post Avatar

Opublikowane 10.04.2020 13:31 przez

redakcja

Skriniar zagrywa w środek pola do Linettego, ten przyjmuje piłkę ze zmianą kierunku, dostrzega uliczkę do Schicka, zagrywa prostopadłe podanie i jest 1:0. Czy to opis którejś z bramek dawnej Sampdorii? A właśnie nie, bo można się zastanawiać, czy taki gol nie mógł przy odpowiednich warunkach paść na… Łazienkowskiej. I nie dlatego, ponieważ przyjechałaby tam Sampdoria, tylko tych trzech graczy grałoby w Legii. Science-fiction? Hejt Park z Dominkiem Ebebenge pokazał, że nie do końca.

Ebebenge, który był w Legii kierownikiem do spraw rozwoju sportowego, siłą rzeczy „dotykał” wielu transferów Wojskowych. I tych udanych, i tych z różnych powodów nieudanych. W pierwszym Hejt Parku ze swoim udziałem (bo będzie drugi), skupił się na opowiedzeniu o puli tych ruchów, które w pewnym momencie się wysypały. No i czasem można było się złapać za głowę, jaką pakę miała szansę zmontować Legia.

Linetty właściwie był w Legii. Kwity mieliśmy podpisane, to od nas zależał ten transfer. Natomiast ludzie w Poznaniu zaczęli robić presję, straszyć Karola i jego rodzinę. Stwierdziliśmy, że nie robimy tego, bo nie możemy jako ludzie do czegoś takiego dopuścić. Bereszyński to inny przypadek. Miał presję w dupie. Kozak. Skriniar był z kolei zawodnikiem, którego mieliśmy w zasięgu. Grał wtedy w Żylinie, to byłby wysiłek finansowy, ale Legię było na niego stać. Transfery to jest często timing, pół roku – rok to w piłce jest dużo, ktoś, kto jest dzisiaj anonimowy, zaraz może być gwiazdą. Skriniar pochodzi ze względnie małego klubu, wtedy mniejszego niż Legia w łańcuchu pokarmowym. Gdyby nam mega zależało i gdybyśmy na niego postawili, to byśmy dali radę. Należy żałować. To był nasz błąd. Ktoś inny na tym skorzystał. A z Schickiem to była bardzo specyficzna sytuacja. On był piłkarzem Sparty. Legia żyła bardzo dobrze z jego agentem, zresztą Pavel Paska do dzisiaj go prowadzi – historia czeskiej piłki, bo wcześniej agent i Rosickiego, i Poborskiego. Schick z agentem nie chcieli przedłużać kontraktu ze Spartą. My byliśmy jedną z opcji branych pod uwagę, jako płynne przejście. No, ale nie wyszło, chłopak teraz robi wielką karierę – mówił Ebebenge.

Czyli tak: każdy transfer rozbił się o coś innego.

Linetty – względy życiowe.

Skriniar – Legia odpuściła.

Schick – wybrał inną drogę.

Cóż, taki jest rynek, ale z perspektywy Legii można (i chyba trzeba) żałować, że ci piłkarze na Łazienkowską nie trafili. Linetty zamienił przecież Lecha na Sampdorię za ponad trzy bańki, ostatnio chciało go Torino, więc można zakładać kolejny ruch – a wówczas procent od transferu, tyle że nie dla Legii, a dla Kolejorza. Skriniar też powędrował do Sampy, dzisiaj jest podstawowym zawodnikiem Interu. Schick – najpierw Sampa, potem Roma, teraz niezłe strzelanie w Bundeslidze.

To wszystko mogło się zacząć od Legii. A budowanie „success stories”, jak mawiał Leśnodorski, też jest w tym biznesie ważne.

I – odchodząc już od tematu Sampdorii – podobnie sprawy mogły się mieć z Martinem Dubravką. Obecnie pierwszy bramkarz w Newcastle. Wcześniej: bliziutko od klubu ze stolicy.

Ebebenge mówił: – To bardzo bliski kolega Dusana Kuciaka. On był w zasadzie u nas, mieliśmy wszystko na stole do podpisania, transfer był jak najbardziej do przeprowadzenia. Miał tego samego menadżera, co Kuciak. To był czas, kiedy Dusan był na fali i zależało mu, żeby odejść. Na horyzoncie pojawił się Standard Liege i Dusan chciał sobie zrobić przedpole, czyli chciał zadbać o Legię, pomóc sprowadzić dobrego zawodnika i jednocześnie swojego kolegę. Trzeba przyznać, że miał oko.

