post Avatar

Opublikowane 31.10.2019 11:05 przez

redakcja

„Zarabiaj do 2000 euro miesięcznie, pracując i grając w Islandii”. Spacerując ostatnio ulicami Warszawy trafiliśmy na kilka takich plakatów poprzyklejanych na przystankach autobusowych. Znacie nas, wrodzona ciekawość nie pozwoliłaby nam przejść obok obojętnie. Poszperaliśmy, popytaliśmy i dotarliśmy do człowieka, który za tym wszystkim stoi.

Ale zanim daliśmy mu dojść do głosu, szukaliśmy kogoś, kto Saint Paula Edeha uwiarygodni. Nabraliśmy bowiem podejrzeń, widząc stronę internetową z ogłoszenia. Pasek menu to faktycznie były rzeczy związane z klubem Knattspyrnufelagid Stridsmenn, ale już niżej były linki do pirackich streamów, do jakichś skrótów meczów Premier League na YouTube. No nie budziła ta strona zaufania, by na jej – i ogłoszenia z przystanku – podstawie wsiadać w samolot i meldować się w Reykjaviku. Dziś wygląda już jednak zdecydowanie bardziej profesjonalnie. Może nie jest to poziom polotu jak na stronie klubowej z Premier League czy nawet ekstraklasy, ale jest akceptowalnie.

Edeh, nim postanowił założyć swój klub, był – a w zasadzie technicznie nadal jest, aż do końca tego roku – agentem piłkarskim. Jednym z obsługiwanych przez niego zawodników jest Oliver Helgi Gislason z drugoligowego klubu Haukar, którego dopytaliśmy, czy mamy do czynienia z prawdziwym człowiekiem piłki, czy może z nigeryjskim księciem, który obiecuje fortunę po wpłaceniu na jego konto dziesięciu tysięcy dolarów. – Tak, można temu człowiekowi ufać. Pomógł mi, gdy tego potrzebowałem. Chciałem iść na wypożyczenie, dałem mu listę klubów, które mnie interesują i wszystko załatwił. Jest agentem normalnie zarejestrowanym w KSI (związek piłkarski Islandii – przyp. red.).

Skoro tak – oddajmy głos samemu zainteresowanemu.

Urodziłem się w Nigerii, grałem w piłkę w Nigerii, Egipcie, na Islandii, w Szwecji i Indiach. W Udoji United z Nigerii, El-Ahly i El-Ismaily z Egiptu, FC Fram z Islandii, Hammarby FC ze Szwecji i Dempo Sports FC Goa z Indii. Wyjechałem z tego samego miasta i dzięki temu samemu agentowi, co były napastnik reprezentacji Polski Emmanuel Olisadebe. Zakończyłem grę w 2008 roku z powodu poważnych kontuzji. Po karierze piłkarskiej studiowałem prawo na Uniwersytecie w Londynie oraz stosunki międzynarodowe w edukacji na Uniwersytecie Islandii.

Co to w ogóle za inicjatywa Knattspyrnufelagid Stridsmenn?

Jesteśmy klubem piłkarskim, który szuka zawodników chcących przylecieć na Islandię, pracować i grać dla nas w piłkę. Nie jesteśmy w stanie płacić zawodnikom wynagrodzenia, ale każdemu wybranemu przez nas graczowi możemy znaleźć pracę, gdzie zarobi dwa tysiące euro miesięcznie lub więcej. Szukałem już piłkarzy w Bułgarii, Rumunii, Polsce i Chorwacji, pisała już o nas jedna szkocka redakcja, bo w Szkocji też rozwieszaliśmy nasze ogłoszenia.

76171376_3029217953760150_8104824993763819520_o

Skąd w ogóle pomysł?

Robię to dlatego, że po prostu kocham pracę w piłce, jako trener, jako agent, jako zarządca. Moja wiedza prawnicza pomaga przy podpisywaniu kontraktów i wszelkich sprawach dotyczących klubu, jak transfery czy umowy komercyjne. 30 grudnia 2019 moja licencja agenta piłkarskiego wygasa i nie będę jej odnawiał, ponieważ od 1 stycznia 2020 będę oficjalnie zaangażowany w rozgrywki prowadzone przez islandzką federację piłkarską, więc ze względu na konflikt interesów nie mogę być i agentem, i prezesem klubu w tym samym czasie.

Ktoś panu pomaga?

To mój projekt i rozkręcam go z własnych pieniędzy. W przyszłości, z bożą pomocą, chcemy móc zapewnić zakwaterowanie naszym zagranicznym zawodnikom. Szczęśliwie łatwo znaleźć tutaj pracę i wielu pracodawców chce nam pomóc oferując piłkarzom pracę za co najmniej dwa tysiące euro miesięcznie.

Co pan z tego ma?

