post Jan Mazurek

Opublikowane 09.10.2019 18:21 przez

Jan Mazurek

Przebojowy, błyskotliwy, jeden z najlepszych w swoim pokoleniu. Zdobył wicemistrzostwo świata. Został legendą Bayernu, wygrywając z nim wszystko, co tylko mógł wygrać. I kiedy wydawało się, że jego najlepsze lata bezpowrotnie minęły, a on powoli skłaniać się będzie ku częstszemu zakładaniu ciepłych kapci i siadania w wygodnym fotelu, Ribery wyjechał do Florencji, by kolejny raz wrzucić szósty bieg.

6 października. Stadio Artemio Franchi. Wszystkie oczy na stadionie skierowane są na niego. Zaraz odbierze nagrodę dla najlepszego piłkarza Serie A we wrześniu. Zasłużoną. Nawet bardzo. Ktoś powie, że mógłby być bardziej entuzjastyczny, ale niby czemu? Dla niego to zwykły dzień w pracy.

36 latek od kilku lat godził się z tym, że lepszy już nie będzie. Trapiły go kontuzje, pauzował, leczył się, wracał, wchodził z ławki, grywał w pierwszym składzie, bywało, że prezentował się fenomenalnie, ale raczej tylko w meczach z ligowymi przeciętniakami, bo przy poważniejszych rywalach po prostu nie dawał już rady. Nic więc dziwnego, że władze Bayernu gorączkowo rozglądały się za następcami.

Statystyki z jego czterech ostatnich sezonów w Bundeslidze:

2015/16: 13 meczów, 2 gole, 6 asyst

2016/17: 22 mecze, 5 goli, 10 asyst

2017/18: 20 meczów, 5 goli, asysta

2018/19: 25 meczów, 6 goli, 4 asysty

A przy tym 28 występów w Lidze Mistrzów, w których zdobył raptem jedno trafienie i cztery kluczowe podania. Marnie jak na skrzydłowego. Ale taka była kolei rzeczy. Niedługo później przyszło piękne pożegnanie z Bawarią, nie obyło się bez łez, pięknych wspomnień, uśmiechów całego stadionu.

I w tym miejscu powinna opaść kurtyna. Ale nie opadła. Poszła w górę.

Francuz nie mógł wybrać sobie lepszego miejsca na odrodzenie niż Florencja. Trafił bowiem do ligi, w której wiek ma rolę drugorzędną, a wielu weteranów święciło tu sukcesy do późnych lat czwartej dekady swojego życia i do klubu, który nie jest europejską potęgą, nie rywalizuje o najwyższe cele, nawet we Włoszech daleko mu do miana hegemona, ale za to bardzo solidnego, odbudowującego się, przesiąkniętego historią, potencjałem, klimatem i złożonego z kilkunastu bardzo zdolnych piłkarzy.

– Praca z nim to zaszczyt. Przy takich zawodnikach, jak on od razu widać, że jest niebanalny. Widział tak duże, że mógłby obdarzyć każdego z naszych młodszych chłopaków swoich doświadczeniem i jeszcze by tego wystarczyło. Będzie nieprawdopodobnie ważnym elementem przy budowaniu tegorocznego zespołu. To jest Franck Ribery. Wielki mistrz. Na jego pierwszym treningu z nami, sam nawet założyłem buty i trochę z nim pokopałem przy rozgrzewce. Tak dla frajdy – opowiadał na jednej z konferencji prasowych szkoleniowiec Fiołków, Vincenzo Montella.

45-letni trener od samego początku miał pomysł na wprowadzanie swojej nowej gwiazdy. Nie zamierzał marnować jego potencjału i doświadczenia. I podskórnie czuł, że Ribery nie zawiedzie. Z Napoli i Genuą zagrał jeszcze tylko kilkanaście minut z ławki, ale wszystkie kolejne mecze były jego koncertem.

Z faworyzowanym Juventusem idealnie wpisał się w koncepcję taktyczną swojego zespołu, opierającą się na błyskawicznym doskoku do defensorów mistrza Włoch w momencie straty piłki. Biegał, walczył za dwóch, rozgrywał, rozprowadzał piłkę, schodził do środka. Widać było, że gra sprawia mu wiele satysfakcji.

