post Avatar

Opublikowane 08.11.2019 11:32 przez

redakcja

Po części pech (kontuzje), a po części ich słabsza forma i lepsza dyspozycja rywali do gry. Martin Konczkowski i Marcin Pietrowski stanowią dobitny przykład, jak szybko sytuacja w piłce potrafi się zmieniać – na lepsze, ale i na złe. Obaj w ubiegłym sezonie, szczególnie wiosną, byli kluczowymi postaciami pędzącego po sensacyjne mistrzostwo Polski Piasta Gliwice. Gdybyśmy jednak mieli dziś tworzyć zestawienie zawodników, których akcje jesienią najbardziej spadły, dla obu znalazłoby się miejsce. I to w czołówce.

To zaskakujący obrót sprawy szczególnie w przypadku Konczkowskiego. Na początku tego roku eksplodował z formą, bardzo dobrze zrobiło mu przesunięcie z prawej obrony na prawą pomoc. Kapitalnie zaczął rundę, asystował z Lechem i Arką, później już poszło. Zaczęto nawet przebąkiwać, czy nie warto byłoby go sprawdzić w reprezentacji. Zawodnik, który już od lat był obecny w Ekstraklasie, wreszcie zaczął wychodzić z ligowej przeciętności.

Nie było to dziełem przypadku, o czym sam zainteresowany szczegółowo nam pod koniec lutego opowiadał. Zmiana pozycji była ważna, ale wytłumaczenie jego metamorfozy miało szerszy kontekst. – Gram teraz na prawej pomocy, więc siłą rzeczy trochę łatwiej o śrubowanie statystyk, ale asysty z Lechem i Arką wzięły się również z mojego przygotowania od strony mentalnej. W przerwie zimowej usiedliśmy spokojnie z agentami, przeanalizowaliśmy wszystkie aspekty. Doszedłem do wniosku, że warto bardziej się otworzyć na media i być odważniejszym na boisku. Jestem teraz pewniejszy siebie, mocniej ryzykuję, nie gram już głównie piłek na alibi, żeby tylko nie stracić i mieć czyste papcie. Nie boję się zrobić czegoś więcej i pomóc drużynie, co przekłada się na asysty i wydatny udział w ostatnich zwycięstwach – mówił.

PIAST POKONA JAGIELLONIĘ? KURS 2,45 W ETOTO

Przyznał też, że to już ostatni dzwonek, żeby wydostać się ze skorupy może i solidnego, ale jednak szarego ligowca. W minionej rundzie wiele razy mu się to udawało. Wypracował kolegom sześć goli, a cały sezon zakończył z ośmioma asystami i czterema kluczowymi podaniami. Bardzo dobry bilans, do pełni szczęścia brakowało jeszcze bramki. Tych Konczkowski od początku wejścia na ekstraklasowe boiska ma zaledwie dwie. Mimo to całościowo było więcej niż w porządku.

ekstraklasa-2019-11-08-10-11-41

Dziś trzeba jednak powiedzieć, że nie zdyskontował swojego najlepszego okresu. Latem został w klubie, choć podobno między innymi ze względu na jego możliwe odejście sprowadzono Bartosza Rymaniaka. Fakt ten nie stanowiłby aż takiego problemu, gdyby ciągle grał jak w lutym i marcu.

Ale nie grał.

Tak po prawdzie, wyhamowywanie zaczęło się jeszcze w tamtym sezonie. Nadal zdarzały mu się przebłyski (pamiętna asysta do Badii na Legii), jednak druga część wiosny nie była już tak spektakularna. Nowy sezon jeszcze ugruntował ten lekki zjazd. Konczkowski rozpoczął go jako podstawowy zawodnik, lecz rzucało się w oczy, że nie rozpiera go już ta pozytywna energia co wcześniej. Niewiele dawał z przodu, w tyłach był po prostu przeciętny. Na domiar złego w 4. kolejce po godzinie meczu w Łodzi zszedł z murawy z kontuzją kostki. Stracił przez nią kilka tygodni, wrócił do kadry na spotkanie z Legią i znów pojawił się problem, na szczęście tym razem znacznie drobniejszy. Teraz Konczkowski jest zdrowy i gotowy do grania, ale musi czekać na swoją szansę. Z Górnikiem Zabrze siedział na ławce, z  Jagiellonią zapewne będzie to samo. Waldemar Fornalik, jak chyba żaden trener w Ekstraklasie, nie jest skory do zmian w składzie. Jak już się do kogoś przekona, tylko drastyczna obniżka formy lub zdarzenie losowe w postaci urazu czy kartek może zmusić go do roszad. Z tego względu przewidzenie wyjściowej jedenastki Piasta to dla nas najłatwiejsze zadanie przed daną kolejką. Jeśli zajdzie taka niezapowiedziana zmiana, gdy na Górnika Zabrze dość niespodziewanie kosztem Gerarda Badii wychodzi Tomasz Jodłowie, to już można mówić, że Fornalik zaszalał.

Nic jednak nie zapowiada, żeby zaszalał z Konczkowskim. Na prawej pomocy od pewnego czasu z konieczności występuje młodzieżowiec Sebastian Milewski, bo środek pola jest tak mocno obsadzony, że trzeba było mu szukać innej pozycji. A na prawej obronie niepodważalną pozycję ma Rymaniak. On, poza czerwoną kartką na Cracovii, robi dokładnie to, czego od niego oczekiwano, będąc zawodnikiem idealnie skrojonym pod konferencje Adama Nawałki (dobry zarówno w ofensywie, jak i defensywie). Martin może się pocieszać wspomnieniami sprzed roku. Poprzedni sezon, głównie ze względu na nieprzepracowany okres przygotowawczy, zaczął jako zmiennik i dopiero w drugiej połowie października na dobre wskoczył do składu. A jak już wskoczył, miejsca nie oddał. Gol w Pucharze Polski z Pogonią Siedlce to jeszcze za mało, żeby namieszać, ale prędzej czy później nadejdzie okazja do zmiany swojego statusu.

KURS 3,20 W ETOTO NA WYGRANĄ JAGIELLONII W GLIWICACH. REMIS – 3,40

Podobnie wyglądają losy Pietrowskiego, z tą różnicą, że o nim nie mówiono wiosną, by wznosił się ponad przeciętność. Był jednak pewniakiem do gry, w większości meczów pełnił funkcję kapitana. Ten sezon również zaczął w podstawowej jedenastce, przynajmniej jeśli chodzi o boje pucharowe. Niestety, zawodził, nadal pamiętamy, że to przez jego katastrofalne podanie Riga FC cieszyło się z pierwszego gola w Gliwicach. Ech, ciągle się wkurzamy, gdy myślimy o tym dwumeczu… W rewanżu z Łotyszami zagrał już Rymaniak. Co prawda trzy dni później Pietrowski zaliczył jedyny jak na razie ligowy występ w tym sezonie (z Pogonią Szczecin), ale później przyplątała mu się kontuzja mięśniowa. Miała nie być groźna, tymczasem skończyło się na pauzie do końca sierpnia. Od września natomiast doświadczony obrońca nie podnosi się z ławki, jedyne przerywniki to Puchar Polski. Niedawny kapitan musi czekać, bo Rymaniak na prawej stronie stał się nie do wygryzienia, natomiast na środku obrony dobry duet stworzyli Uros Korun i Piotr Malarczyk, a podczas eksperymentów z trójką stoperów szanse dostawał też Tomas Huk.

Pietrowski przynajmniej nie musi czuć rozgoryczenia, że nie wykorzystał swojego „prime time”, bo mając już 31 lat na żadne oferty życia raczej nie mógł liczyć. Dla niego sam fakt, że będzie miał w CV mistrzostwo Polski to coś więcej niż mógł się spodziewać.

Przy okazji widzimy, jak bardzo zmienił się Piast. Brakuje nie tylko zmieniających barwy Aleksandara Sedlara, Joela Valencii i Patryka Dziczka czy poważnie kontuzjowanego Jakuba Czerwińskiego, ale również takich postaci jak właśnie Konczkowski i Pietrowski, którzy zwyczajnie przegrywają rywalizację. Inny Piast, wyniki (prawie) te same. To też trzeba umieć.

piast jagiellonia grafa przedmeczowa

Fot. Michał Chwieduk/400mm.pl

Opublikowane 08.11.2019 11:32 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
06.08.2020

Monchi w Sevilli sto razy mocniejszy od Monchiego w Romie

Gdy tylko los skojarzył Sevillę z Romą, podtekst był jasny: Monchi. Legendarny dyrektor sportowy Sevilli, którego doskonałe decyzje na rynku transferowym doprowadziły ten klub do pięciu triumfów w Pucharze UEFA i Lidze Europy. Dyrektor, który zapracował na zaufanie szefów Romy i dyrektor, który swoją rzymską misję totalnie położył. Gdy nie wyszło w Serie A, wrócił […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

HEJT PARK W DOBRYM SKŁADZIE | Michał Pol i Wiktor Malinowski | LIVE od 21

W kolejnej odsłonie „Hejt Parku w Dobrym Składzie” gościem Michała Pola będzie Wiktor Malinowski! Były szczypiornista VIVE Kielce odnalazł się przy… pokerowym stole, gdzie zarabia okrągłe sumki. Specjalnie dla nas opowie o kulisach świata wielkiej – dosłownie – gry. Macie pytania? Śmiało, dzwońcie: 22 219 50 31. Partnerem programu jest browar Okocim. 
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Mówicie, że za drogie bilety? Pan Nitot ma to w dupie!

