post Avatar

Opublikowane 03.07.2019 20:49 przez

Michał Kołkowski

Trochę wody musi jeszcze upłynąć w rzece Jangcy, żeby liga chińska prestiżem dorównała czołowym rozgrywkom Starego Kontynentu. Ale trzeba uczciwie przyznać, że w Państwie Środka naprawdę poważnie podchodzą do rozwoju futbolowego biznesu w swoim kraju. Widać to choćby po tym, jakich fachowców zatrudniają u siebie czołowe kluby chińskiej Super League. Swoja wiedzę, doświadczenie i trenerski zmysł za Wielki Mur Chiński przenosi także Rafael Benitez.

Trudno powiedzieć, czy dla Hiszpana praca w Chinach to już tylko przedsionek emerytury, ciepła i wygodna posadka na ostatniej prostej kariery. Raczej… nie. Benitez ma 59 lat, nie jest zatem jakimś stetryczałym ramolem, tylko szkoleniowcem w sile wieku. I pracując w Newcastle United jak najbardziej udowodnił, że cały czas zalicza się do szerokiego grona najlepszych managerów na świecie. Kiedyś kwalifikował się do grona ścisłego, dzisiaj to już oczywiście za dużo powiedziane.

Niemniej – Rafa wciąż zna się na swojej robocie, jest w gazie. Nie jedzie na nazwisku. Paru prezesów klubów z czołowych lig Starego Kontynentu na pewno chętnie by z Benitezem rozpoczęło współpracę.

Z Newcastle hiszpański manager najpierw awansował do Premier League, by potem dwa razy z dużym spokojem zapewnić klubowi utrzymanie w elicie. Oczywiście zakończone spektakularną klapą podejście do Realu Madryt mocno nadszarpnęło jego reputację, ale Benitez kolejny już raz udowodnił kocią zwinność, bo z Madrytu spadł wprost do Anglii i wylądował na czterech łapach. Kibice „Srok” zapałali do Rafy uwielbieniem i nie potrafią wybaczyć właścicielowi klubu rozstania ze swoim ulubionym bossem. To nie pierwszy raz, gdy Benitez skutecznie odbudowuje swoje nazwisko – gdy nie powiodło mu się w Interze Mediolan, natychmiast odniósł kilka drobnych sukcesów w Chelsea. Tam nie polubiła go wprawdzie szatnia, ale zaraz potem mistrz Hiszpanii i triumfator Ligi Mistrzów trafił do Neapolu, gdzie wiodło mu się całkiem w porządku.

Czy praca w lidze chińskiej – załóżmy, że z sukcesami – może być dzisiaj trampoliną do tego, by wrócić jeszcze kiedyś do jakiegoś klubu z europejskiego topu? Trudno orzec. Na razie Benitez podpisał kontrakt na 2,5 roku z klubem Dalian Yifang FC. „Niebieskie Jastrzębie” – klub, który we wrześniu będzie obchodził dziesięciolecie istnienia – zajmują ledwie dziesiątą lokatę w tabeli po 15 kolejkach Chinese Super League.

W tym sezonie trudno będzie o sukces, strata do trzeciego miejsca – gwarantującego udział w eliminacjach do azjatyckiej Ligi Mistrzów – wynosi aż dwadzieścia punktów. Dystans właściwie nie do nadrobienia.

Screenshot_2019-07-03 Chinese Super League - Table

Dla klubu z potężnego, portowego miasta to oczywiście pewnego rodzaju rozczarowanie, choć trzeba pamiętać, że rok temu ekipa przystępowała do rozgrywek Super Ligi ze statusem beniaminka. Drużyna Yifang przeznacza jednakowoż naprawdę niezłe pieniądze na wypłaty dla obcokrajowców. Yannick Ferreira Carrasco i Marek Hamsik to zawodnicy, na których na pewno skusiłoby się wiele mocnych, europejskich klubów. Belg i Słowak nie wybrali Chin dlatego, że bliska jest im filozofia konfucjanizmu.

Benitez na forsę także narzekać nie może. Brytyjskie media wartość jego umowy szacują na 12 milionów funtów rocznie.

