post
Avatar

Opublikowane 13.02.2020 12:18 przez

redakcja

Maj 2019 – Dejan Iliev siedzi na ławce w finale Ligi Europy. Z bliska obserwuje, jak jego Arsenal jest zbity przez Chelsea 4:1.

Styczeń 2020 – Dejan Iliev przenosi się na wypożyczenie do Białegostoku, po uprzednim półroczu w SKF Sered, drużynie z nizin tabeli ligi słowackiej.

Nowy bramkarz Jagiellonii pokazuje, jak dziwnie mogą toczyć się losy piłkarza. Do Arsenalu Iliev trafił jako 17-latek z… drugiej ligi macedońskiej. Przez siedem lat nie zadebiutował, a z Londynu odszedł dopiero latem, gdy doszedł do siebie po ciężkim urazie. To dla 24-latka dopiero pierwszy sezon w dorosłej piłce. Trenował z Henrym, jego mentorem był Petr Cech, czyli idol z dzieciństwa, Arsene Wenger pompował na pierwszych treningach. Jaką drogę przeszedł nowy nabytek klubu z Podlasia? Zapraszamy na rozmowę.

***

W maju zeszłego roku siedziałeś na ławce w finale Ligi Europy, dziś jesteś w Jagiellonii, w o wiele gorszej lidze, po pół roku spędzonym w słowackiej lidze. Piłka jest trochę szalona, co? 

Ha, dlaczego? Dla mnie to świetne doświadczenie, że w ogóle mogłem uczestniczyć w tym wielkim meczu. Oczywiście, siedzenie na ławce to nie to samo co gra w pierwszym składzie, ale i tak świetnie było brać w tym udział. Teraz jestem w Polsce. Liga jest zupełnie inna, ale nie chcę mówić, że jest zła. To dla mnie nowe doświadczenie, nowe wyzwanie. 

W kadrze meczowej znalazło się wtedy trzech bramkarzy, oprócz ciebie Petr Cech i Bernd Leno. To forma docenienia i podziękowania za te wszystkie lata, walkę z kontuzją?

Zawsze byłem częścią pierwszego zespołu, trenowałem z nim. Czy to forma podziękowania? Ciężko tak powiedzieć. Gdy cały czas ciężko pracujesz, ludzie zawsze cię doceniają. Nie wiem, może to miły gest trenera, który zdecydował, by wziąć mnie na ten mecz. Mogę być tylko wdzięczny za tę szansę. Sam mecz nie przyniósł niestety zbyt dobrych wspomnień. Przegrana 1:4, duży smutek. Podczas samego meczu byłem bardzo podekscytowany. Wierzyłem, że możemy to wygrać, ale to piłka – ktoś musi wygrać, a ktoś przegrać. Niestety, padło na nas. Liczę, że następnym razem także znajdziemy się w finale i tym razem wygramy. 

Cały świat żył wtedy aferą z Henrichem Mchitarjanem, który nie pojechał na mecz ze względów bezpieczeństwa. 

Był bardzo zawiedziony, że nie może grać. Sam zdecydował, że lepiej nie jechać z nami i na pierwszym miejscu powinny znaleźć się względy bezpieczeństwa. Trudna sytuacja – aż do finału grał prawie w każdym meczu, a w tym najważniejszym nie mógł. To już przeszłość, jako piłkarz musisz uszanować wszelkie okoliczności. Henrich był smutny, ale zaakceptował to. 

Widziałeś z bliska ostatni mecz w karierze Petra Cecha. To prawda, że był twoim idolem?

Tak, od zawsze. Gdy byłem młody, miałem może dziewięć lat, zacząłem oglądać mecze Chelsea właśnie dla Petra. Próbowałem naśladować na boisku wszystko, co robił. Gdy przyszedł do Arsenalu, byłem szczęśliwy. To była niesamowita sprawa móc pracować z nim, czerpać z jego doświadczenia. Zwłaszcza, że Petr mnie wielu rzeczy uczył, pomagał w karierze.

Kibicowałeś Chelsea zanim trafiłeś do Arsenalu?

Nie. Od zawsze byłem fanem Arsenalu. Nie powinieneś o to pytać! (śmiech) 

Oglądałeś Chelsea dla Cecha, a nie dla drużyny.

