post Avatar

Opublikowane 24.07.2019 14:21 przez

redakcja

„Wstyd, żenada, kompromitacja, hańba, frajerstwo – nie wracajcie do domu” w kierunku piłkarzy Realu Madryt. „Wypada tylko przeprosić kibiców” w ustach trenera Barcy. Manchester United uznający wyższość Szachtiora Koniec Świata? „Zabrakło szczęścia, trzeba wyciągnąć wnioski” jako retoryka włoskich gigantów w czasach, gdy calcio trzęsło światem.

Choć specjalizujemy się w eurowpierdolach, tak futbolowi bogowie obdarzali nimi również największych. Oczywiście eurowpierdol niejedno ma imię, jest jasne, że dla Barcelony zeszłosezonowy półfinał z Liverpoolem jest niewymownie boleśniejszy niż jakaś porażka we wczesnej fazie Pucharze UEFA, ale chcąc ustalić uniwersalną metodologię  będziemy dyskutować do świąt Bożego Narodzenia. My szukaliśmy przypadków jako tako nawiązujących do porażek polskich, czyli wpadek możliwie wczesnych i możliwie z rywalami, z którymi wpadki nikt się nie spodziewał.

***

JUVENTUS – WIENER SPORT-KLUB (3:1, 0:7), pierwsza runda Pucharu Europy 58/59

Wiemy, że lata pięćdziesiąte w piłce to czas, gdy na mecze w pucharach podróżowało się trzy tygodnie, po drodze przesiadając z karawany mułów na łódź podwodną a z łodzi podwodnej na zeppelina, co bywało bardziej wymagające niż sam rywal, ale jednak „siedem do zera, Wiener żegna frajera” w stosunku do Juventusu, ówczesnego mistrza Włoch, ma niezwykłą wymowę. No i Stara Dama nie podróżowała na drugi koniec Europy, z północy Włoch do Austrii daleko nie ma.

Co więcej, Wiener nie zgromadził wtedy jakiejś paczki, która lałaby wszystkich. Dwie rundy później Real Madryt odprawił ich w Madrycie – a jakże – również siódemką, pozwalając zaledwie na bramkę honorową.

***

CHELSEA – ATVIDABERGS (0:0, 1:1). Druga runda Pucharu Zdobywców Pucharów 71/72

Chelsea broniła tytułu, kilka miesięcy wcześniej pokonawszy sam Real Madryt. Po drugiej stronie Szwedzi, którzy postawili na klasyczną murarkę, broniąc się całym zespołem, a gdyby mogli, to wepchnęliby na linię również magazyniera i sprzątaczkę.

Tak wymęczyli 0:0 w Szwecji, ale rewanż miał być inny, miał być spotkaniem w jaskini lwa. Chelsea wyszła po przerwie na prowadzenie, wkrótce John Hollins miał karnego na 2:0. Zmarnował, Roland Sandberg wyrównał po jednej z nielicznych kontr i Szwedzi mogli się bronić do końca – udało się i dowieźli korzystny wynik.

***

NAPOLI – RADNICKI NIS (2:2, 0:0), pierwsza runda Pucharu UEFA 81/82

To było Napoli jeszcze przed czasami Maradony, na którego trzeba było poczekać jeszcze kilka lat, ale wciąż mówimy o topowej ekipie Serie A, w latach osiemdziesiątych najmocniejszej ligi na kontynencie.

W składzie Ruud Krool i wielu uznanych włoskich grajków. A jednak musieli uznać wyższość jugosławiańskiego Radnicki Nis. Radnicki nie poprzestał na jednorazowym, szokującym wyniku, tylko zaszedł wtedy bardzo daleko, bo aż do półfinału, bijąc po drodze Grasshoppers, Feyenoord, Dundee United, a zatrzymując się dopiero na HSV.

***

PORTO – WREXHAM (0:1, 4:3), pierwsza runda Pucharu Zdobywców Pucharów 84/85

Wrexham reprezentowało Walię, a występowało w angielskiej Fourth Division. Porto było finalistą poprzedniej edycji. Co więcej: Wrexham nawet nie wygrało Pucharu Walii sezon wcześniej, a było tylko finalistą – wygrało Shrewsbury, a nie mogło zagrać dlatego, że z punktu widzenia granic mieściło się już w Anglii (konkretnie dziewięć mil od granicy).

Mało: Wrexham było wtedy w totalnej rozsypce, w 1982 spadło z Second Division, w 1983 spadło z Third Division. Leciało na łeb na szyję, miało raptem kilkunastu zawodników w składzie, licząc z juniorami. A jednak 1:0 u siebie i trzy gole na wyjeździe pozwoliły zbić zespół z Paulo Futre w składzie.

W Fourth Division sezonu 84/85 Wrexham zajęło piętnaste miejsce, za takimi potęgami jak Aldershot i Hereford.

JS48286656

***

PARIS SAINT-GERMAIN – VIDEOTON (2:4, 0:1), druga runda Pucharu UEFA 84/85

Węgrzy w latach osiemdziesiątych zmuszeni byli raczej wspominać swoje złote lata, prawdziwych uniesień piłkarskich mieli niewiele. Ale ścieżka Videotonu do finału Pucharu UEFA na pewno taką była. Najpierw ograli Duklę Praga, w drugiej rundzie zmietli Paris Saint-Germain, potem Videoton pokonał Partizan, Manchester United, w półfinale Zeljeznicar i dopiero w finale przegrał dwumecz z Realem Madryt. Ich droga nabrała prawdziwego rozpędu właśnie w Paryżu.

***

B 1903 – BAYERN (6:2, 0:1), druga runda Pucharu UEFA 91/92

Jeśli nazwa niewiele wam mówi, nic dziwnego: ten klub dziś nie istnieje. A raczej istnieje i nie istnieje, bo w wyniku fuzji Boldklubben 1903 z Kjobenhavns w 1992 roku powstało FC Kopenhaga. Na swój sposób więc zdemolowanie Bayernu było ostatnim samodzielnym tangiem B 1903. Rezultat 6:2 w Danii był szokujący.

Inna sprawa, że był to sezon dla Bayernu katastrofalny. Bundesliga? Dziesiąte miejsce. DFB Pokal? Porażka w pierwszej rundzie z Homburgiem. Bayern miał jednak w zespole Briana Laudrupa, Mazinho, Bruno Labbadię, Thomasa Strunza, Olafa Thona, Christiana Ziege, Stefana Effenberga, Markusa Babbela, Thomasa Bertholda i Rolanda Wohlfartha.

***

REAL – ODENSE (3:2, 0:2), trzecia runda pucharu UEFA 94/95

Laudrup. Alkorta. Redondo. Luis Enrique. Amavisca. Butragueno. Nando. Oczywiście sama gra w Pucharze UEFA była dla Realu ujmą, ale skoro już grać, to tak, żeby wygrać. Zaczęli znakomicie, w pierwszej rundzie bijąc Sporting, w drugiej Dynamo Moskwa. Odense miało odrobinę łatwiejszą drogę: Linfield i Kaiserslautern. Pierwszy mecz w Danii – wygrana 3:2, rewanż formalnością. A jednak na Bernabeu szokujące 2:0, z golem Mortena Bisgaarda w 90 minucie.

Odense w kolejnej rundzie poległo z Parmą.

***

BRONDBY – LIVERPOOL (0:0, 1:0), druga runda Pucharu UEFA 95/96

Coś tam kopali ci Duńczycy w latach dziewięćdziesiątych, prawda? Wygrane Euro, na rozkładzie klubowym Real, Bayern i Liverpool.

W drugiej rundzie Pucharu UEFA 95/96 nie pozwolili Liverpoolowi na choć jedną bramkę, choć LFC miało wtedy supersnajpera Robbiego Fowlera (36 bramek), krocie wydali na Stana Collymore’a (19 bramek), grał jeszcze Ian Rush (siedem goli), a w pomocy byli Jamie Redknapp, Steve McManaman, John Barnes. Brondby przeszło po golu Dana Eggena na Anfield, a potem ograło nawet Romę, choć ta zdołała odrobić stratę.

Dlatego też wygrana Widzewa w następnym sezonie miała tak wielką wymowę: Brondby miało nieporównywalnie większą renomę i doświadczenie.

***

FC METZ – HJK (0:1, 1:1), druga runda eliminacji Ligi Mistrzów 98/99

Nie żebyśmy uważali FC Metz za potęgę, ale nikt im nie może odebrać wicemistrzostwa Francji sezonu 97/98, ba, wicemistrzostwa przegranego o włos, bo Lens miało tyle samo punktów. Mamy więc ówczesną drugą siłę Ligue 1, a po drugiej stronie HJK Helsinki.

Finowie, wyjąwszy Jariego Litmanena, do dziś stanowią piłkarskie peryferia, pozostając jedną z niewielu nacji, z którymi w pucharach nie mamy większych problemów. Wtedy jednak przeszli dalej, wtarabaniając się do pucharów. Był to, rzecz jasna, jedyny awans fińskiego zespołu do Ligi Mistrzów, a w niej wygrali i zremisowali z Benfiką, zremisowali też z Kaiserslautern.

***

CELTIC GLASGOW – ARTMEDIA PETRZAŁKA (0:5, 4:0). Druga runda eliminacji Ligi Mistrzów 05/06

Pamiętamy to aż za dobrze, bo ta porażka Szkotów miała mocne polskie akcenty. Boruc, szczęśliwie, w laniu 5:0 przesiedział na ławie, ale Maciej Żurawski zagrał sześćdziesiąt minut. Żuraw właśnie tamtego lata, przed eliminacjami, zameldował się w Glasgow i liczono, że będzie to początek jego europejskich podbojów, wszak Celtic znaczył wtedy w Europie znacznie więcej niż dziś – klęska na Słowacji była obuchem w głowę, od razu sygnalizującym, że tak różowo nie będzie.

Celtic odrabiał straty u siebie, ale nie dał rady. Artmedia przeszła później jeszcze Partizan i awansowała do Ligi Mistrzów.

***

MANCHESTER UNITED – ROTOR (0:0, 2:2), druga runda Pucharu UEFA 95/96

Dwumecz pamiętany między innymi przez bramkę Petera Schmeichela, ale którego trafienie nic nie dało: dalej przeszli Rosjanie, z którymi wkrótce – choć nie w tym sezonie – mierzyła się Odra Wodzisław.

Jak widać wielkie pucharowe triumfy Sir Alexa Fergusona rodziły się w bólach – zespół, który poległ z Rosjanami, miał w składzie Giggsa, Beckhama, Keane’a, Butta, Cole’a, Scholesa, a jednak nie dał rady.

 ***

NEMEZIS BARCELONY? DUNDEE UNITED

Bilans Barcelony z Manchesterem United? Sześć zwycięstw, cztery remisy, trzy porażki. Bilans z Liverpoolem? Trzy zwycięstwa, trzy remisy, cztery porażki. Z większością drużyn Europy Barca ma bilans korzystny, a nawet jak gdzieś mają gorszy, to nieznacznie.

No, chyba, że sprawdzić bilans z Dundee United, nemezis Blaugrany. Szkoci prali Katalończyków za każdym razem pucharowych potyczek.

Oczywiście można powiedzieć, że Puchar Miast Targowych – sezon 66/67 – jest, by tak rzec, niekanoniczny, ale już do dwóch porażek w ćwierćfinale Pucharu UEFA sezonu 86/87 nie ma się jak przyczepić. Swoją drogą, pary półfinałowe w tamtej edycji z dzisiejszej perspektywy osobliwe: Dundee United, IFK Goteborg (zwycięzca), Swarovski Tirol i Borussia Monchengladbach.

***

INTER… PO PROSTU INTER

Inter jest klubem wielce dla pucharowych rozgrywek zasłużonym, Inter to najlepsza ekipa kontynentu za Helenio Herrery i w pamiętnym sezonie potrójnej korony za Mourinho. Ale też trzeba przyznać, że jak mało kto wśród wielkich Inter miał tendencję do pisania wielkich historii, ale dla rywali.

72/73: trzecia runda Pucharu UEFA, lepsza Vitoria Setubal
73/74: pierwsza runda Pucharu UEFA, lepsza Admira Wacker
74/75: druga runda Pucharu UEFA, lepsze FC Amsterdam
75/76: pierwsza runda Pucharu UEFA, lepszy Honved
77/78: pierwsza runda Pucharu UEFA, lepsze Dinamo Tbilisi
81/82: druga runda pucharu UEFA, lepsze Dinamo Bukareszt
89/90: pierwsza runda Pucharu Europy, lepsze Malmo FF
91/92: pierwsza runda Pucharu UEFA, lepsza Boavista
95/96: pierwsza runda pucharu UEFA, lepsze Lugano
00/01: trzecia runda eliminacji Ligi Mistrzów, lepszy Helsinborgs
Nie wspominając o Alaves, Aston Villi, czy IFK Goteborg w ćwierćfinale Pucharu UEFA 86/87.

***

Europejskie granie to dziesiątki meczów rocznie, nie jesteśmy w stanie wymienić wszystkich szokujących rezultatów, nawet nasza zawężona lista miała kilkadziesiąt typów, a przecież mogłaby bez trudu mieć i sto pozycji. Być może przyjdzie czas, że uraczymy was i takim tekstem.

Natomiast warto podkreślić, że my w swojej historii mamy dość wiele przypadków, gdy udanie boksowaliśmy znacznie powyżej swojej wagi. Mecze Widzewa w końcówce lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych? Ogranie Juventusu, Manchesteru United i Manchesteru City to były sensacje nad sensacje. Legia idąca do półfinału Pucharu Zdobywców Pucharów, GKS Katowice ogrywający Auxerre, triumfy Groclinu, które zarówno w Manchesterze jak i Berlinie nie mieściły się w głowie, niezwykły scenariusz dwumeczu Wisła – Zaragoza, o Schalke i Parmie nie wspominając. Godnych uwagi spotkań, które zapadły w pamięć rywalom, jest sporo i szkoda, że patrzymy na nie raczej przez pryzmat coraz bardziej odległej historii.

Opublikowane 24.07.2019 14:21 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
07.08.2020

Ronaldo nie zbawił Juve. Lyon wyrzuca „Starą Damę” z Ligi Mistrzów!

Nie było tak, że Juventus nie próbował skonsumować tego Lyonu. Więcej – robił to całkiem uroczo. Spocony Sarri nerwowo przygryzał coś przypominającego peta. Bentancur przeplatał przebłyski talentu ze skrajnym piłkarskim debilizmem. Bernardeschiemu zdarzyło się przechytrzyć nie tylko rywali, ale i samego siebie. Ronaldo walnął dwie bramki i choć nie grał wielkiego spektaklu, to miał takie […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

To jest Varane? To jest jakaś popierdółka, a nie Varane!

Czy Real Madryt miał szanse ograć dziś Manchester City? Oczywiście. Problem „Królewskich” polegał jednak na tym, że do Manchesteru przywiózł dwóch piłkarzy zdolnych do walki o awans. Jeden nazywa się Thibaut Courtois, a drugi Karim Benzema. Ponadto przywiózł atrapę Piotra Polczaka i sobowtóra Jana Sobocińskiego, bo nie damy sobie wmówić, że na środku obrony ekipy […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Alarm COVID-owy w Legii: zakażony ma być masażysta

Sami widzicie, co się ostatnio dzieje w kraju – bijemy kolejne rekordy zakażeń koronawirusem, niebezpiecznie zbliżamy się do granicy tysiąca przypadków dziennie. A ludzie futbolu, choć z szeregiem przywilejów, to wciąż ludzie i choroba magicznie ich nie omija. Niestety, z tego co słyszymy, doczekaliśmy się kolejnego przypadku w Ekstraklasie. Tym razem w Legii. Nie chodzi […]
07.08.2020
Kanał Sportowy
07.08.2020

HEJT PARK. Andrzej Grajewski gościem Krzysztofa Stanowskiego

Andrzeja Grajewskiego nie każdy lubi, ale jedno trzeba mu oddać – nudy z nim nie ma. Dzisiaj były właściciel Widzewa Łódź przejmuje antenę Kanału Sportowego. Dzwońcie i pytajcie „Grajka” o co tylko chcecie. Dyskusję poprowadzi Krzysztof Stanowski. Start o 19:00, więc nie ma strachu, zdążycie na Ligę Mistrzów. 
07.08.2020
Blogi i felietony
07.08.2020

Działacze nie potrafią zrobić głupich testów na wirusa, więc jak mają robić transfery?