Oczywiście gwiazdorskie kontrakty dla piłkarzy i trenerów z Ameryki Południowej i Europy to tylko wierzchołek chińskiej, futbolowej piramidy, u podstaw której leżą gigantyczne inwestycje w szkolenie młodzieży i rozwój infrastruktury sportowej. Z tym samym mamy do czynienia w przypadku nowego klubu hiszpańskiego szkoleniowca. W Dalian jest już potężny stadion, zdolny pomieścić 61 tysięcy widzów. Ale wybudowany sześć lat temu obiekt to bynajmniej nie koniec wielkich inwestycji. W okolicy powstaje też rozległa na 22 hektary baza piłkarska, składająca się z licznych boisk treningowych. 23 płyty, w tym dwie podgrzewane, sześć oświetlonych, dwie pod balonem. Niektóre z trybunami, zdolnymi pomieścić pięć tysięcy widzów. Do tego oczywiście akademia – potężna bursa, centra konferencyjne, gabinety medyczne i rehabilitacyjne, szkoła. Wszystko przeznaczone dla zawodników klubu, drużyn młodzieżowych i sekcji kobiecych.

Wartość inwestycji szacowana jest na około 230 milionów funtów.

Ciudad-deportiva-futbol-dalian-yifang-wanda-design-deporte-exterior-Arquitectos-Cruz-y-Ortiz

Co w sumie nie może dziwić – za klubem stoi jeden z pięciu najzamożniejszych Chińczyków, do niedawna nawet lider rankingu najbogatszych – Wang Jianlin. Majątek tego przedsiębiorcy Forbes ocenia na około 22 miliardy dolarów. – Miałem w swojej karierze oferty jeszcze korzystniejsze finansowo – zapewnia Benitez. – Tutaj jest jednak również pasjonujący projekt, w którym chciałbym uczestniczyć. Klub ma wszelkie środki do tego, żeby zacząć nowy rozdział w swojej historii.

Chińskie projekty – zgodne z pewnymi odwiecznymi prawidłami, którymi kierują się ludzie wychowani w ramach tamtejszej cywilizacji – zakrojone są szeroko i długofalowo. Na razie efekty na kolana nie powalają, zwłaszcza jeśli chodzi o wyniki reprezentacji narodowej i progres w poziomie szkolenia młodzieży w Państwie Środka. Opowiadał o tym na Weszło ekspert od dalekowschodniego futbolu, Adam Błoński: – Chiny są w rozkroku. Robią dwa kroki do przodu, a trzeci do tyłu. Poza tym są też poważne problemy z mentalnością. W Polsce pokutuje zabobon, że w Chinach istnieje kult pracy. Błąd – tam jest kult przeżycia. Jeśli wywodzisz się z wioski, gdzie jadło się dwie miski ryżu dziennie, a prąd włączony jest na dwie, trzy godziny dziennie, i uda ci się wyrwać… Powiem tak: kiedyś Bogdan Zając mówił, że grając w Chinach widział niejeden wielki talent. Ale jak tylko taki chłopak dostał kontrakt, mieszkanie, solidne pieniądze – basta. Jemu to wystarcza. Nie ma ciśnienia na rozwój. To i tak jest dla nich bardzo dużo, więcej nie potrzebują. A co ciekawe, od 18 do 24 roku mają lepszą fizjonomię, budowę ciała, ale odpuszczają. Mental w Korei czy Japonii jest o wiele lepszy.

Między innymi dlatego tak potrzeba jest inspiracja z Europy – żeby tę mentalność kształtować i zmieniać. Zresztą – czyż nie za sprawą niemieckich trenerów zbudowano kiedyś poważny futbol w Turcji czy Danii? W Polsce przed wieloma, wieloma laty również garściami czerpano z wiedzy Czechów czy Węgrów. Tak to się od zawsze kręci.

Tak czy owak – ludzie pokroju Beniteza, a zatem naprawdę fachowcy, którym nie w głowie jeszcze jedynie odcinanie kuponów, na pewno prędzej chińskiemu futbolowi pomogą niż przeszkodzą. A trzeba przyznać, że w Chinach zgromadziła się już naprawdę spora grupa ciekawych szkoleniowców, na czele rzecz jasna z Marcello Lippim, który kieruje kadrą seniorów. W Chinese Super League aż roi się od potężnych nazwisk, a nawet na poziomie drugiej i trzeciej ligi przewijają się znane twarze. Choćby Dragomir Okuka.

Screenshot_2019-07-03 2019 Chinese Super League - Wikipedia

Swoją drogą – ciekawie zapowiada się ponowna współpraca ciężkiego niekiedy w obyciu Beniteza ze wspomnianym już, również krnąbrnym Markiem Hamsikiem, który zajmuje jedno z czterech miejsc w składzie, jakie są dostępne w klubach chińskiej ekstraklasy dla obcokrajowców. Relacje tej dwójki jeszcze za czasów Napoli były bardzo napięte, zwłaszcza pod koniec przygody Beniteza z włoskim klubem.

Hiszpan nie bał się sadzać lidera zespołu na ławce, a ten nie krył z tego powodu dąsów. Gdy Beniteza już w klubie nie było, Słowak w nieprzychylnych słowach recenzował jego metody szkoleniowe i podejście do drużyny. – Przez te dwa lata pod wodzą Rafaela Beniteza, nasz styl gry nie uległ zmianie. Zawsze graliśmy jednym systemem – marudził Hamsik. – Porównując obecny styl treningowy do poprzedniego, pracujemy znacznie intensywniej. To najlepszy okres na przygotowanie się do sezonu i mam przeczucie, że z nowym trenerem będzie bardzo dobrze. Z nowym szkoleniowcem mam dobry kontakt. Podoba mi się sposób w jaki trenujemy. Sarri jest perfekcjonistą jeśli chodzi o taktykę i właśnie temu elementowi poświęcamy wiele czasu podczas zajęć.

Screenshot_2019-07-03 2019 Chinese Super League - Wikipedia(1)

Rafa to nie pierwszy manager z europejskim doświadczeniem, który spróbuje poprowadzić „Niebieskie Jastrzębie” ku świetlanej przyszłości. W Dalian Yigang pracowało przed nim już dwóch eks-szkoleniowców Realu Madryt – Bernd Schuster i Juan Ramon Lopez Caro. Ostatnio swoich sił w klubie próbował natomiast Choi Kang-hee, jeden z najsłynniejszych managerów z Korei Południowej, dwukrotny zwycięzca azjatyckiej Ligi Mistrzów.

Według oficjalnego komunikatu, Koreańczyk zrezygnował z pracy z przyczyn osobistych.

– Kiedy odejdę z klubu – oznajmił natomiast Benitez – chciałbym, żeby to była drużyna mocniejsza niż wówczas, gdy do niej trafiłem. Wtedy będę wiedział, że przynajmniej jeden z wyznaczonych celów udało mi się osiągnąć.

fot. newspix.pl

Opublikowane 03.07.2019 20:49 przez

Michał Kołkowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
01.10.2020

Inaczej być nie mogło. Lewandowski wybrany Piłkarzem Roku UEFA!

Powiedzmy sobie szczerze – innej możliwości zwyczajnie nie było. Robert Lewandowski z miażdżącą przewagą wygrywa plebiscyt na Piłkarza Roku 2020 według UEFA (to, że został najlepszym napastnikiem poprzedniej edycji Ligi Mistrzów to już w ogóle formalność). Cóż – nie jest to może równie prestiżowa nagroda co Złota Piłka, ale i tak cieszy, biorąc pod uwagę, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Kędziora z Juve i Barceloną, Rybus i Krychowiak z Bayernem i Atletico. Wylosowano grupy LM!

Zanim nastąpiły rozstrzygnięcia co do uczestników fazy grupowej Ligi Europy, w Nyonie rozlosowano już grupy Ligi Mistrzów. Dynamo Kijów Tomasza Kędziory zostało rzucone na bardzo głęboką wodę, na której pływają Juventus Wojciecha Szczęsnego i Barcelona, ale przynajmniej będzie ciekawie. No i jest realna szansa na trzecie miejsce, bo czwartym do brydża został Ferencvaros. Lokomotiw Moskwa […]
01.10.2020
WeszłoTV
01.10.2020

Quiz: SAMBA DI JANEIRO DOS WOKALIZOS HEJ HO

PERE PAŃSTWA, nie mogą się państwo doczekać meczów? To wpadajcie na quiz! Kto będzie? Zacni goście: – Łukasz Stupka, były dyrektor sportowy Bruk-Betu Termaliki Nieciecza – Wojciech Piela (Piela inc.) – Jakub Białek (Białek&Białek) – Daniel Żórawski (Czapo) – Paczul (Paweł) – WOOKAALIZYY 
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Koronawirus nie daje za wygraną. Mecz Wisła Kraków – Lechia przełożony

Cóż. Chyba najwyższa pora przyzwyczaić się do tego, że terminarz Ekstraklasy to rzecz dość płynna, bo zmiany mogą zachodzić w nim w każdej chwili. W przypadku szóstej kolejki odwołano już spotkanie Pogoni Szczecin z Jagiellonią Białystok z powodu wielkiej liczby pozytywnych wyników w ekipie z województwa zachodniopomorskiego. Do wczoraj wydawało się, że na tym koniec, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Sabotaż a’la zarząd Resovii: najpierw podkopano pozycję trenera, potem go zwolniono

Stało się, pierwszy trener na zapleczu Ekstraklasy stracił pracę. Z posadą pożegnał się Szymon Grabowski, opiekun beniaminka rozgrywek, czyli Resovii. I być może nie byłoby w tej sprawie nic dziwnego, gdyby nie fakt, że zwolnieniu towarzyszy wiele kontrowersji. Po pierwsze, trenera zwolnił zarząd, który dopiero co został zmieniony. Po drugie, ten sam zarząd najpierw mocno […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Azikiewicz: „Trzeba mieć mocno poukładane w głowie, żeby nie odbiło”

Zdobył brązowy medal ME U-17 w kadrze Marcina Dorny z takimi zawodnikami jak Karol Linetty czy Mariusz Stępiński u boku. W Zagłębiu Lubin debiutował w Ekstraklasie w wieku zaledwie 18 lat. Młody, perspektywiczny lewy obrońca, o którego pytały wielkie marki (jak na przykład Hertha), a później… zaliczył zjazd do drugiej ligi. Czy jego kariera mogła […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

QUIZ. Wszyscy uczestnicy Ligi Mistrzów

Poznaliśmy wczoraj wszystkie ekipy, które zagrają w Champions League. Pojawiły się w stawce nowe drużyny, uznaliśmy więc, że warto odświeżyć nasz quiz. Chodzi w nim o to, żeby wymienić wszystkie zespoły, które choć raz dotarły do fazy grupowej najbardziej elitarnych rozgrywek. Trochę się tego nazbierało – dajcie znać, jak wam poszło. Przy pisowni spróbowaliśmy jak […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

„Charleroi gra w stylu Atletico. Rywale cierpią w meczach z nimi”

– W Belgii mówi się, że Charleroi gra w stylu Atletico – nie dają nic od siebie, jeśli nie muszą. Rywal cierpi, gdy z nimi gra. Ustawiają się defensywnie, czekają na przeciwników, a później bardzo szybko przechodzą do ataku. Mają kreatywnych piłkarzy z przodu, ale sami z siebie w ataku pozycyjnym nie prezentują się dobrze. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Od Dinama Tbilisi po Spartak Moskwa. Polskie boje w play-offach o Ligę Europy

Czasem polskie kluby spadały do fazy grupowej Ligi Europy/Pucharu UEFA po nieudanym boju o Ligę Mistrzów. Jeśli natomiast liczyć tylko play-off o fazę grupową tej europejskiej drugiej ligi, to bilans awansów do odpadnięć wynosi 8 – 15. Są wśród tych meczów wielkie boje, wyeliminowane potęgi, które nakręcały kolejne pucharowe sukcesy, wyważając drzwi do lepszych rankingów. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech nie podpiera ścian i idzie na podryw. Ofensywny futbol pomoże coś wyrwać?

Półtora roku temu Lech Poznań podjął bardzo świadomą decyzję – zechciał wywrócić do góry nogi sposób patrzenia na sukces. Uznał, że sukces przychodzi nie wtedy, gdy obwieści się światu „chcemy coś osiągnąć!”, lecz gdy poweźmie się działania, które do tego sukcesu mają prowadzić. Tym działaniem miała być gra ofensywna, oparta na wysokim pressingu, która przynosi […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Legia weźmie rewanż na Karabachu za Wisłę i Piasta?

Czy Legia Warszawa wróci dziś do Europy? Całkiem możliwe. Atut własnego boiska, osłabienie rywala – to coś, co trzeba wykorzystać. My także możemy to zrobić, typując to spotkanie w eWinner! Ten legalny polski bukmacher oferuje nam atrakcyjne kursy na dzisiejszy mecz eliminacji do Ligi Europy. Legia Warszawa – Karabach Agdam Ostatnie mecze Legii: WPWPR Poprzednie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Czy Lech ogra Charleroi? Tak, jest to możliwe!

Ok, wiemy, że to Belgowie są faworytem starcia z Lechem Poznań. Tyle że w pojedynku z Hammarby także faworytem byli rywale. „Kolejorz” sprawił wówczas niespodziankę, więc dlaczego nie może zrobić jej teraz? A skoro może, to i my możemy z tego skorzystać. Sprawdziliśmy ofertę Totolotka i podpowiadamy, co dziś warto zagrać! Charleroi – Lech Poznań […]
01.10.2020
Kanał Sportowy
01.10.2020

Stanowski omawia biografię Brzęczka – „Mistrz i Małgorzata”, odcinek 1

Krzysztof Stanowski w nowej mini-serii „Mistrz i Małgorzata” omawia biografię selekcjonera reprezentacji Polski „W grze” autorstwa Małgorzaty Domagalik.  Spoiler, którego wszyscy się spodziewacie: to będzie miazga na niekorzyść tej książki. 
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Pozostał jeden krok. Legio, Lechu – po prostu go zróbcie!

Nie będziemy się bawić w przydługie wstępy, bo sprawa jest prosta jak budowa cepa. Legio Warszawa, Lechu Poznań – zróbcie to. Pozostał jeden krok. Awansujcie do fazy grupowej Ligi Europy. Polska piłka klubowa upadła w ostatnich latach naprawdę nisko. Najwyższy czas, by rozpocząć proces wygrzebywania się z tego bagna. A nie uda się tego dokonać, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech i Legia w Lidze Europy – zakłady specjalne od TOTALbet!

Czwartkowy wieczór będzie dla naszych zespołów wyjątkowy. Po raz pierwszy od 1979 roku dawna w październiku dwie drużyny w pucharach. A możemy je mieć nawet w listopadzie, jeśli tylko Lech i Legia staną na wysokości zadania. Na dwumecz naszych eksportowych drużyn czeka cała piłkarska Polska, więc warto z tego skorzystać. Chociażby tak, jak robi to […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

W Azerbejdżanie trafiłbym do więzienia

– Jakbym pojechał do Azerbejdżanu, a na granicy zobaczyliby u mnie ormiańską pieczątkę, na pewno spytaliby, czy byłem w Górskim Karabachu. Jeśli przyznałbym się lub by mi to udowodnili – a udałoby im się, choćby poprzez zdjęcia na moim blogu – to trafiłbym do więzienia w Azerbejdżanie. Areszt na początku, to pewne, stamtąd wyciągnąć mnie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Charleroi nie tak silne, jak Genk. Na co trzeba uważać? | ANALIZA

Dwa lata temu Racing Genk wyrzucił Lecha Poznań z Ligi Europy. Belgowie byli wówczas poza zasięgiem Kolejorza. Różnica klas rzucała się w oczy – nawet jeśli wynik dwumeczu tego nie odzwierciedlał. Czy podobnej deklasacji możemy spodziewać się dziś w starciu poznaniaków z Charleroi? Zdecydowanie nie. Ci „nowi Belgowie” nie są tak silni jak Genk i […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

PRASA. Novikovas: Kibicom Legii nic we mnie nie pasowało. Czasami docenia się po czasie

Co słychać w prasie przed meczami Lecha i Legii? Oczywiście sporo przeczytamy o samych spotkaniach. Ale mamy także ciekawy wywiad z Arvydasem Novikovasem, który trochę się z Warszawą rozlicza. – Niekiedy coś lub kogoś docenia się po czasie. Kiedy byłem w Legii, nic im się nie podobało. To źle, to jeszcze gorzej, a tamto już w […]
01.10.2020