post Avatar

Opublikowane 05.04.2020 21:03 przez

Kamil Gapinski

Kiedy biegnę maraton, kryzys przychodzi mniej więcej na 35 kilometrze. Tu pojawił się wcześniej – nie jestem jeszcze w połowie drogi, a już mam powoli dość Laury i Massima. Dlaczego? Bo to cholerne pustaki.

Ja naprawdę nie wymagam, żeby dwoje poznających się ludzi rozmawiało tylko o impresjonistach, europejskim kinie czy jazzie. Żądam natomiast, aby tematem ich spotkań było co innego niż szeroko pojęte bzykanie i ekskluzywne zakupy. Netflix, współczesna literatura, polityka, no cokolwiek, co nie brzmi jak „chciałbym cię zerżnąć w dupę tak mocno, że nie miałabyś sił pójść do łazienki”. A w sumie do tego właśnie można podsumować relację tych dwojga.

Jesteśmy w prywatnym samolocie Toriccelliego. Zanim Biel się do niego wpakowała, lamentowała tak głośno, że na miejscu Massima chyba sam bym do niej strzelił.

Ta babka momentami jest bardziej wkurwiająca niż grzybica stóp.

Dlaczego rozpaczała? Gdyż straszliwie boi się latać, wobec czego gotowa była wydrapać oczy Włochowi, byle tylko nie wzbić się w powietrze. A jeszcze chwilę wcześniej czytaliśmy, że „ta cudowna erekcja nie była dla mnie już tylko wyobrażeniem. Dokładnie wiedziałam, jak wyglądał imponująco gruby kutas, który sterczał w majtkach”. Plus Massimo obdarował ją zegarkiem Patek Philippe z różowego złota okraszając to tekstem „to jeden z tańszych podarunków, jaki ode mnie dostaniesz”.

Niestety, ani możliwość oglądania dorodnej pały we wzwodzie, ani sikor wart więcej niż Wasze mieszkania nie poprawiły jej humoru na dłużej niż kilkanaście minut. Gdy zobaczyła, że maszyna Toriccelliego to nie jest jebany Airbus A 380, tylko coś zdecydowanie mniejszego („nie powiedziałeś mi, że lecimy taką łupiną. Ja tam nie wejdę”), odbiło jej.

Jak Massimo rozwiązał ten problem? Podpowiem wam: nie za pomocą wzruszającej, dyplomatycznej przemowy, która uspokoiłaby Laurę, chociaż też użył ust. Wykonał nimi koncert, którego nie powstydziłby się najlepszy flecista świata, czego dowodem to zdanie: „kiedy poczułam jego dotyk, moje plecy wygięły się w łuk, a z ust wydobył się jęk rozkoszy”.

Dodam że ta minetka roku odbyła się w nietypowych warunkach albowiem zanim don Massimo się za nią zabrał, związał naszą marudę.

To było dopiero preludium. Gdy w końcu wylądowali, jakiś czas później w luksusowym apartamencie własnego hotelu włączył mu się Christian Grey i oto efekty: „zapiął mi wokół kostek dwie miękkie obroże, które znajdowały się na końcach drążka, po czym sięgnął do kolejnej belki. Wyjął zza niej łańcuch i doczepił do uchwytu przy prawej kostce, to samo powtórzył z lewą, a później zszedł z łóżka”.

Czy Laura została w końcu bzyknięta? To pytanie retoryczne. Wiadomo – nie, ponieważ Massimo to Julian Tuwim erotomaństwa gawędziarstwa. Nikt nie wyrucha cię tak, jak on obieca („Za chwilę zerżnę cię tak, że twój krzyk usłyszą na Sycylii!”).

Choć jakby się nad tym głębiej zastanowić, można dojść do wniosku, że Toriccelli nie dopełnił formalności, ponieważ boi się, iż zapłodni tę wariatkę i będzie potem musiał się z nią męczyć przez całe życie. Chłop chyba powoli zdaje sobie sprawę z tego, w co się wpakował. Choć oficjalnie mówi, że nie uprawiają seksu, ponieważ nie zrobi tego dopóki Laura sama nie zaproponuje spółkowania. Jakoś mu nie wierzę, szanuję za to za prank, który wykonał we wspomnianym apartamencie.

Atencjuszka z Polski znów myślała, że będzie atrakcją wieczoru. Zapewne miała nadzieję, że Massimo po raz 194. spróbuje się do niej dobrać, co spowoduje u niej kolejny (nieszczery) atak niechęci do Włocha. Tymczasem Toriccelli olał pannę Biel i… sprowadził sobie do pokoju kurtyzanę, która spełniła jego zachcianki i zrobiła mu dobrze na oczach naszej wiecznie nabzdyczonej gwiazdy.

Brawo ty! Pokazałeś tej cholernej marudzie jej miejsce w szeregu.

Massimo czuł po wszystkim wielką satysfakcję, która zapewne szybko by się ulotniła, gdyby wiedział, że Laura szykuje kontrę. Na ile mocna się okaże? O tym w następnym odcinku. Zdradzę tylko tyle: wkurwiona jak scenarzysta Kac Wawy w rozmowie z Tomaszem Raczkiem Polka wycedziła przez zęby „Lubisz dziwki? To ja ci pokażę dziwkę…”.

KAMIL GAPIŃSKI

Część pierwsza:

Facet czyta „365 dni” Lipińskiej, odcinek 1: Don Massimo i tajemnicza Pani

Część druga:

Facet czyta „365 dni” Lipińskiej, odcinek 2: Ekskluzywne… porwanie

Część trzecia:

Facet czyta „365 dni” Lipińskiej, odcinek 3: VIP shopping i piękny fallus

Opublikowane 05.04.2020 21:03 przez

Kamil Gapinski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
20.10.2020

Kędziora kontra Juventus, czyli wymarzony debiut w Lidze Mistrzów

Niestety, Tomasz Kędziora nie powtórzy sukcesu Grzegorza Bronowickiego i nie zatrzyma Cristiano Ronaldo, bo ten opuści start Ligi Mistrzów z powodu koronawirusa. Ale w Kijowie pewnie z tego powodu nie rozpaczają, bo to otwiera przed nimi szansę na jakąkolwiek zdobycz punktową. W końcu bez CR7 Juventus nie jest już taki mocny na europejskiej arenie. Co […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Ferencvaros ma być potęgą Europy Wschodniej

Dziś węgierski Ferencvaros jedzie na Camp Nou grać w Lidze Mistrzów. Dlaczego w sile węgierskiego zespołu nie ma żadnego przypadku? Po co rządowi Wiktora Orbana uczynienie Ferencvarosu potęgi na całą Europę Wschodnią? Czy można się spodziewać, że za chwilę Ferencvaros zaszaleje również na rynku transferowym, będąc w stanie wydać nawet kilka milionów euro? Skąd tak […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Jedni powoli kończą, inni zaczynają. Koronawirus zapukał do Cracovii

Twierdzenie, że na dłuższą metę musimy nauczyć się w miarę normalnie żyć z koronawirusem w tle, bardzo dobrze widać na przykładzie naszej ligi. Raz w jednym klubie będzie więcej pozytywnych przypadków, raz w drugim, ale Ekstraklasa jako całość powinna cały czas iść do przodu. I tak też się na razie dzieje. Pomału z covidowego kryzysu […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Liga Mistrzów jak dokładka u babci – nigdy nie odmówisz

Znacie to uczucie doskonale, obiad z pięciu dań, trzydzieści różnych przekąsek, na stole jeszcze ulubione kanapeczki z dzieciństwa. A babcia woła z kuchni – deserku jeszcze zjesz? No jak nie zjesz, babci się nie odmawia. I tak samo jest z dzisiejszą Ligą Mistrzów. Niby jeszcze stoi butelka po szampanie odkorkowanym po zwycięstwie Polaka-rodaka, niby jeszcze […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Grając o mistrza, nie patrzyliśmy w tabelę. Teraz też nie możemy

