post
Avatar

Opublikowane 27.10.2019 09:45 przez

Michał Kołkowski

Jak układa się zawodnikom Arki Gdynia współpraca z trenerem Aleksandarem Rogiciem? Do czego nowy szkoleniowiec żółto-niebieskich przywiązuje największą wagę, jakie wprowadził zmiany? Czy remis w derbach Trójmiasta dał drużynie motywacyjnego kopa? Z Jakubem Wawszczykiem pogadaliśmy trochę o obecnej sytuacji w Arce. Przy okazji była też okazja pomówić o jego ostatnich występach, życiowych zasadach, blokowiskach w Lipnie i relacji z trenerem Jackiem Zielińskim.

***

Derby Trójmiasta za nami. Ochłonąłeś już po tym zwariowanym meczu?

Dla mnie to było bardzo duże wydarzenie, wręcz przeżycie. Od razu zaznaczę – jestem świadomy tego, że nie był to mój najlepszy występ. Nie chcę się teraz tłumaczyć, ale dla mnie to naprawdę było coś niezwykłego – jestem w Arce już od paru ładnych lat, wiem co oznaczają derby Trójmiasta dla naszych kibiców. Wielokrotnie występowałem w nich na szczeblu juniorskim, oglądałem z trybun starcia pierwszej drużyny Arki z Lechią. Marzyłem o tym, żeby samemu przeżyć taki mecz derbowy, poczuć to na własnej skórze. Więc w jakimś sensie występ przeciwko Lechii był dla mnie spełnieniem tych marzeń. Kluczem jest, żeby nasze zaangażowanie z ostatniego spotkania przenieść również na pozostałe spotkania ligowe. Nie zawsze będziemy grać u siebie, przy komplecie publiczności. Chęć zwycięstwa musi być jednakowo wysoka.

Nogi miałeś jak z galarety, czy adrenalina raczej dodała ci animuszu?

Adrenalina była pozytywnym napędem, ale… wyobrażałem sobie to wszystko troszkę inaczej. Przyznaję – dostałem od Lukasa Haraslina lekcję pokory. Chociaż uważam, że tej i tak mi nie brakuje. Jestem dość spokojnym chłopakiem, potrafię przyjąć krytykę na klatę i staram się uczyć na własnych błędach. Tym bardziej, że Lukas to jeden z najlepszych skrzydłowych w lidze, więc jeżeli mam się rozwijać, to właśnie rywalizując z takimi przeciwnikami.

Widzę, że naprawdę surowo recenzujesz swój występ.

Przeciwko Lechii popełniłem sporo błędów. Dwa razy dałem się zbyt łatwo ograć, zawaliłem przy drugiej bramce, kiedy źle interweniowałem wślizgiem. Co tu dużo mówić, duża nauczka. Teraz trzeba wyciągnąć wnioski i nie popełniać tych samych błędów w przyszłości. Poziom mojej gry musi wzrosnąć.

A jaki panuje nastrój w zespole po derbach? Radość z wyrwanego punktu, a może jednak bardziej żal i niedosyt w związku z nieuznanym golem?

Jesteśmy w takiej sytuacji, że szanujemy każdy punkt. Może ktoś tam z góry jeszcze nam dodatkowo pomógł, że chociaż ten remis udało się ostatecznie wywalczyć? Spotkanie mogło się przecież różnie potoczyć. W pierwszej połowie graliśmy naprawdę nieźle, mieliśmy sporo dogodnych sytuacji do wyjścia na prowadzenie. Mecz wyglądałby inaczej, gdyby udało nam się choćby jedną z tych okazji zamienić na gola. Ale nie chcę już teraz grzebać w przeszłości, zastanawiać się na tym, co by było gdyby sędzia się inaczej zachował, albo gdybyśmy my sami byli skuteczniejsi. Liczy się tylko spotkanie ze Śląskiem Wrocław.

W ostatniej fazie spotkania zawodnicy Lechii uciekali się do dość żenujących sztuczek, żeby ukraść trochę czasu. Jest dodatkowa satysfakcja, że udało się zagrać im na nosie?

To dość niewygodne pytanie – prawda jest taka, że tego rodzaju zachowania to dzisiaj już część futbolu. Wiadomo, że podczas meczu frustracja narasta, gdy przeciwnik zachowuje się w taki sposób i urywa cenne sekundy, ale to jest obecnie norma. Gdybyśmy prowadzili w doliczonym czasie gry jedną bramką, to nie wykluczam, że ktoś z naszego zespołu również poszukałby jakiegoś skurczu w nodze. Żarko Udovicić, do którego tutaj nawiązujemy, pewnie sam najlepiej wie, że trochę się w końcówce tych derbów pogubił. Jest zawieszony, spadają na niego różne konsekwencje. Ja nie mam do niego żalu, szanuję każdego przeciwnika.

Jak to wyglądało już na spokojnie, po meczu – analizowałeś indywidualnie swoje błędy z trenerem Rogiciem?

