w tabeli. To może znowu uda się przy stoliku przyklepać majstra.

jeremy
jeremy
2 lat temu

red Piotr Kamieniecki niech lepiej liczy ile Poczta Polska może roznieść przesyłek przez tydzień…

kakani78
kakani78
2 lat temu
IMG_20200429_203257.jpg
Z Bonniek
Z Bonniek
2 lat temu
Reply to  kakani78

Kakani to jest świetne, więcej proszę, to może to Weszło będzie weselsze.

Wojtek
Wojtek
2 lat temu

Fakt. Trochę się trener skompromitował. Młody jest, nabierze doświadczenia. Prawda jest taka, że mecz ze Stalą to super przetarcie przed Legią i ten puchar spadł z nieba Lechowi. Jako kibic Lecha wolałbym, gdyby trener mówił: jesteśmy mocni, nie boimy się nikogo! Możemy grać z każdym co 24 godziny! Mam nadzieję, że piłkarze nie wyjdą na Legię z alibi w głowie.

PhoenixLk
PhoenixLk
2 lat temu
Reply to  Wojtek

Z takim trenerem może być to niewykonalne…

Olo
Olo
2 lat temu
Reply to  Wojtek

Skompromitował się? Co ty za bzdury gadasz czym? Kiedyś to trzeba było coś zrobić by się skompromitować teraz jeden debil może od razu takie coś rzucić. Ty się skompromitowałeś takim stwierdzeniem

Marian
Marian
2 lat temu

Rozpierdala mnie to wieczne biadolenie o podróży autobusem! A co oni kurwa starymi Autosanami jeżdżą? Niektóre z nich mają w środku większy komfort podróżowania niż niejedno auto dobrej klasy. Siedzenia wygodne,miejsca w chuj, wifisrifi i nawet leżanki w podwoziu. Czego oni kurwa jeszcze wymagają, że będą ich Audicami A8 wozić na mecze?! No i drogi jakie. Dawniej jechałem dużym fiatem do Warszawy z Wrocławia z 7 godzin, dzisiaj S8 w trochę ponad 3 godziny. Ludzie, kiedy te nażelowane pizdy zauważą, że są w życiu większe problemy do narzekań? Trochę się unioslem, ale ciężko mi kurwa czytać te ich wieczne jęczenie

qdlaty81
qdlaty81
2 lat temu
Reply to  Marian

Może to jest prawdziwy powód zatrudniania w eklapie tylu obcikrajowców? Nie narzekają tyle

Bartek
Bartek
2 lat temu

jak już taki dobry jesteś i dokładny w liczeniu tych km i skoro to jest takie ważne …to dowiedz się jaka odległość musi pokonać każdy piłkarz Legii oraz Lecha ze swoich mieszkań np na stadion gdzie będzie czekał na nich autokar , to może być bardzo istotne przy końcowym wyniku , weź również pod uwagę godziny wyjazdów , bo jak to będzie u jednych np 14-17 – godziny szczytu a u drugich środek nocy to Ci pierwsi nie maja po co wychodzić na boisko, pewna przegrana ….a i Cwielog przypomina , żeby sprawdzić również pogodę w Mielcu i Legnicy w dniu meczu !! A za to Jach współczuje chłopaka , ze grają w sobotę , bo w niedziele wszystko zamknięte i nie zrobią zakupów . PS. A cały ten tekst weszło jest nic nie warty, bo właśnie żona Żurawia na Instagramie / Facebooku napisała , ze jej mąż nic takiego nie mówił

Er.
Er.
2 lat temu

Jak dojedziesz z Warszawy do Legnicy aurokarem w 4 godziny to stawiam Ci butle najlepszej łychy. Poza tym sprawdziłem : Warszawa Legnica najszybszą trasa samochodem osobowym 4 godz. 21 minut. Poznań Mielec 5 godz. 26 minut, czyli raptem godzina różnicy, ale pewnie celowo przekręciłeś dane.

Lojesu
Lojesu
2 lat temu
Reply to  Er.

Boże co ja właśnie przeczytałem. Jeden dodatkowy dzień…. myślałem ze od kiedy jest VAR albo od kiedy Lech zaczął dostawać od wszystkich w czapkę (nie pamietam co było wcześniej) przestano już węszyć spisek Bonka, sędziów i episkopatu żeby dać Legii mistrza, a tu proszę. Ta gadanina wciąż w cenie u kolegów z Wielkopolski.

Marcin
Marcin
2 lat temu

Tyle mc bez grania a ten Żuraw już narzeka… Dramat. Dramat. Dramat.

Maciej
Maciej
2 lat temu

Google Maps przelicza czas dojazdu uwzgledniajac dopuszczalne prędkości i zatory drogowe. Autobusy nie poruszaja sie z predkościami autostradowymi wiec Twoje wyliczenie jest takie samo jak trenera odnosnie odległosci. O kant d…

haparoiden
haparoiden
2 lat temu
Reply to  Maciej

Jaki wpływ ma dopuszczalna prędkość i zatory drogowe na liczbę kilometrów do pokonania?

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa
2 lat temu

Wyszło trochę śmiesznie… po takiej długiej przerwie, zawodników powinno rozsadzać od środka, pierwsze 3-4 mecze to ma być ogień.
Do meczów jeszcze miesiąc a Żuraw już tak popłynął, potem się Poznań dziwi, że cisną z nich bekę w internetach, jak nie cisnąć, gdy co chwilę ktoś tam wystawia się na strzał z kuli śmiechu.

Trol
Trol
2 lat temu

Brawo. Jazda z cfelka musi byc. Zlejcie ich az milo. Jak nie wy to znow przyjedzie Piast i pokaze im miejsce w szeregu.

Worek na trolla
Worek na trolla
2 lat temu
Reply to  Trol

Piast przyjedzie zrobić szpaler, możesz się zabrać z nimi, jak cię wezmą, zobaczysz nowoczesny stadion, troszkę się odchamisz, odwiedzisz solarium, może ci nie spali łepetyny, jak to do którego chodzisz.

No kto?
No kto?
2 lat temu

Dobre

Pablo Alvarez
Pablo Alvarez
2 lat temu

A czy wam nie wydaje się, że robienie hitowego starcia w lidze 3 dni po meczu pucharowym (gdzie przecież może być dogrywka) jest niepoważne? Szczególnie, że to dopiero początek rozgrywek i nie jest to kwestią „upychania” terminarza. Dlaczego PZPN nie ustanowił meczu ze Stalą we wtorek albo Ekstraklasa S. A. meczu z Legią w niedzielę? To jest dopiero kuriozum i bezmyślność, a tego jakoś napiętnować nie raczyliście.

Olo
Olo
2 lat temu
Reply to  Pablo Alvarez

W pełni się zgadzam. Dlaczego te przygłupy warszawskie nie mogły jednego i drugiego męczy zrobić we wtorek? Chyba że poprzedni mecz ligowy im kolidował

Dejmoo
Dejmoo
2 lat temu
Reply to  Pablo Alvarez

No tak, jaki hit taka liga. Barca i Real też powinny się dąsać, że mają cwiercfinaly Ligi Mistrzów w środę kiedy w sobotę gran derbi… Ale to nie ta sama skala co Stal Mielec i puchar Polski.
Czym dłużej będziesz tak podchodził do swoich panów piłkarzyków tym dłużej będziecie odpadać w walce o MP już na jesień.
Taki mała rada od kibica rywali.

Michał
Michał
2 lat temu

WWA>>WRO✈ WRO>>LEGNICA 76 km

dfzdfdf
dfzdfdf
2 lat temu

Ja pierdole, macie coś do tego Żurawia ewidentnie

Kadwa
Kadwa
2 lat temu

Liczone kilometry, bo pasuje do artykułu, ale ze z Pzn do Mielca jedzie się prawie 2h dłużej niż z Wwa do Legnicy, czyli w dwie strony to prawie 4h więcej

kol. Zenon
kol. Zenon
2 lat temu
Reply to  Kadwa

jasne, ze autor żongluje faktami jak PiS statystyką zachorowań… ale po pierwsze oni nie grali miesiąc czasu, a po drugie 4 godziny więcej w luksusowym autokarze to chyba dla wysportowanego gościa jakim jest pan piłkarz żadna mordęga? i to rozłożone na 3 dni… no kuwa bądźmy poważni, kto z nas nie chcialby mieć na drugi dzień tzw. lekki rozruch po 3 godzinach dużego wysiłku i 4 godzinach więcej podróży w cieplarnianych warunkach? no jprdle to jakby szukać wymówki w kolorze sznurówek

Fmaur
Fmaur
2 lat temu
Reply to  Kadwa

No tak szkoda tylko ze Lech gra u siebie I Legia musi na ten mecz dojechac

Krzysztof Jarzyna ze Szczecina
Krzysztof Jarzyna ze Szczecina
2 lat temu

Prawda jest taka że Żuraw jak i cały Lech powinni mieć w poważniu mecz z Legią jeśli chcą coś w tym sezonie osiągnąć. Powinni się skupić na pucharze – 3 mecze do trofeum i (eliminacji do) europejskich pucharów. W lidze jak to oni, po pięknym meczu z Legią będą męczyć bułę z jakąś Koroną i nie wejdą nawet na pudło.

Wojciech
Wojciech
2 lat temu

Pytanie czy Legia wróci do Warszawy, czy może zostanie w pewnym hotelu niedaleko Poznania? Ten manewr już stosowali bodajże w zeszłym sezonie gdy w ciągu tygodnia mieli dwa mecze w tygodniu, z czego jeden w PP na zachodzie. Wtedy będą trochę do przodu z km.