post Avatar

Opublikowane 28.02.2020 23:14 przez

Gdyby ktoś nam rozpisał przebieg tego meczu na kartce, potraktowalibyśmy to jako grubo przesadzony skecz średniej jakości kabaretu. Już pal licho ten oklepany chwyt – od 0:3 do 3:3. Ale styl? Liczba okazji, fajtłapowatych zagrań, zwrotów akcji? Huśtawka emocji rozbujana tak mocno, że naprawdę trudno powstrzymać śmiech? Prawdopodobnie poleglibyśmy po przeczytaniu, że bramka rozpoczynająca odrabianie strat padnie po samobóju strzelonym ręką.

A tak, tak się bawi Bundesliga, tak się bawi Hertha Berlin! Ten mecz był dokładnie taki, jak akcja na 3:1. Pierwsza piłka tak szalenie dokładna, że trzeba ją zgarniać z linii końcowej, centra w sumie do rywala, ale to nie szkodzi, przecież obrońca się pomyli. No i wykończenie, ten szalenie ważny element rzemiosła piłkarskiego, wykończenie. Thommy, generalnie grający dość niezłe zawody, nie trafia w piłkę, ta przelatuje mu między nogami, uderza w rękę i wpada do siatki obok zaskoczonego bramkarza. Kabaret, totalny.

W pierwszej połowie w roli tych śmieszniejszych wystąpili goście. Już w dziesiątej minucie Fortuna prowadziła 2:0 po katastrofalnych błędach defensywy rywala. Przy pierwszym golu nieporozumienie przy pułapce ofsajdowej, potem jeszcze brak konsekwencji u bramkarza. Podwyższenie prowadzenia? Bierna postawa przy dryblingu Thommy’ego właśnie, a że piłkarzowi gospodarzy wyszedł wślizgostrzał życia – zrobiło się nieciekawie.

Hertha próbowała odpowiedzieć, ale w przodzie wyglądała równie nieudolnie jak w defensywie. Niestety, przyczynił się do tego też Krzysztof Piątek. O ile jego sytuację sam na sam z bramką da się usprawiedliwić, uderzał z zerowego kąta, o tyle setkę przy wyjściu dwa na jeden – nie. Napastnik w takiej sytuacji, sam na sam z bramkarzem, musi zapakować piłkę do siatki, a jeśli już uważa, że nie ma klarownej pozycji do strzału – rety, nie ma innego wyjścia, musi dograć koledze na pustaka. Polak próbował założyć kanał, skończyło się rzutem rożnym.

Ogółem w pierwszej odsłonie miał trzy niezłe sytuacje, z których nie wykorzystał ani jednej.

Stołeczny klub ogółem jednak prezentował się przeraźliwie słabo, więc Piątek wcale nie był pierwszy do zmiany. Zamiast niego do boksu już w przerwie zjechali obaj skrzydłowi, Lukebakio oraz Dilrosun, a na drugą połowę Hertha wyszła jakimś dziwacznym ustawieniem z Wolfem i Mittelstadtem w roli schodzących do środka bocznych pomocników. Jak padł pierwszy gol – już wiecie. Ale drugi to faktycznie – przynajmniej częściowo – zasługa zmian po 45 minutach. Wolf zamiast grać kolejną podwieszoną centrę po podprowadzeniu piłki do linii, zagrał do Cunhy z głębi pola, po ziemi. Brazylijczyk bez trudu opanował piłkę i choć nie obyło się bez rykoszetu, to jednak cała akcja wreszcie wyglądała w miarę normalnie na tle poprzednich dowcipów.

Zapachniało trzecim golem, co tu dużo pisać – i fajnie, że wreszcie zainaugurował swoje strzelanie na niemieckiej ziemi właśnie Krzysztof Piątek. Najpierw wpadł w pole karne i sprytnie minął bramkarza, dając się sfaulować, potem bardzo pewnie wymierzył sprawiedliwość. To bez wątpienia jego najlepsze kilkadziesiąt sekund w meczu, chyba że na jego korzyść zaliczamy też zmylenie Thommy’ego przy samobójczym golu.

