post Avatar

Opublikowane 13.09.2019 10:50 przez

redakcja

140 000 000 milionów złotych. Tyle jest do wyciągnięcia w aktualnej kumulacji w ramach gry EuroJackpot. Zastanawiamy się – co można za taką kwotę sobie kupić? I sami nie wiemy które porównanie szerzej otwiera oczy. No bo za 140 baniek można kupić ponad 90 Dominików Furmanów. Albo siedmiokrotnie zasypać dziurę, jaką w miał w budżecie Lech Poznań po poprzednim sezonie. Albo – o, to chyba najbardziej wymowne – kupić egzemplarz nowej FIFY dla każdego mieszkańca takiego Mielca.

140, a później sześć zer – żaden polski klub nie dysponuje obecnie takim budżetem, jaki jest do zgarnięcia w nowym EuroJackpocie. Zatem jeśli uda wam się w niego wstrzelić, to spokojnie moglibyście zmontować ekipę, która byłaby w stanie walczyć o mistrzostwo Polski (oczywiście za rok by pewnie zniknęła z mapy Polski – no chyba, że znów wygralibyście w grze Totalizatora Sportowego). Natomiast za zaledwie ułamek tej kwoty moglibyście wyciągnąć do swojej drużyny Dominika Furmana. Dlaczego akurat mówimy o zawodniku Wisły Płock? Bo niedawno na naszej antenie sam przyznał, że klauzula jego wykupu z Płocka wynosi 350 tysięcy euro, o ile nabywcą będzie klub w Polski. Jeśli połasi się na niego ktoś z zagranicy, wówczas będzie musiał wyłożyć na stół dwukrotność tej sumy.

Jak dla nas – promocja. To znaczy – gdybyśmy mieli te 140 milionów złotych. A jakoś życie tak się ułożyło, że nie mamy. Niemniej – gdybyśmy mieli, to bralibyśmy w ciemno. Dominik to jedna z najlepszych „ósemek” w tej lidze, bywają takie mecze, że w pojedynkę ciągnie płocczan do jakiejkolwiek zdobyczy punktowej. Nie szukajmy daleko – mecz z ŁKS-em, pięć najgroźniejszych sytuacji w tym meczu to pokłosie zagrań Furmana, szósta groźna akcja to jego bomba z rzutu wolnego, która zakończyła się trafieniem w słupek.

I zasadniczo nie mamy tu do czynienia z graczem jednego sezonu, bo „Furmi” ogarnia temat już kolejny rok z rzędu. Może i nie poszło mu we Francji, może i nigdy nie zaistniał w kadrze narodowej, ale – umówmy się – czy w tej lidze trzeba być wymiataczem na skalę europejską, by i tak wkładać sobie zdecydowaną większość ekstraklasowych pomocników do kieszonki w wewnętrznej stronie kurtki? No nie. 350 tysięcy euro to promocja i na miejscu klubów bogatszych od Wisły ruszalibyśmy na zakupy do Płocka. Albo po prostu przeczekali do końca sezonu i wyciągnęli Dominika za darmo, bo w czerwcu wygasa mu kontrakt, a ponoć do jego przedłużenia piłkarz się nie kwapi.

Dobra, zostajemy w tematach ligowych. W Ekstraklasie działo się niewiele podczas tej przerwy na kadrę, jedynie odszedł król strzelców sprzed dwóch lat, zatrzymana została była prezes Wisły Kraków, za to było co poczytać w mediach. Nas zaintrygował przede wszystkim wywiad z „Gazety Wyborczej”, gdzie Tomasz Kacprzycki, dyrektor finansowy Kolejorza. Treściwy, konkretny, ale i momentami lekko zatrważający w kontekście tego, jak zarządzany jest Lech.

Zacytujmy fragment:

Pół roku temu rozmawialiśmy o nadwyżce budżetowej Lecha w wysokości 22 mln zł. Ale te pieniądze się kiedyś skończą.

– One w zasadzie już się skończyły. W sezonie 2017/2018 mieliśmy zysk 22 mln zł, ale poprzedni sezon był najgorszy sportowo w historii, bez pucharów, bez wysokiej frekwencji, bez sprzedaży piłkarza za duże pieniądze. Ten sezon przyniósł nam 20 mln zł straty.

