post

Opublikowane 22.11.2019 10:21 przez

redakcja

– W środku nocy zaczęto atakować nasze domy w Mostarze. Mama chciała uciec na drugą stronę mostu i gdy była w połowie, policjanci ją aresztowali. Więzienie mieściło się w jednej ze szkół, która podczas wojny nie funkcjonowała. Mama spędziła tam trzy miesiące. Gdy opuszczała więzienie, była ze mną w szóstym miesiącu ciąży.

– Brat miał dwa lata, siostra – cztery. Brat był najmłodszym więźniem. Na domiar złego, otruto go. Ktoś dał mu tabletkę. Młody, dwuletni chłopiec, skąd miał wiedzieć, co się dzieje? Ktoś coś dał, więc połknął. Szczegóły tych historii są przerażające, ale dobrze, że wszystko się zakończyło.

– Wyobraźmy sobie, ile kobiet żyje bez swoich dzieci i mężów. To wciąż w nas jest. Problem, który się ciągnie i którego nie potrafimy zgubić. Wolałbym, by było inaczej.

Zvonimira Kożulja jeszcze nie było na świecie, a już jego historia mogła mrozić krew w żyłach. Dziś mając w pamięci pomoc, jaką uzyskał od rodziny i innych ludzi, codziennie stara się robić jeden dobry uczynek. To jego motto.

Jak żyje się Chorwatom w Mostarze, mieście, które jest podzielone mostem? Czy Bośnia i Hercegowina wyciągnęła z wojny wnioski? Dlaczego konflikty są ciągle żywe? Czy potrafi w ogóle strzelać normalne bramki i co zrobił, gdy przeciwnicy zaczęli czytać jego strzały z dystansu? I… z jakim nastawieniem podejdzie do meczu z Legią, której w czterech spotkaniach strzelił trzy gole? Zapraszamy na wywiad ze Zvonimirem Kożuljem, jedną z gwiazd PKO Bank Polski Ekstraklasy.

***

A ty co dzisiaj zrobiłeś dobrego dla innych?

Pytasz o moje motto, które umieściłem na Instagramie? Śmiesznie, bo nawet dziś myślałem o tym haśle i jesteś pierwszą osobą, którą zastanowiło. To bardzo ważne pytanie, które każdy na świecie może sobie zadać, bo każdy, w każdym momencie swojego życia, może zrobić coś dobrego dla drugiej osoby. Nawet bezdomny może robić dobre uczynki.

Podglądam najlepszych sportowców na świecie i oczywiście nie mogę się z nimi w żaden sposób porównywać, ale zwróciłem uwagę na to, że pomoc innym jest dla nich… może nie tradycją, ale czymś szalenie ważnym. Dawno, dawno temu ludzie zrobili wiele dobrego dla mnie. Myślę, że jestem zobowiązany, by teraz oddać to światu. Każdego dnia warto zadać sobie takie pytanie. Jeśli nie zrobiłeś nic – spróbuj coś zrobić. To hasło, którym się kieruję.

A więc co zrobiłeś dzisiaj?

Jest jedna rzecz, ale nie chcę o niej mówić, bo jest zbyt prywatna. Pamiętam moment, gdy spowiadałem się u jednego księdza. Gdy rozmawialiśmy o moich grzechach, dał mi wskazówkę: spróbuj każdego dnia zrobić jeden dobry uczynek. Zawsze jestem szczery, więc muszę powiedzieć, że oczywiście nie jestem w stanie każdego dnia robić czegoś dobrego. Ale próbuję. To dobre motto. Otworzyło mi oczy i sprawiło, że w prosty sposób stałem się lepszym człowiekiem. To małe rzeczy, ale nawet one mogą uczynić szczęśliwszym ciebie i innych.

Angażujesz się w jakąś działalność charytatywną?

Chciałbym zostawić to dla siebie. Postępuję według zasady: jeśli pomagasz, pozostań anonimowy. Nie chciałbym z tego powodu kreować się na supermena, który każdego dnia robi wielkie rzeczy, by uratować świat. To drobnostki. Kiedy robisz coś dobrego, wszyscy zyskują. Skupiam się przede wszystkim na swojej rodzinie, bo dała mi wiele, naprawdę wiele, gdy byłem dzieckiem. Zawsze była przy mnie. Chcę jej oddać jak najwięcej. A w drugiej kolejności przyjaciołom, którzy są wokół mnie.

Bałkańskie rodziny są ze sobą bliżej ze względu na wojnę, która was dotknęła?

Może tak być. To był bardzo zły czas dla naszego narodu i może mieć znaczenie, być jednym z powodów. Ale taka jest po prostu bałkańska mentalność. Jeśli potrzebujesz czegoś od rodziny, zawsze to dostaniesz. Nie tylko od tej najbliższej, bo moja rodzina to znacznie większe grono. Rodzina powinna być na pierwszym miejscu dla każdego. Pewnego dnia uświadomiłem to sobie i postępuję według tej wartości.

W jakich okolicznościach została aresztowana twoja mama, gdy była z tobą w ciąży?

Oczywiście nie mogę tego pamiętać, znam z opowieści. W Jugosławii żyło ze sobą wiele narodów. W naszym regionie byli to głównie prawosławni Serbowie, katoliccy Chorwaci i muzułmańscy Boszniacy. W tamtym okresie Chorwaci i Boszniacy znaleźli się pod serbską okupacją. Serbowie opanowali całe terytorium, by zagarnąć wszystko na swoją stronę. Część Bośni i Hercegowiny zaczęła stawiać opór.

Tego dnia w 1993 roku, boszniaccy muzułmanie wraz z chorwackimi katolikami przeciwstawili się ludziom, którzy okupowali ich od sześciu miesięcy. Jeden ksiądz z mojego miasta napisał książkę o 1200 katolikach, którzy polegli podczas tej bratobójczej wojny i w drugiej wojnie światowej. Pisał, że pośrodku nocy zaczęto atakować nasze domy. Moja mama chciała wtedy uciec na drugą stronę mostu i gdy była w połowie, policjanci zatrzymali ją i aresztowali. Więzienie mieściło w jednej ze szkół, która podczas wojny nie funkcjonowała. Mama spędziła tam trzy miesiące.

Wraz z twoim rodzeństwem.

Brat miał dwa lata, siostra – cztery. Brat był najmłodszym więźniem. Na domiar złego, otruto go. Ktoś dał mu tabletkę. Młody, dwuletni chłopiec, skąd miał wiedzieć, co się dzieje? Ktoś coś dał, więc połknął. Nie do wiary, że takie rzeczy się działy. Gdy opuszczali więzienie, mama była ze mną w szóstym miesiącu ciąży. Szczegóły tych historii są przerażające, ale dobrze, że wszystko się zakończyło.