Tak, z trenerem Rogiciem i trenerem Krzysztofem Sobierajem, który teraz zajmuje się grą defensywną naszego zespołu. Straciliśmy w tym sezonie już mnóstwo bramek, więc wiadomo, że jest nad czym pracować. Zarówno zespołowo, jak i indywidualnie. Trener Sobieraj to bardzo charyzmatyczny człowiek. Przywiązuje wielką wagę do szczegółów i zawsze wali prawdę prosto w oczy. Nie koloryzuje, co ja sobie akurat bardzo w ludziach cenię. Mam dla niego wielki szacunek za to, jakim był zawodnikiem. Liczę, że jego wiedza zaprocentuje.

Mocno przejmujesz się nieudanymi występami? W sumie to Haraslin bardziej doświadczonych zawodników od ciebie już w tej lidze nawijał jak chciał.

Niby tak, ale… Ja pochodzę z małego miasteczka, to gdzieś zawsze wyzwalało we mnie dodatkową ambicję. Nie chcę się zadowalać tym, co już mam, ale cały czas czuję potrzebę udowadniania swojej wartości. Mnóstwo pracy przede mną. Sam trener Rogić powtarza mi, żebym większą uwagę zwracał na detale. Dlatego ja cały czas szukam w sobie tych mankamentów i staram się je eliminować. Jeżeli coś zepsułem, trzeba zwiesić głowę i w kolejnym spotkaniu się zrehabilitować.

Jakie dostrzegasz w sobie – na ten moment – słabe strony?

Generalnie nie uważam się za wirtuoza futbolu. Nie jestem genialnie wyszkolony technicznie, bazuję na ambicji, wybieganiu. To moje podstawowe atuty. Dlatego sądzę, że w pierwszej kolejności powinienem popracować nad swoją fizycznością. Kiedy tak sobie analizuję niektóre spotkania, to widzę, że większość zawodników jest o wiele lepiej zbudowana niż ja. Muszę do ćwiczeń na siłowni przykuć znacznie większą wagę, żeby nadrobić te braki.

Gdynia, 20.10.2019, Pilka nozna. PKO Ekstraklasa. Mecz 12. kolejki Arka Gdynia - Lechia Gdansk, Gdynia, Poland., Football. Polish PKO Ekstraklasa football league. 12th round match Arka Gdynia - Lechia Gdansk , Gdynia, Poland., NZ: Tomasz Kwiatkowski (ref), Jakub Wawszczyk , FOT. Tomasz Zasinski / 400mm.pl

Jak w ogóle wrażenia po pierwszym okresie współpracy z Rogiciem?

Dla mnie to o tyle wyjątkowa sytuacja, że jeszcze nigdy nie pracowałem z trenerem-obcokrajowcem. Jednak pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne. Co nam się spodobało – trener Rogić już na inauguracyjnym zebraniu z drużyną pojawił się z konkretnym pomysłem na Arkę. Miał przeanalizowaną naszą sytuację i przedstawił jasne zadania, które musimy przed sobą postawić i je zrealizować, żeby wyjść na prostą. Nie ma co się oszukiwać, teraz musimy już szukać punktów w każdym meczu. Za wszelką cenę. Trener ma na to swój plan – przedstawia nam na zajęciach mnóstwo konkretów jeśli chodzi o grę, mamy dużo analiz, treningów taktycznych. Na tym próbujemy się odbudować. Myślę, że już pierwszy mecz trenera pokazał, że coś w naszej grze się zmieniło.

Fakt – trener Rogić przed derbami podkreślał znaczenie pressingu i były takie fragmenty spotkania, gdy mocno na Lechię usiedliście.

Zajmowaliśmy się tym właściwie od pierwszego treningu – zakładanie wysokiego pressingu, wywieranie nacisku na rywala, narzucanie swojego stylu gry. To ma być ta nowa twarz Arki, którą wymyślił sobie trener Rogić. Do tego dochodzi kwestia tożsamości, którą budujemy. Mamy w każdym meczu pokazywać, że jesteśmy Arką Gdynia – bez względu na miejsce w tabeli, przeciwnik musi nas respektować, bo staramy się grać swoje. Tak mamy się prezentować nie tylko w derbach z Lechią, ale z każdym ligowym przeciwnikiem. Chcemy grać w piłkę, po prostu. Narzucać swoje warunki.

Jak budujecie tożsamość?

Trener Rogić wyszedł z inicjatywą cotygodniowych spotkań integracyjnych. Dwa dni przed meczem ligowym organizujemy sobie teraz taki wieczór, kiedy możemy spędzić wspólnie czas, pogadać na rozmaite tematy. Dla nas to kompleta nowość, autorski pomysł nowego szkoleniowca. Jak to ujął trener – to ma być dla nas taki typowy „snack”. Usiąść razem, coś przekąsić, pogadać, pośmiać się. Żeby ta szatnia stała się trochę naszą rodziną, żebyśmy zespół tworzyli nie tylko na boisku, ale i poza nim. Zobaczymy, jakie będą efekty tych spotkań.

I co, jak wy do takich sztuczek podchodzicie? Traktujecie takie posiadówki na poważnie, czy raczej jako dziwaczny wymysł, o którym wkrótce wszyscy zapomną?

Fajna inicjatywa, zdecydowanie. W piłce bardzo ważne jest to, żebyśmy czuli się scaleni jako zespół. Nie powinno mieć w tym momencie znaczenia, czy mówimy o zawodniku od lat blisko związanym z Arką, czy piłkarzu, który w ostatnim okienku transferowym trafił tutaj spoza Gdyni. Musimy się rozumieć. Dobra atmosfera jest do tego kluczem – na boisku i w tabeli będzie raz lepiej, raz gorzej, ale trzeba móc na sobie polegać w trudnych sytuacjach. Takich jak ta, w której znajdujemy się obecnie, bo przecież widać w tabeli, że nie jest z nami najlepiej i trzeba to jak najszybciej zmienić.

Wyrwanie punktu z gardła Lechii to może być dla was taki pozytywny bodziec, zastrzyk dobrej energii?

Mam nadzieję, że da nam to impuls do odmiany sytuacji w tabeli. Presja jest duża – znaleźliśmy się w niewesołym położeniu, staramy się z tego jakoś wybrnąć. Spotkanie zremisowane w takich okolicznościach, po bramce strzelonej praktycznie w setnej minucie meczu, musi budować ducha zespołu. Uważam, że ten mecz dobitnie pokazał jedną rzecz – kiedy jesteśmy odpowiednio zorganizowani i mamy właściwie nastawienie, możemy w tej lidze rywalizować i punktować z każdym przeciwnikiem. Przecież Lechia to naprawdę świetna drużyna, trzyma się w czołówce. Dlatego do Wrocławia jedziemy, żeby wywalczyć tam po prostu komplet punktów.

Cztery mecze z rzędu w wyjściowym składzie Arki. Spodziewałeś się, że w tym sezonie nadejdzie twój czas na poziomie ekstraklasy?

Prawdę mówiąc, to nie do końca. Wróciłem do Arki z klubu drugoligowego, jakkolwiek na to spojrzeć. Oczywiście awansowaliśmy z Radomiakiem na wyższy poziom, ale – mimo wszystko – był to dla mnie spory przeskok. Z drugiej strony, życie trzeba brać garściami, prawda? Walczyć o swoje. Wiedziałem, że jakimś argumentem na moją korzyść jest to, że cały czas obejmuje mnie jeszcze status młodzieżowca, ale jednocześnie zdawałem sobie sprawę, że klub ma innych kandydatów do gry spośród tych najmłodszych zawodników. Nie byłem pierwszy w kolejce. Przed startem sezonu miałem w głowie taką myśl, że nie będę regularnie grał, co nie dawało mi spokoju. Życie piłkarza jest tak naprawdę bardzo krótkie, brak regularnych występów podkopuje pewność siebie. Człowiek ma wątpliwości, czy ta jego kariera kiedykolwiek nabierze tempa.

Ty miałeś wątpliwości, czy twoja kariera rozkręci się w Arce?

Trener Jacek Zieliński przekonał mnie, żebym został w klubie. Choć do ostatniego dnia okienka transferowego szukałem sobie innych możliwości – rozważałem opcję wypożyczenia, nawet transferu definitywnego. No ale koniec końców przedłużyłem kontrakt z Arką. I cieszę się, że tak to wyszło. Mam cztery występy na poziomie ekstraklasy – to doświadczenie warte więcej niż kilkanaście meczów w II lidze.

Nie szkoda ci rozstania z Zielińskim?

Szkoda, szkoda… To nie jest w piłce do końca uczciwe, że czasem cała odpowiedzialność za złe wyniki spada na trenera, choć tak naprawdę więcej za uszami ma drużyna, która nie potrafi realizować pewnych założeń. Jeżeli chodzi o trenera Zielińskiego, to osobiście mam i będę miał do niego zawsze ogromny sentyment. Zaszczepił we mnie wiarę, że uda mi się kiedyś zadebiutować w pierwszym zespole Arki. Jestem realistą, znam swoje miejsce w szeregu. Mówiąc wprost – zwyczajnie nie wierzyłem, że będę grał. I dopiero trener Zieliński pozwolił mi uwierzyć, że ta furtka jest dla mnie jednak otwarta. Dał mi zadebiutować, za co jestem mu ogromnie wdzięczny. Zapamiętam to do końca życia. Zresztą trener na pewno doskonale o tym wie – kiedy się rozstawaliśmy, podziękowałem mu za szansę i możliwość wypłynięcia na szersze wody. Teraz już wszystko ode mnie zależy. Jeżeli mi się uda, trener Zieliński będzie miał w tym wielki udział. Mogę mu tylko dziękować.