Ile?!

– 20 mln straty. I mam zgodę prezesa, żeby to kibicom ujawnić. Zatem zostało nam zero. Budżet na kolejny sezon 2019/2020 mamy zrobiony. Bez sprzedaży piłkarza latem, z założeniem, że nie sprzedamy nikogo zimą, bo to się jednak rzadko wtedy zdarza, brakuje nam do spięcia go 4-5 mln zł. To jest skala naszego problemu w tej chwili.

Słowem – Lech za zeszły sezon był dwadzieścia baniek w plecy, teraz brakuje mu do spięcia budżetu czterech-pięciu milionów, a poduszka finansowa wypracowana w poprzednich latach (ponad dwadzieścia milionów) rozeszła się już na pokrywanie strat z poprzedniego roku. Z jednej strony – zasadniczo nie ma się czym martwić, no bo te cztery-pięć baniek to jakieś 20% z potencjalnego transferu Roberta Gumnego. Nie jest tak, że Kolejorz zaplątał się teraz w jakieś wielkie długi, z których nie będzie się miał jak wywinąć.

69990992_2384856711729466_8981844774302515200_n

Natomiast gdyby zastanowić się poważniej… Rok temu Lech miał ponad 20 milionów nadwyżki. Nie zainwestował ich w zespół, a odłożył na czarną godzinę. Zatrudnił nieprzygotowanego do tej pracy trenera, zmienił go w trakcie sezonu, zatrudnił nowego, zimą nie dokonał poważniejszych ruchów transferowych. W konsekwencji kompletnie zawalił sezon, stracił kasę na biletach, stracił dużą kasę za zajęcie wysokiego miejsca w lidze, stracił kasę na braku udziału w eliminacjach do europejskich pucharów I w konsekwencji zachomikowana kasa poszła na to, by ratować ten zaprzepaszczony sezon.

A gdyby tak…

No, sami wiecie do czego dążymy.

Co do wspomnianych europejskich pucharów – polski kibic znów może je pooglądać jedynie w telewizji. Ewentualnie wtedy, gdy włączy sobie Football Managera albo FIFĘ. Co do FIFY – nadchodzi nowa edycja, Xboxy i Playstationy już się grzeją. I skoro już tam dumamy nad tym, na co moglibyśmy przeznaczyć te 140 baniek w polskiej walucie, to moglibyśmy sprezentować nowy produkt EA Sports dla połowy osób, które zostawił lajka pod naszym profilem na Facebooku. Albo wszystkim mieszkańcom – dajmy na to – Mielca, gdzie żyje około 60 tysięcy osób. Jeśli Gliwice, Warszawa, Gdańsk i Kraków europejskich pucharów nie zobaczą, to niech chociaż Mielec wirtualnie zobaczy kawał europejskiej piłki.

fot. FotoPyk

Opublikowane 13.09.2019 10:50 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
01.10.2020

„Charleroi gra w stylu Atletico. Rywale cierpią w meczach z nimi”

– W Belgii mówi się, że Charleroi gra w stylu Atletico – nie dają nic od siebie, jeśli nie muszą. Rywal cierpi, gdy z nimi gra. Ustawiają się defensywnie, czekają na przeciwników, a później bardzo szybko przechodzą do ataku. Mają kreatywnych piłkarzy z przodu, ale sami z siebie w ataku pozycyjnym nie prezentują się dobrze. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Od Dinama Tbilisi po Spartak Moskwa. Polskie boje w play-offach o Ligę Europy

Czasem polskie kluby spadały do fazy grupowej Ligi Europy/Pucharu UEFA po nieudanym boju o Ligę Mistrzów. Jeśli natomiast liczyć tylko play-off o fazę grupową tej europejskiej drugiej ligi, to bilans awansów do odpadnięć wynosi 8 – 15. Są wśród tych meczów wielkie boje, wyeliminowane potęgi, które nakręcały kolejne pucharowe sukcesy, wyważając drzwi do lepszych rankingów. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech nie podpiera ścian i idzie na podryw. Ofensywny futbol pomoże coś wyrwać?