Gregoire Nitot – fajny gość? No chyba nie do końca. Miała być francuska gracja, a wyszła cebulacka gburowatość. Pan Nitot na zarzut kibiców „bilety są za drogie” odpowiada  prosto – „mam to w dupie”. Wyobraźcie sobie, że zostajecie właścicielem klubu, który jest w ruinie. Gra w lidze, która nie przystaje do firmy z taką historią. […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Bruliński (Lechia): „Zadziałaliśmy na tyle odpowiedzialnie, na ile potrafiliśmy”

– Pewnie można było to wszystko rozwiązać inaczej, ale zadajmy sobie dzisiaj pytanie, kiedy ostatnio mieliśmy robione testy? Sprawdziłem – 15 czerwca. Zawodnik, u którego stwierdzono koronawirusa nie ma nawet podwyższonej temperatury. Nie wiemy tak naprawdę, co się od 15 czerwca działo w naszym zespole – stwierdził Arkadiusz Bruliński, dyrektor Biura Komunikacji i Marketingu oraz […]
06.08.2020
Blogi i felietony
06.08.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Warta Poznań nie będzie grać u siebie. A nawet jakby grała u siebie, nie wprowadziłaby do Ekstraklasy polskiej odpowiedzi na La Bombonerę. Nie ma dziesiątek tysięcy fanatycznych kibiców. Warta Poznań nie wprowadzi też w ekstraklasowy krwioobieg milionów euro. Nie stoi za nią żaden hipernowoczesny kombinat IT, żadne unikalne know-how. Ich marka nie przykuje do telewizorów […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Handzlik: Idąc do Legii popełniłem błąd. Potem nawet myślałem, żeby rzucić piłkę

Pięć lat – tyle musiał czekać Konrad Handzlik na to, żeby powiększyć swój dorobek występów w Ekstraklasie. Kiedy przechodził z Wisły Kraków do Legii Warszawa, wokół jego osoby było dużo szumu. Za dużo, bo sam przyznaje, że wcale mu to nie pomogło. Ostatecznie do ligi trafił nie dzięki temu, że przebił się przy Łazienkowskiej, a […]
06.08.2020
Bukmacherka
06.08.2020

Juventus doczłapie się do ćwierćfinału?

Juventus – Olympique Lyon. To jeden z najbardziej zagadkowych meczów 1/8 finału Ligi Mistrzów. „Stara Dama” w teorii powinna awansować do ćwierćfinału, ale w praktyce absolutnie nic nie jest przesądzone. FORMA LYONU JEST NIEWIADOMĄ W pierwszym meczu, który odbył się we Francji, Lyon wygrał 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Lucas Tousart. Ten wynik szokował, […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Czterech piłkarzy, na których radzimy zwrócić dziś szczególną uwagę

Przed nami kolejny czteropak w Lidze Europy i – uwaga, nie ironizujemy – cztery fajne pozycje do oglądania. Najbardziej efektowna zapowiedź wieczoru skupiłaby się na ligach. Mamy starcie przedstawiciela La Liga z zespołem Serie A, mamy reprezentanta Premier League, mamy drużynę z Bundesligi. Tak, potem mina rzednie, gdy pod hasłem”Anglicy” zamiast Chelsea kryje się Wolverhampton, […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Kolejny głośny powrót do Ekstraklasy. Kucharczyk w Pogoni Szczecin

Wrócił Sobota, wrócił Boruc, teraz wraca Michał Kucharczyk, który zasili Pogoń Szczecin. Trzeba przyznać, że nieźle kręci się to okno transferowe jak do tej pory, postaci, których jesteśmy arcyciekawi w nowych barwach, jest już więcej niż kilka, a przecież okienko trochę jeszcze potrwa. PRZYCHODZI NIE Z ŁAWKI, A Z BOISKA Kucharczyk Rosji nie pozamiatał, w […]
06.08.2020
Weszło Extra
06.08.2020

„Żyłem, umarłem i znów ożyłem”. Ståle Solbakken, czyli trener niezniszczalny

13 marca 2001 roku Ståle Solbakken, wówczas 33-letni piłkarz FC Kopenhagi, jak co dzień wybrał się na trening. Nie mógł wiedzieć, że zajęcia opuści… martwy. Tak się przynajmniej wydawało klubowemu lekarzowi, który przeprowadził rozpaczliwą akcję ratunkową, udzielając nieprzytomnemu zawodnikowi pierwszej pomocy. – Jego serce przestało bić – przyznał potem doktor. Aż trudno uwierzyć, że mówił […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Kamil Wilczek podpalił Danię. Legenda Brondby zagra dla FC Kopenhagi

Luis Figo w Hiszpanii. Ashley Cole w Anglii. Zlatan Ibrahimović we Włoszech. Kasper Hamalainen w Polsce. W różnych krajach pojęcie „piłkarskiego zdrajcy” ma inny przykład, ale tę samą definicję. Gościa, który przechodzi do odwiecznego rywala. Zdaniem kibica – dla kasy. Zdaniem samego zainteresowanego poniekąd pewnie też, ale wiadomo – ilu ludzi, tyle powodów. W każdym […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

W Warcie nie ma czasu na świętowanie. Dzień po fetowaniu mieliśmy komitet transferowy

– Od pewnego czasu udaje nam się działać na warunkach zdrowego zarządzania tym budżetem. Odkąd jestem w klubie budżet płacowy jest w graniach 50-60% budżetu ogólnego, co – jak wykazują wskaźniki – jest zdrowym procentem. Nie będziemy wydawać więcej niż pozwalają nam na to nasze możliwości finansowe. Nie będzie w Warcie płacowego eldorado i życia […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Wilusz: „Raków był bardzo konkretny, a poziom Ekstraklasy idzie do góry”

W jakich okolicznościach podpisywał kontrakt z Rakowem Częstochowa? Co go przekonało? Jakie wrażenie zrobił na nim klub i trener Marek Papszun? Dlaczego potrzebował stabilizacji? Czy ostatni rok w Rosji uważa za stracony? Dlaczego nie został w Rosji i czy miał możliwość zostania na dłużej w Uralu Jekaterynburg? Czy wraca do lepszej ligi? Skąd u niego […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Pan piłkarz na dłużej w Lechu. Kolejorz dogadał się z Pedro Tibą

Lech Poznań świetnie szkoli młodzież. To teza łatwa do obrony, teza oczywista, z którą trudno polemizować. Ale jednocześnie Kolejorz miał w ostatnim czasie problemy ze ściąganiem kozaków, od których ta młodzież mogłaby się uczyć. Natomiast jednym z takich kozaków, którego poznaniacy wyszukali i ściągnęli jest Pedro Tiba. Wśród fanów Lecha pojawiały się obawy, że Portugalczyk […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Felix: „Chciałem zapewnić lepszą przyszłość mojej rodzinie. Liga turecka ma swoją renomę”

W dzisiejszej prasie futbol na pewno nie dominuje, ale… coś dla siebie znajdziemy. W „Przeglądzie” mamy zapowiedź Ligi Mistrzów i rozmowę o nowym trenerze Jagiellonii, w „Sporcie” rzecz o transferach Piasta i GKS-u Jastrzębie, a w „Superaku” Jorge Felix opowiada o transferze. – Trafiłem do czołowego klubu, który w poprzednim sezonie zajął czwarte miejsce w […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

United wygrywają w sparingu pod szyldem Ligi Europy

Tak się stęskniliśmy za międzynarodowymi rozgrywkami, że odpaliliśmy nawet starcie Manchesteru United z LASK Linz, co wcześniej – przed pandemią – byłoby nie do pomyślenia. Nie dość, że Austriacy są elektryzujący jak budyń, to jeszcze przegrali 0:5 w pierwszym spotkaniu. Naprawdę więc w normalnych czasach wolelibyśmy oglądać wyścigi kropel na szybie. Ale że jest, jak […]
06.08.2020
Weszło
05.08.2020

Inter gra dalej, ale rośnie rola defensywy

Wicemistrzostwo Włoch, punkt straty do Juventusu, niezłe punktowanie i przyzwoita gra po przerwie pandemicznej. Ale jednocześnie pierwsze zgrzyty z udziałem Antonio Conte, brak regularności, która pozwoliłaby przeskoczyć słabą w tym sezonie Starą Damę, no i sporo punktów uratowanych przez Samira Handanovicia. Finisz sezonu w wykonaniu Interu Mediolan ma trochę słodko-gorzki smak i dzisiejsze zwycięstwo nad […]
05.08.2020
Blogi i felietony
05.08.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Od wielu lat hołduję jednej wyjątkowej wakacyjnej tradycji. Stawiam tasiemki na pierwsze rundy eliminacji do europejskich pucharów. Nie zliczę ile razy Steaua Bukareszt zremisowała z jakimiś dziadami, wykładając mi kupon na siedem zdarzeń. Nie zliczę ile razy wszystko weszło, gdy akurat Partizana nie trawił żaden wewnętrzny konflikt, a mistrz Norwegii zgodnie z planem rozprawiał się […]
05.08.2020