Twardo stąpasz po ziemi.

Jestem chłopakiem z blokowiska. Zawsze miałem swoje zasady, których do dzisiaj staram się przestrzegać. Wolę coś przemilczeć niż powiedzieć parę słów za dużo. Czasem to jest błędne podejście – wiem, że niekiedy lepiej byłoby komuś coś odpowiedzieć, zamiast pokornie zwieszać łeb i przyjmować krytykę. Ale tego już nie zmienię. Od małego chodziłem z kapturem na głowie, walczyłem o swoje w trudnych warunkach. Nie wstydzę się tego, przeciwnie. Jestem z tego dumny, to mi daje dodatkową pewność siebie. Nie chowałem się w luksusach, nie trafiłem od dziecka do wielkiej akademii. Pierwsze kroki stawiałem w małym, rodzinnym zespole. Musiałem się rozpychać łokciami, żeby dojść tutaj, gdzie jestem teraz. To mi daje dodatkową motywację, żeby nigdy nie odpuszczać.

Cała moja rodzina jest związana z piłką nożną. To temat numer jeden w moim domu, na wszystkich rodzinnych spotkaniach. A ja… chyba nigdy nie miałem na siebie innego pomysłu niż kariera piłkarska. Lipno, moja rodzinna miejscowość, kojarzy się trochę brzydko. Z mafiami, złodziejaszkami. Tego typu klimaty. Gdyby nie futbol, to kto wie, jak bym tam skończył. Trudno powiedzieć. Wychowałem się w niezbyt ciekawej okolicy, ale piłka zawsze dawała mi odskocznię od tej szarej codzienności. Całe ściany miałem oblepione plakatami ulubionych zawodników. Zacząłem się rozwijać w tym kierunku. Nie przypominam sobie nawet jednej chwili, kiedy bym pomyślał, że piłka może przestać być sensem mojego życia.

Sam też zahaczyłeś o przestępcze środowisko?

Starałem się o pewnych rzeczach nie wiedzieć, pewnych procederów nie widzieć. Takie są zasady. Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz. Dzisiaj na szczęście mam już swoje życie – skoncentrowałem się na piłce, jestem w pełni profesjonalny. To jest bardzo ważne, żeby oczyścić głowę i skupić się wyłącznie na karierze sportowej.

Blokowisko, kaptur na głowie. Do kompletu jeszcze brakuje rapu w słuchawkach.

W sumie to początkowo było trochę inaczej. Słuchałem w zasadzie wszystkiego – co mi wpadło w ucho, to lądowało na playliście. Z biegiem czasu rzeczywiście przestawiłem się przede wszystkim na rap. Wiele osób wciąż negatywnie odbiera tę muzykę. Dla mnie w rapie najważniejsza jest szczerość. Czasami patrzymy na otaczającą nas rzeczywistość przed różowe okulary, czego w rapie nie ma. Odpowiedni wykonawca potrafi opisać ten szary świat, który nas otacza. Trafia to do mnie.

Kogo słuchasz?

Teraz? Najchętniej Bonusa RPK i TPS-a z Radomia. Grałem w Radomiaku i tak jakoś się w tę jego muzykę wgłębiłem. To taka dwójka raperów, których obecnie cenię najwyżej.

screencapture-207-154-235-120-admin-2019-10-26-17_28_51

Wracając do tematów piłkarskich – czujesz zaufanie trenera Rogicia? W jego debiucie, jak sam podkreślasz, nie spisałeś się najlepiej, a on pewnie wciąż szuka optymalnego zestawienia wyjściowej jedenastki.

Każdy zasługuje na drugą szansę. Czuję to zaufanie – trener Rogić jest tego typu osobą, która w szatni łatwo nawiązuje kontakt z zawodnikiem. Pyta co u mnie słychać, zawsze chce wiedzieć, czy wszystko jest w porządku. Drobne, ale ważne gesty. Trener wie, jak budować osobistą relację z piłkarzem. Oczywiście mamy naszkicowane plany na najbliższe tygodnie – kto się do nich nie dostosuje, kto nie będzie pasował do nowych koncepcji taktycznych, ten pewnie będzie zmuszony, by usiąść z boku i przemyśleć swoją rolę w drużynie. Ja na razie mam poczucie, że potrafię się w tej odmienionej Arce dobrze odnaleźć.

W sumie można chyba powiedzieć, że na ten moment wygryzłeś Adama Marciniaka z pozycji lewego obrońcy. Jednego z liderów Arki, nie tylko na boisku.

