post

Opublikowane 25.07.2019 13:24 przez

redakcja

Dwumecz Piasta Gliwice z Riga FC będzie dziewiątym polsko-łotewskim starciem w europejskich pucharach. Z dotychczasowych ośmiu przeważnie wychodziliśmy suchą stopą i to raczej bez wielkich stresów. Jest jednak pewien niechlubny wyjątek, o którym do dziś niestety pamiętamy i który zawsze znajdzie swoje miejsce w czołówce przy tworzeniu listy hańby polskich pucharowiczów. Szesnaście lat temu debiutująca na międzynarodowej arenie Wisła Płock odpadła z FK Ventspils, mimo że miała już rywala na widelcu. Niestety, zamiast go skonsumować, dźgnęła się tym widelcem w oko. 

Przy okazji dzisiejszego starcia w Gliwicach warto wrócić do tamtych chwil. Choćby ku przestrodze.

Wylosowanie Łotyszy przyjęto w Płocku z zadowoleniem, choć niepełnym. Mający świetne kontakty na Litwie prezes Krzysztof Dmoszyński liczył na rywala właśnie z tego kraju. Tak czy siak, nie mógł zbytnio narzekać. Wiadomo było, że „Nafciarze” są zdecydowanym faworytem, a na dodatek uniknięto dalekich podróży na azjatyckie stepy.

W momencie losowania o FK Ventspils nie wiedziano nic, poza tym, że jego sponsorem również jest koncern paliwowy. – Mnie kojarzy się z koszykówką. Grali przecież z Prokomem Trefl Sopot w Pucharze Mistrzów. Myślę, że powinniśmy z nimi sobie spokojnie poradzić – cytowała „Gazeta Wyborcza” rzecznika Wisły, Macieja Wiącka.

Siłą rzeczy piłkarze również nie mieli potem w głowach nadmiaru informacji. – Na Łotwę jechaliśmy trochę w ciemno, niewiele wiedzieliśmy o przeciwniku. To były inne czasy jeśli chodzi o analizę i rozpracowywanie rywali. Nie istniały jeszcze takie platformy jak InStat, dzięki którym prześwietli się na wylot każdego. Jak się trafiało na zespół z klasowej ligi, można było dowiedzieć się czegoś więcej, ale przy zespołach z takich krajów jak Łotwa pole manewru było niewielkie. Taktyka opierała się głównie na tym, że to my jesteśmy górą i mamy grać swoje – mówi nam Dariusz Gęsior, który strzelił wtedy gola w pierwszym spotkaniu.

 – Podchodziliśmy do tych meczów spokojnie, ale bez lekceważenia rywala. Wręcz sami się mobilizowaliśmy, żeby nie tracić koncentracji. Czegoś jednak zabrakło. Po wyjazdowym remisie czuliśmy, że to przeciwnik jak najbardziej do wyeliminowania – wspomina Ariel Jakubowski, dziś trener drugoligowej Elany Toruń.

Z wyjazdu „Nafciarze” przywieźli remis 1:1. Gęsior przed rewanżem na łamach „Piłki Nożnej” przestrzegał: – Łotysze to wcale nie kelnerzy, więc mecz w Płocku nie będzie taki łatwy, jak się niektórym wydaje. 

Dziś dodaje: – Lepiej pamiętam mecz na Łotwie. Debiut Wisły Płock w pucharach, mój drugi występ dla tego klubu po przyjściu z Amiki. Mogliśmy tam wygrać. Pamiętam, że było wtedy strasznie gorąco.

Zarejestruj konto w ETOTO i odbierz freebet 20 zł za darmo!

1:1 przed rewanżem odebrano jednak jako całkiem niezły wynik. Nadszedł 28 sierpnia 2003 roku. Do przerwy wszystko układało się wybornie. Wisła prowadziła 2:0 po golach Ireneusza Jelenia, który do siatki trafił jeszcze przy wyniku bezbramkowym (dobitka strzału w poprzeczkę jednego z kolegów), lecz sędziowie wychwycili minimalnego spalonego. Tak czy siak, zanosiło się na pewny awans. – Do przerwy wydawało się, że już nic się nie wydarzy, ale niestety… Ventspils pokazał jakość przy golach, bo najpierw idealnie wykonali rzut rożny, a potem wyrównali po składnej akcji. Tego się nie spodziewaliśmy i nie potrafiliśmy już odpowiedzieć – przyznaje Jakubowski.

Nie ma co ukrywać, „Nafciarze” mieli trochę pecha. W drugiej połowie jeszcze raz trafili w poprzeczkę, z kolei Radosław Matusiak zaraz po wejściu – przy stanie 2:1 – znalazł się w sytuacji sam na sam. Miał mnóstwo miejsca i czasu, ale uderzył fatalnie, prosto w wychodzącego bramkarza. – Niewykluczone, że to też nas trochę uśpiło. Nie tylko wynik długo był dobry, ale i cały mecz przebiegał pod nasze dyktando. Dyktowaliśmy warunki i dochodziliśmy do kolejnych sytuacji. A niestety puchary nie wybaczają żadnego rozprężenia, co teraz pokazały też mecze Piasta Gliwice z BATE Borysów, gdzie wydawało się, że mistrz Polski kontroluje sytuację, a w końcówce wszystko posypało się w pięć minut. Należy wyciskać maksa ze swojego dobrego okresu. Zabrakło koncentracji i cierpliwości do ostatniego gwizdka sędziego. Gdy poczujesz się zbyt pewnie na boisku i cokolwiek cię z tego stanu wytrąci, trudno wrócić do gry, bo musisz się od początku maksymalnie zmotywować i skoncentrować. Dziś chyba Piastowi to jednak nie grozi, łotewskie drużyny też poziomem poszły do przodu. A piłkarze stamtąd mocno się mobilizują na nasze drużyny, bo mogą się pokazać i zapracować na transfer do Polski. Trzeba uważać – przestrzega Jakubowski.

 – Był to jeden z tych meczów, o których chciało się jak najszybciej zapomnieć. I szczerze mówiąc, niewiele już z tamtego dnia pamiętam. Złe wspomnienia staram się wyrzucać z pamięci – Dariusz Gęsior tego wątku rozwijać nie chciał.

Maciej Terlecki miał pretensje do trenera Mirosława Jabłońskiego za złe zmiany, po których drużyna „totalnie stanęła”. Terlecki na Łotwie zaliczył tylko epizod, ale w rewanżu zagrał od początku i widać było, że czuje się dobrze. Grał swobodnie, miał duży udział przy pierwszym golu. Mimo tego zszedł już po godzinie, a wprowadzony za niego Matusiak zaraz potem zmarnował „setkę”.

Ariel Jakubowski za to na terenie Ventspilsu grał do 75. minuty, by dwa tygodnie później siedzieć na ławce. – Decyzja trenera (śmiech). Co do zmian, nie chcę się rozwodzić. Trener przeprowadzając je miał przecież jakiś cel i założenia. Być może też sądził, że mecz jest wygrany i myślał już trochę o następnej kolejce w Ekstraklasie – komentuje.

Wpłać po raz pierwszy i graj w ETOTO za 3 razy więcej! Bonus 200% aż do 100 zł!

Gdy goście wyrównali, z Wisły zupełnie uszło powietrze, co jeszcze spotęgował fakt, że przez ostatni kwadrans trzeba było grać w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Marcina Wasilewskiego. Po końcowym gwizdku komentarze były jednoznaczne: doszło do kompromitacji. Jakubowski się z tym zgadza, zwraca jednak uwagę na jeden aspekt. – Nie jest to żadne usprawiedliwienie, ale nie byliśmy wtedy ligowym potentatem zobligowanym do walki o trofea. Do pucharów weszliśmy dzięki występowi w finale Pucharu Polski, nie poprzez pokazywanie klasy przez cały sezon w Ekstraklasie. W niej zajęliśmy dopiero dziesiąte miejsce i dość długo musieliśmy uważać, by przypadkiem nie spaść. Indywidualnie było kilku klasowych zawodników jak Darek Gęsior, Maciej Terlecki, Irek Jeleń czy Marcin Wasilewski, ja też grałem już wcześniej w pucharach. Mieliśmy jakieś doświadczenie. Jako drużyna byliśmy jednak ekstraklasowym średniakiem – przekonuje.

Od razu dodaje, że mimo to on i koledzy mieli poczucie klęski. – W szatni panowała grobowa atmosfera, bardzo źle się z tym czuliśmy. Jak to się często mówi, padły mocne słowa. Asystentem był wtedy Maciej Skorża i pamiętam, że też siedział załamany i powtarzał „Jak mogliśmy tak odpaść?”. Odczuwaliśmy straszny niedosyt.

Dariusz Gęsior w rewanżu z Ventspilsem.

Dariusz Gęsior w rewanżu z Ventspilsem.

W zupełnie innym nastroju znajdował się Branislav Jasurek, Słowak występujący w tamtym czasie w barwach Ventspilsu. Dziś jest pracownikiem polsko-słowackiej agencji menadżerskiej FairSport. Przeciwko Wiśle zaliczył 45 minut w pierwszym meczu i pół godziny w drugim.

 – U siebie zagrałem fatalnie, by nie powiedzieć: chujowo. Możliwe, że był to mój najgorszy występ w karierze. Byłem załamany i wkurzony, bo całe życie czekałem na taki moment. Bardzo chciałem i nic mi nie wychodziło, słusznie zszedłem już w przerwie. Pamiętam jak dziś słowa trenera Sauliusa Sirmelisa, gdy w rewanżu szykował mnie do wejścia na boisko na początku drugiej połowy: „Spróbuj zrobić coś więcej niż w domu”. A potem się uśmiechnął. Podszedł do tego na spokojnie i to mi, młodemu chłopakowi, pomogło. Zdjął ze mnie presję, co dało efekty na boisku. Asystowałem przy bramce na 2:2 i po faulu na mnie czerwoną kartkę dostał Marcin Wasilewski – opowiada.

Jego uznanie dla Sirmelisa nawet dziś jest bardzo duże. – Super się zachował i staram się teraz podchodzić podobnie do chłopaków, którzy mają trudne początki, mam tu chyba większą empatię. Po pierwszym spotkaniu Sirmelis mnie nie dołował. Miał zasadę, że nigdy kogoś nie oceniał przy wszystkich, zostawiał to na rozmowy face to face. Pogadaliśmy może z pięć minut przed treningiem, mówił, że mnie rozumie, że takie rzeczy się zdarzają. Jeśli się nie mylę, kilka dni później w lidze ustrzeliłem hat-tricka. Byłem potem trochę wkurzony, że rewanż z Wisłą zaczynam na ławce, rozsadzała mnie ambicja, ale trener dobrze to wykorzystał. Mieliśmy świetne relacje. Gdy Sirmelis odchodził do Żalgirisu Wilno, poszedłem tam razem z nim – dodaje.

Wracając do drugiego meczu, Jasurek podkreśla, że w pewnym momencie jego drużyna postawiła wszystko na jedną kartę. – Przeważnie graliśmy systemem 4-4-2. W Płocku zaczęliśmy jednak 4-5-1. Ale gdy przegrywaliśmy już dwiema bramkami, zmieniliśmy ustawienie i wszedłem jako drugi napastnik. Pamiętam, że jak czekałem na wejście, mieliśmy rzut rożny, po którym zdobyliśmy bramkę kontaktową. Bałem się, że trener cofnie zmianę. I faktycznie, musiałem poczekać kilka minut dłużej, ale zdążyłem zagrać ponad pół godziny i przydałem się drużynie. Do przerwy Jeleń mógł strzelić znacznie więcej niż dwa gole, jednak po złapaniu kontaktu naprawdę uwierzyliśmy, że awans jest w zasięgu – przyznaje.

Nie bez znaczenia mógł być fakt, że Ventspils nie miał wtedy żadnych kompleksów względem Wisły Płock.

 Nie czuliśmy się kopciuszkiem w porównaniu do niej, choć startowaliśmy z tego samego pułapu. Do pucharów dostaliśmy się dzięki zdobyciu Pucharu Łotwy. Było to pierwsze trofeum w historii klubu i nasze pierwsze mecze pucharowe. Uczucie, że jesteśmy z trochę „innego świata” dopadło nas rok później podczas meczów z Broendby. Ładny stadion, wielu kibiców, markowy rywal – zupełnie inna otoczka. Mimo to wyeliminowaliśmy Duńczyków po dwóch remisach – po domowym 0:0 było wyjazdowe 1:1. Co do Wisły, na boisku również nie odczuliśmy większej różnicy. Pierwsze spotkanie utwierdziło nas w przekonaniu, że jesteśmy w stanie przejść dalej i nie ma między nami takiej przepaści, jak pewnie zakładali kibice w Polsce. Sądzę, że tamten Ventspils spokojnie poradziłby sobie w Ekstraklasie. O mistrzostwo pewnie by nie walczył, ale na pewno by się utrzymał – mówi Jasurek.

Branislav Jasurek w towarzystwie Michała Probierza.

Branislav Jasurek w towarzystwie Michała Probierza.

Po ograniu Wisły łotewska ekipa została brutalnie sprowadzona na ziemię. – Dostaliśmy 1:10 w dwumeczu z Rosenborgiem, ale to był inny Rosenborg, regularnie grający w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Wtedy im się nie udało, odpadli po zaciętych bojach z Deportivo i wyżyli się na nas. Strach pomyśleć, ile przegrałaby Wisła, skoro ją wyeliminowaliśmy (śmiech) – dziś słowacki agent patrzy na to z dystansem.

Co ciekawe, rok później płocczan pomściła Amica Wronki, która na wyjeździe także zremisowała 1:1, tyle że potem udźwignęła rolę faworyta i zwyciężyła w najskromniejszych rozmiarach. Tutaj Jasurek nie ukrywa gorzkich wspomnień. – Ventspils w kolejnym sezonie jeszcze się wzmocnił. Trudniej było się przebić i grałem mniej. Z Amiką wystąpiłem tylko przez 15 minut w rewanżu. W pierwszym meczu równie dobrze mogliśmy wysoko wygrać, byliśmy strasznie nieskuteczni. Z rewanżu zapamiętałem jedynie… sędziego. Niech to posłuży za cały komentarz. Czuliśmy się rozgoryczeni, bo gra toczyła się już o fazę grupową Pucharu UEFA – wspomina.

Dokonaj drugiej wpłaty i zgarnij kolejny bonus od ETOTO, 100% aż do 900 złotych

Przy okazji warto nadmienić, że choć cały czas mówimy o wielkiej wpadce Wisły, to fakty są takie, że nie odpadła z jakimiś amatorami. Jasurek obrazuje to konkretnie: – Ventspils był wtedy fajnym klubem, bardzo dobrze płacili. Zupełnie inaczej niż dzisiaj. W tamtym czasie były to kwoty atrakcyjne nawet dla Słowaków czy Czechów. Jeżeli na Słowacji zarabiałeś 1-2 tys euro miesięcznie, tam mogłeś dostać 4-5 tys. dolarów. Do tego atrakcyjne premie. Mieliśmy bodajże 300 dolarów na głowę za zwycięstwo, a jeśli było wyższe niż 3:0, to stawka jeszcze rosła, podobnie jak przed najbardziej prestiżowymi meczami ze Skonto Ryga czy Metalurgsem Liepaja. Wszystko płacone na czas, żadnych opóźnień. Podczas przygotowań lataliśmy na zagraniczne obozy, dwa tygodnie w Turcji w komfortowych warunkach nie stanowiły wyjątku.

Skoro już zagłębiliśmy się w temat, warto wyjaśnić, co młody Słowak robił wtedy na piłkarskich peryferiach, o których na pewno nie marzył zaczynając kopanie piłki. – Grając w młodzieżowych reprezentacjach wypromowałem się do Niemiec. Tam jednak nie wyszedłem poza ligi juniorskie, trudno było się przebić. Chciałem wrócić do Żyliny, ale klub nie był chętny. Wylądowałem w trzeciej lidze słowackiej. Pojawiały się myśli, żeby skończyć z profesjonalną piłką i skupić się na nauce. W ciągu jednej rundy strzeliłem jednak 15 goli i jeden z czeskich agentów, pamiętający mnie z młodzieżówek, zapytał, czy chciałbym jeszcze spróbować z zawodowym graniem. Wiadomo, co odpowiedziałem. Wtedy przedstawił mi Ventspils. Nie wzbudziło to mojego entuzjazmu, nawet nie kojarzyłem tej nazwy. Przekonały mnie argumenty finansowe, na wejściu dostałbym 3 tys. dolarów miesięcznie. Pojechałem na 10-dniowe testy do holenderskiego Den Haag, gdzie zespół przebywał na obozie i już po pierwszym sparingu przekonałem trenera Paula Ashwortha. Podpisaliśmy trzyletni kontrakt. Klasę pokazał ten agent, bardzo fajnie wyczuł sytuację. Potrafił patrzeć do przodu, dostrzegając mój potencjał. Zaimponowało mi też to, że Ashworth od razu wiedział, kim jestem, jak gram, znał moją historię. Świetny facet. Do niedawna po raz drugi prowadził Ventspils, a dziś jest dyrektorem technicznym w Astanie – tłumaczy Jasurek.

Łotwę opuszczał jeszcze przed erą mistrzowskiej serii Ventspilsu, ale za to kilka razy wznosił krajowy puchar. – W 2005 roku poszedłem do Żalgirisu, ale klub ten popadł w kłopoty finansowe i trzeba było odejść. Poszedłem do czeskich Jakubcovic, a na koniec kariery rozegrałem jeszcze sezon w słowackiej ekstraklasie dla AS Trencin. Okrężną drogą udało się to osiągnąć, choć miałem może połowę tego, co zarabiałem na Łotwie. Dziś słowacka piłka jest znacznie wyżej niż łotewska, ale wtedy Ventspils organizacyjnie to był top. Spędziłem tam świetny czas – podsumowuje Branislav Jasurek.

Dobrze, że chociaż on ma miłe wspomnienia z tego wstydliwego dla polskiej piłki dwumeczu. – Dziś można go traktować jako przestrogę dla naszych pucharowiczów, żeby nigdy nie poczuli się za pewnie – uważa Ariel Jakubowski.

Dariusz Gęsior: – Awans nigdy nie jest sprawą oczywistą i trzeba do końca być skoncentrowanym. No i skutecznym. Zebraliśmy jakieś doświadczenie, wnioski wyciągnęliśmy. W następnym sezonie zajęliśmy piąte miejsce w lidze, rok później znów zagraliśmy w pucharach i choć ze szwajcarskim Grasshoppersem też odpadliśmy, to zaprezentowaliśmy się lepiej.

Wówczas jeszcze o tym nie wiedzieliśmy, ale z perspektywy czasu widzimy, że tamten rok stanowił pewien negatywny przełom, mimo że równolegle historycznych wyczynów dokonywał Groclin, eliminując Herthę i Manchester City. Można zaryzykować tezę, że sezon 2003/04 jest fundamentem dla całej serii późniejszych eurowpierdoli, bo w tamtym czasie GKS Katowice odpadł z macedońską Cementarnicą Skopje, a jeszcze nadal bardzo mocna Wisła Kraków nie dała rady Valerendze Oslo, co odebrano jako totalną klęskę.

Dziś nad takim obrotem sprawy szybko przeszlibyśmy do porządku dziennego. I to też pokazuje, jak wiele się zmieniło – niestety na gorsze.

PRZEMYSŁAW MICHALAK

1i5LLhW

Fot. newspix.pl/Michał Chwieduk/400mm.pl

Weszło
07.12.2021

City zalicza wpadkę, a Walker zaćmienie

Nietęgą miał minę Pep Guardiola po ostatnim gwizdku, ale trudno się dziwić. Od samego początku nic nie układało się po jego myśli, bo RB Lipsk postawił naprawdę twarde warunki. Z czasu przy piłce wyciągał absolutne maksimum i był szybki w swoich działaniach, czego zdecydowanie brakowało ekipie z Anglii. Ta wpadka co prawda nic nie kosztuje, […]
07.12.2021
Piłka ręczna
07.12.2021

Wygrana i awans, ale bez zachwytów. Polki pokonały Kamerun

Absolutnym minimum, jakie zakładaliśmy przed turniejem, był awans reprezentacji Polski do drugiej fazy mistrzostw świata w piłce ręcznej kobiet. Awans, do którego wystarczyło wygrać z Kamerunkami, ewidentnie najsłabszą ekipą w grupie. To naszym zawodniczkom zrobić się udało. Styl zwycięstwa – choć wysokiego (33:19) – nadal jednak pozostawia trochę do życzenia. Bo Polki mogły pokusić się […]
07.12.2021
Weszło
07.12.2021

KOZACY PIERWSZEJ POŁOWY SEZONU W EKSTRAKLASIE | Smykałka #28

07.12.2021
Inne sporty
07.12.2021

Zmiany u Igi Świątek. Dlaczego Polka ma nowego trenera?

Pracowali razem przez pięć i pół roku. Doszli od turniejów juniorskich na sam szczyt, gdy Iga Świątek wygrała Roland Garros, a Piotr Sierzputowski został wybrany trenerem roku przez WTA. Ten sezon był już jednak inny – choć dobry, to jednak dało się odczuć, że nie wszystko układało się idealnie. Rozstanie tego duetu i tak było […]
07.12.2021
Weszło
07.12.2021

Pożar w raju. O kryzysie RB Lipsk

Ralf Rangnick, architekt wizji piłkarskiego imperium Red Bulla, nieco żartobliwie twierdził, że trwałość tego międzynarodowego konstruktu będzie można oceniać dopiero za pięćset lat, ale od samego początku tłumaczył miliarderowi i inwestorowi Dietrichowi Mateschitzowi, że sukces można odnieść w dużo krótszym czasie. Miał rację. Przez dwanaście lat istnienia Lipsk nie tylko awansował do Bundesligi, nie tylko […]
07.12.2021
Weszło
07.12.2021

Czy to forma bocznych obrońców zadecyduje o mistrzostwie Anglii?

Jednym z najbardziej emocjonujących wyścigów w historii o mistrzostwo Premier League był ten między Manchesterem City a Liverpoolem. Teraz, jeszcze nie na półmetku rywalizacji, jesteśmy o krok od tego, by przebić tamte wydarzenia. Do stawki dołącza bowiem Chelsea, a gdy trzy tak wielkie kluby rywalizują o laur, emocje są więcej niż gwarantowane.  Manchester, Chelsea i […]
07.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
03.12.2021

Sprawdźmy, postawmy: Lens powalczy z PSG, Haaland zmierzy się z „Lewym”

Jak co piątek zapraszamy was na kolejny odcinek cyklu „Sprawdźmy, postawmy”. Przejrzeliśmy weekendową ofertę naszych kumpli z Fuksiarza i zmontowaliśmy z myślą o was przykładowy kupon. Jest kilka obiecujących okazji. Tradycyjnie unikamy typowania na nos – szukamy raczej pewnych tendencji, serii, prawidłowości i właśnie w nich upatrujemy szans na zarobek. RC LENS – PARIS SAINT-GERMAIN: […]
03.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
01.12.2021

Postaw stówkę na Raków, Legię i Liverpool i zgarnij ponad 350 złotych

Mecze w środku tygodnia – zwyczajowo, Liga Mistrzów. Dzisiaj jest jednak inaczej. Dzisiaj gra kilka europejskich lig, dzisiaj mamy Puchar Polski. A to zawsze jest dobra okazja do tego, by ograć bukmachera. My postaramy się wam w tym pomóc – przygotowaliśmy trzy zdarzenia, które wyglądają naprawdę sensownie. Skupiamy się na naszym polskim poletku – Fuksiarz […]
01.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
25.11.2021

Legia strzeli, ale przegra. Ile można zarobić na takim scenariuszu?

