American dream. Spełnianie marzeń. Sięganie gwiazd. Wielkie show. Stany Zjednoczony przez wielu uważane są za idealne miejsce do realizacji swojego potencjału w prawie każdej dziedzinie. I to ,,prawie’’ zdaje się być kluczowym słowem wobec tego jak tamtejsza MLS wypada wobec najsilniejszych europejskich lig. Nic więc dziwnego, że kiedy Przemysław Frankowski wyjeżdżał za ocean, żeby występować w Chicago Fire, nikt w Polsce raczej nie zachwycał się jego decyzją, a nawet pojawiły się głosy dość kuriozalnej krytyki. Jednak świat soccera dziś trzeba już traktować jak najbardziej poważnie. Jak więc wyglądał premierowy sezon Frankowskiego w kraju gwiazd i pasków?

,,Zasłużył na mocną czwórkę”, czyli Frankowski w MLS

24-letni zawodnik zalicza teraz naprawdę bardzo przyzwoity wrzesień, co zaowocowało powrotem do reprezentacji Polski. Gra regularnie, nieźle i, co najważniejsze, jego występy okraszone są zdobyczami statystycznymi. Jego ostatnie cztery mecze w MLS to:

  • 90 minut i gol z Columbus Crew (1:1)
  • 90 minut, gol i asysta z FC Dallas (4:0)
  • 90 minut z Cincinnati (0:0)
  • 90 minut i asysta z Toronto FC (1:1)

Konkrety i liczby są najważniejsze dla skrzydłowego, a ich Frankowskiemu nie brakuje.

– Nie możemy zapomnieć, że Chicago Fire są zwykłym ligowym średniakiem, więc jego statystyki wyglądają naprawdę nieźle. Przed sezonem wymagało się od niego, żeby zakręcił się w okolicach dziesięciu asyst i piętnastu punktów w klasyfikacji kanadyjskiej, a ten cel prawie zrealizował – stwierdza komentator sportowy Adam Kotleszka, znany choćby z Magazynu Lig Egzotycznych w Weszło FM.

I faktycznie nie da się ukryć, że drużyna Frankowskiego wcale nie należy do potęg MLS. Najlepiej świadczy o tym fakt, że już przed ostatnią kolejką rozgrywek, zespół prowadzony przez Veljko Paunovicia stracił jakiekolwiek szanse na awans do play-off i zajmie maksymalnie ósme miejsce w Konferencji Wschodniej.

– Na papierze ekipa Chicago Fire nie wygląda tragicznie, ale to tylko przykrywka, bo ta organizacja od dłuższego czasu boryka się z olbrzymimi problemami w zarządzaniu. Pościągano zawodników ofensywnych, którzy gwarantują jakość, ale przy tym całkowicie zapomniano o defensywie. W konsekwencji ta przez cały sezon funkcjonowała bardzo wadliwie. Nawet w meczach z takim FC Cincinnati, stracili 7 punktów, a to definitywnie najsłabszy zespół w lidze, do tego jeszcze z tej samej konferencji. Żeby awansować do play-off Chicago Fire musieli takie mecze wygrywać. Teraz już tych szans nie mają i czeka ich gruntowna zimowa przebudowa. Prawdopodobnie zmieni się trener, ponadto wracają do Chicago, bo ostatnio cały czas grali na stadionie położonym kilkadziesiąt minut od miasta, a w nowym sezonie będą już grali znowu na Soldier Field, czyli na stary, wysłużony, poważny obiekt, na który mieszkańcy miasta będą przychodzić dużo częściej, a to ważne, bo do tej pory Chicago Fire mieli jedną ze słabszych frekwencji w lidze. Wszyscy liczą tam, że nowy sezon będzie wielkim przełomem. To ostatni dzwonek, bo naprawdę od dłuższego czasu dzieje się w tym klubie bardzo źle – tłumaczy dziennikarz Weszło FM.

Co więc czego teraz ,,Franka’’, dla którego sezon skończy się szóstego października meczem przeciwko Orlando City?

– Jego przyszłość wygląda następująco: do końca października będzie miał jeszcze treningi, a potem czekają go zasłużone wakacje. Trzeba pamiętać o tym, że MLS gra wtedy, kiedy pauzują rozgrywki w Europie. Latem na Starym Kontynencie w większości lig odpoczywało się przez czerwiec-lipiec-sierpień, a MLS grała wtedy normalnie, często co trzy dni, więc nie ma opcji jego wypożyczenia do Europy na przerwę w MLS (jak kiedyś Henry lub Beckham), bo po pierwsze musi odpocząć po sezonie, a po drugie w MLS nie ma już przyzwolenia na takie ruchy. Oficjalnie jest to możliwe, ale kluby mają ograniczać takie praktyki do minimum, bo to nieprofesjonalne. Poza tym kiedyś przerwa w rozgrywkach MLS była dłuższa, teraz kluby wracają do treningów w styczniu. W dodatku przed nami ostatnia kolejka sezonu regularnego, a potem play-off dla połowy ligi, więc ta przerwa od grania / treningów będzie dużo krótsza, niż w tamtych czasach Nie dość, że sezon był długi, intensywny, a on grał regularnie we wszystkich meczach, to jeszcze trzeba wziąć pod uwagę, że MLS to wielka, kontynentalna liga, a same podróże w Stanach Zjednoczonych są wykańczające – tłumaczy Kotleszka.

Mimo słabego sezonu swojego zespołu, Przemysław Frankowski swoimi występami wyrobił sobie nazwisko i markę w USA. Zarabia ponad 450 tysięcy dolarów rocznie bez bonusów, najwięcej ze wszystkich Polaków i trudno mieć do niego pretensje o wspomniany brak awansu do play-off.

– Przyznam, że trochę żałowałem, że ,,Franek’’ poszedł do Chicago, bo od lat ta organizacja ma swoje problemy. Pokazał się jednak z dobrej strony i jeśli zostanie w Chicago, a też to nie jest stuprocentowo pewnie, to kolejna kampania musi być lepsza w wykonaniu całego zespołu. Przy tym nie powiedziałbym, że Frankowski był najlepszym zawodnikiem tego zespołu, bo to by było za dużo powiedziane. Chicago Fire mają Nemanję Nikolicia, Bastiana Schweisteingera, Daxa McCarthy’ego, Nico Gaitana i to oni są liderami zespołu. Mimo to wyróżniał się, nie zawodził i nawet kiedy drużyna grała słabo, on prezentował ten swój poziom. Na pewno nie sklasyfikowałbym go w grupie zawodników, którzy zawiedli – twierdzi w rozmowie z nami wspomniany ekspert MLS.

Kiedy zimą tego roku Frankowski zamieniał Białystok na północ Stanów Zjednoczonych nie brakowało takich, którzy pukali się w głowę. Że za oceanem zniknie z radarów Jerzego Brzęczka, że tam grają emeryci, że to liga blichtru, show i fleszów, a nie poważnego futbolu. A przy tym wobec wielkiego deficytu skrzydłowych, z jakim boryka się reprezentacja, nikt nie mógł pozwolić sobie na utratę jednego z najzdolniejszych polskich zawodników z tej pozycji.

Kotleszka: – Wszystkie głosy, sugerujące, że popełnił błąd opuszczając Polskę na rzecz Ameryki, są bezzasadne. Nie ma wątpliwości, że grą w MLS rozwija się dużo bardziej niż miałoby to miejsce, jeśli występowałby w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Poziom MLS jest wyższy niż ludzie myślą. To liga niedoceniania przez fakt, że niewiele osób tak naprawdę w Polsce ją ogląda. Frankowski naprawdę poszedł do zdecydowanie lepszej ligi i na co dzień trenuje z dużo zdolniejszymi piłkarzami od tych z Jagielloni Białystok.  Nie da się zaprzeczyć, że MLS sporo brakuje jeszcze do poziomu najlepszych lig w Europie, ale Polskę prześcignęła już dawno. W Chicago gra z Nikoliciem, Gaitanem, Schweistengerem, w bezpośrednim meczach rywalizuje z Carlosem Velą, Zlatanem Ibrahimoviciem, Josefem Martinezem, Nanim i wielu innych młodych, świetnie wyszkolonych graczy z Ameryki Południowej i USA. Nie ma co nawet porównywać z Ekstraklasą.

Jak więc ocenić jego indywidualne wyczyny w skali szkolnej?

– Zasłużył na mocną czwórkę, ale tylko dlatego, że grał w słabej drużynie. Uważam, że spokojnie poradziłby sobie w play-offach. Całej drużynie wystawiłbym trzy na szynach, ale Frankowski się wyróżniał, więc ta czwórka na zachętę wydaje się zasłużona – ocenia Adam Kotleszka.

Tak więc Frankowskiego już niedługo czekają dłuższe wakacje. Naładuje baterie, odpocznie i wróci do realizacji swojego amerykańskiego snu, do którego jednak wydaje się, że najbardziej brakuje mu nie przyzwoitych występów w Wietrznym Mieście, a raczej większego zainteresowania ze strony sztabu szkoleniowego Jerzego Brzęczka.

