Kiedy biegnę maraton, kryzys przychodzi mniej więcej na 35 kilometrze. Tu pojawił się wcześniej – nie jestem jeszcze w połowie drogi, a już mam powoli dość Laury i Massima. Dlaczego? Bo to cholerne pustaki.

Facet czyta 365 dni Lipińskiej, odcinek 4: mam dość tych cholernych pustaków!

Ja naprawdę nie wymagam, żeby dwoje poznających się ludzi rozmawiało tylko o impresjonistach, europejskim kinie czy jazzie. Żądam natomiast, aby tematem ich spotkań było co innego niż szeroko pojęte bzykanie i ekskluzywne zakupy. Netflix, współczesna literatura, polityka, no cokolwiek, co nie brzmi jak „chciałbym cię zerżnąć w dupę tak mocno, że nie miałabyś sił pójść do łazienki”. A w sumie do tego właśnie można podsumować relację tych dwojga.

Jesteśmy w prywatnym samolocie Toriccelliego. Zanim Biel się do niego wpakowała, lamentowała tak głośno, że na miejscu Massima chyba sam bym do niej strzelił.

Ta babka momentami jest bardziej wkurwiająca niż grzybica stóp.

Dlaczego rozpaczała? Gdyż straszliwie boi się latać, wobec czego gotowa była wydrapać oczy Włochowi, byle tylko nie wzbić się w powietrze. A jeszcze chwilę wcześniej czytaliśmy, że „ta cudowna erekcja nie była dla mnie już tylko wyobrażeniem. Dokładnie wiedziałam, jak wyglądał imponująco gruby kutas, który sterczał w majtkach”. Plus Massimo obdarował ją zegarkiem Patek Philippe z różowego złota okraszając to tekstem „to jeden z tańszych podarunków, jaki ode mnie dostaniesz”.

Niestety, ani możliwość oglądania dorodnej pały we wzwodzie, ani sikor wart więcej niż Wasze mieszkania nie poprawiły jej humoru na dłużej niż kilkanaście minut. Gdy zobaczyła, że maszyna Toriccelliego to nie jest jebany Airbus A 380, tylko coś zdecydowanie mniejszego („nie powiedziałeś mi, że lecimy taką łupiną. Ja tam nie wejdę”), odbiło jej.

Jak Massimo rozwiązał ten problem? Podpowiem wam: nie za pomocą wzruszającej, dyplomatycznej przemowy, która uspokoiłaby Laurę, chociaż też użył ust. Wykonał nimi koncert, którego nie powstydziłby się najlepszy flecista świata, czego dowodem to zdanie: „kiedy poczułam jego dotyk, moje plecy wygięły się w łuk, a z ust wydobył się jęk rozkoszy”.

Dodam że ta minetka roku odbyła się w nietypowych warunkach albowiem zanim don Massimo się za nią zabrał, związał naszą marudę.

To było dopiero preludium. Gdy w końcu wylądowali, jakiś czas później w luksusowym apartamencie własnego hotelu włączył mu się Christian Grey i oto efekty: „zapiął mi wokół kostek dwie miękkie obroże, które znajdowały się na końcach drążka, po czym sięgnął do kolejnej belki. Wyjął zza niej łańcuch i doczepił do uchwytu przy prawej kostce, to samo powtórzył z lewą, a później zszedł z łóżka”.

Czy Laura została w końcu bzyknięta? To pytanie retoryczne. Wiadomo – nie, ponieważ Massimo to Julian Tuwim erotomaństwa gawędziarstwa. Nikt nie wyrucha cię tak, jak on obieca („Za chwilę zerżnę cię tak, że twój krzyk usłyszą na Sycylii!”).

Choć jakby się nad tym głębiej zastanowić, można dojść do wniosku, że Toriccelli nie dopełnił formalności, ponieważ boi się, iż zapłodni tę wariatkę i będzie potem musiał się z nią męczyć przez całe życie. Chłop chyba powoli zdaje sobie sprawę z tego, w co się wpakował. Choć oficjalnie mówi, że nie uprawiają seksu, ponieważ nie zrobi tego dopóki Laura sama nie zaproponuje spółkowania. Jakoś mu nie wierzę, szanuję za to za prank, który wykonał we wspomnianym apartamencie.

Atencjuszka z Polski znów myślała, że będzie atrakcją wieczoru. Zapewne miała nadzieję, że Massimo po raz 194. spróbuje się do niej dobrać, co spowoduje u niej kolejny (nieszczery) atak niechęci do Włocha. Tymczasem Toriccelli olał pannę Biel i… sprowadził sobie do pokoju kurtyzanę, która spełniła jego zachcianki i zrobiła mu dobrze na oczach naszej wiecznie nabzdyczonej gwiazdy.

Brawo ty! Pokazałeś tej cholernej marudzie jej miejsce w szeregu.

Massimo czuł po wszystkim wielką satysfakcję, która zapewne szybko by się ulotniła, gdyby wiedział, że Laura szykuje kontrę. Na ile mocna się okaże? O tym w następnym odcinku. Zdradzę tylko tyle: wkurwiona jak scenarzysta Kac Wawy w rozmowie z Tomaszem Raczkiem Polka wycedziła przez zęby „Lubisz dziwki? To ja ci pokażę dziwkę…”.

KAMIL GAPIŃSKI

Część pierwsza:

https://weszlo.com/2020/04/02/facet-czyta-365-dni-lipinskiej-odcinek-1/

Część druga:

Facet czyta „365 dni” Lipińskiej, odcinek 2: Ekskluzywne… porwanie

Część trzecia:

https://weszlo.com/2020/04/04/facet-czyta-365-dni-lipinskiej-odcinek-2/?fbclid=IwAR1V8Y6prJOZLP3XG0V1PuRAWEdehjFfLXIPBONBm0AMmlw_NyUw2lzxlGY

Weszło
08.08.2022

Wisła – Miedź. Czy zadziała logika Ekstraklasy?

Wisła Płock, absolutna rewelacja początku rozgrywek, zmierzy się z Miedzią Legnica, dotąd jednym z najgorszych zespołów, który nie wygrał jeszcze meczu. Wiecie, co to oznacza? Tak jest, to idealne okoliczności do tego, by zadziałała logika Ekstraklasy. Na papierze murowanym faworytem są „Nafciarze”, którzy w dodatku grają u siebie. Ale ile razy widzieliśmy już w tej lidze historie, gdy właśnie w takim momencie padał nieoczekiwany wynik. Zresztą, przykładów nie trzeba daleko szukać — przecież rozpędzona Cracovia została pokonana […]
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Włoski napastnik odchodzi z Widzewa

Mattia Montoni odchodzi z Widzewa Łódź. Kontrakt z włoskim napastnikiem został rozwiązany za porozumieniem stron.  Montini przyszedł do Widzewa rok temu jako zawodnik wyróżniający się w rumuńskiej ekstraklasie, ale rozczarował. Przez cały pierwszoligowy sezon rozegrał tylko 10 meczów, w których strzelił dwa gole. Wiosną już praktycznie nie pojawiał się na boisku. Po awansie ani razu nie załapał się nawet na ławkę rezerwowych. Jak niedawno informował „Fakt”, Włoch miał problem z profesjonalnym […]
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Grosicki: W pewnych momentach nasze granie jest naprawdę męczące

Pogoń Szczecin po czterech kolejkach Ekstraklasy ma na koncie dziewięć punktów, więc w tym względzie kibice narzekać nie mogą. Trudno jednak zachwycać się grą „Portowców”, którzy wygrywają w kiepskim stylu, często z dużym udziałem szczęścia. Zdaje sobie z tego sprawę Kamil Grosicki, autor pierwszego gola w meczu z Wartą. – Wygraliśmy i to jest najważniejsze, ale w pewnych momentach jest to naprawdę męczące na boisku i pewnie też dla kibiców. Staramy się jednak realizować […]
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Papszun: Trochę przekombinowałem, niepotrzebnie zdjąłem Sebastiana Musiolika

Marek Papszun część winy za porażkę z Górnikiem Zabrze wziął na siebie. Trener Rakowa Częstochowa był mocno niezadowolony z wydarzeń przed przerwą.  – Słaby mecz w naszym wykonaniu. Pierwsza połowa bez kultury gry, dużo nerwowości, mało zawodników, którzy mieli odpowiednią jakość tego dnia. Na domiar złego daliśmy sobie strzelić gola przed zejściem do szatni, a poza jeszcze tą jedną sytuacją, którą sami sprokurowaliśmy, przeciwnik za bardzo nam nie zagroził. Grając […]
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Gaul: Cieszy mnie, że szybko zrozumieliśmy, ile możemy osiągnąć intensywnością gry