Entuzjazm związany z grą Legii Warszawa w Lidze Europy z wiadomych względów trochę uleciał, choć ciągle warto go jeszcze wykrzesać. Wyniki w grupie, do której trafił polski zespół, układają się w ten sposób, że wciąż zdarzyć może się naprawdę wiele, o ile oczywiście mistrz Polski postanowi zrobić sobie jakiś urlop od przegrywania. Dziś rywalem ekipy […]
25.11.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
23.11.2021

Postaw stówę na faworytów, zgarnij trzy i pół. Albo odzyskaj połowę

Faza grupowa Ligi Mistrzów wchodzi w kluczowy okres – niebawem dowiemy się, kto będzie grał w Champions League również na wiosnę. A gdy margines na ewentualne błędy jest coraz mniejszy, warto spojrzeć na mecze również pod kątem potencjalnego zarobku. Dzisiaj wraz z Fuksiarzem przygotowaliśmy, przynajmniej tak nam się wydaje, dość bezpieczną propozycję. A 341 złotych […]
23.11.2021
Weszło
22.11.2021

Cashback na otarcie łez. Fuksiarz zwiększa zwroty na wasze konta!

Pewnie niejednokrotnie po wtopionym kuponie myśleliście „eeee, cholerne Napoli, mogliby oddać chociaż część stawki”. W Fuksiarzu niekoniecznie Napoli oddaje wam część postawionych pieniędzy. Ale kasa w ramach Cashbacku wraca na wasze konto. Od teraz tej kasy jest więcej – od 7 do 12% postawionych pieniędzy! Co to oznacza? W Fuksiarzu macie teraz jeszcze miększe lądowanie. […]
22.11.2021
Tokio
21.11.2021

Chwalmy Early Payout, bo jest dobry. A na co stawiać w meczu Górnika z Legią?

Znacie takie fajne rozwiązanie jak Early Payout? Pewnie już znacie, ale jeśli nie, to wytłumaczymy – jeśli któraś drużyna w meczu prowadzi już 2:0, to Fuksiarz.pl uznaje kupon za rozliczony. Później drużyna przegrywająca może odrobić straty i np. zremisować, wówczas kupon wchodzi i tym, którzy obstawili zwycięstwo zespołu wygrywającego i tym, którzy obstawili remis. Dokładnie […]
21.11.2021
Weszło Extra
25.11.2021

„Osiem kontaktów z piłką i dwa gole. Jakość, a nie ilość”

„Praca procentuje”. To wyrażenie padło podczas tego wywiadu kilka razy. Adam Buksa zdobył szesnaście bramek w MLS, wszystkie z pola karnego. Nikt w kończącym się sezonie nie strzelił więcej goli z gry. Polak codziennie ćwiczy wykończenie na treningach indywidualnych, a gry tyłem do bramki uczy się przy pomocy sprzętu z NFL. Diametralnie zmienił swoją charakterystykę. Już nie […]
25.11.2021
Weszło Extra
23.11.2021

Michał Kołodziejczyk: – Widz nie jest idiotą

Czy reporterowi wypada siedzieć w biurze? Dlaczego rozmowę z Mohamedem Salahem przed Bitwą o Anglię oglądało tylko sześć tysięcy osób? Czy polski widz jest idiotą? Dlaczego dziennikarze podający newsy mają giętkie kręgosłupy? Jak Franciszek Smuda opowiadał mu o hotelowych ekscesach w kadrze i dlaczego nigdy nie napisze już, że „piłkarz powinien zmienić zawód”? Czy podoba mu […]
23.11.2021
Weszło
18.11.2021

„Kolega, który był w pace, jest najsympatyczniejszy w drużynie”. Jakub Szumski o grze w Turcji

Jakub Szumski w styczniu tego roku zamienił Raków Częstochowa na Erzurumspor. Wiosną grał praktycznie w każdym meczu, jego drużyna świetnie zaczęła, ale ostatecznie zabrakło jej punktu do utrzymania w tureckiej ekstraklasie. Polski bramkarz początkowo nie chciał zostawać w klubie, koniec końców dał się jednak namówić na dalszą współpracę w drugiej lidze. Trener, który nawet nie […]
18.11.2021
Weszło Extra
22.10.2021

Weszło z Neapolu: gdzie ta magia pucharów?

Dla polskiego postronnego kibica – takiego jak ja – puchary są swego rodzaju świętem. Dla sympatyka Legii? W tym sezonie są jedynym, co trzyma go przy kibicowskim życiu (bo przecież nie liga). Dla fana Napoli? Smutnym obowiązkiem, który trzeba odbębnić. A w zasadzie najlepiej, jakby ich nie było. Po świetnym początku Napoli – osiem na […]
22.10.2021
Weszło Extra
21.10.2021

Weszło z Neapolu: kościół Diego Maradony

Czy futbol zna bardziej nadużywane stwierdzenie niż „piłka nożna jest tu (wpisz dowolne miasto) religią”? Prawdopodobnie nie. Dlatego mając pełną świadomość wagi tego słowa stwierdzam, że w Neapolu… Nie, to nie piłka nożna jest religią. To Diego Maradona. Ktoś znacznie większy niż wybitny piłkarz z zasługami. Ktoś równy Bogu. Obejrzałem kapliczki poświęcone Boskiemu Diego, widziałem […]
21.10.2021
Weszło Extra
18.10.2021

Tymin. Jak raper został wicedyrektorem skautingu?