Półtora roku temu Lech Poznań podjął bardzo świadomą decyzję – zechciał wywrócić do góry nogi sposób patrzenia na sukces. Uznał, że sukces przychodzi nie wtedy, gdy obwieści się światu „chcemy coś osiągnąć!”, lecz gdy poweźmie się działania, które do tego sukcesu mają prowadzić. Tym działaniem miała być gra ofensywna, oparta na wysokim pressingu, która przynosi […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Legia weźmie rewanż na Karabachu za Wisłę i Piasta?

Czy Legia Warszawa wróci dziś do Europy? Całkiem możliwe. Atut własnego boiska, osłabienie rywala – to coś, co trzeba wykorzystać. My także możemy to zrobić, typując to spotkanie w eWinner! Ten legalny polski bukmacher oferuje nam atrakcyjne kursy na dzisiejszy mecz eliminacji do Ligi Europy. Legia Warszawa – Karabach Agdam Ostatnie mecze Legii: WPWPR Poprzednie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Czy Lech ogra Charleroi? Tak, jest to możliwe!

Ok, wiemy, że to Belgowie są faworytem starcia z Lechem Poznań. Tyle że w pojedynku z Hammarby także faworytem byli rywale. „Kolejorz” sprawił wówczas niespodziankę, więc dlaczego nie może zrobić jej teraz? A skoro może, to i my możemy z tego skorzystać. Sprawdziliśmy ofertę Totolotka i podpowiadamy, co dziś warto zagrać! Charleroi – Lech Poznań […]
01.10.2020
Kanał Sportowy
01.10.2020

Stanowski omawia biografię Brzęczka – „Mistrz i Małgorzata”, odcinek 1

Krzysztof Stanowski w nowej mini-serii „Mistrz i Małgorzata” omawia biografię selekcjonera reprezentacji Polski „W grze” autorstwa Małgorzaty Domagalik.  Spoiler, którego wszyscy się spodziewacie: to będzie miazga na niekorzyść tej książki. 
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Pozostał jeden krok. Legio, Lechu – po prostu go zróbcie!

Nie będziemy się bawić w przydługie wstępy, bo sprawa jest prosta jak budowa cepa. Legio Warszawa, Lechu Poznań – zróbcie to. Pozostał jeden krok. Awansujcie do fazy grupowej Ligi Europy. Polska piłka klubowa upadła w ostatnich latach naprawdę nisko. Najwyższy czas, by rozpocząć proces wygrzebywania się z tego bagna. A nie uda się tego dokonać, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech i Legia w Lidze Europy – zakłady specjalne od TOTALbet!

Czwartkowy wieczór będzie dla naszych zespołów wyjątkowy. Po raz pierwszy od 1979 roku dawna w październiku dwie drużyny w pucharach. A możemy je mieć nawet w listopadzie, jeśli tylko Lech i Legia staną na wysokości zadania. Na dwumecz naszych eksportowych drużyn czeka cała piłkarska Polska, więc warto z tego skorzystać. Chociażby tak, jak robi to […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

W Azerbejdżanie trafiłbym do więzienia

– Jakbym pojechał do Azerbejdżanu, a na granicy zobaczyliby u mnie ormiańską pieczątkę, na pewno spytaliby, czy byłem w Górskim Karabachu. Jeśli przyznałbym się lub by mi to udowodnili – a udałoby im się, choćby poprzez zdjęcia na moim blogu – to trafiłbym do więzienia w Azerbejdżanie. Areszt na początku, to pewne, stamtąd wyciągnąć mnie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Charleroi nie tak silne, jak Genk. Na co trzeba uważać? | ANALIZA

Dwa lata temu Racing Genk wyrzucił Lecha Poznań z Ligi Europy. Belgowie byli wówczas poza zasięgiem Kolejorza. Różnica klas rzucała się w oczy – nawet jeśli wynik dwumeczu tego nie odzwierciedlał. Czy podobnej deklasacji możemy spodziewać się dziś w starciu poznaniaków z Charleroi? Zdecydowanie nie. Ci „nowi Belgowie” nie są tak silni jak Genk i […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

PRASA. Novikovas: Kibicom Legii nic we mnie nie pasowało. Czasami docenia się po czasie

