post Avatar

Opublikowane 12.01.2020 18:52 przez

redakcja

Ondrej Duda zmienia klub – na tę informację czekał w Legii każdy, z klubową księgową na czele. Choć… nie do końca akurat na taką. Słowacki piłkarz zostanie “tylko” wypożyczony z Herthy Berlin do Norwich City, a to oznacza, że Legia nie zgarnie zagwarantowanego dziesięciu procent od kolejnego transferu. Przy Łazienkowskiej muszą się więc póki co obejść smakiem.

Na jak długo? Niewykluczone, że na pół roku. Fakty są takie, że…

a) Ondrej Duda nie jest już w Hercie tak ceniony, jak jeszcze choćby pół roku temu (a więc niewykluczone, że będzie chciał zmienić otoczenie – dowodem tego wypożyczenie do Premier League),

b) trafia do klubu będącego w beznadziejnej sytuacji, ale też grającego w wielkiej lidze, a więc może się pokazać przed całkiem zacną publicznością. 

Do transferu Słowaka prędzej bądź później powinno dojść, ale nie ma co ukrywać – nie wszystko wygląda jak w mokrym śnie warszawskiego klubu. Jeszcze latem Ondrej Duda, świeżo po rozegraniu najlepszego sezonu w karierze, przedłużył swój kontrakt z Herthą, co było jasnym sygnałem – liczymy na ciebie i mamy nadzieję, że dasz nam solidnie zarobić. Było to myślenie o tyle uprawnione, że Duda budził wówczas poważne zainteresowanie takich klubów jak Sevilla czy Bayer Leverkusen. Kwota odstępnego? Szacowano, że może dobić nawet do 20 milionów euro i raczej nie powinna być niższa niż 15 baniek. Ile zarobiłaby z tego Legia – łatwo policzyć. Przypominamy – dziesięć procent od transferu trafiłoby na konto polskiego klubu.

Duda na boisku robił wówczas wszystko, by Legia zaczęła już liczyć przyszły zarobek. Liczby mówią same za siebie – jedenaście bramek, do których doszło sześć asyst, to bardzo dobry wynik w skali całej ligi – o włos nie załapał się do najlepszej dwudziestki w klasyfikacji kanadyjskiej. Z całej Herthy był najlepszy, tylko jedna bramka bądź asysta dzieliła go od takich tuzów jak Thomas Mueller, Joshua Kimmich czy Serge Gnabry, dwie od Paco Alcacera, uplasował się za to wyżej niż Ante Rebić, Mario Goetze czy Emil Forsberg. Towarzystwo, przyznacie, całkiem przyzwoite. Tylu fajerwerków, ile odpalił w stolicy Niemiec, nie widziano nawet w niektórych polskich miastach w sylwestra.

Efektem przedłużenie kontraktu do 2023 roku, które można było odbierać w kategoriach zabezpieczenia się Herthy na przyszłość i podbijania stawki przed przyszłym transferem. Wszyscy w Berlinie zdążyli już nawet zapomnieć o trudnym początku, jaki Duda miał w Bundeslidze. Na usprawiedliwienie Słowaka należy wspomnieć, że zdrowie mu nie pomogło, bo dwie poważne kontuzje to nie jest historia, która ułatwia początek drogi w zachodnim klubie, ale fakty są brutalne – dwa pierwsze lata w nowej lidze Dudy były z gatunku „jak najszybciej zapomnieć”.

Obecny sezon Duda zaczął od miana najskuteczniejszego piłkarza przygotowań, asysty z Bayernem i… na tym skończyły się ligowe konkrety. Dorzucił jeszcze pucharowego gola z Dynamo Drezno i asystę z czwartoligowcem. Jego pozycja słabła, szybko został posadzony na ławce. Od szóstej kolejki pojawił się na boisku dwa razy – łącznie na 94 minuty. Ogólny bilans w tym sezonie? 450 minut w Bundeslidze.

A przecież jeszcze chwilę temu był gościem, którego Hertha miała spieniężyć przy najbliższej dobrej okazji i odrzucała propozycje innych klubów licząc, że kwota odstępnego zdąży jeszcze znacząco nabrać cyferek. Latem w klubie doszło jednak do znaczącej zmiany – Pala Dardaia po czterech i pół latach kadencji zastąpił Andre Cović. Wyszło trochę w myśl zasady “lepsze wrogiem dobrego” – chorwacki szkoleniowiec wytrwał do końcówki listopada, opuszczając Herthę, gdy ta była na piętnastej pozycji. Jego następcą okazał się zasłużony trener, Juergen Klinsmann, który zasiadał wcześniej w radzie nadzorczej berlińskiego klubu. Pierwsza decyzja byłego selekcjonera Niemiec była wymowna – tak jak Cović sadzał Dudę przynajmniej na ławkę, tak jedną z pierwszych decyzji Klinsmanna było wysłanie byłego legionisty na trybuny. Cztery z pięciu prowadzonych przez nowego trenera spotkań Słowak oglądał właśnie z perspektywy loży VIP.

Odstawianie tych, którzy zawodzą, to niejako wyraz niezadowolenia z sytuacji, w jakiej znaleźli się berlińczycy. Rundę jesienną skończyli na dwunastym miejscu, a więc w niezbyt bezpiecznym położeniu (cztery punkty przewagi nad strefą spadkową). Ambicje były znacznie większe – od kiedy w klub pieniądze zainwestował Lars Windhorst (mówi się, że kwota jaką przeznaczył na klub dobiła już do 250 milionów euro), Hertha miała być klubem walczącym o znacznie więcej niż niespokojny byt w środku stawki. Klub ze stolicy Niemiec prawdopodobnie jeszcze bardziej odkręci kurek z forsą i obierze kurs na awanturniczą politykę transferową – w ostatnich tygodniach mówi się choćby o tym, że chcą wyłożyć około 25 milionów na Granita Xhakę, a dopiero co na środek pomocy pozyskano za 10 milionów Santiago Ascacibara z VfB Stuttgart. Wolną rękę w poszukiwaniu klubu otrzymał także choćby Salomon Kalou, ale brak przywiązania do pieniądza i wyborów personalnych najlepiej widać po przypadku Eduarda Loewena – latem Hertha zapłaciła za niego Augsburgowi siedem milionów euro, a teraz… oddała na wypożyczenie. Żeby było śmieszniej – właśnie do Augsburga.

Gdzie w tym wszystkim plan na Dudę? Wygląda na to, że w pół roku jego akcje spadły drastycznie w dół i pewną nadzieją dla Legii jest fakt, że w ostatnim czasie nagłe wzrosty i spadki to na berlińskim rynku chleb powszedni. Sam Duda wymownie żalił się w “Berliner Kurier”: – Nie będę czekał na kogoś, kto mnie nie chce. Tylko marnuję czas.

Optymistyczny scenariusz? Ondrej Duda szybko łapie formę z zeszłego sezonu, wyciąga swój nowy klub z dołka (siedem punktów straty do bezpiecznego miejsca), przekonuje do swojej osoby nie tylko władze Norwich, ale i innych klubów Premier League, które toczą o niego batalię (kwota odstępnego nie została ustalona na piśmie).

Pesymistyczny? Historia z obecnego sezonu się powtarza, Duda wraca latem do Berlina z podkulonym ogonem i z transferu opiewającego na 20 baniek nici. Mamy tylko nadzieję, że zysk z transferu Dudy nie został wpisany w budżet. 

Fot. Newspix.pl

Opublikowane 12.01.2020 18:52 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Włochy
27.09.2020

Jakkolwiek to brzmi – Juventus traci dwa punkty do Verony

AS Roma w pierwszej kolejce Serie A przegrała walkowerem z Hellasem Werona. Dość kompromitująca wpadka na boisku – bo tak trzeba chyba określić bezbramkowy remis, ogromnie kompromitująca wpadka organizacyjna, bo czymś takim jest niepoprawne zgłoszenie zawodnika do rozgrywek. Chęć rehabilitacji była spora, ale i stopień trudności wyzwania najwyższy z możliwych. Do Rzymu wpadł Juventus.  Wpadł […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Fati show na inaugurację Barcelony

Nie ma co, bardzo fajny sparing obejrzeliśmy dziś na Camp Nou. Barcelona przed sezonem postanowiła sprawdzić formę z jakimś zespołem z niższej klasy rozgrywkowej. Klasyczny mecz na sprawdzenie wariantów taktycznych. Tak sobie myśleliśmy, gdy oglądaliśmy to spotkanie. Ale potem okazało się, że jednak był to mecz ligowy. I nie wiemy, komu powinno być bardziej głupio […]
27.09.2020
Anglia
27.09.2020

Mecz imienia mistrzostwa Anglii 2015/16

O rany, ależ to było dobre. Leicester City wpadło dzisiaj na Etihad i zabrało nas w sentymentalną podróż do swojego mistrzowskiego sezonu 2015/16. Na początku zapowiadało się, że podróż będzie miała dość gorzki smak. W 4. minucie strzelanie rozpoczął Riyad Mahrez, wtedy jeden z kluczowych zawodników „Lisów”, dziś zawodnik Manchesteru City. Fenomenalna bomba w samo […]
27.09.2020
WeszłoTV
27.09.2020

LIGA MINUS. Paczul, Roki, Białek, Mazurek

Zapraszamy na nasz cotygodniowy program publicystyczno-rozrywkowy! Przed wami Liga Minus. Niedzielnych meczów Ekstraklasy wprawdzie nie było, ale to pozwoli szerzej pogadać o tych spotkaniach, które się odbyły, a także pospekulować trochę na temat nadchodzących występów Lecha Poznań i Legii Warszawa w eliminacjach do Ligi Europy. Ruszamy o 19:30, wpadajcie! 
27.09.2020
Inne sporty
27.09.2020

Echa triumfu Błachowicza. Pretendenci ustawiają się w kolejce…

Stało się – Jan Błachowicz (27-8) w sobotę podczas gali UFC 253 pokazał „legendarną polską siłę” i znokautował w drugiej rundzie faworyzowanego Dominicka Reyesa (12-2). Główną nagrodą był upragniony mistrzowski tytuł w kategorii półciężkiej. Niezwykła podróż Polaka dopiero się rozkręca, a na horyzoncie już widać kilka ciekawych wyzwań. Najbardziej atrakcyjnym wydaje się wciąż długo oczekiwany […]
27.09.2020
Niemcy
27.09.2020

Piękna passa zakończona. Bayern zniszczony przez Hoffenheim

Nawet w Ferrari czasem popsuje się rozrząd, nawet na twarzy Miss Polonia wyskoczy pryszcz, nawet Stingowi zdarzy się zafałszować. Także i Bayern może czasem się potknąć. Choć „potknięcie się” to zdecydowanie za słaba metafora, by opisać to, co stało się dziś w Sinsheim. To była bolesna wywrotka twarzą na beton. Czy też był to może […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Stefański: „Pod kątem logistycznym zakażenia w Pogoni nie są niczym poważnym”

Czy władze Ekstraklasy są zaniepokojone trzydziestoma zakażeniami w Pogoni Szczecin? Co dla kalendarza ligi oznacza przełożenie meczu Portowców z Jagiellonią? Czy w terminarzu jest dużo terminów rezerwowych i czy będzie dochodzić do walkowerów? Dlaczego okres reprezentacyjny będzie traktowany jako reset? Jak to możliwe, że problem Pogoni nie jest problemem dla całej ligi? Dlaczego dla Ekstraklasy […]
27.09.2020
Hiszpania
27.09.2020

Kądzior schodzi w przerwie, jego zmiennik daje asystę. Ale to nie był zły mecz Polaka

Damian Kądzior oczywiście zdążył już zadebiutować w La Liga, ale do tej pory nie wychodził w pierwszym składzie – dostał 30 minut z Celtą i sześć z Villarrealem. Natomiast Polak dzisiaj w końcu doczekał się swojego nazwiska w wyjściowej jedenastce, bo po ledwie punkcie w dwóch meczach i słabej postawie Pedro Leona, Jose Luis Mendilibar […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Juventus faworytem meczu z Romą. Będzie festiwal bramek?

Na pierwszy duży hit Serie A nie trzeba było długo czekać. Mecze Juventusu z Romą dla polskiego kibica zawsze są interesujące, bo każdy kojarzy obydwa kluby ze Zbigniewem Bońkiem i Wojciechem Szczęsnym. Ale i w Italii starcie Bianconerich i Giallorossich budzi spore emocje, bo w przypadku obydwu stron trwa nowe rozdanie. W Turynie jeśli chodzi o stołek trenerski, w […]
27.09.2020
Anglia
27.09.2020

Bamford znów staje na wysokości zadania, Leeds wciąż na zwycięskiej ścieżce

Patrick Bamford przed startem sezonu był jednym z tych zawodników, o których formę najmocniej drżeli kibice Leeds United. Napastnik „Pawi” w poprzednich rozgrywkach wpisał się wprawdzie na listę strzelców aż szesnaście razy, ale brylował również we wszelkich zestawieniach najbardziej nieskutecznych graczy w Championship. Potrafił spartaczyć nawet najbardziej oczywistą sytuację podbramkową. Na poziomie Premier League dotychczas […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Zabawa, zabawa, czyli ŁKS w pierwszej lidze