„W rok z rapera w gwiazdę pop”, nawijał w jednym z kawałków Quebonafide. Podobnej drogi nie przeszedł Tymin, który z obiecującego rapera stał się… wicedyrektorem skautingu Zagłębia Sosnowiec. W nieco ponad rok, bo swoją pracę zaczął w 2020, chwilę po tym, jak wypuścił w świat dwa single po podpisaniu kontraktu z Sony Music, czyli jedną […]
18.10.2021
Weszło
07.12.2021

City zalicza wpadkę, a Walker zaćmienie

Nietęgą miał minę Pep Guardiola po ostatnim gwizdku, ale trudno się dziwić. Od samego początku nic nie układało się po jego myśli, bo RB Lipsk postawił naprawdę twarde warunki. Z czasu przy piłce wyciągał absolutne maksimum i był szybki w swoich działaniach, czego zdecydowanie brakowało ekipie z Anglii. Ta wpadka co prawda nic nie kosztuje, […]
07.12.2021
Piłka ręczna
07.12.2021

Wygrana i awans, ale bez zachwytów. Polki pokonały Kamerun

Absolutnym minimum, jakie zakładaliśmy przed turniejem, był awans reprezentacji Polski do drugiej fazy mistrzostw świata w piłce ręcznej kobiet. Awans, do którego wystarczyło wygrać z Kamerunkami, ewidentnie najsłabszą ekipą w grupie. To naszym zawodniczkom zrobić się udało. Styl zwycięstwa – choć wysokiego (33:19) – nadal jednak pozostawia trochę do życzenia. Bo Polki mogły pokusić się […]
07.12.2021
Weszło
07.12.2021

KOZACY PIERWSZEJ POŁOWY SEZONU W EKSTRAKLASIE | Smykałka #28

07.12.2021
Inne sporty
07.12.2021

Zmiany u Igi Świątek. Dlaczego Polka ma nowego trenera?

Pracowali razem przez pięć i pół roku. Doszli od turniejów juniorskich na sam szczyt, gdy Iga Świątek wygrała Roland Garros, a Piotr Sierzputowski został wybrany trenerem roku przez WTA. Ten sezon był już jednak inny – choć dobry, to jednak dało się odczuć, że nie wszystko układało się idealnie. Rozstanie tego duetu i tak było […]
07.12.2021
Weszło
07.12.2021

Pożar w raju. O kryzysie RB Lipsk

Ralf Rangnick, architekt wizji piłkarskiego imperium Red Bulla, nieco żartobliwie twierdził, że trwałość tego międzynarodowego konstruktu będzie można oceniać dopiero za pięćset lat, ale od samego początku tłumaczył miliarderowi i inwestorowi Dietrichowi Mateschitzowi, że sukces można odnieść w dużo krótszym czasie. Miał rację. Przez dwanaście lat istnienia Lipsk nie tylko awansował do Bundesligi, nie tylko […]
07.12.2021
Weszło
07.12.2021

Czy to forma bocznych obrońców zadecyduje o mistrzostwie Anglii?

Jednym z najbardziej emocjonujących wyścigów w historii o mistrzostwo Premier League był ten między Manchesterem City a Liverpoolem. Teraz, jeszcze nie na półmetku rywalizacji, jesteśmy o krok od tego, by przebić tamte wydarzenia. Do stawki dołącza bowiem Chelsea, a gdy trzy tak wielkie kluby rywalizują o laur, emocje są więcej niż gwarantowane.  Manchester, Chelsea i […]
07.12.2021
Weszło Extra
26.12.2020

100 najlepszych piłkarzy dekady – cały ranking w jednym miejscu!

W ostatnich dniach na Weszło pojawił się przygotowany przez nas ranking najlepszych piłkarzy dekady 2011 – 2020. Jak to z rankingami bywa, wzbudził spore dyskusje. I kontrowersje. Cieszymy się, bo taki był właściwie nasz zamiar. W przypadku tego rodzaju zestawień nikt nie ma monopolu na rację. Poszczególne dylematy są zbyt zniuansowane. Gdybyście mieli ochotę rzucić […]
26.12.2020
Weszło Extra
24.12.2020

Kruszewski: – Gdybym został w Wiśle, to całego zamieszania w klubie by nie było

– Czuję bardzo, bardzo duży żal, że to się stało w tym momencie. Jestem jak kierowca dużego Fiata, który został wystawiony do rajdu Paryż-Dakar i radził sobie w nim dobrze, natomiast po kilku latach stwierdzono, że ten samochód powinien walczyć o najwyższe cele. I w momencie, gdy zaczął się remont tej zdezelowanej fury – mówię […]
24.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Covidovi beniaminkowie II ligi w większości przetrwali jesień bez negatywnych objawów

W maju bieżącego roku u trzecioligowych liderów wystrzeliły korki od szampanów. Definitywny koniec sezonu oznaczał dla nich awans. Niekiedy awans przy zielonym stoliku. Niektórzy ze względu na niejasności w wykładni regulaminu rozgrywek w stan radości wprawili się dopiero po ostatecznej decyzji PZPN-u. Pamiętamy wszyscy gorący spór na linii Motor Lublin – Hutnik Kraków, dotyczący tego, […]
20.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Uwaga, ranking! 100 największych kozaków w mijającej dekadzie

Za kilkanaście dni kończy się nam druga dekada XXI wieku. Jasne, nie będzie to czas zupełnie wolny od piłki na wysokim poziomie – oczywiście abstrahując od tego, że w zimowy sen zapada przecież Ekstraklasa – ale uznaliśmy, że to już najwyższa pora, by zacząć podsumowania, bo zmieni się pewnie niewiele. Łapcie pierwsze z nich. A […]
20.12.2020
Weszło Extra
21.11.2020

„To jak wy żyjecie w tym klubie z tak małym budżetem?”. Trzecioligowe kontrasty

Reformy. Działacze co chwilę majstrują przy formułach rozgrywek. Grupy mistrzowskie, grupy spadkowe. Zmiany nazewnictwa lig. Podziały II ligi na wschód, zachód. Następnie połączenie dwóch osobnych bytów i tak w koło. III liga również w ostatnich latach zmieniała swój kształt. W 2008 roku stała się de facto czwartym poziomem rozgrywkowym. Kilka lat przetrwała koncepcja III ligi […]
21.11.2020
Weszło Extra
19.11.2020

Za młodu Ekstraklasa, dziś najwyżej III liga. „Może po prostu byłem za słaby?”

„Jesteś idolem. Wielbi cię tłum. Gdzie się pojawisz słychać. Zdumionych głosów szum. W porannej prasie widzisz codziennie swoją twarz. Z możnymi tego świata o wielkie stawki grasz.” Wielu  piłkarzy już w bardzo młodym wieku mogło poczuć się jak gwiazdy. Szybki debiut w Ekstraklasie, pensje wielokrotnie przewyższające kieszonkowe kolegów ze szkolnej ławki. Występy przed kilkutysięczną publiką, […]
19.11.2020
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
07.12.2021

„Opierdalam Kucharskiego za nieodbieranie telefonów”

Prezes Dariusz Mioduski został zaproszony do udziału w Legia Talk organizowanym przez sympatyków Legii na Twitterze. Zapytano go o kwestię opinii środowiska piłkarskiego odnośnie zachowania Radosława Kucharskiego, który ponoć słynie z nieodbierania telefonów. Mioduski odpowiedział: – Użyję mocnego słowa. Opierdalam go od czasu do czasu za to, bo sam się wkurwiam po prostu jako człowiek, […]
07.12.2021
Weszło
07.12.2021

City zalicza wpadkę, a Walker zaćmienie

Nietęgą miał minę Pep Guardiola po ostatnim gwizdku, ale trudno się dziwić. Od samego początku nic nie układało się po jego myśli, bo RB Lipsk postawił naprawdę twarde warunki. Z czasu przy piłce wyciągał absolutne maksimum i był szybki w swoich działaniach, czego zdecydowanie brakowało ekipie z Anglii. Ta wpadka co prawda nic nie kosztuje, […]
07.12.2021
Piłka ręczna
07.12.2021

Wygrana i awans, ale bez zachwytów. Polki pokonały Kamerun

Absolutnym minimum, jakie zakładaliśmy przed turniejem, był awans reprezentacji Polski do drugiej fazy mistrzostw świata w piłce ręcznej kobiet. Awans, do którego wystarczyło wygrać z Kamerunkami, ewidentnie najsłabszą ekipą w grupie. To naszym zawodniczkom zrobić się udało. Styl zwycięstwa – choć wysokiego (33:19) – nadal jednak pozostawia trochę do życzenia. Bo Polki mogły pokusić się […]
07.12.2021
Suche Info
07.12.2021

Kylian Mbappe najmłodszym piłkarzem, który dobił do granicy 30 bramek w Lidze Mistrzów

Kylian Mbappe pomimo młodego wieku posiada już spory bagaż doświadczeń. Wygrał między innymi mistrzostwo świata z reprezentacją Francji oraz cztery tytuły mistrza Francji (trzy z PSG i jeden z Monaco). W kwestii osiągnięć indywidualnych również nie ma posuchy. Tym razem trzykrotny król strzelców Ligue 1 ustanowił rekord w Lidze Mistrzów. Już pierwsze dzisiejsze trafienie z […]
07.12.2021
Suche Info
07.12.2021

Kolejne doniesienia o możliwości sprowadzenia Ferrana Torresa do Barcelony

Mateu Alemany ciężko pracuje nad wzmocnieniami, których domaga się Xavi. Ten od samego początku apeluje o sprowadzenie zawodników, którzy mogliby dać Barcelonie moc i szybkość na skrzydłach. Dziennikarze Mundo Deportivo ujawnili, że negocjacje na linii Manchester City — FC Barcelona nabrały tempa. Klub z Camp Nou chce sprowadzić Ferrana Torresa. Hiszpańscy dziennikarze uważają, że klub […]
07.12.2021
Weszło
07.12.2021

KOZACY PIERWSZEJ POŁOWY SEZONU W EKSTRAKLASIE | Smykałka #28

07.12.2021
Suche Info
07.12.2021

Simeone: Znam swoją drogę i nią podążam

Diego Simeone nie składa broni i wciąż wierzy awans Atletico Madryt. Żeby kontynuować grę w Lidze Mistrzów wiosną, piłkarze Cholo muszą wygrać z FC Porto i liczyć na korzystny wynik drugiego starcia w grupie B. Podczas konferencji przedmeczowej Argentyńczyk aktywnie odpowiadał na pytania. Ogólne wnioski: – Staramy się rozmawiać, aby znaleźć rozwiązania, które sprawią, że […]
07.12.2021
Suche Info
07.12.2021

Lewandowski: Nie chciałem wyrazić, że słowa Lionela Messiego nie są szczere

Robert Lewandowski na łamach Kickera tłumaczył się ze słów, które jego zdaniem zostały błędnie zinterpretowane. Chodziło o wypowiedź z programu Moc Futbolu (Kanał Sportowy) – Chciałbym, żeby jego deklaracja była szczera, aby nie były to puste słowa. – Moja wypowiedź była do tej pory źle interpretowana. Nie chciałem wyrazić, że słowa Lionela Messiego nie są […]
07.12.2021
Inne sporty
07.12.2021

Zmiany u Igi Świątek. Dlaczego Polka ma nowego trenera?

Pracowali razem przez pięć i pół roku. Doszli od turniejów juniorskich na sam szczyt, gdy Iga Świątek wygrała Roland Garros, a Piotr Sierzputowski został wybrany trenerem roku przez WTA. Ten sezon był już jednak inny – choć dobry, to jednak dało się odczuć, że nie wszystko układało się idealnie. Rozstanie tego duetu i tak było […]
07.12.2021
Weszło
07.12.2021

Pożar w raju. O kryzysie RB Lipsk

Ralf Rangnick, architekt wizji piłkarskiego imperium Red Bulla, nieco żartobliwie twierdził, że trwałość tego międzynarodowego konstruktu będzie można oceniać dopiero za pięćset lat, ale od samego początku tłumaczył miliarderowi i inwestorowi Dietrichowi Mateschitzowi, że sukces można odnieść w dużo krótszym czasie. Miał rację. Przez dwanaście lat istnienia Lipsk nie tylko awansował do Bundesligi, nie tylko […]
07.12.2021
Weszło
07.12.2021

Czy to forma bocznych obrońców zadecyduje o mistrzostwie Anglii?

Jednym z najbardziej emocjonujących wyścigów w historii o mistrzostwo Premier League był ten między Manchesterem City a Liverpoolem. Teraz, jeszcze nie na półmetku rywalizacji, jesteśmy o krok od tego, by przebić tamte wydarzenia. Do stawki dołącza bowiem Chelsea, a gdy trzy tak wielkie kluby rywalizują o laur, emocje są więcej niż gwarantowane.  Manchester, Chelsea i […]
07.12.2021
Suche Info
07.12.2021

Piekarski: Szymański będzie gotowy do treningów z drużyną max za 2 tygodnie

Mariusz Piekarski przekazał dobrą wiadomość odnośnie do stanu zdrowia Sebastiana Szymańskiego. Wszystko wskazuje na to, że przerwa zawodnika Dynama Moskwa będzie dość krótka. Polak w ostatnim spotkaniu ligowym został ostro potraktowany przez Wiaczesława Krotowa, który za swoje brutalne wejście otrzymał czerwoną kartkę. Odnośnie zdrowia @SebaSzymanski53 jest już po badaniach,człowiek z gumy po brutalnym faulu w […]
07.12.2021
Suche Info
07.12.2021

Odegaard: Musimy grać lepiej, kiedy prowadzimy

Martin Odegaard po meczu z Evertonem udzielił gorzkiego wywiadu dziennikarzom Sky Sports. Norweg był rozczarowany kolejną porażką Arsenalu Londyn, już szóstą w tym sezonie Premier League. Jego zespół prowadził po pierwszej połowie, ale nie zdołał dowieźć prowadzenia do końca. Everton wygrał 2:1, po bramkach w ostatnim kwadransie spotkania. – Myślę, że nie zagraliśmy tak, jak […]
07.12.2021
Niewydrukowana tabela
07.12.2021

Czy Legii należał się rzut karny? Bo Bruk-Betowi na pewno nie

Jak co kolejka – kontrowersja w meczu z udziałem Legii Warszawa. Albo jakiś spalony, albo czerwona kartka… Tym razem sprawdzamy – czy Legii należał się rzut karny za starcie Van Amersfoorta z Hołownią? Zbudujemy trochę napięcia. Najpierw spójrzmy bowiem tylko na samo starcie. No to jest faul. Widzieliśmy jakieś dyskusję, że to Hołownia wpada w […]
07.12.2021
Weszło
07.12.2021

Na rok przed Katarem. Studium bezsilności

David Beckham ma najwięcej zdjęć w bazie danych. Łapie się do kategorii „celebryci”, łapie się do kategorii „sport”, ale jest też oczywiście w dziale „polityka”. Okazja nie byle jaka – uroczyste odsłonięcie wielkiego zegara, który 20 listopada zaczął odmierzać czas do najbardziej fantastycznej imprezy w historii światowego futbolu. Nad piękną panoramą Doha kilkaset dronów z […]
07.12.2021
Suche Info
07.12.2021

Legia Warszawa przedłużyła kontrakt z młodzieżowcem

Legia Warszawa zaczyna budowę zespołu na nowy sezon. Co prawda kibice najbardziej oczekują na informacje dotyczące trenera, ale kwestia młodzieżowców także jest istotna. Wiadomo już, że w przyszłych rozgrywkach jednym z młodych piłkarzy, którzy będą spełniali zapisy w regulaminie, będzie Bartłomiej Ciepiela. Mistrz Polski przedłużył z nim kontrakt. – 20-letni pomocnik Bartłomiej Ciepiela podpisał z Legią […]
07.12.2021
Suche Info
07.12.2021

Widzewowi Łódź groził dwuletni zakaz transferowy

„Przegląd Sportowy” po zakończeniu rundy jesiennej w 1. lidze porozmawiał z prezesem Widzewa Łódź, Mateuszem Dróżdżem. Sternik łódzkiego klubu zdradził, że pierwszoligowiec mógł mieć poważne problemy. Groził mu zakaz transferowy na dwa lata. – We wrześniu otrzymaliśmy zawiadomienie, że został na nas nałożony zakaz transferowy i przez dwa lata nie będziemy mogli sprowadzić żadnego piłkarza […]
07.12.2021
Suche Info
07.12.2021

Nowe obostrzenia: mniej kibiców na stadionach

We wtorek, 7 grudnia, odbyła się konferencja prasowa rządu w sprawie czwartej fali koronawirusa w Polsce. Jednym z punktów była frekwencja na stadionach piłkarskich. Ministerstwo Zdrowia ogłosiło zmiany w obostrzeniach dotyczących meczów piłki nożnej. Wspomniane zmiany wejdą w życie 15 grudnia. Ministerstwo Zdrowia zdecydowało, że od wtedy mecze piłkarskie nad Wisłą będą się odbywały przy […]
07.12.2021