Tak. Uwielbiałem go, jego sposób gry. Dla kogo grał – to już inna sprawa. Imponowało mi jego opanowanie, spokój. Gdy podejmuje decyzję, możesz z góry założyć, że będzie poprawna. Nie miało dla niego znaczenia, w jakim meczu grał, jaka była presja – zawsze świetnie się ustawiał, co wynikało z doświadczenia. Mam nadzieję, że któregoś dnia będę mógł dojść do tego poziomu mentalnego.

BELEK 27.01.2020 MECZ TOWARZYSKI: JAGIELLONIA BIALYSTOK - DNIPRO-1 DNIEPROPIETROWSK 1:0 --- FRIENDLY FOOTBALL MATCH: JAGIELLONIA BIALYSTOK - SC DNIPRO-1 DNIPRO 1:0 DEJAN ILIEV FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Nauczyłem się od niego wielu rzeczy – trzymania pozycji właśnie, techniki, ale także tego, jak zachowywać się poza boiskiem. Petr jest bardzo mądrym gościem, mówi pięcioma-sześcioma językami. Gdy miał czas, rozmawialiśmy o wielu rzeczach. Podczas kontuzji nauczył mnie, jak skupić się tylko na jak najszybszym powrocie, odrzucaniu innych myśli. Wiedział, co robić, jak skoncentrować się na celu. Zawsze był dla mnie wielką postacią. 

Mentorem? 

Chyba można tak powiedzieć, w końcu przez cztery lata razem trenowaliśmy. Każdego dnia obserwowałem, co robi na treningu, jak pochodzi do zawodu. Wielokrotnie pytałem: dlaczego robisz akurat to? Zawsze był otwarty i wyjaśniał mi różne detale. Nie tylko on, z Berndem Leno również jesteśmy dobrymi kumplami. Czerpałem z ich doświadczenia i to wielka wartość. To ścisły top najlepszych bramkarzy w historii Premier League. Jest także wśród tych, którzy mają najwięcej czystych kont dziejach ligi angielskiej. 

Masz siedemnaście lat, grasz w drugiej lidze macedońskiej i dostajesz ofertę z samego Arsenalu. Brzmi to jak niezbyt prawdopodobna wizja. A jednak to się stało.

Na zgrupowaniu reprezentacji młodzieżowej graliśmy z Turcją. Zagrałem naprawdę dobrze i zostałem wybrany piłkarzem meczu. Na trybunach siedział skaut Arsenalu, który powiedział mi, że chcą mnie obejrzeć. Dostałem zaproszenie na testy do jednej ze szkółek Arsenalu w Grecji. Pojechałem tam na kilka dni, a trener bramkarzy przyjechał z Londynu. Obserwował mnie, po czym dostałem informację, że chce mi się przyjrzeć już na miejscu. Pojechałem do Londynu dwa czy trzy razy, trenowałem, grałem w meczach i finalnie podpisałem umowę. To coś, w co trudno było mi w ogóle uwierzyć. Z drugiej ligi macedońskiej do takiego klubu jak Arsenal? Do Premier League? Dwa totalnie inne światy. Wszystko w porównaniu do drugiej ligi było niesamowicie profesjonalne, pracownicy dbali o najmniejsze szczegóły. 

W zeszłym sezonie FK Belasica, mój macedoński zespół, był w najwyższej lidze, teraz znów spadł do drugiej. To klub, który jest znany z dobrego szkolenia i wyławiania talentów. Wywodzi się z niego wielu zawodników. Grał tam też w przeszłości mój ojciec. Dziś jest trenerem bramkarzy.

Był także twoim pierwszym trenerem?

Tak. Początkowo po prostu grałem w piłkę w polu, później – gdy zacząłem rozumieć, czym zajmuje się tata – zacząłem stawać na bramce. Dużo opowiadał mi o swoich czasach i bardzo pomógł mi w karierze. Pamiętam, że zawsze był wymagający. Denerwował się, gdy na treningu wołałem do niego „tata”.

– Na treningu nie jestem twoim tatą, jestem trenerem! Jak zejdziemy z boiska będziesz mógł tak na mnie mówić!

Wcześniej jako 15-latek byłem jeszcze na testach w Interze Mediolan, ale nie podpisałem kontraktu. Nie miałem europejskiego paszportu, tylko macedoński. Byłem młody, zdecydowałem, że wrócę i dopiero później przejdę do innego klubu. Udało się, trafił się Arsenal.