Czy wygryzłem? Może nie do końca, ostatecznie Adaś Marciniak został przesunięty do środka obrony i prezentuje się tam nieźle. Myślę, że nasza rywalizacja przebiega na zdrowych zasadach. Choć trzeba pamiętać, że ja mam po swojej stronie dość istotny atut, jestem cały czas młodzieżowcem. Tak naprawdę moja pozycja w zespole zostanie zweryfikowana wówczas, gdy już tego statusu nie będę miał. Poza tym – Adaś to taka osoba, która w Arce pomagała mi od zawsze, odkąd trafiłem do klubu. Podpowiadał na murawie, doradzał w sprawach prywatnych. Był dla mnie jak starszy brat, do którego mogę się zwrócić z każdym problemem. Zawsze wyciągał do mnie pomocną dłoń, niezmiennie z uśmiechem na twarzy. To człowiek, na którego mogę liczyć.

Z takim podejściem do życia i do piłki woda sodowa chyba ci nie zagrozi, nawet jeśli do końca sezonu utrzymasz się w wyjściowym składzie Arki?

Zdecydowanie nie, o wodzie sodowej nie ma mowy. Powtarzam – znam swoje miejsce w szeregu. Wiem, że w lidze jest wielu zawodników bardziej utalentowanych, o większych możliwościach niż ja. Pewnego pułapu nigdy nie przeskoczę, znam swoje ograniczenia. Mam nadzieję, że dopisze mi w karierze trochę szczęścia, a ja dzięki swojej ambicji zajdę najdalej jak tylko się da.

Jakie stawiasz przed sobą cele?

W tej chwili interesuje mnie regularna gra w ekstraklasie. Nic więcej.

rozmawiał Michał Kołkowski

fot. 400mm.pl

Michał Kołkowski

Opublikowane 27.10.2019 09:45 przez

Michał Kołkowski

#WeszłoFuksem
16.06.2021

Finlandia za dziewięć tysięcy, efektowna tasiemka i sukcesy na Euro

Weszło Fuksem, czyli najlepsze kupony poprzedniego tygodnia. No nie będziemy ukrywać – lubimy robić te zestawienia, bo po każdym z tych kuponów robimy coś w stylu “o kurde, serio mu to weszło?”. Co mamy dla was tym razem? Mamy singla trafionego za tysiaka. Efektowną tasiemkę puszczoną z samego rana. No i graczy obłowionych na Euro […]
16.06.2021
#WeszłoFuksem
02.06.2021

Spec od tenisa, mocny gracz siatkówki i top kupony na Polskę

Imponująca tasiemka, solo grane za sporą stawkę czy wróżenie z fusów, ekhm, to znaczy meczów towarzyskich. W ostatnim tygodniu działo się wiele nie tylko w piłce nożnej, dlatego wśród dzisiejszych przykładów szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu znajdzie się nie tylko nasz ulubiony sport. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. […]
02.06.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
28.05.2021

Manchester City vs Chelsea – kursy na finał Ligi Mistrzów

W przeciągu dwóch dekad po raz trzeci w finale Ligi Mistrzów zobaczymy dwa angielskie zespoły. Kursy bukmacherskie na mecz Manchester City vs Chelsea uderzająco przypominają te sprzed dwóch lat, kiedy to o puchar Ligi Mistrzów walczył Tottenham z Liverpoolem. Kibice na pewno życzą sobie, by scenariusz zbliżającego się spotkania był na wskroś inny i bardziej […]
28.05.2021
#WeszłoFuksem
27.05.2021

Napoli, Napoli, kupon ci spartoli

Tasiemki z pewniakami, triple grane na sporą stawkę czy idealny przykład na early payout – to dzisiejsze przykłady szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. Komu poszczęściło się tym razem? A kto miał potężnego pecha? Kto z was nie lubi pewniaczków? Pan lubi, pani lubi, […]
27.05.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
18.05.2021

2 tysiaki, kupon solo, Wisła Kraków poza kontrolą!

Ileż to razy puszczaliście efektowną taśmę, by na koniec weekendu wykrzyczeć “matko z córką, jeden nie wszedł!”. Przypuszczamy, że niejednokrotnie. I szczerze wam współczujemy, też byliśmy często po tej stronie kuponu. Natomiast jak co tydzień w naszym #WeszłoFuksem przyglądamy się efektownym kuponom, które weszły. Komu poszczęściło się w Fuksiarzu tym razem? Stary, dobry system “graj […]
18.05.2021
Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Człowiek w ogniu. Dumfries podbija Euro

Salka konferencyjna amatorskiego holenderskiego klubu VV Smitshoek. Trwa spotkanie zawodników z trenerami. Ni to odprawa, ni to pogadanka, ni to zgromadzenie. Ktoś się śmieje, ktoś opowiada kawał, komuś w plecaku brzęczy piwko. To nie wielki świat futbolu. Młodsi mają szkołę, starsi mają pracę, piłka nożna to dla nich hobby. Ale to jedna z tych rozmów […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Tydzień turnieju, a my już w domu. Prawie jak kadra! Tetrycy od 12

W euroodcinku “Dwóch zgryźliwych tetryków” Jakub Olkiewicz i Leszek Milewski rozmawiają o tym, że Lukaku wszystko potrafi zrobić lepiej, że Dania mogłaby się nauczyć strzelać, a Holandia jest całkiem spoko. Nie braknie też polskich wątków, w tym drobiazgowej analizy, z której wynika, że mamy małe szanse na mistrzostwo Europy. Spis treści: 0:00 DZIEŃ DOBRY ANEGDOTO […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

O Lukaku, okazjach Danii i Lidze Narodów D (8)

Proszę państwa, wysoki sądzie, to jest najlepszy piłkarz turnieju, Romelu Lukaku. Ja zdaję sobie sprawę, że niektórych widzieliśmy tylko w jednym meczu, a Lukaku już w dwóch. Może za chwilę bębenek podbije Pogba, Mbappe, może Ronaldo, może jeszcze ktoś zrobi coś niebywałego, co przyćmi Lukaku. Ale turniej jest szybki. Nie masz czasu czekać. I na […]
18.06.2021
Brama dnia
18.06.2021

Ibrahimović czy Balotelli? Pojedynek akrobatów w “Bramie dnia”

Rivaldo – zgodnie z waszymi głosami to właśnie jego trafienie w starciu z Belgią na mistrzostwach świata w 2002 roku zostało wczoraj obwołane “Bramą dnia”. Dzisiaj mamy dla was propozycje nietypowe – dwa uderzenia sytuacyjne po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry. Sytuacyjne, a jednak efektowne i rzadko spotykane. Do wspólnej zabawy zapraszamy wraz z Gatigo. […]
18.06.2021
Prasówka
18.06.2021

“Mamy mądrego trenera, ale brakuje mu trochę szczęścia”

Piątkowa prasa – co za zaskoczenie – w dużej mierze o mistrzostwach Europy. Mamy najświeższe wieści z polskiego obozu i rozmowy z eskpertami. W nich rzecz jasna pomysły na to, co można zmienić oraz krytyka Paulo Sousy i Zbigniewa Bońka. Tymczasem ten drugi w wywiadzie broni tego pierwszego. – Ja nie zwolnię Sousy z funkcji […]
18.06.2021
Weszło Extra
25.11.2020

Brawa od Realu i wielka bójka, czyli Maradona w Barcelonie

Argentyński bóg futbolu w Barcelonie? Brzmi znajomo, zwłaszcza, kiedy wspomnimy o noszeniu dychy na plecach. Jeśli jednak pomyśleliście, że chodzi nam o Leo Messiego, to musimy was rozczarować. Sześciokrotny zdobywca Złotej Piłki miał swojego wielkiego prekursora w osobie Diego Maradony. Obydwu panów porównuje się ze sobą zdecydowanie zbyt często, przy czym równie często zapomina się, że […]
25.11.2020
Weszło
25.02.2020

Barcelona na wyjeździe? Papierowy tygrys

Barcelona podczas wyjazdowych meczów fazy pucharowej Ligi Mistrzów od dłuższego czasu straszy głównie nazwą. Dzisiaj katalońska ekipa z bardzo przeciętnej strony zaprezentowała się na Stadio San Paolo i zremisowała starcie z Napoli, choć włoski klub – delikatnie rzecz ujmując – nie przeżywa ostatnio zbyt udanych miesięcy. Ale trudno ten podział punktów traktować jako potknięcie, wypadek […]
25.02.2020
Weszło
25.02.2020

Polacy prawie rozbili Barcelonę, ale prawie robi różnicę

To mógł być jeszcze bardziej “polski” wieczór w Lidze Mistrzów, gdyby nie strzelecka indolencja Jose Callejona. Do dwóch asyst i gola Roberta Lewandowskiego, nasi rodacy z Neapolu mogli bowiem dołożyć dwa ostatnie podania, które pozwoliłby gospodarzom ograć Barcelonę. Ostatecznie skończyło się na jednej asyście i remisie, po meczu, który nikogo pod Wezuwiuszem nie porwał. My […]
25.02.2020
Weszło FM
25.02.2020

Weszło w esport #62

Katowice rozgrzewają się już przed weekendem z Intel Extreme Masters. W audycji porozmawialiśmy z dziennikarzami eweszlo.pl, Szymonem Groenke i Krystianem Terpińskim, którzy są już na miejscu i relacjonują to, co dzieje się w turnieju CS:GO. Zapraszamy do odsłuchu!
25.02.2020
Weszło FM
25.02.2020

Magazyn Lig Egzotycznych #90 – Luksemburg

Ekscentryczny właściciel, Polacy i piłkarze, którzy zarabiają kilka razy mniej, niż ich żony. Adam Kotleszka oraz jego goście: Łukasz Karpiak i Piotr Szymczuk zabierają Was do Luksemburga! PS. Piotr śpiewa na końcu odcinka, zapraszamy do odsłuchu!
25.02.2020
Weszło Junior
25.02.2020

