post Avatar

Opublikowane 29.02.2020 09:52 przez

Czasami w zwycięstwie pomaga fart, czasem można przegrać mecz, w którym było się stroną zdecydowanie lepszą. Ale statystyki potwierdzają, że dziś zobaczymy starcie dwóch najlepszych drużyn w Polsce. Postanowiliśmy przeanalizować Legię i Cracovię w liczbach – w czym obie ekipy są najlepsze w lidze, jak statystyki oddają ich styl gry i w czym mogą szukać przewag w dzisiejszym starciu?

***

Legia zdobywa tyle, ile wypracuje. Cracovia broni ponad stan

Współczynnik „goli spodziewanych” coraz odważniej przebija się do mainstreamu, zatem przypuszczamy, że kumacie o co chodzi. A jeśli nie, to już wyjaśniamy – expected goals to szacowanie szans na gola przy oddaniu strzału według algorytmu. To znaczy bierzemy miejsce oddania uderzenia, zawodników na linii strzału, dzielimy, mnożymy, całeczka i wychodzi nam wynik. Strzał z 30 metrów z piętnastoma piłkarzami na drodze do siatki będzie wyceniony gdzieś na 0,005 xG, wkładka do pustaka z metra to już jakieś 0,96 xG.

Legia pod względem liczby goli spodziewanych (lub oczekiwanych) jest dokładnie tam, gdzie pod względem goli realnie strzelonych. Według algorytmów legioniści wypracowali sobie w tym sezonie 48,55 xG, a strzelili realnie 49 bramek. Różnica jest zatem marginalna – w kontekście statystycznym zespół Aleksandara Vukovicia strzela tyle, ile sobie wypracuje.

Nieco inaczej jest z Cracovią, która w klasyfikacji bramek zdobytych jest na trzecim miejscu (32 gole), ale już pod względem goli oczekiwanych jest na miejscu szóstym. Algorytm szacuje, że Pasy powinny ze swoich uderzeń sieknąć 34 trafienia. Więcej lepszych sytuacji strzeleckich wykreowali sobie piłkarze Legii, Lecha, Górnika, Piasta oraz Jagiellonii. Cracovia była jednak skuteczniejsza.

Ciekawie jest pod względem goli oczekiwanych przeciwko obu tym drużynom. W praktyce Cracovia ma najszczelniejszą obronę w lidze, ale najmniej groźnych sytuacji mieli w tym sezonie przeciwnicy Legii. Bowiem xG przeciwko legionistom wynosi zaledwie 22,93 – to najniższy wynik w lidze. Druga pod tym względem jest… tak, właśnie Cracovia z „expected goals against” na poziomie 24,49. Widać też, że w meczach przeciwko Legii wpada to, co ma wpadać, bo przy xG przeciwko wicemistrzom Polski na poziomie 22,93 rywale strzelili 23 gole. Cracovia pod tym względem jest lepsza – i albo to kunszt Michala Peskovicia, albo nieskuteczność przeciwników, ale przy xG 24,49 stracili ledwie osiemnaście bramek.

WYGRANA CRACOVII? KURS 5,90 W ETOTO

Jedni wrzucają, drudzy szturmują

„Oj, weszlaki, ta Cracovia wcale tak dużo nie dośrodkowuje” czytamy czasami w komentarzach. Cóż, uwierzcie nam, że oglądamy tak dużo meczów tej wspaniałej ligi, że potrafimy oszacować kto i ile kopie w pole karne. A nasze śmiałe tezy potwierdzają też statystyki – Pasy są przodownikiem ligi pod względem liczby wrzutek w pole karne. 484 dośrodkowań, średnio 19,39 na 90 minut gry, celność na poziomie 31,9%. Zabawne jest to, że Cracovia wykonała więcej dośrodkowań z prawej flanki (303) niż taki ŁKS w ogóle.

Zespół Michała Probierza generalnie stawia na bezpośredni futbol. Oczywiście kontrolę w środku zapewnia Janusz Gol, ale zasadniczo krakowianie nie bawią się w koronkowe przygotowywanie akcji – dużo gry na jeden kontakt, dużo piłek w pole karne, dużo grania wertykalnego zamiast horyzontalnego. Pod względem liczby podań Cracovia zajmuje dopiero 11. miejsce w lidze, a pod względem celności tychże zagrań gorsze są od niej jedynie dwa zespoły w Ekstraklasie. Z górnej ósemki tylko Śląsk i Piast wykonuje więcej celnych długich podań na mecz. Owszem, Pasy grają lagą. Ale grają lagą przygotowaną – może nam się to nie podobać, ale w graniu dalekim i bezpośrednim podaniem jest więcej pomyślunku niż bezradnego walnięcia na pałę na wysokiego napastnika.

Liczby potwierdzają natomiast, że dużo bardziej dominujący futbol preferuje Legia. Żaden klub w Polsce nie wykonuje tak wiele podań w pole karne (aż 617, przy 391 Cracovii), legioniści też najczęściej dogrywają piłkę z wrzutek w pole bramkowe (86). Tylko Górnik i Jagiellonia wykonuje więcej prostopadłych podań od piłkarzy Vukovicia, tylko Jaga wykonała do tej pory więcej kluczowych podań, tylko Pogoń zagrała więcej piłek w ofensywną tercję boiska (gdyby podzielić boisko na trzy części, to ofensywną tercją jest ta 1/3 najbliżej bramki rywala), tylko Lech jako zespół wykonał więcej tzw. smart passes, czyli podań nieoczywistych odcinających obronę rywala od piłki. Żaden klub w Ekstraklasie nie wykonał więcej celnych podań do przodu od warszawian, a tylko Kolejorz częściej przedostaje się pod bramkę rywala dzięki rajdom z piłką.

Legia po prostu ma zawodników, którzy pozwalają na dominację na połowie rywala. Luquinhas jest piątym najczęściej dryblującym piłkarzem w lidze, Andre Martins trzecim pod względem podań do przodu, Karbownik dziewiątym pod względem rajdów ofensywnych, Kante i Wszołek są najczęściej zbierającymi piłkę zawodnikami w polu karnym.

WIĘCEJ NIŻ TRZY BRAMKI? KURS 3,60 W ETOTO

Intensywna gra Cracovii, Legia najszczelniejsza w lidze

Mówi się, że najlepszą obroną jest atak i jeśli dobrze się to sformułowanie rozumie, to Legia jest jego potwierdzeniem. Nie chodzi tu bowiem o to, że Kante z Luquinhasem mają jeździć na tyłkach zanim jeszcze Lewczuk czy Jędrzejczyk zorientują się, że nadchodzi akcja rywala. Chodzi o odsuwanie zagrożenia od własnej bramki przez sam fakt, że gra się ofensywnie. Tak jak dowiedliśmy – wicemistrzowie Polski są w ścisłej czołówce ligi pod względem produktywności w ataku, a to przekłada się na to, że legioniści relatywnie rzadko są zmuszani do zorganizowanej defensywy. Tylko zawodnicy Lecha Poznań tracą piłkę rzadziej od ekipy Vukovicia. Efekty? Żaden klub w Polsce nie pozwolił przeciwnikom na oddanie tak niewielu strzałów. Na bramkę Legii uderzano zaledwie 218 razy. Najgorsza pod tym względem Arka przebija warszawian niemal dwukrotnie.

Jest to też pokłosie tego, że Legia wielokrotnie dominuje nad rywalami samą siłą fizyczną czy dobrym przewidywaniem. Rozmawialiśmy ostatnio z jednym z ekstraklasowych napastników i ten stwierdził, że przeciwko żadnym obrońcom w lidze nie gra się tak niewdzięcznie, co przeciwko tym legijnym. Potwierdzają też to liczby – Legia wygrywa aż 59,4% pojedynków w defensywie, czyli najwięcej w lidze.

Cracovia pod tym względem jest dopiero dziewiąta w Ekstraklasie, natomiast Pasy są mocni w powietrzu – tylko piłkarze Arki lepiej radzą sobie w pojedynkach o górne piłki. Przy tym intensywność bronienia jest zawodników Probierza jest wyższa od średniej ligowej. Intensywność gry w obronie mierzy się próbą odbiorów i przechwytów na każdą minutę posiadania piłki przez rywala. Pod tym względem krakowianie ustępują jedynie Arce Gdynia. Napastnicy rywali mają problemy przy wygraniu główek w polu karnym Cracovii – nie ma się co dziwić, skoro Dytiatjew jest czwartym najlepiej grającym głową obrońcą w lidze (aż 71% wygranych główek w defensywie).

Wzajemna neutralizacja dziś może jednak nie wystarczyć. Spodziewamy się rzecz jasna szachów, bukmacherzy faworyta widzą w Legii i pewnie jeśli mielibyśmy wskazać na zespół, który ma w tym starciu większe szanse, to też wskazalibyśmy na gospodarzy. Przede wszystkim z uwagi na to, że Pasom zdarza się mieć problemy w starciach z drużynami, które lubują się w budowaniu szybkich ataków. Ekipa Probierza nacięła się dwukrotnie na taką grę ŁKS-u, miała też problemy przy takiej grze Lecha Poznań dwa tygodnie temu.

Niemniej statystyki pokazują, że dziś zobaczymy dwie najlepsze drużyny w kraju. I obyśmy tylko – jak to w przypadku hitów – nie musieli cmokać nad taktycznym wyłączaniem atutów rywali.

Opublikowane 29.02.2020 09:52 przez

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Bukmacherka
28.05.2020

Mecz na szczycie 2. Bundesligi. Czy Kamiński powstrzyma HSV?

Na zapleczu niemieckiej Bundesligi zasady są proste. Dwa zespoły mogą awansować poziom wyżej, kolejny musi już powalczyć o to w barażach. Wyczerpujący finisz sezonu raczej odbiera ochotę na to, by rozgrywać kolejne mecze. Dlatego też VfB Stuttgart oraz Hamburger SV chcieliby załatwić temat od razu. Pomóc w tym może wygrana z bezpośrednim rywalem, a tak […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Ekstraklasa po pandemii: „Będziemy jak Nowy Jork, zasada zero tolerancji”

To dzięki nim kibice w Polsce tydzień w tydzień mogą oglądać mecze swoich ulubionych zespołów. Tak będzie również teraz, zwłaszcza że większość fanów ze stadionów przeniesie się przed telewizory. Z Marcinem Serafinem, dyrektorem operacyjnym Ekstraklasa Live Park, rozmawiamy o tym, jak wyglądała będzie realizacja spotkań po pandemii. Czy widzowie odczują i zobaczą jakiekolwiek zmiany? W […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

„Będziemy ścigać się z Legią”

Czwartkowa prasa nas nie rozpieszcza, trudno znaleźć coś ciekawego. Waldemar Fornalik nie rezygnuje z walki o mistrzostwo, Maciej Murawski obawia się o grę podczas upałów, są teksty wspominające tragedię na Heysel i przerwanie ligi przed mundialem w 1974 roku. I w zasadzie tyle.  PRZEGLĄD SPORTOWY Maciej Murawski uważa, że pogoda nie będzie teraz sprzyjała dobrej […]
28.05.2020
Weszło
27.05.2020

Proszę państwa, wysoki sądzie – to jest profesor-drybler Kamil Jóźwiak

Może i nie oglądaliśmy meczów przez ponad dwa miesiące, natomiast pewne rzeczy pozostały niezmienne. Na Lecha w ofensywie aż przyjemnie popatrzeć, Karlo Muhar nadal wygląda, jakby wygrał miejsce w składzie Kolejorza w festynowej loterii, a Kamil Jóźwiak przerasta już ligowy futbol. Nie zmienia się też to, że jeśli Lech w tym sezonie jedzie na Podkarpacie, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Apel do Lecha i całej Ekstraklasy: więcej Jóźwiaków, mniej Muharów

Polskie szkolenie w ostatnich kilku (kilkunastu?) latach nie rozpieszczało nas w kwestii skrzydłowych, bo raczej skupiano się na promowaniu szybkich graczy, potem tych z najlepszą wydolnością, a o graniu w piłkę zapominano. Byle dobiec do linii końcowej i wrzucić, a że 95 na 100 dośrodkowań kończy się na pierwszym obrońcy? Oj tam, oj tam, przecież […]
27.05.2020
Niemcy
27.05.2020

Dali sobie po dwa razy i wystarczyło. Piątek przełamuje się z karnego

Wyobraźcie sobie, że dwóch mocnych chłopaków na osiedlu wychodzi na ustawkę dla sportu – klasyczne jeden na jednego. Nie ma publiczności. Nie mają nic do siebie. Są dobrze przygotowani, dopiero co pokonali słabszych przeciwników w podobnych warunkach i teraz chcą udowodnić swoją wyższość. Przebieg starcia? Jeden huknął, drugi oddał. Jeden huknął, drugi oddał. Poza tym […]
27.05.2020
Inne sporty
27.05.2020

Bjoergen znów pobiegnie – śladami Kowalczyk

Jeśli chodzi o sporty zimowe, jest jedną z największych postaci w historii. Na podium olimpijskim stała 15 razy. Ośmiokrotnie jako mistrzyni. Medali z mistrzostw świata ma za to 26. Do tego cztery Kryształowe Kule za zwycięstwo w Pucharze Świata. Nic dziwnego, że wiadomość o powrocie Marit Bjoergen do sportu zelektryzowała świat biegów. Norweżka nie wróci […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – live od 22:00 – Probierz i Stanowski

Odliczanie do startu PKO Bank Polski Ekstraklasy z Hejt Parkami trwa! Dziś w Kanale Sportowym i Weszło FM gościmy Michała Probierza, trenera i wiceprezesa Cracovii. Zasady są takie same jak zawsze – dzwońcie, piszcie, pytajcie i… hejtujcie! Numer telefonu do studia: (22) 219 50 31. Zaczynamy o godz. 22!
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Wirtualne bilety – kibice pomagają polskim klubom

Czy zjadłbyś kiełbasę, której nie da się dotknąć? Wypiłbyś piwo, które nie istnieje? Czy kupiłbyś bilet na mecz, na który nie da się wejść? Czy zamiast siebie wysłałbyś na trybuny swoją tekturową podobiznę? Oczywiście, że tak – choć na pozór brzmi to jak czarny koszmar każdego kibica – jeśli chcesz wesprzeć klub, który wpadł na […]
27.05.2020
Blogi i felietony
27.05.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Miejsce na ledowym ekranie, jakieś dwa metry na dwa metry, żeby można było rozpoznać swoją twarz podczas transmisji telewizyjnej. W tym kwadraciku powiększony obraz ze Skype’a czy innego Zooma, na nim kibic w szaliku, który głośno krzyczy do swojej domowej kamery. W pojedynkę nie robi wrażenia, ale ledowy ekran rozciąga się przez całą szerokość boiska. […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hi, I’m Mazowiecki ZPN, welcome to Jackass!

Kto czyta komunikaty na stronie Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, ten się w cyrku nie śmieje. Jak wiecie, uważaliśmy za totalnie bzdurne decyzje, by kończyć definitywnie sezon, choć niemal równolegle rząd zapewniał, że w czerwcu odmrożenie sportu pozwoli na dość swobodną grę nawet amatorom. Oczywiście intuicja nas nie zawiodła, obecnie można już zupełnie legalnie grać po […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Kibice znów na stadionach? Premier Morawiecki zapowiada dobre wiadomości

Dopiero co cieszyliśmy się, że piłkę będziemy mogli w ogóle oglądać na żywo. W telewizji, bo w telewizji, ale zawsze coś. Tymczasem w ostatnim czasie sprawy toczą się zaskakująco szybko. Zbigniew Boniek, prezes PZPN, wystosował apel do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym przedstawił plan powrotu kibiców na stadiony. Teraz natomiast premier między słowami potwierdza, że […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

QUIZ. Kto był na ostatniej prostej przed finałem Pucharu Polski?

Znamy już trzech z czterech półfinalistów tegorocznej edycji Pucharu Polski, a dziś dowiemy się, kto z dwójki Stal-Lech uzupełni to grono. Już samo dojście do tego poziomu w przypadku wielu klubów musi uchodzić za sukces, czasami nawet jest to wydarzenie wspominane latami, więc postanowiliśmy sprawdzić, czy pamiętacie, komu się udało. Skupiliśmy się na XXI wieku, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Paluchowski: Puchar Polski? Jak gram, to strzelam. Z Lechem też tak będzie!

Adrian Paluchowski to weteran polskich boisk, zwłaszcza pierwszoligowych. 33-latek w obecnym sezonie strzelał bramkę w każdym meczu Totolotek Pucharu Polski. Nam zapowiada, że jeśli zagra z Lechem, znów wpisze się na listę strzelców. Napastnik zdradza też, co było powodem spadku Pogoni Siedlce z pierwszej ligi, kto jest najlepszym piłkarzem na zapleczu Ekstraklasy, które kluby interesowały […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Krótko-długa kołdra Lecha. Czym martwić się będzie Żuraw?

Przerwa w rozgrywkach dla niektórych klubów była kupionym czasem na wykurowanie się kontuzjowanych piłkarzy. Dla innych – hamulcem wciśniętym głęboko w podłogę, bo przed pandemią były w gazie. Lech Poznań znajduje się jedną nogą w obu tych kręgach. Kolejorza rozpatrujemy nadal jako jednego z głównych kandydatów do gry w pucharach, być może przy sprzyjających okolicznościach […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Przestraszyliśmy się, graliśmy zbyt bojaźliwie. Legia zasłużyła na awans

– Legia zasłużyła, by przejść dalej, nie ma się co czarować. Nie powiem, że brakło nam umiejętności, ale przestraszyliśmy się. Nie graliśmy tego, na co się umówiliśmy. Wiadomo, też Legia nam nie pozwalała grać w piłkę i utrzymywać się przy niej, lecz podeszliśmy do tematu zbyt bojaźliwie i ze zbyt dużym respektem – mówi Paweł […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Bartosz Nowak: Zimą mogłem odejść do Ekstraklasy. Stal przekonała mnie, żebym został

Bartosz Nowak to lider Stali Mielec, która zagra dziś z Lechem Poznań w ćwierćfinale Pucharu Polski i jeden z najlepszych piłkarzy pierwszej ligi. Od dłuższego czasu, więc siłą rzeczy co chwilę przymierzany jest do klubów Ekstraklasy. Dlaczego wciąż w żadnym z nich nie wylądował? Między innymi na to pytanie odpowiadamy w dłuższym wywiadzie. Ale rzecz […]
27.05.2020
Bukmacherka
27.05.2020

Czy Piątek w końcu dostanie szansę? Lipsk – Hertha w BETFAN!

Chcielibyśmy napisać, że będzie to pojedynek Krzysztofa Piątka z Timo Wernerem, ale… Wiadomo, jaka jest sytuacja Polaka w Berlinie. Niemniej myślimy, że Vedadowi Ibisevicowi zaczęło strzykać tu i tam, co skończy się konieczną rotacją. A stąd już tylko trzy kroki do zatrzymania RB Lipsk… W każdym razie, tak czy siak mecz Herthy z RB zapowiada […]
27.05.2020