post Avatar

Opublikowane 24.04.2020 09:17 przez

redakcja

Ostatnie, dwudzieste drugie miejsce w ligowej tabeli po 31 rozegranych kolejkach. Zaledwie 28 punktów na koncie, aż siedem oczek straty do bezpiecznej pozycji. Tak przedstawia się aktualna sytuacja Racingu Santander na zapleczu hiszpańskiej ekstraklasy. Jakoś nas zatem nie dziwi, że akurat przedstawiciele tego klubu – stojącego już jedną nogą w trzeciej lidze, a drugą na skórce od banana – najgłośniej gardłują przeciwko wznowieniu ligowych rozgrywek.

Hiszpania to jeden z krajów najmocniej dotkniętych pandemią koronawirusa. Statystyki mówią tutaj same za siebie – łącznie wykryto w tym państwie przeszło 200 tysięcy przypadków zakażenia, to obecnie najwyższy wynik w Europie. Na COVID-19 zmarło tam ponad 22 tysiące osób. Gorsze statystyki pod względem potwierdzonych przypadków śmiertelnych odnotowano na ten moment jedynie we Włoszech (25 tysięcy) i w Stanach Zjednoczonych (5o tysięcy). Dlatego, co do zasady, nie dziwi nas, gdy z Półwyspu Iberyjskiego dobiegają głosy pełne obaw i wątpliwości odnośnie wznowienia piłkarskich rozgrywek. Aczkolwiek akurat wypowiedzi przedstawicieli Racingu Santander na kilometr pachną nie strachem, lecz cwaniactwem.

Los Racinguistas przedstawili w swoich mediach społecznościowych specjalne oświadczenie, w którym podkreślają, że byłoby nieetyczne, gdyby piłkarze poddali się znacznej liczbie testów na obecność koronawirusa, a to przecież warunek konieczny, by wznowić i w miarę bezpiecznie przeprowadzić rozgrywki do końca.

Jako pierwszy głos na ten temat zabrał Álvaro Cejudo, jeden z piłkarzy Racingu.

Masowe testy dla piłkarzy? Nie sądzę, by to miało sens. Na pierwszeństwo zasługują ludzie pracujący w służbach medycznych – stwierdził Cejudo na antenie Radia MARCA. – Nie zgadzam się, by piłkarze byli testowani jako pierwsi. Zdaję sobie sprawę, że wznowienie rozgrywek nie może czekać przez dwa lata, aż pojawi się jakaś szczepionka, ale w tej chwili dziennie umiera po 400 osób. Musimy otrzymać jakieś gwarancje. Wiem, że wiele osób chce już powrotu do piłki, ale ja nie zgadzam się, byśmy grali za wszelką cenę, z narażeniem zdrowia własnego i zdrowia naszych bliskich.

Co przezorny Cejudo sądzi natomiast o dokończeniu rozgrywek latem? Oczywiście też ma wątpliwości. – To bardzo skomplikowane. Trudno będzie rozegrać kilkanaście meczów latem po tak długim okresie spędzonym w domu.

Swojemu koledze z zespołu wtóruje David Barral. – Wszyscy gracze czują się dotknięci tym, co się w tej chwili dzieje w kraju. Futbol to dla nas sprawa drugorzędna. Troszczymy się o zdrowie wszystkich Hiszpanów – zapewniał Barral w radiu Cadena SER. – Jeśli sezon musi zostać dokończony, niech władzę podejmą taką decyzję, ale wszyscy piłkarze potrzebują obecnie dodatkowego okresu przygotowawczego do rozgrywek, ponieważ nasze ciała nie są obecnie gotowe na powrót do gry.

Smuci mnie perspektywa gry bez udziału publiczności. Jestem zawodnikiem, dla którego najważniejsza jest atmosfera meczowa. Trzeba słuchać tego, co mówią szefowie, ale mecz bez kibiców to nie to samo – dodał Hiszpan.

Nawet jeżeli przyjmiemy, że argumentacja graczy Racingu Santander momentami ma ręce i nogi, to ich podejście – „trzeba wrócić do gry, ale jak najpóźniej to możliwe” – jest w samej swojej istocie zgubne. Bo jeżeli futbolowy biznes w Hiszpanii utknie w kwarantannie na dłużej, to wielce prawdopodobne, że Barral i Cejudo po prostu nie będą już mieli do czego wracać. Już teraz straty hiszpańskiego futbolu liczone są w miliardach euro. Między innymi dlatego tamtejsi działacze z takim zapałem planują wznowienie rozgrywek. Primera Division już uzyskała na to wstępną zgodę federacji i władz państwa.

Do klubów dotarła prośba o sporządzenie listy pracowników, którzy zostaną poddanie obowiązkowym testom na obecność koronawirusa, zanim zostaną zaangażowani w organizację pozostałych do rozegrania spotkań.

Ponowny start hiszpańskiej ekstraklasy planowany jest na początek czerwca. Można się domyślać, że z drugą ligą będzie podobnie.

Według opracowanych planów uruchamiania rozgrywek, zawodnicy do regularnych treningów mają w Hiszpanii wrócić już na początku maja i przejść kilkutygodniowy okres przygotowawczy. Wstępnie zakończenie ligi zaplanowano na 31 lipca, by uwinąć się przed powrotem europejskich pucharów. Jednak również wśród ekstraklasowiczów nie brakuje wielkich wątpliwości, a nawet jawnego oporu przed tego rodzaju rozwiązaniami. – Rozgrywanie meczów, gdy ryzyko wynosi nawet jeden procent, to absolutne szaleństwo – grzmi Suso z Sevilli.

To skandal. Oni chcą nam zrujnować życie. Futbol nie jest najważniejszy i nikt nie umrze, gdy go przez jakiś czas zabraknie. Ale my możemy umrzeć, jeśli będziemy grać. Bez pisemnej gwarancji, że jesteśmy w stu procentach bezpieczni, nie mam zamiaru wracać na murawę. Jeśli po epidemii będę musiał znowu pracować jako barman, zrobię to bez wahania – oznajmił z kolei Fali z Cadiz.

Obaj zawodnicy zgodnie podkreślają, że sytuacja ich drużyn w tabeli – Sevilla zajmuje znakomite, trzecie miejsce w La Lidze, z kolei Cadiz przewodzi drugoligowej stawce – nie ma dla nich w tej chwili najmniejszego znaczenia.

Na ten moment wznowienie rozgrywek ligowych w Hiszpanii wydaje się znacznie trudniejszym zadaniem niż na przykład w Niemczech, gdzie plany powrotu do gry są już znacznie bardziej precyzyjne i bliskie wcielenia w życie. Kwestia sprowadza się w pewnym sensie do kondycji służby zdrowia w obu państwach. Tego rodzaju porównania są oczywiście okrutne i nieco uproszczone, ale sporo jednak mówią. W kraju naszych zachodnich sąsiadów koronawirusa wykryto u 150 tysięcy obywateli, lecz przypadków śmiertelnych odnotowano „tylko” 5,5 tysiąca. Jeżeli chodzi o liczbę przeprowadzonych testów, Niemcy nie mają sobie równych w Unii Europejskiej. Przeprowadzili ich już przeszło dwa miliony. Ponad dwa razy więcej niż Hiszpanie, prawie cztery razy więcej niż Brytyjczycy. Początkowo opór społeczny przeciwko zużywaniu dziesiątek tysięcy testów celem dokończenia rozgrywek Bundesligi też był przecież spory, ale głosy sprzeciwu w ostatnich dniach przycichły, ponieważ mieszkańcy Niemiec po prostu widzą, że władze państwa okiełznały kryzysową sytuację.

Według doniesień „Daily Mail”, władze hiszpańskiej federacji oraz La Ligi planują stworzenie specjalnego funduszu pomocowego dla zawodników dotkniętych koronawirusem. Ma on wynosić 10 milionów euro i uspokoić zaniepokojonych piłkarzy.