Co słychać w prasie przed meczami Lecha i Legii? Oczywiście sporo przeczytamy o samych spotkaniach. Ale mamy także ciekawy wywiad z Arvydasem Novikovasem, który trochę się z Warszawą rozlicza. – Niekiedy coś lub kogoś docenia się po czasie. Kiedy byłem w Legii, nic im się nie podobało. To źle, to jeszcze gorzej, a tamto już w […]
01.10.2020
Hiszpania
30.09.2020

Vinicius daje wygraną Realowi Madryt, bramkarze na pierwszym planie

Real Madryt nawet przez moment nie porywał nas dziś swoją grą, ale plan minimum zrealizował: wygrał z Realem Valladolid i po trzech meczach La Liga ma siedem punktów. Goście jak na swoje dość ograniczone możliwości wypadli całkiem przyzwoicie. Przy odrobinie szczęścia mogli pokusić się o jakąś zdobycz, jednak generalnie zwycięstwo faworyta było w pełni zasłużone.  […]
30.09.2020
Niemcy
30.09.2020

Nie taki ten Bayern straszny, choć dalej zwycięski. Lewy z kolejnym trofeum

To jest piłkarski rok Bayernu. Nie można z tym polemizować. Bawarczycy wygrywają na wszystkich frontach. Superpuchar Niemiec to ich kolejny wygrany puchar w 2020 roku. Hansi Flick zdobywa z Bayernem trofeum średnio co osiem spotkań. Gość do tej pory przegrał trzy mecze w roli pierwszego trenera Die Roten, a wygrał pięć trofeów. Robi wrażenie. Czy […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

ŁKS nie bierze jeńców. Siedem meczów, siedem zwycięstw w sezonie

ŁKS ma dziwne hobby w tym sezonie: wygrywanie meczów. Bywa, że mają kłopoty, bywa, że coś zawalają, bywa, że przegrywają, że mają przestoje. Ale koniec końców na razie wygrali wszystko, co tylko przyszło im grać. Dzisiaj łodzianie wybrali się do Bełchatowa, zapakowali GKS-owi trzy bramki i w obliczu remisu Górnika Łęczna w Głogowie, są już […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Miedź w końcu wzięła rewanż na Radomiaku

Lipiec 2020. Miedź przyjeżdża do Radomia na mecz ligowy – 0:3 w ryj. Znów lipiec, ale już inne spotkanie, barażowe – 1:3 w ryj. Miesiąc później, tym razem w nowym sezonie, „Miedzianka” ponownie zawitała do Radomia, lecz na Puchar Polski. Efekt? 0:4 w ryj. Czarną passę udało się zakończyć dopiero teraz, w czwartej konfrontacji. Teoretycznie […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Edward Durda w Dwójce bez sternika. Przedstawiamy ramówkę Weszło FM na czwartek

W czwartek na antenie Weszło FM wprowadzi was duet Maja Strzelczyk & Michał Łopaciński. W trwającej  od 7 do 10 „Dwójce bez sternika” odwiedzi ich znany i lubiany Edward Durda, z którym porozmawiają m.in. o sukcesie Janka Błachowicza. Ale też jak znamy naszego gościa, nie zdziwimy się jeśli przy okazji zahaczy o wyścigi hartów, ulubione […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Korona bzyczała, Bruk-Bet dzielił ją gazetą. Łatwa wygrana ekipy Lewandowskiego

Nieciecza – choć kiedyś właściciele klubu potrafili się oburzyć na utratę miejsca na podium za Michniewicza – dłuższy czas już czeka na powrót do Ekstraklasy. Różni trenerzy próbowali przywrócić elitę: przez chwilę doświadczony Zieliński, potem specjaliści od awansów Kaczmarek i Mandrysz, ale nie szło. Zimą lejce przejął Lewandowski i choć przegrał baraże, to pracuje dalej […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Samuraj z kawą ze Starbucksa i trzema szamponami, czyli czasy Morioki w Śląsku

Cesarskie przywitanie we Wrocławiu. Gasnący samochód wymieniony na automat. Problemy z minusowymi temperaturami i zachwyt nad złotą polską jesienią. Kawa ze Starbucksa i nieintegrowanie się z kolegami z zespołu. Ani słowa po polsku i po angielsku. Trzy szampony do włosów. Przedwcześnie zakończy spływ kajakowy. Rozmowy z Rumakiem, ciężkie treningi u Urbana. Przebłyski i rozczarowania. Status […]
30.09.2020