Przeskok do Arsenalu był tym większy, że w zasadzie od razu zacząłeś trenować z pierwszym zespołem.

Pamiętam to doskonale – pierwszego dnia trenowałem z akademią, a drugiego od razu zostałem zaproszony na zajęcia pierwszego zespołu. Zobaczyłem Arsene’a Wengera, innych piłkarzy… Trzy dni temu też ich wszystkich widziałem, ale w telewizji! Nagle znalazłem się w miejscu, w którym mogę z nimi pracować. Dotknąć ich, przywitać się. Po czasie dopiero zaczęło do mnie dochodzić, gdzie tak właściwie się znalazłem. Dopiero z czasem stali się dla mnie normalnymi gośćmi. Po kilku miesiącach trenowałem choćby z Thierrym Henrym. Niesamowity gość. To, jak on strzela, jak przyjmuje, jego technika – nieprawdopodobne. Wszyscy otaczali go wielkim szacunkiem. 

BELEK 24.01.2020 MECZ TOWARZYSKI --- FRIENDLY FOOTBALL MATCH: JAGIELLONIA BIALYSTOK - VIITORUL CONSTANTA 1:1 GABRIEL IANCU DEJAN ILIEV FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Na pierwszych treningach raczej siedzenie w kącie?

Kiedy muszę robić swoją robotę, robię swoją robotę. Było ciężko, bo widziałem wielkich piłkarzy, bardzo szybkich. Gdy popełnisz malutki błąd, od razu ukarają cię golem. Pamiętam, że Arsene Wenger stał za bramką i powtarzał, że jestem bardzo dobrym bramkarzem. Motywował. Dla mnie to był zastrzyk pewności siebie. 

Kto początkowo okazał się najbardziej pomocny? 

Wojciech i Łukasz.

Obaj mieli podobną historię do ciebie, też w młodym wieku wyjechali z Polski do Londynu.

Wiadomo, że początkowo trzymałem się najbliżej z bramkarzami. Ale wszyscy byli dla mnie bardzo mili i pomocni, nie jestem w stanie nikogo wyróżnić. W Arsenalu czujesz się jak w rodzinie. Z Wojtkiem i Łukaszem mieliśmy fajny moment, gdy spotkaliśmy się grając z wami w grupie eliminacyjnej. Przywitaliśmy się i chwilę pogadaliśmy.

Jedna rzecz, której nauczyłeś się od Wojtka i Łukasza?

Wojciech jest bardzo pewny siebie, zawsze wierzy w swoje umiejętności. Gdy coś idzie źle, nie widać tego po jego twarzy, nie jest rozczarowany. Jest w tym naprawdę dobry. A przy tym trochę szalony – wystarczyło, że coś powiedział i każdy leżał ze śmiechu. Łukasz? Bardzo dobrze pracuje i jest bardzo opanowany – także podczas meczów. Ale ciężko powiedzieć, czego konkretnie się od nich nauczyłem, bo nauczyłem się naprawdę wielu rzeczy od każdego, z kim pracowałem.

Najbardziej zakumplowałeś się jednak z innym Polakiem – Krystianem Bielikiem.

Rozmawiamy bardzo często, nawet ostatnio rozmawialiśmy o jego kontuzji, jest bardzo rozczarowany, że tak się to potoczyło. Pytałem go oczywiście o zdanie, zanim zdecydowałem się na przyjazd do Polski. Mówił dobrze o Ekstraklasie, rekomendował ten kierunek. Gdy podpisał kontrakt, nie mówił po angielsku jak dziś. Mój angielski jeszcze wtedy też nie był tak dobry, więc w naturalny sposób zaczęliśmy więcej rozmawiać, chodzić na obiady, na kawę, często się spotykać. Teraz mogę powiedzieć, że Krystian to jeden z moich najlepszych przyjaciół. 

Wszystko toczyło się w Arsenalu dobrze, aż do momentu kontuzji.

Uraz łąkotki w prawym kolanie. Cztery operacje, wypadłem z obiegu na dwa lata…

Jak do tego doszło?

Poślizgnąłem się na treningu i wtedy coś przeskoczyło. Czułem wtedy, że jestem blisko szansy w pierwszym zespole. Zasuwałem na zajęciach i mówiono o mnie pozytywnie. Zbierałem dobre recenzje w U-21 i drugiej drużynie. Nikt nie powiedział mi, że dostanę szansę, ale wierzyłem w nią, na przykład w pucharze. Byłem blisko. Przez kontuzję to się nie wydarzyło. To był trudny moment zwłaszcza mentalnie, by wrócić po tym wszystkim do gry.

Myślisz czasem, gdzie mógłbyś być, gdyby nie ta kontuzja? 

Nie chcę o tym myśleć, bo nikt nie wie, co by się wydarzyło. Trzeba zaakceptować to, co jest i iść dalej. To naturalne, że nie czułem się wtedy najlepiej, ale to wszystko jest już za mną i dziś najważniejszą rzeczą jest to, że teraz mogę grać i nie mam żadnych problemów. 

KRAKOW 08.02.2020 MECZ 21. KOLEJKA PKO EKSTRAKLASA SEZON 2019/20 POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH IN KRAKOW: WISLA KRAKOW - JAGIELLONIA BIALYSTOK NZ LUKASZ BURLIGA DEJAN ILIEW FOT JAKUB GRUCA / 400mm.pl

Generalnie – jak podchodzisz do tego czasu w Arsenalu? Z jednej strony nie zagrałeś w żadnym meczu, z drugiej – byłeś w jednym z najlepszych miejscu na świecie do rozwoju. 

Widzę znacznie więcej pozytywów. Spędziłem w Arsenalu osiem lat. Nauczyłem się nowoczesnej piłki, tego, jak dziś powinien grać bramkarz, że powinien kształtować też cechy piłkarskie. Ale przede wszystkim zostałem nauczony życia. Arsenal miał ogromny wpływ na to, jakim jestem człowiekiem – bardziej dojrzałym i inteligentnym. Pomagali mi ze wszystkim. Gdy masz do podjęcia jakąś kluczową życiową decyzję – możesz przyjść, porozmawiać, pomogą, dadzą wskazówki. Nauczyłem się jak szanować ludzi i radzić sobie ze wszystkimi kłopotami. Po prostu – Arsenal to nie tylko piłka, ale i przygotowanie do życia.

Odszedłeś z niego na wypożyczenie do SKF Sered, jednego z gorszych zespołów ligi słowackiej. Powiedzieć, że to nieoczywisty ruch, to nic nie powiedzieć. Dlaczego akurat tam?

Wracałem wtedy po kontuzji i chciałem tylko jednej rzeczy – iść grać. Uznałem, że na tamten czas to dobra możliwość. Arsenal także uważał, że to dobry czas, dobre miejsce. Mówiłem sobie, że jeśli rozegram te 18 meczów, będę zadowolony. Tak się stało, więc gdy patrzę wstecz, nie mogę powiedzieć, że to była zła decyzja.

Z Arsenalu na Słowację – musiało to być trochę szokiem kulturowym.

Zdecydowanie nie jest to to samo. W Arsenalu opiekują się tobą w niemożliwy sposób, organizacja SKF Sered nie była na tym poziomie, to naturalne. Ale było dobrze. Inaczej. Sam dbasz o siebie, czujesz większą odpowiedzialność. Z rozegranych meczów byłem zadowolony. Mam takie podejście, że gdy gram – jestem szczęśliwy.

Miałeś wtedy inne opcje?

Tak, z League Two, ale uznałem, że lepiej będzie wyjechać. Po pół roku wróciłem do Arsenalu. Monitorowali każdy mój mecz. Po rozmowie z SKF Sered stwierdzono, że przerwą wypożyczenie, czas na inny krok.

Zimą szukałeś lepszej ligi.

Tak, oczywiście. Mieliśmy oferty z Anglii i innych kierunków, ale wspólnie uznaliśmy, że lepszą opcją będzie Jagiellonia. W Arsenalu uważali, że to dobra opcja, dobry krok, ja także miałem podobne poczucie. Chciałem tego ruchu. I teraz cieszę się, że mogę być częścią Jagiellonii. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość. 

Arsenal należy docenić za ładny gest – po kontuzji zaoferował ci nowy kontrakt, a wcale nie musiał tego robić.

Wygasł trzy tygodnie przed podpisaniem nowego. Gdy wróciłem, zobaczyli, że jestem w formie, zaczynam grać i zaoferowali nowy. Wierzyłem, że są ze mnie zadowoleni i po prostu chcą, bym to kontynuował. 

Wierzysz jeszcze, że wrócisz do Arsenalu?

Zawsze. Nigdy się nie poddaję i nigdy nie powiem, że jest dla mnie za późno na Arsenal. Dam z siebie wszystko, dopóki tylko będę miał taką możliwość. W Jagiellonii chcę pokazać się z jak najlepszej strony i zająć tak wysokie miejsce, jak to możliwe. Cel? Znaleźć się w czołówce ligi i awansować do pucharów.

Rozmawiał JAKUB BIAŁEK 

Fot. własne / 400mm.pl / FotoPyK

redakcja

Opublikowane 13.02.2020 12:18 przez

redakcja

Weszło
15.04.2021

Raków to już rodzina. Gramy najlepszą piłkę w Polsce

– Uważam, że u nas gra najlepszy piłkarz tej ligi. Zawsze w to wierzę. Nie powiem kto, ale każdy może sobie kogoś wybrać. Raków gra najlepszą piłkę w lidze, roi się u nas od osobowości i piłkarskiej jakości. Tworzymy na tyle zgraną drużynę, że staliśmy się rodziną, a o rodzinie mówi się tylko najcieplej i […]
15.04.2021
Weszło
15.04.2021

Jak Real wyszedł z kryzysu?

14 stycznia Real przegrywa Superpuchar z Athletikiem Bilbao. Sześć dni później kompromituje się w Pucharze Króla z Alcoyano. Z kolei 30 stycznia przychodzi wstydliwa porażka z Levante u siebie. Kryzys jak nic. Pojawiają się głosy, że może dać sobie z tym Zidanem spokój, że to już nie to, co kiedyś i potrzeba tutaj rzetelniejszego fachowca. […]
15.04.2021
Weszło
15.04.2021

HADAJ #11: Strach Skorży? Charakterny Sobolewski. Emeryci do pracy

15.04.2021
Liga Europy
15.04.2021

Ajax odrobi straty, Slavia znów zadziwi? Przed nami Liga Europy

Ćwierćfinały Ligi Mistrzów zdecydowanie nie zawiodły – emocji nie brakowało, będzie co wspominać. Mamy zatem nadzieję, że ćwierćfinaliści Ligi Europy także staną na wysokości zadania. Tym bardziej że chyba tylko jeden dwumecz może w tym momencie uchodzić za rozstrzygnięty. W trzech pozostałych parach sporo się może jeszcze pozmieniać. Co nas zatem dziś w Lidze Europy […]
15.04.2021
Prasówka
15.04.2021

PRASA. Kosowski: “W Stali jest ‘makao’, a za chwilę może być ‘po makale'”

Dzisiejsza prasa nie porywa, ale parę ciekawych rzeczy w niej znajdziemy. Sporo jest dziś o piłce kobiecej czy futsalu. Dowiemy się, jak Weronika Zawistowska trafiła do Bayernu czy przeczytamy relację z meczu futsalistów, którzy awansowali na EURO. A ligowa młócka? W Piaście planują przedłużenia kontraktów, a zwolnienia trenerów komentuje Kamil Kosowski. – Nie ma takiej historii, […]
15.04.2021
Weszło
14.04.2021

Przyszłość dostała nauczkę od teraźniejszości. City w półfinale!

Słuchajcie, Emre Can to jest gość, który w pierwszym meczu z City dostał żółtą kartkę za dyskusję z sędzia przy rzucie karnym. Który następnie został anulowany przez VAR. Karnego sędzia cofnął, żółtej kartki za dyskusje już nie mógł, naszym zdaniem to najpełniej opisuje postać Cana. Dzisiaj Borussia Dortmund naprawdę mocno pracowała na odrobienie straty z […]
14.04.2021
Liga Europy
15.04.2021

Ajax odrobi straty, Slavia znów zadziwi? Przed nami Liga Europy

Ćwierćfinały Ligi Mistrzów zdecydowanie nie zawiodły – emocji nie brakowało, będzie co wspominać. Mamy zatem nadzieję, że ćwierćfinaliści Ligi Europy także staną na wysokości zadania. Tym bardziej że chyba tylko jeden dwumecz może w tym momencie uchodzić za rozstrzygnięty. W trzech pozostałych parach sporo się może jeszcze pozmieniać. Co nas zatem dziś w Lidze Europy […]
15.04.2021
Prasówka
15.04.2021

PRASA. Kosowski: “W Stali jest ‘makao’, a za chwilę może być ‘po makale'”

Dzisiejsza prasa nie porywa, ale parę ciekawych rzeczy w niej znajdziemy. Sporo jest dziś o piłce kobiecej czy futsalu. Dowiemy się, jak Weronika Zawistowska trafiła do Bayernu czy przeczytamy relację z meczu futsalistów, którzy awansowali na EURO. A ligowa młócka? W Piaście planują przedłużenia kontraktów, a zwolnienia trenerów komentuje Kamil Kosowski. – Nie ma takiej historii, […]
15.04.2021
Weszło
14.04.2021

Przyszłość dostała nauczkę od teraźniejszości. City w półfinale!

Słuchajcie, Emre Can to jest gość, który w pierwszym meczu z City dostał żółtą kartkę za dyskusję z sędzia przy rzucie karnym. Który następnie został anulowany przez VAR. Karnego sędzia cofnął, żółtej kartki za dyskusje już nie mógł, naszym zdaniem to najpełniej opisuje postać Cana. Dzisiaj Borussia Dortmund naprawdę mocno pracowała na odrobienie straty z […]
14.04.2021
Kanał Sportowy
14.04.2021

DZIENNIKARSKIE ZERO #19 – SMOLEŃSK, 365 DNI I LEWICA

Krzysztof #Stanowski​ zaprasza na Dziennikarskie Zero! Tematem 19. odcinka vloga jest m.in. film #365dni​, który wyreżyserowała Blanka #Lipińska​. 
14.04.2021
Weszło
14.04.2021

Piela recenzuje książkę “Klopp. Mój romans z Liverpoolem”

Historia Liverpoolu ostatnich lat jest kakofonią wielu uczuć z domieszką jednak tych mniej słodkich. Gorycz, udręka – z niewielkimi przerwami na radość, a czasem niedowierzanie (patrz Stambuł 2005) – tak było przez trzydzieści długich wiosen. Premier League pozostawała niedoścignionym Świętym Graalem, a kolejni menedżerowie przegrywali w walce o wymarzone dla fanów trofeum. Gdy w 2015 […]
14.04.2021
Weszło
14.04.2021

„Moim celem jest Bundesliga, ale z 2. Bundesligi też trzeba się cieszyć”

– Po wygranym 4:0 meczu z Osnabruckiem, zwieńczonym dwoma golami i asystą, trener Meyer powiedział mi, że nie widzi wyjściowego składu beze mnie. Wróciłem na właściwy tor. I dobrze. Ja spokojny. Żona spokojna. Dziecko spokojne. Rodzice spokojni. Wszystko jest super. Przyjechałem do domu z potrójnym uśmiechem. O to chodziło! – mówił Martin Kobylański, pomocnik Eintrachtu […]
14.04.2021
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło
15.04.2021

Raków to już rodzina. Gramy najlepszą piłkę w Polsce

– Uważam, że u nas gra najlepszy piłkarz tej ligi. Zawsze w to wierzę. Nie powiem kto, ale każdy może sobie kogoś wybrać. Raków gra najlepszą piłkę w lidze, roi się u nas od osobowości i piłkarskiej jakości. Tworzymy na tyle zgraną drużynę, że staliśmy się rodziną, a o rodzinie mówi się tylko najcieplej i […]
15.04.2021
Weszło
15.04.2021

Jak Real wyszedł z kryzysu?

14 stycznia Real przegrywa Superpuchar z Athletikiem Bilbao. Sześć dni później kompromituje się w Pucharze Króla z Alcoyano. Z kolei 30 stycznia przychodzi wstydliwa porażka z Levante u siebie. Kryzys jak nic. Pojawiają się głosy, że może dać sobie z tym Zidanem spokój, że to już nie to, co kiedyś i potrzeba tutaj rzetelniejszego fachowca. […]
15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Władze Bayernu kontaktowały się z Nagelsmannem

W ostatnich tygodniach tematem numer jeden w niemieckich mediach sportowych jest konflikt pomiędzy Hansi Flickiem i Hasanem Salihamidziciem. Eksperci twierdzą, że ich dalsza współpraca jest niemożliwa, a obecny szkoleniowiec Bayernu po mistrzostwach Europy najprawdopodobniej zastąpi Joachima Loewa. Działacze “Die Roten” już rozpoczęli poszukiwania nowego trenera. Według portalu sport1.de odbyły się pierwsze negocjacje ze sternikiem RB […]
15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

La Gazzetta: Przyjście Donnarummy oznacza pożegnanie Szczęsnego

Największy włoski dziennik sportowy poinformował, że agent Gianluigiego Donnarummy, Mino Raiola, rzekomo spotkał się z działaczami turyńskiego klubu w celu negocjacji transferu bramkarza Milanu. Co to oznacza dla Wojciecha Szczęsnego? Czy polski golkiper jest bliski kłopotów? Fabiana Della Valle z “La Gazzetta dello Sport” częściowo ujawniła kulisy rozmów transferowych i wskazała, że na tę chwilę […]
15.04.2021
Weszło
15.04.2021

HADAJ #11: Strach Skorży? Charakterny Sobolewski. Emeryci do pracy

15.04.2021
Liga Europy
15.04.2021

Ajax odrobi straty, Slavia znów zadziwi? Przed nami Liga Europy

Ćwierćfinały Ligi Mistrzów zdecydowanie nie zawiodły – emocji nie brakowało, będzie co wspominać. Mamy zatem nadzieję, że ćwierćfinaliści Ligi Europy także staną na wysokości zadania. Tym bardziej że chyba tylko jeden dwumecz może w tym momencie uchodzić za rozstrzygnięty. W trzech pozostałych parach sporo się może jeszcze pozmieniać. Co nas zatem dziś w Lidze Europy […]
15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Krychowiak: – Część zawodników była zadowolona. Ale nic nie zdobyliśmy!

W rozmowie z tvpsport.pl Grzegorz Krychowiak odniósł się do ostatniego meczu eliminacyjnego z Anglią. Nie ukrywał swojego rozczarowania porażką na Wembley. Stwierdził, że naszej reprezentacji będzie dużo trudniej zakwalifikować się do mistrzostw świata. Ponadto opowiedział o jego planach na przyszłość w kontekście gry dla Lokomotivu Moskwa. 78-krotny reprezentant Polski skomentował odczucia części zespołu po spotkaniu […]
15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Górnik Łęczna przedłużył umowę z Kamilem Kieresiem

Działacze klubu z Lubelszczyzny postanowili już teraz przedłużyć kontrakt z 46-letnim szkoleniowcem. Umowa będzie obowiązywać do 30 czerwca 2022 r. Ponadto na taki sam krok zdecydowali się w przypadku umów pozostałych członków sztabu szkoleniowego: Sergiusza Prusaka i Andrzeja Orszulaka. Kamil Kiereś jest trenerem Górnika od początku lipca 2019 r. W poprzednim sezonie wywalczył awans do […]
15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Kolejne odwołane mecze 1. ligi

Koronawirus nie oszczędza ostatnio pierwszoligowych drużyn. Wczoraj nie obyła się rywalizacja pomiędzy Koroną Kielce a Bruk-Betem Nieciecza. A już dziś wiadomo, że w najbliższy weekend również nie zostaną rozegrane wszystkie zaplanowane spotkania.  Mecz GKS Jastrzębie – Miedź Legnica pierwotnie miał odbyć się jutro o godzinie 17.00. Według “Sport” w zespole gości pojawiły przypadki zakażeń wśród […]
15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Kicker: Lewandowski wróci na boisko 24 kwietnia

Ostatnimi czasy co chwilę pojawiają się różne spekulacje na temat daty powrotu polskiego napastnika. Powstały różne twierdzenia, ale do tej pory żadne nie zostało oficjalnie potwierdzone.  Mówiło się o tym, że istnieje duża szansa na to, by Lewandowski wystąpił w najbliższą sobotę – w meczu z VFL Wolfsburg. Niemieccy dziennikarze uważają, że będzie pauzować jeszcze […]
15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Gol Przybyłki w Lidze Mistrzów CONCACAF [WIDEO]

Wczoraj z europejskiej Ligi Mistrzów odpadł zespół Łukasza Piszczka. We wtorek z marzeniami o końcowym triumfie pożegnał Bayern Roberta Lewandowskiego. Za to po drugiej stronie Oceanu Atlantyckiego z awansu do następnej rundy może cieszyć Kacper Przybyłko. Ponadto swój występ przeciwko kostarykańskiemu Deportivo Saprissa okrasił bramką. Philadelphia Union bardzo pewnie przypieczętowała awans do ćwierćfinału tamtejszej Ligi […]
15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Guardiola: Pracujesz przez 10 miesięcy i jesteś oceniany za ten jeden mecz

Pep Guardiola wczoraj wreszcie dopiął swego – awansował z Manchesterem City do półfinału Ligi Mistrzów. Z zespołem The Citizens udało mu się to dopiero za piątym podejściem. Szkoleniowiec “Obywateli” w rozmowie z mediami nie krył szczęścia, ale wzięła go także refleksja na temat trudów rywalizacji w tych rozgrywkach. Wskazał także, w jaki sposób będzie świętować […]
15.04.2021
Prasówka
15.04.2021

PRASA. Kosowski: “W Stali jest ‘makao’, a za chwilę może być ‘po makale'”

Dzisiejsza prasa nie porywa, ale parę ciekawych rzeczy w niej znajdziemy. Sporo jest dziś o piłce kobiecej czy futsalu. Dowiemy się, jak Weronika Zawistowska trafiła do Bayernu czy przeczytamy relację z meczu futsalistów, którzy awansowali na EURO. A ligowa młócka? W Piaście planują przedłużenia kontraktów, a zwolnienia trenerów komentuje Kamil Kosowski. – Nie ma takiej historii, […]
15.04.2021
Suche Info
14.04.2021

Valverde grał z okropnym obrzękiem (FOTO)

Federico Valverde rozegrał 90 minut przeciwko Liverpoolowi. Real zagrał na zero z tyłu, a sam Hiszpan miał zadanie najtrudniejsze z możliwych – grał na Sadio Mane, najmocniejsze ofensywne działo Jurgena Kloppa. Sam jest przecież środkowym pomocnikiem, musiał łatać dziurę na prawej stronie. Co w tym niecodziennego? Ano to, o czym dowiedzieliśmy się dopiero po spotkaniu. […]
14.04.2021
Weszło
14.04.2021

Przyszłość dostała nauczkę od teraźniejszości. City w półfinale!

Słuchajcie, Emre Can to jest gość, który w pierwszym meczu z City dostał żółtą kartkę za dyskusję z sędzia przy rzucie karnym. Który następnie został anulowany przez VAR. Karnego sędzia cofnął, żółtej kartki za dyskusje już nie mógł, naszym zdaniem to najpełniej opisuje postać Cana. Dzisiaj Borussia Dortmund naprawdę mocno pracowała na odrobienie straty z […]
14.04.2021
Weszło
14.04.2021

Solidność to za mało na półfinał Ligi Mistrzów

Jeśli przegrywasz pierwszy mecz 1:3 na poziomie ¼ Ligi Mistrzów, to nie wystarczy, że w rewanżu jesteś dobry. Musisz być bardzo dobry. Może nawet znakomity. Skuteczny, bezlitosny, pewny z przodu, pewny w tyłach. Zagrać nie na 100 procent, ale na trochę więcej. Rywal nie urwał się z choinki. I czy Liverpool był dziś dobry? Tak. […]
14.04.2021
Suche Info
14.04.2021

Piszczek żegna się z Ligą Mistrzów. Bilans: 54 mecze

Borussia Dortmund odpadła z Ligi Mistrzów. Co to oznacza dla Łukasza Piszczka? Ano to, że prawdopodobnie już nigdy nie zagra w Lidze Mistrzów. Polak zapowiedział odejście z BVB po sezonie. I trochę szkoda, że Piszczek nie dostał dziś choćby symbolicznego wejścia, podczas którego mógłby pożegnać się z najbardziej prestiżowymi rozgrywkami piłkarskimi. BVB przecież była już poza burtą w […]
14.04.2021
Suche Info
14.04.2021

Bellingham przechodzi do historii

Jude Bellingham strzelił bramkę Manchesterowi City, dzięki czemu zapisał się w historii. I to na kilku jej kartach, bo został tym samym… drugim najmłodszym strzelcem gola w fazie pucharowej Ligi Mistrzów, najmłodszym zdobywcą bramki w Lidze Mistrzów w barwach BVB, najmłodszym strzelcem w Lidze Mistrzów spośród wszystkich Anglików. W momencie strzału licznik Bellinghama stanął na […]
14.04.2021