post Avatar

Opublikowane 16.11.2019 10:08 przez

redakcja

Piotr Zieliński dostaje piłkę przy prawej linii bocznej. Wie, jak są ustawieni koledzy i że jeśli udanie zagra na drugą stronę boiska zewnętrzną częścią stopy, Kamil Grosicki będzie sam przed bramkarzem. Siła, precyzja – wszystko w tym wypadku zagrało jak w orkiestrze Hansa Zimmera. Grosik nie namyślał się długo i pocelował w kierunku bramki – może nie idealnie, ale sprawiając dość problemów rywalowi, by piłka wpadła do siatki. 3:0. Piękny gol, który podsumował najlepszy mecz reprezentacji za kadencji Jerzego Brzęczka.

Starcie z Izraelem musi budzić tamte, bardzo pozytywne wspomnienia. Po tamtym spotkaniu można było wypiąć pierś, bo i wynik się zgadzał – ostatecznie Damian Kądzior dołożył jeszcze na 4:0 – i wygrana wreszcie nie była wymęczona, wyszarpana, fartowna, tylko w stu procentach przekonująca. I to w obie strony. Była radosna ofensywa, ale i twarda obrona. Izrael tylko raz w trwających eliminacjach kończył mecz bez gola, Eranowi Zahaviemu – liderowi strzelców kwalifikacji do spółki z Harrym Kanem – nie udało się pokonać tylko jednego bramkarza. Łukasza Fabiańskiego.

Zahavi

Wtedy tegoż Zahaviego, autora dwóch hat-tricków w trzech kolejkach eliminacji, ograniczyliśmy do jednej, nieszczególnie przekonującej próby przewrotki. Fajnej, jak ktoś jest fotografem i stał akurat za bramką naszej reprezentacji, ale kompletnie nic niewart. Strzały z dystansu Kayala też więcej krzywdy robiły oczekiwaniom kibiców z Izraela niż biało-czerwonym.

Taki właśnie mecz, jak wtedy na Narodowym, chcemy obejrzeć i dziś w Jerozolimie. Chcemy reprezentacji z pazurem, wychodzącej z ogromną pewnością siebie na płytę boiska. Dającej od pierwszej minuty sygnał: tu grają gwiazdy Bayernu, Napoli, Milanu, a tam maks to napastnik z ligi chińskiej i rezerwowy Sevilli bez debiutu w LaLiga. Kurczę, Jerzy Brzęczek ma komfort ignorowania zalotów do biało-czerwonej koszulki gwiazdy 2. Bundesligi, Sonny’ego Kittela, podczas gdy Andreas Herzog powołuje Ilaya Elmkiesa – 19-latka z rezerw Hoffenheim. Tworzenie łączonych jedenastek nie miałoby grama sensu, bo wymienialibyśmy po prostu skład Polaków i tyle. Na papierze jesteśmy mocniejsi w absolutnie każdym miejscu boiska, od bramki, aż po szpicę.

Owszem, w Izraelu gra się bardzo ciężko, właśnie domowym spotkaniom dzisiejsi rywale zawdzięczają to, że wciąż matematycznie są w grze o awans. Poza domem wszędzie z wyjątkiem Rygi zbierali bęcki, u siebie rozklepali Austrię 4:2, Łotwę 3:1 i zremisowali po 1:1 z Macedonią Północną i Słowenią. Niepokonani na własnym terenie w meczu o stawkę Izraelczycy są od października 2017, od 0:1 z Hiszpanią. La Roja szukała aż 76 minut, by wreszcie znaleźć otwieracz do obrony gospodarzy.

Ale nie bawmy się w kurtuazję, w szukanie zawczasu usprawiedliwień, gdyby znów przyszło rozczarować się jak we wrześniu w Słowenii. Nie polecieliśmy do Jerozolimy bez Roberta Lewandowskiego, który zdecydował się odłożyć w czasie czekający go zabieg przepukliny pachwinowej. Nie mamy noża na gardle, bo awans od miesiąca trzymamy mocno w garści i nie ma siły, która sprawiłaby, że moglibyśmy go wypuścić.

Gra o koszyk? Szanse na pierwszy są iluzoryczne, nawet przy komplecie zwycięstw w listopadowych starciach. Wypaść poza drugi możemy, ale tylko wtedy, gdyby Austria w dwóch ostatnich meczach zdobyła co najmniej cztery punkty więcej od nas. Zresztą gdyby obawa przed byciem losowanym z gorszego koszyka miała pętać nogi naszym zawodnikom, to lepiej, żebyśmy dali sobie spokój i nie grali wcale.

Naprawdę chcemy, by reprezentacja Brzęczka kupiła nas tak, jak kupiła nie tak dawno kadra Nawałki. Nie prosimy o obsypanie złotem, o grę na miarę Brazylii 1970. Prosimy tylko, by ta kadra zaoferowała za zaufanie do niej dobrą monetę, a nie dawała starej gumy do żucia, dwóch spinaczy i garści orzeszków licząc na to, że weźmiemy z dziecięcą radością w oku. Jerzy Brzęczek miał dość czasu, by kadrę odświeżyć, by zbudować ją na swoją modłę, by przetestować pomysły, jakie zrodziły się w jego głowie. Piętnaście miesięcy to dość, by odcisnąć swoje piętno, po piętnastu miesiącach Nawałki mieliśmy już na rozkładzie mistrzów świata.

Dziś oczekujemy, bo od tej grupy zawodników można oczekiwać. Bo ta reprezentacja potrafiła z Izraelem zagrać tak, by ten stracił z rąk wszystkie piłkarskie argumenty, samemu twardo uzasadniając przy tym, dlaczego to biało-czerwonym należy się wysoka wygrana. Ludzka pamięć nie jest aż tak zawodna, by wymazać z niej to, co wydarzyło się mniej niż pół roku temu. Wyjdźmy więc dziś na płytę Teddy Stadium po trzy punkty. Po zwycięstwo w grupie. Po przyjemną dla oka grę.

Choć to nie skoki narciarskie, bez not za styl się nie obędzie.

fot. FotoPyK

Opublikowane 16.11.2019 10:08 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło Extra
08.07.2020

„Z Polską łączy mnie dziś więcej, ale nigdy nie żałowałem gry dla Kanady”

Zapewne większość z was doskonale kojarzy postać Tomasza Radzińskiego, który jako nastolatek wyjechał z Polski, robiąc później poważną karierę i grając dla reprezentacji Kanady. Nie każdy pewnie pamięta, że podobną historię ma Michael Klukowski. Rodzice byli Polakami, urodził się już za granicą, a potem w pierwszej dekadzie tego wieku należał do najlepszych lewych obrońców ligi […]
08.07.2020
Uncategorized
08.07.2020

PRASA. „Jeśli pojawi się oferta w granicach miliona euro, Bohar będzie mógł odejść”

– Jeśli na stole pojawi się kwota w granicach miliona euro netto, to wtedy Damjan będzie mógł kontynuować karierę gdzie indziej. Choć w zasadzie powinienem powiedzieć „co najmniej” milion euro – mówi „Super Expressowi” Artur Jankowski, prezes Zagłębia Lubin. Czy to oznacza, że temat Słoweńca w Lechu lub Legii upadł? Sprawdzamy, co jeszcze słychać w dzisiejszej […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Skrobacz: Szczęścia nie mieliśmy za grosz. Odszedłem dla dobra zespołu

1524 dni – dokładnie tyle trwała praca Jarosława Skrobacza w GKS-ie Jastrzębie. Ponad czteroletnia kadencja to pasmo sukcesów klubu, który w roli underdoga zaliczył awans z trzeciej do pierwszej ligi. Jeszcze niedawno jastrzębianie po cichu myśleli o awansie do Ekstraklasy. Teraz muszą jednak powalczyć o utrzymanie i nie będzie to walka łatwa. Czy rezygnacja trenera […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Milan znów był wielki. A przynajmniej przez sześć minut, w ciągu których sprał Juve

Rollercoaster, jaki zafundowali nam dzisiaj piłkarze Milanu i Juventusu, przypomniał najlepsze lata Serie A i klasyków między tymi ekipami. Po pierwszej połowie chcieliśmy pochwalić Rossonerich za skuteczne murowanie własnego pola karnego. Po ośmiu minutach drugiej części gry już wiedzieliśmy, że na pewno tego nie zrobimy, bo defensywa Milanu zawaliła dwa gole. A po nieco ponad […]
08.07.2020
Weszło
07.07.2020

20 wniosków po Cracovia – Legia

Cracovia awansowała do finału Pucharu Polski w sposób spektakularny. Jakie wnioski można wyciągnąć po meczu z Legią Warszawa?  1. Jak podaje Wojciech Frączek, tylko raz Legia doznała dotkliwszej porażki w Pucharze Polski – miało to miejsce w sezonie 2000/01, gdy Zagłębie Lubin wygrało z nią w ćwierćfinale aż 4:0. 2. Cracovia dała zdecydowanie więcej z […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Morderczy wysiłek Pawła Stolarskiego

Dla Pawła Stolarskiego to arcywyczerpujący sezon. Od października obrońca Legii zaliczył aż 277 minut. Suche minuty nie do końca oddają to, jak intensywne są to dla niego rozgrywki, najdobitniej oddaje je bilans z Transfermarkt: Aż sami zaczynamy odczuwać zakwasy. Istna orka. Obóz z niedźwiedziami u Czerczesowa przy tym, co przeżył w tym sezonie Stolarski, to […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Cracovia wybiła Legii dublet z głowy

Widać było, że w dzisiejszym półfinale Totolotek Pucharu Polski zmierzyły się ze sobą drużyny, dla których ewentualny awans do finału rozgrywek miał zupełnie inne znaczenie. Inny wymiar. Dla Cracovii zwycięstwo w pucharze to w tym momencie kwestia absolutnie kluczowa. Prawdopodobnie jedyna szansa na uratowanie rozczarowującego sezonu. Dla Legii? Miły, prestiżowy, ale tylko dodatek do ligi. […]
07.07.2020
Kanał Sportowy
07.07.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – Olaf Lubaszenko i Tomasz Smokowski

Hejt Park w Dobrym Składzie – Olaf Lubaszenko i Tomasz Smokowski odpowiadają na pytania od widzów Kanału Sportowego i słuchaczy Weszło FM. Sponsorem programu jest właściciel marki Okocim.
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Kto w Ekstraklasie odchodzi od archaicznej „szóstki”?

Na całym świecie od kilku dobrych lat trwa zwrot w budowaniu środka pola. Coraz mocniej odchodzi się od gry z klasycznym defensywnym pomocnikiem. Pod tym pojęciem rozumiemy typowego walczaka – ma doskoczyć do rywala, odebrać piłkę, oddać ją do najbliższego. I najlepiej, gdyby nie zapędzał się do przodu. Jak to wygląda w Ekstraklasie? Zasadniczo w […]
07.07.2020
Inne sporty
07.07.2020

Pół miliarda dla Pata. Fenomen gwiazdy NFL

Wyobraź sobie, że masz 24 lata na karku, niedawno opuściłeś uczelnię, a już jesteś ustawiony na całe życie. To może powiedzieć o sobie Patrick Mahomes, choć „ustawiony” nie oddaje w pełni fortuny, jaka wpadnie w jego ręce. W ciągu najbliższych dziesięciu lat ten chłopak może zarobić… ponad pół miliarda dolarów. Serio. I co najlepsze, w […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Trzy (!) weryfikacje wyników. Pokrzywdzeni piłkarze Legii, Jagiellonii i Śląska

O panie, takiej kolejki nie mieliśmy już dawno. Przez błędy sędziów musimy zweryfikować wyniki aż trzech meczów. I to nie starć o pietruszkę, a o puchary czy medale. W miniony weekend arbitrzy skrzywdzili piłkarzy Legii Warszawa, Jagiellonii Białystok i Śląska Wrocław. Do tego jeszcze pod górkę miała Cracovia, ale mimo pomyłki sędziego i tak ograła […]
07.07.2020
Weszło Extra
07.07.2020

„Pitbull” na Camp Nou. Jak Edgar Davids podźwignął Barcelonę z kolan

Charakterystyczne okulary, ekscentryczne stroje, nietypowa fryzura. Edgar Davids na przełomie wieków był jednym z najbardziej rozchwytywanych piłkarzy wśród wszelkiej maści marketingowców. Przede wszystkim jednak cieszył się reputacją doskonałego środkowego pomocnika. Louis van Gaal nazywał go „Pitbullem”, z kolei Marcello Lippi określił go „jednoosobowym silnikiem drużyny”. Davids faktycznie zasłynął przede wszystkim jako zawodnik Ajaksu oraz Juventusu. […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

„To wy, Polacy, robicie tu gnój!”. Jak zarządzana jest Olimpia Grudziądz?

23 czerwca. Krzysztof Stanowski podaje informację, że Jacek Trzeciak nie jest już trenerem Olimpii Grudziądz. Olimpia szybciutko zaprzecza i prosi o niepowielanie nieprawdziwych informacji. Zapewnia, że Trzeciak nigdzie się nie wybiera. 29 czerwca. Olimpia przekazuje informację, że kontrakt z trenerem został rozwiązany za porozumieniem stron. Czyżby kolejny przykład, że gdy klub zapewnia o zaufaniu do […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Arka mówi „do widzenia”, ale nie mówi „żegnajcie”

Jeszcze dwa miesiące temu nie byliśmy pewni, czy Arka Gdynia w ogóle będzie miała kim grać we wznowionych, post-pandemicznych rozgrywkach. 6 maja Michał Nalepa podzielił się z nami swoimi obawami dotyczącymi dalszego istnienia klubu. Pensji nie ma. Właściciele wycofani. Miasto wstrzymało środki. Kibice ruszyli na wojnę z zarządem. Wydawało się, że pod znakiem zapytania stoi […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Kozacy i badziewiacy. Boguski szuka gola. Od dwudziestu miesięcy…

Wisła Kraków zastanawia się nad przedłużeniem o kolejny rok kontraktu z Rafałem Boguskim (przynajmniej według TVP Sport). Z jednej strony trochę tego nie rozumiemy, bo naszym zdaniem 36-latek daje coś tej drużynie już naprawdę od wielkiego dzwonu – przykładem mecz z Górnikiem w przedostatniej kolejce, ale no właśnie, ostatni raz na podobnym poziomie chłop zagrał […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Dariusz Sztylka: Namawiam Waldka Sobotę na powrót do Śląska

Prawdopodobne odejście Przemysława Płachety, transfery Mateusza Praszelika i Rafała Makowskiego, zainteresowanie Waldemarem Sobotą, ocena Erika Exposito, trener Lavicka, budowanie zespołu, a nie zbioru indywidualności. Mniej więcej te tematy poruszyliśmy w rozmowie z Dariuszem Sztylką, dyrektorem sportowym Śląska Wrocław we wczorajszych Weszłopolskich. Zachęcamy do wysłuchania całej audycji i przeczytania zapisu rozmowy z człowiekiem, który odpowiada za […]
07.07.2020
Weszło Extra
07.07.2020

Mój wąs to panegiryk dla dziadka i lat siedemdziesiątych

Chińskie bajki. Muzeum Albertina w Wiedniu. Dziennikarstwo w erze Tony’ego Blaire’a. Podcast o Złotej Piłce w odniesieniu do Oscarów. Śpiew mew. Mickiewicz. Noszenie lamp na planie filmowym. Wyobrażenie Lubina po grze w Gorky 17. Wąs jako panegiryk. Numerologia. Efekt motyla. Sztuka. Poezja. Dziennikarstwo. Muzyka. Film. Jewgienij Baszkirow zdecydowanie nie jest banalnym rozmówcą. Prawdopodobnie żaden piłkarz […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Jóźwiak znów zrobił różnicę. Sobociński też, ale w drugą stronę

Runda wiosenna w Ekstraklasie miała należeć do Kamila Jóźwiaka. Żadną tajemnicą było to, że dla skrzydłowego Lecha będą to ostatnie miesiące w naszej lidze, więc pozostawało mu potwierdzić, że na wyjazd jego gotowy i oczywiście przekonać do swoich umiejętności jak najlepszy klub. Czy to się udało? Okoliczności rozgrywania tej rundy są tak wyjątkowe, że odpowiedź […]
07.07.2020