Bartosch Gaul był bardzo zadowolony po zwycięstwie nad Rakowem Częstochowa. Trener Górnika Zabrze znów dużo mówić o intensywności w grze.  – Po tym intensywnym i emocjonalnym meczu cieszę się z wyniku i zagrania w drugim meczu z rzędu na zero z tyłu. Napracowaliśmy się na to zwycięstwo. Zagraliśmy bardzo dobrą pierwszą połowę, z dużą intensywnością i posiadaniem piłki. Może te piłki możemy zagrywać jeszcze głębiej za plecy, ale myślę, że wiele rzeczy mieliśmy pod kontrolą. Intensywność, […]
08.08.2022
Weszło
08.08.2022

Napędzany przez złość, dynamit w nogach. Skąd wziął się Jakub Myszor

Kiedy był chłopcem – Kubusiem, jako bramkarz brał piłkę, dryblował przez całego orlika i strzelał gole. Bo drużynie nie szło, a porażki zaakceptować nie umiał. Gdy był nastolatkiem – Kubą, zdarzyło mu się zapomnieć butów z hotelu, więc grał w pożyczonych, choć każdy ruch sprawiał mu ból i obcierał stopy. Bo nie wyobrażał sobie, by nie zagrać. Jako dorosły – Jakub, powoli zaczyna stanowić o sile Cracovii. Oto droga do Ekstraklasy Jakuba Myszora. Bojszowy, Tychy, […]
08.08.2022
Weszło
08.08.2022

Wisła – Miedź. Czy zadziała logika Ekstraklasy?

Wisła Płock, absolutna rewelacja początku rozgrywek, zmierzy się z Miedzią Legnica, dotąd jednym z najgorszych zespołów, który nie wygrał jeszcze meczu. Wiecie, co to oznacza? Tak jest, to idealne okoliczności do tego, by zadziałała logika Ekstraklasy. Na papierze murowanym faworytem są „Nafciarze”, którzy w dodatku grają u siebie. Ale ile razy widzieliśmy już w tej lidze historie, gdy właśnie w takim momencie padał nieoczekiwany wynik. Zresztą, przykładów nie trzeba daleko szukać — przecież rozpędzona Cracovia została pokonana […]
08.08.2022
Weszło
08.08.2022

Napędzany przez złość, dynamit w nogach. Skąd wziął się Jakub Myszor

Kiedy był chłopcem – Kubusiem, jako bramkarz brał piłkę, dryblował przez całego orlika i strzelał gole. Bo drużynie nie szło, a porażki zaakceptować nie umiał. Gdy był nastolatkiem – Kubą, zdarzyło mu się zapomnieć butów z hotelu, więc grał w pożyczonych, choć każdy ruch sprawiał mu ból i obcierał stopy. Bo nie wyobrażał sobie, by nie zagrać. Jako dorosły – Jakub, powoli zaczyna stanowić o sile Cracovii. Oto droga do Ekstraklasy Jakuba Myszora. Bojszowy, Tychy, […]
08.08.2022
Prasówka
08.08.2022

Dziekanowski: Raków staje się klubową wizytówką naszej piłki

Poniedziałkowa prasówka.  PRZEGLĄD SPORTOWY Barcelona zaskoczona szałem na punkcie Roberta Lewandowskiego?  – Jesteśmy fatalni, przepraszam — mówi nam sprzedawca w oficjalnym sklepie klubowym przy Placa Catalunya. I choć uśmiecha się od ucha do ucha, to dobrą miną i tak nie zmieni tego, jak FC Barcelona marketingowo rozgrywa przyjście Polaka. Ci, którzy chcą zaopatrzyć się w jego koszulki, muszą obejść się smakiem. Od ręki trykotu nowej gwiazdy wicemistrza Hiszpanii […]
08.08.2022
Weszło
07.08.2022

Rotacja się nie sprawdziła. Górnik pokonał Raków

Wicemistrzowie Polski przegrali w Zabrzu pierwszy raz w oficjalnym meczu od 14 maja. Górnik strzelił gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być, bo piłka przed wyjściem na boisko dotknęła Mateusza Cholewiaka. Bramkę po tym kornerze zdobył Aleksander Paluszek. To było jedyne trafienie w tym spotkaniu. Raków zagrał słabo. Trener częstochowian, Marek Papszun dokonał siedmiu zmian w stosunku do czwartkowego meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji ze Spartakiem Tranawa (2:0). […]
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments