Nie Liverpool, lecz Betis. Dlaczego Nabil Fekir nie trafił na szczyt?

Opublikowane 24.07.2019 15:10 przez

redakcja

26 lat. Status wielkiej gwiazdy w zespole Olympique Lyon i w ogóle w całej francuskiej Ligue 1. Aż osiemnaście bramek ligowych w sezonie 2017/18, z czego kilka trafień najprzedniejszej urody. Już 21 występów w naszpikowanej gwiazdami reprezentacji Francji, w dorobku mistrzostwo świata z 2018 roku. Trzy lata wcześniej selekcjoner Trójkolorowych, Didier Deschamps, mówił na temat rozkwitającego wówczas Nabila Fekira tak: – To piłkarz o niesamowitym potencjale. Zagwarantuje naszej drużynie coś nowego. Całkiem nowe możliwości. Jest ofensywnym pomocnikiem, ale potrafi nie tylko tworzyć szanse partnerom. Samemu też sporo strzela. Przyda się nam.

Nie może dziwić, że taki zawodnik w końcu zmienia Francję na Hiszpanię i przenosi się do Realu. Ale… Zaraz, zaraz. Jak to „Realu Betis”? Jak to „za 19,75 miliona euro”? Mamy rok 2019 czy 1999?

Jasne, poprzedni sezon nie był w wykonaniu Fekira aż tak okazały jak wspominane już rozgrywki 2017/18. 26-letni zawodnik poniżej określonego poziomu jednak nie zszedł – dziewięć trafień i siedem asyst (liczonych wg Transfermarkt) to jak najbardziej przyzwoity rezultat, biorąc pod uwagę, że kapitan Olympique Lyon rozegrał tylko 29 spotkań w Ligue 1. Dorzucił do tego jeszcze sześć gier w fazie grupowej Ligi Mistrzów i tam również dokazywał – zdobył trzy gole, w tym jednego arcy-istotnego. Na wagę zwycięstwa z Manchesterem City. Tymczasem wychodzi na to, że w trakcie jednego sezonu wartość Fekira spadła trzykrotnie. Jeszcze rok temu Liverpool oficjalnie zaoferował za reprezentanta Francji 60 milionów euro. Wtedy transferu nie udało się dopiąć, a dziś właściciel Lyonu, Jean-Michel Aulas przystał na 20 baniek odstępnego.

Czyżby szef Les Gones zagubił kalkulator, oszalał? Może jest w skrytości serca kibicem Betisu, albo Fekir nie odkłonił mu się kiedyś w korytarzu klubowej siedziby? Sprawa jest – niestety – bardziej skomplikowana.

Chłopaku, tam są drzwi

Przygoda Nabila Fekira z Lyonem trwa już od czternastu lat. Chłopak przyszedł zresztą na świat na przedmieściach stolicy dawnej Galii. Jego rodzice pochodzą z Algierii, stąd Nabil – wraz ze swoimi trzema braćmi – większość dzieciństwa spędził w okolicy zamieszkałej przede wszystkim przez społeczność afrykańskiego pochodzenia. Tak się jakoś złożyło, że większość czasu spędzał w okolic Stade de Gerland – słynnego obiektu, na którym miejscowy Olympique do 2015 roku rozgrywał swoje mecze domowe. Nie może dziwić, że w sercu Fekira szybko zagościła futbolowa zajawka. Jego pierwszym wielkim idolem był Hatem Ben Arfa.

– Nigdy nie wypuszczałem piłki z rąk – opowiadał Fekir w rozmowie z l’Equipe. – Razem z braćmi tłukliśmy w domu wszystko. Żyrandole, wazony. Ale cały czas ganialiśmy za piłką.

Jedna z takich gierek zakończyła się zresztą kiepsko: – Poparzyłem sobie twarz gdy byłem jeszcze dzieckiem, podczas wizyty w Algierii. Grałem w piłkę nożna w domu, podczas żonglerki trafiłem piłką w gorący olej. To moja wina. Nigdy o tym wcześniej nie rozmawiałem, ale też nikt nigdy nie pytał o moją bliznę. Takie rzeczy się zdarzają. Nie jestem człowiekiem, który rozpamiętuje przeszłość. Uwielbiałem grać w piłkę, więc grałem w nią wszędzie. Kiedy tak robisz, jest ryzyko, że coś zniszczysz. Tak bywa.

Pierwszym profesjonalnym klubem Nabila było lokalne AC Villeurbanne (wtedy AS Tonkin). Szkoleniowcy tego skromnego klubu uchodzą w Lyonie za specjalistów, jeżeli chodzi o przeczesywanie algierskich osiedli i wyławianie perełek podczas podwórkowych gierek tamtejszej dzieciarni. Fekir momentalnie wpadł komuś w oko, zdradzając potencjał na duże granie już w wieku sześciu lat. Nie zagrzał długo miejsca w dzielnicowej drużynie – szybko wylądował w FC Vaulx-en-Velin. Specyficznym klubie, gdzie każdy zawodnik afrykańskiego pochodzenia może poczuć się jak w domu. Drużyna ma być dla utalentowanych dzieciaków odskocznią do większych wyzwań. A dla tych mniej uzdolnionych – bezpieczną przystanią. Dla Nabila był to naturalny kierunek rozwoju – wiceprezesem klubu był w tamtym czasie jego ojciec, Mohamed, który – pomimo wielu lat spędzonych we Francji – niezmiennie czuje się Algierczykiem.

– Pierwszą piłkę podarowałem Nabilowi na jego drugie urodziny – przyznał Mohamed Fekir. – Wiedziałem, że to będzie dla niego wymarzony prezent. Maluch, gdy tylko miał coś w dłoni, od razu zaczynał kombinować. A to próbował żonglować, a to kopać. Gry w piłkę nauczyłem go tak naprawdę w domu, gdy podawaliśmy sobie futbolówkę w korytarzu. Gdy jest ciasno, musisz wykształcić w sobie umiejętność panowania nad piłką.

Dziś, jak zauważyli reporterzy So Foot, w knajpie obok siedziby FC Vaulx-en-Velin wiszą oprawione w ramkę koszulki. Braci Zouma, braci Ghezzal. Jest też tryktor Christiana Negouai. I koszulka Nabila Fekira, na honorowym miejscu. – Postanowiłem umieścić tutaj koszulkę z numerem 31, bo mam do niej wyjątkowy sentyment – opowiadał prezes klubu, Ali Rechad. – To pierwszy numer Nabila. Ale oczywiście mam zamiar wkrótce dorzucić również koszulkę z osiemnastką na plecach, z którą jest o wiele bardziej kojarzony. Myślę, że ta galeria koszulek pokazuje, jak przyjaznym i rodzinnym jesteśmy klubem. Nie ma u nas hierarchii i żadnych barier. Ja – jako prezes – znam osobiście każdego zawodnika, włącznie z rocznikiem u-9.

W 2005 roku wydawało się, że kariera Fekira naprawdę nabiera już tempa. Spełnił marzenie każdego chłopaka z Lyonu i okolic, który całe dnie spędza na podbijaniu futbolówki. Trafił do akademii Olympique’u. Trafił i… wyleciał z niej po dwóch latach. Nie dostrzeżono w nim wystarczającego potencjału. Trenerom wydawało się, że drobny nastolatek nigdy nie dorobi się wystarczająco twardego ciała, by sprostać wymogom stawianym przed profesjonalnymi piłkarzami.

Nabil FEKIR / Andrea RAGGI - 01.02.2015 - Monaco / Lyon - 23eme journee de Ligue 1 - Photo : Eric Gaillard / Icon Sport LIGA FRANCUSKA SEZON 2014/2015 PILKA NOZNA FOT. ICON SPORT/NEWSPIX.PL POLAND ONLY !!! --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Gerard Bonneau, wybitny specjalista w dziedzinie szkolenia, który w ramach struktur młodzieżowych Lyonu doprowadził kilku zawodników na piłkarskie szczyty, przyznaje się w tym przypadku do błędu: – Dużo łatwiej jest wypowiadać się na temat potencjału zawodnika, gdy ma na osiemnaście albo dwadzieścia lat. A nie dwanaście czy piętnaście. Nie sprzeciwiałem się decyzji trenerów, aczkolwiek byłem nią zaskoczony. Dostrzegałem potencjał techniczny Fekira. Tacy zawodnicy zawsze są przedmiotem debaty. Nie bez znaczenia był też fakt, że chłopak nabawił się dość poważnej kontuzji [choroba Osgooda-Schlattera, wynikająca prawdopodobnie z przeciążenia stawu kolanowego], która wyłączyła go z gry na siedem miesięcy.

Fekir decyzję o rezygnacji z jego usług przyjął z godnością. Jego koledzy – również odpaleni z akademii – łkali, albo wręcz zawodzili z rozpaczy. On próbował to wszystko zbyć śmiechem i żartem, choć – jak sam przyznał po latach – pękło mu wówczas serce.

– Pierwszy raz spotkałem go, gdy mieliśmy po pięć lat – wspomina Kemil Sebaa, kumpel Nabila z lat dziecięcych. – Zawsze był tak samo zawzięty i to mu zostało do dzisiaj. Był jednym z najlepszych zawodników w całym regionie. Nigdy nie widziałem, by ktoś tak dryblował. Wszyscy się bali przeciwko niemu grać. Był mały, lewonożny, silny. Potrafił okiwać każdego. Przypominam sobie zawody zwane Tournoi des Minguettes. Fekir wygrał nam mecz z Marsylią, ze wszystkimi. Miażdżył przeciwników.

Trudno się zatem dziwić, iż usługami pozostawionego na lodzie chłopaka szybko zainteresowały się akademie z całego kraju. Jednak Fekir uparł się, że udowodni swoim trenerom z Lyonu pomyłkę w ocenie jego możliwości. Postanowił pograć w okolicznym AS Saint-Priest. – Przez cały rok ćwiczyliśmy na kartoflisku. W szatniach nie działały prysznice, a my musieliśmy się spotykać o czwartej nad ranem, żeby dotrzeć na mecz pociągiem, bo klub nie opłacał nam transportu – wspomina trener Fekira, Robert Mouangue. – Jednak nawet w tych spartańskich warunkach było oczywiste, że Fekir to wyjątkowy piłkarz. Z pokolenia 1992-94 na pewno jest w czołowej trójce zawodników regionu. Podstawa jego siły zawsze pochodziła z nóg. Jest dynamiczny, szybki. Od początku uderzało mnie, jak łatwo potrafi uporać się z rywalem. Swoje zamiary maskuje do ostatniej sekundy. Ktokolwiek odpowiada za krycie Fekira, ma problem.

Mouangue szczególnie zapamiętał mecz Saint-Priest z młodzieżówką Montpellier. Jego chłopcy usłyszeli od przeciwników: „Będziecie już dawno robotnikami, gdy my trafimy do Ligue 1”. Fekir nie puścił tych słów płazem. – Pamiętam, że próbował go upilnować sam Bryan Dabo [dziś Fiorentina]. Nabil wziął go na plecy, odwrócił się, uciekł mu i huknął jak z armaty z kilkudziesięciu metrów, prosto w poprzeczkę. Szybko nauczył rywali pokory. Zwłaszcza Dabo, który krzyczał do niego: „Zarabiam więcej kasy niż twoi starzy”. Wygraliśmy tamten mecz 3:0.

Działaczom Lyonu nie pozostało nic innego, jak tylko przyznać się do błędu i ściągnąć Fekira z powrotem do klubu. – To moje miasto, to tutaj chcę odnieść sukces – zapewniał zawodnik.

Słodko-gorzki smak triumfu

W 2011 roku Nabil podpisał z OL umowę i rozpoczął treningi w rezerwach.

– Kiedy zobaczyłem Nabila grającego w barwach innego klubu, powiedziałem do siebie: „Kurwa mać, ależ on ma lekkość techniczną. Jakie nogi, jakie mądre wybory na boisku” – opowiadał cytowany już Gerard Bonneau. – Wiedziałem, że trzeba naprawić nasz błąd i to jak najszybciej. A poza tym… Fekir zawsze miał dla mnie zarezerwowany uśmiech i uprzejmie słowo. Był jak młody Karim Benzema. To mnie ujmuje. (…) Remi Garde [trener Lyonu w latach 2011-2014] zawsze miał zaufanie do moich ocen. Od razu mu powiedziałem, że musimy mieć oko na tego chłopaka. Sam Nabil był bardzo zdeterminowany, żeby nam wszystkim pokazać, jak bardzo się wcześniej myliliśmy. I dziękuję mu za to, bo miał rację.

Fekir w pierwszej drużynie Lyonu zadebiutował na początku sezonu 2013/14, ale to w kolejnych rozgrywkach zrobił prawdziwą furorę. Zdobył aż trzynaście goli w 34 ligowych spotkaniach, dorzucił też do tego dorobku dziewięć asyst. Lyon ambitnie powalczył z Paris Saint-Germain o mistrzostwo Francji, a Nabil został wybrany młodym piłkarzem roku we Francji i znalazło się dla niego również miejsce w jedenastce sezonu Ligue 1.

Ofensywny duet Lacazette-Fekir robił w tamtym czasie naprawdę imponujące wrażenie.

Prywatnie – Nabil uchodzi za nad wyraz spokojnego gościa. Do 2015 roku mieszkał jeszcze z rodzicami, pierwszy telefon komórkowy sprawił sobie dopiero na osiemnaste urodziny. Ale na boisku często zdarzało mu się demonstrować zadziorny charakterek, którego na co dzień nigdy nie okazuje. Kibice Lyonu pokochali go do szaleństwa za upokorzenie rywali z AS Saint-Etienne. Fekir najpierw w bezlitosny sposób usadził na tyłku bramkarza, wturlał piłkę do siatki, a potem – wzorem Leo Messiego i Cristiano Ronaldo – zdjął koszulkę i zaprezentował ją w całej okazałości kibicom drużyny przeciwnej. Co miało podwójną wymowę – gdy Lyon zrezygnował z Fekira, właśnie ekipa Saint-Etienne chciała chłopaka u siebie. Bez skutku.

Zawodnik Olympique trochę przegiął. Do tego stopnia rozjuszył kibiców, że ci wszczęli awanturę na trybunach i chcieli dostać się na murawę. Mecz – choć zostało tylko parę chwil do końcowego gwizdka arbitra – trzeba było przerwać na przeszło pół godziny, w trosce o bezpieczeństwo zawodników. Trener Lyonu ściągnął Fekira z boiska, a po meczu powiedział: „Nabil zepsuł nam wieczór”.