Co miał w głowie, gdy przydarzył mu się kiks kolejki? Jak piłkarze Piasta podchodzą do tego, że w tym sezonie w lidze jeszcze nie wygrali? Kto ma rację – Parzyszek czy Fornalik? Dlaczego w gliwickiej szatni nie wisi tabela? Między innymi o tym Weszłopolscy rozmawiali z Patrykiem Sokołowskim, pomocnikiem Piasta. Zapraszamy was do obejrzenia całego […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Bez Cavaniego, ale z wygraną? United kontra PSG – powtórka sprzed blisko dwóch lat

94 minuta meczu PSG z Manchesterem United. Marcus Rashford trafia z 11 metrów, czarny sen francuskich kibiców się spełnia. Paryżanie znów się kompromitują, odpadają z Ligi Mistrzów mimo przewagi wypracowanej w pierwszym spotkaniu. Tamto spotkanie było ostatnią europejską wpadką mistrzów Francji. Dziś wspomnienia wracają, bo do Paryża przyjadą „Czerwone Diabły”, które powalczą o punkty w […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

Ciro Immobile w Borussii, czyli piękna katastrofa

Zagrajmy w skojarzenia. Napastnik. 24 mecze i trzy gole w lidze. Częsty rezerwowy. Patryk Tuszyński? Delikatnie przestrzelone, bo nie chodzi o sympatycznego snajpera Wisły Płock, a o zwycięzcę „Złotego Buta” za poprzedni sezon. Jak to możliwe? To samo pytanie zadawali sobie w Italii, kiedy już do niej wrócił i udowodnił, że żaden z niego one-season-wonder. […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

PRASA. Tomasz Kędziora – zapracował sobie na to, by grać na Ronaldo i Messiego

– Gram regularnie w reprezentacji, teraz będę występować w Lidze Mistrzów. Doszedłem do tego ciężką pracą. Mam 26 lat i będę robić wszystko, żeby było jeszcze wiele takich spotkań.  Gdy na zgrupowaniu kadry żegnaliśmy się z Wojtkiem Szczęsnym, rzuciliśmy do siebie „do rychłego zobaczenia”. Fajnie będzie stanąć naprzeciwko rodaka – mówi Tomasz Kędziora w „Przeglądzie […]
20.10.2020
Weszło
20.10.2020

„Zróbmy jeszcze transfer tego zawodnika. Ja tobie dam za to Range Rovera”

O Kevinie Kamplu, który mógł trafić do Lecha i Rusłanie Malinowskim, który mógł trafić do Legii. O Luce Joviciu w zasięgu polskich klubów. Jakie były kulisy transferów Vadisa, Necida. O białoruskim menadżerze, który próbował dać łapówkę za pomoc w transferze.  Dlaczego Hildeberto miał być gwiazdą. Dlaczego Lech był awangardą skautingu w Polsce, a Legia celuje […]
20.10.2020
Weszło Extra
20.10.2020

Szewczenko, Łobanowski i Surkis. Jak Dynamo Kijów próbowało podbić Europę

22 października 1997 roku Dynamo Kijów podjęło u siebie FC Barcelonę w ramach trzeciej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. Spodziewano się, że będzie to dla Katalończyków niełatwa przeprawa. Ukraińska drużyna udanie zaczęła grupowe zmagania, podczas gdy Barca szybko potraciła punkty w starciach z Newcastle United i PSV Eindhoven. Mimo wszystko, trudno było podopiecznych Louisa van […]
20.10.2020
Anglia
19.10.2020

Chłop przebrał się za Portugalczyka i pokonał Leeds

Nieobca jest nam sztuka trollingu, więc tym bardziej doceniamy prawdziwych artystów w tym fachu. Wolverhampton najpierw zaczęło robić biznesy z portugalskimi agentami. Potem zatrudniło osiemdziesięciu sześciu Portugalczyków we wszystkich możliwych pionach klubu (poziomach pewnie też). A na końcu przebrało się w bordowo-zielone stroje, które równie dobrze mogłyby służyć Ronaldo i spółce w meczach reprezentacyjnych.  Dlaczego […]
19.10.2020
Weszło
19.10.2020

Pogoń wygrywa po golu, którego można określić tylko tak – XD

Gra Pogoni była dziś jak słona przekąska z dyskontu. Wiecie, taka pizzerka czy bułka z podpieczonym serem. Wiesz, że to dobre nie będzie, pewnie leży w tym pojemniku drugi dzień. Ale bierzesz, bo ma w miarę sprawdzony smak. No i zapchasz żołądek, głód puści, kiszka pełna. Pogoń w Gdańsku wcisnęła farciarskiego gola, zamurowała się, w […]
19.10.2020
Weszło
19.10.2020

Bramkarze dobrej woli – nie bacząc na reputację, uratowali nas przed paździerzem sezonu

Obejrzeliśmy w trakcie tej kolejki prawdopodobnie najlepszą połówkę w obecnym sezonie Ekstraklasy i mamy tu na myśli pierwsze 45 minut meczu Górnika z Rakowem. No ale równowaga w przyrodzie musi być. Po każdej pieszczocie (a często nawet i bez niej) ligowcy czują się w obowiązku wymierzyć nam strzał mokrą szmatą w pysk, bo mniej więcej […]
19.10.2020
Kanał Sportowy
19.10.2020

WESZŁOPOLSCY – 22:30 – Białek, Rokuszewski, Ciechański, Mazurek, Sławiński, Szczygielski

Podsumowanie 7. kolejki Ekstraklasy oraz segment Pierwszoligowca. Zapraszamy od 22:30 na „Kanał Sportowy”, bo na antenę wjeżdża ulubiony program wszystkich Polaków – Weszłopolscy!  
19.10.2020
Weszło
19.10.2020

Wtorek w WeszłoFM: Kaszaaaaaanka! Dużo Ligi Mistrzów na naszej antenie

Powrót Ligi Mistrzów to najważniejsze wydarzenie wtorku na antenie WeszłoFM. Sporo o starcie Champions League posłuchacie już w naszym poranku, a wieczorem zaprosimy Was na relacje na żywo z najważniejszych spotkań! W „Dwójce bez Sternika” powitają Was Maja Strzelczyk i Kamil Gapiński, a to gwarancja świetnej muzyki oraz triathlonowych anegdot. Potem usłyszycie „Weszłopolskich”, którzy podsumują […]
19.10.2020
Weszło
19.10.2020

W ubiegły weekend odwołano tyle meczów, co przez całe wakacje

ŁKS Łódź – Korona Kielce. Zagłębie Sosnowiec – Resovia. Sokół Ostróda – Garbarnia Kraków, GKS Katowice – Błękitni Stargard, Lech II Poznań – Olimpia Elbląg. A przecież niewiele brakło, by do tego grona dołączył też mecz Legii Warszawa z Zagłębiem Lubin. Pięć odwołanych spotkań na poziomie centralnym to wynik ubiegłego weekendu, ostatnich trzech dni. Dla […]
19.10.2020
Weszło
19.10.2020

MELODROMA: Niebezpieczne związki Jorge Mendesa (część I)

Cristiano Ronaldo przeszedł długą drogę: od zahukanego pryszczatego nastolatka, którego wyspiarski akcent wyśmiewali koledzy, do największej gwiazdy globu bez podziału na kategorie. Odkąd pojawił się w świecie piłki, kradł blask reflektorów, gdziekolwiek się znalazł. Mało kto zwracał uwagę na będącego zawsze w pobliżu mężczyznę, wiecznie rozmawiającego przez telefon. Prawie nikt nie zauważył, że cień rzucany […]
19.10.2020
Inne sporty
19.10.2020

Kołecki: Widziałem bardziej niesprawiedliwe werdykty niż ten w walce Gamrota

– Kiedy werdykt został ogłoszony, poczułem rozczarowanie, ale nie zaskoczenie […] Jak się walczy, trzeba mieć świadomość, że sędziowie mogą interpretować sprawę na dwie strony. I Mateusz nieco za późno włączył ten swój najwyższy bieg – mówi Szymon Kołecki. Zawodnik KSW, a także mistrz olimpijski w podnoszeniu ciężarów, w rozmowie z nami komentuje porażkę, jaką […]
19.10.2020