Obecnie jest już spokojnie, ale te konflikty narodowościowe są ciągle żywe?

Myślę, że nieustannie. Zbyt wiele ofiar pochłonął ten konflikt. Wyobraźmy sobie, ile kobiet żyje bez swoich dzieci i mężów. To wciąż w nas jest. Problem, który się ciągnie i którego nie potrafimy zgubić. Wolałbym, by było inaczej.

Gdzie żyliście, gdy podczas wojny wasz dom został zrównany z ziemią?

Na początku wyemigrowaliśmy do małej wioski po zachodniej stronie Hercegowiny, niedaleko granicy z Chorwacją. Po dwóch latach wróciliśmy do Mostaru, gdzie wynajmowaliśmy mieszkanie od ludzi, którzy uciekli do innego kraju. Jak już ten straszny czas się skończył, zaczęliśmy odbudowę. W 2002 roku wprowadziliśmy się na nasze miejsce ponownie.

WARSZAWA 21.07.2019 MECZ 1. KOLEJKA PKO EKSTRAKLASA SEZON 2019/20 --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH IN WARSAW: LEGIA WARSZAWA - POGON SZCZECIN ZVONIMIR KOZULJ ARTUR JEDRZEJCZYK FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Twój rodzinny Mostar wojna dotknęła szczególnie. Do dziś to szczególne miasto – po jednej stronie żyją Chorwaci, po drugiej Boszniacy. Obie nacje łączy ze sobą piękny most. Mieszkałeś po chorwackiej czy boszniackiej stronie?

Po wschodniej stronie, w której dominują Boszniacy, ale nie w samym Mostarze, a w wiosce oddalonej od centrum o 10 kilometrów. Sto lat temu mieszkała w niej spora grupa katolików. Gdy już mieszkałem w samym Mostarze, to po zachodniej stronie, z katolickimi Chorwatami, gdzie grałem w Zrinjski Mostar. Ciekawa jest w ogóle historia derbów pomiędzy Zrinskim i FK Velez, choć obecnie Velez spadło do pierwszej ligi. Pamiętam, że miasto zawsze stało w ogniu (śmiech). To była nie tylko rywalizacja sportowa, lecz także między dwoma narodami i religiami. Gdy byłem młody, zawsze bardzo mnie to ekscytowało. Podawałem piłki na derbach. Szczerze mówiąc, trochę brakuje mi tej atmosfery. Wielkie ciśnienie, święto dla całego miasta. Dobrze, gdy kończyło się bez żadnych incydentów, choć czasami coś się zdarzało.

Czujesz się bardziej Chorwatem?

Tak, o wiele bardziej. Ale na Bośnię i Hercegowinę nigdy nie powiem niczego złego. Wychowywałem się tam, czuję, że to mój kraj. Tak samo jak Chorwacja.

Jako Chorwat musiałeś mieć po boszniackiej stronie pod górkę.

Ale nie wydarzyło się nic specjalnego. To historia. Musisz ją zaakceptować i żyć dalej, tak dobrze, jak potrafisz. Uważam, że wszyscy jesteśmy takimi samymi mieszkańcami Mostaru i dziś tworzymy jedność. Nie rozgraniczam ludzi ze względu na religię albo narodowość. Szanuję wszystkich i wszyscy są dla mnie tacy sami.

Po jaką cholerę ludzie skaczą do wody z 21-metrowego mostu, który jest symbolem Mostaru?

To tradycja miasta od ponad czterystu lat. W ostatnich latach organizowane są nawet przez Red Bulla zawody Cliff Diving. Fajny event, byłem na nim rok temu.

Próbowałeś kiedyś?

Nie, dla mnie jest za wysoko. Sama rzeka jest bardzo niebezpieczna i zimna. To nie to samo, co skakanie do spokojnego morza.

Jak wygląda życie w kraju, który ma trzech prezydentów i trzech prezesów federacji piłkarskiej?

Wiedziałem, że mnie o to zapytasz, ale nie jestem w stanie dać ci dobrej odpowiedzi (śmiech). Co mogę powiedzieć, wielki bałagan! Musisz próbować o tym nie myśleć i skupić się na swoim gronie ludzi i to wszystko. Czuję współczucie wobec tych, którzy przez politykę muszą się borykać z problemami. Nie zasłużyli na to po tym, co wydarzyło się prawie 30 lat temu. Jeśli już doszło do wojny, po osiągnięciu pokoju wiele spraw powinno się unormować. To był dobry moment, by iść naprzód i zapomnieć o podziałach, żyć lepiej. Ale to coś, czego nie możemy zmienić.

Jak wygląda Mostar, gdy gra chorwacka kadra?

Byłem w Mostarze latem podczas fazy grupowej mundialu. Miasto pełne życia, wszędzie flagi, ludzie w koszulkach z szachownicą. To dobre dla chorwackiej populacji, która może dopingować swój kraj. Bawią się tym. Atmosfera jest świetna.

Jest bezpiecznie?

Zawsze są oczywiście małe grupy, które chcą zaburzyć atmosferę i narobić zamieszania, ale generalnie jest bardzo pozytywne.

Gdy oglądasz piłkę w telewizji, kibicujesz zarówno Chorwacji, jak i Bośni i Hercegowinie?

Tak. Chorwacja, jak powiedziałem, jest bardzo bliska mojemu sercu, ale wychowywałem się w Bośni i Hercegowinie, tam jest mój dom i nigdy nie powiem, że nic dla mnie nie znaczy. Grałem w wielu bośniackich młodzieżówkach, mam debiut w dorosłej reprezentacji. Życzę jej jak najlepiej. Chorwacja awansowała do Euro, Bośnia niestety nie, ale wciąż mamy możliwość w barażach.

Uwiera cię to, że mimo dobrej formy w Pogoni nie dostajesz szansy w bośniackiej reprezentacji?

Podczas pierwszych dwóch-trzech zgrupowań było trochę ciężko to przyjąć, bo spodziewałem się powołania. Ale tak zaprogramowałem głowę, że skoro nie zależy to ode mnie, nie chcę się na tym koncentrować. Powiedziałem w wywiadzie dla bośniackiej gazety, że nie potrafię zaakceptować tylko tego, że nikt nawet nie przyjechał mnie zobaczyć. Zadzwoniłem do jednej osoby z reprezentacji z zaproszeniem, ale usłyszałem, że nie jestem w grupie, która jest przewidziana do grania w kadrze. Zaakceptowałem to. Cała historia. Nie chcę tracić więc energii na to, na co nie mam wpływu.

