Dziesięć etapów zdążyli już przejechać kolarze w trakcie tegorocznego Tour de France. I choć większość z nich była płaska, a w góry wybrali się tak naprawdę tylko raz, to emocji nie brakowało. Kraksy, wspaniałe zwycięstwa na finiszach, profesura Team Ineos, radość Francuzów i… mieszkańców RPA. W dniu, w którym kolarze odpoczywają, my wzięliśmy się do roboty i podsumowaliśmy to, co do tej pory wydarzyło się na trasie Wielkiej Pętli. 

Dziesięć etapów emocji. Podsumowujemy pierwszą część Tour de France

*****

Partnerem relacji z trasy Tour de France jest marka szwajcarskich zegarków Tissot

*****

Sprawa jest prosta: taki tekst wypada zacząć od lidera klasyfikacji generalnej. Tym bardziej, że Julian Alaphilippe zawładnął żółtą koszulką. Po raz pierwszy ubrał ją po trzecim etapie – zresztą to on był na nim najlepszy – i trzyma do dziś. Jasne, po drodze na moment odebrał mu ją Giulio Ciccone, który świetnie pojechał w górach, ale Francuz szybko odzyskał, co jego. Teraz zresztą przewodzi stawce z ponad minutową przewagą nad drugim kolarzem, można więc założyć, że jeszcze przez chwilę to on będzie jeździł ubrany na żółto.

I dobrze, bo zdecydowanie na to zasługuje. Już przed Tour de France oczywistym było, że Alaphilippe wyrósł na jednego z kolarzy sezonu. Wygrał Strade Bianche, Mediolan-San Remo i Walońską Strzałę. Zgarniał też pojedyncze etapy na trasach Vuelta a San Juan, Tour Colombia, Tirreno-Adriatico (tu nawet dwa), Vuelta a Pais Vasco i Criterium du Dauphine. Kolejne sukcesy dokłada teraz na trasie największego touru, sprawiając tym radość wszystkim swoim rodakom. – Moim celem nie było zyskanie czasu nad faworytami [na 10. etapie]. Moje plany na klasyfikację generalną się nie zmieniły. Wszystko, co może się teraz wydarzyć jest już tylko dodatkiem – mówi, cytowany przez oficjalną stronę wyścigu.

Liczymy jednak na to, że tych dodatków jeszcze trochę będzie, bo Alaphilippe jeździ po prostu znakomicie, genialnie odnajduje się w peletonie i świetnie się go ogląda. Choć nie będzie mu łatwo, bo inne zespoły na pewno coraz baczniej będą przyglądać się jego poczynaniom.

*****

Gdy piszemy o „innych zespołach”, przede wszystkim mamy w głowie Team Ineos. Dawne Sky na razie koncertowo radzi sobie z wszelkimi trudnościami, jakie wystąpiły na trasie (w czym wiele zasług ma Michał Kwiatkowski). Od początku wyścigu pewne było, że Brytyjczycy postawią na dwóch liderów – Gerainta Thomasa i Egana Bernala. I co? I na razie pokazują wszystkim, jak się to robi. Po dziesięciu etapach żółtą koszulkę zakłada bowiem Alaphilippe, ale Walijczyk i Kolumbijczyk uzupełniają skład podium.

Siłę Ineos najlepiej pokazał wczorajszy etap. Przy mocno wiejących wiatrach, doprowadzili oni do rozerwania grupy i obu swoich liderów „dostarczyli’ do mety na czołowych pozycjach. Zresztą Michał Kwiatkowski mówił na mecie: – To jedyny etap, który przypominał poprzednie edycje Tour de France, typowy dla pierwszego tygodnia. Jesteśmy zadowoleni z tego, jak tu pojechaliśmy. Spróbowaliśmy zaatakować w połowie etapu, ale nie wiało wystarczająco mocno. Utrzymaliśmy jednak koncentrację i spróbowaliśmy jeszcze raz, 35 kilometrów przed metą. Super, że wszyscy pracowali, również Geraint i Egan, musieliśmy ich nawet spowalniać.

Strategia ekipy nie zmieniła się wraz ze zmianą sponsora. Wciąż wszyscy poświęcają się na rzecz liderów. Pojedyncze etapy niespecjalnie Ineos interesują, zresztą tak jak pozostałe koszulki (choć Bernal jest głównym faworytem – i aktualnym liderem – zgarnięcia tej dla najlepszego młodzieżowca), liczy się wygrana w klasyfikacji generalnej. Na ten moment zmierzają ku temu bardzo pewnie.

*****

Na tym, że nie interesują ich pojedyncze etapy, korzystają jednak inni. Wspaniałą wygraną zanotował choćby Wout van Aert, który na finiszu wczorajszego etapu ograł wszystkich innych faworytów. To jego zwycięstwo widzicie na głównym zdjęciu, zdobiącym ten tekst. Zresztą z niedowierzaniem patrzył na niego wtedy Elia Viviani, któremu do triumfu zabrakło centymetra. Ale Włoch swoją wygraną już ma – najlepszy był na czwartym etapie, gdy pokonał między innymi Petera Sagana. Słowak zrewanżował się jednak już następnego dnia. A co powiedział van Aert po swoim triumfie?

– Nie mogę uwierzyć w to, że wygrałem etap Tour de France. Odkryłem ten wyścig w ciągu ostatnich 10 dni. Zwycięstwo podczas debiutu na jego trasie jest niesamowite. W końcówce było nerwowo. Ruszyłem 250 metrów przed metą. Viviani był bardzo blisko, ale centymetr wystarczył mi do zwycięstwa.

Jedyny górski etap, jaki zaliczyli kolarze, to z kolei świetna jazda Dylana Teunsa. 27-letni triumfator Tour de Pologne sprzed dwóch lat, znakomicie poradził sobie na trudnych podjazdach, gdzie odpadali kolejni faworyci. Do mety dojechał razem ze wspominanym Giulio Ciccone, ale w nogach zachował zdecydowanie więcej mocy, bez problemu odjeżdżając Włochowi na ostatnich metrach. Zwycięstwa zanotowali też 34-letni Daryl Impey z RPA (dla którego to jeden z największych sukcesów w karierze), Thomas De Gendt (co oznacza, że w tegorocznej Wielkiej Pętli etapy zgarnęło już trzech Belgów), Dylan Groenewegen i, na pierwszym etapie, inny Holender, Mike Teunissen. Ci dwaj ostatni, wraz z van Aertem jeżdżą dla jednej ekipy – Jumbo-Visma – która wygrała też etap jazdy drużynowej na czas. Jest w niej moc, co?

*****

Warto tu wspomnieć, że obok szczęściarzy na pierwszych dziesięciu etapach znalazło się też sporo pechowców. Kraksy były w ciągu tych dziesięciu dni czymś na porządku dziennym, niestety również z udziałem kolarzy, za których trzymaliśmy kciuki. Leżeli choćby obaj Polacy, ale i Michał Kwiatkowski, i Łukasz Wiśniowski jadą dalej. Mniej szczęścia miał kolega tego drugiego z ekipy CCC – Alessandro De Marchi. Włoch doznał urazu płuc i kilku złamań na dziewiątym etapie. Z wyścigu, oczywiście, się wycofał. Wcześniej – z powodu pęknięcia dwóch żeber – zrobił to też Patrick Bevin, również zawodnik CCC. A oprócz nich odpuścić musiał choćby Tejay van Garderen, zwycięzca klasyfikacji młodzieżowej Wielkiej Pętli sprzed siedmiu lat. A spotkanie z asfaltem zaliczyło, oczywiście, znacznie więcej osób, choćby Mikel Landa, jeden z faworytów do walki o najwyższe cele.

*****

Klasyfikacją generalną Tour de France i walką o żółtą koszulkę bardzo wstrząsnął wczorajszy, dziesiąty etap. Ale przed nami góry, które mogą dużo zmienić. Tyle tylko, że… nie oczekiwalibyśmy tego. Wielu kandydatów do walki o najwyższe cele straciło już nieco czasu – wystarczy tu przywołać choćby nazwiska Thibau Pinot, Rigoberto Urana czy Jakoba Fuglsanga – a z przodu trzymają się mocno, o czym już pisaliśmy, Thomas i Bernal. Jeśli tylko Team Ineos nie popełni strategicznego błędu (a tego byśmy się nie spodziewali), powinni być w stanie doprowadzić choć jednego z nich do mety w żółtej koszulce. I piszemy to z pełną świadomością tego, że przed nami jeszcze dziesięć etapów pełnych walki.

Brytyjska grupa ma po prostu ogromne doświadczenie, świetnych liderów, genialną pozycję wyjściową do jazdy w górach i, przede wszystkim, znakomity skład. Bo ich siłą jest właśnie to ostatnie. Inne zespoły, owszem, mają wspaniałych kolarzy na pozycji numer jeden, ale brakuje im ludzi, którzy odpowiednio by im pomogli. Zapytajcie w siedzibie głównej Bory, ile oddaliby, by móc zapewnić swoim liderom takie wsparcie, jakie Team Ineos może zapewnić swoim.

To jednak kolarstwo, więc zdarzyć może się wszystko. Jedna kraksa, jedna awaria roweru w kluczowym momencie, jeden błąd samego zawodnika, jeden szaleńczy atak kogoś innego i wszystkie nasze przewidywania mogą się rozsypać. Dlatego, choć stawialibyśmy wszystkie oszczędności na to, że wygra kolarz Ineos, dalej będziemy oglądać ten wyścig z wielkim zainteresowaniem. Bo warto.

Fot. Newspix

Suche Info
11.08.2022

Maroko zwalnia selekcjonera na trzy miesiące przed mundialem

Vahid Halilhodzić nie jest już selekcjonerem reprezentacji Maroko. Bośniacki trener już po raz trzeci w karierze został zwolniony z prowadzenia kadry krótko przed mistrzostwami świata. – Biorąc pod uwagę różnice i rozbieżne wizje między federacją i trenerem na temat najlepszego sposobu przygotowania reprezentacji narodowej do mistrzostw świata w Katarze 2022, obie strony postanowiły się rozstać za obopólną zgodą – czytamy w oficjalnym komunikacie. Od 2019 roku 70-letni szkoleniowiec pełnił rolę […]
11.08.2022
Serie A
11.08.2022

21 pytań przed startem nowego sezonu Serie A

Już za chwilę, za chwileczkę rusza Serie A. Jeszcze wszyscy żyją marzeniami, wszyscy czują się mocniejsi niż wcześniej, wszystkim się uda. Ale od soboty życie zacznie deptać wyobraźnię. Tego dnia nowy sezon zainauguruje mistrzowski AC Milan z Udinese oraz Sampdoria z Atalantą. Oto 21 pytań przed kolejnymi rozgrywkami ligi włoskiej. Wszystko wskazuje na to, że w Italii będzie się działo. Serie A 2022/23 – zapowiedź sezonu 1. Czy „Padre […]
11.08.2022
Siatkówka
11.08.2022

Bez Leona, ale z nadziejami na złoto. Czy Polacy obronią mistrzostwo świata?

Już za 15 dni wystartują mistrzostwa świata w siatkówce. Polacy po raz drugi będą bronić tytułu najlepszej drużyny globu. Czy dwa złote medale MŚ stawiają nas w roli największych faworytów do trzeciego triumfu? Jakie cechy wspólne widzimy pomiędzy tym, co działo się 8 i 4 lata temu, a tym jak obecnie wygląda zespół Nikoli Grbicia? Gdzie znajdują się słabe punkty naszej reprezentacji i których drużyn rywali […]
11.08.2022
Suche Info
11.08.2022

Youri Tielemans odejdzie z Leicester City w promocyjnej cenie?

Youri Tielemans to jedna z gwiazd Leicester City. Nie jest jednak tajemnicą, że działacze „Lisów” chcieliby sprzedać Belga. Choć chyba do nich dotarło, że nie otrzymają za pomocnika aż tak wielkich pieniędzy, na jakie początkowo liczyli. Mówiło się o tym, iż Leicester City może zarobić na Tielemansie nawet około 80 milionów euro. Sęk w tym, że takie kwoty miały rację bytu przed rokiem. W tej chwili Belgowi do końca kontraktu z ekipą „Lisów” pozostało niespełna 12 […]
11.08.2022
Weszło
11.08.2022

PZPN rozważa zbudowanie Centrum VAR w Warszawie. Wozy VAR pójdą w odstawkę?

Nie jest to jeszcze przesądzone, ale trwają konsultacje w tej sprawie. Władze Polskiego Związku Piłki Nożnej w porozumieniu z Kolegium Sędziów PZPN rozważają zbudowanie Centrum VAR, które miałoby zastąpić wozy VAR. Obecnie są one wysyłane na wszystkie mecze Ekstraklasy. Wprowadzenie takiego rozwiązania sugerowali od jakiegoś czasu sami arbitrzy. Miałoby to skrócić czas jaki poświęcają na dojazdy. Podobne rozwiązanie od kilku lat funkcjonuje w kilku krajach. Świetnym przykładem są Niemcy, gdzie […]
11.08.2022
Suche Info
11.08.2022

Pavol Stano wybrany Trenerem Miesiąca w Ekstraklasie

Pavol Stano, szkoleniowiec Wisły Płock, został oficjalnie Trenerem Miesiąca w Ekstraklasie. I trudno się dziwić, ostatecznie „Nafciarze” naprawdę kapitalnie weszli w sezon 2022/23 i obecnie przewodzą ligowej stawce. W lipcu Wisła Płock najpierw rozbiła 3:0 Lechię Gdańsk, potem zdemolowała na wyjeździe Wartę Poznań (4:0), a następnie pokonała 3:1 Lecha Poznań. Również w spotkaniu wyjazdowym. Na tym się zresztą passa tego zespołu nie zakończyła, bo ostatnio płocczanie […]
11.08.2022
Siatkówka
11.08.2022

Bez Leona, ale z nadziejami na złoto. Czy Polacy obronią mistrzostwo świata?

Już za 15 dni wystartują mistrzostwa świata w siatkówce. Polacy po raz drugi będą bronić tytułu najlepszej drużyny globu. Czy dwa złote medale MŚ stawiają nas w roli największych faworytów do trzeciego triumfu? Jakie cechy wspólne widzimy pomiędzy tym, co działo się 8 i 4 lata temu, a tym jak obecnie wygląda zespół Nikoli Grbicia? Gdzie znajdują się słabe punkty naszej reprezentacji i których drużyn rywali […]
11.08.2022
Tenis
10.08.2022

Iga Świątek wróciła na kort. Wygrała bez problemów

Było nieco wątpliwości. Po porażkach na Wimbledonie i w turnieju w Warszawie – rozgrywanym przecież na jej ulubionej mączce – niektórzy sugerowali, że u Igi Świątek pojawia się zmęczenie sezonem. Dziś jednak, w swoim pierwszym meczu na kortach twardych w US Open Series, Polka pokazała, że tego zmęczenia nie ma. I dalej jest w stanie grać znakomicie. Ajli Tomljanović oddała łącznie trzy gemy.  Tylko dwie porażki, ale… Sprawa wygląda tak – gdy dominuje […]
10.08.2022
Inne sporty
10.08.2022

Osiem razy złoty. Michael Phelps i igrzyska w Pekinie

– To było niezapomniane przeżycie. Gdy wstałem rano, powiesiłem je wszystkie na swojej szyi. Są ciężkie, trudno mi było nie zginać karku – mówił Michael Phelps dzień po tym, jak na igrzyskach w Pekinie wywalczył osiem złotych medali. Wygrał w każdej konkurencji, w jakiej wystartował. I ustanowił rekord, którego wyrównanie zdaje się niemożliwe. 14 lat temu Amerykanin zaczął pogoń za jednym z największych olimpijskich osiągnięć w historii. Blisko, coraz bliżej W 1972 roku […]
10.08.2022
Siatkówka
10.08.2022

Wilfredo Leon nie zagra na siatkarskich mistrzostwach świata

Do ostatniej chwili ważyły się losy obecności Wilfredo Leona w kadrze na mistrzostwa świata siatkarzy. Dziś oficjalnie poinformowano, że przyjmujący reprezentacji Polski nie pomoże jej w obronie tytułów z 2014 i 2018 roku.  W ostatnich tygodniach Leon przechodził proces rehabilitacji po kontuzji i operacji lewego kolana, walcząc przy tym z czasem. Choć zdołał wrócić na parkiet, uznano jednak, że nie jest gotowy na grę w wielkim turnieju, gdyż ta wiązałaby się ze zbyt dużym ryzykiem. […]
10.08.2022
Inne
09.08.2022

CO ONI WIEDZĄ O SPORCIE? #1 | OLA MIROSŁAW

09.08.2022
Tenis
09.08.2022

Serena Williams po US Open kończy karierę!

Okej, nie ma się co oszukiwać, że Serenie Williams w ostatnich miesiącach bliżej było do Rogera Federera niż Rafy Nadala. Bez wątpienia jest najlepszą tenisistką XXI wieku. A pewnie znajdzie się wiele osób, które powiedzą, że jest po prostu najlepsza w historii. Jednak ostatni wielkoszlemowy turniej wygrała w 2017 roku. Dziś największa gwiazda w historii kobiecego tenisa odkryła karty na łamach magazynu „Vogue” . Artykuł będący swoistym podsumowaniem jej […]
09.08.2022
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments