post
Avatar

Opublikowane 09.04.2020 15:23 przez

redakcja

Są tylko dwa typy ludzi na świecie: ci, którzy wolą Tsubasę i ci, którzy wolą Kodżiro.

Owszem, na polskich podwórkach przełomu wieków grały tysiące Alexów Del Piero. Owszem, Siwy w koszulce Raula zyskiwał plus pięć do fantazji boiskowej. Owszem, Sebie w trykocie Beckhama zawsze dawaliśmy bić wszystkie rzuty wolne. Nawet rozpaczliwy Sobczak w trykocie Zamorano z czasów Interu grał jakoś porządniej, dokładniej, szybciej, zwrotniej, choć na wuefie w zwykłej koszulce był ostatnią ciamajdą.

Owszem, ten fenomen najlepiej widoczny był po Rudym, który dopóki nosił na plecach dumne “KEANE” w barwach Manchesteru United darł na wszystkich ryja, w warsztacie miał przede wszystkim wślizg, wejście nakładką i z bara, a po tym jak z dumnego “KEANE” z reklamą Sharp na przedzie wyrósł, a ojciec sprawił mu Nestę z Lazio, przeszedł transformację we wzór boiskowej elegancji i ostoję wszystkich defensyw.

Ale, choć wszystkie podwórka w Polsce przełomu wieków dzięki zaradności bazarów z podróbkami były pełne Juventusów, Barcelon, Borussii Dortmund, co przekładało się na armie mierzących metr czterdzieści Patricków Kluivertów, białych Dwightów Yorków, Paolo Maldinich ze zdartymi na kolanach strupami, Erików Cantonów czekających aż mama rzuci picie, tak nie Juventusy, Arsenale i Milany grały nam w sercach.

To znaczy, może i grały. Może i głośno. Może i pięknie. Ale w tych pierwszych latach zawsze w ramach supportu.

Wielcy byli Scholes, Szewczenko, Romario, Ronaldo, Guti, Jardel, Ricken i inni, ale przecież nawet niektórzy z wielkich po latach przyznawali, że u nich jednym z fundamentów pasji do piłki także był Tsubasa. Przyznawał to choćby Del Piero – u nich bajka leciała lata wcześniej – i prawda jest taka, że graliśmy w koszulkach Del Piero, bo bazary z podróbkami nie miały koszulek Kodżiro i Tsubasy. Ktoś tam nie wyczuł koniunktury, choć była szansa na zbicie małej fortuny.

Podwórkowe mecze mogły mieć gdzieś Ligę Mistrzów, polską pierwszą ligę, dowolny mecz jaki akurat gdzieś z jakiejś przyczyny transmitowano, ale podwórkowe mecze zawsze brały pod uwagę emisję “Kapitana Jastrzębia”. Zwykle były rozgrywane po nim. Leciał na Polonii 1, leciał na Naszej TV, na TV4, leciał z różnymi lektorami, z różnymi dialogowymi liniami, leciał o różnych porach, katował te same odcinki, sto dwadzieścia osiem tych samych odcinków – za przeproszeniem do – zajebania, ale ważne było tylko to, że leciał.

Do dziś nie wiem jak te sto dwadzieścia osiem odcinków się kończyło. Kto wygrał, kto przegrał – podejrzewam, że Tsubasa wygrał, a Kodżiro przegrał, bo Tsubasa był tym kryształowym, a Kodżiro tym kryształowym nie był. Na pewno są tacy, którzy widzieli wszystko po kolei, tak jak pan Bóg przykazał. Ale zarazem jestem pewien, że grono mi podobnych, oglądających Tsubasę jak powieść szkatułkową, jak coś z chronologią godną Pulp Fiction, wypełniłoby szczelnie niejeden japoński stadion.

Zresztą, kto wygrał, kto przegrał, nie jest najważniejsze. Najważniejsze było to, że dwunastoletni Tsubasa potrafił wykonać przewrotkę, którą wcześniej w historii futbolu wykonał jeszcze tylko Pele. Tak, Japończycy nie bawili się tutaj w subtelności, Pele, ta futbolowa ikona ikon, a potem już tylko japoński dwunastolatek z rozgrywek międzyszkolnych.

Nie było w tym cienia realizmu, ale ostatnie, czego oczekiwaliśmy, to realizm. Gdyby bajki mierzyć realizmem, wychodziłyby z tego fabuły potworne. “Thomas The Tank Engine” – facet budzi się pewnego dnia i okazuje się, że jest pociągiem. Nie wiem jak wy, ja nie widzę w tym wielkiej perspektywy życiowej. Odmówiłbym, dość zdecydowanie. Smerfy? Tak biedne one, jak i Smerfetka, kto biedniejszy można się z zapałem spierać, w tle polujący na inteligentne, obdarzone mową i świadomością stworzenia Gargamel, czyli prawie kanibal, szkoda gadać: patologia na patologii. A przecież jeszcze nawet nie doszliśmy do sprawy imion w “Dolinie Muminków”. W porównaniu Tsubasa, jako jedyny obok Pele czeladnik futbolowych bogów, przynajmniej nie wyjeżdżał za bandę dobrego smaku.

