post Avatar

Opublikowane 02.11.2019 20:06 przez

redakcja

To było tak ofensywne i efektowne spotkanie, że równie dobrze mógł zapowiadać je Andrzej Kostyra. Wielkich grzmotów nie brakowało, choć trudno mówić o jakimkolwiek nokaucie. Po prostu, byliśmy świadkami naprawdę dobrej piłki ręcznej. Możemy się tylko cieszyć, że ostatecznie to rękawica PGE Vive Kielce została podniesiona w górę. Zawodnicy Tałanta Dujszebajewa pokonali Telekom Veszprem 34:33, przerywając trwającą od trzech lat serię bez zwycięstwa.

Zacznijmy od sprawdzenia listy obecności. Daniel Dujszebajew? Obecny! Młodszy z braci z powodu kontuzji wagarował od niemal dziewięciu miesięcy. Do gry wrócił dopiero w ubiegły wtorek, dwukrotnie zapisując na listę strzelców z MMTS Kwidzyn. Liczymy na tego chłopaka, bo talentu mu zdecydowanie nie brakuje, a w kieleckiej ekipie na środku rozegrania panuje delikatny nieurodzaj. Wpis do indeksu otrzymali niemal wszyscy zawodnicy Vive, poza Tomaszem Gębalą i Mateuszem Jachlewskim, którzy do gry wrócą dopiero w przyszłym roku. Veszprem brakowało natomiast obrotowego Andreasa Nilssona, oraz najlepszego środkowego rozgrywającego ubiegłej edycji Ligi Mistrzów – Kentita Mahe.

W ramach przypomnienia, na początku czerwca Veszprem w drodze po upragniony tytuł najlepszej drużyny Europy, zatrzymał Vardar Skopje. To była kolejna finałowa porażka węgierskiej ekipy, która srebrnym medalem Ligi Mistrzów musiała zadowolić się również w 2015 i w 2016 roku (kiedy po najwyższe laury sięgnęło Vive Kielce). Patrząc jednak na historię pojedynków obu ekip, za faworyta należało uznać Veszprem. Co prawda status gospodarzy stał po stronie kielczan, ale rywale w Hali Legionów nie przegrali żadnego z pięciu rozegranych spotkań. Ze wszystkich starć z kielczanami na tarczy wracali zresztą zaledwie dwukrotnie, w tym po finale Ligi Mistrzów.

To na tyle jeśli chodzi o historie, statystyki i wyliczenia, bo na parkiecie wszystko odeszło w zapomnienie. Ależ to był szybki i ofensywny mecz! O ile często na najwyższym poziomie szalę zwycięstwa przechylają fenomenalnie dysponowani bramkarze, tym razem obie ekipy rzucały z ponad 70% skutecznością. Co nie znaczy, że gracze w długich spodniach nie mieli swoich momentów. Vladimir Cupara, który jeszcze w ubiegłym sezonie bronił barw Vive, ratował swój zespół w ostatnich minutach pierwszej połowy, trzykrotnie wychodząc górą z sytuacji sam na sam (chociaż w kontrze Arkadiusza Moryto pomógł mu słupek). Natomiast najlepiej mówiący po polsku niemiecki bramkarz – Andreas Wolff, pokazał kły w drugiej połowie, pomagając Vive osiągnąć czterobramkowe prowadzenie (23:19, potem 28:24).

Mówiąc o byłych zawodnikach mistrzów Polski, po stronie Węgrów znalazł się Manuel Strlek. Gracz nieprzeciętny, którego możemy lekką ręką uznać za jednego z najbardziej zasłużonych obcokrajowców w historii klubu. W meczu przeciwko byłym kolegom nie odegrał jednak znaczącej roli. W pierwszej połowie nie podnosił się z ławki. W drugich trzydziestu minutach trzykrotnie rzucał w kierunku bramki i trzykrotnie znajdował drogę do celu.

