post Avatar

Opublikowane 25.01.2020 18:26 przez

redakcja

Jeśli ktoś liczył na to, że po odejściu odsądzanego od czci i wiary Ernesto Valverde, wszystko się w Barcelonie zmieni i to znów będzie ta maszyna, która lata temu cieszyła nas piękną grą, chyba już rozumie, w jak wielkim błędzie był. Może Setienowi wyjdzie w klubie, może nie, ale na pewno będzie potrzebował czasu, by przynajmniej spróbować poukładać te klocki. A niestety wygląda na to, że nie dostał najnowszego zestawu Lego, tylko jakieś zdezelowane rupiecie, połamane, od których odeszła już farba.

Innymi słowy: Barcelona wciąż jest absolutnie KOSZMARNA.

Wydawało się, że tak słabo jak w Pucharze Króla nie może Blaugrana już zagrać. Tam niby trudno było zmotywować się na rywala z trzeciej ligi, nie grały najlepsze karty z talii Dumy Katalonii i w ogóle dajcie spokój, „wygraliśmy, to wygraliśmy, po co drążyć.” A to nie takie proste. Ciężko było nam uznać, że na Ibizie Barcelona zaprezentowała słaby poziom, bo miała plażowy humor – raczej był to ciąg logiczny, a nie wypadek przy pracy. I rzeczywiście – dzisiaj z Valencią ekipa Setiena zaprezentowała się bardzo podobnie, tyle że rywal był z dużo wyższej półki, więc i wynik jest inny.

Gdyby ktoś nas zapytał, co chciała dzisiaj grać Barcelona, naprawdę mielibyśmy problem z odpowiedzią.

Fajnie, że miała ochotę wymieniać podania, ale to jak z mieszaniem herbaty, do której nie wsypało się cukru – możesz napieprzać łyżeczką, a i tak nic z tego nie będzie. Barcelona klepała, klepała, tu podanie, tam podanie, no ale w międzyczasie widzowie zasypiali, natomiast Valencia spokojnie się przesuwała i kończyła ten festiwal nudy w odpowiednim momencie.

Błysku i przyspieszenia goście zaproponowali dziś w malutkich dawkach. Gdy już się pokapowali, że od klepania piłką w kole boiska bramek im nie przybędzie, stwierdzili to, co zwykle: hej, Messi, a może byś tak…? Niestety i Argentyńczyk nie miał dzisiaj dnia, jak uderzył z pola karnego, to tuż obok słupka. Jak przymierzył z rzutu wolnego, to Domenech był na posterunku. Jak spróbował powtórzyć wcinkę z meczu przeciwko Betisowi: cóż, tylko górna siatka. Po raz kolejny – nie było Messiego, nie było Barcelony. Ale czy można mieć do Argentyńczyka pretensje? Absolutnie nie, to też mimo wszystko jest człowiek, ile on może ciągnąć tę zbieraninę za uszy? Ile meczów im jeszcze wygrać w pojedynkę? Mógłby mu ktokolwiek pomóc, tymczasem Messi musi gnić w samotności i naprawdę wygląda to bardzo przykro.

Co innego Valencia. Od początku tego meczu widzieliśmy pomysł Nietoperzy na to starcie i co więcej, był to pomysł dobry w swoim założeniu, jak i wykonaniu. Niech sobie goście klepią, ale daleko od naszej bramki, gdy się zbliżą, doskok, odbiór i szybka kontra. To działało, też dlatego, bo Barca była zgrana w tyłach jak Zagłębie Sosnowiec 18/19, ale i dlatego, że w kontrach Valencii było dużo jakości.

W pierwszej połowie jeszcze nie chciało wpaść. Ter Stegen wybronił rzut karny Gomeza, bo Urugwajczyk uderzył źle – nie patrzył na bramkarza, jedynie na piłkę i puścił strzał na idealnej wysokości dla golkipera. Potem gospodarze zaliczyli jeszcze obramowanie po interwencji niemieckiego bramkarza, próbował pomóc Pique strzałem samobójczym, ale i tym razem górą był Ter Stegen, uwijający się jak w ukropie. No ale nic nie może wiecznie trwać i szczęście Barcelony też musiało się skończyć, tym bardziej że goście nie wyciągnęli żadnych wniosków w przerwie. Najpierw więc Gomez naprawił swój błąd z pierwszej połowy i z pomocą rykoszetu napoczął Barcelonę. Następnie ten sam Gomez ustalił wynik spotkania, kiedy przyjął piłkę podeszwą w polu karnym, a potem uderzył idealnie po długim, nie dając Ter Stegenowi nawet szans na reakcję.

Zresztą, mogło być nawet 3:0, piłka wpadła bowiem do siatki po rzucie rożnym, ale sędzia uznał, że jeszcze przed wykonaniem kornera doszło do faulu i stały fragment należy powtórzyć. I w sumie nie ma co tego specjalnie rozważać – balansujemy wówczas tylko między deklasacją a kompromitacją Barcelony.

I co: jeśli Real wygra swój mecz, może odskoczyć od Barcelony na trzy punkty. Biorąc pod uwagę obecną formę Blaugrany, to całkiem spora zaliczka. Duma Katalonii obecnie nie wygląda na zespół, który byłby w stanie podjąć jakikolwiek pościg.

Valencia – Barcelona 2:0

Alba 48′ (sam.), Gomez 77′

Opublikowane 25.01.2020 18:26 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Bukmacherka
28.05.2020

Mecz na szczycie 2. Bundesligi. Czy Kamiński powstrzyma HSV?

Na zapleczu niemieckiej Bundesligi zasady są proste. Dwa zespoły mogą awansować poziom wyżej, kolejny musi już powalczyć o to w barażach. Wyczerpujący finisz sezonu raczej odbiera ochotę na to, by rozgrywać kolejne mecze. Dlatego też VfB Stuttgart oraz Hamburger SV chcieliby załatwić temat od razu. Pomóc w tym może wygrana z bezpośrednim rywalem, a tak […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Ekstraklasa po pandemii: „Będziemy jak Nowy Jork, zasada zero tolerancji”

To dzięki nim kibice w Polsce tydzień w tydzień mogą oglądać mecze swoich ulubionych zespołów. Tak będzie również teraz, zwłaszcza że większość fanów ze stadionów przeniesie się przed telewizory. Z Marcinem Serafinem, dyrektorem operacyjnym Ekstraklasa Live Park, rozmawiamy o tym, jak wyglądała będzie realizacja spotkań po pandemii. Czy widzowie odczują i zobaczą jakiekolwiek zmiany? W […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

„Będziemy ścigać się z Legią”

Czwartkowa prasa nas nie rozpieszcza, trudno znaleźć coś ciekawego. Waldemar Fornalik nie rezygnuje z walki o mistrzostwo, Maciej Murawski obawia się o grę podczas upałów, są teksty wspominające tragedię na Heysel i przerwanie ligi przed mundialem w 1974 roku. I w zasadzie tyle.  PRZEGLĄD SPORTOWY Maciej Murawski uważa, że pogoda nie będzie teraz sprzyjała dobrej […]
28.05.2020
Weszło
27.05.2020

Proszę państwa, wysoki sądzie – to jest profesor-drybler Kamil Jóźwiak

Może i nie oglądaliśmy meczów przez ponad dwa miesiące, natomiast pewne rzeczy pozostały niezmienne. Na Lecha w ofensywie aż przyjemnie popatrzeć, Karlo Muhar nadal wygląda, jakby wygrał miejsce w składzie Kolejorza w festynowej loterii, a Kamil Jóźwiak przerasta już ligowy futbol. Nie zmienia się też to, że jeśli Lech w tym sezonie jedzie na Podkarpacie, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Apel do Lecha i całej Ekstraklasy: więcej Jóźwiaków, mniej Muharów

Polskie szkolenie w ostatnich kilku (kilkunastu?) latach nie rozpieszczało nas w kwestii skrzydłowych, bo raczej skupiano się na promowaniu szybkich graczy, potem tych z najlepszą wydolnością, a o graniu w piłkę zapominano. Byle dobiec do linii końcowej i wrzucić, a że 95 na 100 dośrodkowań kończy się na pierwszym obrońcy? Oj tam, oj tam, przecież […]
27.05.2020
Niemcy
27.05.2020

Dali sobie po dwa razy i wystarczyło. Piątek przełamuje się z karnego

Wyobraźcie sobie, że dwóch mocnych chłopaków na osiedlu wychodzi na ustawkę dla sportu – klasyczne jeden na jednego. Nie ma publiczności. Nie mają nic do siebie. Są dobrze przygotowani, dopiero co pokonali słabszych przeciwników w podobnych warunkach i teraz chcą udowodnić swoją wyższość. Przebieg starcia? Jeden huknął, drugi oddał. Jeden huknął, drugi oddał. Poza tym […]
27.05.2020
Inne sporty
27.05.2020

Bjoergen znów pobiegnie – śladami Kowalczyk

Jeśli chodzi o sporty zimowe, jest jedną z największych postaci w historii. Na podium olimpijskim stała 15 razy. Ośmiokrotnie jako mistrzyni. Medali z mistrzostw świata ma za to 26. Do tego cztery Kryształowe Kule za zwycięstwo w Pucharze Świata. Nic dziwnego, że wiadomość o powrocie Marit Bjoergen do sportu zelektryzowała świat biegów. Norweżka nie wróci […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – live od 22:00 – Probierz i Stanowski

Odliczanie do startu PKO Bank Polski Ekstraklasy z Hejt Parkami trwa! Dziś w Kanale Sportowym i Weszło FM gościmy Michała Probierza, trenera i wiceprezesa Cracovii. Zasady są takie same jak zawsze – dzwońcie, piszcie, pytajcie i… hejtujcie! Numer telefonu do studia: (22) 219 50 31. Zaczynamy o godz. 22!
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Wirtualne bilety – kibice pomagają polskim klubom

Czy zjadłbyś kiełbasę, której nie da się dotknąć? Wypiłbyś piwo, które nie istnieje? Czy kupiłbyś bilet na mecz, na który nie da się wejść? Czy zamiast siebie wysłałbyś na trybuny swoją tekturową podobiznę? Oczywiście, że tak – choć na pozór brzmi to jak czarny koszmar każdego kibica – jeśli chcesz wesprzeć klub, który wpadł na […]
27.05.2020
Blogi i felietony
27.05.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Miejsce na ledowym ekranie, jakieś dwa metry na dwa metry, żeby można było rozpoznać swoją twarz podczas transmisji telewizyjnej. W tym kwadraciku powiększony obraz ze Skype’a czy innego Zooma, na nim kibic w szaliku, który głośno krzyczy do swojej domowej kamery. W pojedynkę nie robi wrażenia, ale ledowy ekran rozciąga się przez całą szerokość boiska. […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hi, I’m Mazowiecki ZPN, welcome to Jackass!

Kto czyta komunikaty na stronie Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, ten się w cyrku nie śmieje. Jak wiecie, uważaliśmy za totalnie bzdurne decyzje, by kończyć definitywnie sezon, choć niemal równolegle rząd zapewniał, że w czerwcu odmrożenie sportu pozwoli na dość swobodną grę nawet amatorom. Oczywiście intuicja nas nie zawiodła, obecnie można już zupełnie legalnie grać po […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Kibice znów na stadionach? Premier Morawiecki zapowiada dobre wiadomości

Dopiero co cieszyliśmy się, że piłkę będziemy mogli w ogóle oglądać na żywo. W telewizji, bo w telewizji, ale zawsze coś. Tymczasem w ostatnim czasie sprawy toczą się zaskakująco szybko. Zbigniew Boniek, prezes PZPN, wystosował apel do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym przedstawił plan powrotu kibiców na stadiony. Teraz natomiast premier między słowami potwierdza, że […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

QUIZ. Kto był na ostatniej prostej przed finałem Pucharu Polski?

Znamy już trzech z czterech półfinalistów tegorocznej edycji Pucharu Polski, a dziś dowiemy się, kto z dwójki Stal-Lech uzupełni to grono. Już samo dojście do tego poziomu w przypadku wielu klubów musi uchodzić za sukces, czasami nawet jest to wydarzenie wspominane latami, więc postanowiliśmy sprawdzić, czy pamiętacie, komu się udało. Skupiliśmy się na XXI wieku, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Paluchowski: Puchar Polski? Jak gram, to strzelam. Z Lechem też tak będzie!

Adrian Paluchowski to weteran polskich boisk, zwłaszcza pierwszoligowych. 33-latek w obecnym sezonie strzelał bramkę w każdym meczu Totolotek Pucharu Polski. Nam zapowiada, że jeśli zagra z Lechem, znów wpisze się na listę strzelców. Napastnik zdradza też, co było powodem spadku Pogoni Siedlce z pierwszej ligi, kto jest najlepszym piłkarzem na zapleczu Ekstraklasy, które kluby interesowały […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Krótko-długa kołdra Lecha. Czym martwić się będzie Żuraw?

Przerwa w rozgrywkach dla niektórych klubów była kupionym czasem na wykurowanie się kontuzjowanych piłkarzy. Dla innych – hamulcem wciśniętym głęboko w podłogę, bo przed pandemią były w gazie. Lech Poznań znajduje się jedną nogą w obu tych kręgach. Kolejorza rozpatrujemy nadal jako jednego z głównych kandydatów do gry w pucharach, być może przy sprzyjających okolicznościach […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Przestraszyliśmy się, graliśmy zbyt bojaźliwie. Legia zasłużyła na awans

– Legia zasłużyła, by przejść dalej, nie ma się co czarować. Nie powiem, że brakło nam umiejętności, ale przestraszyliśmy się. Nie graliśmy tego, na co się umówiliśmy. Wiadomo, też Legia nam nie pozwalała grać w piłkę i utrzymywać się przy niej, lecz podeszliśmy do tematu zbyt bojaźliwie i ze zbyt dużym respektem – mówi Paweł […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Bartosz Nowak: Zimą mogłem odejść do Ekstraklasy. Stal przekonała mnie, żebym został

Bartosz Nowak to lider Stali Mielec, która zagra dziś z Lechem Poznań w ćwierćfinale Pucharu Polski i jeden z najlepszych piłkarzy pierwszej ligi. Od dłuższego czasu, więc siłą rzeczy co chwilę przymierzany jest do klubów Ekstraklasy. Dlaczego wciąż w żadnym z nich nie wylądował? Między innymi na to pytanie odpowiadamy w dłuższym wywiadzie. Ale rzecz […]
27.05.2020
Bukmacherka
27.05.2020

Czy Piątek w końcu dostanie szansę? Lipsk – Hertha w BETFAN!

Chcielibyśmy napisać, że będzie to pojedynek Krzysztofa Piątka z Timo Wernerem, ale… Wiadomo, jaka jest sytuacja Polaka w Berlinie. Niemniej myślimy, że Vedadowi Ibisevicowi zaczęło strzykać tu i tam, co skończy się konieczną rotacją. A stąd już tylko trzy kroki do zatrzymania RB Lipsk… W każdym razie, tak czy siak mecz Herthy z RB zapowiada […]
27.05.2020