Gdy w zakamarkach pamięci szukamy pozytywnych wspomnień związanych z występami ŁKS-u w poprzednim sezonie, do głowy przychodzą nam mecze tej drużyny z Cracovią i Rakowem Częstochowa. Tak się jakoś dziwnie złożyło, że łodzianom leżały te niesłabe przecież ekipy – to z nimi zdobyli 13 (na 15 możliwych) z 24 punktów. A ciekawostkę tę przypominamy dlatego, […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Dlaczego Śląsk? Zahavi powiedział, że teraz najważniejsza jest gra, a nie pieniądze

Regularny doping kibiców, Hasan Salihamidzić na trybunach, relacje na żywo na niemieckich portalach, 77 tysięcy wyświetleń pod skrótem meczu. Gra w rezerwach z reguły nikogo nie grzeje, ale nie w sytuacji, gdy grasz w Bayernie. Wrzesień 2019 roku, derby z Ingolstadt. Bawarczycy wygrywają 2:0. Ozdobą meczu akcja Alphonso Daviesa, który najpierw – w swoim stylu […]
27.09.2020
Włochy
27.09.2020

Od gry w „Dunkierce” do sterowania Romą. W Rzymie rozpoczęła się era Dana Friedkina

Końcowe minuty filmu „Dunkierka”. Widzowie oglądają podchodzący do lądowania, zabytkowy samolot Spitfire. Maszyna ląduje na plaży, pilot do niej strzela i obserwuje, jak staje w płomieniach. Tym pilotem jest Dan Friedkin. Właściciel Spitfire’a i… AS Romy. Dla amerykańskiego miliardera był to wyjątkowy filmowy epizod, choć z kinem związany jest już od kilku lat w roli […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Dwudziestu jeden piłkarzy Pogoni zakażonych koronawirusem. Będzie problem?

W takich okolicznościach nie ma sensu silić się na słowną ekwilibrystykę: trzydzieści przypadków zakażeń koronawirusem w Pogoni Szczecin to naprawdę poważna sprawa. Nawet jeśli żaden z zakażonych nie jest w stanie zagrażającym życiu, to nie da się przejść obok tego obojętnie. Paraliżuje się funkcjonowanie klubu i całej ligi. Ekstraklasa SA właśnie wydała komunikat, w którym […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Podbeskidzie idzie na mistrza. W rozwijaniu czerwonego dywanu przed rywalami

Pierwszą bramkę w sezonie Podbeskidzie straciło już w 56 sekundzie. Gdyby podtrzymali tę formę, straciliby już około 480 goli, więc jest pewna poprawa, ale powiedzmy sobie szczerze: w sumie nie tak wielka, jak wskazywałyby liczby. Bo tak źle broniącej drużyny jak Górale dawno nie widzieliśmy. W każdym meczu totalny chaos w tyłach, jedyne co funkcjonuje, […]
27.09.2020
Weszło Extra
27.09.2020

„Jak przeczytam ten skład w szatni, to już nie muszę robić odprawy”. Wspominamy szarżę Błękitnych

Już pięć lat minęło od momentu, kiedy cała piłkarska Polska zachwycała się pucharową przygodą drugoligowych Błękitnych ze Stargardu. Drużyna trenera Krzysztofa Kapuścińskiego odprawiała z kwitkiem zespoły z lepszych lig i zatrzymała się dopiero na półfinale, gdzie po dogrywce uległa poznańskiemu Lechowi. I właśnie o wydarzeniach sprzed pięciu lat jest rozmowa z ówczesnym trenerem Błękitnych, Krzysztofem […]
27.09.2020
Inne sporty
27.09.2020

Janek, jesteś wielki! Błachowicz mistrzem UFC

Panie i panowie, mamy to: Jan Błachowicz z pasem mistrzowskim UFC w kategorii półciężkiej!  Podczas walki na gali w Abu Zabi Polak znokautował w drugiej rundzie faworyzowanego Dominicka Reyesa. I udowodnił, że mistrz nie musi być perfekcyjny. Może mieć trochę lat na karku, może mieć niejedną porażkę przy swoim nazwisku. „Cieszyński Książę” niegdyś legitymował się […]
27.09.2020
Hiszpania
27.09.2020

Rewolucja czy dewastacja? Nowe rozdanie w FC Barcelonie

Jest 1 lutego 2003 roku. FC Barcelona przegrywa w lidze trzeci mecz z rzędu, a w sumie już dziewiąty w sezonie. Choć to dopiero dwudziesta kolejka hiszpańskiej ekstraklasy. Wskutek kolejnego lania Katalończycy osuwają się na piętnaste miejsce w tabeli. Wydawało się wówczas całkiem realne, że drużyna, która w latach dziewięćdziesiątych seryjnie zdobywała mistrzowskie tytuły, teraz […]
27.09.2020