Ponad wszystkimi górował jednak Alex Dujszebajew. Do tego, że starszy z synów trenera Tałanta stał się liderem kieleckiej ekipy, każdy zdążył się już przyzwyczaić. I tym razem pokazał, że w pełni zasługuje na to miano. Jedenaście goli, w tym jedno arcyważne trafienie w lewo okienko, dające prowadzenie 33:30. Veszprem za sprawą Strleka zdołał po chwili dojść kielczan na dwie bramki, ale wszelkie wątpliwości postanowił rozwiać Mariusz Jurkiewicz (34:31). Był to jego jedyny gol w spotkaniu! Nie mógł wybrać sobie lepszego momentu. – W obronie musimy się trochę polepszyć, ale w ataku nasza gra stała na bardzo wysokim poziomie. Mogę tylko pochwalić mój zespół, wygraliśmy, jesteśmy zadowoleni i idziemy dalej – mówił po meczu Tałant Dujszebajew w rozmowie z Canal+.

Zwycięstwo Vive ma podwójne znaczenie. Po pierwsze, poprawia sytuacje w tabeli, która po porażce z Porto i Montpellier nieco się skomplikowała. Na obecny moment Vive zajmuje 2. pozycję, ale na mecze 6. kolejki czekają jeszcze Montpellier oraz Vardar Skopje. Po drugie, pokazało że dobrze grający kielczanie nie powinni bać się nikogo, co podkreślał w rozmowie z Canal+, Krzysztof Lijewski: – Przede wszystkim wysłaliśmy sobie sygnał, że jeśli wszystko się u nas zazębia i wykonujemy założenia i zadania trenera, to jesteśmy w stanie wygrać z każdym. Kolejne spotkanie zespół Dujszebajewa rozegra w sobotę – 9 października. Mieliśmy już mecz przeciwko drugiej drużynie ubiegłego sezonu, teraz przyszedł czas na pierwszą, Vardar Skopje.

Fot.Newspix

Opublikowane 02.11.2019 20:06 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
18.01.2021

Barcelono, gratulujemy! Zmarnowałaś szansę na jedyne trofeum w tym sezonie

Barcelona nie jawiła się dzisiaj jako zdecydowany faworyt, a Athletic zawsze sprawia wrażenie ekipy, która tanio swojej skóry nie sprzeda. Nie dopuszczaliśmy jednak myśli, a jeśli już, to nieśmiało, że Ronald Koeman i spółka wypuszczą z rąk szansę na jedyne trofeum w tym sezonie. No i stało się. Barca zawiodła na całej linii, nie pokazała […]
18.01.2021
Włochy
17.01.2021

Conte zabrał Pirlo do szkoły. Inter pożarł Juventus

Starcia Interu z Juventusem ze względu na klasę obu ekip i mnogość historycznych podtekstów zawsze zapowiadają się nad wyraz ciekawie. Dzisiaj było podobnie. Spodziewaliśmy się spektakularnego widowiska. No i właściwie trzeba przyznać, że otrzymaliśmy naprawdę dobre spotkanie. Problem polega wyłącznie na tym, że był to mecz toczony do jednej bramki. Juve nie miało bowiem żadnych […]
17.01.2021
Weszło FM
17.01.2021

Poniedziałek w Weszło FM: Magazyn Lig Egzotycznych, „Football Bloody Hell” i „To My Scyzory”

Poniedziałek na Weszło FM zaczniemy od „Dwójki bez sternika”, w której porozmawiamy o Superpucharze Hiszpanii, meczu Polaków na Mistrzostwach Świata w piłce ręcznej oraz skokach narciarskich! A co jeszcze przygotowaliśmy? Szczegóły poniżej: 7-10: „Dwójka bez sternika” O poranku przywitają was Kamil Gapiński i Paweł Paczul. Ten duet zapewni dawkę pozytywnej energii, dużo anegdot i dobrej […]
17.01.2021
Anglia
17.01.2021

Bitwa o Anglię? Chyba bitwa o to, kto nie zaśnie

Nie będziemy się oszukiwać – starcia między Manchesterem United a Liverpoolem od dawna nie były emocjonujące. Ostatnim razem, gdy w ich meczu padły przynajmniej trzy bramki, nikt z nas nie słyszał o koronawirusie, a na szczycie list przebojów Billboard widniała Camila Cabello z „Havaną” i Drake z „God’s Plan”. Dość dawno. Czy to jednak powinno […]
17.01.2021
WeszłoTV
17.01.2021

QUIZ OD 20:00: WYGRAJ KALENDARZ Z KOWALEM I UDZIAŁ W QUIZIE!

No siema! Dzisiaj gramy super składem: Kowal (!!!), Roki, Paczul, Białek i Mazurek. Będzie fajnie, będzie wesoło. Przypominamy o donejtach, można wygrać super kalendarz kowalowy, ale nie tylko, bo na przykład udział w quizie. Link już odpalony: http://paymedia.pl/ligaminus​, więc jak ktoś ma ochotę to śmiało. 
17.01.2021
Inne sporty
17.01.2021

Skoki na polskiej ziemi, ale bez Polaka na podium

Miało być tak: Kamil Stoch wygrywa po raz 40. w karierze konkurs Pucharu Świata, wyprzedzając w tej klasyfikacji Adama Małysza. Albo tak: Andrzej Stękała staje na podium zawodów tej rangi po raz pierwszy w życiu. Albo jeszcze inaczej – byle z Polakiem na pudle. Nie wyszło. W dzisiejszym konkursie indywidualnym w Zakopanem nasi reprezentanci nieco […]
17.01.2021
Anglia
17.01.2021

Czy Timo Werner podzieli los Fernando Torresa?

Ludzie od zarania dziejów próbują na wszelkie możliwe sposoby poznać przyszłość. Były również takie przypadki, że kibice poprzez telewizyjne programy wróżbiarskie mieli zamiar dowiedzieć się, czy dany zawodnik wreszcie zacznie prezentować dobrą formę. Pamiętamy wszyscy doskonale historię, kiedy to zdenerwowany widz, zadzwonił do Wróżbity Macieja i pragnął zasięgnąć wiedzy dotyczącej kilku najbliższych miesięcy w wykonaniu […]
17.01.2021
Niemcy
17.01.2021

Lewandowski strzela, Bayern wygrywa, ale forma wciąż daleka od ideału

Gdyby ten mecz rozegrano pół roku temu, Bayern zapewne wygrałby co najmniej 5:0, a Robert Lewandowski zapisałby na swoim koncie hat-tricka. Ale obecnie Bawarczycy dalecy są od swojej topowej dyspozycji i nawet w takich spotkaniach jak to dzisiejsze z Freiburgiem mają straszliwe problemy z przekuwaniem ewidentnej przewagi na gole. Ostatecznie mistrzom Niemiec udało się zatriumfować […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Gikiewicz narzeka na kolegów. Przesadza czy ma rację?

– Przegrywamy ważny mecz, a niektórzy schodzą z uśmiechem na ustach z boiska. Nie potrafię tego zaakceptować – powiedział Rafał Gikiewicz w telewizji Sky po przegranym przez Augsburg meczu z Werderem. Polak oddał więc publicznie strzał do kolegów, we własną szatnię, nie gdzieś, w polskim wywiadzie, który pewnie nigdy by do Niemiec nie dotarł, tylko […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Bartek, kiedy wrócisz? Przed siódmą!

Gdyby piłkarze Napoli stwierdzili dziś, że chcą ogolić się pomidorem, to by się nim ogolili. A gdyby uznali, że chcą wejść na K2 bez „dopingu tlenowego”, pewnie też by im się udało. Polizanie własnych łokci? Bez problemu. Wyjście na domówkę z zamiarem wypicia tylko jednego piwka i wyjście z niej wypiwszy tylko jedno piwko? I to […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Niebezpieczna prędkość. Achraf Hakimi, struś pędziwiatr z Interu

L’amore di Conte. Tak “La Gazzetta dello Sport” nazwała Achrafa Hakimiego, gdy Interowi udało się dopiąć jego transfer latem 2020 roku. Włoski szkoleniowiec zakochał się w wahadłowym Borussii po tym, jak Marokańczyk niemiłosiernie pokarał Nerazzurrich w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Inter jednak miał go na celowniku już wcześniej. Dlatego ich ścieżki w końcu musiały się […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Symbol ligowego kolorytu, a potem marazmu. XI dekady Śląska Wrocław

Na początku tej dekady Śląsk Wrocław był klubem, który wywoływał największe emocje. Także ze względu na wynik sportowy – mistrzostwo Polski w sezonie 11/12 było dużym wydarzeniem, a przecież „Wojskowi” zajmowali także na początku tego dziesięciolecia drugie i trzecie miejsce w lidze. A do tego mieli bardzo kolorową szatnię, z którą nie dało się nudzić. […]
17.01.2021
Włochy
17.01.2021

Genialny Seedorf, bezlitosny Del Piero, kluczowy Higuain. Wspominamy derby d’Italia

Starcia Interu Mediolan z Juventusem od wielu dekad rozgrzewają nie tylko kibiców rodem z Turynu i Mediolanu, ale i pozostałych części Włoch, a nawet z całej Europy. Nie bez kozery mówi się o tym starciu: derby d’Italia. W ramach rozgrzewki przed dzisiejszym szlagierem Serie A urządziliśmy zatem przegląd najciekawszych ligowych starć Interu Mediolan z Juventusem, […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Lukaku kontra Ronaldo, Klopp kontra Solskjaer. Niedziela pełna hitów!

Dzieje się w Anglii, dzieje się we Włoszech, dzieje się właściwie wszędzie. Czekają nas hitowe spotkania, w tym przede wszystkim starcia na szczycie Serie A i Premier League. Nie można również zapominać o finale Superpucharu Hiszpanii czy meczach Polaków: Glik kontra Reca, Zieliński kontra Drągowski. Sami przyznacie, że niedziela jest niezwykle okazała. My postanowiliśmy skupić się […]
17.01.2021
Anglia
17.01.2021

„David May to supergwiazda! Ma więcej medali niż Shearer!”

26 października 2016 roku, derbowe starcie Manchesteru United z Manchesterem City w ramach 4. rundy Pucharu Ligi Angielskiej. Na trybunach prawie komplet. Grubo ponad 70 tysięcy kibiców przybyło, by na żywo obejrzeć kolejną konfrontację Jose Mourinho z Pepem Guardiolą. Stewardzi odpowiadający za porządek na widowni musieli zatem stale mieć się na baczności. Nigdy przecież nie […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

I wtedy wchodzi Sivasspor, cały na biało

Trochę śniegu popadało w krajach, w których zwykle śnieg nie pada, i warunki szybko oddzielają chłopców od mężczyzn. Zwykłe drużyny od tych, które potrafią się adaptować do nowych warunkach. Jak w modelowym podręczniku coachingowym: problemy widzą jako szansę na to, by coś ugrać. Przykładem Sivasspor, który w śniegu zagrał cały na biało, stając się dzięki […]
17.01.2021
Anglia
17.01.2021

Dźwignięci z dna. Southampton jest gotowe, by walczyć o swoje

W miniony wieczór Southampton przegrało z Leicester City 0:2. Była to porażka zasłużona, wszak to Lisy przedstawiły więcej argumentów, łącznie ze strzałami z ostrego kąta, które lądowały pod poprzeczką bramki rywala. Mimo tego nie można powiedzieć, że Święci zagrali zły mecz. Wręcz przeciwnie, starali się objąć prowadzenie, a później odrobić straty, ale tego dnia zbyt […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Co za otwarcie roku w UFC. Max Holloway w spektakularnej formie

Warto było czekać na powrót UFC. Na otwarcie 2021 roku dostaliśmy trzy mocne nokauty, pasjonujące starcie weteranów i Maxa Hollowaya, który brutalnie rozbił Calvina Kattara. Były mistrz zdominował rywala kompletnie – trafił niemal 300 ciosów, bawił się z publiką, w trakcie walki rozmawiał z komentatorami. Gala UFC on ABC 1 miała też dodatkowy smaczek – […]
17.01.2021