post Avatar

Opublikowane 19.02.2020 08:34 przez

redakcja

Autentycznie polubiliśmy Jose Mourinho w tej odświeżonej i wyluzowanej stylówce. Zdajemy sobie sprawę, że to najpewniej poza, którą przyjmuje na potrzeby futbolu lat dwudziestych, ale kompletnie nam to nie przeszkadza. Gdy „The Special One” przepychanki w tunelu zamienia na śmiech przy ławce rezerwowych, nie sposób mimowolnie nie uśmiechnąć się razem z nim. Gdy na konferencji wieńczącej fatalne okienko transferowe, w którym stracił kreatora gry mówi: „czy jestem zadowolony z okienka? Oczywiście, że jestem” – czuć, że sam Portugalczyk w nowej roli zaczyna się świetnie odnajdywać.

To było naprawdę przyjemne spotkanie. 31 stycznia, właśnie dobiega końca okienko transferowe, wszystkich napastników, którzy mogli stanowić alternatywę dla kontuzjowanego Harry’ego Kane’a już wytransferowano do innych klubów, Eriksen rozpakowany w Mediolanie. A Mourinho wchodzi na konferencję z takim uśmiechem, jakby właśnie Guardioli wpadł włos do zupy.

Pierwsze pytanie, czy spodziewam się kogoś jeszcze w tym okienku? Pierwsza odpowiedź: nie. Możemy przejść dalej. Drugie pytanie: czy jestem zadowolony z okienka? Druga odpowiedź: tak, jestem. Trzecie pytanie… Nie chciałbyś jakiegoś napastnika? – żartował przed rozpoczęciem oficjalnej konferencji, którą otworzyło oczywiście pytanie o to, czy spodziewa się kogoś jeszcze w tym okienku. Steven Bergwijn i Gedson Fernandes w zamian za Eriksena? Nie brzmi jak wzmocnienie składu, zwłaszcza, że przecież od dawna było jasne – trzeba znaleźć dublera dla kontuzjowanego Kane’a. Nie udało się z Piątkiem, nie udało się z Giroud, nie udało się z Ighalo. Mourinho został tak naprawdę z Lucasem Mourą oraz Sonem, czyli dwoma ludźmi którzy naturalnie powinni oskrzydlać „dziewiątkę”, a nie stanowić dla niej zastępstwo.

Kto by pomyślał, że sytuacja z 1 lutego to wręcz luksus w stosunku do dzisiejszego meczu Tottenhamu?

 Narzekałem, że nie mam na ławce opcji w ataku? Teraz nie mam już ich nawet w pierwszym składzie –  przyznał szczerze przygnębiony Mourinho, gdy okazało się, że uraz ręki Sona nie zostanie jednak zaleczony słynnymi wcierkami z Fastum. Koreańczyk wypadnie na dłużej, być może nawet do końca sezonu, co oznacza, że w przodzie Jose za moment będzie musiał wybiec kimś z drużyny U-23. – Może sprawdzimy Petera Croucha? – zażartował jeszcze na konferencji, ale był to typowy śmiech przez łzy.

MIMO WSZYSTKO TOTTENHAM? KURS NA KOGUTY W DZISIEJSZYM MECZU TO 2,65 W ETOTO

Tottenham nie jest jeszcze może kompletnie zdewastowany, ale z kwartetu Eriksen-Kane-Son-Alli czarującego w ostatniej edycji Ligi Mistrzów, na murawę wybiec dzisiaj może tylko ten ostatni, najpewniej w towarzystwie Lucasa na szpicy oraz Bergwijna na drugim skrzydle. Dlaczego właściwie żałujemy?

Cóż, po prostu trochę tęsknimy za Mourinho w Lidze Mistrzów. Przecież był czas, wcale nie taki krótki, gdy Jose wręcz wyspecjalizował się w grze w tych rozgrywkach. We wczorajszym tekście przypominaliśmy – na jedenaście sezonów pomiędzy 2003 a 2014 rokiem, aż ośmiokrotnie Mou doprowadzał swoje drużyny do półfinału. Dwukrotnie zakończył europejską przygodę wzniesieniem uszatego pucharu, a potwierdzeniem, że w pucharach czuje się naprawdę dobrze, był również triumf w Lidze Europy.