A potem było już tylko lepszy. Dużo lepszy. Od połowy września był najlepszym zawodnikiem ligi:

22 września. Gol z Atalantą:

25 września. Asysta z Sampdorią:

29 wrzesień. Gol z Milanem:

Błyszczał. Jak za dawnych lat. Szybki sprint, zmiana kierunku, nawinięcie przeciwnika, niebanalny drybling, długi przerzut, przetrzymanie piłki przy linii bocznej, straceńczy kontratak, dynamiczny powrót do obrony, wślizg w pościgu za rywalem? Żaden problem. Franck Ribery melduje wykonane zadanie.

Jego Fiorentina rozkręca się z tygodnia na tydzień. Z nim w wyjściowym składzie jest niepokonana od pięciu spotkań. Na razie znajduje się w środku tabeli, ale cele są dużo wyższe. Montella zapowiada walkę o pierwszą trójkę. I trudno mu się dziwić. Od momentu, kiedy wymyślił dla swojego zespołu innowacyjny pomysł grania bez napastników w systemie 1-3-5-2-0 wszystko ładnie się zazębia. Głównie dzięki pewnej dwójce zawodników, nakręcający każdy atak drużyny. Mowa tu oczywiście Frederico Chiesie i Francku Riberym.

Dzieli ich wiek, ale łączy żywioł i talent. Są zabójczym duetem dla defensorów Serie A. Chiesa przy swoim starszym koledze wygląda jeszcze dużo lepiej niż wcześniej, a przecież od dawna mówi się o nim, jako o jednym z największych talentów Europy. W czterech ostatnich meczach u boku Francuza zanotował cztery asysty, do których dołożył jednego gola. I nie zamierza się zatrzymywać.

Opublikowane 09.10.2019 18:21 przez

Jan Mazurek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
08.08.2020

France Football, przestańcie nam Lewego prześladować i dajcie mu Złotą Piłkę

Gdy France Football ogłosiło decyzję dotyczącą anulowania plebiscytu Złotej Piłki, w naturalny sposób najbardziej pokrzywdzony wydawał się Robert Lewandowski. Miał fenomenalny rok, grał świetnie na wszystkich frontach, był faworytem bukmacherów. Wtedy jednak i my sami tonowaliśmy nastroje: poczekajmy na Ligę Mistrzów. Poczekajmy na wyczyny Cristiano Ronaldo, Karima Benzemy, na to gdzie dojdą poszczególne kluby. I […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Barcelona pozamiatała przed przerwą. Napoli nie zdołało odpowiedzieć

Czwartek. Roma gra z Sevillą, Giallorossi przegrywają 0:1, a rywale strzelają drugą bramkę. Sędzia ją uznaje, mimo że wcześniej faulowany był Edin Dżeko. Włosi są niepocieszeni, narzekają, że błąd wykluczył ich z walki o trofeum. Piątek. Juventus gra z Lyonem, potrzebuje wygranej dwiema bramkami. Jest to możliwe, jednak plan szybko się komplikuje – arbiter dyktuje mocno absurdalny […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Dzień pod znakiem Juventusu – Pirlo przejmuje ster po Sarrim

Tak, wiemy, sporo dziś u nas Juventusu, ale nie ma się co dziwić. Najpierw Bianconeri zaliczyli – co tu dużo mówić – mega wpadkę odpadając z Lyonem, którego za rok nawet nie będzie w grze o europejskie puchary. Już wtedy spekulowano, że dni Maurizio Sarriego w Turynie są policzone. Cóż, okazało się, że nawet nie dni, a […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

U17 Lecha Poznań leje seniorów Elany. Młodzież w Kolejorzu idzie ławą

Lech Poznań II wyeliminował dziś w rundzie wstępnej Pucharu Polski toruńską Elanę. Na papierze – nic szczególnego. „Dwójka” Lecha utrzymała się przecież w drugiej lidze, Elana to spadkowicz. Ale rzecz w tym, że z Elaną w zasadzie w ogóle nie grali ci, którzy niedawno rywalizowali na trzecim poziomie rozgrywkowym. Żadnego Sobola, Bartkowiaka, Szymczaka, Kaczmarka. Nie […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Co łączy króla strzelców ligi słoweńskiej, chorwackiej i rumuńskiej? Korepetycje brali w Polsce

