post Avatar

Opublikowane 24.12.2019 08:51 przez

redakcja

— Kuchego cenię i szanuję za to, co zrobił i kim jest dla Legii. Ale w swoim sumieniu byłem przekonany, że dla drużyny najlepsze będzie rozstanie. Istotne było ustalenie nowej hierarchii w szatni. Za długo też trwało, nim w ataku postawiłem na piłkarzy, do których byłem przekonany. Wiedziałem, że zespół będzie lepiej funkcjonował bez Carlitosa — mówi w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” Aleksandar Vuković, trener warszawskiej Legii.

GAZETA WYBORCZA

W „GW” wywiad z psychologiem klinicznym Ryszardem Izdebskim o tabu w piłkarskiej szatni. Męskiej i kobiecej.

Może zła sława homofobii w szatni pił- karskiej tworzy negatywną selekcję i faktycznie na najwyższy poziom geje nie docierają?

– Może tak być. Ale może być i tak, że dla całkiem sporej grupy młodych ludzi mocniejszym obiektem pożądania jest piłka niż kolega tej samej płci, więc musi grać akceptowaną rolę. Raczej więc nie widzimy tych figur, jakby w zgodzie z psychologią Gestalt. Widzimy to, co jest nam podane – przystojnych facetów z dziewczynami.

U kobiet jest inaczej, bo lęk homoseksualny u nich jest dużo mniejszy. Zawsze mogą być blisko siebie. Również w szatni, gdzie przecież występuje bardzo silny związek z nagością, z ekspozycją ciała. Sportsmenki, które są blisko, są też cieleśnie blisko. Ostracyzm dotyczy mężczyzn, którzy są blisko siebie. Ten, który poczuł, że kolega jest zbyt blisko, z lęku odpycha go od siebie i pokazuje palcem.

Kobiety i mężczyźni rywalizują tak samo?

– O trenera, w tym heteronormatywnym obrazie samca alfa wytypowanego na przywódcę. O chłopaka, o dziewczynę.

Przy czym w szatni męskiej odbicie dziewczyny jednemu piłkarzowi przez drugiego jest traktowane jako coś normalnego, bo się do tego przyzwyczailiśmy, omówiliśmy to. Zresztą tak jak odbicie chłopaka przez koleżankę z drużyny. Ale porównajmy stosunek środowiska do hipotetycznego wydarzenia, gdyby piłkarz piłkarzowi odbił chłopaka, z taką samą sytuacją w drużynie kobiecej.

Zrzut ekranu 2019-12-24 o 08.39.53

SUPER EXPRESS

Dla kogo prezenty, dla kogo rózgi? „SE” podsumowuje jesień w lidze ze świętym Mikołajem.

RÓZGI

Dla największego frajera – Michał Kołba
Wychowanek ŁKS razem z klubem awansował z III ligi do ekstraklasy, ale nie zdążył się tym nacieszyć. Już we wrześniu 27-letni bramkarz został przyłapany na stosowaniu dopingu (klomifen). Tłumaczy się, że zaufał niewłaściwej osobie i nie sprawdził składu tabletek.

Dla największego niewypału – Ivan Obradović
Sprowadzony do Legii reprezentant Serbii miał być wielką gwiazdą ekstraklasy, ale… nie rozegrał w niej ani minuty. Problemem okazały się nie tylko ciągnące się w nieskończoność kłopoty ze zdrowiem.

Zrzut ekranu 2019-12-24 o 08.44.23

PRZEGLĄD SPORTOWY

Zrzut ekranu 2019-12-24 o 08.28.02

W dużym wywiadzie dla „PS” Aleksandar Vuković tłumaczy, dlaczego latem pożegnał się z Michałem Kucharczykiem.

Które letnie decyzje były najtrudniejsze? Pożegnanie Kucharczyka, Hämäläinena i Radovicia?
— Najtrudniej było rozstać się z Michałem, plan był taki, żeby został. W tej kwestii decydowałem ja. Kuchego cenię i szanuję za to, co zrobił i kim jest dla Legii. Ale w swoim sumieniu byłem przekonany, że dla drużyny najlepsze będzie rozstanie. Istotne było ustalenie nowej hierarchii w szatni. To była trudna decyzja, ale byłem do niej przekonany. Wtedy miałem świadomość, że nie mam mocnej pozycji i wiedziałem, że na początku nie wszystko będzie funkcjonowało jak należy, dlatego zachowywałem się ostrożnie. Żałuję, że od początku sezonu nie postawiłem na Michała Karbownika, choć wyróżniał się już w trakcie zgrupowania w Warce. Potem doznał urazu, który spowolnił wprowadzenie go do zespołu. Za długo też trwało, nim w ataku postawiłem na piłkarzy, do których byłem przekonany. Wiedziałem, że zespół będzie lepiej funkcjonował bez Carlitosa.

Gdyby pan mógł zmienić jedną rzecz tej jesieni, to co by to było?
— Przez pół roku zobaczyłem, jak drużyna reaguje na przerwy na zgrupowania reprezentacji. Po nich było 0:0 z Jagiellonią, 2:1 z Lechem i 1:3 z Pogonią. Zastanawiam się, co mogłem zrobić lepiej, by nie było aż tak trudno wrócić do ligi. Może rozwiązaniem byłoby postawienie na zawodników, którzy zostają w klubie i nie grają meczów w reprezentacji?

Liczy się pan z transferem Niezgody zimą?
— Bardzo mi zależy, żeby został. Ale mogą się pojawić oferty nie do odrzucenia. Gdyby odszedł, mielibyśmy poważny problem, kim go zastąpić. O wiele większy niż po sprzedaży Carlitosa i Kulenovicia. Czytałem zestawienie, z którego wynika, że tylko 16 procent napastników sprowadzanych zimą, wiosną strzela więcej niż pięć goli.

Zrzut ekranu 2019-12-24 o 08.28.09

Tom Hateley ma za sobą najlepszy rok w karierze, ale wciąż nie wie, czy dalej będzie grać w Piaście. Nadal nie podpisał nowego kontraktu.

Umowa Anglika kończy się w czerwcu. Pomocnik dostał od Piasta ofertę przedłużenia kontraktu, ale ma również propozycje z innych klubów. Mistrzom Polski nie będzie łatwo go zatrzymać. – Nie wiem, kiedy to się rozstrzygnie, negocjacje prowadzi mój menedżer, ale muszę dokładnie rozpatrzyć plusy i minusy, bo mam już 30 lat i szukam stabilizacji. Jestem jednak cierpliwy, w święta nie będę się tym zajmował – przekonuje.

Od niedzieli Hateley razem z żoną Hannah, córką Eloise i synkiem Teddym przebywają w Alpach Francuskich w miejscowości Morzine. Tam spędzą święta Bożego Narodzenia.

Duże zmiany w Łódzkim Klubie Sportowym. Siedmiu może odejść w najbliższych dniach, jest za to dwóch nowych.

Nowego pracodawcy mogą szukać: Patryk Bryła, Maciej Dampc (w grę wchodzi wypożyczenie), Kamil Juraszek, Bartłomiej Kalinkowski, Rafał Kujawa, Wojciech Łuczak i Jewhen Radionow. Możliwe jest też pożegnanie z Kamilem Rozmusem, ale tu sytuacja zależy od tego, czy działaczom Rycerzy Wiosny uda się zakontraktować nowego lewego obrońcę.

Fani beniaminka nie musieli długo czekać na pierwsze transfery do klubu, bo już ogłoszono nazwiska dwóch piłkarzy, którzy wiosną będą reprezentowali barwy dwukrotnych mistrzów Polski. Do zespołu Kazimierza Moskala dołączyli środkowi obrońcy: Maciej Dąbrowski i Carlos Moros Gracia. – Chcę pomóc zespołowi w utrzymaniu. To mój priorytet – stwierdził tuż po podpisaniu kontraktu ten pierwszy.

Zrzut ekranu 2019-12-24 o 08.28.20

SPORT

Zrzut ekranu 2019-12-24 o 08.12.31

Antoni Piechniczek nie raz i nie dwa z racji pracy trenera spędzał święta w egzotycznych krajach. Jak wspomina je on i jego żona Zyta?

Z racji pana trenerskich obowiązków nie wszystkie święta Bożego Narodzenia spędzali państwo w Polsce.
AP: Był taki dziesięcioletni okres. Pierwsze trzy lata spędzaliśmy w Tunezji, w Tunisie. Mamy trójkę dzieci i najmłodsza córka była cały czas z nami, kończyła szkołę tam i w Emiratach. Pozostałe dojeżdżały do nas na Wigilię.
Zyta Piechniczek: Wszystko mieliśmy normalnie. Przywozili zamrożone ryby, kapustę kisiłam sama.
AP: W Tunezji była spora polska Polonia. Pracowało tam kilku trenerów, jak Czesław Ptak od boksu czy Hubert Wagner od siatkówki, byli też moi współpracownicy. Andrzej Płatek był moim asystentem w Górniku Zabrze, a potem ściągnąłem go do Tunisu. W trakcie świąt spotykaliśmy się, łamaliśmy opłatkiem, wymienialiśmy drobne prezenty.
ZP: Trzeba zaznaczyć, że wszędzie, gdzie byliśmy, był kościół katolicki. Tunezja to była kolonia francuska.
AP: Tak, była tam piękna katedra, ale my uczęszczaliśmy do mniejszej kaplicy. Chodziliśmy tam też na pasterkę, z tym że nie była ona o północy, tylko wieczorem. ZP: Ale była z udziałem biskupa. Nasza najmłodsza córka była w Tunisie bierzmowana, właśnie w tym mniejszym kościele. Katedra faktycznie była przepiękna, odwiedził ją nawet Ojciec Święty Jan Paweł II, ale wymagała włożenia w nią ogromnych pieniędzy. Nie wiem, jak to wygląda teraz, ale wtedy to był zabytek, który odwiedzali turyści, natomiast msze odbywały się właśnie w tym mniejszym kościele.

Zrzut ekranu 2019-12-24 o 08.12.47

Kamil Glik też zna smak świąt na emigracji.

Szczególną zagraniczną Wigilię spędził też Kamil Glik. Dla obecnej ostoi reprezentacji Polski nie są to jednak najlepsze wspomnienia… Glik za granicę wyjechał, kiedy nie miał jeszcze skończonych 18 lat. Było to w grudniu 2005 roku. Był niepełnoletni, potrzebna więc była zgoda szkoły, że może wyjechać na dłużej. Jak to było opowiadał mi Kamil i jego mama, przy okazji pisania biograficznej książki o nim „Kamil Glik. Liczy się charakter”. – To była trudna decyzja. Wyjeżdżał akurat w Mikołaja. Wychowawczyni w liceum się zgodziła, a ja uznałam, że skoro jest taka szansa, to powinien spróbować. Miał jechać na dwa tygodnie na testy i wrócić przed świętami. Ostatecz- nie okazało się, że Hiszpanie chcą, aby u nich grał, więc już tam został. Potem miał nawet pretensje, że święta musiał spędzić z daleka od domu – opowiadała pani Grażyna Glik, mama piłkarza.

Zrzut ekranu 2019-12-24 o 08.12.58

W Gliwicach murawa pod koniec rundy była fatalna. Wymieniono więc te najgorsze miejsca.

– Gdy grałem w Danii czy Norwegii to… nie grałem na tak złej murawie. Gdy grasz przy linii to masz trudniejsze zadanie. Ale murawa jest jaka jest i musieliśmy sobie z tym radzić. Oczywiście nie byłem zadowolony, gdy zamiast dokładnie podać do kolegi zagrywałem do przeciwnika. Mam nadzieję, że w nowym roku będzie lepsze boisko – mówi Duńczyk. Mikkel Kirkeskov. – Gdy zaczynałem przygodę z piłką i jako 18-latek byłem w ekipie Motherwell, to pamiętam, że graliśmy na fatalnej murawie. Ale teraz w Szkocji i Anglii nawet zimą boiska są na zdecydowanie wyższym poziomie. Tutaj musimy sobie radzić ze stanem jaki jest. Nic z tym nie zrobimy, to nie od nas zależy – dodaje Anglik Tom Hateley.