Kto spodziewał się, że po wyrównaniu mecz nieco zwolni – przyjemnie się rozczarował. Wręcz przeciwnie, obie ekipy wściekle rzuciły się do walki o czwarte trafienie. Fortuna strzeliła nawet gola, ale VAR szybciutko wychwycił spalonego. Uderzenie Zimmermana było mocno niecelne, kolejne, w tłoku pod bramką, zablokowali obrońcy. W drugim polu karnym próbował Cunha, który po nieco przypadkowym zgraniu od Piątka obił słupek bramki Kastenmeiera. Ogółem trudno nam pozbyć się wrażenia, że w przypadku dogrywki skończyłoby się wynikiem 5:5, albo i wyższym.

Fajnie, że Piątek znalazł sobie taką wesołą ekipkę, która i pozwoli rywalowi na zmiażdżenie w pierwszym kwadransie, i odrobi za sprawą swojaków strzelonych ręką. Jeszcze fajniej byłoby, gdyby „Pio” wykorzystał wszystko, co miał na nodze, ale z drugiej strony – karnego wywalczył, gola strzelił, punkt zrobiony. A ile przy tym było ubawu, to trudno opisać.

Fortuna Dusseldorf – Hertha Berlin 3:3 (3:0)

Karaman 6′, 45+1′, Thommy 9′ – Thommy (s.) 64′, Cunha 66′, Piątek 75′

Fot.Newspix

Opublikowane 28.02.2020 23:14 przez

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
15.08.2020

To już oficjalnie: po sezonie 20/21 Piszczek odchodzi z Borussii Dortmund

Cholera, jak ten czas zapieprza. Jeszcze niedawno czytaliśmy w 99% artykułach dotyczących Borussii Dortmund słynne zdanie „warto przypomnieć, że w BVB gra trzech Polaków”. Wydawałoby się to być prawie, że wczoraj, gdy na plecach trójki z Dortmundu chcieliśmy podbijać Euro 2012. Cieszyliśmy się, bo w końcu mieliśmy znaczących graczy z pola w Europie. Cóż, nadal […]
15.08.2020
Weszło
15.08.2020

Wisła Płock. Klub, który się nie rozwija

Wisła Płock może się cieszyć, że w przyszłym sezonie zdegradowana zostanie tylko jedna drużyna. Jeśli ktoś ma stanąć do walki o spadek z beniaminkami, „Nafciarze” są najoczywistszym z kandydatów. Ale to nie znaczy, że to się stanie. Raczej nastawiamy się na spokojne utrzymanie, pewnie już kilka kolejek przed końcem. Ale nie dlatego, że Wisła nas […]
15.08.2020
Weszło
15.08.2020

Pierwsze sensacje za nami, Zagłębie Sosnowiec i Korona Kielce odpadają z Pucharu Polski!

Przeczuwaliśmy, że jakieś niespodzianki w Pucharze Polski się przytrafią – za nami dość szalone półrocze, podczas którego w niektórych klubach doszło do trzęsienia ziemi. Ale że jednocześnie odpadną dwa kluby całkiem niedawno występujące w Ekstraklasie, w dodatku gubiąc się na dość niskich płotkach? Unia Janikowo niemiłosiernie męczyła się w rundzie wstępnej z IV-ligowym Zawiszą Bydgoszcz, […]
15.08.2020
Weszło
15.08.2020

Jak bardzo rozjechały się drogi Walukiewicza i Sobocińskiego?

6 września 2019 roku. Jan Sobociński i Sebastian Walukiewicz tworzą parę stoperów reprezentacji Polski U21 na mecz eliminacyjny z Łotwą. Z obozu młodzieżówki dochodzą głosy, że jeśli ktoś z tego duetu usiądzie na ławce w kadrze, to prędzej Walukiewicz i za niego wskoczy Wiśniewski. 14 sierpnia 2020 roku. Sebastian Walukiewicz po bardzo udanym sezonie w […]
15.08.2020
Niemcy
15.08.2020

Czapki z głów, panie Flick!