Maciej Stolarczyk selekcjonerem reprezentacji Polski u-19

Polski Związek Piłki Nożnej ogłosił, że z dniem 1 marca 2020 roku nowym selekcjonerem reprezentacji Polski do lat 19 zostanie Maciej Stolarczyk. Zastąpi na tym stanowisku Bartłomieja Zalewskiego. 48-letni trener ostatnio pracował w Wiśle Kraków, ale ze względu na słabe wyniki “Białej Gwiazdy” został z niej zwolniony. Stolarczyk w przeszłości prowadził już młodzieżowe reprezentacje Polski. […]
25.02.2020
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
18.06.2021

Cholewiak piłkarzem Górnika Zabrze

Mateusz Cholewiak został nowym piłkarzem Górnika Zabrze. Podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok.  – Cieszymy się, że trafia do nas piłkarz z bardzo dużym doświadczeniem i obyciem. Górnik potrzebuje piłkarzy, którzy odnosili sukcesy, a tak przecież jest w przypadku Mateusza, który grał w meczach o dużą stawkę. Cholewiaka cechują nie tylko duże umiejętności piłkarskie, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Ultrasi Parmy do Buffona: Jesteś najemnikiem, nie bohaterem

Dopiero co Parma ogłosiła, że Gianluigi Buffon wrócił do Parmy, z której wyszedł na wielki piłkarski świat. To wiązało się z wieloma pozytywnymi głosami, to był moment ikoniczny. Ale, jak się okazuje, nie wszyscy są z powrotu włoskiego bramkarza zadowoleni. Ultrasi klubu dali znać, że “Gigi” nie jest mile widziany. Continued.. ”20 years ago you […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Lewandowski: – Brakuje nam iskry, żeby przełożyć naszą jakość na mecze

Robert Lewandowski wypowiedział się na temat meczu ze Słowacją. Nie ukrywamy, że czekaliśmy na głos naszego kapitana. Nic specjalnie odkrywczego nie powiedział, choć zastanawia stwierdzenie, że reprezentacji brakuje pewnego rodzaju iskry. Detalu, dzięki któremu jakość z treningu uda się przełożyć na mecze. Robert twierdzi, że to w końcu się zmieni. – Mieliśmy kontrolę nad meczem, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Peszko: – Powiedziałem “Lewemu”, że zagrał słabo. Był rozczarowany

Jak wiadomo, Sławomir Peszko zna się z Robertem Lewandowskim całkiem dobrze. Piłkarz Wieczystej to wykorzystał, mówiąc “Lewemu”, że zagrał słabo w meczu ze Słowacją. Były reprezentant Polski zdradził też, że po rozmowie z naszym kapitanem ma nadzieje przed jutrem. – Nie wiem, czy ktoś ma odwagę zwrócić uwagę Lewandowskiemu. Ja z nim rozmawiałem i powiedziałem […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Wychowanek Lecha nowym piłkarzem Warty Poznań

Jak się dowiedzieliśmy, Wiktor Pleśnierowicz (20 l.) zostanie nowym zawodnikiem Warty Poznań. To transfer gotówkowy z Miedzi Legnica. Wiktor nie pasował do modelu gry trenera Łobodzińskiego, a w Warcie pilnie potrzebowali młodzieżowca. Jak słyszymy, to rozwiązanie jest bardzo dobre dla każdej ze stron. Miedź dostaje naprawdę dobre pieniądze, niemałe jak na standardy Warty, a sam […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Człowiek w ogniu. Dumfries podbija Euro

Salka konferencyjna amatorskiego holenderskiego klubu VV Smitshoek. Trwa spotkanie zawodników z trenerami. Ni to odprawa, ni to pogadanka, ni to zgromadzenie. Ktoś się śmieje, ktoś opowiada kawał, komuś w plecaku brzęczy piwko. To nie wielki świat futbolu. Młodsi mają szkołę, starsi mają pracę, piłka nożna to dla nich hobby. Ale to jedna z tych rozmów […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Josue Pesqueira trafi do Legii Warszawa. Na papierze – świetny transfer

Legia Warszawa pozyska ofensywnego pomocnika Hapoelu Beer-Szewa, Josue Pesqueirę. Ma on 30 lat, w ostatnim sezonie zagrał w 34 meczach. Strzelił 13 goli i 6 asyst, grał w Lidze Europy. Informację o dopiętym transferze podał sam klub poprzez media społecznościowe. Gdy spojrzymy w CV tego zawodnika, od razu da się zauważyć, że to nie jest […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Kwaśniewski: – Nasza polska drużyna nie istnieje

Przy okazji meczów reprezentacji Polski głos zabiera wielu ludzi związanych ze sportem. Mniej lub bardziej, tutaj akurat mniej. Proszę państwa, przemówił były prezydent Polski, Aleksander Kwaśniewski. Rzecz jasna, grę naszej kadry skrytykował, ale też wykazał się optymizmem. – Naprawdę boję się tego meczu. Nasi grają jak grają, a Hiszpanie zawsze grali w taki sposób, którego […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

“Hazard to niesamowity piłkarz, który fatalnie trenuje”

Jose Mourinho opowiedział trochę o współpracy z Edenem Hazardem na łamach TalkSport. Portugalski szkoleniowiec nie ukrywa, że Belg mógłby osiągnąć w swojej karierze zdecydowanie więcej, gdyby nie podejście do piłki. – Prawda o Hazardzie jest taka, że to niesamowity piłkarz, który fatalnie trenuje. Można sobie tylko wyobrazić, jaki mógłby być dobry, gdyby jego podejście było […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Tydzień turnieju, a my już w domu. Prawie jak kadra! Tetrycy od 12

W euroodcinku “Dwóch zgryźliwych tetryków” Jakub Olkiewicz i Leszek Milewski rozmawiają o tym, że Lukaku wszystko potrafi zrobić lepiej, że Dania mogłaby się nauczyć strzelać, a Holandia jest całkiem spoko. Nie braknie też polskich wątków, w tym drobiazgowej analizy, z której wynika, że mamy małe szanse na mistrzostwo Europy. Spis treści: 0:00 DZIEŃ DOBRY ANEGDOTO […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

O Lukaku, okazjach Danii i Lidze Narodów D (8)

Proszę państwa, wysoki sądzie, to jest najlepszy piłkarz turnieju, Romelu Lukaku. Ja zdaję sobie sprawę, że niektórych widzieliśmy tylko w jednym meczu, a Lukaku już w dwóch. Może za chwilę bębenek podbije Pogba, Mbappe, może Ronaldo, może jeszcze ktoś zrobi coś niebywałego, co przyćmi Lukaku. Ale turniej jest szybki. Nie masz czasu czekać. I na […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Sergio Busquets wraca do reprezentacji Hiszpanii

Sergio Busquets miał negatywny wynik testu na obecność koronawirusa i dołączy do reprezentacji Hiszpanii w Sewilli. Mundo Deportivo podaje jednak, że pomocnik Barcelony nie zagra w meczu z Polską. Celem będzie powrót pomocnika na spotkanie ze Słowacją. Oczywiście istnieje cień szansy, że Busquets pojawi się jutro na boisku. Nie w pierwszym składzie, ale po wejściu […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Hajto: – Pokazywanie odprawy Sousy jest dla mnie żenujące

Tomasz Hajto krytykuje reprezentację Polski. To stały punkt programu, proszę państwa. Nikt się tego nie spodziewał. O co chodzi mu tym razem? Ano choćby o to, że pokazywanie odprawy Paulo Sousy w filmie na kanale “Łączy nas piłka” jest według niego nie na miejscu. – Takie rzeczy załatwia się w drużynie. Tego się nie puszcza […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Kolejny zwrot akcji. Tottenham zerwał rozmowy z Gattuso

Tottenham szuka nowego trenera od kwietnia, kiedy postanowił rozstać się z Jose Mourinho. Do końca sezonu drużynę w roli tymczasowego trenera prowadził Ryan Mason, ale było wiadomo, że po Euro 2020 zespół przejmie ktoś inny, już na stałe. Wydawało się, że nowym trenerem Tottenhamu ostatecznie zostanie Paulo Fonseca. Portugalczyk ustalił nawet warunki umowy, wszystko było […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Bąk: – Brzęczka “Lewy” już zwolnił. Teraz chce zwolnić Sousę?

Kolejny były reprezentant Polski strzela w Roberta Lewandowskiego. Jacek Bąk twierdzi, że brak w tym piłkarzu genu lidera. Ba, uważa wręcz, że jego zachowania mogą mieć negatywny wpływ na zespół. – Fajnie, że jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie, ale machaniem rękami nie stworzy nic pozytywnego. Trzeba podejść, skrzyknąć się, pogadać. Jego koledzy chcą […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Bereszyński – Nigdy nie czułem tak dobrych relacji w kadrze

Bartosz Bereszyński po Wojciechu Szczęsnym jest kolejnym piłkarzem, który chwali atmosferę panującą na zgrupowaniu reprezentacji Polski podczas Euro 2020. Piłkarz Sampdorii nie ukrywa też, że nie ma ludzi ważnych i ważniejszych, każdy jest równy.  – Nigdy nie czułem takiej relacji między nami na boisku i poza nim. To się przejawia tym, że na każdym treningu […]
18.06.2021
Brama dnia
18.06.2021

Ibrahimović czy Balotelli? Pojedynek akrobatów w “Bramie dnia”

Rivaldo – zgodnie z waszymi głosami to właśnie jego trafienie w starciu z Belgią na mistrzostwach świata w 2002 roku zostało wczoraj obwołane “Bramą dnia”. Dzisiaj mamy dla was propozycje nietypowe – dwa uderzenia sytuacyjne po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry. Sytuacyjne, a jednak efektowne i rzadko spotykane. Do wspólnej zabawy zapraszamy wraz z Gatigo. […]
18.06.2021