Nie wyszło, bo Kuciak jednak… został w Legii. Słowak mówił wówczas: – Legia zachowała się bardzo ładnie, gdyż dała mi możliwość samodzielnego zdecydowania o mojej przyszłości. Uznałem, że najlepiej będzie, gdy zostanę w Warszawie.

Dopiero pięć okienek później, w 2016 roku odszedł do Hull, a Dubravki już dawno nie było w Żylinie – najpierw grał w Danii, potem w Slovanie i Sparcie, no a teraz jest we wspomnianym Newcastle.

Inne strzały, które nie doszły do skutku?

Nicolae Stanciu.

Mógł zrobić większą karierę, niż robi obecnie. Był w Vaslui i na tym etapie my mogliśmy go mieć, ale odszedł do Steauy. Potem do Anderlechtu, to był grupy transfer, tam poszło mu fajnie, ale jednak nie aż tak, jak oczekiwano. Odszedł więc do Sparty wzmocnionej kapitałem chińskim – mówił Ebebenge.

Caicedo, naturalnie.

Było bardzo blisko, żeby nam się udało go sprowadzić. Jego kariera była na zakręcie, więc dlatego była taka możliwość. To miał być pokaz siły, jeden z naszych demonstracyjnych ruchów, pokazujących, że pokonujemy granice. Nie udało się. Wręcz bym powiedział, że bardzo się nie udało, bo w jego miejsce przyszedł Tomek Necid. Fajny człowiek, ale jego czas w Legii był bardzo nieudany – tłumaczył gość Hejt Parku.

I… Marcin Wasilewski!

Byliśmy blisko Wasilewskiego. Jeszcze przed Leicester. On miał koniec kontraktu w Anderlechcie, oni chcieli mu pójść na rękę. To miał być pierwszy taki grubszy transfer Bogusia. Poszło gdzieś o 10 tysięcy złotych miesięcznie. Myślę, że Wasilewski tego nie żałował ani przez sekundę, bo dojechał na księżyc z Leicester.

Oczywiście wszyscy wyżej wymienieni nie trafiliby do Legii w jednym czasie, ale trzeba przyznać: gdyby pykło, przez Legię przewinęłaby się masa ciekawych zawodników. A to nie koniec, bo Ebebenge wspominał o Matusu Bero, który wybrał Trabzonspor, czy Simonie Mosesie. Oraz o Denisie Vavro, który – najwyraźniej – nie jest intelektualistą.

Poznałem go osobiście. Nie trzeba być naukowcem, żeby osiągnąć sukces w piłce, ale futbol uratował mu życie. Gdyby miał żyć z rozwiązywania krzyżówek, to nie dożyłby następnego dnia – stwierdził w pewnym momencie Ebebenge.

Te wszystkie nazwiska pokazują tylko, jak skomplikowany jest rynek transferowy. Czasem o przyszłości zawodnika mogą zdecydować śmieszne – w skali futbolu – pieniądze, jeden inny ruch, czy to klubu, czy to rywala do składu, czy to samego zainteresowanego. No nie jest to tak proste, jak klikanie w Football Managerze.

Ale jak wspomnieliśmy na wstępie: pamiętamy, że hity Legia wraz z Ebebenge, Żewłakowem i Leśnodorskim też przeprowadzała. Bądźcie czujni, bo Dominik wróci do studia i trochę (lekko mówiąc) kulis jeszcze sprzeda.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 10.04.2020 13:31 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 14
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Michał Zborowski
Michał Zborowski

Ten artykuł pokazuję że weszlo leci z poziomem na łeb na szyję. Artykuł o tym kogo Legia mogła sprowadzić, ale nie sprowadziła bo Leśny żałował dyche. Napiszcie artykuł o tych co nigdy nie byli w zasięgu Legii, a Dominik chciałby ich sprowadzić. Zaczęło by się tak : xavi dostaję podanie od beckenbauera i prostopadłym podaniem uruchamia Rasiaka który potyka sie o własne nogi.

Damiano_L
Damiano_L

Lech odpuścił młodego Błaszczykowskiego przez 500zł, a ty się czepiasz, że Legia pożałowała 10 tys. na starego Wasilewskiego.