SZCZECIN 20.09.2019 EKSTRA TALENT POGON SZCZECIN --- POGON SZCZECIN EXTRA TALENT DZIECI ZVONIMIR KOZULJ FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Zerwałeś więzadła w wieku 18 lat i to zawsze jest dla młodego chłopaka spora tragedia, ale w jednym z wywiadów dla bośniackiej prasy powiedziałeś, że oceniając to zdarzenie na chłodno, widzisz wiele pozytywów. Jakie pozytywy można wyciągnąć z zerwania więzadeł?

W tamtym momencie uświadomiłem sobie, jak ważną częścią zawodu piłkarza jest jego ciało. To moje narzędzie pracy. Kontuzja wzięła się z tego, że musiałem zagrać trzy mecze o punkty w eliminacjach do młodzieżowego turnieju w sześć dni. Duże obciążenie. Musisz mieć zawsze ciało w najwyższej formie, świeże, a to i tak nie jest gwarancja, że nic ci się nie stanie.

Po kontuzji najważniejsza jest rehabilitacja. Miałem masę indywidualnych treningów, zwykle dwa razy dziennie. Jeździłem na nie rowerem po dziesięć kilometrów. Z każdym dniem uświadamiałem sobie, czym są mięśnie, regeneracja, jak o nie dbać. Wcześniej nie miałem praktycznie żadnej wiedzy na ten temat. Jestem wdzięczny, że po tej kontuzji nigdy nie miałem już tak poważnych problemów. Małe urazy się zdarzały, ale więzadła nigdy się nie powtórzyły.

Jako dzieciak byłeś kibicem Hajduka Split?

Kiedy podpisałem kontakt z Hajdukiem, byłem szczery, bo nigdy nie chcę mówić o czymś, co nie jest prawdą. Powiedziałem więc, że moja cała rodzina od zawsze kibicowała Dinamo. Ale teraz, gdy już jestem po dwóch latach gry w Hajduku, mogę powiedzieć, że jestem jego wielkim fanem. Gdy grasz w tak szczególnym klubie, szybko się z nim wiążesz i czujesz, że jest ci bardzo blisko. Jak w weekend mam możliwość obejrzenia meczu Hajduka, zawsze obejrzę.

Dobrze odnajdywałeś się w fanatyzmie kibiców Hajduka?

Było duże ciśnienie, zawsze takie samo. Nie mogłeś wrzucić na luz, bo co tydzień stało przed tobą kolejne wyzwanie. Nie jest łatwe zawsze być w najlepszej formie, kiedy czujesz taką presję, co pokazuje choćby odpadnięcie Hajduka z pucharu Chorwacji już w 1/8. Może ktoś wypowiada się inaczej, ale każdy szczery zawodnik powie, że ciężko gra się przy takim ciśnieniu. Jeśli chodzi o organizację i atmosferę na stadionie – jest niesamowita. Kibice dają ci się ponieść meczowi. Czasami rozmawiałem z piłkarzami innych drużyn, które przyjeżdżały do nas i każdy mówił, że atmosfera jest szczególna. Mam dobre wspomnienia, zwłaszcza z dużych meczów jak te z Dinamo, Rijeką czy w eliminacjach do pucharów. To coś, co zostanie ze mną na całe życie.

Jak zareagowałeś, gdy po jednym z meczów znalazłeś w swoim samochodzie kamień?

Żadnego zagrożenia nie czułem. Problemem było tylko to, że musiałem wymienić w samochodzie szybę. Prawdziwi kibice nigdy by czegoś takiego nie zrobili, to robota jakiegoś dzieciaka, który chciał się popisać.

Wszyscy w Szczecinie pytają cię o strzały z dystansu, więc zapytam inaczej – czy ty w ogóle potrafisz strzelać normalne bramki?!

Czasami próbuję strzelać z szesnastki, ale o wiele bardziej komfortowo czuję się w środku pola. Czasami działa, ale chcę przypomnieć, że wiele moich strzałów wylądowało też na trybunach! Mocno śledzę NBA i mogę powiedzieć jak Michael Jordan: nie masz pojęcia, ile prób zmarnowałem, zanim doszedłem do tego, co teraz. Jak mówię – środek pola to moje miejsce na boisku. Zawsze próbując uderzenia, wierzę, że znajdzie się w siatce.

W Ekstraklasie strzeliłeś siedem bramek z dystansu, pięć z pola karnego, ale wśród nich też są niecodzienne trafienia – jest bomba przy Łazienkowskiej, jest ładny wolej z Lechią.

Bardzo podobne proporcje miałem w bośniackiej i chorwackiej lidze. W polu karnym jest inaczej, masz mniej miejsca, a przy strzałach z dalszej odległości bramkarz ma tak naprawdę podobny czas na reakcję. Uświadomiłem to sobie, gdy stanąłem do bramki i poprosiłem kilku piłkarzy, by mi postrzelali. Zobaczyłem, jak to ciężkie. Masz wielu zawodników przed sobą, często w ogóle nie widzisz piłki. Jeśli uderzysz wystarczająco mocno, bramkarz nie ma jak zareagować.

Czujesz, że przeciwnicy się ciebie już nauczyli? Masz mniej miejsca?

Tak, czuję to. Mówiłem zresztą nawet przyjaciołom po zakończeniu poprzedniego sezonu, że w następnym będzie już zupełnie inna historia. Zacząłem przywiązywać dużą wagę do tego, by na boisku więcej myśleć. W ten sezon wszedłem z takim samym nastawieniem jak w poprzedni – w każdym meczu starałem się oddać pięć-sześć strzałów. Pamiętam najbardziej mecz z Koroną: prób było naprawdę dużo, ale coś nie działało. Analizowaliśmy z trenerami mecze i spytałem: może teraz jest czas, by więcej podawać? Staram się to rozwijać. Strzały to moja pasja. Nawet jak gram na konsoli, zawsze najbardziej cieszą mnie gole z dystansu!

FIFA czy PES?

FIFA.

Chyba łatwiej o gole z dystansu w FIFIE.

Ale w najnowszej wersji trochę się pozmieniało, jest trudniej.

Który piłkarz w Ekstraklasie robi na tobie największe wrażenie, jeśli chodzi o strzały z dystansu?

