post Melodroma

Opublikowane 15.03.2020 21:07 przez

Melodroma

Koronawirus wykończył dwie trzecie populacji, a ci, którzy przetrwali, zostali na zawsze naznaczeni. „Fosforyzująca śmierć”, jak nazwano COVID-19 (dziś już wiadomo, że został opracowany w tajnych laboratoriach Chińskiej Republiki Ludowej i rozpylony na krótko przed błyskawicznym atakiem na USA), prowadziła do wielu mutacji, jak choćby świecenie w ciemnościach.

Szczególnie mocno ucierpiała branża dziennikarzy sportowych. Gdy sport przestał istnieć, okazało się, że wielu z nich nie potrafi nic innego niż oglądać skróty na youtube i przepisywać zagraniczne newsy. Nie byli zupełnie przygotowani do nowej rzeczywistości, a była ona okrutna. Zmutowane zwierzęta nie przejmowały się akredytacjami od nieistniejącego już związku, a palące słońce było równie obojętne. W ciągu pierwszych pięciu lat od wybuchu pandemii, która na zawsze zmieniła oblicze tej Ziemi, dziewięćdziesiąt procent z nich umarło.

Ci, którzy przeżyli, nie mieli się wiele lepiej. Piotr Wołosik wskutek mutacji zyskał drugą głowę, ale niestety nie stał się dwa razy mądrzejszy, a Przemek Rudzki przez noc pokrył się chityną i kontynuował powolny proces przemiany w karalucha. Gwałtowny rozrost Newonce okazał się przekleństwem, bo zgromadzonym na niewielkiej przestrzeni dziennikarzom szybko skończyły się zapasy i zaczęli zjadać siebie nawzajem. Przodował w tym Filip Kapica, który rozsmakował się w ludzkim mięsie do tego stopnia, że ślubował już nigdy nie jeść niczego innego. Latami terroryzował okoliczne osady na czele swojej bandy, której znakiem rozpoznawczym były piłkarskie trykoty. Jeszcze długo po jego śmierci straszono dzieci opowieściami o jeżdżącym na quadzie aniele śmierci w koszulce Boca Juniors i z czaszką ogromnego bawołu na głowie.

Zahartowani w trudnych warunkach członkowie Weszło zabarykadowali się w swojej siedzibie i słuch po nich zaginął. Gdy po dwudziestu latach magnetyczny zamek puścił, grupa poszukiwaczy skarbów znalazła w środku tylko ogromnych rozmiarów Kowala z nabijaną gwoździami sztachetą w ręce, który patrolował puste korytarze. Próbowali go zastrzelić, ale kule nie były w stanie przebić zrogowaciałej skóry. Dopiero granaty zdołały ogłuszyć potwora, ale nawet one nie wyrządziły mu większej krzywdy. Śmiałkowie uciekli i nie oglądali się wstecz.

Niektórym jednak żyło się całkiem dobrze, może nawet lepiej niż przedtem. Tomasz Włodarczyk uniknął zakażenia, bo niedługo wcześniej całkowicie się odizolował. Gdy po pół roku głód wypędził go z domu, okazało się, że jest jedynym człowiekiem w całym mieście i obwołał się królem. Do pustego ratusza wtaszczył ozdobny fotel z pobliskiego sklepu meblowego i całymi dniami tam przesiadywał, wydając dekret za dekretem jak Bierut. Michał Pol przeniósł swoją jaźń do komputera – choć trzeba przyznać, że chyba trochę przypadkowo – i zarządzał niewielkim kasynem, a Mateusz Borek spełnił swoje marzenie z dzieciństwa i pod osłoną nocy zawładnął miejscowością Borkowo. Choć prosty chłopak z Dębicy piastował tam tylko stanowisko szeryfa – a i do tego podchodził z właściwą sobie rezerwą, mówiąc, że karierę szeryfa to miał John Wayne, a on się tym po prostu bawi – to w rzeczywistości rządził Borkowem niepodzielnie i nikt nie oponował, gdy pewnego dnia przemianował je na Matiborkowo. Życie toczyło się tam spokojnym trybem, a większość problemów szeryf rozwiązywał organizując galę boksu zawodowego na szczęce winowajcy.

