post Avatar

Opublikowane 05.04.2020 20:13 przez

redakcja

Na początku zeszłego miesiąca żyliśmy w innej rzeczywistości. Jeszcze nie spodziewaliśmy się, że piłkarza marca trzeba będzie wybierać po zaledwie kilku spotkaniach, po zaledwie kilku dniach grania. Koronawirus wszystkim pokrzyżował szyki i wypada tylko życzyć sobie i wam, by znów można było w kandydatach przebierać jak w ulęgałkach. Bo to by oznaczało powrót do znanej nam nie tak dawno jeszcze doskonale normalności.

Dwa praktycznie bezbłędne spotkania, w których był najwyżej ocenianym piłkarzem Leicester. Spokojny, gdy ma piłkę przy nodze, pewny, kiedy trzeba spróbować odbioru, znakomity w dyktowaniu tempa gry. Bardzo dobrze czuje, kiedy powinien się podłączyć, pokazuje kreatywność w podaniach, w spotkaniu z Birmingham w FA Cup zaczął wyżej, po czym przeszedł nieco niżej – w obu rolach sprawdził się bardzo dobrze.

Mówi, że łatwo gra się dobrze mając u boku Davida Luiza, ale prawda jest taka, że to Mari podobał nam się w tych dwóch marcowych meczach nawet bardziej niż Brazylijczyk. Nowy stoper Arsenalu miał swój udział przy obu czystych kontach Kanonierów – a te przecież w tym sezonie regułą nie były.

Fenomenalny był Krychowiak w starciu z Rostowem. Miał udział przy wszystkich trzech bramkach swojego zespołu, zaliczył gola, asystę i po jego strzale do siatki wpadł swojak bramkarza. Nic dziwnego nie ma więc w wyborze pomocnika Lokomotiwu na gracza tamtego meczu. Z przyjemnością więc umieszczamy Krychowiaka w trzydziestce.

Trzykrotny reprezentant Szwecji zamknął granie przed pauzą z powodu pandemii naprawdę mocno. Najpierw w bardzo prestiżowym spotkaniu w krajowym pucharze – derbach Moskwy z CSKA – zdobył zwycięskiego gola w 107. minucie, później na trudnym terenie w Orenburgu dał koncert i zakończył spotkanie z bramką i asystą.

Jedyny piłkarz w Bundeslidze, który w marcu za swój występ otrzymał maksymalną notę od Kickera. 1,00 za spotkanie z Eintrachtem należało się jednak Brazylijczykowi jak psu buda. Dwa gole, asysta – słowem: perfekcyjnie. 19-latek nie był tani, dwa lata temu Bayer wyłożył za niego prawie 20 milionów euro, ale widać gołym okiem, że ma potencjał na naprawdę konkretny zwrot z tamtej inwestycji.

Jedyny w zestawieniu zawodnik, który rozegrał tylko jedno spotkanie. Ale za to jakie! Vardy wszedł na plac gry w 59. minucie meczu z Aston Villą, a po 20 minutach miał już na koncie dublet.

Jeden z nominowanych do nagrody piłkarza miesiąca w Manchesterze United, który ma za sobą świetny miesiąc – awans w FA Cup, 5:0 w Lidze Europy, wygrane derby Manchesteru i jedyny mecz bez zwycięstwa – 1:1 z Evertonem Carlo Ancelottiego. Maguire liderował defensywie i odpowiedział wszystkim tym, którzy marudzili, że może bardziej warto niż jego było sprowadzić już latem Bruno Fernandesa, zamiast czekać na Portugalczyka do zimy.

Jak wiele w kwestii psychologicznej dał Lipskowi powrót Upamecano na rewanż z Tottenhamem w Lidze Mistrzów? Możemy się tylko domyślać. Na pewno jeszcze odważniej się atakuje mając takiego kozaka w tyłach. Francuz znów zagrał jak z nut, w końcówce miał nawet niezłą szansę, by dołożyć swojego gola. Bardzo dobrze zagrał też na ligowym wyjeździe z Wolfsburgiem (0:0).

Kokorin wyszedł z więzienia, poszedł do Soczi i się bawi. Jest kluczowym piłkarzem zespołu, który fatalnie zaczął sezon, był po prostu najgorszy w lidze. Kokorin za nic ma to, że nie ma już tak znakomitych partnerów, jak choćby w Sankt Petersburgu. Strzelał, asystował, pewnie jest jednym z tych, którzy najbardziej żałują, że liga została przerwana, bo był w konkretnym sztosie.