Wyobrażam sobie, że prezes polskiego klubu ekstraklasowego przychodzi do roboty, siada do biurka, wytęża umysł i stwierdza: „kurwa, moglibyśmy jednak zrobić testy na koronawirusa”. Potem patrzy przez okno, widzi, że chłopaki już biegają, wcześniej się witali i siedzieli w jednej szatni, ale stwierdza: „oj tam, oj tam”. Robi te testy, wychodzi zakażenie, on jest zaskoczony. […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Każda medialna wojenka z Błaszczykowskim jest z góry skazana na porażkę

Współwłaściciel Wisły Kraków wytacza poważne działa przeciwko byłemu prezesowi Wisły Kraków. Były prezes Wisły Kraków odpowiada na Twitterze i rzuca nowe światło na sprawę. W większości tego typu przypadków powiedzielibyśmy – słowo przeciwko słowu, poszukajmy luk w stanowiskach obu stron, może prawda leży gdzieś pośrodku? Natomiast w tej sytuacji Piotr Obidziński stoi na z góry […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

„Puchar już nie jest nasz”. Rozliczenia Pucharu Polski z 2005 roku

Sąd Okręgowy we Wrocławiu prawomocnie skazał dwóch z trzech oskarżonych osób w sprawie ustawienia finału Pucharu Polski z 2005 roku, w którym zmierzyła się Dyskobolia Grodzisk Wielopolski i Zagłębie Lubin. Zadzwoniliśmy do bohaterów tamtego finału, a także do osób obecnie związanych z oboma klubami, żeby spytać, jak zapamiętali mecz sprzed piętnastu lat i jak by zareagowali, […]
07.08.2020
Bukmacherka
07.08.2020

Sianokosy w BETFAN! Zgarnij ekstra bonus od depozytu

Legalny polski bukmacher BETFAN przygotował dla swoich graczy ofertę specjalną z okazji powrotu Ligi Mistrzów! Wszyscy, którzy zaznaczyli na swoim koncie zgody marketingowe, mogą otrzymać ekstra bonus. Zasady są proste, ale dla jasności wszystko raz jeszcze wytłumaczymy. W promocji bierze udział każdy, kto – jak wspomnieliśmy – zaznaczył zgody marketingowe. To pierwsza odsłona tego typu […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

„Francuzi w tym formacie Ligi Mistrzów widzą szansę, a nie problem”

Paris Saint-Germain już zdążyło awansować do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Olympique Lyon jest blisko sensacji, jak byłoby bez wątpienia wyeliminowanie Juventusu. Czyżby zatem francuskie kluby miał rozegrać najlepszy sezon od dawna w Lidze Mistrzów? Przedwcześnie zakończone rozgrywki ligowe przeszkodzą im w tym czy może pomogą? O tym opowiadał w rozmowie z nami Eryk Delinger, ekspert w […]
07.08.2020
Kanał Sportowy
07.08.2020

STANOWISKO #20 – Ekstraklasa jak polskie wesele

Dlaczego Ekstraklasa przypomina polskie wesele? Dowiecie się po obejrzeniu najnowszego „Stanowiska”. Tym razem Krzysztof Stanowski wziął na warsztat popisy działaczy ekstraklasowych klubów, którzy dopuścili do zakażeń koronawirusem wśród zawodników, bo nie zaczekali na wyniki testów. 
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Finał Pucharu Polski z 2005 roku ustawiony. Dyskobolia musi stracić tytuł!