MarioG
MarioG

Ten stary Wasilewski grał w Leicester City w Championship (dużo mocniejsza liga niż nasz) a potem w Premier League więc sory ale żałosny ten twój komentarz

Damiano_L
Damiano_L

Chyba zabolał ten żałosny komentarz, że się tak obruszyłeś. Fakt pozostaje faktem, 10 tysięcy to dużo pieniędzy, a wartość Wasilewskiego była w tamtym czasie niepewna. Gdzieś jest granica, ile warty jest piłkarz.

Błaszczykowski za to dostał wszystkie możliwe rekomendacje, a i tak pożałowano drobnych. Większość kibiców Lecha stać byłoby, żeby się dołożyć, gdyby wiedzieli, kogo klub odpala. Jakoś nie sądzę, by za to któryś kibic Legii żałował, że Wasyl nie przyszedł.

SebaToJa
SebaToJa

Lech był w innej sytuacji niż obecnie. Błaszczykowski był na testach…. Wiesz gdzie mieszkał? UU piłkarza Lecha, bo klubu nie było stać na hotel….. Tyle w temacie

Szamian De(L)iga
Szamian De(L)iga

Serio nie macie o czym pisać? Wczorajszą stype oglądało ledwie 10tys osob

Mario
Mario

Chińczycy, to są w Slavii. Sparta należy do Czecha.

Świroos
Świroos

Za tydzień ranking piłkarzy przechodzących przy stadionie Legii, za dwa tygodnie równie szokujący ranking piłkarzy do których chciał zadzwonić Pan Prezes Bogusław.

Andy
Andy

Czlowiek ktory napisal to pismo dear friends jest dla mnie kompletnie skompromitowany. Takich bledow nie robi sie przez niedopatrzeniae/na kacu czy innym przypadkiem. To pokazuje jak ten czlowiek mysli i ten prog byl dla niego duuuzo za wysoki. Nie ta liga. Kumpel przechodzil z klubu do klubu za worek pilek i karton fajek. Tam by sie takie pismo pewnie sprawdzilo, tylko ze po polsku. Moze byl oddany, moze tyral bo 14 godzin dziennie, ale lepiej madrze stac niz glupio biegac

nippon
nippon

Wiele karier jak widać udało się uratować.

MarioG
MarioG

Jak dobrze że nie trafili do Legii. Dziś by nie grali w Interze, Sampdoria czy Roma/RB Lipsk

Damiano_L
Damiano_L

No tak, przykładem Bereszyński.

PiotrekB
PiotrekB

No ale przeciez tych ludzi ktorzy mogli grac nawet nie tylko w Legii ale ogolnie w Polskiej ekstraklasie jest mnostwo. I nasmiewanie sie z klubow tez jest slabe – wtedy cos nie pyklo finansowo czy cos. A ze potem ten gosc przy wspolpracy z lepszymi trenerami, gra z lepszymi graczami pokazal talent to tego nie wiadomo. Gracz X przychodzi do Legii – wybiega na mecz z Polonia W. – a tam Tralka wjezdza mu sankami w nogi i odechciewa mu sie grac – a jak poszedl sobie do Hiszpani do jakiejs druzyny mial mile warunki, pogode inny styl gry

Wg. mnie mozna to tak na luzie a nie spinac sie 😉

Polak
Polak

Jeb…
Legie

Weszło
27.05.2020

Proszę państwa, wysoki sądzie – to jest profesor-drybler Kamil Jóźwiak

Może i nie oglądaliśmy meczów przez ponad dwa miesiące, natomiast pewne rzeczy pozostały niezmienne. Na Lecha w ofensywie aż przyjemnie popatrzeć, Karlo Muhar nadal wygląda, jakby wygrał miejsce w składzie Kolejorza w festynowej loterii, a Kamil Jóźwiak przerasta już ligowy futbol. Nie zmienia się też to, że jeśli Lech w tym sezonie jedzie na Podkarpacie, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Apel do Lecha i całej Ekstraklasy: więcej Jóźwiaków, mniej Muharów

Polskie szkolenie w ostatnich kilku (kilkunastu?) latach nie rozpieszczało nas w kwestii skrzydłowych, bo raczej skupiano się na promowaniu szybkich graczy, potem tych z najlepszą wydolnością, a o graniu w piłkę zapominano. Byle dobiec do linii końcowej i wrzucić, a że 95 na 100 dośrodkowań kończy się na pierwszym obrońcy? Oj tam, oj tam, przecież […]
27.05.2020
Niemcy
27.05.2020

Dali sobie po dwa razy i wystarczyło. Piątek przełamuje się z karnego

Wyobraźcie sobie, że dwóch mocnych chłopaków na osiedlu wychodzi na ustawkę dla sportu – klasyczne jeden na jednego. Nie ma publiczności. Nie mają nic do siebie. Są dobrze przygotowani, dopiero co pokonali słabszych przeciwników w podobnych warunkach i teraz chcą udowodnić swoją wyższość. Przebieg starcia? Jeden huknął, drugi oddał. Jeden huknął, drugi oddał. Poza tym […]
27.05.2020
Inne sporty
27.05.2020

Bjoergen znów pobiegnie – śladami Kowalczyk

Jeśli chodzi o sporty zimowe, jest jedną z największych postaci w historii. Na podium olimpijskim stała 15 razy. Ośmiokrotnie jako mistrzyni. Medali z mistrzostw świata ma za to 26. Do tego cztery Kryształowe Kule za zwycięstwo w Pucharze Świata. Nic dziwnego, że wiadomość o powrocie Marit Bjoergen do sportu zelektryzowała świat biegów. Norweżka nie wróci […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – live od 22:00 – Probierz i Stanowski

Odliczanie do startu PKO Bank Polski Ekstraklasy z Hejt Parkami trwa! Dziś w Kanale Sportowym i Weszło FM gościmy Michała Probierza, trenera i wiceprezesa Cracovii. Zasady są takie same jak zawsze – dzwońcie, piszcie, pytajcie i… hejtujcie! Numer telefonu do studia: (22) 219 50 31. Zaczynamy o godz. 22!
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Wirtualne bilety – kibice pomagają polskim klubom

Czy zjadłbyś kiełbasę, której nie da się dotknąć? Wypiłbyś piwo, które nie istnieje? Czy kupiłbyś bilet na mecz, na który nie da się wejść? Czy zamiast siebie wysłałbyś na trybuny swoją tekturową podobiznę? Oczywiście, że tak – choć na pozór brzmi to jak czarny koszmar każdego kibica – jeśli chcesz wesprzeć klub, który wpadł na […]
27.05.2020
Blogi i felietony
27.05.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Miejsce na ledowym ekranie, jakieś dwa metry na dwa metry, żeby można było rozpoznać swoją twarz podczas transmisji telewizyjnej. W tym kwadraciku powiększony obraz ze Skype’a czy innego Zooma, na nim kibic w szaliku, który głośno krzyczy do swojej domowej kamery. W pojedynkę nie robi wrażenia, ale ledowy ekran rozciąga się przez całą szerokość boiska. […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hi, I’m Mazowiecki ZPN, welcome to Jackass!

Kto czyta komunikaty na stronie Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, ten się w cyrku nie śmieje. Jak wiecie, uważaliśmy za totalnie bzdurne decyzje, by kończyć definitywnie sezon, choć niemal równolegle rząd zapewniał, że w czerwcu odmrożenie sportu pozwoli na dość swobodną grę nawet amatorom. Oczywiście intuicja nas nie zawiodła, obecnie można już zupełnie legalnie grać po […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Kibice znów na stadionach? Premier Morawiecki zapowiada dobre wiadomości

Dopiero co cieszyliśmy się, że piłkę będziemy mogli w ogóle oglądać na żywo. W telewizji, bo w telewizji, ale zawsze coś. Tymczasem w ostatnim czasie sprawy toczą się zaskakująco szybko. Zbigniew Boniek, prezes PZPN, wystosował apel do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym przedstawił plan powrotu kibiców na stadiony. Teraz natomiast premier między słowami potwierdza, że […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

QUIZ. Kto był na ostatniej prostej przed finałem Pucharu Polski?

Znamy już trzech z czterech półfinalistów tegorocznej edycji Pucharu Polski, a dziś dowiemy się, kto z dwójki Stal-Lech uzupełni to grono. Już samo dojście do tego poziomu w przypadku wielu klubów musi uchodzić za sukces, czasami nawet jest to wydarzenie wspominane latami, więc postanowiliśmy sprawdzić, czy pamiętacie, komu się udało. Skupiliśmy się na XXI wieku, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Paluchowski: Puchar Polski? Jak gram, to strzelam. Z Lechem też tak będzie!

Adrian Paluchowski to weteran polskich boisk, zwłaszcza pierwszoligowych. 33-latek w obecnym sezonie strzelał bramkę w każdym meczu Totolotek Pucharu Polski. Nam zapowiada, że jeśli zagra z Lechem, znów wpisze się na listę strzelców. Napastnik zdradza też, co było powodem spadku Pogoni Siedlce z pierwszej ligi, kto jest najlepszym piłkarzem na zapleczu Ekstraklasy, które kluby interesowały […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Krótko-długa kołdra Lecha. Czym martwić się będzie Żuraw?

Przerwa w rozgrywkach dla niektórych klubów była kupionym czasem na wykurowanie się kontuzjowanych piłkarzy. Dla innych – hamulcem wciśniętym głęboko w podłogę, bo przed pandemią były w gazie. Lech Poznań znajduje się jedną nogą w obu tych kręgach. Kolejorza rozpatrujemy nadal jako jednego z głównych kandydatów do gry w pucharach, być może przy sprzyjających okolicznościach […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Przestraszyliśmy się, graliśmy zbyt bojaźliwie. Legia zasłużyła na awans

– Legia zasłużyła, by przejść dalej, nie ma się co czarować. Nie powiem, że brakło nam umiejętności, ale przestraszyliśmy się. Nie graliśmy tego, na co się umówiliśmy. Wiadomo, też Legia nam nie pozwalała grać w piłkę i utrzymywać się przy niej, lecz podeszliśmy do tematu zbyt bojaźliwie i ze zbyt dużym respektem – mówi Paweł […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Bartosz Nowak: Zimą mogłem odejść do Ekstraklasy. Stal przekonała mnie, żebym został

Bartosz Nowak to lider Stali Mielec, która zagra dziś z Lechem Poznań w ćwierćfinale Pucharu Polski i jeden z najlepszych piłkarzy pierwszej ligi. Od dłuższego czasu, więc siłą rzeczy co chwilę przymierzany jest do klubów Ekstraklasy. Dlaczego wciąż w żadnym z nich nie wylądował? Między innymi na to pytanie odpowiadamy w dłuższym wywiadzie. Ale rzecz […]
27.05.2020
Bukmacherka
27.05.2020

Czy Piątek w końcu dostanie szansę? Lipsk – Hertha w BETFAN!

Chcielibyśmy napisać, że będzie to pojedynek Krzysztofa Piątka z Timo Wernerem, ale… Wiadomo, jaka jest sytuacja Polaka w Berlinie. Niemniej myślimy, że Vedadowi Ibisevicowi zaczęło strzykać tu i tam, co skończy się konieczną rotacją. A stąd już tylko trzy kroki do zatrzymania RB Lipsk… W każdym razie, tak czy siak mecz Herthy z RB zapowiada […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

„Dzisiaj to Lech musi wygrać, my chcemy się sprawdzić”

– Mecz z Lechem nam się przyda, pomoże nam. Posłuży jako przetarcie przed kolejnym spotkaniem ligowym, bo przed nami bardzo ważne starcie z Miedzią w Legnicy. Dzisiaj to Lech musi wygrać, my tylko możemy. Chcemy się sprawdzić. Oczywiście nie mówię, że traktujemy mecz z Lechem jak sparing. Chcemy awansować do następnej rundy i to jest […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Wytrzymają najsilniejsi. Trzecia poważna kontuzja po trzech tygodniach…

Odmrażanie sportu oficjalnie rozpoczęło się dopiero po majówce, jako pierwsze wystartowały kluby z dwóch najwyższych szczebli, które w specjalnym reżimie i niewielkich grupach zajęciowych ruszyły do przygotowań ligowych. Przedwczoraj minęły równe 3 tygodnie od wznowienia jakichkolwiek treningów, bo oczywiście zakładamy, że przed 4 maja nikt żadnych potajemnych zajęć nie prowadził, tylko Arka wpadła na delikatnym […]
27.05.2020
Bukmacherka
27.05.2020

Kto uzupełni grono półfinalistów Totolotek Pucharu Polski?

Trzech pierwszoligowców w ćwierćfinałach Totolotek Pucharu Polski miało być jak trzech muszkieterów. Cóż, ten plan nie do końca wypalił. GKS Tychy odpadł, co prawda po dogrywce, ale jednak. Miedź Legnica odpadła, co prawda po nerwowej końcówce, ale jednak. Na placu boju została więc Stal Mielec, która zmierzy się z Lechem Poznań. Co warto obstawić w […]
27.05.2020