O tym, że jest w zestawieniu, przeważyły dwa świetne występy ukoronowane golem i asystą. Jeden w lidze, kiedy Leverkusen brutalnie zabawiło się z Eintrachtem, drugi – w pucharze Niemiec, gdzie ekipa Bellarabiego zaszła do półfinału, eliminując po wygranej 3:1 Union Berlin.

Newcastle to nie jest zespół wymarzony dla zawodników ofensywnych, tym bardziej trzeba doceniać ich osiągnięcia. Saint-Maximin przez zawieszenie ligi rozegrał w marcu tylko dwa mecze, ale w obu był dla sukcesów Newcastle absolutnie kluczowy. W Southampton strzelił zwycięskiego gola, w pucharowym starciu z WBA (3:2) ten doskonały drybler zanotował dwie asysty.

Kiedyś odmawiał sobie jedzenia, by móc zapłacić za wstęp do baru, gdzie akurat puszczano mecze  Manchesteru United. Teraz sam w tym Manchesterze gra i – choć nie brakowało uniesionych brwi po tym transferze – robi to bardzo dobrze. W lidze pełnił rolę jokera, ale w rozgrywkach pucharowych naprawdę zachwycił. Jego gole dały bardzo pokaźną zaliczkę przed rewanżem z LASK Linz, a także zwycięstwo w FA Cup z Derby County.

Co złego, to nie on. Jak w marcu ktoś zawalał Atletico gole, to raczej Stefan Savić, Felipe był niezwykle pewnym punktem defensywy, między innymi w starciu z Liverpoolem, kiedy to rządził w pojedynkach główkowych. „Ustawienie, pewność, szybkość” – pisała po meczu Marca, rozpływając się w zachwytach nad Brazylijczykiem. W Madrycie nadal tęsknią za Godinem, ale przy takiej grze Felipe, jak w marcu, ta tęsknota będzie sukcesywnie słabła.

Dwa pierwsze spotkania w Chelsea, dwie nagrody dla piłkarza meczu. Naszym zdaniem trochę na wyrost, stąd dwóch jego kolegów umieszczamy w rankingu wyżej, ale i tak Gilmour pokazał, że może być kolejnym wychowankiem akademii The Blues, który może zaistnieć w pierwszej drużynie jak Mount, James, Abraham czy Tomori.

Bardzo pewny w rewanżu z Tottenhamem, wybronił nieprzyjemny strzał Lo Celso w pierwszej połowie, który mógł dać Spurs nadzieję na to, że cokolwiek można w drugiej części spotkania zmienić. W 24. kolejce Bundesligi wybrany do jedenastki kolejki za spotkanie z Bayerem Leverkusen, gdy wybronił 5 z 6 strzałów mocno przeważającej w Lipsku ekipy z Leverkusen.

Comeback PSG w starciu z Borussią Dortmund to w niewielkim stopniu jego zasługa, ale Mbappe pokazał w tym miesiącu i tak trochę swojej magii – PSG pojechało do Lyonu na zacięte starcie w Pucharze Francji, wróciło z wygraną 5:1. Młody gwiazdor zespołu zaliczył efektownego hat-tricka w starciu z zespołem naprawdę lubiącym paryżanom ucierać nosa.

W obu marcowych spotkaniach Bayernu – ligowym i w DFB Pokal – wybrany piłkarzem meczu. I przeciw Augsburgowi w lidze, i przeciwko Schalke w Pucharze Niemiec świetnie łączył defensywę z ofensywą, jak to on – w rozegraniu pociągał za sznurki, mógł też skończyć starcie z ekipą z Gelsenkirchen z golem, ale jego groźny strzał z dystansu udało się wybronić golkiperowi Schalke.

Długo trzeba było czekać na to, by Freda nie nazywano wtopą transferową United. Ale wreszcie od kilku miesięcy przekonuje do siebie w pełni. Klubowe legendy United nacierały na niego z pełną mocą, Gary Neville czy Roy Keane podważali umiejętności i użyteczność dla Czerwonych Diabłów. Rozegrał doskonałą partię z Manchesterem City, pokazuje charakter w każdym starciu, większość akcji Man Utd przechodzi właśnie przez niego, stawia na nich swój stempel. Czekamy na powrót futbolu i na to, co jeszcze pokaże Brazylijczyk, którego karierę prowadzi obecnie zawodnik, od którego może naprawdę wiele czerpać. Mowa w końcu o Gilberto Silvie.

W klasyku z Barceloną to do niego należało pierwsze trafienie. To on wyważył dla Realu drzwi, pokonując Marca-Andre Ter Stegena. Było w tym nieco farta, bo piłka zaliczyła po drodze rykoszet, ale trzeba przyznać, że Brazylijczyk sobie na bycie bohaterem pracował. Sprawiał defensywie Barcy sporo kłopotów, brakowało konkretu (jak zwykle), który jednak – po doskonałym zagraniu Toniego Kroosa – wreszcie dostarczył.

Jeśli ktoś zrobił absolutnie wszystko, by Liverpool nie wypadł z Champions League już w 1/8 finału, to właśnie Gini Wijnaldum. Starcie z Atletico byłoby jego popisem, gdyby nie to, co wyczyniał w dogrywce Marcos Llorente. Najpierw sam zdobył bramkę wyrównującą stan dwumeczu, później dograł do Roberto Firmino, który już w dogrywce na raty pokonał Oblaka i na kilka chwil dał The Reds smak awansu.

Jeśli Tottenham jechał do Lipska z nadziejami na odrobienie jednobramkowej straty z własnego stadionu, to Sabitzer wziął i roztrzaskał je jak rozbija się plastry schabu przed niedzielnym obiadem. Raz-dwa i po sprawie. Austriak był w pierwszej części meczu z Kogutami nakręcony tak, jakby to miał być ostatni mecz w jego życiu, jakby nie liczyło się to, co do tej pory osiągnął, a wyłącznie tu i teraz.

Znakomity mecz z Evertonem w lidze, świetne spotkanie z Liverpoolem w FA Cup. Chelsea przeszła przez marcowe starcia jak burza i miała prawo marzyć o tym, by może nie wydrzeć Bayernowi awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, ale na pewno sprawić Bawarczykom ogromne problemy w Monachium. Już na dzień dobry w meczu z The Toffees mógł mieć asystę przy trafieniu Masona Mounta, ale ten zmarnował doskonałą okazję wypracowaną przez Brazylijczyka. W drugiej połowie konkretów było już znacznie więcej – idealna wrzutka do Giroud na 4:0, wcześniej śliczne trafienie z dystansu na 3:0. Nie trzeba było już mu tak doskonałego strzału w FA Cup, gdy piłkę do własnej bramki wrzucił sobie Adrian.

A kto wyzwał Williana na pojedynek na piękne gole z dystansu? No Barkley. Bo to on zaczął trafieniem w spotkaniu z Liverpoolem. Nie potrzebował wtopy Adriana (której to już w tym sezonie…), uderzył tak precyzyjnie, jak kilka dni później jego kolega w spotkaniu z Evertonem. Barkley przeciwko swojemu byłemu klubowi nie trafił, ale zanotował dwie asysty, z czego ta druga… no miód malina. Idealne zagranie w tempo do wychodzącego sam na sam Pedro.

Absolutny bohater El Clasico. To on pokazał Viniciusowi, gdzie pośle mu piłkę, którą Brazylijczyk zamienił na otwierającego gola. A poza tym grał bezbłędnie. Nie tracił futbolówki, posyłał tylko przemyślane – co wcale nie znaczy, że najłatwiejsze – zagrania, imponował spokojem, elegancją, wręcz dostojnością. Czysta przyjemność oglądać go w takiej formie.

Jaką ten chłopak zrobi karierę… Już teraz widać, że w wieku 20 lat jest na poziomie, na jaki wielu wchodzi dopiero dużo, dużo później. A jeszcze więcej – nigdy. Havertz jest kluczowym elementem tak doskonale funkcjonującej w ostatnim czasie ofensywy Bayeru. 11 goli w 4 meczach Aptekarzy, niemal połowa to trafienia, przy których 20-latek maczał palce. Nie było w marcu rozgrywek, w których nie miałby choć jednego ofensywnego konkretu (a Bayerowi udało się zagrać w trzech różnych).

Najlepszy piłkarz ostatniej rozegranej kolejki Serie A, kiedy to z siedmiu goli Atalanty on zapisał na swoim koncie trzy. W Lidze Mistrzów, w spektakularnym starciu z Valencią, zanotował asystę przy czwartym, zwycięskim golu Josipa Ilicicia.

To on odrobił straty z Signal Iduna Park, pokazując PSG drogę do ćwierćfinału Champions League. To po jego akcji, po jego rajdzie doszło do kotłowaniny, po której Emre Can obejrzał czerwoną kartkę. Do arcyważnej bramki w Lidze Mistrzów dołożył też cegiełkę w gromieniu Lyonu na Stade Gerland. Tę może najważniejszą, bo po jego golu w 64. minucie na 2:1 rozwiązał się wór z bramkami.

Bohater jednego spotkania, a w zasadzie jednej dogrywki. Ale Marcosa Llorente, który wziął Liverpool i wyrzucił z Ligi Mistrzów jak na tym memie z człowiekiem trzymającym kangura. Najpierw oddał dwa świetne uderzenia, potem jeszcze obsłużył Alvaro Moratę. Reszta miesiąca w jego wykonaniu to didaskalia.

Doskonale wpasował się do Manchesteru United, został piłkarzem miesiąca w tym klubie za luty (jego pierwszy miesiąc), jak i za marzec (drugi). Nie ma nic dziwnego w tym, że został też piłkarzem miesiąca Premier League, w końcu to jego asysta dała prowadzenie w derbach Manchesteru, a gol – remis z Evertonem. Asystował także w Lidze Europy, w pogromie LASK 5:0.

Atak koronawirusa musi w kwestii kariery Ilicicia boleć podwójnie. Po pierwsze – wreszcie usłyszał o nim cały piłkarski świat i był w niesamowitym gazie. Po drugie – niestety to już zawodnik wiekowy, 32-letni i jego czas na szczycie jest mocno ograniczony. A oglądanie tego grajcara to prawdziwa przyjemność, w ofensywnie usposobionej drużynie jak Atalanta, która nie kalkuluje i w każdym meczu idzie po jak najwyższe i jak najbardziej efektowne zwycięstwo on po prostu rozkwita. Ilicić w marcu nie rozegrał nawet dwóch pełnych meczów, a jeden skończył z pokerem, drugi – z golem i hat-trickiem asyst. Niesamowity kozak.

Opublikowane 05.04.2020 20:13 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 2
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Damiano_L
Damiano_L

Na pocieszenie dla Ilicicia – może zostać piłkarzem roku Weszło…

vinnie9
vinnie9

Brak Oblaka???

Włochy
27.09.2020

Jakkolwiek to brzmi – Juventus traci dwa punkty do Verony

AS Roma w pierwszej kolejce Serie A przegrała walkowerem z Hellasem Werona. Dość kompromitująca wpadka na boisku – bo tak trzeba chyba określić bezbramkowy remis, ogromnie kompromitująca wpadka organizacyjna, bo czymś takim jest niepoprawne zgłoszenie zawodnika do rozgrywek. Chęć rehabilitacji była spora, ale i stopień trudności wyzwania najwyższy z możliwych. Do Rzymu wpadł Juventus.  Wpadł […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Fati show na inaugurację Barcelony

Nie ma co, bardzo fajny sparing obejrzeliśmy dziś na Camp Nou. Barcelona przed sezonem postanowiła sprawdzić formę z jakimś zespołem z niższej klasy rozgrywkowej. Klasyczny mecz na sprawdzenie wariantów taktycznych. Tak sobie myśleliśmy, gdy oglądaliśmy to spotkanie. Ale potem okazało się, że jednak był to mecz ligowy. I nie wiemy, komu powinno być bardziej głupio […]
27.09.2020
Anglia
27.09.2020

Mecz imienia mistrzostwa Anglii 2015/16

O rany, ależ to było dobre. Leicester City wpadło dzisiaj na Etihad i zabrało nas w sentymentalną podróż do swojego mistrzowskiego sezonu 2015/16. Na początku zapowiadało się, że podróż będzie miała dość gorzki smak. W 4. minucie strzelanie rozpoczął Riyad Mahrez, wtedy jeden z kluczowych zawodników „Lisów”, dziś zawodnik Manchesteru City. Fenomenalna bomba w samo […]
27.09.2020
WeszłoTV
27.09.2020

LIGA MINUS. Paczul, Roki, Białek, Mazurek

Zapraszamy na nasz cotygodniowy program publicystyczno-rozrywkowy! Przed wami Liga Minus. Niedzielnych meczów Ekstraklasy wprawdzie nie było, ale to pozwoli szerzej pogadać o tych spotkaniach, które się odbyły, a także pospekulować trochę na temat nadchodzących występów Lecha Poznań i Legii Warszawa w eliminacjach do Ligi Europy. Ruszamy o 19:30, wpadajcie! 
27.09.2020
Inne sporty
27.09.2020

Echa triumfu Błachowicza. Pretendenci ustawiają się w kolejce…

Stało się – Jan Błachowicz (27-8) w sobotę podczas gali UFC 253 pokazał „legendarną polską siłę” i znokautował w drugiej rundzie faworyzowanego Dominicka Reyesa (12-2). Główną nagrodą był upragniony mistrzowski tytuł w kategorii półciężkiej. Niezwykła podróż Polaka dopiero się rozkręca, a na horyzoncie już widać kilka ciekawych wyzwań. Najbardziej atrakcyjnym wydaje się wciąż długo oczekiwany […]
27.09.2020
Niemcy
27.09.2020

Piękna passa zakończona. Bayern zniszczony przez Hoffenheim

Nawet w Ferrari czasem popsuje się rozrząd, nawet na twarzy Miss Polonia wyskoczy pryszcz, nawet Stingowi zdarzy się zafałszować. Także i Bayern może czasem się potknąć. Choć „potknięcie się” to zdecydowanie za słaba metafora, by opisać to, co stało się dziś w Sinsheim. To była bolesna wywrotka twarzą na beton. Czy też był to może […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Stefański: „Pod kątem logistycznym zakażenia w Pogoni nie są niczym poważnym”

Czy władze Ekstraklasy są zaniepokojone trzydziestoma zakażeniami w Pogoni Szczecin? Co dla kalendarza ligi oznacza przełożenie meczu Portowców z Jagiellonią? Czy w terminarzu jest dużo terminów rezerwowych i czy będzie dochodzić do walkowerów? Dlaczego okres reprezentacyjny będzie traktowany jako reset? Jak to możliwe, że problem Pogoni nie jest problemem dla całej ligi? Dlaczego dla Ekstraklasy […]
27.09.2020
Hiszpania
27.09.2020

Kądzior schodzi w przerwie, jego zmiennik daje asystę. Ale to nie był zły mecz Polaka

Damian Kądzior oczywiście zdążył już zadebiutować w La Liga, ale do tej pory nie wychodził w pierwszym składzie – dostał 30 minut z Celtą i sześć z Villarrealem. Natomiast Polak dzisiaj w końcu doczekał się swojego nazwiska w wyjściowej jedenastce, bo po ledwie punkcie w dwóch meczach i słabej postawie Pedro Leona, Jose Luis Mendilibar […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Juventus faworytem meczu z Romą. Będzie festiwal bramek?

Na pierwszy duży hit Serie A nie trzeba było długo czekać. Mecze Juventusu z Romą dla polskiego kibica zawsze są interesujące, bo każdy kojarzy obydwa kluby ze Zbigniewem Bońkiem i Wojciechem Szczęsnym. Ale i w Italii starcie Bianconerich i Giallorossich budzi spore emocje, bo w przypadku obydwu stron trwa nowe rozdanie. W Turynie jeśli chodzi o stołek trenerski, w […]
27.09.2020
Anglia
27.09.2020

Bamford znów staje na wysokości zadania, Leeds wciąż na zwycięskiej ścieżce

Patrick Bamford przed startem sezonu był jednym z tych zawodników, o których formę najmocniej drżeli kibice Leeds United. Napastnik „Pawi” w poprzednich rozgrywkach wpisał się wprawdzie na listę strzelców aż szesnaście razy, ale brylował również we wszelkich zestawieniach najbardziej nieskutecznych graczy w Championship. Potrafił spartaczyć nawet najbardziej oczywistą sytuację podbramkową. Na poziomie Premier League dotychczas […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Zabawa, zabawa, czyli ŁKS w pierwszej lidze

Gdy w zakamarkach pamięci szukamy pozytywnych wspomnień związanych z występami ŁKS-u w poprzednim sezonie, do głowy przychodzą nam mecze tej drużyny z Cracovią i Rakowem Częstochowa. Tak się jakoś dziwnie złożyło, że łodzianom leżały te niesłabe przecież ekipy – to z nimi zdobyli 13 (na 15 możliwych) z 24 punktów. A ciekawostkę tę przypominamy dlatego, […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Dlaczego Śląsk? Zahavi powiedział, że teraz najważniejsza jest gra, a nie pieniądze