Tu nie ma sensu bawić się w przydługie wstępy. Sąd Okręgowy we Wrocławiu uprawomocnił wyroki wobec dwóch z trzech oskarżonych osób w sprawie ustawienia finału Pucharu Polski z 2005 roku, w którym zmierzyła się Dyskobolia Grodzisk Wielopolski i Zagłębie Lubin. Wniosek jest jasny – ekipa z wielkopolski nieuczciwie sięgnęła po to trofeum. To czarna historia, […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Piaskownica w Wiśle. Publiczne pranie brudów

Wisła Kraków ogłosiła wczoraj pozyskanie niezłego piłkarza. Stefana Savicia, który robił grę wicemistrzowi Słowenii. Było się czym w obozie Białej Gwiazdy pocieszyć. Ale sukces sprowadzenia ciekawego zawodnika udało się skutecznie przykryć publicznym praniem brudów. BŁASZCZYKOWSKI ODPALA ARMATY Co się dokładnie stało? Otóż Kuba Błaszczykowski pojawił się w Foot Trucku, czyli kanale Łukasza Wiśniowskiego i Kuby […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

15 pytań przed powrotem Ligi Mistrzów

11 marca 2020 roku. Tego dnia odbyły się ostatnie spotkania Ligi Mistrzów w sezonie 2019/20, które udało się rozegrać zanim świat, nie tylko ten futbolowy, gwałtownie wyhamował i przystanął na pewien czas. Tak wiele wydarzyło się od tamtego dnia, że mamy poczucie, jakbyśmy mówili o naprawdę mocno zamierzchłej przeszłości. No ale nadszedł wreszcie właściwy moment, […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Quiz piłkarski. Czy pamiętasz finalistów Champions League?

Wraca Liga Mistrzów, uznaliśmy więc, że po krótkiej nieobecności na stronie wrócić mogą też nasze quizy. Na dzień dobry zadanie, które dla zajaranych piłką wymagające raczej nie będzie, ale nie zdziwimy się też, jeśli komuś pamięć spłata figla. Chodzi o wskazanie wszystkich drużyn, które choć raz zagrały w finale najważniejszych klubowych rozgrywek na Starym Kontynencie […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Olympiakos z pretensjami do Marciniaka. Czy słusznie?

Miękki karny, anulowany gol, kontrowersje przy innych sytuacjach w szesnastce. Dość gorący wieczór zaliczył Szymon Marciniak, który sędziował mecz Wolverhampton z Olympiakosem. I raczej Pireus może sobie odpuścić w kontekście wyjazdów wczasowych, bo za klasykiem tamtejsi kibice dziś mają na ustach: „Marciniak, przestań mi Olympiakos prześladować”. Pytanie: czy słusznie? OFSAJD NIEZGODY Najpierw kwestia anulowanej bramki. […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

KONKURS! Wygraj bilety na Ligę Mistrzów w Multikinie

Wraca Liga Mistrzów. I to w momencie, kiedy zazwyczaj emocje w piłce sponsorują sparingi i nowy zawodnik na testach w Wiśle Płock. Czeka nas piłkarski maraton z najlepszymi zwieńczony turniejem w Portugalii. Czy Polacy odegrają w nim główne role? Czy Barca uratuje sezon, czy PSG wreszcie zagra o pełną stawkę? A może zakasują faworytów czarne […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Legia chce „lepszego Luquinhasa”, Lech daje milion euro za Sykorę

– Richard poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w portugalskiej Tondeli. Zagrał bardzo dobrze, był pozytywną niespodzianką, bo wcześniej w Portugalii nikt o nim nie słyszał. Pomógł drużynie utrzymać się w lidze i wrócił do Internacionalu Porto Alegre, brazylijskiego klubu, z którym ma kontrakt do grudnia 2021 r. Internacional nie wiąże z nim przyszłości i stąd […]
07.08.2020
Weszło Extra
07.08.2020

Nie ma co strugać piłkarza. Ostatnio byłem ligowym dżemikiem 

Spadek z Koroną Kielce i zjazd formy do – jak sam przyznaje – poziomu ligowego dżemiku. To nie był udany sezon dla Jakuba Żubrowskiego. Piłkarza, który – mamy takie wrażenie – jak mało kto potrzebował zmiany otoczenia.  Dziś przygotowuje się do sezonu jako zawodnik Zagłębia. Ale z Kubą porozmawialiśmy raczej o minionych latach, zwłaszcza, że było […]
07.08.2020