Pozostali członkowie Kanału Sportowego mieli mniej szczęścia. Pandemia ich nie skrzywdziła, bo zostali w domu, a po wszystkim zaczęli nabywać ziemię za bezcen. Gdy wizytowali zakupioną elektrownię jądrową, w której chcieli urządzić nowe studio, doszło do eksplozji. W wyniku fuzji spowodowanej rozszczepieniem uranu powstał Krzymasz Stokowski, który potem przez wiele lat błąkał się po pustostanach, obsesyjnie sprawdzając stan liczników.

Nie on jeden okazał się nieśmiertelny. Pogłoski o długowieczności Dariusza Szpakowskiego okazały się prawdziwe. Starzał się powoli i z godnością, aż pewnego dnia zamienił się w drzewo. W bezwietrzne dni wyrosły wokół niego zagajnik szumiał, szepcząc: „spokój Xaviego… spokój Xaviego… spokój Xaviego”. Miejsce to stało się świątynią dumania Rafała Steca, który całymi dniami przesiadywał w cieniu zjawiskowo wypotężniałego dębu, cicho łkając nad tym, że jednak już się nie kręci.

Z nowymi realiami nie mógł się pogodzić także Andrzej Twarowski. Dzieci śmiały się z mężczyzny w dziwnej czapce z antenkami wędrującego od jednej osady do drugiej. Skąd mogły wiedzieć, że ta bzycząca aparatura miała mu pomóc w zlokalizowaniu piłki, którą rozegrano ostatni mecz Premier League, jeszcze przed Kataklizmem?

Tylko jeden bohater kontynuował swoje dzieło, nadając ze szczelnie zamkniętego bunkra. Dookoła obozowały karawany, które Michał Gutka przeprowadził przez pustynię. Jego bezużyteczna niegdyś zajawka okazała się błogosławieństwem, gdy sprzęt do futbolu amerykańskiego pomógł mu odeprzeć atak gigantycznego skorpiona. Stracił oko, ale skorpion stracił dużo więcej.

Wokół głośników tłoczyli się pielgrzymi rozmiłowani w przyjemnym barytonie, który przypominał im o dawno minionych dniach. Siedząc na zaściełających spieczoną ziemię wrakach samochodów, słuchali opowieści Tomka Ćwiąkały o czasach, kiedy piłka była bogiem.

Opublikowane 15.03.2020 21:07 przez

Melodroma

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 35
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Pyton z Przeglądu
Pyton z Przeglądu

Co za bełkot. Matka wie, że ćpiesz? Odstaw te narkotyki, bo cię niedługo zmiecie z planszy.

cotokurwajest
cotokurwajest

Co to kurwa jest?

Czytelnik od zawsze
Czytelnik od zawsze

Skończyłem po pierwszym akapicie, kiedy zdałem sobie sprawę, że większego gowna nawet tutaj nigdy nie czytałem.
Stano reklamuje to na twiterze, a uważam, że zna się na słowie pisanym. Czyli musi być nieźle porobipny tego wieczora.
Później będzie pisał o płatnych tekstach na weszło.
Jednym słowem: brawo!

Pawel
Pawel

A mnie się podoba.
PS. Wychodzę na pole

Ze co
Ze co

Ale o co chodzi?

46&2
46&2

Grafomania Steca zagrożona.
Nieśmieszne, nieciekawe, nie chcę.

Tomek Hajto
Tomek Hajto

Twoje teksty mnie dowartościowują. Do tej pory myślałem, że w skali pierdolenia głupot nic nie przebije mojej teorii o barażach w Championship. A tu proszę, niespodzianka.