Wielu piłkarzy może strzelać z dystansu, także moi koledzy z drużyny – Srdjan Spiridonović jest bardzo elastyczny z piłką, Tomek Podstawski ma dobry balans pomiędzy prawą i lewą nogą. Z innych drużyn… Boję się, że wskażę jedno nazwisko, a po godzinie przypomnę sobie, że powinienem uwzględnić jeszcze kogoś. No dobra, mogę wyróżnić Filipa Mladenovicia. Ma dobry, techniczny strzał. Jest lewym obrońcą, więc jego rola w drużynie jest inna, ale widać po nim, że to potrafi. Pamiętam go odkąd na obozie przygotowawczym zagraliśmy z Lechią i to był mój pierwszy mecz przeciwko drużynie z Ekstraklasy. Strzelił nam gola z wolnego. Później w Gdańsku także zdobył piękną bramkę. To jego duża zaleta, zwłaszcza jako lewy obrońca może dać swojej drużynie coś ekstra.

A na świecie kogo najbardziej cenisz?

Radję Nainggolana, ma piekielnie mocny strzał. Bardzo podoba mi się także technika strzału Miralema Pjanicia. Jest perfekcyjny. Nie da się strzelać lepiej. Nie potrzebuje wielkiej mocy, ale piłka ma taką parabolę, że bramkarze nie mają szans. Mogę tylko zasugerować mu, by strzelał częściej.

Mógłbyś wyjaśnić, co oznacza twója ksywka “Zolja”, której dorobiłeś się w Bośni?

Zolja to rodzaj broni. Jeden z dziennikarzy nadał mi taką ksywkę, gdy zacząłem częściej strzelać w Siroki Brijeg. W moim pierwszym sezonie w dorosłej piłce miałem w połowie cztery-pięć bramek z dystansu. Ksywka powstała w momencie, gdy strzeliłem z dystansu ważną bramkę w derbach.

Lubisz ją?

Niekoniecznie. Kojarzy się z bronią, choć tamtym momencie było to bardzo sympatyczne.

WARSZAWA 21.07.2019 MECZ 1. KOLEJKA PKO EKSTRAKLASA SEZON 2019/20 --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH IN WARSAW: LEGIA WARSZAWA - POGON SZCZECIN ZVONIMIR KOZULJ FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Dziś wyrosłeś na gwiazdę ligi, ale dlaczego twoje pierwsze mecze w Pogoni były tak słabe?

Zawsze staram się być szczery, więc muszę zacząć od siebie. Przede wszystkim w swoim poprzednim klubie w końcówce nie dostawałem zbyt wielu minut, co było dla mnie trudne. Trafiłem do ligi, która jest zupełnie inna niż chorwacka, bardzo fizyczna. Mówiąc wprost – nie jestem gościem, który ma tyle siły, taką genetykę i sposób myślenia, by nie odczuwał tej różnicy. Musiałem się zaadaptować. Powinienem był wcześniej zacząć dogłębnie analizować moje mecze. W pewnym momencie postarałem się bardziej wsiąknąć w ligę, analizować innych piłkarzy, zachowania przeciwników. Wtedy poczułem, że gra się o wiele łatwiej. Pamiętam, że na zimowym obozie powiedziałem trenerowi: – Po pół roku znam już tę ligę bardzo dobrze. Teraz pójdzie już lepiej.

Jesteś gościem, który musi czuć wsparcie klubu? Pytam, bo Dariusz Adamczuk powiedział o tobie następujące słowa: “Trener potrafił do niego dotrzeć, bo trzeba umieć z nim pracować. Trzeba na niego postawić, wspierać go i ufać mu”. W podobnym tonie wypowiadał się Dante Stipica: “Dziś nie jest w niczym gorszy czy lepszy niż w Hajduku, ale tam mu tak nie ufano, a on tego bardzo potrzebuje, by pokazać swoje możliwości”.

To prawda. Przez całe swoje życie szukam tego typu relacji z trenerem. Potrzebuję czuć się pewnie. Nie chodzi o to, by trener dwa dni przed meczem pompował mnie “jesteś dobry, jesteś dobry!”, ale by naprawdę wierzył w to, co mówi. Potrzebowałem tego także w Hajduku. Początkowo grałem wszystkie mecze, ale trener Marijan Pusnik został zwolniony, ja złapałem kontuzję i zaczęły się robić problemy. Nie lubię relacji, w której trener tylko daje ci minuty i oczekuje. Nie czuję się wtedy dobrze.

Z trenerem Kostą Runjaiciem mamy podobne charaktery. Jest bardzo otwarty, silny i szczery z piłkarzami. To jeden z najważniejszych czynników, które zadecydowały o tym, że zrobiłem progres. To nieprawda, że tylko młodzi zawodnicy mogą się rozwijać. Trener Kosta krytykuje i pokazuje ci dosadnie punkty, w których nie jesteś dobry, a przy tym daje ci wskazówki, jak je wyeliminować w następnych meczach. Trafia do ciebie to, co mówi. Miałem już wielu trenerów i często gdy analizowaliśmy grę, nie trafiali prosto w punkt. Często mówili ogólnikami, by nikogo nie urazić. Ale tu nie chodzi o to, by kogoś nie urazić, a o to, żebyś się rozwinął i drużyna miała z tego korzyść i wynik.

Chciałeś opuścić Pogoń latem?

Trudne pytanie. Jestem w takim momencie swojej kariery, że już nie mogę uważać się za młodego zawodnika. Jeśli w mojej sytuacji masz możliwość zrobienia kroku do przodu, próbujesz ją złapać. Medal ma jednak dwie strony – czuję się w Pogoni bardzo komfortowo, jestem tu szczęśliwy. Próbuję dokonywać w życiu najlepszych wyborów i myślę, że nie popełniłem błędu, dowodem na to jest wynik zespołu. A jeśli coś się wydarzy, to w przyszłości.

Coś się kręci?

W piłce ciągle są jakieś zapytania, ale na razie mam do rozegrania pięć meczów, będę myślał, gdy będzie na to pora.

Zapytam inaczej – gdyby nie kontuzja Kamila Drygasa, nie byłoby cię w Pogoni?

Nie wiem. To pytanie do władz klubu. Kamil na pewno jest naszym liderem, bardzo ważnym piłkarzem. Ale nie mogę dać ci odpowiedzi.

Skoro patrzysz tylko na najbliższe mecze, przed wami Legia, z którą zagrałeś cztery razy, strzeliłeś trzy bramki, po jednej z nich Legia straciła lidera na dwie kolejki przed końcem. Przypadek czy to twój ulubiony rywal?