Fot. Fotopyk

Weszło
07.08.2022

Rotacja się nie sprawdziła. Górnik pokonał Raków

Wicemistrzowie Polski przegrali w Zabrzu pierwszy raz w oficjalnym meczu od 14 maja. Górnik strzelił gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być, bo piłka przed wyjściem na boisko dotknęła Mateusza Cholewiaka. Bramkę po tym kornerze zdobył Aleksander Paluszek. To było jedyne trafienie w tym spotkaniu. Raków zagrał słabo. Trener częstochowian, Marek Papszun dokonał siedmiu zmian w stosunku do czwartkowego meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji ze Spartakiem Tranawa (2:0). […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Olympique Marsylia wygrywa 4:1, Milik bez gola

Mimo fatalnej atmosfery wokół klubu i wygwizdania trenera Igora Tudora przez kibiców przed pierwszym gwizdkiem, Olympique Marsylia od zwycięstwa rozpoczął zmagania w Ligue 1. W wyjściowej jedenastce OM znalazł się Arkadiusz Milik. Marsylia w ogniu. Wewnętrzne konflikty rozsadzą zespół? Marsylczycy pokonali 4:1 Stade Reims. W 13. minucie spotkania samobójcze trafienie zanotował Wout Faes, później spektakularną akcją bramkową popisał się wypożyczony z Arsenalu Nuno Tavares, a po przerwie […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Robert Lewandowski MVP meczu o Puchar Gampera

Robert Lewandowski przywitał się ze Spotify Camp Nou bramką, dwiema asystami i asystą drugiego stopnia. W nagrodę wybrano go najlepszym zawodnikiem spotkania o Puchar Gampera. FC Barcelona bez większych problemów pokonała meksykańskie UNAM Pumas 6:0. Na listę strzelców, poza Polakiem, wpisali się Pedri, Ousmane Dembele, Pierre-Emerick Aubameyang oraz Frenkie de Jong. Po meczu Sergio Busquets odebrał trofeum, które było stawką ostatniego meczu towarzyskiego Barcy przed startem […]
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Stokowiec: „Mam niedosyt po tym meczu, straciliśmy bramkę na własne życzenie”

Zagłębie Lubin podzieliło się dziś punktami z Lechem Poznań. Wynik 1:1 w starciu z mistrzami Polski nie usatysfakcjonował jednak trenera gospodarzy, Piotra Stokowca, który dał wyraz swemu lekkiemu rozczarowaniu podczas konferencji prasowej. – Może zacznę od tego, że mam niedosyt po tym meczu, bo dobrze graliśmy i stwarzaliśmy sytuacje – powiedział szkoleniowiec „Miedziowych”, cytowany przez klubowy portal. – Chcieliśmy podejść wysoko, zagrać agresywnie. W drugiej połowie też […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Rotacja się nie sprawdziła. Górnik pokonał Raków

Wicemistrzowie Polski przegrali w Zabrzu pierwszy raz w oficjalnym meczu od 14 maja. Górnik strzelił gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być, bo piłka przed wyjściem na boisko dotknęła Mateusza Cholewiaka. Bramkę po tym kornerze zdobył Aleksander Paluszek. To było jedyne trafienie w tym spotkaniu. Raków zagrał słabo. Trener częstochowian, Marek Papszun dokonał siedmiu zmian w stosunku do czwartkowego meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji ze Spartakiem Tranawa (2:0). […]
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Lech zainfekowany nieskutecznością

Ten mecz miał naprawdę dobre tempo. Zwłaszcza druga połowa mogła podobać się fanom polskiej piłki. Działo się dużo, akcja za akcją, strzał za strzałem. To był naprawdę miły dla oka obrazek. Czy podział punktów w tym meczu jest wynikiem sprawiedliwym? Zdaje się, że tak. Choć trudno nie odnieść wrażenia, że to Zagłębie Lubin wyglądało dziś na boisku znacznie lepiej. Lech wciąż jest daleki od choćby przyzwoitej […]
07.08.2022
Piłka nożna
07.08.2022

Haaland wjeżdza z futryną do Premier League. Dublet z West Hamem

Przydarzył się mizerny debiut Haalandowi w Manchesterze City? Tak, ale to zadziałało na niego jak płachta na byka i w meczu z West Hamem w Premier League udowodnił swoją wartość, pakując dwie bramki. Fakt, jedna była z rzutu karnego, ale on sam ten stały fragment gry sobie wywalczył. Manchester City rozpoczyna drogę po obronę tytułu mistrza Anglii od zwycięstwa na wyjeździe z „Młotami”.  Przed pierwszym spotkaniem Manchesteru City w nowym sezonie Premier League […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Ktoś podmienił Roberta Ivanova

Pogoń wygrywa, lecz po takich trudach, że Jens Gustafsson powinien osobiście podziękować kilku piłkarzom Warty Poznań. Gdyby nie ich szczodrość, „Portowcy” mogliby wyjeżdżać z Grodziska w zdecydowanie gorszych humorach. Może i dzisiaj przerwali serię pięciu spotkań w delegacji bez zwycięstwa, ale chyba tylko nadmiernych optymistów przekonaliby, że to wynik wielkiej i zasłużonej pracy. Gdyby Robert Ivanov do pary z Adrianem Lisem byli dziś w nieco lepszej formie, może Pogoń nie miałaby tak łatwo. Ani jeden, ani […]
07.08.2022
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments