post
Avatar

Opublikowane 13.09.2019 13:00 przez

redakcja

– Często słyszę od zawodników, że Legia to nie jest korporacja, w stylu “proszę oddać telefon, spakować biurko i do widzenia”. Ci ludzie są związani z tym klubem. Kiedyś wrócą jako kibice, goście i oprócz tych dobrych wspomnień będą mieli w głowie dzień, w którym odchodzili. A można się rozstać w cywilizowany sposób. Jak w Manchesterze United. Odchodzi legenda, gra się mecz towarzyski, charytatywny, niekoniecznie zaraz po odejściu. To jest fajne. A tutaj tego mi brakuje. Od kilku piłkarzy słyszałem, że nawet ich nie wpuszczono do szatni, by zabrali rzeczy – mówi Marek Sierocki, legendarny dziennikarz muzyczny i kibic Legii od kilkudziesięciu lat. Rozmawiamy między innymi właśnie o kibicach, wyjazdach, piłkarzach i trenerach, który budowali legijną tożsamość Sierockiego, ale i o teraźniejszości klubu. Zapraszamy!

Chyba trudno o panu powiedzieć, że jest pan kibicem-pikniem?

Ja kibicuję z krwi i kości. Często oglądam mecze z moim sąsiadem, byłym piłkarzem Legii, Tomkiem Sokołowskim, z którym jesteśmy bardzo zaprzyjaźnieni. Wręcz jesteśmy jak rodzina, moja żona jest matką chrzestną jego córki, która świetnie gra w piłkę nożną. Mieszkamy obok siebie. Pamiętam, kiedyś pojechaliśmy z Tomkiem na wyjazd do Białegostoku, gdy już nie był piłkarzem, Legia przegrała. Wracamy w milczeniu, po jakich 40 kilometrach od Białegostoku, Tomek mówi: – Wiesz co, dzisiaj zrozumiałem, co czują kibice, gdy jadą na wyjazd, a drużyna przegrywa.

Pan swoje wyjazdy liczy w dziesiątkach czy setkach?

Myślę, że było ich grubo powyżej setki. Najbardziej pamiętny to chociażby taki, gdy Legia zdobyła mistrzostwo w Zabrzu. Piotrek Włodarczyk strzelił bramkę, ta piłka leciała, leciała i nie chciała za linię wpaść. Dostałem zaproszenie od moich kumpli ze Śląska i takie mi zaproszenie załatwili, że siedziałem wśród najbardziej zagorzałych kibiców Górnika. Ale oni mówili:

Panie Marku, niech się pan nie martwi, nic panu nie zrobimy. Jak Legia strzeli bramkę, może pan się cieszyć.

Potem byli w takim stanie, że chyba nawet nie widzieli tej bramki. Małpki z żołądkową gorzką krążyły wśród nich regularnie. Ja miałem satysfakcję, że po wielu latach, gdy Legia przegrała w Zabrzu mistrzostwo, to przyjechałem i Legia to mistrzostwo zdobyła. Choć byłem kierowcą, to powrót do domu był bardzo wesoły.

A jaki wyjazd zagraniczny pan najlepiej wspomina?

Wyjazd do Blackburn, bo był remis. Remis z mistrzem Anglii to było naprawdę coś fantastycznego. W ogóle ta Liga Mistrzów była wspaniała. Wtedy nie byłem na wyjeździe w grupie tylko w Moskwie, nie miałem samolotu czy coś takiego. Natomiast potem udałem się do Aten na ćwierćfinał i choć przegraliśmy, było fajnie. Wesoło pod względem kibicowskim.

Rozumiem, że te małpki z Zabrza przeszły do Aten?

Ha, nawet nie małpki. Poza tym miło wspominam Walencję, choć przegraliśmy sromotnie. Lecieliśmy z nadziejami, że uda się ugrać coś więcej. Jednak mam wrażenie, że gdy piłkarze zobaczyli ten stadion… Dzisiaj obiekt Legii jest piękny, co tu dużo mówić. Jeżeli chodzi o tę kategorię kibiców, którzy mogą wejść, to jest najładniejszy stadion w Europie. Mnie się bardzo podoba.

sier1

Na drugim biegunie, jeśli chodzi o wspomnienia, jest chyba wyjazd do Bukaresztu w Lidze Europy?

To był skandal. Pamiętam, że jak lecieliśmy, to kilka osób – znani kibice Legii – stwierdziło, że nie możemy dać się sprowokować i mamy się zachowywać grzecznie. Tak było. Jednak to, co się działo pod stadionem… Czegoś takiego do dziś nigdy nie widziałem. To było niewyobrażalne. Wciąż pamiętam ten ścisk, w którym nas kontrolowano i traktowano jak bydło. A ta rewizja? Ochroniarz chciał, bym moje klucze od domu rzucił na kupę innych rzeczy. Sorry, to są klucze od mojego mieszkania i ja ich nie dam. Widziałem, jak kobietom zaglądano za biustonosze. Przed stadionem, nie w jakimś odosobnionym miejscu. To miało być coś w rodzaju rewizji osobistej. Rzecz uwłaczająca. Zachowanie Rumunów było skandaliczne. Oczywiście: na wielu wyjazdach były powody, żeby skarcić Legię. Ale tu nie było żadnego. Pamiętam, że jak wróciłem, to, zamiast odsypiać, obdzwoniłem wszystkich swoich kolegów dziennikarzy z Super Expressu, Radia WAWA, ESKI, Panoramy, Teleexpressu. Mówiłem: słuchajcie, uwierzcie mi, Legia wiele razy zasługiwała, żeby ją skarcić, ale nie tym razem. Legia zagrała jedną z najlepszych połów w historii swoich wyjazdów pucharowych i ja tej połowy nie widziałem. Obejrzałem ją na powtórce w telewizji. Wracaliśmy zdegustowani. Na lotnisku pozamykali wszystkie sklepy, bo się bali Polaków. Paranoja.

A miał pan żal do kibiców, że taki mecz jak z Realem, oglądał pan w telewizji?

I do siebie miałem żal w jakiś sposób. Oglądałem to w TV i żałowałem, że go nie widziałem na żywo. Jednak miałem pewną satysfakcję. Dwa dni po tym meczu poleciałem do Barcelony i moi przyjaciele, którzy prowadzą fajny pub, pokazali mi znaczek eLki. Okazało się, że po meczu tam zremisowanym przez Legię, Messi na Twitterze pokazał znaczek Legii.

Jednak chyba przez przypadek?

Ktoś mu podobno powiedział, że to znaczek Legii, która utarła nosa Realowi i on może w ten sposób zdenerwować kibiców Realu. Ci kibice pokazali mi ten znaczek, dowiedzieli się co i jak, wiedzieli, że jestem kibicem Legii, bo czasami, jak tam bywam, to wykupują mi mecz i oglądamy. Czasami się uśmiechają. Pytają, czy ta polska liga nie jest puszczana w zwolnionym tempie? Miałem jednak satysfakcję, że ktoś docenił w Barcelonie ten remis. No, ale po meczu w Dortmundzie, 4:8, nie miałem tak wesołej miny.

A za co miał pan do siebie żal, że nie mógł pan być na Realu?

Że nie mogłem na nim być.

No, ale nie przez pana.

Nie przeze mnie, ale ja się uważam za kibica Legii. Szkoda. Żałuję tego, było minęło, nie ma co wylewać nad tym łez. Jednak poziom kibicowania w Polsce w się zmienił, dzisiaj czegoś takiego by nie było. Dzisiaj zagralibyśmy przy pełnych trybunach. Trzy lata w piłce to dużo. Kibice dojrzewają i rozumieją, że burdami nic się nie osiągnie. Jak bywam w Barcelonie i opowiadam o Legii, to kibice Wojskowych cieszą się ogromnych szacunkiem. Filmiki z dopingami, oprawą, są oglądane przez kibiców Barcy. Potem oni usiłują śpiewać, robić ten doping. No, ale ostatecznie tam jest „ooo”, „aaa”, „Meeeeessi”, oklaski. Nie ma takiego kibicowania jak na Legii. W Warszawie jest 90 minut na spidzie, co niesie piłkarzy.

A może przez te trzy lata kibice nie dojrzeli, tylko nie było okazji do gry w Europie?

Na to pytanie nie odpowiem, bo nie wiem. Ja uważam, że kibicowanie to wiele fajnych, pozytywnych rzeczy. Dzisiaj stało się modne dopingowanie patriotyczne, ale kibice Legii robili to od wielu lat. Oprawy z okazji wybuchu Powstania Warszawskiego i tak dalej. Jestem ciekawy, czy jakaś inna grupa społeczna niż kibice, potrafi zaśpiewać cztery zwrotki hymnu narodowego? Kibice to potrafią. Zauważamy rzeczy złe, ale zauważamy też te dobre. Kampanie, w które kibice wkładają serce. Zbiórki krwi, pomaganie ludziom chorym, opieka nad nimi. Ja kilka razy byłem zapraszany na spotkania z fanami niepełnosprawnymi, nie zawsze mogłem przyjść, ponieważ miałem sprawy zawodowe, ale to się dzieje. Poza tym ja mam wielu kolegów, których poznałem na stadionie. Wielu już odeszło, ale na stadionie poznałem Wieśka Gilera, jego brata Marka. Dzisiaj mi strasznie brakuje tego, że ich nie ma. Wiesiu z własnych pieniędzy wydawał Naszą Legię, sponsorował dzieci z domów dziecka, by przychodziły na stadion. Teraz z góry ogląda swój klub. Te stadionowe przyjaźnie trwają wiele lat i przenoszą się poza obiekt. Spotykamy się na weselach, ale i na pogrzebach.

Wkurzył pana Zbigniew Boniek, mówiąc, że doping Legii to radio?

Zbigniew Boniek mnie zaskoczył parę razy swoimi tekstami dotyczącymi Legii i ogólnie piłki. Nie umniejszając mu tego, jakim był piłkarzem, bo był wybitnym i myślę, że jest dobrym prezesem PZPN-u. Natomiast zdarza się, że zbyt emocjonalnie i zbyt szybko coś powie. Czasami warto ugryźć się w język. Jakie radio? Tych przyśpiewek nie ma żaden klub, ile ma Legia. Nie wolno obrażać ludzi, dla których sensem życia jest kibicowanie. Żyjemy w czasach, w których mecz jest odskocznią od trudnego życia, bo ono gna szybko. Idąc na taką Legię, możemy ten czas zatrzymać na dwie – trzy godziny.

Prezesowi pewnie chodziło o to, że ta przyśpiewka „nie poddawaj się, ukochana ma” potrafi trwać przez 30 minut.

No i ona często przynosiła skutek, bo Legia strzelała ważną bramkę. Każdy ma prawo do swoich opinii, prezes też.

sier2

Mówił pan o Wiesławie Gilarze. On wymyślił “Sen o Warszawie” jako hymn Legii, ale pan też brał w tym udział?

Wiesiek to wymyślił. Kiedyś siedzimy, oglądamy mecz i on mówi:

Wiesz co, Marek, może byłoby fajnie, gdyby kibice zaczęli śpiewać “Sen o Warszawie”?

Pierwsze moje wrażenie było takie, że to jest super, ale potem:

To jest trudny utwór. Czesław Niemen nie pisał łatwych melodii, to nie będzie takie proste.

Ale Wiesiek nie ustąpił i przed następnym meczem przyniósł stertę odbitych tekstów “Snu o Warszawie” i rozkładaliśmy, pamiętam, na starej krytej te kartki. Poszedł podkład pierwszy raz i chyba już wtedy zapadło to ludziom w pamięć. Nie umieli tego śpiewać, ale dzisiaj to robi wrażenie. Wówczas był przekaz od spikera, Wojtka Hadaja, który zachęcał i poszło. Potem klub się dogadał z wdową Niemena o prawa autorskie. Moim zdaniem to jest najpiękniejszy polski klubowy hymn. Śmiało mogę powiedzieć, że nasi kibice są niepowtarzalni. Nie chcę powiedzieć, że są najlepsi, ale wszystko, co robią, robią niepowtarzalnie. Nawet jeśli chodzi o puszczanie rac.

Pan jest zwolennikiem rac?

Nie. Jestem wrażliwy na ten smród, który z nich wynika. Mam problemy z oczami. Myślę, że to nie jest dobre.

Władze powinny ostrzej respektować zakaz czy znaleźć kompromis?

Choć nie jestem zwolennikiem rac, moim zdaniem ten zakaz nie powinien być taki ostry. Race powinny być dopuszczalne, ale w jakiś cywilizowany sposób, żeby była ich określona liczba, żeby nie robiły takiego zadymienia. By były dopuszczalne przed meczem albo po. Kibice tego chcą, a futbol jest dla kibiców. Czasami odnoszę wrażenie, że działacze wszystko wiedzą najlepiej. Myślę, że trzeba posłuchać głosu kibiców i pójść na jakieś ustępstwa.

A potem płonie kopuła Stadionu Narodowego.

No wiem. To wynika z tego, że to nie jest ucywilizowane. Gdyby to było jakoś określone, ja się na tym nie znam, przez ludzi od spraw przeciwpożarowych… Może to by jakoś wyglądało.

Kibic lubi wiedzieć więcej.

Działacz też. Powinni znaleźć wspólny punkt.

Pan też się zbliżył do Legii, bo znał piłkarzy z dawnej Legii przez to, że był DJ-em w klubach.

Przychodzili do Hybryd, do Sarpu, czyli dzisiejszej Endorfiny. Potrafili się zabawić, nie powiem, ale też wspaniale grali.

Nie miał pan problemu, że jednak czasem przegrywali, a bywali w klubie?

Tamta ekipa, którą znałem, to przeżywała swoje mecze. Raczej bawiła się na smutno. Czyli nie wchodzili na parkiet. Wszyscy ich oczywiście znali, więc musieli odpowiadać na pytania, dlaczego tak, a nie inaczej. Też trzeba pamiętać: to był inny świat, szary. Wchodziło się do Hybryd, a tam świeciły kolorowe światła, grała zagraniczna muzyka. To było fajne, po prostu.

Nie było takiej psychodeli jak dzisiaj, że piłkarz z piwem jest tylko trochę lepszy od kryminalisty?

Wtedy ludzie nie mieli stacjonarnych telefonów, a co dopiero mówić o komórkach. Nikt nikomu nie robił zdjęć. To był inny świat i myślę, że fajniejszy. Teraz, gdziekolwiek pojawią się piłkarze, to każdy może zrobić im zdjęcie, nagrać filmik. Często ludzie tych zawodników prowokują, zaczepią, hejtują, naplują, bo ktoś miał gorszy dzień. Nie rozumiem tego. Piłkarze to młodzi ludzie. Mają prawo do tego, by czasem wyjść i się zabawić. Czy od razu trzeba im zrobić zdjęcie? Beckenbauer mówił: nie palisz, nie pijesz, nie grasz. Oczywiście to był inny futbol.

jagiellonia legia grafika przedmeczowa

Zmieniła się mentalność piłkarzy czy kibiców?

Myślę, że piłkarzy też. Bardziej profesjonalnie traktują to, co robią. Wtedy nikt nie myślał o diecie. Schabowy to był schabowy ze smażoną kapustą. Przecież na treningu to się wybiega! Dzisiaj ludzie, jak nasz Lewandowski, pokazują, do czego czego można dojść, jak się dba o dietę, prowadzenie, sen.

Paradoksalnie wtedy mieliśmy lepsze wyniki.

No tak. Może ci, którzy umieli się zabawić, jednocześnie lepiej grali. Legia z Ligi Mistrzów też to potrafiła. Słynny Garaż.

Pan się znał dobrze na przykład z Władysławem Stachurskim, który te wyniki miał, bo do dzisiaj nikt nie wygrał dwumeczu na wiosnę.

Oj tak. On był starszy ode mnie, ale jak został trenerem Legii, to się jakoś tak zaprzyjaźniliśmy, chodziliśmy na kawę. Jego syn chodził do szkoły muzycznej, był utalentowanym skrzypkiem, to był temat, który nas zbliżył. Jak Stachurski był dyrektorem sportowym, to jeździliśmy razem na mecze. Przeżyłem jego śmierć bardzo. Szedł po bilety na reprezentację. Zmarł. Też kojarzyłem go z boiska, potrafił mocno kopnąć i walnąć bramkę. Super gość. Wielka klasa. Uwielbiałem go, rozmawialiśmy dużo o muzyce. Ostatni raz trzy tygodnie przed jego śmiercią. Nic nie wskazywało na koniec.

Co decydowało o jego sukcesach?

Miał to coś, charyzmę. Przede wszystkim sam osiągnął wiele jako piłkarz, grał w półfinale Pucharu Europy, grał w złotej Legii z przełomu lat 60. i 70.. Jeżeli ktoś taki zostaje trenerem, to młodzi ludzie mu nie podskoczą. Słynna anegdota: przyjechał Manchester, Władzo powiedział:

Uważajcie na Lee Sharpe’a.

Ktoś mu zwrócił uwagę, że tu 11 Sharpów biega. Bo Manchester miał reklamę firmy Sharp na koszulkach.

Tamte sukcesy Legii było mimo wszystko dość zaskakujące.

Legia potrafiła się spiąć na wielkie zespoły, ale brakowało i brakuje jej równych sezonów. Zawsze się zastanawiałem: z kim ten zespół traci punkty? Najwięcej chyba z Odrą Wodzisław, która broniła się przed spadkiem. Legia potrafiła dwa mecze przegrać albo zremisować i przegrać. Myślała: a, pukniemy ich bez wychodzenia z szatni. To się często okazywało trudniejsze.

To też może się wywodzić z myślenia „jesteśmy waszą stolicą”.

Jesteśmy tą stolicą. Ale zawsze warto sobie pomyśleć: co by było, gdybyśmy się urodzili gdzieś indziej i gdzieś indziej mieszkali? Co by było? Nie można być zadufanym w sobie. Kilku tych trenerów zagranicznych, którzy prowadzili Legię, nie do końca rozumiało to, że jak Legia jedzie do Białegostoku, to dla Jagiellonii to jest święto. Bo oni zrobią wszystko, żeby z Legią zremisować albo wygrać. To jest temat przez dwa tygodnie czy miesiąc do rozmów towarzyskich. Wszyscy się na Legię spinają i ci trenerzy tego nie rozumieli.

Druga ważna postać, która budowała w panu legionistę, to był Kazimierz Deyna.

Dla niego się przychodziło na mecze. Mając 15 lat, potrafiłem patrzeć tylko na Deynę. To była magia, tego się nie da opowiedzieć. Pamiętam doskonale jego pożegnalny mecz. Przyszliśmy o 15, prosto, usiedliśmy na środku Żylety, ale tam przychodzili starsi i nas cały czas przepychali. Byliśmy bliżej narożnika niż środka. Kazik zagrał jedną połowę w Legii, jedną w Manchesterze. To chyba nie był dla niego najlepszy klub. Podobno interesował się nim Real, pytał kilka razy, ale takie to były czasy, że nie pozwolono mu wyjechać. Myślę, że w Realu czy Interze osiągnąłby więcej. W technicznym klubie. Piłka w końcu lat 70. w Anglii to było, kopnij i biegnij, zupełnie to nie przypominało dzisiejszej Premier League. Eh, łezka mi się kręciła w oku, gdy oglądałem to spotkanie z City. Wówczas nie było tak, że futbol angielski leciał w telewizji. Czasem puszczano mecz pucharowy i to było święto. Ja miałem świadomość, że odchodzi ktoś, kto był najważniejszy. Widziałem, że kończy się pewna epoka. A druga rzecz, którą przeżyłem z Deyną, to była ta, gdy byłem z ojcem na meczu z Portugalią, kiedy Deyna strzelił gola bezpośrednio z rożnego. On dał nam awans na mundial. Stadion gwizdał, bo na Śląsku Deyna nie był lubiany. Ja wtedy tego nie rozumiałem i dziś tego też nie rozumiem. Jak można gwizdać na kapitana reprezentacji? Jednak w Warszawie na Lubańskiego nie gwizdano?

Jak pan się dowiedział o śmierci Deyny?

Z radia. Czułem smutek. Szkoda, że po tym meczu Orłów Górskiego nie wsiadł do samolotu i nie wrócił do kraju. Myślę, że kibice Legii nie pozwoliliby mu niegodnie żyć. Poleciał do USA i zaraz potem zginął w wypadku. To też część legendy.

sier3

Są inne postacie z Legii, które utożsamiły pana z klubem?

Oczywiście. Lucjan Brychczy. To jest świetne, że ten człowiek wciąż jest w klubie. Jest niewiele takich postaci w światowym futbolu, który były czy są związane z klubem jako piłkarz, trener i guru. Fantastyczny człowiek, który wie, że mowa jest srebrem, a milczenie jest złotem. Poza tym znałem się z Władkiem Gortyńskim, świetnym bramkarzem, który niestety pod koniec swojego życia sięgnął dna. Często przechodził w okolicy telewizji, stawialiśmy mu jedzenie, kawę… Niestety los pokierował nim w przedziwny sposób. Nie zapomnę też dwóch sezonów, kiedy Mirek Okoński grał w Legii. To, co ten gościu robił lewą nogą, to było niebywałe. Pamiętam też, że moim ulubionym piłkarz z lat 80. był Janusz Baran. Dzisiaj poważny biznesmen, właściciel największej firmy handlującej oświetleniem.

Więc zapytam pana jako „starego legionistę”. A Michał Kucharczyk?

Bardzo go lubiłem jako chłopaka, z którym kilkanaście razy rozmawiałem, ale też niezwykle go szanowałem jako piłkarza. W sytuacji, w której bramka powinna paść, ona nie padał, ale gdy nic z tego nie będzie, tak myślałem, on strzelał. Myślę, że jednej rzeczy Legia musi się nauczyć. Żegnania się z piłkarzami. Często słyszę od zawodników, że Legia to nie jest korporacja, w stylu proszę oddać telefon, spakować biurko i do widzenia. Ci ludzie są związani z tym klubem. Kiedyś wrócą jako kibice, goście i oprócz tych dobrych wspomnień będą mieli w głowie dzień, w którym odchodzili. A można się rozstać w cywilizowany sposób. Jak w Manchesterze United. Odchodzi legenda, gra się mecz towarzyski, charytatywny, niekoniecznie zaraz po odejściu. To jest fajne. A tutaj tego mi brakuje. Od kilku piłkarzy słyszałem, że nawet ich nie wpuszczono do szatni, by zabrali rzeczy. Łukasz Broź to choćby mówił, a zrobił dla tego klubu sporo.

Kucharczyk jest legendą Legii?

Dla mnie jest. Spędził w tym klubie masę czasu i tak jak mówiłem: strzelił wiele ważnych goli.

Odszedł za czasów Mioduskiego. Jak ocenia pan jego samodzielne rządy?

Piłka to jest niby prosty sport, a wymagający cierpliwości i doświadczenia. Mioduskiemu tego mam nadzieję – użyje czasu przeszłego – brakowało. Nie wiem, kto mu szeptał do ucha, ale kiedyś mu źle szeptano. Jakim pomysłem było sprowadzenie trenera, który prowadził tylko akademię piłkarską? Potem przejął to jego asystent, tyle że ta drużyna i bez Klafuricia zrobiłaby dublet. Chorwat został, przegrywał, więc przyszedł gość wybuchowy jak zamachowcy Al-Kaidy. Mioduski myślał, że on się zmieni w Legii? Relacje między zawodnikiem a trenerem są mega ważne. Nie można obrażać piłkarzy. Tekst Jozaka po meczu z Lechem był dla mnie poniżej pasa.

Legia wróci w ciągu pięciu lat do Ligi Mistrzów?

Bardzo bym chciał. Ale właśnie: trzeba być cierpliwym.

Rozmawiał PAWEŁ PACZUL

Fot. FotoPyk

redakcja

Opublikowane 13.09.2019 13:00 przez

redakcja

Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
Weszło
14.05.2021

Zakłady na Multiligę. Kurs 11.00 na spadek Stali Mielec

Europejskie puchary dla Śląska Wrocław po kursie 7.50. Spadek Stali po kursie 12.00? Spodziewana asysta Szwocha po kursie 4.00? Większa liczba wygranych gości niż gospodarzy po kursie 11.00? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Multiligę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym są zakłady specjalne na Ekstraklasę? To zestaw zakładów, […]
14.05.2021
#WeszłoFuksem
13.05.2021

Krecz Hurkacza fuksem Gracza! Kolejne trafione kupony w Fuksiarz.pl

Najlepsze momenty spędzone na stronie bukmachera? Bez wątpienia każdy z was wskaże te, podczas których kolor statusu rozliczenia waszego kuponu zmienia się na zielony. Czasem to efekt umiejętności, czasem umiejętności z domieszką fuksa, a czasem… tylko fuksa. Chyba nic nie cieszy bardziej niż postawienie taśmy za dwa złote, która okazuje się zwycięska. I takie kupony […]
13.05.2021
Fuksiarz
07.05.2021

Najwyższe wygrane w Fuksiarz.pl

Znacie to uczucie, kiedy nie wejdzie wam jeden mecz? Niestety, każdy je zna. Ale zdarzają się i tacy fuksiarze, którym kupony wchodzą rzutem na taśmę. W ostatniej akcji meczu. W doliczonym czasie gry. To coś, jak zdążyć z zakupami w sklepie minutę przed godziną dla seniorów. Wybraliśmy kilku szczęściarzy, do których los się uśmiechnął i […]
07.05.2021
Weszło
07.05.2021

Typuj zakłady na Galę Ekstraklasy w Fuksiarz.pl!

Starzyński z golem z rzutu wolnego po kursie 20.00? Makana Baku z dwoma golami do końca sezonu po kursie 15.00? Błażej Augustyn z żółtą kartką po kursie 4.00? Do tego możliwość obstawienia kto zgarnie nagrody Ekstraklasy? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Ekstraklasę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym […]
07.05.2021
Fuksiarz
07.05.2021

Puchar Fuksiarza. ROZPOCZĘŁA SIĘ WALKA O FINAŁ!

We wtorek i środę Liga Mistrzów. W czwartek Liga Europy. A dzisiaj my. Puchar Fuksiarza wchodzi w najbardziej bezwzględną fazę. Nadeszła pora na oddzielenie ziarna od plew, prawdziwych Kilerów od popierdółek. Nadszedł też czas pogardy dla przegranych, czas chwały dla zwycięzców. Półfinały naszego redakcyjnego pucharu rozpoczynają się już teraz. Pamiętajcie – całość nakręca Fuksiarz.pl, to […]
07.05.2021
Weszło Extra
10.05.2021

Adam Topolski: Dla atmosfery można było wyolbrzymiać opowieści

Adam Topolski to jedna z najbarwniejszych postaci polskiego futbolu na samym początku XXI wieku. Jego opowieści i anegdotki są wręcz legendarne. Piłkarze mówią o nim: potrafiłby sprzedać piasek na pustyni. Podkreślają to, że potrafi zbudować atmosferę w szatni, jadąc na picu. Niespełna 70-letni szkoleniowiec niedawno podjął się ostatniego wyzwania w swojej długiej przygodzie z ławką […]
10.05.2021
Weszło
08.05.2021

“Nie znam zapachu skarpet w szatni, ale nie czuję się przez to mniej kompetentny”

Jest skautem Arsenalu. Pracował w West Bromwich czy Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej. Jako jeden z nielicznych Polaków ukończył studia FIFA Master. Tomasz Pasieczny opowiada o tym, dlaczego Arsenal go nie zwolnił przy masowych cięciach. Ale głównie rozmawiamy o tym, jak wyglądałby pion sportowy zarządzany przez niego. Bo Pasieczny nie ukrywa, że chciałby zostać dyrektorem sportowym w […]
08.05.2021
Weszło Extra
25.04.2021

Chcemy pozbyć się przypadkowości, błędów i transferów last minute

Jagiellonia Białystok utworzyła dział skautingu i analiz. To ważna chwila dla podlaskiego klubu, który do tej pory opierał transfery na „kuleszingu”. Na czele nowego działu stanie Gerard Juszczak – do tej pory asystent Bogdana Zająca i Rafała Grzyba, wcześniej reprezentacyjny analityk w sztabie Adama Nawałki, gdzie odpowiadał za monitoring piłkarzy i rozpracowanie rywali, pracujący później […]
25.04.2021
Weszło Extra
24.04.2021

“Kino sportowe nigdy nie mówi tylko o sporcie. Musi być coś jeszcze”

– W sporcie mamy do czynienia z ludźmi, którzy przekraczają własne limity, łamią ograniczenia ciała i umysłu w dążeniu do doskonałości. Nie bez powodu pewien kult sportu jest w naszej cywilizacji obecny od tysięcy lat. I twórcy filmowi wykorzystują tę mitologię, by pokazać nam miejsca, w których sportowa doskonałość styka się z jakąś ludzką niedoskonałością. […]
24.04.2021
Weszło Extra
22.04.2021

Frontu się nie wybiera. Jestem bardziej selekcjonerem niż trenerem

Dlaczego nazywa się wiernym żołnierzem PZPN i dlaczego najważniejsza jest dla niego lojalność pracodawcy? Czy miał w ostatnich latach propozycje pracy w Ekstraklasie? Jak odrzucił ofertę pracy jako asystent Czesława Michniewicza w Pogoni? Dlaczego przyrównuje się do doktora Judyma? Jak ocenia swoją pracę w żeńskiej reprezentacji Polski i dlaczego musiał uczyć się czujności? Czy z […]
22.04.2021
Weszło Extra
22.04.2021

Damian Szymański: Najpierw pełny sezon w AEK Ateny, potem reprezentacja

Damian Szymański, już jako czterokrotny reprezentant Polski, zimą 2019 roku zamienił Wisłę Płock na Achmat Grozny. Pobyt za wschodnią granicą okazał się jednak dla niego niezbyt udany – i sportowo, i życiowo. Polski pomocnik odżył po przenosinach do AEK-u Ateny. Na początku tego roku był wręcz w wybornej formie. Szymański w pełni odbudował się po […]
22.04.2021
Ligue 1
16.05.2021

Hat-trick Milika, potknięcie Lille. Działo się we Francji

Przedostatnia kolejka francuskiej ekstraklasy obfitowała w ciekawe wydarzenia. Hat-trickiem popisał się Arkadiusz Milik, potknęło się marzące o mistrzostwie Lille, a Monaco i Lyon wygrały swoje mecze, a więc wciąż toczą korespondencyjny bój o udział w Lidze Mistrzów. Zapraszamy na szybkie podsumowanie sytuacji. 37. kolejka Ligue 1 – komplet wyników Bordeaux 3:0 Lens Dijon 0:4 Nantes […]
16.05.2021
Hiszpania
16.05.2021

Luis Suarez bohaterem Atletico! LaLiga coraz bardziej szalona

Atletico wciąż jest liderem. Wciąż, bo jeszcze kilkanaście minut przed końcem meczu Los Rojiblancos wydawało się, że nim nie pozostanie. Gdy Ante Budimir wpakował piłkę do bramki Jana Oblaka położenie podopiecznych Diego Simeone było beznadziejne. Wyszli jednak z tego i na kolejkę przed końcem nadal mają wszystko w swoich rękach. A za rywala już jedynie Real […]
16.05.2021
Weszło
16.05.2021

Legia fetowała odchodzących, Podbeskidzie spadło z ligi

Legia wykonała plan na mecz z Podbeskidziem, czyli pokonała je w całkiem przyzwoitym stylu – choć w najniższych możliwych rozmiarach – i nie popsuła sobie humorów przed fetą. Przy okazji pożegnała kilku odchodzących zawodników, którzy mogli po raz ostatni zagrać przy Łazienkowskiej. Goście? Aby myśleć o utrzymaniu, musieli w Warszawie wygrać. Dopiero wtedy interesowałby ich […]
16.05.2021
Ekstraklasa
16.05.2021

Prawie wymarzone pożegnanie Adama Frączczaka

Mecz w Szczecinie był spotkaniem o pietruszkę. Ale z racji otwarcia dwóch nowych trybun i pożegnania Adam Frączczaka rywalizacja z Rakowem stanowiło wielkie święto dla szczecińskich fanów. No i kapitan w najlepszy możliwy sposób podziękował im za te dziesięć lat wsparcia. Chwilę po wejściu na boisku strzelił swoją 70. bramkę w granatowo-bordowych barwach. Czy można […]
16.05.2021
Weszło
16.05.2021

Ależ to był szalony finał… Śląsk w europejskich pucharach!

Stal grała o przypieczętowanie utrzymania w Ekstraklasie, a Śląsk z niewielką, ale jednak nadzieją na puchary. To był mecz o coś, jeden z najważniejszych w ostatniej kolejce tego sezonu. Piast musiał przegrać, Lechia maksymalnie zremisować, a Śląsk wygrać. No i przez większość spotkania wszystko układało się pod dyktando wrocławian. To oni od 10. minuty meczu […]
16.05.2021
Ekstraklasa
16.05.2021

Piast wyłożył się na ostatniej prostej, Wisła wygrywa w Gliwicach

Piast Gliwice nie zagra w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy. Podopieczni Waldemara Fornalika mieli wszystko w swoich rękach – wystarczyło pokonać na własnym stadionie Wisłę Kraków i czwarte miejsce w tabeli należałoby do nich. Ale gliwiczanie polegli 2:3 w starciu z “Białą Gwiazdą”, niesioną swoistą euforią po rozstaniu z Peterem Hyballą. Gdybyśmy mieli wymienić trzy […]
16.05.2021
Weszło Extra
26.12.2020

100 najlepszych piłkarzy dekady – cały ranking w jednym miejscu!

W ostatnich dniach na Weszło pojawił się przygotowany przez nas ranking najlepszych piłkarzy dekady 2011 – 2020. Jak to z rankingami bywa, wzbudził spore dyskusje. I kontrowersje. Cieszymy się, bo taki był właściwie nasz zamiar. W przypadku tego rodzaju zestawień nikt nie ma monopolu na rację. Poszczególne dylematy są zbyt zniuansowane. Gdybyście mieli ochotę rzucić […]
26.12.2020
Weszło Extra
24.12.2020

Kruszewski: – Gdybym został w Wiśle, to całego zamieszania w klubie by nie było

– Czuję bardzo, bardzo duży żal, że to się stało w tym momencie. Jestem jak kierowca dużego Fiata, który został wystawiony do rajdu Paryż-Dakar i radził sobie w nim dobrze, natomiast po kilku latach stwierdzono, że ten samochód powinien walczyć o najwyższe cele. I w momencie, gdy zaczął się remont tej zdezelowanej fury – mówię […]
24.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Covidovi beniaminkowie II ligi w większości przetrwali jesień bez negatywnych objawów

W maju bieżącego roku u trzecioligowych liderów wystrzeliły korki od szampanów. Definitywny koniec sezonu oznaczał dla nich awans. Niekiedy awans przy zielonym stoliku. Niektórzy ze względu na niejasności w wykładni regulaminu rozgrywek w stan radości wprawili się dopiero po ostatecznej decyzji PZPN-u. Pamiętamy wszyscy gorący spór na linii Motor Lublin – Hutnik Kraków, dotyczący tego, […]
20.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Uwaga, ranking! 100 największych kozaków w mijającej dekadzie

Za kilkanaście dni kończy się nam druga dekada XXI wieku. Jasne, nie będzie to czas zupełnie wolny od piłki na wysokim poziomie – oczywiście abstrahując od tego, że w zimowy sen zapada przecież Ekstraklasa – ale uznaliśmy, że to już najwyższa pora, by zacząć podsumowania, bo zmieni się pewnie niewiele. Łapcie pierwsze z nich. A […]
20.12.2020
Weszło Extra
21.11.2020

“To jak wy żyjecie w tym klubie z tak małym budżetem?”. Trzecioligowe kontrasty

Reformy. Działacze co chwilę majstrują przy formułach rozgrywek. Grupy mistrzowskie, grupy spadkowe. Zmiany nazewnictwa lig. Podziały II ligi na wschód, zachód. Następnie połączenie dwóch osobnych bytów i tak w koło. III liga również w ostatnich latach zmieniała swój kształt. W 2008 roku stała się de facto czwartym poziomem rozgrywkowym. Kilka lat przetrwała koncepcja III ligi […]
21.11.2020
Weszło Extra
19.11.2020

Za młodu Ekstraklasa, dziś najwyżej III liga. “Może po prostu byłem za słaby?”

„Jesteś idolem. Wielbi cię tłum. Gdzie się pojawisz słychać. Zdumionych głosów szum. W porannej prasie widzisz codziennie swoją twarz. Z możnymi tego świata o wielkie stawki grasz.” Wielu  piłkarzy już w bardzo młodym wieku mogło poczuć się jak gwiazdy. Szybki debiut w Ekstraklasie, pensje wielokrotnie przewyższające kieszonkowe kolegów ze szkolnej ławki. Występy przed kilkutysięczną publiką, […]
19.11.2020
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
16.05.2021

Kompromitacja Evertonu. Przegrali ze spadkowiczem

To była prawdziwa żenada. Everton mógł dzisiaj – przy baaaardzo pomyślnych wiatrach – przeskoczyć West Ham united w ligowej tabeli. Kibice liczyli jednak na to, że The Toffees po prostu zniwelują stratę do londyńczyków. Rzeczywistość sprowadziła ich na ziemię.  Podopieczni Carlo Ancelottiego walczą o europejskie puchary. A przynajmniej tak mogło wydawać się do meczu z […]
16.05.2021
Ligue 1
16.05.2021

Hat-trick Milika, potknięcie Lille. Działo się we Francji

Przedostatnia kolejka francuskiej ekstraklasy obfitowała w ciekawe wydarzenia. Hat-trickiem popisał się Arkadiusz Milik, potknęło się marzące o mistrzostwie Lille, a Monaco i Lyon wygrały swoje mecze, a więc wciąż toczą korespondencyjny bój o udział w Lidze Mistrzów. Zapraszamy na szybkie podsumowanie sytuacji. 37. kolejka Ligue 1 – komplet wyników Bordeaux 3:0 Lens Dijon 0:4 Nantes […]
16.05.2021
Suche Info
16.05.2021

Niebywałe – ŁKS wygrał mecz!

Niby ostatnie zwycięstwo ŁKS nie miało miejsca aż tak dawno temu, a można było odnieść wrażenie, że minęło sto lat. Od czasu wygranej nad Koroną Kielce zdołali zgubić punkty z Chrobrym Głogów, Radomiakiem Radom i GKS-em Jastrzębie. Teraz jednak nadeszło przełamanie.  Łatwo nie było, mimo tego, że Puszcza Niepołomice właściwie nie musi się niczym przejmować. […]
16.05.2021
Suche Info
16.05.2021

Michał Brański opuszcza Stomil Olsztyn

Od kilku dni trwały rozmowy zarządu Stomilu Olsztyn z olsztyńskim Ratuszem na temat finansowania klubu. Nie udało się jednak osiągnąć konsensusu, co przekonało Michała Brańskiego do opuszczenia Dumy Warmii. W przygotowanym przez niego oświadczeniu możemy przeczytać: “Niestety, rozmowy z olsztyńskim Ratuszem, mimo wystosowanej oferty, zakończyły się niepowodzeniem. Brak na tym etapie gwarancji wsparcia koniecznego dla […]
16.05.2021
Suche Info
16.05.2021

Arkadiusz Milik z kolejnym golem. Marsylia coraz bliżej Ligi Europy

W obliczu kontuzji Krzysztofa Piątka dobrze mieć świadomość, że przynajmniej Arkadiusz Milik jest zdrowy i skuteczny. Jego Marsylia gra obecnie z Angers, stawką może być awans do Ligi Europy, a Polak ma już na koncie jedno trafienie.  Klub z Lazurowego Wybrzeża objął prowadzenie już w dziewiątej minucie. Akcja bramkowa była efektem działania Liroli, Milika oraz […]
16.05.2021
Hiszpania
16.05.2021

Luis Suarez bohaterem Atletico! LaLiga coraz bardziej szalona

Atletico wciąż jest liderem. Wciąż, bo jeszcze kilkanaście minut przed końcem meczu Los Rojiblancos wydawało się, że nim nie pozostanie. Gdy Ante Budimir wpakował piłkę do bramki Jana Oblaka położenie podopiecznych Diego Simeone było beznadziejne. Wyszli jednak z tego i na kolejkę przed końcem nadal mają wszystko w swoich rękach. A za rywala już jedynie Real […]
16.05.2021
Suche Info
16.05.2021

Błaszczykowski: To ja zadecyduję kiedy skończę grać, nie Boniek

Wiele ostatnio powiedziano o Jakubie Błaszczykowskim. Jeden z właścicieli i piłkarzy Białej Gwiazdy wszedł w konflikt z Peterem Hyballą. Wszystko zakończyło się zwolnieniem Niemca i małą medialną burzą. Wziął w niej udział nawet Zbigniew Boniek. W minionej kolejce Ekstraklasy, Wisła Kraków przegrała z Lechem Poznań 1:2. Poznaniacy prowadzili już dwoma bramkami, co jednak nie przeszkodziło […]
16.05.2021
Suche Info
16.05.2021

Sandecja zatrzymana! Radomiak przerywa passę Dudka, kuriozalne błędy bramkarza

Nic nie może wiecznie trwać, wszyscy znamy te słowa i pewnie czytając je, automatycznie nucimy pod nosem. Ale na pewno nie zanuci ich dziś Dariusz Dudek, którego passa 17 meczów bez porażki została brutalnie przerwana w Radomiu. 3:0 w papę, wynik dość bolesny. Zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę to, że prezenty Radomiakowi rozdawał dziś bramkarz […]
16.05.2021
Weszło
16.05.2021

Legia fetowała odchodzących, Podbeskidzie spadło z ligi

Legia wykonała plan na mecz z Podbeskidziem, czyli pokonała je w całkiem przyzwoitym stylu – choć w najniższych możliwych rozmiarach – i nie popsuła sobie humorów przed fetą. Przy okazji pożegnała kilku odchodzących zawodników, którzy mogli po raz ostatni zagrać przy Łazienkowskiej. Goście? Aby myśleć o utrzymaniu, musieli w Warszawie wygrać. Dopiero wtedy interesowałby ich […]
16.05.2021
Ekstraklasa
16.05.2021

Prawie wymarzone pożegnanie Adama Frączczaka

Mecz w Szczecinie był spotkaniem o pietruszkę. Ale z racji otwarcia dwóch nowych trybun i pożegnania Adam Frączczaka rywalizacja z Rakowem stanowiło wielkie święto dla szczecińskich fanów. No i kapitan w najlepszy możliwy sposób podziękował im za te dziesięć lat wsparcia. Chwilę po wejściu na boisku strzelił swoją 70. bramkę w granatowo-bordowych barwach. Czy można […]
16.05.2021
Suche Info
16.05.2021

Mecz słabiutki, ale Baku i Trałka TOP

To był chyba najsłabszy mecz ostatniej kolejki Ekstraklasy. Nawet w starciu Legii Warszawa z Podbeskidziem działo się więcej, nie mówiąc już o pozostałych spotkaniach. A tutaj? Tutaj nas prawie sen zmiótł z planszy i tylko coś mocnego mogło nas wyrwać z otępienia.  Jako, że rywalem Warty Poznań była dzisiaj Cracovia, liczyliśmy przede wszystkim na gości. […]
16.05.2021
Weszło
16.05.2021

Ależ to był szalony finał… Śląsk w europejskich pucharach!

Stal grała o przypieczętowanie utrzymania w Ekstraklasie, a Śląsk z niewielką, ale jednak nadzieją na puchary. To był mecz o coś, jeden z najważniejszych w ostatniej kolejce tego sezonu. Piast musiał przegrać, Lechia maksymalnie zremisować, a Śląsk wygrać. No i przez większość spotkania wszystko układało się pod dyktando wrocławian. To oni od 10. minuty meczu […]
16.05.2021
Ekstraklasa
16.05.2021

Piast wyłożył się na ostatniej prostej, Wisła wygrywa w Gliwicach

Piast Gliwice nie zagra w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy. Podopieczni Waldemara Fornalika mieli wszystko w swoich rękach – wystarczyło pokonać na własnym stadionie Wisłę Kraków i czwarte miejsce w tabeli należałoby do nich. Ale gliwiczanie polegli 2:3 w starciu z “Białą Gwiazdą”, niesioną swoistą euforią po rozstaniu z Peterem Hyballą. Gdybyśmy mieli wymienić trzy […]
16.05.2021
Suche Info
16.05.2021

Kompromitacja Zagłębia Lubin. Przyjąć cztery bramki od Wisły Płock? Osiągnięcie

Przed meczem z Zagłębiem Lubin Maciej Bartoszek mówił, że w Płocku czuje się znakomicie. Jednocześnie nie rozwiał wątpliwości, co do jego dalszej pracy w Wiśle. Dzisiejszym starciem pokazał, że ewentualne pozostanie nie musi być głupim pomysłem.  Zagłębie istniało tylko teoretycznie. To samo Zagłębie, które przecież miało nielichą szansę na puchary i powinno bić się o […]
16.05.2021
Weszło
16.05.2021

Mecz taki, jak cały sezon Lecha i Górnika

Lepszej puenty dla tego sezonu w wykonaniu Lecha Poznań byśmy nie wymyślili. No dobra, porażka ze Stalą po dwóch wrzutach z autu byłaby jeszcze trafniejsza, ale ten remis z Górnikiem też jest wymowny. Lech prowadził, miał dwie okazje do zamknięcia meczu, a ostatecznie podzielił się punktami z zabrzanami. A niewiele brakowało, żeby jeszcze przegrał to […]
16.05.2021
Ekstraklasa
16.05.2021

Zdjęcia poprzedzające brak Lechii Gdańsk w pucharach

Lechia Gdańsk miała dziś proste zadanie. Wygrać. Owszem, nie było tak, że jeśli tylko by się z niego wywiązała, już na pewno grałaby w europejskich pucharach. Wciąż pewne sprawy musiały ułożyć się akurat po myśli ekipy Piotra Stokowca. Natomiast faktem jest, że tak prosta rzecz znacząco ułatwiłaby walkę o czwartą pozycję. Tymczasem zespół z Trójmiasta […]
16.05.2021
Weszło
16.05.2021

ŚLĄSK W PUCHARACH, PODBESKIDZIE W I LIDZE!

Przed dzisiejszą multiligą obawialiśmy się tylko jednego scenariusza: takiego, w którym Legia bardzo szybko kasuje Podbeskidzie, a Piast Gliwice rozbija Wisłę Kraków. Ani jedno, ani drugie nie nastąpiło, a bohaterami dnia stali się młodzi zawodnicy Wisły Kraków, dzięki którym zaliczyliśmy fantastyczną 100-minutową podróż z Ekstraklasą. I mamy tu na myśli naprawdę FANTASTYCZNĄ podróż i faktycznie […]
16.05.2021
Suche Info
16.05.2021

Nieprawdopodobna historia! Alisson zapewnia Liverpoolowi wygraną! [WIDEO]

Takie rzeczy się nawet fizjologom nie śniły. Doliczone minuty drugiej połowy. Rzut rożny, wynik remisowy. Niektórzy bramkarze decydują się wówczas na wejście w pole karne, rzadko jednak kończy się to dobrze. Tutaj jednak było zupełnie inaczej. Byliśmy na The Hawthorns świadkami czegoś nieprawdopodobnego.  Liverpool męczył się z WBA okrutnie. Przegrywał z beniaminkiem, który jest już […]
16.05.2021