post Avatar

Opublikowane 11.03.2020 16:27 przez

Jakub Olkiewicz

Na początku były średniej jakości żarty – Liverpool jest tak blisko mistrzostwa, że z pewnością przed nami III wojna światowa, która nie pozwoli dokończyć rozgrywek. Jedyną szansą na utrzymanie ŁKS-u w Ekstraklasie jest wybuch epidemii. Real i Barcelona grają taką padakę, że sezon powinien rozpocząć się od początku. A potem zupełnie niepostrzeżenie, na przestrzeni kilkunastu dni, te scenariusze z nieprawdopodobnych i irracjonalnych historyjek stały się właściwie bardzo wiarygodną prognozą.

Gdy w poniedziałek jechałem do Kielc na hit 26. kolejki Ekstraklasy, żartowałem jeszcze nieśmiało z kumplami, że jedziemy na ostatni prawdziwy mecz w historii futbolu. Przez cały weekend napływały do nas tragiczne wieści z Włoch, a przecież i u nas koronawirus zaczynał się już rozprzestrzeniać. Zdawało się, że radykalne decyzje to kwestia kilku dni, może nawet kilkunastu godzin – przez moment zresztą gruchnęła plotka, że zostaniemy zawróceni z powrotem do Łodzi, a mecz zostanie rozegrany bez udziału publiczności. Z Kielc natomiast wróciłem przede wszystkim z przekonaniem, że jeśli w naszej grupie był jakiś zakażony, to mamy przefikane.

Niespełna 400 osób, w teorii żadna wielka grupa, ale w praktyce – nawet nie chcę sobie wyobrażać, jak szeroko mógłby na tym meczu ponieść się wirus. Najpierw ściśnięci jak sardynki w oczekiwaniu na bilet. Później powtórka przy kołowrotkach. Przy cateringu kolejka, na sektorze ramię w ramię. Potem powtórka całego procesu przy wychodzeniu, najpierw ścisk przy kołowrotkach, potem już na drodze do aut. Postój na trasie – raz jeszcze tłok. A przecież to był poniedziałkowy mecz dwóch najsłabszych drużyn w Ekstraklasie. Jak to wyglądałoby w przypadku meczu Lecha z Legią, zwłaszcza, jeśli ostatecznie poznaniacy zdecydowaliby się na przyjęcie gości?

Jak wyglądałoby to na derbach Trójmiasta? Na innych meczach, gdzie zjawić się może nawet 30 tysięcy widzów? Wreszcie na Stadionie Narodowym?

Dlatego moim zdaniem to już naprawdę nie jest pytanie: „czy”, teraz jesteśmy na etapie ustalania: „kiedy”. Bardzo słuszna z mojej perspektywy decyzja to odwołanie wszystkich imprez masowych. To jest pierwszy krok, który wyłącza z udziału w niebezpiecznym wydarzeniu, gdzie nietrudno o nieświadomy kontakt z zarażonym. Choć ja każdą rozmowę na sektorze zaczynałem od pytania: „byłeś na meczu siatkarek w Mediolanie dwa tygodnie temu?”, to przecież kibic w Kotle nie będzie pytał kilku tysięcy osób czy czasem nie mają wujka w Bergamo. Właściwie jestem zaszokowany, że ktokolwiek podnosił argumenty przeciw, zupełnie jakby nie dochodziły do Polski wiadomości z Włoch. A tam trwa właśnie regularna wojna.

Tak to określił lekarz właśnie z Bergamo, co zacytował wczoraj Fakt. To jest wojna, tutaj leczysz tego, kto bardziej rokuje, bo wiesz, że wszystkich nie dasz rady. Relacje z Lombardii są wstrząsające, a przede wszystkim – dają obraz na to, jak ważne jest każde łóżko, każdy wolny respirator, każdy lekarz. Czyli jak ważne jest uniknięcie każdego zachorowania, albo chociaż opóźnienie liczby zachorowań tak, by wszyscy zarażeni nie zjechali się do szpitali w jednym czasie.

Na początku byłem przekonany, że tak gigantyczny przemysł jak europejski futbol obroni się sam, bez żadnych tąpnięć. Kilka, może kilkanaście kolejek bez udziału kibiców, nic wielkiego. Liga Mistrzów była dla mnie zjawiskiem właściwie nienaruszalnym, sądziłem, że to jest coś zaoferowanego światu raz na zawsze, że już nie podlega jakimkolwiek próbom odebrania. A dziś? Kurczę właśnie przełożono mecz Manchesteru City z Arsenalem, u piłkarza w 2. Bundeslidze zdiagnozowano zainfekowanie, władze Getafe zapowiadają, że nie pojadą na mecz do Mediolanu, władze Romy, że nie mają jak się dostać do Sewilli. Liga Mistrzów jeszcze się broni, ale mam wrażenie, że padają ostatnie szańce – zresztą również z uwagi na to, że w najlepszej ósemce Europy sensacyjnie znalazła się Atalanta Bergamo.

Nie uwierzyłbym w tę historię, gdybym jej nie obserwował na bieżąco. Klub, który nigdy nie należał do grona tych największych we Włoszech. Klub, który rywalizację z najmożniejszymi mógł podjąć jedynie inwestycjami w młodzież, albo w piłkarzy relatywnie tanich, których następnie można drogo opędzlować. Ten sezon to miała być wielka nagroda za całe lata mądrych decyzji. I co się wydarzyło? Najpierw gra w Mediolanie, z dala od domu, do tego trzy fatalne występy na start fazy grupowej z kompromitującym 0:4 z Dinamem Zagrzeb. Potem piękne odbudowanie. Fantastyczny mecz z Walencją. I w środku tej euforii kolejne strzały w pysk. Tragiczna sytuacja w szpitalach w Bergamo, puste trybuny w Walencji. W takiej chwili, w takim stanie południa naszego kontynentu oglądamy cztery gole Ilicicia, postaci, która może uosabiać historię całej Atalanty – efektowny, widowiskowy, a przy tym latami niedoceniany.

Taki sezon, taki piękny sen, w takich absolutnie koszmarnych okolicznościach. Największe sukcesy w historii klubu, które nawet nie trafią na czołówki gazet – bo przecież te zajmują raporty o kolejnych obywatelach Bergamo, którzy swojej Atalanty już nigdy nie obejrzą.

Jak sobie wyobrazić ćwierćfinał Ligi Mistrzów z ich udziałem? Gdzie? W Mediolanie, praktycznie w epicentrum? W Bergamo, gdzie brakuje łóżek i respiratorów? Gdzieś poza granicami Włoch? Kto miałby przylecieć z Atalanty, goły skład? A sztab szkoleniowy? Dziennikarze? Ludzie, którzy na co dzień chodzą do tych samych sklepów, korzystają z tej samej komunikacji miejskiej?

Może się mylę, ale moim zdaniem wszystko, co dzieje się obecnie w europejskim sporcie, to sztuczne odwlekanie decyzji, która wydaje się nieunikniona. Chiny, w których wszystko się zaczęło, mają już doświadczenie – tylko najbardziej restrykcyjne ograniczenia połączone z ich bezwzględnym przestrzeganiem przynoszą efekty. Mamy to szczęście, że zanim wirus trafił do nas chyba każdy już usłyszał o konieczności mycia rąk, o tym jak ważny jest sen, jak groźny może się okazać koronawirus dla palaczy czy osób z przewlekłymi chorobami. Teraz mamy to szczęście, że możemy pozamykać się w domach na o wiele wcześniejszym etapie epidemii niż ten włoski. Mamy też to szczęście, że i sport reaguje o wiele wcześniej niż we Włoszech.

Na razie być może faktycznie wystarczą puste trybuny, ale lepiej pięć razy umyć czystą rękę, niż raz jej nie domyć. Uważam, że jako społeczeństwo powinniśmy nie tylko stosować się do wszystkich obecnych zaleceń, ale wręcz nalegać, by działania były szeroko zakrojone. Nie wiem, jaka powinna być reakcja polskiego futbolu, jeśli ten na najwyższym poziomie, międzynarodowy, w Lidze Mistrzów, prawdopodobnie po prostu się na jakiś czas skończy. Na razie mam tylko nadzieję, że odkodowanie kolejki w Canal+ faktycznie będzie oznaczało, że tysiące polskich rodzin weekend spędzi w domu przed telewizorem.

Staram się śledzić wypowiedzi lekarzy, im jakoś ufam najbardziej. Do mycia rąk, długiego snu, aktywności fizycznej (można w domu!) doszło: jeśli nie musicie, nie wychodźcie.

Chciałbym, żebyśmy ten jeden raz byli Polakami mądrymi przed szkodą. Zero paniki, zero przekornej brawury. Bardzo, bardzo wiele jest tutaj w naszych rękach i dozownikach z mydłem.

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 7
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
AmberMozart
AmberMozart

„Mamy to szczęście, że zanim wirus trafił do nas chyba każdy już usłyszał o konieczności mycia rąk, o tym jak ważny jest sen, jak groźny może się okazać koronawirus dla palaczy czy osób z przewlekłymi chorobami. Teraz mamy to szczęście, że możemy pozamykać się w domach na o wiele wcześniejszym etapie epidemii niż ten włoski.” – i wiedząc to wszystko mamy gości, którzy celowo pakują się w centrum zarazy, bo akurat tani bilet, którzy później okłamują lekarzy, że nigdzie nie jechali i którzy zarażają w ten sposób całą rodziną i sąsiadów, bo swoimi kłamstwami opóźniają lecenie. Mamy ludzi, którzy uciekają z kwarantanny bo im się nudzi i nie będzie im jakiś lekarz zabraniał. Mamy ludzi, którzy celowo organizują wielkie grupowe spotkania (ok, to akurat francuzi i ich dzisiejsze bicie rekordu przebranych za smerfy). Naprawdę – europejczycy to najdurniejsza część ludzkości. Azjaci nam pokazali jak łatwo i szybko pozbyć się zarazy, ale my zawsze musimy stanąć okoniem bo akurat tak nam wygodnie.

Kutach
Kutach

Nieodłączna częścią ewolucji jest samooczyszczenie swiata co jakis czas z jednostek słabszych i idiotów.

kaczan
kaczan

Tylko najprawdopodobniej idioci są młodzi i głupi. Jakoś przeżyją. Umrą za to starsi i bardziej wartościowi.
Błędnym też jest założenie, że zaraza wzmacnia pulę genetyczną. Niestety nie do końca. Po ataku koronawirusa przeżyją osoby którzy są bardziej odporni na koronawirusa. Mogą być za to bardziej narażeni genetycznie na bakterie, raka, lub po prostu głupsi. Tego nie wiemy.

Knur
Knur

Kibolkiewicz
(Po jego prawym policzku ciekną łzy, zajada się gofrem żeby pozbyć się smutku.)

Nick Dick
Nick Dick

Olkiewicz, Twoje płacze nie uchronią pejsów od spadku .

moi
moi

Jesteś żywym dowodem na to, że ludzka głupota rzeczywiście nie zna granic…

qdlaty81
qdlaty81

Nie tylko w sporcie

Kanał Sportowy
31.03.2020

Zebranie Zarządu – LIVE charytatywny Kanału Sportowego

Mateusz Borek, Tomasz Smokowski, Michał Pol i Krzysztof Stanowski zapraszają na ZEBRANIE ZARZĄDU – czyli charytatywny LIVE z donejtami i telefonami do studia!
31.03.2020
Inne sporty
31.03.2020

Już niedługo w twoim domu… Chicago Bulls Michaela Jordana

Jesteś dzieckiem lat dziewięćdziesiątych? Tęsknisz za czasami, kiedy koszykówka wzbudzała w tobie wielką ekscytację? Chcesz przekonać swoje nadaktywne dziecko, które nie potrafi usiedzieć w miejscu, aby wreszcie zostało w domu? A może po prostu przepadasz za sportem, tym najwyższego sortu? Jeśli na którekolwiek z wymienionych wyżej pytań odpowiedziałeś twierdząco, to chyba mamy coś dla ciebie… […]
31.03.2020
Hiszpania
31.03.2020

W Barcelonie kryzys podczas kryzysu. O co chodziło?

W Barcelonie wiosny bywają gorące. Pogoda to jedno, piłka to drugie. Nie dość, że śródziemnomorski klimat sprzyja przyjemnej aurze, to jeszcze na wiosnę piłkarze Dumy Katalonii rok w rok, od wielu lat, rozgrywają najważniejsze mecze i zdobywają najważniejsze trofea. Jakoś w tym marcowym okresie zazwyczaj to wszystko się rozpoczyna. Tym razem też jest gorąco, ale […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

QUIZ. Kto zasiedział się w Ekstraklasie?

Kilka dni temu spodobał wam się quiz, w którym musieliście wymienić obcokrajowców z największą liczbą goli w Ekstraklasie, więc dziś postanowiliśmy pójść krok dalej. Tym razem waszym zadaniem jest wymienienie zagranicznych graczy, którzy w naszej lidze zagrali przynajmniej 100 razy. Jasne, zazwyczaj było tak, że jeśli ktoś był dobry, to szybko stąd czmychał, ale trochę […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

„W Siedlcach mówiono, że jest dziwny. A on po prostu więcej trenował”

Pół roku w Pogoni Siedlce. Rok w Podbeskidziu. Powołanie do reprezentacji Michniewicza tuż przed samym Euro, debiut na turnieju, potem tylko jeden opuszczony mecz w Ekstraklasie po transferze do Śląska. Kariera Przemysława Płachety pędzi bardzo szybko, być może jeszcze szybciej niż on na boisku – cztery z dziesięciu czołowych sprintów w sezonie 19/20 są jego […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

Kondycja zamknięta w areszcie domowym

Wracamy do gry! Liga startuje! Otwórzmy stadiony, wypełnijmy trybuny i zacznijmy igrzyska. Ale zaraz. Możemy? Tak bez przygotowania? Nawet nie z marszu, a prosto z kanapy? Słyszymy coraz to nowsze terminy powrotu do gry w piłkę i choć wiemy, że ci, którzy podają daty w promieniu najbliższych kilku tygodni mocno fantazjują, to zadajemy jedno pytanie. […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

„Odpowiadam na wszystkie kłamstwa”, czyli Kaszowski odpowiada na list Kałuży

Dzieje się w Gliwicach. Ustalmy chronologię.  26 marca, czwartek – dostajemy informację, że Piast zwalnia część pracowników działu administracyjnego, a w tym nazywanego legendą klubu Jarosława Kaszowskiego.  28 marca, sobota – publikujemy wywiad z Jarosławem Kaszowskim, w którym przedstawia szczegóły zwolnienia z Piasta i ostro krytykuje władze klubu – „Prezes Żelem nie lubi ludzi. Nigdy […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

Ekstraklasa apeluje do PZPN: pozwólcie obciąć pensje

„Ekstraklasa S.A. w imieniu 16 klubów uczestniczących w najwyższej klasie rozgrywkowej, zwróciła się do PZPN o pilne przyjęcie przez zarząd Związku uchwały w sprawie zasad zmniejszenia wynagrodzeń zawodników” – czytamy na stronie ekstraklasa.org. Co to oznacza? Cóż, wygląda na to, że – w najwyższym skrócie – rozpoczyna się kolejna odsłona wojenki między klubami i związkiem. […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

Niemcy wychodzą przed szereg: Bundesliga chce wystartować od maja

Większość światowych lig powoli godzi się z tym, że prawdopodobnie nie uda się dokończyć rozgrywek do 30 czerwca. Bardziej niż o planach ewentualnego powrotu myśli się o tym, jak sprawiedliwie rozstrzygnąć przerwany sezon. Z tego schematu wyłamują się Niemcy. Dziś odbyła się konferencja prasowa z Christianem Seifertem, prezesem DFL, niemieckiej federacji, na której ogłoszono istotne […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI

Sytuacja nie jest łatwa dla kogokolwiek. Jeśli dalej tak będzie, liczba firm, które padną porazi skalą, jakiej za naszego życia nie zaznaliśmy. Pospinanie budżetu – na każdym poziomie: domu, zakładu pracy, całego państwa – stanie się niezwykle trudne i chyba wszyscy musimy pogodzić się z myślą, że coś się na pewien czas skończyło. Potem oczywiście […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

Jak obniżać pensje? Zagłębie Sosnowiec przykładem dla innych klubów

Powiększa się grono pierwszoligowców, którzy zdecydowali się na obniżki wynagrodzeń. Do Miedzi Legnica i Warty Poznań dołączyło dziś Zagłębie Sosnowiec. Dlaczego wyróżniamy akurat ten klub? Bo przedstawił on najbardziej rozsądny i sprawiedliwy sposób na cięcia, jaki widzieliśmy. Pensje obniżono proporcjonalnie do ich wysokości, a w przypadku najmłodszych oraz pracowników administracji, cięć nie będzie wcale. Marcin […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

Trenerzy reprezentacji obniżają swoje pensje o połowę

Obniżki, obniżki, obniżki. Nie wszyscy się kłócą, nie wszyscy się dziwią, niektórzy podchodzą do sytuacji z pełnym zrozumieniem. Dzisiaj zapadła decyzja, że trenerzy reprezentacji narodowych – z Jerzym Brzęczkiem i jego sztabem na czele – przez następne cztery miesiące (za kwiecień, maj, czerwiec i lipiec) będą otrzymywać mniejsze wynagrodzenie, niektórzy mniejsze nawet o połowę. Co […]
31.03.2020
Bukmacherka
31.03.2020

Absolutny hit! Custom Bet na Heroes III w eWinner!

Chyba nie znajdziemy osoby, która nie zna tej kultowej gry! Heroes III to żywa legenda, gra, która mimo upływu lat cieszy się ogromną popularnością. Rzesza fanów ciągle się powiększa, a wśród nich znajdziemy nawet… Jakuba Błaszczykowskiego! Tak jest, legenda polskiej piłki przyznała, że potrafi zarwać nockę w poszukiwaniu artefaktów. Wszystkich miłośników tej kultowej gry ucieszy […]
31.03.2020
Anglia
31.03.2020

Kolejna idiotyczna afera w kolekcji Jacka Grealisha

Wydawało się, że Jack Grealish etap wywoływania kretyńskich afer ma już dawno za sobą. Anglik powrócił z Aston Villą do Premier League, grał naprawdę nieźle i wszystko wskazywało na to, że się – mówiąc krótko – ogarnął. No ale jeśli ktoś ma siano w głowie, to niestety trudno zastąpić je rozumem. Grealish zaledwie kilka dni […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

Widłak: Co z amp futbolowym EURO? Czas na decyzje do końca maja

Gdy w październiku 2011 roku w Polsce szykowano się do pierwszych treningów w amp futbolu, nikt nie wiedział nawet, czy powstanie reprezentacja, a co dopiero uda się z nią wyjechać na EURO czy mistrzostwa świata. Dzisiaj zawodników wspierają Robert Lewandowski, Zbigniew Boniek czy nawet prezydent Andrzej Duda, a transmisję przeprowadzoną w TVP Sport z ich […]
31.03.2020
Bukmacherka
31.03.2020

Zakłady over/under – jak obstawiać?

Zapowiada nam się prawdziwy festiwal bramkowy – kto z nas nie słyszał takiego zdania z ust komentatorów? Czasami idzie to też w drugim kierunku i słyszymy, że goli nie ma co się spodziewać. Przede wszystkim jednak na tym, czy bramki padną czy nie, można zarobić. W jaki sposób? Obstawiając zakładu typu over/under u legalnych bukmacherów. […]
31.03.2020
Bukmacherka
31.03.2020

Kolejny powrót Marcina Najmana? Postaw na to w BETFANIE!

Niestrudzony fighter, niepokonany wojownik, ikona polskich sportów walki. Tymi słowami na pewno nie opiszemy Marcina Najmana, ale co by nie mówić, wielu bardziej rozpoznawalnych postaci w tym środowisku nie znajdziemy. A że swoją popularność zawdzięcza słynnemu odklepywaniu? Co poradzić… Najman wróci do klatki? Ringu? Gdziekolwiek? Postaw na kolejną walkę „legendy” MMA w BETFANIE! Kolejna porażka […]
31.03.2020
Bukmacherka
31.03.2020

Obstawiaj CS:GO ESL Pro League w Totolotku!

Trzy mecze, potrójny zysk! Przed nami kolejny dzień promocji #GRAMzDOMU w Totolotku. Ten legalny bukmacher oferuje nam dziś spotkania ESL Pro League w Counter Strike’u oraz mecz Szachtara z Yunostem w hokejowych mistrzostwach Białorusi. Stawiając na faworytów tych spotkań otrzymamy kurs aż 3,56! Marzec dobiega końca, więc warto zamknąć miesiąc efektowną wygraną! Legalny bukmacher Totolotek […]
31.03.2020