post Avatar

Opublikowane 08.10.2019 19:41 przez

redakcja

Czy posada Ireneusza Mamrota jest zagrożona? Czy boli go odpadnięcie z Pucharu Polski? Jak ocenia minione okno transferowe? Jak zapatruje się na sprawę Krsevana Santiniego? Czy zaczął już liczyć szable i spoglądać na stołek prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej? Czy Legia rozliczyła się już za transfer Novikovasa, a jeśli tak, to kiedy odda jej prawdziwą wersję Litwina? Na te i na inne pytania w rozmowie z Weszłopolskimi odpowiedział prezes Jagiellonii Białystok, Cezary Kulesza. Zapraszamy na zapis tekstowy.

Jak u pana z cierpliwością? Jagiellonia zalicza serię czterech kolejnych meczów bez zwycięstwa.

Bardzo dobrze, dziękuję, że pytacie, ale chyba musicie się bardzo nudzić, skoro tak często naciskacie na zmianę trenera w Jagiellonii…

Absolutnie nam do tego daleko, ale zawsze należy się upewnić, czy pozycja trenera Mamrota nie jest zagrożona?

Ostatnia kolejka pokazała, że faworyci wcale nie muszą zawsze wygrywać. Przegrała Lechia, Legia, Pogoń i tak wygląda ta nasza liga, że każdy może wygrać z każdym.

Nie denerwuje pana to, że Jagiellonia mogła odskoczyć w tabeli rywalom, zrobić sobie przewagę, a ponownie nie udało się zainkasować trzech punktów?

Przespaliśmy pierwszą połowę spotkania ze Śląskiem. 1:1 to nie jest bardzo zły wynik, bo we Wrocławiu zawsze gra się z nimi trudno, więc nie lekceważyłbym nawet tego jednego punktu.

Boli pana odpadnięcie z Pucharu Polski czy już się pan z tym pogodził?

Na pewno nie mieliśmy łatwego losowania, bo trafiliśmy przecież na czwartą drużynę Ekstraklasy i wszyscy wiedzieli, że nie będzie łatwo. Z drugiej strony lepiej odpaść z Cracovią niż klubem z I czy II ligi.

Wydaje się, że wypadałoby zmienić zasady losowania pierwszej rundy Pucharu Polski. Takie mecze na tym etapie są pozbawione większego sensu.

Nie mam zdania. Nie tłumaczę się losowaniem. Jeśli bylibyśmy lepsi, to byśmy awansowali i tyle. Wcześniej graliśmy w 1/16 finału, a drużyny z Ekstraklasy były porozstawiane i do nich dokooptowywano inne drużyny.

Wydaje się, że dla Jagiellonii ten sezon jest dosyć ważny. Obchodzicie jubileusz i może w związku z tym warto byłoby coś wygrać, prawda?

Gdyby to zależało od działaczy, to byśmy sobie przypisali jakieś symboliczne trofeum, ale to jest piłka nożna i na sukces składa się wiele czynników. Może być różnie. W minionym roku Cracovia zaczęła fatalnie, a od jakiegoś momentu znalazła swój rytm, wygrywała kolejne mecze i ostatecznie zajęła miejsce premiowane grą w eliminacjach do europejskich pucharów. Na tym etapie nie da się jeszcze powiedzieć, czy nam nie uda się jeszcze czegoś wygrać.

Od działaczy też trochę zależy. Jak pan ocenia minione okienko transferowe?

Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, żeby było dobrze. Ściągnęliśmy dobrych piłkarzy i teraz musimy liczyć, że wszystko ułoży się na boisku, a tam to już nic nie jest od nas zależne. Są kontuzje, kartki, niedopasowania.

Po co był Krsevan Santini?

Żeby była konkurencja. Wolny transfer, nic nie płaciliśmy, podpisał jednoroczny kontrakt z możliwością przedłużenia umowy przez klub. Dopiero w momencie, kiedy dostanie szansę sprawdzenia się, będzie mogli ocenić, czy jest nam potrzebny. Pamiętajmy, że to zawodnik, który jeszcze nie rozegrał ani jednej minuty w oficjalnym spotkaniu.

Chyba nie ma przypadku w tym, że jeszcze nie zagrał, a poza tym nie oszukujmy się: chcieliście rozwiązać z nim umowę. 

Pojawił się taki pomysł. Przychodził do nas Grzesiek Sandomierski i pytał, czy będziemy mu robić przeszkody, jeśli znalazłby sobie nowego pracodawcę. Powiedzieliśmy, że nie ma problemu. Coś nie zagrało. Nie znalazł nowego pracodawcy i został z nami, więc na ten moment mamy w kadrze czterech bramkarzy.

Dlaczego Jagiellonia tak łatwo zrezygnowała z Wiktora Kaczorowskiego? Podejrzewamy, że nie byłby gorszy niż Santini.

Po sezonie 2018/19 stan wyglądał tak, że Kaczorowski nie rozegrał żadnego meczu w profesjonalnej piłce, więc trudno było cokolwiek sensownego o nim powiedzieć. Tutaj pojawiła się rola menadżera, który ustawił go tak, żeby nie podpisał z Jagiellonią nowego kontraktu.

Nie jest trochę tak, że Jagiellonia trochę traci na pozycji bramkarza w opozycji do poprzedniego sezonu?

Jest pewna rezerwa. Pamiętajmy, że Damian Węglarz jest jeszcze młody i kiedyś musiał dostać szansę. Ograł się w pierwszoligowych Wigrach Suwałki i zasłużył, żeby sprawdzić się poziom wyżej. Na razie sprawdza się bardzo przyzwoicie. Nie przypominam sobie, żeby jakakolwiek bramka padła z jego winy.

Ale przy tym nic spektakularnego nie wybronił.

Kwestia sporna. Dajmy mu kredyt zaufania. Na pozycji bramkarza liczy się doświadczenie. Jak w przypadku wina – im starszy golkiper, tym lepszy.

Legia spełniła już swoje zobowiązania w kontekście rozliczenia się z transfery Arvydasa Novikovasa?

Jesteśmy już rozliczeni.

Zmieniamy temat. Po kilku głosowaniach ponownie powołano pana do Rady Nadzorczej, a Zbigniew Boniek napisał na Twitterze o zamieszaniu przy tej procedurze. Zacytujemy prezesa PZPN: „Wczorajsze spotkanie wspólników ESA to jeden wielki smutek. Zero dyskusji o piłce. Zero. Jedyne co kręci środowisko, to kto kogo wykiwa. Smutna prawda. Tak piłka klubowa do przodu nie pójdzie”. Ma pan taki sam odbiór tego spotkania?

To był walny zjazd wyborczy o określonym charakterze i każdy wiedział, co znajduje się w programie dyskusyjnym tego spotkania. Jak są wybory na prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, to też nie dyskutuje się o futbolu, tylko o samych wyborach. Tak to działa i nie widzę w tym nic dziwnego.

Im bliżej wyborów, tym coraz częściej wraca nieco komiczne, ale słynne już powiedzenie o liczeniu szabel. Tak jak u pana z tymi szablami? Zebrał pan duże poparcie na stanowisko prezesa PZPN?

Na razie to tylko dużo się o tym mówi, a konkretów brakuje.

Czyli nie ogłasza jeszcze pan oficjalnie swojej kandydatury?

Wszystkiego dowiaduję się z prasy. Z nikim o tym nie rozmawiałem, nic nie deklarowałem, także spokojnie. Nie zagalopowujmy się.

Jakie są więc pana plany na działanie w Radzie Nadzorczej?

Pracuję w niej któryś raz z rzędu, więc moja obecność w niej raczej nikogo nie dziwi. Nie jestem tutaj sam, jest nas sześciu plus przedstawiciel Polskiego Związku Piłki Nożnej. Tak to wygląda.

Wracamy do Jagiellonii. Słyszeliśmy, że uwiera pana, że Andrej Kadlec gra taka mało. 

Nikomu się nie skarżyłem. Absolutnie. Rywalizacja w zespole jest konieczna. Mówi się, że drużyna jest tak silna, jak jej ławka rezerwowych. Kiedy ma się w rezerwie zdolnych zawodników, to piłkarze pierwszego składu nigdy nie będą mogli osiąść na laurach.

Odda pan prezesowi Mioduskiemu Bartosza Bidę i Patryka Klimalę za sto tysięcy złotych? Zwróci w procencie…

Jakieś szalone macie panowie pomysły (śmiech). Nie oddaje się za takie sumy zawodników pierwszego składu. Ceny idą w górę. Piłka się zmienia. Oczywiście, Ekstraklasa nie jest wybitna, nie gramy w pucharach, więc kwoty transferowe za graczy z naszych rozgrywek nie są oszałamiające, ale bez przesady.

A skoro Legia już zapłaciła za Novikovasa, to kiedy w końcu wyśle pan do Warszawy jego prawdziwą wersję?

Koń trojański, tak? Mogę się zastanowić, ale tylko pod wpływem dobrej dopłaty.

***

Fot. FotoPyK

Opublikowane 08.10.2019 19:41 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
06.08.2020

Monchi w Sevilli sto razy mocniejszy od Monchiego w Romie

Gdy tylko los skojarzył Sevillę z Romą, podtekst był jasny: Monchi. Legendarny dyrektor sportowy Sevilli, którego doskonałe decyzje na rynku transferowym doprowadziły ten klub do pięciu triumfów w Pucharze UEFA i Lidze Europy. Dyrektor, który zapracował na zaufanie szefów Romy i dyrektor, który swoją rzymską misję totalnie położył. Gdy nie wyszło w Serie A, wrócił […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

HEJT PARK W DOBRYM SKŁADZIE | Michał Pol i Wiktor Malinowski | LIVE od 21

W kolejnej odsłonie „Hejt Parku w Dobrym Składzie” gościem Michała Pola będzie Wiktor Malinowski! Były szczypiornista VIVE Kielce odnalazł się przy… pokerowym stole, gdzie zarabia okrągłe sumki. Specjalnie dla nas opowie o kulisach świata wielkiej – dosłownie – gry. Macie pytania? Śmiało, dzwońcie: 22 219 50 31. Partnerem programu jest browar Okocim. 
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Mówicie, że za drogie bilety? Pan Nitot ma to w dupie!

Gregoire Nitot – fajny gość? No chyba nie do końca. Miała być francuska gracja, a wyszła cebulacka gburowatość. Pan Nitot na zarzut kibiców „bilety są za drogie” odpowiada  prosto – „mam to w dupie”. Wyobraźcie sobie, że zostajecie właścicielem klubu, który jest w ruinie. Gra w lidze, która nie przystaje do firmy z taką historią. […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Bruliński (Lechia): „Zadziałaliśmy na tyle odpowiedzialnie, na ile potrafiliśmy”

– Pewnie można było to wszystko rozwiązać inaczej, ale zadajmy sobie dzisiaj pytanie, kiedy ostatnio mieliśmy robione testy? Sprawdziłem – 15 czerwca. Zawodnik, u którego stwierdzono koronawirusa nie ma nawet podwyższonej temperatury. Nie wiemy tak naprawdę, co się od 15 czerwca działo w naszym zespole – stwierdził Arkadiusz Bruliński, dyrektor Biura Komunikacji i Marketingu oraz […]
06.08.2020
Blogi i felietony
06.08.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Warta Poznań nie będzie grać u siebie. A nawet jakby grała u siebie, nie wprowadziłaby do Ekstraklasy polskiej odpowiedzi na La Bombonerę. Nie ma dziesiątek tysięcy fanatycznych kibiców. Warta Poznań nie wprowadzi też w ekstraklasowy krwioobieg milionów euro. Nie stoi za nią żaden hipernowoczesny kombinat IT, żadne unikalne know-how. Ich marka nie przykuje do telewizorów […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Handzlik: Idąc do Legii popełniłem błąd. Potem nawet myślałem, żeby rzucić piłkę