Regularny doping kibiców, Hasan Salihamidzić na trybunach, relacje na żywo na niemieckich portalach, 77 tysięcy wyświetleń pod skrótem meczu. Gra w rezerwach z reguły nikogo nie grzeje, ale nie w sytuacji, gdy grasz w Bayernie. Wrzesień 2019 roku, derby z Ingolstadt. Bawarczycy wygrywają 2:0. Ozdobą meczu akcja Alphonso Daviesa, który najpierw – w swoim stylu […]
27.09.2020
Włochy
27.09.2020

Od gry w „Dunkierce” do sterowania Romą. W Rzymie rozpoczęła się era Dana Friedkina

Końcowe minuty filmu „Dunkierka”. Widzowie oglądają podchodzący do lądowania, zabytkowy samolot Spitfire. Maszyna ląduje na plaży, pilot do niej strzela i obserwuje, jak staje w płomieniach. Tym pilotem jest Dan Friedkin. Właściciel Spitfire’a i… AS Romy. Dla amerykańskiego miliardera był to wyjątkowy filmowy epizod, choć z kinem związany jest już od kilku lat w roli […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Dwudziestu jeden piłkarzy Pogoni zakażonych koronawirusem. Będzie problem?

W takich okolicznościach nie ma sensu silić się na słowną ekwilibrystykę: trzydzieści przypadków zakażeń koronawirusem w Pogoni Szczecin to naprawdę poważna sprawa. Nawet jeśli żaden z zakażonych nie jest w stanie zagrażającym życiu, to nie da się przejść obok tego obojętnie. Paraliżuje się funkcjonowanie klubu i całej ligi. Ekstraklasa SA właśnie wydała komunikat, w którym […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Podbeskidzie idzie na mistrza. W rozwijaniu czerwonego dywanu przed rywalami

Pierwszą bramkę w sezonie Podbeskidzie straciło już w 56 sekundzie. Gdyby podtrzymali tę formę, straciliby już około 480 goli, więc jest pewna poprawa, ale powiedzmy sobie szczerze: w sumie nie tak wielka, jak wskazywałyby liczby. Bo tak źle broniącej drużyny jak Górale dawno nie widzieliśmy. W każdym meczu totalny chaos w tyłach, jedyne co funkcjonuje, […]
27.09.2020
Weszło Extra
27.09.2020

„Jak przeczytam ten skład w szatni, to już nie muszę robić odprawy”. Wspominamy szarżę Błękitnych

Już pięć lat minęło od momentu, kiedy cała piłkarska Polska zachwycała się pucharową przygodą drugoligowych Błękitnych ze Stargardu. Drużyna trenera Krzysztofa Kapuścińskiego odprawiała z kwitkiem zespoły z lepszych lig i zatrzymała się dopiero na półfinale, gdzie po dogrywce uległa poznańskiemu Lechowi. I właśnie o wydarzeniach sprzed pięciu lat jest rozmowa z ówczesnym trenerem Błękitnych, Krzysztofem […]
27.09.2020
Inne sporty
27.09.2020

Janek, jesteś wielki! Błachowicz mistrzem UFC

Panie i panowie, mamy to: Jan Błachowicz z pasem mistrzowskim UFC w kategorii półciężkiej!  Podczas walki na gali w Abu Zabi Polak znokautował w drugiej rundzie faworyzowanego Dominicka Reyesa. I udowodnił, że mistrz nie musi być perfekcyjny. Może mieć trochę lat na karku, może mieć niejedną porażkę przy swoim nazwisku. „Cieszyński Książę” niegdyś legitymował się […]
27.09.2020
Hiszpania
27.09.2020

Rewolucja czy dewastacja? Nowe rozdanie w FC Barcelonie

Jest 1 lutego 2003 roku. FC Barcelona przegrywa w lidze trzeci mecz z rzędu, a w sumie już dziewiąty w sezonie. Choć to dopiero dwudziesta kolejka hiszpańskiej ekstraklasy. Wskutek kolejnego lania Katalończycy osuwają się na piętnaste miejsce w tabeli. Wydawało się wówczas całkiem realne, że drużyna, która w latach dziewięćdziesiątych seryjnie zdobywała mistrzowskie tytuły, teraz […]
27.09.2020