Dużo po wczorajszej kompromitacji Barcelony mówi się o potrzebie rewolucji w Dumie Katalonii, o Robercie Lewandowskim, który gra być może sezon życia, o ciekawym przypadku Coutinho i tak dalej. Tematów jest mnóstwo, a gdzieś w tle, na drugim planie, jawi się postać Hansiego Flicka, szkoleniowca Bawarczyków. I chyba niesłusznie tak mało się o nim wspomina, […]
15.08.2020
Weszło
15.08.2020

Legia znakomita na papierze. Optymizm przed meczami w Europie wskazany!

Rok w piłce? Wieczność. 12 miesięcy temu Legia miała za sobą stracony sezon, wymagała poważnych zmian i zmierzała w niezbyt dobrym kierunku. Teraz zmiażdżyła ligowych rywali, ale co ważniejsze – zaliczyła rewelacyjne okno transferowe. Już dawno nie mieliśmy tak silnego wrażenia, że nasz reprezentant może coś ugrać w Europie. Wiadomo – ciężko przechodzą takie słowa przez klawiaturę, […]
15.08.2020
Weszło
15.08.2020

Poznań zapłacze za Gytkjaerem? Czy Ishak lepiej wpasuje się do ofensywnego Lecha?

Christian Gytkjaer strzelił dla Lecha 65 goli w 119 meczach. Został najlepszym strzelcem wśród obcokrajowców grających w Kolejorzu. – I gdy strzelał, to było bardzo dobrze. Problem w tym, że gdy jednak nie trafiał, to Lech jakby grał w dziesięciu. Wydaje mi się, że Kolejorz potrzebuje dziś napastnika bardziej pasującego do obecnego stylu gry – […]
15.08.2020
Weszło
15.08.2020

Nieustanny pech. Niemieckie media podają, że Kownacki ma koronawirusa

Wielu mieliśmy pechowych polskich piłkarzy. Wydawało się, że pół życia spędzali na przechodzeniu pod drabinami, śledzeniu czarnych kotów czy biciu kolejnych lusterek. Pech ich nie opuszczał, był najlepszym przyjacielem, takim, którego się zabiera na ryby i zwierza z sercowych rozterek. No można sobie wyobrazić lepszego kompana i pewnie kolegę chciałby zmienić Dawid Kownacki, którego zły […]
15.08.2020
Weszło
15.08.2020

Widzew zaczyna sezon. Czy w końcu zadowoli swoich kibiców?

Pięć lat zajęło Widzewowi dotarcie na zaplecze Ekstraklasy. Były nieplanowane przystanki w trzeciej i drugiej lidze. Był awans, który spowodował zamieszki na stadionie. Było różnie – raz lepiej, raz gorzej – kibice Widzewa chyba zgodzą się, że raczej gorzej, bo jak na klub z takim potencjałem i budżetem, nie wszystko chodziło jak w szwajcarskim zegarku. […]
15.08.2020
Weszło
15.08.2020

Dziewięć lat bez sukcesu. Jak Guardiola przegrywał w Lidze Mistrzów

W sezonie, w którym Guardiola wygrał ostatni raz Ligę Mistrzów, dla reprezentacji Polski zagrali Hubert Wołąkiewicz i Roger Guerreiro. Wisła Kraków była mistrzem Polski, Widzew uplasował się w środku ligowej stawki, Łukasz Teodorczyk sięgał po króla strzelców Młodej Ekstraklasy, a Jerzy Dudek bronił w Realu Madryt. Tak. Ładnych kilka lat minęło. Prawie dziesięć. Guardiola od […]
15.08.2020

Stan Futbolu po klęsce Barcelony!