Gargito
Gargito

Niezłe, parę razy głośno śmiechłem. THX:)

Marcin
Marcin

A mi się podoba. Fajny pomysł. Można by było to pociągnąć na krótka serię koronawirus owych tekstów pod nieobecność sportu

Zaq8
Zaq8

Poziom coraz bardziej żenujący… Albo kopiuj wklej fake newsu o Ronaldo i jego hotelach a teraz te bzdury napisane na poziomie 10 latka , jakby na siłe bo nie ma o czym pisać. Dam sobie spokój z tym portalem, szkoda czasu

Pyton z Przeglądu
Pyton z Przeglądu

Jak to? Nie zapłacisz 10 albo 20 zł abonamentu jak wprowadzą opłaty? Kurwa niemożliwe 🙂

Jurgen Guardiola
Jurgen Guardiola

Nie jest to najlepszy dzień w historii Weszło. Najpierw Cristiano, potem Mioduski, i na koniec ta perełka. hattrick!

Pisarz zawodowy
Pisarz zawodowy

Bardzo spoko. Stawiam na Paczula.

Pisarz zawodowy
Pisarz zawodowy

Bardzo spoko. Stawiam na Pawła L.

psitas
psitas

A ja stawiam na Tolka Banana

PDarecki
PDarecki

Pojebało Was????

Pinokio
Pinokio

Stanowski też podobno przeżył, ale jego życie do końca było koszmarem, wirus zostawił ślad…
Co Stano spoglądał w lustro widział zamiast swojego odbicia, odbicie Mioduskiego…
Po kilku miesiącach oszalał, zrobił kilkanaście opresji plastycznych, nic to nie dało…

Michał S
Michał S

Takie ło. Wygląda na szkic, bo kończy się nijako.

Tomek
Tomek

Co to za gówno?

Jozef Wojciechowski
Jozef Wojciechowski

Ostatni raz czytałem takie gówno w 1979 roku.

Wayne Turetzky
Wayne Turetzky

Lepsze rzeczy pisałem w podstawówce

Mirdol
Mirdol

Mój kocur pisze śmieszniejsze rzeczy, kiedy stuka w klawiaturę biegając na chybił trafił

Murphy
Murphy

Dobre. A przy wybuchy w elektrowni ryknąłem śmiechem 😀 A fragment z Kowalem od razu przypomniał mi Negana ze Szwendaczy.

Kondredd
Kondredd

Pomysł dobry, wykonanie średnie. Jak kiedyś powiedział Sapkowski – „powieść to nie jest gumowy worek na pomysły autora”. Football fiction też.

Ekspert od wszystkiego.
Ekspert od wszystkiego.

O kurwa, co to jest?

xxx
xxx

Jakbym chciał poczytać blog Steca, to po prostu wszedłbym na blog Steca. Ale nie mam zamiaru robić tego w tym i przyszłym życiu, a zwłaszcza nie u Was.

Wojciech_Esborodo
Wojciech_Esborodo

Lepsze gówno od tego czegoś postawiłem wczoraj w kiblu

Michael
Michael

Niezłe gówno. Co jak co, ale to chyba jednak „dziennikarze” weszło, powinni się obawiać o prace, czytając ten szit.

Sziler
Sziler

Ale gówno…

Profesor Gordon Freeman
Profesor Gordon Freeman

Super.. Genialne. gratulacje dla autora… Pustaki nie widzą sensu głębszego. Beztalencia redaktorskie grasują.

Profesor Gordon Freeman
Profesor Gordon Freeman

Chodzi o sportowych redaktorów zombiakow którzy umrą z głodu redakcyjnego i będą pożerać wszystko co się da…

DDL
DDL

Nie dotykaj narkotyków bo cię kurwa zmiotą z planszy 😉

Porter
Porter

Żarty – żartami, ale po koronawirusie nic nie będzie takie, jak kiedyś. Naprawdę, ktoś kto wyobraża sobie, że minie miesiąc, góra dwa, ludzie pokaszlą, trochę zachoruje, ktoś może nawet umrze, ale wszytko wróci do normy, jest naiwny. Epidemia potrwa dużo dłużej. Koronawirus to broń biologiczna, która wymknęła sie spod kontroli. A broń biologiczna ma kilka cech charakterystycznych: wysoką wirulentność (czyli łatwo sie zarazić), długi okres inkubacji (zarażony, czuje sie zdrowy, chodzi przez kilka dni i nieświadomie zaraża innych) i dużą częstością mutacji. To znaczy, kiedy opracujemy antyciała, to niestety zaraz pojawia się kolejna wersja, na którą te antyciała nie będą działać. Dlatego Anglicy oceniają, że u nich zachoruje ze 20-30 milionów ludzi, a od 0,5-1 miliona umrze.
Po wygaśnięciu epidemii, okaże się, że nic nie działa. Ani system finansowy, ani łańcuchy dostaw, nie mówiąc już o gospodarkach poszczególnych krajów.
W tej sytuacji – nie ma co sie przejmować piłką nożną. Nie ma szans na grę w tym roku kalendarzowym, a co potem? Przede wszystkim, czy będzie się nam chciało grać i oglądać mecze?

Michuj
Michuj

Co za patalachy tu komentuja to nie mam pytań. Chyba fani kowala… co prawda nie jest to poziom jaki autor osiągnął przy ms2018, ale w koncu coś innego na weszło!

Ołomuniecka Ośmiornica
Ołomuniecka Ośmiornica

Redakcja Weszło cała w ekstrementach. Litry fioletowej ambrozji ciekną po ścianach niczym krew. Gdy patrol policji dotarł na miejsce, nieprzytomni byli wszyscy, z wyjątkiem znanego redaktora o widocznych z daleka zakolach. W spodniach owiniętych dookoła kostek leżał na biurku, pisząc ostatni tekst przed wprowadzeniem abonamentu.
Weszlackie El Dorado zdaje się dobiec końca.

Weszło
22.09.2020

PRASA. Strejlau: Legia robi błąd. To Jacek Zieliński powinien zostać jej trenerem

Temat dnia w prasie jest oczywisty – Czesław Michniewicz w Legii Warszawa. W „Przeglądzie Sportowym” o nowym szkoleniowcu wypowiadają się eksperci. Mocną tezę wysunął Andrzej Strejlau. – Zastanawia mnie, kto zdecydował o zwolnieniu trenera Vukovicia. Strategię klubu wyznacza prezes, wiceprezes albo dyrektor sportowy. Któryś z nich popełnił błąd, decyzja o zwolnieniu była tego dowodem. Uważam, […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

„Bielsa uczy: największe błędy popełnia się w chwilach triumfu albo tuż po nich”

– Bielsa wychodzi z założenia, że największe błędy popełnia się w chwilach triumfu albo tuż po nich. Wtedy najłatwiej jest coś zepsuć. Trudniej wtedy spostrzec, że zespół potrzebuje zmian, żeby się rozwijać. Bo przecież jest wciąż wynik. A pewna formuła może się właśnie kończyć i trzeba nie lada geniuszu, by dostrzec ten moment nim będzie […]
22.09.2020
Anglia
21.09.2020

Wilki się nie położyły, ale na Citizens to i tak za mało

Nadspodziewanie dobrze zaprezentował się zespół Wolverhamptonu na tle Manchesteru City. A może raczej wypadałoby napisać – zaskakująco niewielki był opór Citizens przed powstrzymywaniem ataków Wolves. Oczywiście, Manchester City przeważał przez większą część spotkania. Oczywiście, utrzymał również korzystny wynik do 90. minuty. Ale chyba nikt nie przypuszczał po bramce Fodena na 2:0, że gospodarze zdołają jeszcze […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Jagiellonia ściągnęła Piasta na dno

Piast miał się podbudować meczem z Jagiellonią przed starciem z FC Kopenhaga, tymczasem tylko się dobił. Za nami już cztery ligowe kolejki, a gliwicki zespół ciągle czeka na premierowego gola. Na dodatek nie pomógł dziś Frantisek Plach i w efekcie „Jaga” przełamała passę czterech kolejnych porażek z podopiecznymi Waldemara Fornalika. To nie tak, że Piast […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

WESZŁOPOLSCY: MICHNIEWICZ W LEGII WARSZAWA, WIELKI MECZ GÓRNIKA

Powiedzieć, że to gorący dzień w Ekstraklasie, to nic nie powiedzieć. I trzeba przyznać, że termin naszego programu zgrał się idealnie: ledwo Legia ogłosiła Czesława Michniewicza, a wjeżdżają Weszłopolscy w składzie Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek, Paweł Paczul, Adam Sławiński, Szymon Janczyk, Samuel Szczygielski. Jaka będzie ta Legia? Co dalej z Vukoviciem? Kto w szatni Legii […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Michniewicz w Legii, czyli dobry trener zabiera się za pogubiony zespół

Jakkolwiek oceniać decyzję o zwolnieniu Aleksandara Vukovicia z Legii – cóż, stało się, życie musi iść dalej, nowy szkoleniowiec musi przejąć stery. Dariusz Mioduski nigdy nie słynął z logiki przy wybieraniu kolejnych trenerów, bierze ludzi z różnych parafii i myśli: co będzie, to będzie. Tak samo jest teraz. Czesław Michniewicz nie wpasowuje się w jakąkolwiek […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

City zaczynają ligowe granie. Wolves znów popsują im humory?

Manchester City zaczyna sezon później niż reszta, więc już musi gonić rywali. Ale najważniejszą pogonią i tak będzie ta za mistrzowskim tytułem. Przed „The Citizens” inauguracja rozgrywek, w której zmierzą się z Wolverhampton. Czy ekipie Pepa Guardioli uda się zgarnąć trzy punkty? Stawiamy na to, że tak i sprawdzamy, co jeszcze warto wytypować w TOTALbet! […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Trzy lata dreptania w miejscu

Jesienią zawsze zaczyna się szkoła, w knajpach zaczyna się picie, a Legia zaczyna budować wszystko od nowa. Zaczęło się od zwolnienia Jacka Magiery 13 września 2017 roku, gdy uznano, że czas wykonać kolejny krok do przodu. Mieli to zagwarantować chorwaccy czarodzieje, budujący swego czasu potęgę akademii Dinama Zagrzeb. Od września do kwietnia wózek ciągnął Romeo […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Chybione transfery, niejasne powiązania, fatalne wyniki. Co się znów popsuło w Stomilu?

Porażki z Odrą Opole, Widzewem Łódź i ŁKS-em, remis z GKS-em Tychy. Ledwie jeden punkt i okrągłe zero strzelonych bramek po czterech ligowych meczach. No nie udał się Stomilowi Olsztyn start sezonu 2020/21. Z drugiej strony – czy można było oczekiwać czegoś więcej od zespołu, który wzmocnień poszukuje na amatorskim poziomie w Holandii? Dziennikarze portalu […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Na co stać nowy Milan? Zweryfikuje to Łukasz Skorupski

Wyobrażamy sobie lepsze dni w pracy niż konfrontacja ze Zlatanem Ibrahimoviciem. Ale cóż, taki zawód, że Łukasz Skorupski tydzień w tydzień musi stawać na głowie, żeby ratować ligę dla Bolonii. W nowym sezonie zapewne będzie tak samo, a my bardzo szybko się o tym przekonamy. Bo już w pierwszej kolejce rywalem ekipy Sinisy Mihajlovicia będzie […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Panika czy właściwy krok? Argumenty za i przeciw rozstaniu z Vukoviciem

Aleksandar Vuković zwolniony z Legii Warszawa. To dowód na panikę Dariusza Mioduskiego, czy może wręcz przeciwnie – świadectwo, że prezes klubu widzi, co się dzieje i zwyczajnie ma odwagę właściwie zareagować? Poszukaliśmy argumentów zarówno za pozostaniem Vuko, jak i za rozstaniem z nim. Należało zwolnić Vuko już teraz, czy jednak lepiej było się wstrzymać? Zwolnić. […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Nikogo nie zmieniam, bo nie chciałbym, żeby ktokolwiek zmieniał mnie

Jakie są jego ambicje? Dlaczego nie narzeka? Czego spodziewać się po tym sezonie w wykonaniu Chrobrego Głogów? Czy dobiera zawodników pod kątem charakterologicznym i czy odrzucił kiedykolwiek jakiegoś piłkarza, bo mu w tej kwestii nie odpowiadał? Dlaczego ceni sobie różnorodność? Co spowodowało, że Tomasz Cywka tak dobrze wkomponował się w nowy zespół? Dlaczego nikogo nie […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Mistrzostwo zrobił, w Europie poległ. Recenzujemy pracę Vukovicia

Często, gdy trener dostaje nakaz spakowania walizek, ocena jego pracy jest dość łatwa do sformułowania – widać, gdzie mu poszło, jeszcze mocniej widać, gdzie nie i prosto wystawić notę czy odpowiednie wnioski. Z Vukoviciem jest trochę inaczej, ponieważ szybciutko pokonał drogę z nieba do piekła. Przecież jeszcze dwa miesiące temu świętował mistrzostwo Polski, a dzisiaj, […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Rasak opuszcza Klub Zero. Fotel prezesa zostaje w Płocku!

Prezesi w Klubie Zero zmieniają się jak – nie przymierzając – niegdyś w Śląsku Wrocław. Jeśli czytacie nas regularnie od lat, pewnie znacie założenie tego elitarnego tworu, ale dla wszystkich niezorientowanych szybkie przypomnienie – to klub złożony z zawodników, którzy jeszcze nigdy nie zdobyli gola na najwyższym poziomie ligowym w Polsce. Warunki przyjęcia? Co najmniej […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Dobry na czas wojny, kiepski na czas pokoju. Vuković wyleciał z Legii

W „Ojcu chrzestnym” Michael Corleone w pewnym momencie rezygnuje z Toma Hagena jako consigliere rodziny, uzasadniając, że Tom nie jest doradcą na czas wojny. W Legii Warszawa mamy chyba właśnie do czynienia z odwrotnym procesem. O ile Aleksandar Vuković, temperamentny Serb, którego serce bije w legijnym rytmie, mógł się świetnie sprawdzać jako strażak, gaszący warszawski […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Czy Tomas Huk wreszcie okaże się wzmocnieniem Piasta?

Zastępowanie czołowych zawodników bez większej szkody dla drużyny to ostatnimi czasy specjalność Piasta Gliwice. Waldemar Fornalik po sezonie mistrzowskim potrafił utrzymać zespół w czołówce polskiej ligi, mimo że stracił kilka kluczowych ogniw. Tego lata musi ponownie dokonać tej sztuki, ale początek rozgrywek wskazuje, że na niektórych pozycjach może być z tym problem, szczególnie w tyłach. […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Jagiellonia skorzysta na pucharach Piasta?

Zakończenie ligowego weekendu nie musi być wcale smutne. A kiedy na boisko wychodzą piłkarze Jagiellonii, w której meczach w tym sezonie padło już 13 bramek, na pewno tak nie będzie. W dodatku Jagiellończycy mierzą się z Piastem Gliwice, czyli naszym eksportowym klubem, więc emocje będą gwarantowane. A my spróbujemy coś na tym ugrać w Totolotku! […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Wilczek strzela Brondby, Przybyłko z dubletem, szalony weekend w Championship | STRANIERI

Weekend bez bramek Polaków? Takiego od dawna już nie uznajemy. Do gry wróciły już wszystkie najsilniejsze ligi świata, włącznie z Bundesligą i Serie A, więc na boiskach mamy coraz więcej biało-czerwonych akcentów. Powody do uśmiechu są jednak zwykle takie same, bo każdy się spodziewa, kto błysnął w ten weekend w Europie i na świecie. Niemniej […]
21.09.2020