Często wyśmiewamy polskie kluby za ich kadrowe ruchy. Kpimy z działaczy wykonujących kompletnie chybione transfery. Samym zawodnikom też nie dajemy spokoju, gdy czmychają z Polski po dwóch rundach, podczas których udało im się rozegrać siedemnaście meczów i zaliczyć jedną asystę drugiego stopnia przy golu anulowanym przez VAR. Okazuje się jednak, że w tych wszystkich transferowych […]
08.08.2020
Włochy
08.08.2020

Szybko poszło. Sarri wylatuje z Juventusu

Jeszcze całkiem niedawno działacze Juventusu zarzekali się, że jest za wcześnie by recenzować dokonania Maurizio Sarriego i szkoleniowiec „Starej Damy” pozostanie na swym stanowisku niezależnie od wyniku dwumeczu w 1/8 finału Ligi Mistrzów. A potem przyszedł Olympique Lyon po paru miesiącach bez regularnej gry o stawkę i bezceremonialnie wyrzucił Juve z Champions League. Sprawiając, że […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Superpuchar odwołany i… co teraz?

Polski Związek Piłki Nożnej odwołał mecz Superpucharu Polski po informacji dotyczącej zakażenia u masażysty Legii Warszawa. Nie pomogły nawet powtórne testy, zrobione na szybko przez stołeczny klub – PZPN już w oficjalnym komunikacie przypomniał, że wobec okresu inkubacji wirusa, wiarygodne wykluczenie ryzyka możemy otrzymać dopiero po 7 dniach. Trudno tu komukolwiek zarzucić złą wolę czy […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Dwa stracone lata. Sam Cristiano Ronaldo Ligi Mistrzów Juventusowi nie wygra

Sześć meczów – tyle w fazie pucharowej Ligi Mistrzów zagrał Juventus, od kiedy Cristiano Ronaldo dołączył do ekipy z Piemontu. Sześć meczów, z których wygrał tylko dwa. Przegrał trzy, jeden zremisował, ale co ważniejsze – tylko raz awansował. Wtedy, gdy Portugalczyk wkurzył się na swoich kolegów i zapakował trzy bramki Atletico Madryt. Zresztą Ronaldo strzelał […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Superpuchar Polski odwołany! PZPN nie chce ryzykować

Meczu o Superpuchar Polski w tym roku nie będzie – poinformował na Twitterze Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. Spotkanie Legii Warszawa z Cracovią odwołano na dzień przed planowanym pierwszym gwizdkiem. Cóż, chyba musimy się przyzwyczajać, że w najbliższym sezonie tak to właśnie będzie wyglądało. Jeszcze wczoraj, gdy informowaliśmy o możliwym zakażeniu w obozie […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Ujemne wyniki w Legii Warszawa. Ale strach obleciał całą ligę

Wczoraj informowaliśmy o tym, że jeden z masażystów Legii miał podejrzenie zarażenia koronawirusem. Legioniści zadziałali błyskawicznie – wysłanie delikwenta na kolejny test. I tym razem badanie przyniosło ulgę, bo wynik wyszedł negatywny. Skończyło się na strachu. Ale i cała liga dostała bardzo poważny sygnał ostrzegawczy – zaraz zaczynamy granie, pilnujcie się, do cholery. Plus w […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Co tam dzisiaj w Lidze Mistrzów? Ostatnia potańcówka Setiena i koncert Lewego?

Nie będziemy was czarować – to dość miła odmiana dla sobotnich wieczorów. Przyzwyczailiśmy się do tego, że w sobotę zaczynamy dzień około piętnastej, oglądamy Maniasa, Zapolnika czy Serrarensa i tak to się żyje na tej wsi. Dzisiaj do salonu wpadają nam panowie Messi, Lewandowski czy Mertens. A pytania przed drugim dniem maratonu z Ligą Mistrzów […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Duma z brazylijskiego uśmiechu. Marcelo bohaterem Lyonu

Marcelo z Lyonu. Nie będziemy ukrywać, że zwyczajnie lubimy tego uśmiechniętego Brazylijczyka. Facet absolutnie wzorowo prowadzi swoją karierę i jest najlepszym dowodem na to, że wśród tych wszystkich przeciętniaków i szrotowców, których z zagranicy sprowadzają kluby Ekstraklasy, może trafić się perełka. Bo Marcelo jest perełką, z której jesteśmy po prostu dumni. 33-letni stoper właśnie został […]
08.08.2020

Stan Futbolu: Grajewski, Milewski, Rokuszewski i Kowalczyk

Już o 10.45 startuje kolejny Stan Futbolu. Tym razem gośćmi Krzysztofa Stanowskiego będą Andrzej Grajewski, Leszek Milewski, Mateusz Rokuszewski oraz Wojciech Kowalczyk. Piłkarskie podsumowanie tygodnia przed nami, serdecznie zapraszamy.
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Czachowski: Zieliński jest jednym z kandydatów na idola Napoli

Dlaczego liczby nie mówią o Piotrku Zielińskim wszystkiego? Czy Gattuso chce budować drużynę wokół Polaka? Czy transfer do Juventusu byłby dobrym ruchem dla Arkadiusza Milika? Czego spodziewać się po Napoli w meczu z Barceloną i dlaczego pod Gattuso drużyna się rozwija? O to wszystko zapytaliśmy Piotra Czachowskiego, byłego piłkarza między innymi Udinese, obecnie eksperta Eleven […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

PRASA. Alvarez: „Przyjechałem wygrywać tytuły z Cracovią. Chcemy zagrać w Lidze Europy”

– Przyjechałem tutaj wygrywać tytuły. Trener Probierz też mierzy wysoko, najwyżej, jak tylko można. Również dąży do zdobycia mistrzostwa, pucharu. Chciałbym poprowadzić Cracovię do fazy grupowej Ligi Europy, a wtedy stanie się bardziej rozpoznawalna na kontynencie – mówi Marcos Alvarez, nowy nabytek „Pasów” w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”. Co jeszcze słychać w dzisiejszej prasie? Mamy […]
08.08.2020
Weszło
07.08.2020

Ronaldo nie zbawił Juve. Lyon wyrzuca „Starą Damę” z Ligi Mistrzów!

Nie było tak, że Juventus nie próbował skonsumować tego Lyonu. Więcej – robił to całkiem uroczo. Spocony Sarri nerwowo przygryzał coś przypominającego peta. Bentancur przeplatał przebłyski talentu ze skrajnym piłkarskim debilizmem. Bernardeschiemu zdarzyło się przechytrzyć nie tylko rywali, ale i samego siebie. Ronaldo walnął dwie bramki i choć nie grał wielkiego spektaklu, to miał takie […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

To jest Varane? To jest jakaś popierdółka, a nie Varane!

Czy Real Madryt miał szanse ograć dziś Manchester City? Oczywiście. Problem „Królewskich” polegał jednak na tym, że do Manchesteru przywiózł dwóch piłkarzy zdolnych do walki o awans. Jeden nazywa się Thibaut Courtois, a drugi Karim Benzema. Ponadto przywiózł atrapę Piotra Polczaka i sobowtóra Jana Sobocińskiego, bo nie damy sobie wmówić, że na środku obrony ekipy […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Alarm COVID-owy w Legii: zakażony ma być masażysta

Sami widzicie, co się ostatnio dzieje w kraju – bijemy kolejne rekordy zakażeń koronawirusem, niebezpiecznie zbliżamy się do granicy tysiąca przypadków dziennie. A ludzie futbolu, choć z szeregiem przywilejów, to wciąż ludzie i choroba magicznie ich nie omija. Niestety, z tego co słyszymy, doczekaliśmy się kolejnego przypadku w Ekstraklasie. Tym razem w Legii. Nie chodzi […]
07.08.2020