Ale pocieszanie się tym ćwierćfinałem to trochę nie w stylu Jose. Jeszcze raz jesteśmy zmuszeni przypomnieć jego wejście smoka na londyńskie salony po kolejnym powrocie do Premier League. Dziennikarze pytają: Jose, czy Tottenham mógł zostać psychicznie rozbity przez ten przegrany finał Ligi Mistrzów? Nie wiem, nigdy nie przegrałem finału Ligi Mistrzów.

Dwa zwycięstwa, osiem półfinałów na tak niewielkiej przestrzeni czasowej. A przecież to nie były wcale drużyny skazane na hegemonię – i Porto, i Inter Mediolan to właściwie triumfatorzy niespodziewani. Tu jednak trzeba stanowczo podkreślić – ostatni raz na poziomie najlepszej europejskiej czwórki Jose był widziany w 2014 roku, gdy doszedł do półfinału z Chelsea. Zaraz pęknie siedem chudych lat, ale na razie nie zapowiada się, by dalszy ciąg był równie biblijny. Zamiast siedmiu lat tłustych na razie Jose walczy z siedmioma plagami – plagą kontuzji, plagą zbyt drogich albo niedostępnych do wypożyczenia napastników, plagą meczów – bo przecież ich nagromadzenie oburza właściwie cały brytyjski top trenerski.

A MOŻE NUDNE 0:0? KURS 10,75 W ETOTO

Jak wyjdzie z tej walki? Miejmy nadzieję, że cokolwiek się stanie – nie przestanie się uśmiechać. Temu wyluzowanemu Mourinho jesteśmy w stanie kibicować nawet przeciw tak fajnej ekipie jak RB Lipsk.

***

W drugim ze spotkań mamy do czynienia z bodaj najbardziej egzotyczną parą nie tylko w tej edycji Ligi Mistrzów, ale i patrząc na kilka wcześniejszych lat. Atalanta Bergamo kontra Valencia. Ekipy, które pozostają głęboko w cieniu mocniejszych i popularniejszych krajowych rywali. A jednocześnie ekipy, które czysto piłkarsko miło się ogląda. Dla nas szczególny smak będzie miał oczywiście występ gospodarzy – Atalanta ledwie kilka dni temu grała z Radomiakiem, w którego barwach zagrał Fundambu. To jest naprawdę czysty surrealizm, że jednego dnia chłopak klepie sobie z Mietkiem z naszej redakcji, a chwilę później gra na Malinowskiego, De Roona czy Muriela. Sparing włosko-polski zakończył się zwycięstwem gospodarzy 6:3 – liczymy, że wieczorem padnie przynajmniej tyle samo goli.

etoto

Fot.Newspix

Opublikowane 19.02.2020 08:34 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
01.10.2020

„Charleroi gra w stylu Atletico. Rywale cierpią w meczach z nimi”

– W Belgii mówi się, że Charleroi gra w stylu Atletico – nie dają nic od siebie, jeśli nie muszą. Rywal cierpi, gdy z nimi gra. Ustawiają się defensywnie, czekają na przeciwników, a później bardzo szybko przechodzą do ataku. Mają kreatywnych piłkarzy z przodu, ale sami z siebie w ataku pozycyjnym nie prezentują się dobrze. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Od Dinama Tbilisi po Spartak Moskwa. Polskie boje w play-offach o Ligę Europy

Czasem polskie kluby spadały do fazy grupowej Ligi Europy/Pucharu UEFA po nieudanym boju o Ligę Mistrzów. Jeśli natomiast liczyć tylko play-off o fazę grupową tej europejskiej drugiej ligi, to bilans awansów do odpadnięć wynosi 8 – 15. Są wśród tych meczów wielkie boje, wyeliminowane potęgi, które nakręcały kolejne pucharowe sukcesy, wyważając drzwi do lepszych rankingów. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech nie podpiera ścian i idzie na podryw. Ofensywny futbol pomoże coś wyrwać?