Największym zyskiem jest radość z robienia tego, co kocham – z bycia w piłce. Mnie cieszy, gdy zawodnik chce dla nas grać i że mogę mu pomóc znaleźć pracę. Pracodawcy płacą bezpośrednio im, nie otrzymujemy z tego tytułu żadnej prowizji. Jesteśmy organizacją sportową, a nie agencją pośrednictwa pracy. Nie pobieramy ani centa z wypłat naszych zawodników.

A jednak koszty prowadzenia klubu są, pewnie niemałe. Na stronie internetowej klubu zapewnia pan trzy treningi w tygodniu na opłaconych boiskach czy halach.

Największym kosztem jest wspomniany przez pana wynajem boisk. Jeden trening zimą, na hali, kosztuje 130 euro i za tę cenę nie dostajesz nawet hali na wyłączność, a tylko pół boiska. W Reykjaviku i okolicach są cztery hale z boiskami piłkarskimi, więc wszystkie kluby – wielkie, małe – walczą o sesje treningowe na tych czterech zamkniętych stadionach. Stąd jest tak drogo. Latem trening na otwartym boisku kosztuje 70 euro. Za każdy mecz musimy zapłacić właścicielowi boiska 85 euro. To nasze główne koszta.

Co z wyjazdami?

W ciągu roku czekają nas trzy, maksymalnie cztery wyjazdy pomiędzy trzema a pięcioma godzinami w trasie, więc element podróży nie jest największym problemem. Większość drużyn jest z Reykjaviku i okolic.

A rejestracja zawodników? Z doświadczenia wiemy, że i to potrafi trochę kosztować.

Rejestracja piłkarzy nie jest kłopotliwa, ponieważ na naszym poziomie, w czwartej lidze, nie płaci się za zgłoszenie pojedynczego zawodnika, a jedynie za rejestrację drużyny jako całości. Związek piłkarski po sukcesach na Euro 2016 i mistrzostwach świata 2018 stara się promować piłkę jak może. W tym roku zaczął nawet opłacać sędziów w trzeciej i czwartej lidze, dzięki czemu spory ciężar został zdjęty z barków takich klubów jak my.

Jak z każdą przygodą czy biznesem, są zyski i straty. Na tym etapie wydaję wyłącznie swoje własne pieniądze, nie dostając nic w zamian. Ale raczej mało prawdopodobne, bym wydał więcej niż 3700-4000 euro rocznie. Jednakowoż wciąż jest to spora strata, którą moja rodzina musi dodać do wydatków. Moja żona nie jest z tego szczególnie zadowolona, ale cały czas mnie wspiera. To kontrolowane ryzyko i będę się tym zajmował tylko tak długo, jak będę sobie mógł na to pozwolić.

A kiedy ten projekt ma szansę być jakkolwiek opłacalny, przestać być wrzucaniem kolejnych banknotów do garnuszka?

Jeśli dostaniesz się do jednej z trzech najwyższych lig – Premier League, Inkaso League lub Division 2, masz prawo do części pieniędzy z praw telewizyjnych i od bukmacherów. Ale na naszym poziomie jesteś jeszcze skazany na siebie. Stąd chcemy zbudować mocny zespół, by już w następnym roku awansować do trzeciej ligi. Wierzę, że będziemy w stanie znaleźć przynajmniej jednego-dwóch dobrych piłkarzy, którzy odniosą u nas sukces i upomną się o nich większe kluby, dzięki czemu nasz klub otrzyma pieniądze za transfer. Wtedy będę mógł zainwestować więcej środków w drużynę.

Zakładając, że odezwę się do pana, zdecyduję na przylot na Islandię. Co dalej? Pomagacie potencjalnym zawodnikom z kosztami przelotu, noclegu?

W tej chwili nie jesteśmy w stanie opłacić kosztów przylotu tutaj czy zakwaterowania. Porozumieliśmy się jednak z wieloma lokalnymi B&B i hostelami, oferującymi naszym piłkarzom noclegi w niskich cenach – nie więcej niż dwadzieścia euro za noc w hostelu, nie więcej niż dwadzieścia pięć euro za Bed&Breakfast. Jak tylko wybierzemy danego piłkarza do naszej drużyny, może wynająć mieszkanie sam lub dzielić je z przyjaciółmi czy kolegami z drużyny. Na Islandii żyje około 15 tysięcy Polaków, dzięki czemu polscy zawodnicy chcący dla nas grać nie będą się tutaj czuli wyobcowani.

Opublikowane 31.10.2019 11:05 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Blogi i felietony
09.07.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

„W Legii nigdy nie jest ani tak dobrze, ani tak źle, jak mówią” – te słowa Aleksandara Vukovicia, rzucone już jakiś czas temu, utwierdziły mnie w przekonaniu, że owszem, można zarzucić „Vuko” to czy owo, ale na pewno nie to, że nie zna DNA prowadzonego przez siebie klubu. Legia w ostatnich czterech meczach zagrała taki […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Lech Poznań i Puchar Polski – od pewnego czasu niedobrana para

19 maja 2009 roku Lech Poznań po zwycięskim golu Sławomira Peszki pokonał Ruch Chorzów na Stadionie Śląskim i po raz piąty w swojej historii zatriumfował w Pucharze Polski. Rok później „Kolejorz” – już pod wodzą Jacka Zielińskiego, a nie Franciszka Smudy – dorzucił także do kolekcji tytuł mistrzowski. Mogło się wówczas wydawać, że dokładanie kolejnych […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Lechia nie ma kasy, ładnego stylu, ale ma charakter

Lechia Gdańsk z pewnością nie jest drużyną pozbawioną wad, ba, pewnie przy mniejszej dawce życzliwości tych wad można by znaleźć więcej niż plusów, bo jak wczoraj dowodziliśmy, drużyna Stokowca na przykład gorzej broni i gorzej atakuje niż jeszcze w zeszłym sezonie. W starciu z Lechem też nie porwał nas futbol, jaki prezentowali gdańszczanie, w pewnych […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Nikt nie ma takiego komfortu w bramce jak Lechia Gdańsk

Masz najlepszego bramkarza w lidze. Bramkarza, który wybronił ci wiosną niejeden mecz. A jednak na półfinał Pucharu Polski – Pucharu Polski, którym możesz uratować sezon – w bramce staje drugi golkiper. I ten drugi zostaje bohaterem meczu dzięki paradom w rzutach karnych. Nikt w Ekstraklasie nie ma takiego komfortu w bramce co Lechia Gdańsk. Z […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

AleNumer – konkurs z nagrodami – ile goli strzelą obcokrajowcy?

Zerkamy na klasyfikację najlepszych strzelców w Ekstraklasie, a tam najwyżej sklasyfikowanym Polakiem wciąż jest Jarosław Niezgoda. Ten sam, który zimą wyfrunął do Stanów Zjedoczonych i od pół roku nie biega po boiskach Ekstraklasy. Obcokrajowcy dźwigają na barkach ciężar odpowiedzialności za strzelanie goli. Zatem w najnowszym #AleNumer pytamy was o to – ile goli strzelą w […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Lechia, Lech, a może Raków? Kto został królem zimowego polowania

Jak już kilka razy w ostatnich tygodniach wspominaliśmy, całkiem nieźle wyszło ekstraklasowym klubom zimowe okienko transferowe. Oczywiście nie zabrakło zwożenia szrotu (zakaz wjazdu do Hiszpanii dla Krzysztofa Przytuły, natychmiast!), oczywiście to nie tak, że nagle nasze zespoły zbudowały prawdziwe działy skautingu i teraz nadepniemy pedał gazu w pościgu za Europą. Nic z tych rzeczy. Ale […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

PRASA. Kowalczyk: Nie ufam politykom, to oni podzielili Polskę

– Nie idę na drugą turę, bo nie ma mojego kandydata. W takiej sytuacji mogę zacytować powiedzenie, że to jak wybór między dżumą a cholerą. A ja nie chcę chorować, chcę być zdrowy. A nawet gdybym się wybrał, bo tak wypada, bo frekwencja i tak dalej, to przekreślę obu kandydatów – mówi Wojciech Kowalczyk w […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Solidni Linetty i Walukiewicz, bohater Drągowski, czyli polska środa w Serie A

Polska środa w Serie A za nami. Dziś we Włoszech mieliśmy swoje małe święto, bo w sześciu spotkaniach zobaczyliśmy aż siedmiu Polaków (do tego ósmy na ławce). Tyle że nie każdy z nich miał powody do optymizmu. Najlepiej wypadł na pewno Bartłomiej Drągowski, którego włoskie media już zdążyły okrzyknąć bohaterem Fiorentiny. Nieźle w starciu z […]
09.07.2020
Hiszpania
09.07.2020

Barca wciąż ściga Real, a przy okazji spuszcza Espanyol z ligi

Wysokie zwycięstwo w starciu z Villarrealem wlało w serca kibiców Barcelony trochę optymizmu. Gra katalońskiej ekipy wreszcie wyglądała tak, jak by sobie tego życzyli fani. Barca grała dynamicznie, finezyjnie, z rozmachem. Świetnie funkcjonowała współpraca między Leo Messim i Antoinem Griezmannem. Ale dzisiejsze starcie derbowe z Espanyolem to był już powrót tej Barcelony, do której się […]
09.07.2020
Weszło
08.07.2020

Dariusz Żuraw dzisiaj nie pomógł

Tak, Lech był lepszy od Lechii (co przyznał nawet Piotr Stokowiec), tak, może mówić o pechu, bo jednak czasami piłka była jak zaczarowana, a zmarnowanie trzech karnych z rzędu można w pewien sposób podciągnąć pod złą fortunę. Ale czy możemy powiedzieć, że tak, Dariusz Żuraw zrobił dziś wszystko, by pomóc swojej drużynie postawić ostatni krok? […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lech Poznań – jeśli coś może pójść źle, to na pewno pójdzie źle

Lechowi Poznań zalałoby piwnicę, gdyby mieszkał na Saharze. Lech Poznań doznałby udaru z przegrzania na środku Antarktydy. Lech Poznań złamałby sobie ząb jedząc watę cukrową. Lech Poznań nadepnąłby na klocek Lego pośrodku Pacyfiku. Lech Poznań jest klubem przeklętym i na miejscu władz Kolejorza sprawdzilibyśmy, czy gdzieś pod murawą przy Bułgarskiej nie ma zakopanej żaby. Dzisiejszy […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lech Poznań jest klubem przeklętym

Grali u siebie półfinał Pucharu Polski. Mieli przewagę przez cały mecz. Posyłali strzał za strzałem na bramkę Lechii. A jednak doszło do rzutów karnych. Prowadzili w nich 3:2. W czwartej serii Van der Hart obronił drugą jedenastkę i to mimo kontuzji. W tamtym momencie wystarczyła Lechowi jedna udana jedenastka w dwóch ostatnich seriach. A jednak […]
08.07.2020
Anglia
08.07.2020

City – Newcastle. Mecz, na który „Sroki” nie doleciały

Tylko jeden celny strzał. Posiadanie piłki na poziomie 26%. Problemy z wyjściem z własnej połowy. Jeden rzut rożny. Mecz Manchesteru City z Newcastle nie miał większego sensu. A statystyki drużyny „Srok” dobitnie do pokazują. Maszynka Pepa Guardioli kompletnie zdemolowała drużynę Newcastle. Kompletnie. Wyglądało to tak, jakby do Manchesteru przyjechała drużyna ze środka tabeli League One, […]
08.07.2020
Blogi i felietony
08.07.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Istnieje grupa ludzi, która wierzy, że Janusz Korwin-Mikke jest podstawionym agentem mrocznych sił, który ma za zadanie kompromitować słuszne idee środowiska polskiego konserwatywnego liberalizmu. Trudno nie zauważyć, że podobnych „agentów” moglibyśmy znaleźć więcej przy innych nurtach – na przykład istnieją trenerzy „cruyffiści”, których drużyny w istocie prezentują wypaczenie futbolu wyznawanego przez Johana Cruyffa. Być może […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lech włoży wielkie pieniądze w akademię. Zaczyna się wyścig zbrojeń

Wciąż możemy wrzucać tony kamyczków do ogródków prezesów polskich klubów. Że transfery słabe, że dyrektorzy sportowi z łapanki, że zarządzanie do kitu. Ale cieszy nas pewien powolny, aczkolwiek sukcesywny zwrot ku szkoleniu. Kolejne kluby stawiają na budowę baz i na mądre zarządzanie swoimi akademiami. Jednym z pierwszych klubów w Polsce, który odkrył potencjał drzemiący w […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Na ten triumf czeka niejedna zakurzona gablota

Gdyby zebrać wszystkie tytuły i trofea Michała Probierza, Janusza Filipiaka i samej Cracovii w ostatnich dziesięciu latach, zmieściłyby się w szklance, mogłaby nawet być już zapełniona whisky. Choć trudno w to uwierzyć, finał Pucharu Polski to okazja, by przerwać aż trzy kiepskie serie – samego klubu, dość zachowawczo uzupełniającego swoją gablotę, jego trenera, który rzadko […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lechii nie stać już nawet na obóz

Na początku czerwca Lechia zamieniła 39 milionów długów na akcje dla większościowego właściciela, o co przez wiele lat zabiegał między innymi Adam Mandziara, tłumacząc, że bez tego klub wygląda jak Ferrari z silnikiem Golfa. Można było się więc zastanawiać, czy teraz będzie już pięknie i przyjemnie, jeśli chodzi o finanse. Cóż, nie mamy w tej […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Prezes podkarpackiego klubu aresztowany za treści pedofilskie

Bardzo, ale to bardzo przykra, niezmiernie bulwersująca informacja z Podkarpacia. Jak poinformował serwis TVN24.pl, jeden z prezesów klubów piłkarskich został zatrzymany w związku z posiadaniem materiałów pedofilskich. WIĘKSZA SPRAWA Cała sprawa jest znacznie szerzej zakrojona, bo to tylko jeden z elementów śledztwa rozpoczętego w 2017 roku, a w którą zaangażowała się policja z kilku krajów. […]
08.07.2020