– Nie czuję się tak dobry jak Messi i Ronaldo – zapewniał po końcowym gwizdku Fekir. – Zrobiłem to spontanicznie. To były derby, mecz szczególnie ważny dla naszych kibiców. Nie zastanawiałem się długo nad swoim gestem i nie spodziewałem się, że narośnie wokół niego tak wiele różnych teorii. Messi i Ronaldo są w naprawdę dużych klubach, wygrali wszystko. Nawet jeżeli przyjmiemy, że Lyon też jest wielkim klubem, to ja i tak nie mogę się z nimi równać. Na razie nie wygrałem jeszcze niczego. Może mój gest był zatem niepotrzebny. Ale nie żałuję go.

Wydaje się mimo wszystko, że prawdziwa twarz Fekira to ta, jaką pokazał w tym – nazwijmy to z braku lepszego słowa – wywiadzie:

W marcu 2015 roku Francuzowi o algierskich korzeniach nie było jednak do śmiechu. Stanął mecz koniecznością wyboru reprezentacji. Powołanie i od algierskiego, i od francuskiego selekcjonera, zatem wybór zależał wyłącznie od niego. Ojciec naciskał, by Nabil zaakceptował zaproszenie ze strony afrykańskiej drużyny. Prezydent algierskiej federacji, Mohamed Raouraoua, zdążył nawet poinformować media, że Fekir postawił na kraj swoich przodków.

Kilka dni później zawodnik… zmienił zdanie. – Nie boję się reakcji na moją decyzję. Chcę grać dla Francji i każdy powinien to uszanować. Algieria to wciąż część mojego serca. Mojemu tacie zależało, żebym ją reprezentował. Ale to ja wychodzę na boisko. Ja jestem zawodnikiem. Byłem pod presją i niepotrzebnie zgodziłem się początkowo na grę dla Algierii. To był mój błąd. Teraz już niczego nie będę zmieniał, bo chcę być częścią francuskiej reprezentacji narodowej. Zadzwonił do mnie Didier Deschamps i był bardzo przekonujący w swoich argumentach. Jestem dumny ze swoich korzeni, ale najkorzystniej jest dla mnie grać dla Francji. Koniec tematu.

Wydawało się zatem, że wszystko idzie jak po maśle – status gwiazdy w klubie, potem w całej lidze, do tego powołanie do reprezentacji. Komplementy płynące ze wszystkich stron Francji. Porównania do Messiego i Robbena. Fekir żwawym tempem wspinał się na piłkarski Olimp. Aż w końcu trafił stopą na kruchy kawałek skały.

4 września 2015 roku reprezentacja Francji zmierzyła się w Lizbonie z Portugalią. Didier Deschamps umieścił Fekira w wyjściowej jedenastce. Miał współtworzyć duet napastników z Karimem Benzemą. Jednak już w czternastej minucie spotkania zawodnik Lyonu nabawił się kontuzji, która wyłączyła go z gry na długie miesiące. Nabil zerwał więzadła krzyżowe w prawym kolanie, które wymagały długotrwałej rekonstrukcji. Powrót na boisko zajął Fekirowi w sumie około siedmiu miesięcy, co i tak należy uznać za błyskawiczną regenerację. Jak dowodzą niektórzy eksperci – nieco zbyt szybką, biorąc pod uwagę, z jak poważną kontuzją mamy do czynienia.

Liverpool mówi „pas”

Forma Fekira w sezonie 2016/17 z jednej strony była niezła, biorąc pod uwagę, jaką gehennę przeszedł zawodnik. Z drugiej jednak – budziła wątpliwości. Reprezentant Francji grał przede wszystkim w bocznych sektorach boiska, co ponoć niezbyt mu odpowiadało, choć on sam w wywiadach zarzekał się, że występy na skrzydle jak najbardziej mu pasują. Krytycy zaczęli też dopatrywać się u zawodnika kłopotów z trzymaniem odpowiedniej wagi. Twierdzono, że Fekir jest po prostu zbyt masywny i dlatego ma kłopoty, by na boisku prezentować dawną świeżość, lekkość.

Wszystko zmieniło się w sezonie 2017/18, gdy Fekir grał po prostu genialnie, a przy okazji pozwalał rozkwitać partnerom z ataku. Francuz zagrał zdecydowanie najlepszy sezon w karierze, zwłaszcza pod względem liczb. – Popracowałem nad sobą pod kątem przygotowania fizycznego – przyznał zawodnik. – Opaska kapitańska pozwoliła mi piłkarsko dojrzeć. Czuję się liderem zespołu i podoba mi się ta rola.

Analitycy portalu StatBomb nie mieli wątpliwości – nadeszła dla Fekira pora, by poszukać szczęścia w klubie większym niż Lyon. Ale czy absolutnie topowym?

– Fekir ma właściwie wszystko, co jest potrzebne do statusu gwiazdy światowego futbolu – dowodził redaktor StatBomb. – Kontroluje piłkę jak przystało na klasowego ofensywnego pomocnika, świetnie się odnajduje w zagęszczonym polu gry, potrafi doskonale wykończyć akcję. Jest jednym z niewielu zawodników na świecie, którzy potrafią regularnie oszukiwać współczynnik oczekiwanych bramek, bo strzela gole z nietypowych pozycji.

– Trzeba jednak pamiętać, że ściągnięcie Fekira za wielkie pieniądze to nie jest gwarancja sukcesu. Za każdym razem gdy zawodnik ma problem z podniesieniem się z murawy, wszyscy wstrzymują oddech w trosce o jego zdrowie. A jego styl gry i nisko osadzony punkt ciężkości sprawiają, że będzie obrywał w każdym meczu. Warto również zadać pytanie, czy obecność Fekira w składzie nie stawia zbyt mocnego akcentu na ofensywę, zwłaszcza gdy gra on w środkowej strefie boiska. Można go oczywiście umieścić również na skrzydle, lecz wówczas dyskusyjne są jego parametry szybkościowe. Nie ma jednak wątpliwości – Fekir to sprawdzony super-gwiazdor, zdolny wygrywać swojej drużynie mecze pojedynczymi zagraniami. Jest cholernie utalentowany i wielce prawdopodobne, że okaże się wart swojej ceny, nawet jeżeli ta będzie bardzo wysoka.

Na przestrzeni ostatnich lat Fekira łączyło się z wieloma klubami. Kiedy Zinedine Zidane rzucił na jego temat kilka komplementów w mediach, Nabil natychmiast się ożywił: – Jeżeli Zizou chce mnie w Realu, czekam na telefon. Mogę być w Madrycie już jutro.

Ostatecznie jednak do konkretów przeszedł nie Real, nie Manchester City, nie Arsenal, nie Juventus, a Liverpool.

Jednak do transferu, który latem 2018 roku wydawał się już właściwie przyklepany, ostatecznie nie doszło. Choć działacze The Reds byli już w pewnym momencie przekonani co do tego, ze 52 miliony funtów to odpowiednia kwota, by ściągnąć do siebie Fekira. A Jean-Michel Aulas był przekonany, że to odpowiednia kwota, by Fekira z Lyonu wypuścić. Sam zawodnik pojawił się w ośrodku treningowym w Melwood, gdzie miał przejść oficjalne testy medyczne. Zazwyczaj to po prostu formalność. Lokalne media kipiały z ekscytacji, Gerard Houllier zachwycał się klasą reprezentanta Francji, a Sadio Mane dowodził, że już nie może się doczekać gry u boku nowego kolegi.