Zrzut ekranu 2019-12-24 o 08.13.04

Dietmar Brehmer wraca do bycia pierwszym trenerem. Asystent Kosty Runjaicia obejmuje Odrę Opole.

– Potrzebowaliśmy osoby, która wkomponuje się w coś, co w Opolu już funkcjonuje. Odra ma i mieć będzie mocne opolskie DNA, a trener Brehmer już miał okazję to DNA poznać. Jego bardzo dużym atutem jest to, że przez wiele lat współpraco- wał na różnych szczeblach z różnymi trenerami. To bogate doświadczenie jest nam w Opolu bardzo potrzebne. Za drużyną bardzo trudne chwile, o czym wiedzą wszyscy kibice. Udało nam się doprowadzić do sytuacji, że los w stu procentach zależy od nas, naszej ciężkiej pracy. Chcemy osiągnąć sukces, jakim niewątpliwie będzie utrzymanie I-ligowego poziomu dla Opola. Serdecznie dziękujemy trenerowi Plewni, który za namową zarządu jesienią objął warunkowo stery pierwsze drużyny. Wypełnił obowiązek wobec klubu, w którym zostaje. Jesień zakończyła się dobrym wynikiem, bo zdobyciem 10 punktów w czterech ostatnich meczach. Wierzę, że w maju wspólnie będziemy się cieszyć z faktu, że Odra dalej jest klubem I-ligowym.

Zrzut ekranu 2019-12-24 o 08.13.28

fot. FotoPyK

Opublikowane 24.12.2019 08:51 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
30.05.2020

Liga nie będzie ciekawsza. Legia pokonuje Lecha w Poznaniu

Z czym kojarzą nam się wieczory, gdy Lech Poznań spotyka się na zielonej trawce z Legią Warszawa? Z wielką pompą i sporym rozczarowaniem. Dziś nie było ani wielkiej pompy (uwaga opinii publicznej skupiona była raczej na powrocie ligi samym w sobie), ani wielkiego rozczarowania. Nie był to wielki mecz, ale generalnie – trzymał poziom. Nawet, jeśli […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Van der Hart? Raczej „van der Żart”

Zasadniczo świat jest tak skonstruowany, że byłoby fajny, gdyby osoba pracująca na danym stanowisku potrafiła spełniać wymogi przed nią stawiane. Wiecie o co chodzi – dobrze, gdyby kominiarz potrafił czyścić kominy. Żeby kucharz potrafił gotować. Żeby śpiewak potrafił śpiewać. No i żeby bramkarz umiał bronić. Lech Poznań niestety uznał, że woli bramkarza, który bronić nie […]
30.05.2020
Kanał Sportowy
30.05.2020

ZEBRANIE ZARZĄDU. Live charytatywny na Kanale Sportowym

Ekstraklasowe emocje pomału dogasają – to odpowiedni moment, żeby odpalić Kanał Sportowy. Dzisiaj Zebranie Zarządu – Michał Pol, Tomasz Smokowski, Mateusz Borek i Krzysztof Stanowski urządzają charytatywnego live’a. Nie może was zabraknąć podczas tej imprezy. Brakuje dwustu subów do 250 000! 
30.05.2020
Inne sporty
30.05.2020

F1 coraz bliższa powrotu, Williams coraz bliższy krawędzi

Gdyby sytuacja była normalna, od ponad dwóch miesięcy ekscytowalibyśmy się kolejnymi Grand Prix Formuły 1. Ale że koronawirus sparaliżował też sporty wyścigowe, to na start sezonu wciąż czekamy. Pojawiło się jednak światełko w tunelu – rząd Austrii zgodził się na organizację dwóch wyścigów na terenie swojego kraju. I o ile na wszystkie pozostałe ekipy wspomniane […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Wisła Kraków – największy przegrany lockdownu?

Mając w pamięci, jak łatwo było jesienią wbić krakowskiej Wiśle gola, dwa, ewentualnie siedem, przecieraliśmy oczy ze zdziwienia po wiosennym wznowieniu ligi. Kilka zmian sprawiło, że Biała Gwiazda z murowanego kandydata do spadku stała się zespołem nie dość, że przyjemnym do oglądania, to przy tym bardzo skutecznym. Tak samo więc przecieraliśmy te oczy i dziś. Bo […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Wisła Kraków wystawiła drużynę w blind footballu, Piast Gliwice skorzystał

Wisła Kraków posiada swoją sekcję blind footballu. Marcin Ryszka (pozdrawiamy!) i koledzy robią wspaniałe rzeczy, przełamują własne bariery. Wiadomo jednak, że w starciu z rywalami bez ich ograniczeń nie mieliby najmniejszych szans. Czasami zastanawialiśmy się, jak by to wtedy wyglądało, gdyby piłka została pozbawiona dźwięku sygnalizującego jej lokalizację. Dziś już znamy odpowiedź: właśnie tak jak […]
30.05.2020
Niemcy
30.05.2020

Typowy weekend Bayernu – Lewy strzela, rywal rozjechany

Czy Bayern gra w Monachium z kibicami, czy bez, jedno się nie zmienia. Każdy, kto tu przyjeżdża, właściwie z góry nastawia się na stratę punktów. Z podobnym nastawieniem do Bawarii przybyła ekipa Adama Bodzka i Dawida Kownackiego (grał tylko ten pierwszy). Fortuna Dusseldorf, co tu dużo mówić, zachowywała się jak typowa hypebae po koncercie swojego […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Do czternastu razy sztuka – Górnik Zabrze wygrał na wyjeździe!

Długo zastanawialiśmy się nad tym, co przymusowa przerwa spowodowana pandemią koronawirusa zmieni w ekstraklasowym krajobrazie i przygotowaliśmy się praktycznie na wszystko. Tomas Petrasek zacznie przegrywać co drugą głowę? Okej. Korona Kielce będzie zdobywać po dwa gole w meczu? W porządku. Fabian Serrarens pokona bramkarza? Szok, ale da się z tym żyć. To wszystko może się […]
30.05.2020
Niemcy
30.05.2020

Znowu zobaczyliśmy pistolety! Hertha wygrywa, Krzysztof Piątek strzelił gola z gry

Dwa mecze, dwa gole. Tydzień temu z karnego, teraz z gry. Na twarz Krzysztofa Piątka już na dobre może wrócić uśmiech. Polski snajper pokonał bramkarza Augsburg w doliczonym czasie gry i przyczynił się do trzeciego zwycięstwa Herthy po odmrożeniu rozgrywek. Wiemy, że ten wstęp brzmi banalnie, ale co tu więcej pisać – przecież właśnie o […]
30.05.2020
Bukmacherka
30.05.2020

Bonusy na restart Ekstraklasy w BETFAN!

Co to za restart sezonu w Ekstraklasie bez solidnych bonusów? BETFAN coś o tym wie, dlatego przygotował dla swoich graczy wyjątkowe promocje! W weekend skorzystamy m.in. z Happy Hours a także z bonusu Typowy ESAFAN. Co dzięki nim zyskamy? Wyjaśniamy! Jako pierwszy na tapet trafia bonus Typowy ESAFAn, bo to nowość u tego legalnego bukmachera. […]
30.05.2020
Bukmacherka
30.05.2020

Dla kogo cichy hit Polski? Sprawdź nasze typy na mecz Lech – Legia!

W Niemczech restart ligi przyozdobiły derby Zagłębia Ruhry, w Polsce natomiast zobaczymy starcie Lecha Poznań z Legią Warszawa. Jasne, być może ostatnio Lech stoi trochę niżej. Może i nie zawsze gra w pucharach. Ale to w końcu mecz nazywany derbami Polski. Największa rywalizacja w ostatnich latach. Dlatego też po hicie kolejki spodziewamy się wiele. Można […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Jak pech, to pech. Znów poważna kontuzja Rafała Wolskiego

Czy istnieje coś takiego, jak limit pecha w życiu? Wszyscy chcielibyśmy myśleć, że tak. Taką nadzieję ma pewnie Rafał Wolski, któremu kontuzje mocno zahamowały karierę. Niestety, piłkarz Wisły Płock ma potwornego pecha. Wygląda na to, że jego największa zmora – więzadła krzyżowe – znów dała o sobie znać. Pomocnika prawdopodobnie czeka kolejna długa przerwa. Akurat […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

LIVE: Legia wygrała w Poznaniu! Van der Hart podarował bramkę

Wczoraj nastąpił powrót Ekstraklasy. Obejrzeliśmy jeden mecz zły, jeden bardzo dobry. Ale na swój sposób, to wciąż było przygrywką. Dzisiaj w lidze mamy hit w postaci meczu Lecha z Legią. Dzisiaj zobaczymy mistrza Polski, Piasta Gliwice, w dodatku z rewelacyjną przed koronawirusem Wisłą Kraków, która śrubowała fantastyczną passę. Na dzień dobry otworzymy ligę ŁKS-em według […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Artur Skowronek: „Musimy dać radość kibicom, których nie będzie na stadionach” 

Czy Gieorgij Żukow robił furorę podczas testów wytrzymałościowych? Jak wypadli inni piłkarze Wisły? Czy do powrotu PKO Bank Polski Ekstraklasy podchodzi z entuzjazmem? Czy przygotowanie się do sezonu bez rozgrywania sparingów było znacznym utrudnieniem? W jaki sposób rozplanowane czasowo były gierki wewnętrzne? Jak bardzo będzie brakować kibiców na stadionie przy ulicy Reymonta? Co z kontraktami, […]
30.05.2020
WeszłoTV
30.05.2020

Odmrażamy Ekstraklasę! WeszłoTV we Wrocławiu

Zastanawialiście się może, jak od kulis wyglądał pierwszy mecz po wznowieniu rozgrywek Ekstraklasy, ale nie wiedzieliście kogo zapytać? Łapcie materiał filmowy od Jakuba Białka, z niego wszystkiego się dowiecie. Tutaj tekstowa wersja reportażu, ubrana w szczegóły.  
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Legia Warszawa przechodzi proces lechowienia?

Pamiętacie jeszcze czasy ligowego duopolu, gdy Lech Poznań i Legia Warszawa rozstrzygali losy mistrzostwa właściwie między sobą? Pamiętacie ten okres w XXI wieku, gdy mówiliśmy „Legia, później Lech, a później długo nic”? Cóż, wydaje się, że ten czas mamy za sobą. Legioniści potrafili wypuścić mistrzostwo na rzecz Piasta, Lech od paru lat ma swoje problemy. […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Stan Futbolu po wznowieniu ekstraklasy

Jak co sobotę – Stan Futbolu. Wreszcie znów możemy porozmawiać o polskiej piłce, gdy ta faktycznie gra, robimy to więc w znakomitym gronie. Gośćmi Adama Kotleszki są: Wojciech Kowalczyk, Piotr Włodarczyk, Maciej Wąsowski, Łukasz Olkowicz i Szymon Borczuch 
30.05.2020
Weszło Extra
30.05.2020

Najlepszy trener ligowy. Historia Wojciecha Stawowego

„Powtarzał nam, że woli wygrać 5:4 niż 1:0”. „Puszczał na zgrupowaniach i odprawach Barcelonę”. „Bartek Chwalibogowski miał być Davidem Villą”. Nie ma żadnych wątpliwości – Wojciecha Stawowego można uznawać za dobrego trenera, można też za słabego, ale z pewnością jest „jakiś”. Ma swój styl, a to rzadkość w czasach, kiedy wielu szkoleniowców gra tylko na […]
30.05.2020