Krzysztof Stanowski i Wojciech Kowalczyk, dwóch wielkich fanów Barcelony, spotka się dzisiaj w naszym studiu, by omówić wczorajszą klęskę. Towarzyszyć będą im Marcin Borzęcki, Adam Kotleszka i Szymon Borczuch. Możemy się spodziewać, że Quique Setien zostanie rozjechany walcem, ale to na pewno nie będzie jedyna z dzisiejszych atrakcji. Zapraszamy!
15.08.2020
Hiszpania
15.08.2020

Recepta dla Barcelony? Granat do środka i budowa od nowa

Już kilka razy pisaliśmy, że Barcelona coraz bardziej się odbrązawia w oczach przeciwników, że sama siebie demitologizuje. Od dłuższego czasu gołym okiem było widać, że wszystko zmierza ku temu, by po odejściu Leo Messiego lub zakończeniu przez niego kariery Blaugrana stała się po prostu jedną z wielu europejskich drużyn. Drużyn bardzo dobrych, ale nie mających […]
15.08.2020
Weszło
14.08.2020

Lewandowski dziś nieco w cieniu, ale kropkę nad „i” postawił

Robert Lewandowski rozgrywał dziś jeden z najważniejszych meczów w swoim życiu. I nie chodzi tylko o to, że po – w założeniu – wyeliminowaniu Barcelony zmierzałby po wyśniony triumf w Lidze Mistrzów. Polak na oczach całego świata miał udowodnić, że wszedł już na najwyższy możliwy poziom w piłkarskiej hierarchii, czyli dorównał Leo Messiemu i Cristiano […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

8:2. BARCELONY EUROWPIERDOL WSZECH CZASÓW

Szybko stracona bramka ustawiła przebieg meczu i Barcelona przegrała z Bayernem 2:8, notując swój osobisty eurowpierdol wszech czasów. Barcelona, w tym kształcie, w tym zestawieniu, w tej formule – jak zwał tak zwał – jest skończona. Nie ma żadnej przyszłości. Chyba, że interesuje ją zjeżdżanie po równi pochyłej, z prędkością gwarantująca obtarcie tyłka do krwi. […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Bardzo udana próba generalna Legii. Tylko czy taka może się odbywać bez rywala?

Próbą generalną Legii przed tym sezonem miało być starcie z Cracovią, ale wiemy, co się stało – do drzwi zapukał koronawirus, chcielibyśmy, żeby sobie poszedł, ale on nie chce i uparcie przeszkadza. Pierwszym meczem Wojskowych okazała się więc rywalizacja z Bełchatowem i można było się zastanawiać, czy ten mecz – ze względu na klasę rywala […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Najładniejsza piłka w Polsce przyniesie wreszcie trofea?

Naprawdę nie chce nam się po raz wtóry stosować metafory z Adamem Miauczyńskim. To już nudne, to oklepane. Lech Poznań też jest już znudzony tym, że jest wiecznie drugi. Dlatego wyznaczył sobie nowy cel – chce grać najładniejszą piłkę w kraju. Czy ten cel przyniesie tytuł mistrzowski? Tego nie wiemy. Póki co w rozdaniu przed […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Ekstraklasa, czyli najbardziej łaskawy rynek pracy

Ekstraklasowy piłkarz to ma klawe życie. Nie bardzo musi go interesować wynik jego drużyny, bo on doskonale wie, że miejsc pracy na rynku jest tyle, że wystarczy dwa-trzy razy celnie kopnąć piłkę i ktoś się nabierze. Odbudujemy go! Ma potencjał! Jest względnie tani (czyli zarabia 20 tysięcy)! I tak to się kręci. Gdyby Dariusz „dwa […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Tęskniliśmy za tym: Jerzy Brzęczek ogłosił zagraniczne powołania!

Sytuacja jest wciąż dość trudna. Coraz częstsze odwoływanie spotkań, te które się odbywają cały czas rozgrywane są z bardzo ograniczoną publicznością, do tego co i rusz komunikaty zespołów medycznych, które informują o zakażeniach koronawirusem wśród piłkarzy. Tym większa jest radość, gdy docierają do nas okruchy dawnej normalności. Jednym z takich okruchów jest zapowiadany powrót futbolu […]
14.08.2020