Raczej przypadek. Ale wiadomo, że każdy piłkarz w meczu z Legią chce się pokazać. Mam do niej duże uznanie. Jestem tu 1,5 roku i nietrudno dostrzec, że ten klub jest pod wieloma względami na innym poziomie. Legia jest czymś szczególnym i każdy chce zagrać przeciwko niej jak najlepiej. Szanuję inne kluby w Ekstraklasie, ale takie są fakty. Może byłem trochę bardziej zmotywowany, nie wiem. Głupio się przyznawać, ale myślę, że to naturalne. Choć oczywiście przy bramce na wagę mistrzostwa nie było kalkulacji, że komuś coś odbieram, komuś daję. Obiecaliśmy po prostu wtedy kibicom, że nie jedziemy w grupie mistrzowskiej na wakacje, a chcemy coś ugrać. Legia preferuje podobny styl do naszego i dla całego zespołu to dobra okazja, by się lepiej pokazać.

Ostatnio Pogoń nie mogła przed Legią prężyć muskułów, a teraz nie dość, że przerwaliście passę 36 lat bez zwycięstwa przy Łazienkowskiej, to jeszcze – było nie było – gracie o pozycję lidera.

Nie martwimy się tym, co będzie. Oczywiście czuć presję, choć nie mamy niezdrowej mentalności “musimy wygrać za wszelką cenę”, po prostu chcemy wygrywać w każdym meczu. Myślę, że takie myślenie jest dobre. I myślę, że tabela to potwierdza.

Rozmawiał JAKUB BIAŁEK

Fot. FotoPyK

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
Weszło Extra
18.10.2021

Tymin. Jak raper został wicedyrektorem skautingu?

„W rok z rapera w gwiazdę pop”, nawijał w jednym z kawałków Quebonafide. Podobnej drogi nie przeszedł Tymin, który z obiecującego rapera stał się… wicedyrektorem skautingu Zagłębia Sosnowiec. W nieco ponad rok, bo swoją pracę zaczął w 2020, chwilę po tym, jak wypuścił w świat dwa single po podpisaniu kontraktu z Sony Music, czyli jedną […]
18.10.2021
Weszło Extra
13.10.2021

Grosicki: – Dałem Sousie piłkę do pustej bramki

Sam mówi, że wystawił Sousie piłkę do pustej bramki, zostając na wiosnę w WBA. Brzmi jak człowiek pogodzony z tym, że nie pasuje do koncepcji selekcjonera, bo nie jest typowym wahadłowym. Z bohaterem hitowego transferu do Ekstraklasy rozmawiamy o brazylijskiej Pogoni Ptaka, zwodzeniu Jacka Magiery, drużynie „Portowców” czekającej na duży sukces, zaletach pozostania w WBA na […]
13.10.2021
Weszło Extra
07.10.2021

Nie chcę być gościem, który wszystko wie najlepiej

Dlaczego nigdy nie dowiemy się, kim naprawdę jest? Jak przestał być ciekawostką? Co wyciągnął ze stażu u Jessego Marscha? Czy naprawdę wyżej cenił sobie pracę w niemieckiej trzeciej lidze niż w polskiej Ekstraklasie, kiedy zdecydował się poprowadzić Fortunę Koeln, a nie Zagłębie Sosnowiec? Kiedy najbardziej bał się o swoją reputację w niemieckim futbolu? Ile znaczy […]
07.10.2021
Weszło
24.09.2021

„Dopiero po karierze zacząłem czytać o biznesie. Mogłem czytać zamiast grać w karty”

Bartosz Ślusarski nigdy nie był uważany za piłkarza wybitnego. Ale w Ekstraklasie zagrał prawie 250 meczów. Pograł w portugalskiej ekstraklasie i w Championship. Zaliczył dwa występy w reprezentacji Polski. Po zakończeniu kariery – jak sam przyznaje – miał dość piłki. A teraz wraca do niej nie jako trener, nie jako menadżer. Tworzy platformę, która ma […]
24.09.2021
Weszło Extra
12.09.2021

Żuraw: Porywam się z motyką na słońce

Dlaczego nie lubi krzyczeć? Czy rywale wygrywają z jego zespołami poprzez „determinację, zaangażowanie i zakrzyczenie”? Dlaczego inspiruje się drużynami, a nie trenerami? Jakie były przyczyny kryzysu Lecha? Czy w pewnym momencie czuł się czołowym polskim trenerem? Dlaczego Lech nie mógł osiągnąć więcej? Czy miał wystarczająco szeroką kadrę i czy mógł mieć jakikolwiek wpływ na wymuszenie […]
12.09.2021
Ekstraklasa
11.09.2021

„Nie lubię nudy. Najbliżej mi do wściekłej filozofii Red Bulla”

– Najbliższa mojemu sercu, tak się trochę z tego śmieję, jest filozofia fast&furious, czyli szybcy i wściekli, trochę tak jak robią to w Red Bullu. Dynamicznie, atakująco, napastliwie – jak najszybciej do przodu, jak najszybciej odebrać, jak najszybciej działać. Piłkarze w tym systemie są wybiegani, silni, szybcy. Dużo się dzieje na boisku. Ale to jest […]
11.09.2021
Cały na biało
17.08.2021

Chcę być najlepszy na świecie

Kacper Kozłowski to piłkarz o zupełnie innej mentalności niż polscy młodzieżowcy. Nie odczuwa stresu, pokora jest mu obca. Nie jara go, że został najmłodszym piłkarzem w historii Euro. O wyjeździe na turniej mówi „powołanie jak każde inne”. Wprost przyznaje, że chce odejść z Pogoni najpóźniej w następnym sezonie. Jego kariera toczy się błyskawicznie. Zaczynał grać w klubie […]
17.08.2021
Cały na biało
14.05.2021

„Górnik to szansa życia”. Droga Krawczyka z III ligi do Ekstraklasy

Nigdy za dużo nie strzelał, aż nagle zdobył 30 bramek w jednym sezonie. Jak tego dokonał? Jak trzecioligowiec wkomponował się w szatnię Górnika? Czy lepiej mieć sytuacje, ale je marnować, czy jednak ich nie mieć? Czy 20-kilkuletni piłkarz zjeżdżając do III ligi może jeszcze marzyć o Ekstraklasie? Na ostatnie z pytań odpowiemy sami – otóż […]
14.05.2021
Weszło Extra
19.03.2021

Nie jestem z siebie zadowolony. Chcę zacząć strzelać

Stefan Savić rozbudził spore nadzieje, bo przychodził do PKO Bank Polski Ekstraklasy z ciekawym CV, ale jeszcze nie odpalił. Dlaczego? Nie znaleźliśmy odpowiedzi na to pytanie w tym wywiadzie. Ale znaleźliśmy na inne. Po lekturze rozmowy z piłkarzem Wisły dowiecie się, dlaczego wkurzył się na niego Red Bull Salzburg, jak to jest strzelić dwie bramki […]
19.03.2021
Weszło Extra
05.03.2021

„Bałem się o życie przyjaciół z klubu”. Młodzież Pogoni w wywiadzie

Adrian Benedyczak (2000), Kacper Smoliński (2001), Marcel Wędrychowski (2002), Kacper Kozłowski (2003). Pierwszy to wartościowy zmiennik, ma na koncie choćby gola z Rakowem i nie zdziwimy się, jeśli wkrótce zluzuje Zahovicia. Drugi rozegrał w tym sezonie w Pogoni najwięcej minut spośród młodzieżowców i daje radę, czego dowód widzieliśmy choćby w meczu z Cracovią, gdy strzelił […]
05.03.2021
Weszło Extra
01.03.2021

Grzesik: Pracowałem na zmywaku, żeby nie pożyczać od rodziny

Jan Grzesik w wywiadzie z nami mówi zarówno o pozytywnych momentach swojej kariery, jak i tych gorszych chwilach. Np. o grze w Nadwiślanie Góra, gdy łączył piłkę z pracą na zmywaku. – Pierwsza wypłata wyszła na czas, ale później zaczęły się kłopoty. A człowiek musi z czegoś żyć. Żona zapracowywała się – tak trzeba to […]
01.03.2021
Weszło Extra
19.02.2021

Mogłem grać jeszcze dwa lata. I zniszczyć sobie życie…

Mateusz Szczepaniak rozegrał cztery sezony w PKO Bank Polski Ekstraklasie, kilka w pierwszej lidze, wyjechał na Cypr, szkolił się w Auxerre. Jesienią stanął przed dylematem – czy warto ryzykować zdrowie, by pograć jeszcze sezon-dwa? – Ból w poprzednim roku był bardzo duży. Gdybym grał dalej, za dwa lata mógłbym być pół inwalidą i kompletnie popsuć […]
19.02.2021
Weszło
20.10.2021

Przeciw wszystkiemu: Manchester United wygrywa, a Solskjaer utrzymuje się na powierzchni

Gdy Atalanta wygrywała na Old Trafford 2:0, mogło się wydawać, że Ole Gunnar Solskajer podzieli los Piotra Mandrysza i z pracą pożegna się jeszcze w przerwie. Manchesterowi United nie wychodziło bowiem nic. Zawodzili zarówno pod swoją bramką, jak i tą, której strzegł Juan Musso.  Koniec końców wyszło jednak po myśli Norwega. Człowiek, w którego nie […]
20.10.2021
Weszło
20.10.2021

Maszyna ruszała powoli, ale gdy się rozpędziła… Bayern gromi 4:0!

Wydawało się, że dla Bayernu nie powinien to być szczególnie uciążliwy mecz. Benfica może i ograła 3:0 Barcelonę, ale to przecież zespół o zupełnie innych możliwościach i ambicjach niż niemiecki gigant w swoim niemal najsilniejszym zestawieniu. A jednak, dzisiaj Bawarczycy przeszli drogę przez mękę. Tak, tak! Mimo wysokiego wyniku, nie da się ukryć – dzisiaj […]
20.10.2021
Weszło
20.10.2021

Żyjemy w czasach, gdy Barcelona drży o wynik z Dynamem Kijów

Kiedy Barcelona musi martwić się o obronę jednobramkowej przewagi z najgorszą ekipą w grupie na papierze, wiedz, że nie jest z nią najlepiej. Słyszeliśmy gwizdy na Camp Nou, widzieliśmy niemrawe występy piłkarzy ofensywnych i generalnie brak polotu. Jeśli jakiś kibic „Dumy Katalonii” nabrał optymizmu po zwycięstwie z Valencią, po dzisiejszym meczu dobre emocje muszą odejść […]
20.10.2021
Inne sporty
20.10.2021

Gortat: Najlepszy koszykarz w historii? Chyba postawiłbym na Kobego

Marcin Gortat opowiadał historie z najlepszej ligi świata we wtorkowym HejtParku. Wspominał, jak spontanicznie kupił Ferrari, jak odwiedził dom Shaquille’a O’Neala czy odmówił przyjęcia Rolexa od Johna Walla. W rozmowie z Krzysztofem Stanowskim oraz widzami mówił też o swoim zaangażowaniu w esport, a także tym…. jak to było z Lisą Ann. Spisaliśmy dla was najciekawsze […]
20.10.2021
Niezły numer
20.10.2021

Dwie trzecie goli Lecha to tercet Amaral, Ishak i Kamiński

Lech Poznań to rewelacja sezonu 2021/2022. Po zwycięstwie w ligowym klasyku z Legią Warszawa „Kolejorz” jest głównym kandydatem do tytułu mistrza Polski. W ekipie Macieja Skorży zgadza się wszystko – od obrony po atak. Jak każda drużyna Lech ma jednak swoich wyraźnych liderów. Wśród nich znajdziemy przede wszystkim ofensywny tercet: Joao Amaral, Mikael Ishak oraz […]
20.10.2021
Felietony i blogi
20.10.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Jestem ostatnią osobą w Polsce, która nie napisała jeszcze niczego o Macie, więc zanim zostanę wygnany za to niedopatrzenie – dzisiaj też zabiorę fachowy głos w tej dyskusji. Zwłaszcza, że dyskusja jest wielowątkowa, w każdym z tych wątków absurdalna, a w dodatku najczęściej wypowiadają się w niej ludzie tak rozemocjonowani, że właściwie trudno traktować ich […]
20.10.2021
Weszło Extra
26.12.2020

100 najlepszych piłkarzy dekady – cały ranking w jednym miejscu!

W ostatnich dniach na Weszło pojawił się przygotowany przez nas ranking najlepszych piłkarzy dekady 2011 – 2020. Jak to z rankingami bywa, wzbudził spore dyskusje. I kontrowersje. Cieszymy się, bo taki był właściwie nasz zamiar. W przypadku tego rodzaju zestawień nikt nie ma monopolu na rację. Poszczególne dylematy są zbyt zniuansowane. Gdybyście mieli ochotę rzucić […]
26.12.2020
Weszło Extra
24.12.2020

Kruszewski: – Gdybym został w Wiśle, to całego zamieszania w klubie by nie było

– Czuję bardzo, bardzo duży żal, że to się stało w tym momencie. Jestem jak kierowca dużego Fiata, który został wystawiony do rajdu Paryż-Dakar i radził sobie w nim dobrze, natomiast po kilku latach stwierdzono, że ten samochód powinien walczyć o najwyższe cele. I w momencie, gdy zaczął się remont tej zdezelowanej fury – mówię […]
24.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Covidovi beniaminkowie II ligi w większości przetrwali jesień bez negatywnych objawów

W maju bieżącego roku u trzecioligowych liderów wystrzeliły korki od szampanów. Definitywny koniec sezonu oznaczał dla nich awans. Niekiedy awans przy zielonym stoliku. Niektórzy ze względu na niejasności w wykładni regulaminu rozgrywek w stan radości wprawili się dopiero po ostatecznej decyzji PZPN-u. Pamiętamy wszyscy gorący spór na linii Motor Lublin – Hutnik Kraków, dotyczący tego, […]
20.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Uwaga, ranking! 100 największych kozaków w mijającej dekadzie

Za kilkanaście dni kończy się nam druga dekada XXI wieku. Jasne, nie będzie to czas zupełnie wolny od piłki na wysokim poziomie – oczywiście abstrahując od tego, że w zimowy sen zapada przecież Ekstraklasa – ale uznaliśmy, że to już najwyższa pora, by zacząć podsumowania, bo zmieni się pewnie niewiele. Łapcie pierwsze z nich. A […]
20.12.2020
Weszło Extra
21.11.2020

„To jak wy żyjecie w tym klubie z tak małym budżetem?”. Trzecioligowe kontrasty

Reformy. Działacze co chwilę majstrują przy formułach rozgrywek. Grupy mistrzowskie, grupy spadkowe. Zmiany nazewnictwa lig. Podziały II ligi na wschód, zachód. Następnie połączenie dwóch osobnych bytów i tak w koło. III liga również w ostatnich latach zmieniała swój kształt. W 2008 roku stała się de facto czwartym poziomem rozgrywkowym. Kilka lat przetrwała koncepcja III ligi […]
21.11.2020
Weszło Extra
19.11.2020

Za młodu Ekstraklasa, dziś najwyżej III liga. „Może po prostu byłem za słaby?”

„Jesteś idolem. Wielbi cię tłum. Gdzie się pojawisz słychać. Zdumionych głosów szum. W porannej prasie widzisz codziennie swoją twarz. Z możnymi tego świata o wielkie stawki grasz.” Wielu  piłkarzy już w bardzo młodym wieku mogło poczuć się jak gwiazdy. Szybki debiut w Ekstraklasie, pensje wielokrotnie przewyższające kieszonkowe kolegów ze szkolnej ławki. Występy przed kilkutysięczną publiką, […]
19.11.2020
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło
20.10.2021

Przeciw wszystkiemu: Manchester United wygrywa, a Solskjaer utrzymuje się na powierzchni

Gdy Atalanta wygrywała na Old Trafford 2:0, mogło się wydawać, że Ole Gunnar Solskajer podzieli los Piotra Mandrysza i z pracą pożegna się jeszcze w przerwie. Manchesterowi United nie wychodziło bowiem nic. Zawodzili zarówno pod swoją bramką, jak i tą, której strzegł Juan Musso.  Koniec końców wyszło jednak po myśli Norwega. Człowiek, w którego nie […]
20.10.2021
Weszło
20.10.2021

Maszyna ruszała powoli, ale gdy się rozpędziła… Bayern gromi 4:0!

Wydawało się, że dla Bayernu nie powinien to być szczególnie uciążliwy mecz. Benfica może i ograła 3:0 Barcelonę, ale to przecież zespół o zupełnie innych możliwościach i ambicjach niż niemiecki gigant w swoim niemal najsilniejszym zestawieniu. A jednak, dzisiaj Bawarczycy przeszli drogę przez mękę. Tak, tak! Mimo wysokiego wyniku, nie da się ukryć – dzisiaj […]
20.10.2021
Suche Info
20.10.2021

Kolejne czyste konto Wojciecha Szczęsnego. Piąte z rzędu!

Wojciech Szczęsny nie mógł być zadowolony z początku tego sezonu ze własnym wykonaniu, ale dziś dostaliśmy kolejny dowód na to, że ciężkie chwile już za nim. Polski bramkarz zachował kolejne czyste konto na poziomie Champions League.  Rywalem Juventusu w dzisiejszym meczu był Zenit Sankt Petersburg. Rosjanie podyktowali włoskiej drużynie dość trudne warunki. Długo wydawało się, […]
20.10.2021
Suche Info
20.10.2021

Przełamanie Odry Opole

Nie był to szczególnie udany dzień dla beniaminków w pierwszej lidze. W zaległych meczach 12. kolejki punktów nie zdobyły Górnik Polkowice i Skra Częstochowa.  Pierwsi przegrali 0-1 z Puszczą Niepołomice po golu w doliczonym czasie gry. Drudzy w zasadzie ten manewr powtórzyli – z tą różnicą, że nie czekali tak długo ze stratą bramki. Rywalem […]
20.10.2021
Suche Info
20.10.2021

Bolesna lekcja futbolu dla juniorów Pogoni Szczecin

Trzy tygodnie temu pisaliśmy o sukcesie młodych piłkarzy Pogoni Szczecin, którzy w rozgrywkach UEFA Youth League wysoko pokonali mistrza Hiszpanii. Deportivo La Coruna wracało z Polski z bagażem trzech straconych bramek i mając w perspektywie bardzo trudną sytuację przed rewanżem. Trudną, ale do odratowania.  Co niestety pokazał dzisiejszy rewanż w Hiszpanii. Młodzi Portowcy już w […]
20.10.2021
Suche Info
20.10.2021

Nieuznany gol Roberta Lewandowskiego

Robert Lewandowski nie mógł zaliczyć pierwszej połowy spotkania z Benfiką w Lidze Mistrzów do szczególnie udanych. Napastnik reprezentacji Polski był skutecznie powstrzymywany – czy to przez obrońców zespołu z Portugalii, czy to przez Odysseasa Vlachodimosa.  A gdy już w samej końcówce pierwszej połowy trafił do siatki, zainterweniował arbiter.  Lewandowski polował na swoje 78. trafienie w rozgrywkach […]
20.10.2021
Weszło
20.10.2021

Żyjemy w czasach, gdy Barcelona drży o wynik z Dynamem Kijów

Kiedy Barcelona musi martwić się o obronę jednobramkowej przewagi z najgorszą ekipą w grupie na papierze, wiedz, że nie jest z nią najlepiej. Słyszeliśmy gwizdy na Camp Nou, widzieliśmy niemrawe występy piłkarzy ofensywnych i generalnie brak polotu. Jeśli jakiś kibic „Dumy Katalonii” nabrał optymizmu po zwycięstwie z Valencią, po dzisiejszym meczu dobre emocje muszą odejść […]
20.10.2021
Suche Info
20.10.2021

Piotr Zieliński nie zagra z Legią

Luciano Spalletti na oficjalnej konferencji prasowej przed meczem z Legią Warszawa potwierdził, że jutro nie skorzysta z usług Piotra Zielińskiego. Reprezentant Polski narzeka na drobne problemy zdrowotne.  – Pojedzie z nami do Rzymu na niedzielny mecz z AS Roma, ale na wszelki wypadek nie będziemy ryzykować, przez co nie wystąpi przeciwko Legii – powiedział szkoleniowiec […]
20.10.2021
Suche Info
20.10.2021

Kolejna wygrana Puszczy Niepołomice

Puszcza Niepołomice już chyba definitywnie ma za sobą kryzys. Po pięciu meczach z rzędu bez zwycięstwa, gdy zespół Tomasza Tułacza odpadł z Pucharu Polski z rezerwami Lecha Poznań i dopisał sobie tylko jeden punkt do ligowego dorobku, przyszły dwa kolejne zwycięstwa.  W weekend zespół z Niepołomic rozbił na własnym stadionie Odrę Opole aż 3-0, odnosząc […]
20.10.2021
Suche Info
20.10.2021

Nowy piłkarz na treningu Jagiellonii

Jagiellonia Białystok poinformowała, że treningi z drużyną Ireneusza Mamrota rozpoczął nowy piłkarz. Na testach w ekipie z Podlasia wylądował Prince Kwabena Adu i od jutra będzie starał się przekonać do siebie sztab szkoleniowy.  Kto zacz? Najprościej będzie powiedzieć, że młody napastnik rodem z Ghany. Na stronie internetowej białostockiego klubu możemy przeczytać, że… 18-letni atakujący urodził […]
20.10.2021
Suche Info
20.10.2021

Michniewicz: – Wystawię optymalny skład

Jaką presję odczuwa przed meczem? Czy wystawi optymalny skład? Jakie wnioski wyciągnął po meczach Napoli, których obejrzał komplet? Czesław Michniewicz mówił o tym na konferencji w Neapolu. – Nie odbieram tego jako prostego meczu. Cieszymy się, że jesteśmy w tym miejscu. Czuć tutaj historie. Odbywało się tu wiele świetnych meczów, grali świetni piłkarze. To jedyny […]
20.10.2021
Suche Info
20.10.2021

Strzelanina w grupie Legii. Leicester górą w Moskwie

Na dziś zaplanowano tylko jeden mecz w Lidze Europy, ale było to bardzo istotne spotkanie z perspektywy Legii Warszawa, bowiem mowa o starciu Spartaka Moskwa z Leicester City. Poza tym, w stolicy Rosji działo się tyle, że wydarzeniami spokojnie można by obdzielić kilka meczów.  W grupie „C” aż roi się od niespodzianek i w Moskwie […]
20.10.2021
Inne sporty
20.10.2021

Gortat: Najlepszy koszykarz w historii? Chyba postawiłbym na Kobego

Marcin Gortat opowiadał historie z najlepszej ligi świata we wtorkowym HejtParku. Wspominał, jak spontanicznie kupił Ferrari, jak odwiedził dom Shaquille’a O’Neala czy odmówił przyjęcia Rolexa od Johna Walla. W rozmowie z Krzysztofem Stanowskim oraz widzami mówił też o swoim zaangażowaniu w esport, a także tym…. jak to było z Lisą Ann. Spisaliśmy dla was najciekawsze […]
20.10.2021
Inne sporty
20.10.2021

Dick Fosbury i jego flop. Jak jeden człowiek zrewolucjonizował skok wzwyż

Na początku kibice się śmiali. Dick Fosbury skakał bowiem zupełnie inaczej od reszty swoich rywali. Dziennikarze pisali, że wyglądał „jak ktoś, kto wypadł przez okno z 30. piętra” albo „wielbłąd z dwoma nogami”. Gdy jednak ten wielbłąd bez problemu pokonywał kolejne wysokości, śmiechy ucichły. Fosbury zaczął intrygować, ciekawić. Wielu czekało na to co zrobi i […]
20.10.2021
Suche Info
20.10.2021

KTS Weszło w finale Okręgowego Pucharu Polski!

Miło nam poinformować, że piłkarze KTS-u Weszło po raz kolejny odwalili kawał świetnej roboty. Co zmalowali tym razem? Ano awansowali do finału Okręgowego Pucharu Polski, wykonując tym samym – no a co tam! – kolejny krok w kierunku Stadionu Narodowego.  Jeszcze trochę ich co prawda zostało, ale cieszymy się, że drużynie Oskara Śliwowskiego nie wystarczy […]
20.10.2021
Suche Info
20.10.2021

II liga: Bezbramkowy remis rezerw Lecha

Zaległości nadrobili dziś piłkarze z trzeciego poziomu rozgrywkowego. Konkretnie zawodnicy Pogoni Grodzisk Mazowiecki i rezerw Lecha Poznań, których mecz w pierwotnym terminie został odwołany z powodu powołań młodych lechitów do reprezentacji.  Druga drużyna Kolejorza poczyna sobie w tym sezonie lepiej niż w dwóch ostatnich, kiedy to niemal do samego końca musiała drżeć o pozostanie w […]
20.10.2021
Niezły numer
20.10.2021

Dwie trzecie goli Lecha to tercet Amaral, Ishak i Kamiński

Lech Poznań to rewelacja sezonu 2021/2022. Po zwycięstwie w ligowym klasyku z Legią Warszawa „Kolejorz” jest głównym kandydatem do tytułu mistrza Polski. W ekipie Macieja Skorży zgadza się wszystko – od obrony po atak. Jak każda drużyna Lech ma jednak swoich wyraźnych liderów. Wśród nich znajdziemy przede wszystkim ofensywny tercet: Joao Amaral, Mikael Ishak oraz […]
20.10.2021
Felietony i blogi
20.10.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Jestem ostatnią osobą w Polsce, która nie napisała jeszcze niczego o Macie, więc zanim zostanę wygnany za to niedopatrzenie – dzisiaj też zabiorę fachowy głos w tej dyskusji. Zwłaszcza, że dyskusja jest wielowątkowa, w każdym z tych wątków absurdalna, a w dodatku najczęściej wypowiadają się w niej ludzie tak rozemocjonowani, że właściwie trudno traktować ich […]
20.10.2021