Jednak lekarze z Liverpoolu nie podzielali ogólnego entuzjazmu. Nie spodobał im się stan prawego kolana Fekira i postanowili zasięgnąć dodatkowej opinii. Dziennikarze L’Equipe donosili: „Problemem jest zużyta chrząstka w prawym kolanie”.

W sumie Francuz już kilka razy pauzował z powodu kłopotów z nieszczęsnym stawem. Choć w Anglii zdążył już nawet wziąć udział w oficjalnej sesji zdjęciowej w koszulce Liverpoolu ze swoim nazwiskiem, działacze ekipy z Anfield Road doszli do wniosku, że ryzyko jest zbyt duże, by na stole kłaść aż 60 milionów euro. Poprosili właściciela Lyonu o renegocjację warunków transferu. Jean-Michel Aulas nie chciał o tym słyszeń i obie strony rozeszły się w gniewie, a pięcioletnią umowę Fekira z Liverpoolem można było spalić w kominku.

W ubiegłym sezonie Nabil Fekir rozegrał 29 meczów w Ligue 1, notując dobre statystyki. Wciąż zaliczał się do ścisłej czołówki najlepszych zawodników w lidze, choć może nie robił aż takiej furory, jak w poprzednich rozgrywkach. Jesienią, gdy francuski klub uczestniczył jeszcze w Lidze Mistrzów, Fekir potrzebował trochę więcej odpoczynku niż inni. Mówi się, że występy co trzy dni to zbyt duże ryzyko, biorąc pod uwagę kłopoty z prawym kolanem zawodnika. Choć z drugiej strony – nie można też powiedzieć, by 26-latek był w kompletnej rozsypce. Mimo wszystko – grał przecież sporo. Lekarze z portalu InjuryInsight twierdzą: – Historia kontuzji Fekira i liczba zwyrodnień chrząstki prawego kolana to oczywiście duże zagrożenie, ale jeszcze nie wyrok śmierci. Oznacza to po prostu, że zawodnik musi być maksymalnie zdyscyplinowany, dbając o prawe kolano, ogólną sprawność fizyczną oraz psychiczną. Kluczem do zapobiegania kolejnym urazom będzie zbudowanie odpowiedniej siły i wytrzymałości mięśniowej oraz kontrola nerwowo-mięśniowa.

Można zatem powiedzieć, że działacze Realu Betis trochę ryzykują, sięgając po francuskiego pomocnika i oferując mu kontrakt aż do 2023 roku. Nigdy nie wiadomo, kiedy w kolanie Fekira nastąpi kolejna eksplozja.

Blessure de Nabil FEKIR - 10.08.2014 - Lyon / Rennes - 1er journee de Ligue 1 Photo : Jean Paul Thomas / Icon Sport LIGA FRANCUSKA PILKA NOZNA SEZON 2014/2015 FOT.ICON SPORT/NEWSPIX.PL POLAND ONLY!!! --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Przypomina to trochę historię wielkiej koszykarskiej gwiazdy zza oceanu. W 2010 roku jeden z najlepszych zawodników ligi NBA, Amar’e Stoudemire, na zasadzie wolnego transferu przeszedł z Phoenix Suns do New York Knicks. Działacze zespołu z Arizony nie odważyli się zaoferować silnemu skrzydłowemu – słynącemu z bardzo fizycznej, spektakularnej gry – tak gigantycznej forsy, na jaką porwali się nowojorczycy. Sto milionów dolarów za pięć lat gry. Z różnych powodów, ale wielu dziennikarzy dowodziło wówczas, że lekarze Suns mają świadomość, jak niewiele paliwa zostało już w baku 28-letniego Stoudemire’a.

W pierwszym sezonie po przeprowadzce do Madison Square Garden, Stoudemire nie zawiódł. Zagrał w 78 meczach sezonu regularnego, rzucając 25 punktów na mecz. W kolejnych rozgrywkach punktował już słabiej (17.5), wystąpił tylko 47 razy. Kolejny sezon? 29 gier, ani jednej w wyjściowej piątce. Dawny Stoudemire przepadł bezpowrotnie, pogrążony przez urazy. Pozostał tylko jego opasły kontrakt.

Czy działacze Betisu także wpakują się jak śliwka w kompot? Wyłożyli za Fekira 20 baniek, kolejnych dziesięć obiecując Lyonowi w bonusach. Ale na razie – patrząc na ich skład – można mimo wszystko ulec chwilowej euforii. Zwłaszcza w drugiej linii aż roi się po zielono-białej stronie Sewilli od zawodników klasy światowej. I Fekir, który do Andaluzji trafił razem z jednym z braci, z całą pewnością jest w tej chwili jednym z nich. Gwarantuje jakość, gwarantuje emocje i boiskową magię. Dla Lyonu we wszystkich rozgrywkach wystąpił 192 razy, zdobywając 69 bramek. Nie zdobył jednak ostatecznie ze swoim ukochanym klubem ani jednego trofeum.

W Betisie też nie będzie o to łatwo. Poprzedni sezon jest trochę mylący, ale – jakkolwiek spojrzeć – mówimy o dziesiątej drużynie Primera Division. Fekir to oczywiście wciąż zawodnik dość młody, hiszpański klub może być dla niego wyłącznie platformą do wymarzonego, wielkiego transferu. Cóż – oby na podbój świata nie było już po prostu w przypadku reprezentanta Francji zbyt późno.

MICHAŁ KOŁKOWSKI

fot. NewsPix.pl

Australian Open
28.01.2022

Ash Barty. Walka z depresją, krykiet i wielkoszlemowe tytuły

Od samego początku była uważana za wielki talent australijskiego tenisa. W 2011 wygrała juniorski Wimbledon, ale w seniorskiej rywalizacji długo nie potrafiła zrealizować potencjału. Dopadła ją depresja, miała dość wyjazdów i sławy. Odpuściła. Przez niemal dwa lata nie było jej w tourze. Później wróciła i w kilka lat doszła na sam szczyt. Dziś Ash Barty […]
28.01.2022
Felietony i blogi
28.01.2022

Pierwsza liga, czyli wieczne wakacje

Już za tydzień rozgrywki wznawia Ekstraklasa i fajnie, bo ile można typować nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Mam wrażenie, że niektórzy wymieniają losowe nazwiska i czekają, aż w końcu trafią – natomiast zmartwię was, tych trenerów na świecie trochę jest, nie mówiliście jeszcze na przykład o Janie Żurku. Może Jan Żurek właśnie? Kto wie. Ale ja […]
28.01.2022
Weszło
28.01.2022

Mateusz Praszelik wyrusza za granicę. Jak chciał, tak zrobił

O Mateuszu Praszeliku mówiło się od dawna, że jest jednym z kandydatów do wyjazdu z Ekstraklasy. Mimo że w najwyższej lidze nie zabawił aż tak długo, zdążył pokazać, że ma papiery na lepsze granie. Ba, w wywiadzie z nami powiedział nawet, że chce wyjechać w lepsze miejsce już w 2022 roku. – Nie będę ukrywał, że […]
28.01.2022
Tenis
28.01.2022

Australian Open – jaki to był turniej w wykonaniu Igi Świątek?

Iga Świątek zakończyła udział w Australian Open na półfinale rozgrywek. Dla Polki to najlepszy wynik w karierze, jaki osiągnęła grając w Melbourne. Na wielkoszlemowych kortach lepiej poradziła sobie tylko raz, kiedy dwa lata temu triumfowała w Roland Garros. Z jednej strony, trudno nie traktować jej wyniku w kategoriach sporego osiągnięcia. Jednak po meczu z Danielle […]
28.01.2022
Inne sporty
28.01.2022

Drugi czy dwudziesty pierwszy? Miedwiediew oraz Nadal zagrają o wielkoszlemowy tytuł

Rafael Nadal miał dwa dni odpoczynku po wyczerpującym, pięciosetowym pojedynku z Denisem Shapovalovem. I wykorzystał je znakomicie – bo w półfinale Australian Open pewnie ograł Matteo Berrettiniego (6:3, 6:2, 3:6, 6:3). O wielkoszlemowy tytuł Hiszpan zagra z Daniiłem Miedwiediewem – który pokonał Stefanosa Tsitsipasa (7:6, 4:6, 6:4, 6:1) i jest na najlepszej drodze, żeby za […]
28.01.2022
Weszło
28.01.2022

Z Championship do Ekstraklasy. Kim jest nowy obrońca Śląska?

Śląsk Wrocław w ostatnich dniach przeprowadził dwa ciekawe transfery. Pokazał swoim kibicom, że ambicje na osiągnięcie czegoś więcej niż środek tabeli w Ekstraklasie jednak są i że pion sportowy dostrzega problemy trapiące drużynę. Jednym z nich na przestrzeni rundy jesiennej był na pewno brak odpowiedniej jakości na skrzydłach, który w jakimś stopniu ma zostać rozwiązany […]
28.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
10.01.2022

Siła Early Payout – właśnie dlatego warto grać w Fuksiarzu

Za nami bardzo fajny weekend w europejskiej piłce. Tak fajny, że nawet tęsknota za ekstraklasową kopaninką aż tak mocno nam nie doskwierała. A już szczególnie udane były to dni dla wielu graczy, którzy korzystają z oferty naszych kumpli z Fuksiarza. Z jednej strony przeżyli sportowe emocje, a z drugiej dzięki promocji Early Payout zazieleniły im […]
10.01.2022
Weszło
01.01.2022

Emocje Premier League z ograniczonym ryzykiem. Wystrzałowa promocja Fuksiarza!

W ostatnich dniach żyjemy serialem, w którym główną rolę odgrywa Paulo Sousa, ale czasami odrywamy się od niego po to, by zobaczyć trochę prawdziwej piłki. W obecnym okresie tradycyjnie zapewniają ją drużyny Premier League, a Fuksiarz postanowił jeszcze mocniej podkręcić temperaturę, która towarzyszy poczynaniom graczy na angielskich boiskach. Nasi kumple przygotowali wyjątkową promocję, dzięki której […]
01.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
08.12.2021

Dublet Lewandowskiego i wygrana Atalanty? Prawie pięć stów ze 100 złotych

Dziś poznamy ostatnie rozstrzygnięcia w fazie grupowej Champions League. W niektórych grupach wiele rzeczy jest już jasnych, ale w niektórych los poszczególnych drużyn zostanie przyklepany dopiero wieczorem. A takie mecze to nie tylko okazja, by trochę się rozerwać, obserwując piłkarskie zmagania, ale też szansa, by coś zarobić. Dziś mamy dla was propozycję, dzięki której w […]
08.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
07.12.2021

Liga Mistrzów w Fuksiarzu. Czy ze 100 zrobimy blisko 500?

Ostatnie łowy były naprawdę udane. Sugerowany przez nas kupon był w pełni trafiony i jeśli ktoś nas posłuchał, to pomnożył stówę i zgarnął 356 złotych. Wtedy wszedł nam Raków, Legia i Liverpool, które wygenerowały łączny kurs 4,05. Dziś – jak się przekonacie – idziemy o krok dalej. Wchodzimy bowiem w ostatnią kolejkę Ligi Mistrzów, a […]
07.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
03.12.2021

Sprawdźmy, postawmy: Lens powalczy z PSG, Haaland zmierzy się z „Lewym”

Jak co piątek zapraszamy was na kolejny odcinek cyklu „Sprawdźmy, postawmy”. Przejrzeliśmy weekendową ofertę naszych kumpli z Fuksiarza i zmontowaliśmy z myślą o was przykładowy kupon. Jest kilka obiecujących okazji. Tradycyjnie unikamy typowania na nos – szukamy raczej pewnych tendencji, serii, prawidłowości i właśnie w nich upatrujemy szans na zarobek. RC LENS – PARIS SAINT-GERMAIN: […]
03.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
01.12.2021

Postaw stówkę na Raków, Legię i Liverpool i zgarnij ponad 350 złotych

Mecze w środku tygodnia – zwyczajowo, Liga Mistrzów. Dzisiaj jest jednak inaczej. Dzisiaj gra kilka europejskich lig, dzisiaj mamy Puchar Polski. A to zawsze jest dobra okazja do tego, by ograć bukmachera. My postaramy się wam w tym pomóc – przygotowaliśmy trzy zdarzenia, które wyglądają naprawdę sensownie. Skupiamy się na naszym polskim poletku – Fuksiarz […]
01.12.2021
Australian Open
28.01.2022

Ash Barty. Walka z depresją, krykiet i wielkoszlemowe tytuły

Od samego początku była uważana za wielki talent australijskiego tenisa. W 2011 wygrała juniorski Wimbledon, ale w seniorskiej rywalizacji długo nie potrafiła zrealizować potencjału. Dopadła ją depresja, miała dość wyjazdów i sławy. Odpuściła. Przez niemal dwa lata nie było jej w tourze. Później wróciła i w kilka lat doszła na sam szczyt. Dziś Ash Barty […]
28.01.2022
Felietony i blogi
28.01.2022

Pierwsza liga, czyli wieczne wakacje

Już za tydzień rozgrywki wznawia Ekstraklasa i fajnie, bo ile można typować nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Mam wrażenie, że niektórzy wymieniają losowe nazwiska i czekają, aż w końcu trafią – natomiast zmartwię was, tych trenerów na świecie trochę jest, nie mówiliście jeszcze na przykład o Janie Żurku. Może Jan Żurek właśnie? Kto wie. Ale ja […]
28.01.2022
Weszło
28.01.2022

Mateusz Praszelik wyrusza za granicę. Jak chciał, tak zrobił

O Mateuszu Praszeliku mówiło się od dawna, że jest jednym z kandydatów do wyjazdu z Ekstraklasy. Mimo że w najwyższej lidze nie zabawił aż tak długo, zdążył pokazać, że ma papiery na lepsze granie. Ba, w wywiadzie z nami powiedział nawet, że chce wyjechać w lepsze miejsce już w 2022 roku. – Nie będę ukrywał, że […]
28.01.2022
Tenis
28.01.2022

Australian Open – jaki to był turniej w wykonaniu Igi Świątek?

Iga Świątek zakończyła udział w Australian Open na półfinale rozgrywek. Dla Polki to najlepszy wynik w karierze, jaki osiągnęła grając w Melbourne. Na wielkoszlemowych kortach lepiej poradziła sobie tylko raz, kiedy dwa lata temu triumfowała w Roland Garros. Z jednej strony, trudno nie traktować jej wyniku w kategoriach sporego osiągnięcia. Jednak po meczu z Danielle […]
28.01.2022
Inne sporty
28.01.2022

Drugi czy dwudziesty pierwszy? Miedwiediew oraz Nadal zagrają o wielkoszlemowy tytuł

Rafael Nadal miał dwa dni odpoczynku po wyczerpującym, pięciosetowym pojedynku z Denisem Shapovalovem. I wykorzystał je znakomicie – bo w półfinale Australian Open pewnie ograł Matteo Berrettiniego (6:3, 6:2, 3:6, 6:3). O wielkoszlemowy tytuł Hiszpan zagra z Daniiłem Miedwiediewem – który pokonał Stefanosa Tsitsipasa (7:6, 4:6, 6:4, 6:1) i jest na najlepszej drodze, żeby za […]
28.01.2022
Weszło
28.01.2022

Z Championship do Ekstraklasy. Kim jest nowy obrońca Śląska?

Śląsk Wrocław w ostatnich dniach przeprowadził dwa ciekawe transfery. Pokazał swoim kibicom, że ambicje na osiągnięcie czegoś więcej niż środek tabeli w Ekstraklasie jednak są i że pion sportowy dostrzega problemy trapiące drużynę. Jednym z nich na przestrzeni rundy jesiennej był na pewno brak odpowiedniej jakości na skrzydłach, który w jakimś stopniu ma zostać rozwiązany […]
28.01.2022
Weszło
09.01.2022

Lyon złapał PSG na wykroku. Paryżanie wywalczyli tylko punkt

Lyonowi w tym sezonie wybitnie nie idzie, ale nic nie zmienia to w kwestii zachodzenia za skórę piłkarzom Paris Saint-Germain. To właśnie gospodarze dzisiejszego meczu od czasu wejścia szejków do stolicy Francji, wygrywali ze stołecznym rywalem najczęściej w Ligue 1. Paryżanie zmierzają oczywiście po bezpieczne mistrzostwo kraju, ale dzisiaj nie zgarnęli kompletu punktów. Ba, długo […]
09.01.2022
Weszło
03.10.2021

Messi i spółka po dwóch gongach wracają do Paryża na tarczy

Najkrócej jak się da: Messi, Mbappe, Neymar i Di Maria w pierwszym składzie. PSG bez celnego strzału. Przecież to komentuje się samo.  Rennes zrobiło wszystko, żeby ten mecz wygrać. W ofensywie potrafiło zagrać z polotem, a w defensywie całkiem sprawnie ograniczać możliwości paryżan. Ale też nie był to występ wybitny, bo PSG swoje okazje kreowało. […]
03.10.2021
Weszło
29.08.2021

Debiut Messiego, dublet Mbappe. Zmiana warty?

Co tu dużo mówić – ten mecz miał być wyjątkowy przede wszystkim dlatego, że w barwach PSG debiutował Leo Messi. Wszystko inne schodziło na dalszy plan, ale Mbappe robił wiele, żeby również on miał swoje miejsce na okładkach gazet. Strzelił dwa gole, dał paryżanom zwycięstwo. Jeśli to był jego ostatni występ w tych barwach, być […]
29.08.2021
Francja
20.05.2021

Majecki nie zatrzymał PSG. Paryżanie triumfują w finale Pucharu Francji

Finał Pucharu Francji stanowił dla Radosława Majeckiego jedno z najważniejszych spotkań w jego dotychczasowej przygodzie z futbolem. Ewentualny dobry występ mógłby sprawić, że szkoleniowiec Monaco, Niko Kovac, nabrałby do niego większego zaufania. Tak więc dla polskiego golkipera była to wielka szansa. Ostatecznie nie popełnił błędu, zaprezentował się poprawnie. Natomiast jego koledzy z pola nie potrafili […]
20.05.2021
Weszło
28.02.2021

Milik zapala świeczkę w ciemnym tunelu

Arkadiusz Milik wrócił do gry i od razu strzelił gola z karnego. Fajnie. Naprawdę fajnie. Szczerze cieszymy się, bo im bliżej do Euro, tym częściej wypatrujemy oznak, że kluczowi reprezentanci znajdują się w formie. W przypadku 27-letniego snajpera jest to też o tyle ważne, że ostatnie klubowe pół roku spędził poza murawą. Trafienie z Lyonem […]
28.02.2021
Hiszpania
22.02.2021

Najlepsi obrońcy świata? Jules Kounde już dołącza do tego grona

Już teraz jest jednym z najlepszych obrońców w hiszpańskiej Primera Division. Ale wydaje się, że do własnego sufitu jeszcze sporo mu brakuje. Jules Kounde na karku ma ledwie 22 lata, a interesują się nim właściwie wszystkie największe kluby Europy. W Sevilli stał się jednym z jej najważniejszych graczy i przymierzany jest do gry na środku […]
22.02.2021
Weszło
26.01.2022

Jak igrać z losem? Pokazuje Ansu Fati

Jeśli kogoś można nazwać wielkim pechowcem tego sezonu w ekipie Barcelony, na pewno będzie to Ansu Fati. Hiszpan po powrocie na boisko odniósł kolejną kontuzję w swojej karierze, która wykluczy go z gry na dłuższy okres. W przeciwieństwie do Ousmane’a Dembele’a akurat ten piłkarz budzi sympatię i jest określany przyszłym liderem Dumy Katalonii z dychą […]
26.01.2022
Weszło
05.01.2022

Top 10 pozytywnych zaskoczeń na półmetku sezonu La Liga

Za nami połowa sezonu La Liga, a więc nastąpił odpowiedni czas na pierwsze podsumowania. Jednym z nich jest wyróżnienie zawodników, którzy z różnych względów w ostatnich miesiącach zaskoczyli nas pozytywnie. W tym rankingu znalazło się miejsce zarówno dla postaci znanych szerszej publiczności, jak i piłkarzy, których tylko hardcorowy fan ligi hiszpańskiej rozpoznałby na ulicy. 10 […]
05.01.2022
Weszło
03.01.2022

Na imię im było 4, czyli o Sevilli, hiszpańskiej wersji Arsenalu

W poprzednim sezonie La Liga Sevilla zrobiła coś fantastycznego. Nie dość, że wykręciła rekordową dla siebie liczbę punktów, to jeszcze w finałowym etapie rozgrywek zabrakło jej tylko dwóch oczek do wskoczenia na pudło. Ba, gdyby nie mała zadyszka na wiosnę, może nawet kwestia wicemistrzostwa byłaby w zasięgu. W każdym razie rozdział, jaki pisze ten klub […]
03.01.2022
Weszło
01.01.2022

Barcelona i Dembele – niepotrzebna zabawa w kotka i myszkę

Od dłuższego czasu nikt w obozie Barcelony nie ukrywał, że przedłużenie kontraktu z Dembele to jeden z priorytetów w kontekście budowania kadry na lata. Nawet mimo faktu, że czas nie grał na korzyść Francuza. Kontuzja goniła kontuzję, liczby nie były przekonujące, ogółem rozwoju brak. Ale Xavi chciał na 24-latka postawić, zrobić z niego najlepszego skrzydłowego […]
01.01.2022
La Liga
31.12.2021

Rozdajemy nagrody za 2021 dla najlepszych w lidze hiszpańskiej

Dziś kończy się intensywny rok na hiszpańskich boiskach, więc pora na podsumowanie i wybór najlepszych z najlepszych w różnych kategoriach. Najgorszych odpuściłem – wystarczy negatywnych komunikatów napływających z każdej strony. Skupmy się na tym, co było dobre. W ostatnich dwunastu miesiącach działo się naprawdę wiele. Zmienił się nieco układ sił, niektóre zespoły niespodziewanie zaczęły zagrażać […]
31.12.2021
Weszło
21.12.2021

W Barcelonie narodził się kolejny „Golden Boy”

Nie tak dawno temu Barcelona zrobiła złoty interes, pozyskując Pedriego z Las Palmas. Od jego debiutu w stolicy Katalonii minął ponad rok. W tym czasie ten nastolatek zrobił furorę i zagrał niebywale długi sezon z wisienką na torcie w postaci nagrody „Golden Boy” za rok 2021. Wcześniej, jeszcze za kadencji Ernesto Valverde, światu objawił się […]
21.12.2021
Felietony i blogi
28.01.2022

Pierwsza liga, czyli wieczne wakacje

Już za tydzień rozgrywki wznawia Ekstraklasa i fajnie, bo ile można typować nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Mam wrażenie, że niektórzy wymieniają losowe nazwiska i czekają, aż w końcu trafią – natomiast zmartwię was, tych trenerów na świecie trochę jest, nie mówiliście jeszcze na przykład o Janie Żurku. Może Jan Żurek właśnie? Kto wie. Ale ja […]
28.01.2022
Brama dnia
28.01.2022

Filippo Inzaghi w roli głównej | BRAMA DNIA

Trzy gole i asysta. Filippo Inzaghi dwadzieścia jeden lat temu absolutnie zdominował starcie Juventusu z Vicenzą i to on będzie bohaterem dzisiejszej „Bramy dnia”. A to oznacza, że przyjdzie wam wskazać najbrzydszą, a nie najpiękniejszą bramkę! 1. Filippo Inzaghi vs Vicenza (28.01.2001) Dwóch obrońców? Fraszka. Inzaghi tak ich zaczarował, że sami wyeliminowali się z akcji. […]
28.01.2022
Weszło
28.01.2022

PRASA. Kręcina: Przydałby się „młodszy Gmoch”. Myślę tu o Engelu lub Janasie

W piątkowej prasie mamy przede wszystkim tematy związane z nowym selekcjonerem. Część wydaje się już nieaktualna.  PRZEGLĄD SPORTOWY „PS” prezentuje materiały o Szewczence, traktując go jako głównego kandydata do posady selekcjonera, ale my już wiemy, że nic z tego nie będzie i Cezary Kulesza wraca do opcji polskich. Nowy pomocnik Rakowa Częstochowa Szymon Czyż opowiada […]
28.01.2022
Anglia
27.01.2022

Na co liczą kluby Premier League w ostatnich dniach okienka?

Wiemy jak to bywa z okienkami transferowymi – wiele hałasu, by wszystko rozegrało się w ostatnich możliwych godzinach. Mimo że zbliżamy się już do końca okresu przeprowadzania transferów, w Premier League wciąż wiele historii nie dobrnęło do swojego zakończenia. Przed kilkoma klubami czas na najważniejsze decyzje, które mogą zadecydować o ich losach do zakończenia sezonu. […]
27.01.2022
Serie A
27.01.2022

Skała w kadrze, problemy w klubie. Czas się martwić o Glika?

Kamil Glik wielkimi krokami zbliża się do 34. urodzin. Oczywiście w realiach współczesnego futbolu to jeszcze nie jest znak, że czas na emeryturę. Dość powiedzieć, że stoper reprezentacji Polski jest rówieśnikiem Roberta Lewandowskiego, wycenionego ponoć niedawno przez Bayern Monachium na 60 milionów euro. No ale nie wszyscy zawodnicy mogą się przecież starzeć aż tak godnie […]
27.01.2022
Brama dnia
27.01.2022

Nicolas Gillet kontra Pedro Obiang | BRAMA DNIA

Zapraszamy na kolejny odcinek „Bramy dnia”, jak zawsze współtworzony z partnerami z Gatigo. NICOLAS GILLET VS O. LYON (27.01.2001) Dzisiaj proponujemy efektowne trafienie z rzutu wolnego autorstwa Nicolasa Gilleta…  PEDRO OBIANG VS PESCARA (27.01.2013) … i ładny strzał Pedro Obianga zza pola karnego.  Głosujcie! *** CYKL “BRAMA DNIA” WSPÓŁTWORZYMY Z FIRMĄ GATIGO – […]
27.01.2022
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
28.01.2022

Dyrektor sportowy Basaksehiru potwierdza zainteresowanie Emrelim

Serial z Mahirem Emrelim, chcącym odejść z Legii Warszawa, nadal nie znalazł swojego szczęśliwego końca. Ale zdaje się, że powoli wszystko zaczyna zmierzać do jakiegoś rozwiązania.  Od kilku tygodni turecki dziennikarz Yagiz Sabuncuoglu regularnie informuje o zainteresowaniu turecki dziennikarz Basaksehiru osobą azerskiego napastnika, który w tym sezonie zagrał w trzydziestu trzech meczach warszawskiego klubu we […]
28.01.2022
Australian Open
28.01.2022

Ash Barty. Walka z depresją, krykiet i wielkoszlemowe tytuły

Od samego początku była uważana za wielki talent australijskiego tenisa. W 2011 wygrała juniorski Wimbledon, ale w seniorskiej rywalizacji długo nie potrafiła zrealizować potencjału. Dopadła ją depresja, miała dość wyjazdów i sławy. Odpuściła. Przez niemal dwa lata nie było jej w tourze. Później wróciła i w kilka lat doszła na sam szczyt. Dziś Ash Barty […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Legia ukarana za kibicowską oprawę meczu ze Spartakiem

Komisja Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA nałożyła na Legię Warszawa karę w wysokości siedemnastu tysięcy pięciuset euro za kibicowską oprawę spotkania ze Spartakiem Moskwa w szóstej kolejce fazy grupowej Ligi Europy. Mecz odbył się dziewiątego grudnia, w samym środku wielkiego jesiennego kryzysu sportowego i wizerunkowego Legii Warszawa. Ekipa Marka Gołębiewskiego wciąż miała szanse na wyjście […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Błaszczykowski: – Jesteśmy w stanie wygrać z Rosją

Kuba Błaszczykowski wierzy w zwycięstwo reprezentacji Polski w pierwszym barażowym meczu o udział w katarskich mistrzostwach świata, w którym Biało-Czerwoni zmierzą się z Rosją.  – Skoro nigdy nam się w Rosji nie udało wygrać, to przecież w końcu musi przyjść ten pierwszy raz. To jest mój pierwszy promyk nadziei. Właśnie powinniśmy walczyć o pierwsze zwycięstwo […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Lech pokonuje Herthę w sparingu!