Podwójna przewrotka godna Pele nie była w przestrzeni “Kapitana Jastrzębia” czymś aż tak wyjątkowym. Podwójna przewrotka godna Pele przynajmniej się do jakiegoś występującego w przyrodzie zdarzenia odwoływała, nawet jeśli potrzebowała wyciągać z szafy Pele, ale strzał braci Tashibana? Bliźniacy uderzali piłkę jednocześnie. Wszystko poprzedzały jakieś akrobacje, ale one są kwestią trzeciorzędną, bo akrobacje w Tsubasie były standardem, w każdej ofensywnej akcji akrobacje były tak nieodłącznym elementem planu taktycznego, jak tiki taka w Barcelonie Pepa Guardioli lub laga na Kałużnego w meczu z Koreą reprezentacji Polski Jerzego Engela. Ale wyjątkowy, nawet w przestrzeni “Kapitana Jastrzębia”, był ten wspólny strzał. Tego nie potrafił powtórzyć nikt, tak w innych drużynach, jak i w prawdziwym świecie. Co prawda widziałem raz coś podobnego w Ekstraklasie, bo w Ekstraklasie zobaczy się wszystko. Ale jednak w Ekstraklasie po strzale al’a bracia Tashibana padł spektakularny samobój, faktycznym jego autorem było nie dwóch piłkarzy, a przypadek i wyszkolenie techniczne jakiego nie powstydziłby się omszały głaz, podczas gdy bracia Tashibana swojego firmowego zagarnia używali w ofensywie z rozmysłem.

Każdy, kto się w “Kapitanie Jastrzębiu” liczył, miał swoją wizytówkę, swoją podwójną przewrotkę Pele, swój strzał braci Tashibana. Ale choć wybór był rozległy, pełna plejada strzałów, podań i innych podkręconych sterydami ofensywnych zagrań, które od zawsze podbijały wyobraźnię tłumów, tak mi najbardziej podobało się firmowe zagranie golkipera Meivy, Wakashimazu. Pamiętam to zdumienie, gdy Tsubasa jak zwykle posłał strzał nie do obrony, strzał, w którym obrona pokpiła sprawę i Wakashimazu nie miał szansy na odpowiedź, a bramkarz jeszcze poza wszelką logiką rzucił się w złą stronę, wszyscy się zastanawiają co Wakashimazu robi, patrzy Tsubasa, patrzy Misaki, patrzy Kodżiro, piłka leci w kierunku bramki jak to w “Kapitanie Jastrzębiu” pół odcinka, więc jest czas, by się wczuć w patrzenie, poczuć napięcie sytuacji, a potem przyjąć na siebie cały ciężar zwrotu akcji, gdy Wakashimazu, posiadacz czarnego pasa w karate, odbija się od słupka i w ten sposób broni strzał nie do obrony żadnymi konwencjonalnymi środkami.

Po tym strzale pokazano Tsubasę, który pierwszy i bodaj jedyny raz w całej serii stu dwudziestu odcinków miał wyraz twarzy:

Kurwa, przegramy.

A całość jeszcze podkreślał stoicki spokój golkipera karateki, który w żaden sposób akcji nie fetował, nie przeżywał, tylko zachowywał się, jakby takie akcje robić mógł jedna po drugiej, zawsze, nawet ze złamaną nogą, nawet przez sen. To był jedyny moment całej serii stu dwudziestu ośmiu odcinków, kiedy zachwiana została zasada: Tsubasa jest najlepszy. Nankatsu, jego drużyna, zasadniczo najlepsza nie była, ale Tsubasa był najlepszy, to stanowiło niezachwianą zasadę serialu – a jednak tamtą akcją został strącony do grona śmiertelników.

To tak jakby został zestrzelony “Airwolf”.

McGuyver nie potrafił naprawić gniazdka.

Power Rangers przerżnęły z Ritą.

Tsubasa na tron z tysiąca przewrotek wrócił jeszcze w tamtym meczu, ale nawet nie pamiętam jak, widać nie było to tak ciekawe, jak parada Wakashimazu, inaczej bym pamiętał.

To jednak Kodżiro był drugi po Bogu, czyli po Tsubasie. Miał lepszy wokół siebie zespół, w dodatku całkowicie podporządkowany jemu. Gdzieś w późniejszych sezonach widziałem, że razem z Tsubasą grają w reprezentacji Japonii, że głowią się jak pokonać Niemcy, które w bramce miały kogoś jeden do jednego przypominającego Olivera Kahna, ale naszym terytorium jest ten pierwszy sezon, te sto dwadzieścia osiem rzucanych po kanałach wszelakich zapętlonych odcinków, a tam Kodziro był potrzebny jako Ten Zły.

Kodżiro, co krzyczał na kolegów, czasem chamsko.

Kodżiro, co grał ostro, czasem chamsko.

Tworzył kontrast zawsze pomocnemu Tsubasie, zawsze uśmiechniętemu, zawsze podającemu dłoń, zawsze skoremu do optymistycznych przemów w tonie najświatlejszych amerykańskich teleewangelistów. Zawsze gotowemu by podać. Choć jednak zwykle strzelał.