Pięć lat – tyle musiał czekać Konrad Handzlik na to, żeby powiększyć swój dorobek występów w Ekstraklasie. Kiedy przechodził z Wisły Kraków do Legii Warszawa, wokół jego osoby było dużo szumu. Za dużo, bo sam przyznaje, że wcale mu to nie pomogło. Ostatecznie do ligi trafił nie dzięki temu, że przebił się przy Łazienkowskiej, a […]
06.08.2020
Bukmacherka
06.08.2020

Juventus doczłapie się do ćwierćfinału?

Juventus – Olympique Lyon. To jeden z najbardziej zagadkowych meczów 1/8 finału Ligi Mistrzów. „Stara Dama” w teorii powinna awansować do ćwierćfinału, ale w praktyce absolutnie nic nie jest przesądzone. FORMA LYONU JEST NIEWIADOMĄ W pierwszym meczu, który odbył się we Francji, Lyon wygrał 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Lucas Tousart. Ten wynik szokował, […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Czterech piłkarzy, na których radzimy zwrócić dziś szczególną uwagę

Przed nami kolejny czteropak w Lidze Europy i – uwaga, nie ironizujemy – cztery fajne pozycje do oglądania. Najbardziej efektowna zapowiedź wieczoru skupiłaby się na ligach. Mamy starcie przedstawiciela La Liga z zespołem Serie A, mamy reprezentanta Premier League, mamy drużynę z Bundesligi. Tak, potem mina rzednie, gdy pod hasłem”Anglicy” zamiast Chelsea kryje się Wolverhampton, […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Kolejny głośny powrót do Ekstraklasy. Kucharczyk w Pogoni Szczecin

Wrócił Sobota, wrócił Boruc, teraz wraca Michał Kucharczyk, który zasili Pogoń Szczecin. Trzeba przyznać, że nieźle kręci się to okno transferowe jak do tej pory, postaci, których jesteśmy arcyciekawi w nowych barwach, jest już więcej niż kilka, a przecież okienko trochę jeszcze potrwa. PRZYCHODZI NIE Z ŁAWKI, A Z BOISKA Kucharczyk Rosji nie pozamiatał, w […]
06.08.2020
Weszło Extra
06.08.2020

„Żyłem, umarłem i znów ożyłem”. Ståle Solbakken, czyli trener niezniszczalny

13 marca 2001 roku Ståle Solbakken, wówczas 33-letni piłkarz FC Kopenhagi, jak co dzień wybrał się na trening. Nie mógł wiedzieć, że zajęcia opuści… martwy. Tak się przynajmniej wydawało klubowemu lekarzowi, który przeprowadził rozpaczliwą akcję ratunkową, udzielając nieprzytomnemu zawodnikowi pierwszej pomocy. – Jego serce przestało bić – przyznał potem doktor. Aż trudno uwierzyć, że mówił […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Kamil Wilczek podpalił Danię. Legenda Brondby zagra dla FC Kopenhagi

Luis Figo w Hiszpanii. Ashley Cole w Anglii. Zlatan Ibrahimović we Włoszech. Kasper Hamalainen w Polsce. W różnych krajach pojęcie „piłkarskiego zdrajcy” ma inny przykład, ale tę samą definicję. Gościa, który przechodzi do odwiecznego rywala. Zdaniem kibica – dla kasy. Zdaniem samego zainteresowanego poniekąd pewnie też, ale wiadomo – ilu ludzi, tyle powodów. W każdym […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

W Warcie nie ma czasu na świętowanie. Dzień po fetowaniu mieliśmy komitet transferowy

– Od pewnego czasu udaje nam się działać na warunkach zdrowego zarządzania tym budżetem. Odkąd jestem w klubie budżet płacowy jest w graniach 50-60% budżetu ogólnego, co – jak wykazują wskaźniki – jest zdrowym procentem. Nie będziemy wydawać więcej niż pozwalają nam na to nasze możliwości finansowe. Nie będzie w Warcie płacowego eldorado i życia […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Wilusz: „Raków był bardzo konkretny, a poziom Ekstraklasy idzie do góry”

W jakich okolicznościach podpisywał kontrakt z Rakowem Częstochowa? Co go przekonało? Jakie wrażenie zrobił na nim klub i trener Marek Papszun? Dlaczego potrzebował stabilizacji? Czy ostatni rok w Rosji uważa za stracony? Dlaczego nie został w Rosji i czy miał możliwość zostania na dłużej w Uralu Jekaterynburg? Czy wraca do lepszej ligi? Skąd u niego […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Pan piłkarz na dłużej w Lechu. Kolejorz dogadał się z Pedro Tibą

Lech Poznań świetnie szkoli młodzież. To teza łatwa do obrony, teza oczywista, z którą trudno polemizować. Ale jednocześnie Kolejorz miał w ostatnim czasie problemy ze ściąganiem kozaków, od których ta młodzież mogłaby się uczyć. Natomiast jednym z takich kozaków, którego poznaniacy wyszukali i ściągnęli jest Pedro Tiba. Wśród fanów Lecha pojawiały się obawy, że Portugalczyk […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Felix: „Chciałem zapewnić lepszą przyszłość mojej rodzinie. Liga turecka ma swoją renomę”

W dzisiejszej prasie futbol na pewno nie dominuje, ale… coś dla siebie znajdziemy. W „Przeglądzie” mamy zapowiedź Ligi Mistrzów i rozmowę o nowym trenerze Jagiellonii, w „Sporcie” rzecz o transferach Piasta i GKS-u Jastrzębie, a w „Superaku” Jorge Felix opowiada o transferze. – Trafiłem do czołowego klubu, który w poprzednim sezonie zajął czwarte miejsce w […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

United wygrywają w sparingu pod szyldem Ligi Europy

Tak się stęskniliśmy za międzynarodowymi rozgrywkami, że odpaliliśmy nawet starcie Manchesteru United z LASK Linz, co wcześniej – przed pandemią – byłoby nie do pomyślenia. Nie dość, że Austriacy są elektryzujący jak budyń, to jeszcze przegrali 0:5 w pierwszym spotkaniu. Naprawdę więc w normalnych czasach wolelibyśmy oglądać wyścigi kropel na szybie. Ale że jest, jak […]
06.08.2020
Weszło
05.08.2020

Inter gra dalej, ale rośnie rola defensywy

Wicemistrzostwo Włoch, punkt straty do Juventusu, niezłe punktowanie i przyzwoita gra po przerwie pandemicznej. Ale jednocześnie pierwsze zgrzyty z udziałem Antonio Conte, brak regularności, która pozwoliłaby przeskoczyć słabą w tym sezonie Starą Damę, no i sporo punktów uratowanych przez Samira Handanovicia. Finisz sezonu w wykonaniu Interu Mediolan ma trochę słodko-gorzki smak i dzisiejsze zwycięstwo nad […]
05.08.2020
Blogi i felietony
05.08.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Od wielu lat hołduję jednej wyjątkowej wakacyjnej tradycji. Stawiam tasiemki na pierwsze rundy eliminacji do europejskich pucharów. Nie zliczę ile razy Steaua Bukareszt zremisowała z jakimiś dziadami, wykładając mi kupon na siedem zdarzeń. Nie zliczę ile razy wszystko weszło, gdy akurat Partizana nie trawił żaden wewnętrzny konflikt, a mistrz Norwegii zgodnie z planem rozprawiał się […]
05.08.2020