Czy te gwarancje przekonają związek zawodowy piłkarzy (Asociación de Futbolistas Españoles)? Na razie oficjalnego stanowiska bojkotującego wznowienie rozgrywek nie ma, pojawiają się głosy buntu ze strony poszczególnych klubów (Racing) i piłkarzy (Suso i Fali). Ale związek już zgłosił swoje wątpliwości do ministerstwa sportu. AFE miała również wyrazić zdecydowany sprzeciw dla ewentualnego „koszarowania” zawodników w ośrodkach treningowych, z dala od rodzin.

Rozumiem obawy piłkarzy – skomentował José Manuel Rodríguez Uribes, hiszpański minister sportu i kultury. – Jednak biorę też pod uwagę, że futbol jest motorem napędowym całego hiszpańskiego sportu. Dlatego cieszy mnie porozumienie między federacją piłkarską i ligą. Wspólne działania prezesów Javiera Tebasa i Luisa Rubialesa oceniam jako bardzo wartościowe. Piłka nożna potrzebuje dzisiaj wspólnej pracy nas wszystkich – dodał, odnosząc się oczywiście do konfliktu obu panów, którzy na jakiś czas zakopali wojenny topór. Z kolei Irene Lozano, szefowa Wyższej Rady Sportu, podkreśliła: – Powrót do rozgrywek ligowych to krok w stronę normalności dla naszego kraju.

Fot. newspix.pl

Opublikowane 24.04.2020 09:17 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 2
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
T111
T111

Nie chcą wyjść na boisku, to zwolnić ich z kontraktu, niech szukają „normalnej” pracy, tak jak większość społeczeństwa. Jakoś ludzie pracują, a nikt ich nie bada na obecność wirusa. Żyją pod kloszem, cieplarniane warunki i wieczne pretensje i narzekania.

proste
proste

Nie ma granka, nie ma sianka – i się skończy gwiazdorzenie

Weszło
25.11.2020

Dla kogo klasyk w Pucharze Polski? Legia jedzie do Łodzi po swoje

Widzew – Legia, czyli polski klasyk? Nie, Widzew – Legia, czyli małe deja vu. Już w poprzednim roku obejrzeliśmy takie starcie w ramach Pucharu Polski. Natomiast wtedy odbyło się ono w trochę lepszej, żeby nie powiedzieć należytej, otoczce. Dziś być może nie będzie kibiców, ani gorącej atmosfery, ale na boisko na pewno warto będzie rzucić […]
25.11.2020
Weszło
24.11.2020

Juventus ratuje zwycięstwo w doliczonym czasie. Ferencvarosu, byłeś dziś kozakiem!

Trudno było odpalać mecz Juventusu z Ferencvarosem z myślą o emocjach. Raczej mieliśmy prawo wypatrywać polskich i pseudopolskich wątków, skoro naszej drużyny próżno szukać w Lidze Mistrzów – a bo Szczęsny w bramce, a bo u gości Dvali czy Lovrencsics (kapitan) w składzie. Poza tym wiadomo: Polak-Węgier dwa bratanki, toteż można było włączyć, ale bez […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Neymar nie zachwycił, ale zwycięstwo dał. PSG dalej w grze

Gdyby piłkarze Paris Saint-Germain nie wygrali dzisiejszego starcia z RB Lipsk, to ich szanse na awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów spadłyby bardzo drastycznie. I widać było po podopiecznych Thomasa Tuchela, że czują na sobie tę presję. Kiedy tylko udało im się wyjść na prowadzenie, właściwie natychmiastowo zaczęli się koncentrować na przeszkadzaniu rywalom. Swoje ofensywne […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Trzeci garnitur Barcelony miał twarz Martina Braithwaite’a

Kiedy na konferencji prasowej Mircea Lucescu przekonywał, że brak Leo Messiego pozytywnie wpłynie na grę obronną Barcelony, w Hiszpanii rozgorzała dyskusja. Jedni mówili, że Rumun ma rację i Blaugranie naturalnie łatwiej będzie bronić w jedenastkę niż w dziesiątkę, ale inni kontrowali, że co z tego, skoro Argentyńczyk z nawiązką defensywną indolencję odrabia w ofensywie. Problem […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Francuz Francuzowi wilkiem. Giroud ratuje Chelsea

Jeśli nie oglądaliście meczu Chelsea z Rennes, to uspokajamy, nie straciliście czasu. Mogliście spokojnie machnąć jakąś dobrą kolację na mecz PSG z RB Lipsk czy zagrać kilka meczyków w Fifę. No, co najwyżej trzy razy rzucić okiem na monitor albo poświęcić minutkę na skrót, żeby zobaczyć trzy bramki, nic więcej. Średniawka, nie ma co się […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Zagłębie samo się wypięło, a Podbeskidzie tylko na początku się opierało

Coraz ciekawiej na dole tabeli. Dźwignął się Piast Gliwice, a teraz w jego ślady poszło Podbeskidzie, które odrabiało zaległości z Zagłębiem Lubin. Bielszczanie mieli dziś nieco ułatwione zadanie, ponieważ rywal chwilami robił wszystko, żeby gospodarze mogli świętować drugie w sezonie zwycięstwo. A skoro przyjezdni sami się wypinali, to „Górale” korzystali, choć nie od razu. Lubomir […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Happy Hours w TOTALbet! Zgarnij podwójne losy do Kasomanii

Niczego nie lubimy tak, jak drugiej sztuki gratis, wiadomo. TOTALbet przygotował więc kapitalną promocję dla wszystkich graczy. Obstawiając Ligę Mistrzów u tego legalnego bukmachera możemy zgarnąć losy do loterii Kasomiania. I to nie jeden, a dwa! Dobrze, a co w tej Kasomanii możemy wygrać? Nowiutke Porsche Cayman, czyli chyba warto. Sprawa jest prosta. W 4. […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Przybyłko i spółka zaczynają grę o tytuł. Czy Polak jest już gwiazdą MLS?

Osiem bramek, sześć asyst w trwającym sezonie MLS. W minionym piętnaście bramek, cztery ostatnie podania. Kacper Przybyłko to bez wątpienia jedna z czołowych postaci Philadelphii Union, która z pozycji mistrza sezonu zasadniczego przystępuje dziś w nocy do gry o zwycięstwo w całych rozgrywkach. 27-letni Polak miał udział przy 1/3 bramek zdobytych przez rewelację rozgrywek. Czy […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Kozacy i badziewiacy. Raz na rok to i kura pierdnie, ale w przypadku Prikryla liczymy na więcej

Jakiś czas nas tu nie było, ale pora wrócić do wybierania kozaków i badziewiaków. Winni jesteśmy wam jeszcze zestawienie z dziewiątej kolejki, ale tu do rozegrania wciąż pozostały dwa mecze, dlatego najpierw lecimy z dziesiątą serią gier, którą wczoraj szczęśliwie udało się domknąć. Dlatego zanim zapytacie, gdzie do jasnej cholery Conrado, pamiętajcie, że w piątek […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Cracovia nie powinna dostać rzutu karnego za rękę Pekharta

Trudno nie pogubić się w interpretacjach zagrań ręką we własnym polu karnym. Poszczególne wytyczne do odgwizdywania rąk nachodzą na siebie, czasami wręcz wzajemnie się wykluczają i trudno czasami załapać, czy ręka na godzinie trzeciej ułożona naturalnie powiększa obrys ciała, czy jednak trzeba zwrócić uwagę na miejsce zagrania piłki. I jak co tydzień w Niewydrukowanej Tabeli […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Bezrobocie, oczekiwanie na telefon i Petr Cech. Przypadki Edouarda Mendy’ego

Złośliwe życzenia powodzenia od menadżera, który obiecywał mu znalezienie klubu w Anglii. Bezrobocie. Zapisanie się do Urzędu Pracy. Myśli o zakończeniu kariery. Tak sześć lat temu wyglądała rzeczywistość Edouarda Mendy’ego. Później też nie było kolorowo. Przegrywał rywalizację w drugiej drużynie Marsylii, przebijając się praktycznie od zera i nie licząc na nic wielkiego. Ale przebił się. […]
24.11.2020
Weszło Extra
24.11.2020

Papierosy, kobiety i szachy. Michaił Tal – pokrętne losy „Czarodzieja z Rygi”

Jeśli szukać piłkarsko-szachowych analogii, Michaił Tal był dla gry królewskiej kimś takim, jak Ronaldinho dla futbolu. Żadnego z nich nie można nazwać najwybitniejszym zawodnikiem w historii dyscypliny. Są w czołówce, jasne, lecz nie na szczycie rankingów wszech czasów. Znajdą się gracze skuteczniejsi od nich, a także bez porównania bardziej utytułowani. Posiadający więcej rekordów w swoim […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Wielki bunt? Piłkarze pytają EA Sports: kto wam pozwolił na nas zarabiać?

Hasło: „Leo, why? For money” znamy chyba wszyscy i nikt specjalnie mu się nie dziwi. Wiadomo, że każdy chciałby zarabiać na wszystkim, co robi. Dlatego fakt, że Zlatan Ibrahimović upomniał się o swoje, także dziwić nie może. O co chodzi? O burzę, którą Szwed wywołał jednym wpisem w social mediach. „Ibra” zapytał EA Sports, jakim […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Tworek: – Nie jesteśmy zespołem, który nic nie umie i tylko wolą walki zdobywa punkty

– Musieliśmy się dostosować. Na zapleczu graliśmy wyżej, zamykaliśmy rywali, ale tam nie ma takiej jakości, jeśli chodzi o budowanie akcji przez obrońców. Zakładając pressing, zmuszaliśmy do wybicia i zbieraliśmy te drugie piłki. Byliśmy na połowie przeciwnika i mogliśmy przejść do ataku. W Ekstraklasie obrońcy potrafią grać od tyłu i jeżeli zrobimy coś źle, to […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Podbeskidzie wreszcie ma bramkarza, szanse na utrzymanie rosną

Podbeskidzie na początku sezonu nie gra najbardziej badziewnej piłki w lidze, zdecydowanie nie. Często nawet w przegranych meczach patrzyło się na ten zespół dość przyjemnie. Być może bielski beniaminek dysponuje najsłabszymi obrońcami, choć ci ze Stali Mielec chcieliby w tym temacie podyskutować. Bez wątpienia jednak do niedawna to właśnie „Górale” mieli najgorszych bramkarzy w całej […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Rozmawialiśmy między sobą: kurde, jak to możliwe, że tych punktów nie ma?

– Graliśmy osiem meczów, mieliśmy dwa punkty. Ale czy graliśmy słabo? Nie, mieliśmy dobre spotkania, tylko nie strzelaliśmy bramek. Taka jest piłka. Wczoraj nie zagraliśmy najlepszego meczu w sezonie. To nie był jakiś nasz super mecz. Ale była koncentracja w defensywie, do tego byliśmy skuteczni i jest zwycięstwo. Tak to jest. Możesz grać bardzo, bardzo […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Szymonowicz: – Futbol uratował życie 90% piłkarzy

– Jestem zdania, że futbol uratował życie 90% piłkarzy. On jest przepustką dla znacznej części zawodników do lepszego życia. Ja mam 25 lat i gdybym miał to wszystko stracić, byłby problem, żeby się odnaleźć i musiałbym pokombinować – mówi szczery Dawid Szymonowicz z Cracovii w ankiecie „Weszło z Butami”. Zapraszamy na zapis naszej rozmowy. Zanim […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Krzysztof Stanowski – Dziennikarskie Zero #2

Co w drugim odcinku „Dziennikarskiego Zera” Krzysztofa Stanowskiego? – Włodzimierz Szaranowicz i Adam Małysz – Marcin Najman, życie i twórczość – Bayer Full i brudne, chińskie majteczki – Hipokryzja Stanowskiego. Zapraszamy! 
24.11.2020