Ale Tsubasa w całej swojej – to słowo jest konieczne – tsubasowości był przecukierkowany. Niezniszczalny pomnik. Człowiek bez wad. Nawet jak zatrzymany przez Wakashimazu, to jednak nie zatrzymany. Następca Pele, zero sodówki, najlepszy kumpel, wzorowy kapitan – pewnie i w szkole miał same piątki, pewnie przeprowadzał starszych przez ulicę, pewnie w piórniku miał kredki alfabetycznie poukładane.

Mój problem z Tsubasą polega na tym, że takich ludzi nie ma. Kryształ, a kryształy występują, owszem, ale w geologii.

Kodżiro był ludzki. Wkurwiał się, pienił pod nosem. Brakło odrobiny odwagi twórcom, ale my wszyscy wiedzieliśmy, że już wtedy mu się błąka po ustach niejedno “spierdalaj” i inne pramęskie słowa. Bywał egoistą, cel w jego filozofii uświęcał środki.

Pamiętam odcinek, w którym Meiva grała z Nankatsu, a Kodżiro grał pod własne cele, nie pod drużynę. Kilkukrotnie wychodził sam na sam, skończyłby ten mecz, zabił go, ale robił rzecz niewyobrażalną: wychodząc sam na sam nie wpadał w pole karne, tylko strzelał zza szesnastki. Właściwością Wakabayashiego z Nankatsu było to, że nikt nie może mu strzelić bramki zza pola karnego, nawet Tsubasa. Kodżiro o tym wiedział i chciał na meczu udowodnić, że jest lepszy niż Tsubasa, tu miał oczywistą wykładnię. Więc próbował raz, Wakabayashi łapał, Kodżiro się odwracał, darł na kolegów, znowu miał sytuację, znowu robił po swojemu, znowu Wakabayashi łapał, nikt z Meivy nic Kodżiro nie powiedział.

Rozumiem tych, którzy woleli Tsubasę, to lepszy wzór do naśladowania, nawet jak niedościgniony, to z takich niedoścignionych wzorów mimo ich nierealności możemy wziąć pozytywne inspiracje. Ale ta wzorowość Tsubasy, ta jego lubialność, była na mój gust zbyt wciskana do gardła. Wspaniały do porzygu. Jednorożec z tortem w dupie.

Dlatego kibicowałem, żeby Kodżiro trafił. Bardzo tego chciałem. Śledziliśmy wszyscy ciągle to Nankatsu, kibicowało się siłą rzeczy Nankatsu, ale wtedy, gdy Kodżiro wychodził sam na sam i strzelał zza szesnastki, przeciw drużynie, gdzie za to trener w normalnej drużynie usadziłby go na ławce, miałem nadzieję, że rozedrze siatkę.

Kibicowałem, bo to był bój wykraczający poza bajkę, to był bój – a co tam, powiem – człowieka z mitem. Człowieka, z całym zestawem jego wad, słabości, z robotycznym superideałem.

Nie wiem jak wy, ja robotycznym superideałom nie jestem w stanie kibicować, a co dopiero im zaufać. Miałem niewiele lat, nie wiedziałem o życiu nic, ale to jedno już tak.

Leszek Milewski

redakcja

Opublikowane 09.04.2020 15:23 przez

redakcja

#WeszłoFuksem
16.06.2021

Finlandia za dziewięć tysięcy, efektowna tasiemka i sukcesy na Euro

Weszło Fuksem, czyli najlepsze kupony poprzedniego tygodnia. No nie będziemy ukrywać – lubimy robić te zestawienia, bo po każdym z tych kuponów robimy coś w stylu “o kurde, serio mu to weszło?”. Co mamy dla was tym razem? Mamy singla trafionego za tysiaka. Efektowną tasiemkę puszczoną z samego rana. No i graczy obłowionych na Euro […]
16.06.2021
#WeszłoFuksem
02.06.2021

Spec od tenisa, mocny gracz siatkówki i top kupony na Polskę

Imponująca tasiemka, solo grane za sporą stawkę czy wróżenie z fusów, ekhm, to znaczy meczów towarzyskich. W ostatnim tygodniu działo się wiele nie tylko w piłce nożnej, dlatego wśród dzisiejszych przykładów szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu znajdzie się nie tylko nasz ulubiony sport. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. […]
02.06.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
28.05.2021

Manchester City vs Chelsea – kursy na finał Ligi Mistrzów

W przeciągu dwóch dekad po raz trzeci w finale Ligi Mistrzów zobaczymy dwa angielskie zespoły. Kursy bukmacherskie na mecz Manchester City vs Chelsea uderzająco przypominają te sprzed dwóch lat, kiedy to o puchar Ligi Mistrzów walczył Tottenham z Liverpoolem. Kibice na pewno życzą sobie, by scenariusz zbliżającego się spotkania był na wskroś inny i bardziej […]
28.05.2021
#WeszłoFuksem
27.05.2021

Napoli, Napoli, kupon ci spartoli

Tasiemki z pewniakami, triple grane na sporą stawkę czy idealny przykład na early payout – to dzisiejsze przykłady szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. Komu poszczęściło się tym razem? A kto miał potężnego pecha? Kto z was nie lubi pewniaczków? Pan lubi, pani lubi, […]
27.05.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
18.05.2021

2 tysiaki, kupon solo, Wisła Kraków poza kontrolą!

Ileż to razy puszczaliście efektowną taśmę, by na koniec weekendu wykrzyczeć “matko z córką, jeden nie wszedł!”. Przypuszczamy, że niejednokrotnie. I szczerze wam współczujemy, też byliśmy często po tej stronie kuponu. Natomiast jak co tydzień w naszym #WeszłoFuksem przyglądamy się efektownym kuponom, które weszły. Komu poszczęściło się w Fuksiarzu tym razem? Stary, dobry system “graj […]
18.05.2021
Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
Weszło
18.06.2021

Nikt nie będzie tęsknił, panie Boniek

Zbigniew Boniek kończy swoją pracę w PZPN-ie. I bardzo dobrze. Jego druga kadencja to nieporozumienie. Masa głupot, błędów i straconych szans. Doszliśmy do momentu, w którym lepiej dla polskiej piłki będzie, szczególnie tej reprezentacyjnej, gdy Bońka w niej zabraknie. Ja nie zatęsknię. Wam też nie radzę, ale jeśli tak wsłuchać się w nastroje, to mało […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021
Brama dnia
18.06.2021

Ibrahimović czy Balotelli? Pojedynek akrobatów w “Bramie dnia”

Rivaldo – zgodnie z waszymi głosami to właśnie jego trafienie w starciu z Belgią na mistrzostwach świata w 2002 roku zostało wczoraj obwołane “Bramą dnia”. Dzisiaj mamy dla was propozycje nietypowe – dwa uderzenia sytuacyjne po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry. Sytuacyjne, a jednak efektowne i rzadko spotykane. Do wspólnej zabawy zapraszamy wraz z Gatigo. […]
18.06.2021
Prasówka
18.06.2021

“Mamy mądrego trenera, ale brakuje mu trochę szczęścia”

Piątkowa prasa – co za zaskoczenie – w dużej mierze o mistrzostwach Europy. Mamy najświeższe wieści z polskiego obozu i rozmowy z eskpertami. W nich rzecz jasna pomysły na to, co można zmienić oraz krytyka Paulo Sousy i Zbigniewa Bońka. Tymczasem ten drugi w wywiadzie broni tego pierwszego. – Ja nie zwolnię Sousy z funkcji […]
18.06.2021
Felietony i blogi
17.06.2021

Zasiać i zebrać, czyli czego moglibyśmy się poduczyć od Włochów (7)

Mnie też to nęciło. Zobaczcie, Włosi w środku kryzysu swojej reprezentacji, gdy niemiłosiernie męczyli się z Polakami u siebie, stawiają twardo na Roberto Manciniego, na jego pomysł na grę, na jego wybory personalne. Rozwijają się, udoskonalają schematy, wypracowują zgranie, szlifują niedoskonałości. Tymczasem Polskę przejmuje Jerzy Brzęczek, debiutujący zresztą właśnie meczem z Włochami. Marnujemy czas, zwlekamy […]
17.06.2021
Prasówka
17.06.2021

PRASA. Astiz: Nie jesteście gorsi niż Szwecja. Macie szansę z Hiszpanią

Czwartkowa prasa to głównie rozbudowane komentarze i analizy dotyczące naszej reprezentacji. Atmosfera, rola Lewandowskiego, Zieliński, zastępstwo dla Krychowiaka, szanse z Hiszpanią i… zarobki Paulo Sousy. PRZEGLĄD SPORTOWY Niech Piotr Zieliński zagra w 60. występie w kadrze jak prawdziwy maestro. W Sankt Petersburgu dał sygnał, że dorósł do wielkiego turnieju, oby pociągnął za sobą pozostałych. Sousa […]
17.06.2021
Weszło
18.06.2021

Sobota z Weszło FM: 10 godzin z Euro, mecz z Hiszpanią z Kowalem i Kanią

Kończymy drugą kolejkę zmagań na mistrzostwach Europy, a to oznacza aż 10 godzin z turniejem na naszej antenie. Od 14:00 Mistrzowskie studio do wszystkich trzech meczów, a wieczorem także Hejt Parki prosto z Kanału Sportowego. Przy okazji meczu Polska – Hiszpania towarzyszyć wam będą Kamil Kania i Wojciech Kowalczyk. Szczegóły znajdziecie poniżej: 09:00 – 11:00 […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Nikt nie będzie tęsknił, panie Boniek

Zbigniew Boniek kończy swoją pracę w PZPN-ie. I bardzo dobrze. Jego druga kadencja to nieporozumienie. Masa głupot, błędów i straconych szans. Doszliśmy do momentu, w którym lepiej dla polskiej piłki będzie, szczególnie tej reprezentacyjnej, gdy Bońka w niej zabraknie. Ja nie zatęsknię. Wam też nie radzę, ale jeśli tak wsłuchać się w nastroje, to mało […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Człowiek w ogniu. Dumfries podbija Euro

Salka konferencyjna amatorskiego holenderskiego klubu VV Smitshoek. Trwa spotkanie zawodników z trenerami. Ni to odprawa, ni to pogadanka, ni to zgromadzenie. Ktoś się śmieje, ktoś opowiada kawał, komuś w plecaku brzęczy piwko. To nie wielki świat futbolu. Młodsi mają szkołę, starsi mają pracę, piłka nożna to dla nich hobby. Ale to jedna z tych rozmów […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Tydzień turnieju, a my już w domu. Prawie jak kadra! Tetrycy od 12

W euroodcinku “Dwóch zgryźliwych tetryków” Jakub Olkiewicz i Leszek Milewski rozmawiają o tym, że Lukaku wszystko potrafi zrobić lepiej, że Dania mogłaby się nauczyć strzelać, a Holandia jest całkiem spoko. Nie braknie też polskich wątków, w tym drobiazgowej analizy, z której wynika, że mamy małe szanse na mistrzostwo Europy. Spis treści: 0:00 DZIEŃ DOBRY ANEGDOTO […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

O Lukaku, okazjach Danii i Lidze Narodów D (8)

Proszę państwa, wysoki sądzie, to jest najlepszy piłkarz turnieju, Romelu Lukaku. Ja zdaję sobie sprawę, że niektórych widzieliśmy tylko w jednym meczu, a Lukaku już w dwóch. Może za chwilę bębenek podbije Pogba, Mbappe, może Ronaldo, może jeszcze ktoś zrobi coś niebywałego, co przyćmi Lukaku. Ale turniej jest szybki. Nie masz czasu czekać. I na […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Sobota z Weszło FM: 10 godzin z Euro, mecz z Hiszpanią z Kowalem i Kanią

Kończymy drugą kolejkę zmagań na mistrzostwach Europy, a to oznacza aż 10 godzin z turniejem na naszej antenie. Od 14:00 Mistrzowskie studio do wszystkich trzech meczów, a wieczorem także Hejt Parki prosto z Kanału Sportowego. Przy okazji meczu Polska – Hiszpania towarzyszyć wam będą Kamil Kania i Wojciech Kowalczyk. Szczegóły znajdziecie poniżej: 09:00 – 11:00 […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Nikt nie będzie tęsknił, panie Boniek

Zbigniew Boniek kończy swoją pracę w PZPN-ie. I bardzo dobrze. Jego druga kadencja to nieporozumienie. Masa głupot, błędów i straconych szans. Doszliśmy do momentu, w którym lepiej dla polskiej piłki będzie, szczególnie tej reprezentacyjnej, gdy Bońka w niej zabraknie. Ja nie zatęsknię. Wam też nie radzę, ale jeśli tak wsłuchać się w nastroje, to mało […]
18.06.2021
Brama dnia
18.06.2021

Ibrahimović czy Balotelli? Pojedynek akrobatów w “Bramie dnia”

Rivaldo – zgodnie z waszymi głosami to właśnie jego trafienie w starciu z Belgią na mistrzostwach świata w 2002 roku zostało wczoraj obwołane “Bramą dnia”. Dzisiaj mamy dla was propozycje nietypowe – dwa uderzenia sytuacyjne po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry. Sytuacyjne, a jednak efektowne i rzadko spotykane. Do wspólnej zabawy zapraszamy wraz z Gatigo. […]
18.06.2021
Prasówka
18.06.2021

“Mamy mądrego trenera, ale brakuje mu trochę szczęścia”

Piątkowa prasa – co za zaskoczenie – w dużej mierze o mistrzostwach Europy. Mamy najświeższe wieści z polskiego obozu i rozmowy z eskpertami. W nich rzecz jasna pomysły na to, co można zmienić oraz krytyka Paulo Sousy i Zbigniewa Bońka. Tymczasem ten drugi w wywiadzie broni tego pierwszego. – Ja nie zwolnię Sousy z funkcji […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

STAN EURO W #DOBRYMSKŁADZIE [8]: LUKAKU, HAZARD, DE BRUYNE – KOZACY

– Roki – Michalak – Smyk – Paczul #DobrySkład
18.06.2021
Weszło
17.06.2021

Piątek w Weszło FM: Mucha, Stan Euro i mecze ME

Jan Mucha w poranku, Stan Euro i mecze Mistrzostw Europy 2020 – te pozycje m.in jutro na antenie Weszło FM! A co jeszcze przygotowaliśmy w programie? Szczegóły poniżej. 7-10: Dwójka bez sternika – O poranku przywitają was Wojciech Piela i Monika Wądołowska. Ten duet zawsze gwarantuje wam dużo humoru i anegdotek, a jutro po 9:00 […]
17.06.2021
Liczba komentarzy: 31
Subscribe
Powiadom o
guest
31 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Michal Sz
Michal Sz (@michal-sz)
1 rok temu

Nuuuda, już to wszystko było wałkowane. Wspomnieć o tym można, ale żeby cały tekst robić.

Żul Maszlugi
Żul Maszlugi
1 rok temu

Ziomek grający na bramce miał na czapeczce z daszkiem napisane długopisem Genzo. Niezapomniane robinsonady na asfalcie robił.

Pyton z Przeglądu
Pyton z Przeglądu
1 rok temu
Reply to  Żul Maszlugi

Genzo Wakabayashi grał w zespole z Tsubasą, Ken Wakashimazu grał w zespole z Kojiro.

qdlaty81
qdlaty81 (@qdlaty81)
1 rok temu

Od razu widac kto ogladal amatorsko a kto zawodowo 😉

Blaz
Blaz
1 rok temu

Jezu, lubię długie teksty, ale to jest tak nudne, że muszę to rozchodzić.

Jose Maria Brovario
Jose Maria Brovario
1 rok temu
Reply to  Blaz

Ja przebrnąłem do końca tylko z szacunku dla dawnej twórczości Leszka. A to już 4 lata minęło, odkąd dramatycznie obniżył loty.

Nadal się łudzę, że Leszek znów zacznie tworzyć długie i dopracowane reasearchówki, z których słynął, zamiast serwować nudne wspominki o kreskówce z dzieciństwa lub relację z rozmów z teściem przy rosole.

Pyton z Przeglądu
Pyton z Przeglądu
1 rok temu

Moim ulubieńcem był Taro Misaki.
Natomiast Tsubasa wcale nie był najlepszy. Najlepszy był Jun Misugi i przyznawał to nawet Tsubasa. Niestety miał problemy z sercem i zakończył karierę jako junior. Później chyba był trenerem albo asystentem trenera jak grali w reprezentacji na MŚ.

qdlaty81
qdlaty81 (@qdlaty81)
1 rok temu

Niby tak, ale Misugi.był kotem ‘na papierze’ a Tsubasa na boisku ;)))

psitas
psitas
1 rok temu

Z bystrego pióra Leszka znów mamy wspominkowe trociny polane daddy rockiem. 60-latek zaklęty w ciele 30-latka.

Kamil
Kamil
1 rok temu

Ale zrzędy komentują. Panie Leszku pisz dalej. Najlepsze jest to wtrącenie:
//To tak jakby został zestrzelony „Airwolf”.
McGuyver nie potrafił naprawić gniazdka.
Power Rangers przerżnęły z Ritą. //

i co googlować nie muszę 😛

Tytus_Sz
Tytus_Sz (@tytus_sz)
1 rok temu

ja niestety raczej z pokolenia Galactik Football

Kysewald
Kysewald
1 rok temu

Panie Leszku, małżeństwo nie robi dobrze na felietony, czy jak…

Mmmm
Mmmm
1 rok temu

Fajne dziekuje!

Szymas
Szymas
1 rok temu

“Jednorożec z tortem w dupie” zrobił mi dzień. Dziękuję Panie Leszku.

Saviola
Saviola
1 rok temu

83 rocznik jestem. Owszem Tsubasa leciał ale w tym czasie to z chłopakami graliśmy “mistrzostwa”. Kartka, ołówek, podział na grupy i jazda. I w dupie każdy miał Kodziro czy Tsubase, bo byliśmy Del Piero, Zidane czy Inzaghi… Mimo wszystko pozdrawiam p.Leszka, bo lubię Jego formuły cotygodniowe. Howgh!

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 rok temu

Dzięki za wspomnienia Leszek.. Się stare dobre czasy przypominają.. O take weszło chcem.. Gimba nie pojmie.

Mac
Mac
1 rok temu

Dobrze by było podać dokładne daty i kontynuacje tego anime oraz jakieś ciekawostki. 128 odcinków, pozniej Tsubasa Shin 13 odcinków, a póżniej Mistrzostwa Świata 2002 – 52 odcinki i coś dalej ?

Jakub
Jakub
1 rok temu
Reply to  Mac

dalej po tych odcinkach gdzie kodziro gra w piemoent (juve) a tsubasa w fc catalunya nie ma juz nic niestety – tylko komiksy pokazuja dalsza historie (tsubasa zeni sie z aego czy jak jej bylo itp.)

marek
marek
1 rok temu

Ja miałem Bolka i Lolka i Reksia, a Tsubasy w akcji nigdy nie widziałem! Mam zazdrościć?

qdlaty81
qdlaty81 (@qdlaty81)
1 rok temu
Reply to  marek

Raczej

happer41
happer41 (@happer41)
1 rok temu

I serię oglądałem, ale jej dokładnie nie pamiętam. Pamiętam jak właśnie też myślałem, że Kojiro to ten zły. Jednak gdy obejrzałem serię Road to 2002 to mamy tam obraz Kojiro który np. pracuje ciężko żeby utrzymać swoje rodzeństwo. To na pewno nie jest negatywna postać. Ogólnie czy też nie macie wrażenia, że Tsubasa-Kojiro to obecnie Messi-Ronaldo? 😀

qdlaty81
qdlaty81 (@qdlaty81)
1 rok temu
Reply to  happer41

Nie, raczej dwóch Ronaldo

Kazek
Kazek
1 rok temu

Ja tam zawsze najbardziej lubiłem Wakabayashi’ego i Taki’ego

qdlaty81
qdlaty81 (@qdlaty81)
1 rok temu
Reply to  Kazek

Ishizaki rulez

Rafal
Rafal
1 rok temu

Autor moze jest OK,ale nie dalem rady,lepiej zwalic gruche na szybko bedzie troche relaksu,pozdrowienia Milewski.

zielonywojownik
zielonywojownik (@zielonywojownik)
1 rok temu

Można było z tego wyciągnąć chwile radości. Ale koniec końców zawsze wygrywał Tsubasa. I to według mnie nie było wcale wychowawcze. Kodżiro miał szlachetny cel. Chciał zapewnić byt rodzinie. A Tsubasa grał i chciał wygrywać bo… chciał wygrywać i “kochał” piłkę. Miał gdzieś wszystkich, którzy mu pomagali, miał gdzieś dziewczynę, która była w nim zakochana. Był pieprzonym egoistą. 100 razy gorszym niż ten Kodżiro. Tak to po latach odbieram.

H.Ch.Andersen
H.Ch.Andersen
1 rok temu

W skrócie: Leszek między słowami powiedział, że woli Cristiano. A Leo Messi to nudny dziad.

Nie mógł tego napisać w dwóch zdaniach, bo by Stano wierszówki nie zapłacił. A tak i hajs jest i szpila szefowi na Święta, udany dzień.

olshar
olshar
1 rok temu

Ktoś wie co złego dzieje się z Leszkiem?

qdlaty81
qdlaty81 (@qdlaty81)
1 rok temu
Reply to  olshar

Kwarantanna nie wplywa za dobrze na kreatywnosc… Nie wspominajac ze prawie kazdy wieczorkiem jakies % przyjmuje

Piter
Piter
1 rok temu

Dorosłe chłopy bajki oglądają. Lol

Jakub
Jakub
1 rok temu

1. Osobicie najbardziej lubialem Misugi i Matsujame.
2. Wiecie ze w jednym z pierwszych odcinkow gdzie maly tsubasa marzy o grze w europie pokazana jest kilka slajdow i na jednym jest Boniek ? 🙂

Suche Info
18.06.2021

Spezia chętna na Linettego

Karol Linetty w nowym sezonie najpewniej nadal będzie występował w Serie A, ale niekoniecznie w Torino. Kilka tygodni temu łączono go z Cagliari, a teraz chętna na jego zatrudnienie jest Spezia. Polaka chciałby sprowadzić Riccardo Pecini, który zaczyna pracę jako dyrektor sportowy Spezii, a dotychczas był szefem skautów w Sampdorii, w której Linetty z powodzeniem […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Sobota z Weszło FM: 10 godzin z Euro, mecz z Hiszpanią z Kowalem i Kanią

Kończymy drugą kolejkę zmagań na mistrzostwach Europy, a to oznacza aż 10 godzin z turniejem na naszej antenie. Od 14:00 Mistrzowskie studio do wszystkich trzech meczów, a wieczorem także Hejt Parki prosto z Kanału Sportowego. Przy okazji meczu Polska – Hiszpania towarzyszyć wam będą Kamil Kania i Wojciech Kowalczyk. Szczegóły znajdziecie poniżej: 09:00 – 11:00 […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Janusz Niedźwiedź trenerem Widzewa Łódź

Janusz Niedźwiedź został nowym trenerem Widzewa Łódź. Podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok. 39-letni szkoleniowiec ostatnio prowadził Górnika Polkowice, z którym wywalczył awans do I ligi. Niedźwiedź zastąpił na stanowisku Marcina Broniszewskiego, któremu dziś podziękowano za współpracę. Fot. Newspix
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Dariusz Marzec zostaje w Arce Gdynia

Mimo przegranego barażu z ŁKS-em przed własną publicznością, Dariusz Marzec nadal będzie trenerem Arki Gdynia. On i jego asystent Janusz Świerad podpisali kontrakty na nowy sezon z opcją przedłużenia o kolejny rok.  Marzec prowadzi Arkę od grudnia. Dotarł z tym zespołem do finału Pucharu Polski, w którym jednak lepszy okazał się Raków. Ogółem gdynianie w […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Bośniacki bramkarz w Rakowie Częstochowa

Raków Częstochowa pożegnał latem i Dominika Holca, i Branislava Pindrocha, więc sprowadzenie nowego bramkarza było koniecznością. Został nim Vladan Kovacević z FK Sarajewo. 23-letni Bośniak podpisał kontrakt do 2024 roku z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata. – Obserwowaliśmy Vladana od dłuższego czasu i bardzo cieszymy się, że udało się go pozyskać. To bramkarz wpisujący […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Marcin Broniszewski nie jest już trenerem Widzewa

Marcin Broniszewski przestał być trenerem Widzewa Łódź i odchodzi z klubu.  Broniszewski pracował w Widzewie od sierpnia ubiegłego roku – najpierw jako asystent Enkeleida Dobiego, a po jego zwolnieniu w kwietniu przejął stery w pierwszej drużynie. W dziesięciu meczach wywalczył 11 punktów (2 zwycięstwa, 5 remisów, 3 porażki). Przypomnijmy, że od kilku dni nowym właścicielem […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Victor Garcia Marin wzmacnia Śląsk Wrocław

Potwierdziły się nasze wczorajsze informacje: szeregi Śląska Wrocław zasilił Hiszpan Victor Garcia Marin. 27-letni lewy obrońca podpisał kontrakt do 2024 roku.  – Jesteśmy zadowoleni, że trafia do nas zawodnik, który grał regularnie na zapleczu jednej z najlepszych lig świata. Victor to piłkarz dysponujący bardzo dobrym dośrodkowaniem, ma świetnie ułożoną lewą nogę. Jest szybki i potrafi […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Chudy i Masouras odchodzą z Górnika Zabrze