Półtora roku temu Lech Poznań podjął bardzo świadomą decyzję – zechciał wywrócić do góry nogi sposób patrzenia na sukces. Uznał, że sukces przychodzi nie wtedy, gdy obwieści się światu „chcemy coś osiągnąć!”, lecz gdy poweźmie się działania, które do tego sukcesu mają prowadzić. Tym działaniem miała być gra ofensywna, oparta na wysokim pressingu, która przynosi […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Legia weźmie rewanż na Karabachu za Wisłę i Piasta?

Czy Legia Warszawa wróci dziś do Europy? Całkiem możliwe. Atut własnego boiska, osłabienie rywala – to coś, co trzeba wykorzystać. My także możemy to zrobić, typując to spotkanie w eWinner! Ten legalny polski bukmacher oferuje nam atrakcyjne kursy na dzisiejszy mecz eliminacji do Ligi Europy. Legia Warszawa – Karabach Agdam Ostatnie mecze Legii: WPWPR Poprzednie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Czy Lech ogra Charleroi? Tak, jest to możliwe!

Ok, wiemy, że to Belgowie są faworytem starcia z Lechem Poznań. Tyle że w pojedynku z Hammarby także faworytem byli rywale. „Kolejorz” sprawił wówczas niespodziankę, więc dlaczego nie może zrobić jej teraz? A skoro może, to i my możemy z tego skorzystać. Sprawdziliśmy ofertę Totolotka i podpowiadamy, co dziś warto zagrać! Charleroi – Lech Poznań […]
01.10.2020
Kanał Sportowy
01.10.2020

Stanowski omawia biografię Brzęczka – „Mistrz i Małgorzata”, odcinek 1

Krzysztof Stanowski w nowej mini-serii „Mistrz i Małgorzata” omawia biografię selekcjonera reprezentacji Polski „W grze” autorstwa Małgorzaty Domagalik.  Spoiler, którego wszyscy się spodziewacie: to będzie miazga na niekorzyść tej książki. 
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Pozostał jeden krok. Legio, Lechu – po prostu go zróbcie!

Nie będziemy się bawić w przydługie wstępy, bo sprawa jest prosta jak budowa cepa. Legio Warszawa, Lechu Poznań – zróbcie to. Pozostał jeden krok. Awansujcie do fazy grupowej Ligi Europy. Polska piłka klubowa upadła w ostatnich latach naprawdę nisko. Najwyższy czas, by rozpocząć proces wygrzebywania się z tego bagna. A nie uda się tego dokonać, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech i Legia w Lidze Europy – zakłady specjalne od TOTALbet!

Czwartkowy wieczór będzie dla naszych zespołów wyjątkowy. Po raz pierwszy od 1979 roku dawna w październiku dwie drużyny w pucharach. A możemy je mieć nawet w listopadzie, jeśli tylko Lech i Legia staną na wysokości zadania. Na dwumecz naszych eksportowych drużyn czeka cała piłkarska Polska, więc warto z tego skorzystać. Chociażby tak, jak robi to […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

W Azerbejdżanie trafiłbym do więzienia

– Jakbym pojechał do Azerbejdżanu, a na granicy zobaczyliby u mnie ormiańską pieczątkę, na pewno spytaliby, czy byłem w Górskim Karabachu. Jeśli przyznałbym się lub by mi to udowodnili – a udałoby im się, choćby poprzez zdjęcia na moim blogu – to trafiłbym do więzienia w Azerbejdżanie. Areszt na początku, to pewne, stamtąd wyciągnąć mnie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Charleroi nie tak silne, jak Genk. Na co trzeba uważać? | ANALIZA

Dwa lata temu Racing Genk wyrzucił Lecha Poznań z Ligi Europy. Belgowie byli wówczas poza zasięgiem Kolejorza. Różnica klas rzucała się w oczy – nawet jeśli wynik dwumeczu tego nie odzwierciedlał. Czy podobnej deklasacji możemy spodziewać się dziś w starciu poznaniaków z Charleroi? Zdecydowanie nie. Ci „nowi Belgowie” nie są tak silni jak Genk i […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

PRASA. Novikovas: Kibicom Legii nic we mnie nie pasowało. Czasami docenia się po czasie

Co słychać w prasie przed meczami Lecha i Legii? Oczywiście sporo przeczytamy o samych spotkaniach. Ale mamy także ciekawy wywiad z Arvydasem Novikovasem, który trochę się z Warszawą rozlicza. – Niekiedy coś lub kogoś docenia się po czasie. Kiedy byłem w Legii, nic im się nie podobało. To źle, to jeszcze gorzej, a tamto już w […]
01.10.2020
Hiszpania
30.09.2020

Vinicius daje wygraną Realowi Madryt, bramkarze na pierwszym planie

Real Madryt nawet przez moment nie porywał nas dziś swoją grą, ale plan minimum zrealizował: wygrał z Realem Valladolid i po trzech meczach La Liga ma siedem punktów. Goście jak na swoje dość ograniczone możliwości wypadli całkiem przyzwoicie. Przy odrobinie szczęścia mogli pokusić się o jakąś zdobycz, jednak generalnie zwycięstwo faworyta było w pełni zasłużone.  […]
30.09.2020
Niemcy
30.09.2020

Nie taki ten Bayern straszny, choć dalej zwycięski. Lewy z kolejnym trofeum

To jest piłkarski rok Bayernu. Nie można z tym polemizować. Bawarczycy wygrywają na wszystkich frontach. Superpuchar Niemiec to ich kolejny wygrany puchar w 2020 roku. Hansi Flick zdobywa z Bayernem trofeum średnio co osiem spotkań. Gość do tej pory przegrał trzy mecze w roli pierwszego trenera Die Roten, a wygrał pięć trofeów. Robi wrażenie. Czy […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

ŁKS nie bierze jeńców. Siedem meczów, siedem zwycięstw w sezonie

ŁKS ma dziwne hobby w tym sezonie: wygrywanie meczów. Bywa, że mają kłopoty, bywa, że coś zawalają, bywa, że przegrywają, że mają przestoje. Ale koniec końców na razie wygrali wszystko, co tylko przyszło im grać. Dzisiaj łodzianie wybrali się do Bełchatowa, zapakowali GKS-owi trzy bramki i w obliczu remisu Górnika Łęczna w Głogowie, są już […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Miedź w końcu wzięła rewanż na Radomiaku

Lipiec 2020. Miedź przyjeżdża do Radomia na mecz ligowy – 0:3 w ryj. Znów lipiec, ale już inne spotkanie, barażowe – 1:3 w ryj. Miesiąc później, tym razem w nowym sezonie, „Miedzianka” ponownie zawitała do Radomia, lecz na Puchar Polski. Efekt? 0:4 w ryj. Czarną passę udało się zakończyć dopiero teraz, w czwartej konfrontacji. Teoretycznie […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Edward Durda w Dwójce bez sternika. Przedstawiamy ramówkę Weszło FM na czwartek

W czwartek na antenie Weszło FM wprowadzi was duet Maja Strzelczyk & Michał Łopaciński. W trwającej  od 7 do 10 „Dwójce bez sternika” odwiedzi ich znany i lubiany Edward Durda, z którym porozmawiają m.in. o sukcesie Janka Błachowicza. Ale też jak znamy naszego gościa, nie zdziwimy się jeśli przy okazji zahaczy o wyścigi hartów, ulubione […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Korona bzyczała, Bruk-Bet dzielił ją gazetą. Łatwa wygrana ekipy Lewandowskiego

Nieciecza – choć kiedyś właściciele klubu potrafili się oburzyć na utratę miejsca na podium za Michniewicza – dłuższy czas już czeka na powrót do Ekstraklasy. Różni trenerzy próbowali przywrócić elitę: przez chwilę doświadczony Zieliński, potem specjaliści od awansów Kaczmarek i Mandrysz, ale nie szło. Zimą lejce przejął Lewandowski i choć przegrał baraże, to pracuje dalej […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Samuraj z kawą ze Starbucksa i trzema szamponami, czyli czasy Morioki w Śląsku

Cesarskie przywitanie we Wrocławiu. Gasnący samochód wymieniony na automat. Problemy z minusowymi temperaturami i zachwyt nad złotą polską jesienią. Kawa ze Starbucksa i nieintegrowanie się z kolegami z zespołu. Ani słowa po polsku i po angielsku. Trzy szampony do włosów. Przedwcześnie zakończy spływ kajakowy. Rozmowy z Rumakiem, ciężkie treningi u Urbana. Przebłyski i rozczarowania. Status […]
30.09.2020