Lech Poznań – cztery. Hertha Berlin – dwa. Lech 4:2 Hertha. No, no, no, na papierze wygląda to świetnie, nie ukrywamy, nawet jeśli to tylko zimowy sparing.  Lider Ekstraklasy, w zamkniętym sparingu, pokonał Herthę Berlin, w której składzie zagrało parę uznanych nazwisk, chociażby Stevan Jovetić, Lucas Tousart, Kevin-Prince Boateng, Marvin Plattenhardt, Marco Richter, Vladimir Darida, […]
28.01.2022
Felietony i blogi
28.01.2022

Pierwsza liga, czyli wieczne wakacje

Już za tydzień rozgrywki wznawia Ekstraklasa i fajnie, bo ile można typować nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Mam wrażenie, że niektórzy wymieniają losowe nazwiska i czekają, aż w końcu trafią – natomiast zmartwię was, tych trenerów na świecie trochę jest, nie mówiliście jeszcze na przykład o Janie Żurku. Może Jan Żurek właśnie? Kto wie. Ale ja […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Lechia sprowadzi 19-krotnego reprezentanta Holandii

Dwieście osiemnaście meczów w Eredivisie, trzydzieści jeden spotkań w Premier League, dziewiętnaście występów w reprezentacji Holandii. PSV Eindhoven, SC Heerenveen, Swansea City, Feyenoord Rotterdam, Twente Enschede. Luciano Narsingh ma trzydzieści jeden lat i może pochwalić się naprawdę sympatycznym CV, a niewykluczone, że niedługo obejrzymy go na boiskach Ekstraklasy… Sebastian Staszewski z Interii informuje, że Lechia rozmawia […]
28.01.2022
Weszło
28.01.2022

Mateusz Praszelik wyrusza za granicę. Jak chciał, tak zrobił

O Mateuszu Praszeliku mówiło się od dawna, że jest jednym z kandydatów do wyjazdu z Ekstraklasy. Mimo że w najwyższej lidze nie zabawił aż tak długo, zdążył pokazać, że ma papiery na lepsze granie. Ba, w wywiadzie z nami powiedział nawet, że chce wyjechać w lepsze miejsce już w 2022 roku. – Nie będę ukrywał, że […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

L’Equipe: Milik zostanie w Marsylii

Powoli rozjaśnia się najbliższa przyszłość Arkadiusza Milika. L’Equipe informuje, że napastnik reprezentacji Polski nie opuścił tej zimy Marsylii. Milik przeżywa trudne chwile w Ligue 1. Wiosną ubiegłego roku wyrósł na gwiazdę całej ligi, latem doznał jednak kontuzji, a po powrocie nie może dojść do formy. Więc, kiedy już wydawało się, że wszystko, co najgorsze ma […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Praszelik przejdzie do Hellasu Verona

Śląsk Wrocław ostatnio pozyskał dwóch potencjalnie ważnych piłkarzy (Dennis Jastrzembski, Daniel Leo Gretarsson), ale teraz traci zawodnika, który jesienią grał pierwsze skrzypce. Więcej niż jedną nogą w Hellasie Verona jest Mateusz Praszelik.  Jak poinformował „Przegląd Sportowy” (pierwszy o Veronie napisał portal Transfery.info), pomocnik, który wciąż znajduje się w wieku młodzieżowca, odejdzie za 2 mln euro. […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Wszołek: Union grał ustawieniem bez nominalnych skrzydłowych

Paweł Wszołek wrócił do Legii Warszawa na półroczne wypożyczenie z Unionu Berlin. Piłkarz nie ukrywał swojego zadowolenia z ponownego dołączenia do ekipy z Łazienkowskiej.   – Mam nadzieję, że na boisku uda mi się potwierdzić swoją jakość. Na pewno zobaczycie charakter, bo będę dawał z siebie wszystko. Wierzę, że teraz nadchodzi najlepszy moment sezonu dla całej […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Michał Janota po zabiegu ablacji serca

Pomocnik Podbeskidzia, Michał Janota przeszedł zabieg ablacji, polegający na leczeniu arytmii serca. Jak czytamy na oficjalnej stronie bielskiego klubu, jest to zabieg mało inwazyjny. W przeszłości musieli mu się poddać m.in. Mateusz Szwoch, Jarosław Niezgoda i Arvydas Novikovas. Janotę czeka teraz miesięczna przerwa od treningów. – Jestem pełen optymizmu przed rehabilitacją. Przez najbliższy miesiąc będę […]
28.01.2022
Tenis
28.01.2022

Australian Open – jaki to był turniej w wykonaniu Igi Świątek?

Iga Świątek zakończyła udział w Australian Open na półfinale rozgrywek. Dla Polki to najlepszy wynik w karierze, jaki osiągnęła grając w Melbourne. Na wielkoszlemowych kortach lepiej poradziła sobie tylko raz, kiedy dwa lata temu triumfowała w Roland Garros. Z jednej strony, trudno nie traktować jej wyniku w kategoriach sporego osiągnięcia. Jednak po meczu z Danielle […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Stoper Pogoni po operacji, teraz miesiąc przerwy

Stoper Pogoni Szczecin, Konstantinos Triantafyllopulos przeszedł zabieg naprawy uszkodzonej łąkotki w stawie kolanowym. Kontuzji doznał podczas przygotowań w Turcji.  Dr Bartosz Paprota poinformował na oficjalnej stronie „Portowców”, że przewidywany czas powrotu do gry greckiego obrońcy wynosi około miesiąca. Absencja Kostasa to szansa na wywalczenie miejsca w składzie dla Mariusza Malca, który jesienią rozegrał zaledwie cztery […]
28.01.2022
Inne sporty
28.01.2022

Drugi czy dwudziesty pierwszy? Miedwiediew oraz Nadal zagrają o wielkoszlemowy tytuł

Rafael Nadal miał dwa dni odpoczynku po wyczerpującym, pięciosetowym pojedynku z Denisem Shapovalovem. I wykorzystał je znakomicie – bo w półfinale Australian Open pewnie ograł Matteo Berrettiniego (6:3, 6:2, 3:6, 6:3). O wielkoszlemowy tytuł Hiszpan zagra z Daniiłem Miedwiediewem – który pokonał Stefanosa Tsitsipasa (7:6, 4:6, 6:4, 6:1) i jest na najlepszej drodze, żeby za […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Bartosz Kopacz nowym kapitanem Zagłębia Lubin

Bartosz Kopacz w tym okienku wrócił do Zagłębia Lubin, które zapłaciło za niego Lechii Gdańsk 1,2 mln zł. Nowy-stary piłkarz „Miedziowych” od razu ma odgrywać bardzo ważną rolę nie tylko na boisku, ale również w szatni. Piotr Stokowiec w wywiadzie dla oficjalnej telewizji klubowej zapowiedział, że Kopacz będzie kapitanem jego drużyny w rundzie wiosennej.  – […]
28.01.2022
Weszło
28.01.2022

Z Championship do Ekstraklasy. Kim jest nowy obrońca Śląska?

Śląsk Wrocław w ostatnich dniach przeprowadził dwa ciekawe transfery. Pokazał swoim kibicom, że ambicje na osiągnięcie czegoś więcej niż środek tabeli w Ekstraklasie jednak są i że pion sportowy dostrzega problemy trapiące drużynę. Jednym z nich na przestrzeni rundy jesiennej był na pewno brak odpowiedniej jakości na skrzydłach, który w jakimś stopniu ma zostać rozwiązany […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Ishak nadrabia zaległości i walczy z czasem

Od tego, czy Mikael Ishak będzie w stanie szybko wrócić do gry może wiele zależeć w kontekście losów Lecha Poznań w drugiej części sezonu. Na razie szwedzki napastnik próbuje nadrobić stracony czas. Ishak miał ostatnio problemy zdrowotne, dlatego na obóz w Belek dotarł z opóźnieniem, a potem i tak trenował indywidualnie. W Turcji nie wystąpił […]
28.01.2022