Martin Chudy po wygaśnięciu kontraktu odejdzie z Górnika Zabrze. Zanosiło się na to od dłuższego czasu, a w piątek zostało oficjalnie potwierdzone. Słowacki bramkarz przyszedł do Górnika zimą 2019 roku, od razu wskoczył do składu i od tej pory nie opuścił ani minuty w Ekstraklasie! Łącznie w barwach zabrzan rozegrał 87 meczów. 26 razy zachował […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Drągowski na celowniku Interu

Bartłomiej Drągowski w ostatnich tygodniach był już łączony m.in. z Atalantą czy Borussią Dortmund, a teraz “Tuttosport” donosi, że poważnie zainteresowany bramkarzem Fiorentiny jest Inter.  Polak docelowo miałby zostać następcą Samira Handanovicia, który ma już 36 lat i ostatnio miewał wahania formy. Dyrektor sportowy mediolańczyków Giuseppe Marotta podczas pracy w Juventusie na podobnej zasadzie szykował […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Nikt nie będzie tęsknił, panie Boniek

Zbigniew Boniek kończy swoją pracę w PZPN-ie. I bardzo dobrze. Jego druga kadencja to nieporozumienie. Masa głupot, błędów i straconych szans. Doszliśmy do momentu, w którym lepiej dla polskiej piłki będzie, szczególnie tej reprezentacyjnej, gdy Bońka w niej zabraknie. Ja nie zatęsknię. Wam też nie radzę, ale jeśli tak wsłuchać się w nastroje, to mało […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Artur Derbin pozostanie trenerem GKS-u Tychy

Artur Derbin nadal będzie trenerem GKS-u Tychy. W związku ze spełnieniem odpowiednich zapisów, jego umowa została automatycznie przedłużona do czerwca 2022 roku.  Derbin szkoleniowcem tyszan został przed startem ubiegłego sezonu. Zajął z GKS-em trzecie miejsce w I lidze, do ostatniej kolejki mając szanse na bezpośredni awans. GKS zawiódł później w barażach, odpadając u siebie z […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Sześciu zawodników odeszło z Podbeskidzia

Podbeskidzie Bielsko-Biała kontynuuje kadrowe przemeblowania po spadku do I ligi. Dziś poinformowano, że szeregi “Górali” opuszcza sześciu zawodników.  Są to Dmytro Baszłaj, Karol Danielak, Gergo Kocsis, Petar Mamić, Sierhij Miakuszko i Michał Rzuchowski. Najbardziej zawiedli Baszłaj i Kocsis. Najlepiej z tego grona prezentował się Rzuchowski, choć w tym przypadku “najlepiej” nie znaczy “dobrze”. Przypomnijmy, że […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Mateusz Bodzioch na stałe w Radomiaku

Mateusz Bodzioch zostaje w Radomiaku Radom. 31-letni obrońca podpisał z beniaminkiem Ekstraklasy kontrakt do 2023 roku z opcją przedłużenia.  Bodzioch w październiku został wypożyczony ze Stali Mielec, w barwach której nie zdołał zadebiutować na najwyższym szczeblu. W Radomiaku od razu wskoczył do składu i nie oddał miejsca do końca rundy jesiennej. Wiosną jego akcje spadły, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Cholewiak piłkarzem Górnika Zabrze

Mateusz Cholewiak został nowym piłkarzem Górnika Zabrze. Podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok.  – Cieszymy się, że trafia do nas piłkarz z bardzo dużym doświadczeniem i obyciem. Górnik potrzebuje piłkarzy, którzy odnosili sukcesy, a tak przecież jest w przypadku Mateusza, który grał w meczach o dużą stawkę. Cholewiaka cechują nie tylko duże umiejętności piłkarskie, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Ultrasi Parmy do Buffona: Jesteś najemnikiem, nie bohaterem

Dopiero co Parma ogłosiła, że Gianluigi Buffon wrócił do Parmy, z której wyszedł na wielki piłkarski świat. To wiązało się z wieloma pozytywnymi głosami, to był moment ikoniczny. Ale, jak się okazuje, nie wszyscy są z powrotu włoskiego bramkarza zadowoleni. Ultrasi klubu dali znać, że “Gigi” nie jest mile widziany. Continued.. ”20 years ago you […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Lewandowski: – Brakuje nam iskry, żeby przełożyć naszą jakość na mecze

Robert Lewandowski wypowiedział się na temat meczu ze Słowacją. Nie ukrywamy, że czekaliśmy na głos naszego kapitana. Nic specjalnie odkrywczego nie powiedział, choć zastanawia stwierdzenie, że reprezentacji brakuje pewnego rodzaju iskry. Detalu, dzięki któremu jakość z treningu uda się przełożyć na mecze. Robert twierdzi, że to w końcu się zmieni. – Mieliśmy kontrolę nad meczem, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Peszko: – Powiedziałem “Lewemu”, że zagrał słabo. Był rozczarowany

Jak wiadomo, Sławomir Peszko zna się z Robertem Lewandowskim całkiem dobrze. Piłkarz Wieczystej to wykorzystał, mówiąc “Lewemu”, że zagrał słabo w meczu ze Słowacją. Były reprezentant Polski zdradził też, że po rozmowie z naszym kapitanem ma nadzieje przed jutrem. – Nie wiem, czy ktoś ma odwagę zwrócić uwagę Lewandowskiemu. Ja z nim rozmawiałem i powiedziałem […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021