post Avatar

Opublikowane 21.05.2019 21:22 przez

redakcja

Przez lata był postrzegany jako idealny bramkarz numer 2. A czasami i numer 3. Nie kręcił nosem, gdy przyszło mu po raz kolejny siadać na ławce rezerwowych. W Ekstraklasie zaistniał dopiero po 30-stce. Jego radość po obronieniu rzutu karnego w meczu z Jagiellonią stała się w pewien sposób symboliczna dla całego Piasta. Jakub Szmatuła okazał się bezcenny dla mistrza Polski w najważniejszych momentach sezonu, a przecież bywało i tak, że miejsce między słupkami bramki gliwiczan stracił na rzecz alkoholika.

Pochodzi z Wielkopolski. Nie ukrywa, że kibicuje Lechowi Poznań. Wychowywał się w Rakoniewicach, niedaleko Grodziska Wielkopolskiego. Z Dyskobolii zresztą miał ofertę, gdy ta grała jeszcze w III lidze i dopiero wydostawała się na powierzchnię poważnej piłki. Ale wtedy kilkunastoletni Szmatuła został wypatrzony przez Romana Łosia i Andrzeja Dawidziuka, który wówczas pracowali w znanej szkółce MSP Szamotuły. To tam szkolili się bramkarze, który później zaistnieli w Ekstraklasie, a nawet w reprezentacji Polski. W wielkopolskich Szamotułach szkolili się Łukasz Fabiański, Radosław Cierzniak, Łukasz Załuska czy właśnie Szmatuła.

 Pracowaliśmy razem cztery lata. Pamiętam jego pierwszy kontakt z akademią MSP, gdy przyjechał na nabór. Pojechaliśmy wówczas na turniej do Skwierzyny i 15-letni Kuba mnie do siebie przekonał. Nie umiał bronić, ale miał wiele cech, które wskazywały na jego duży potencjał. To właśnie było kluczowe do tego, by przyjęć Kubę i rozpocząć z nim cykliczne szkolenia – mówił Dawidziuk.

Z Szamotuł wyfruwał na wypożyczenia, pobłąkał się po niższych ligach w Żaganiu, Koninie czy Suwałkach. W Wigrach zarabiał tysiąc złotych miesięcznie. – Mieszkałem w budynku klubowym. Na dole było biuro, na górze trzy pokoiki, jeden dzieliliśmy z kolegą. Nie mieliśmy lodówki, ale mróz był taki, że i tak wszystko trzymaliśmy na parapecie. Rano otwieraliśmy okno i sięgaliśmy po jedzenie – opowiadał.

WARSZAWA 11.08.2017 MECZ 5. KOLEJKA LOTTO EKSTRAKLASA SEZON 2017/18 --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH IN WARSAW: LEGIA WARSZAWA - PIAST GLIWICE JAKUB SZMATULA FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Do tego swojego Lecha wreszcie trafił, choć tak po prawdzie tylko na chwilę. Do Kolejorza przyszedł tuż po tym, jak poznaniacy awansowali do I ligi (dzisiejszej Ekstraklasy). W świetnej formie był wówczas Norbert Tyrajski (po poprzednim sezonie niektórzy mówili nawet, że „Tyraj” zasłużył na… powołanie do kadry na mistrzostwa w Korei i Japonii), Szmatuła nawet nie zadebiutował. I choć Bogusław Baniak nie chciał z niego rezygnować, bo młody bramkarz wyglądał przyzwoicie na treningach, to ówczesnego Lecha nie było stać na takie fanaberie jak płacenie ekwiwalentu za rezerwowego bramkarza. Po zakończeniu wypożyczenia wrócił do Szamotuł, a zaraz stamtąd poszedł do Lubina, gdzie w barwach Zagłębia zadebiutował w Ekstraklasie. Choć najpierw – oczywiście jako rezerwowy – wywalczył z Miedziowymi awans.

I teraz statystyka wymowna w kontekście tego, że Szmatuła dorobił się opinii bramkarza niezłego na drugi poziom rozgrywkowy, ale zbyt słabego na Ekstraklasę. Gdy schodził na zaplecze, to bronił regularnie. Gdy wracał do Ekstraklasy (albo I ligi), to siadał na ławce. W elicie zadebiutował w sierpniu 2004 roku, a dziesięć lat później miał w tej Ekstraklasie… trzynaście meczów. Między 23. a 33. urodzinami w najwyższej lidze rozegrał tyle meczów, ile taki Mateusz Lis wykręcił jesienią w tym sezonie. W Piaście przez lata nie mogli się do niego w pełni przekonać. Zresztą spójrzmy na listę bramkarzy, których gliwiczanie ściągnęli za czasów Szmatuły:

09/10 – Rafał Kwapisz w KSZO Ostrowiec, Maciej Nalepa z FK Charków, Robert Pietrek ze Stadionu Śląskiego Chorzów, Tomasz Kasprzik z juniorów Górnika Zabrze
– 10/11 – Krzysztof Kozik z GKS-u Bełchatów
– 11/12 – Dariusz Trela z OKS Brzesko, Marcin Korbecki z Karpat Krosno
– 12/13 – Jakub Szumski z Legii Warszawa
– 13/14 – nikt
– 14/15 – Dobrivoj Rusow ze Spartaka Trnawa, Alberto Cifuentes z La Hoya Lorca
– 15/16 – Rafał Leszczyński z Dolcanu Ząbki
– 16/17 – nikt
– 17/18 – Frantisek Plach z FK Senica, Karol Dybowski z Siarki Tarnobrzeg
– 18/19 – nikt

Trzynastu bramkarzy, a do tego pewnie moglibyśmy dorzucić tych, który zastał już w Gliwicach. Bywało tak, że po spadku do I ligi to on był „jedynką”, a po awansie pierwszy wyborem u Marcina Brosza został Dariusz Trela. – Wiem, że dużo przeszedłem i zniosłem. Wiem też, że niepowodzenia mnie nie złamały. Miałem trudną sytuację, kiedy w ogóle nie grałem, ale na treningach zawsze robiłem swoje. Ktoś mógł przecież powiedzieć: „Nie przykładasz się, nie masz motywacji, czas się rozstać”. Ale tego nigdy nie usłyszałem – mówił.

Boleć musiały też sytuacje, gdy przegrywał rywalizację z bramkarzem, który niekoniecznie żył jak asceta. Sezon 2009/10, Szmatuła zaczął go jako „jedynka”, ale w dziewiątej kolejce stracił miejsce w składzie na rzecz Rafała Kwapisza. Kojarzycie nazwisko? Ponoć miał papiery na granie, świetne warunki do bronienia, ale po tamtym sezonie zniknął nie tylko z Piasta, ale w ogóle z poważnej piłki. Powód? Alkohol. Koledzy z drużyny publicznie oskarżali Kwapisza o to, że przychodzi na treningi pod wpływem. A mimo to przez pół sezonu to on bronił kosztem Szmatuły.

– Chłopakom zdarzało się przyjść na trening w takim stanie, że nie mieli pełnej świadomości. Trener raz przymknął oko, ale za każdym kolejnym razem – był sygnał, że granica została przekroczona. Kiedy powtarzało się to częściej, szatnia też się na to nie godziła. Ale to było dobrych kilka lat temu, inne czasy. Myślałem, że ja pracuję na 100 procent, a jeden z drugim delikwentem przychodzą w takim stanie i potem grają. Początkowo zastanawiałem się, czemu nie gram ja, potem – przyszła konsternacja. W końcu zły pomyślałem: „Może też powinienem przyjść w takim stanie, by dostać szansę?”. Po czasie bardziej opłaciła się ta moja droga – przyznawał.

Szmatuła przez te wszystkie lata w Gliwicach tracił miejsce w bramce na rzecz właściwie każdego typu bramkarza. Młody, zdolny? Był. Zagraniczny z teoretycznie lepszego klubu? Był. Młody na ogranie, rodak trenera… Ale on przetrwał ich wszystkich. I dopiero, gdy na stałe ugruntował swoją pozycję w pierwszym zespole mogliśmy ocenić go w pełni i rzetelnie. A ocena ta była prosta i formowała się w pytanie „gdzieście wy go chowali na tej ławce?”. W sezonie 2015/16 został bramkarzem sezonu w Ekstraklasie, a przecież wcześniej trafić do Lecha. Chciał go Dawidziuk, on też chciał iść do Poznania, ale w Piaście postawili weto. A latem 2016 roku cieszył się z wicemistrzostwa i indywidualnej nagrody. W jednym wywiadów śmiał się, że ostatnie personalne wyróżnienie dostał na wypożyczeniu do Sparty Brodnica.

WARSZAWA 16.05.2016 GALA EKSTRAKLASY - OFICJALNE ZAKONCZENIE SEZONU 2015/16 --- GALA POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE - THE OFFICIAL END OF SEASON IN WARSAW JERZY DUDEK JAKUB SZMATULA FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

 

W tym sezonie musiał uznać wyższość umiejętności Placha, ale siłą Piasta było to, że miała dwóch niemal równie dobrych bramkarzy. Szmatuła choć zagrał tylko w dwunastu meczach, to obroniony rzut karny Jesusa Imaza w starciu z Jagiellonią i świetny występ przeciwko Lechowi w ostatniej kolejce zostanie mu zapamiętany na długo. Znakomite były też te ujęcia na doświadczonego golkipera chwilę przed fetą mistrzowską. Ostatni gwizdek, wszyscy szaleją, a on? Opanowanie, spokój, pięści zaciśnięte w geście triumfu. Bez młodzieńczej ekstazy, ale z poczuciem spełnienia i dobrze wykonanej roboty.

W Gliwicach jest bardzo szanowany. Choć to może Gerard Badia częściej błyszczy jako ten „człowiek-Piast”, to Szmatuła cieszy się ogromnym posłuchem w szatni, jego zdanie jest też ważne dla kibiców. Mało który piłkarz w tej lidze gra przecież w jednym klubie tak długo. Popularność nie wystarczyła jednak do tego, by… ustrzec się przed kradzieżą auta, które rabusie buchnęli mu tuż po przeprowadzce na obrzeża Gliwic.

W domu czasami śmiejemy się, że formę złapałem od narodzin córki i tak to już trwa. Może jestem za grzeczny, za cichy. Wiele razy nie czułem się, a nawet miałem pewność, że nie jestem gorszym bramkarzem, ale siedziałem na ławce i nikt nie wytłumaczył mi dlaczego. Zacząłem współpracę z psychologiem. Jestem typem człowieka, który patrzy przede wszystkim na siebie, chodzi własnymi ścieżkami i trzyma się raczej z boku – tłumaczył w wywiadzie. I chyba nieprzypadkowo jego pasją są góry.

Ale najładniejszą puentą będzie chyba cytat z naszego wywiadu ze Szmatułą sprzed trzech lat:

1i5llhz

***

DYNASTIA PIASTÓW

Waldemar I Mistrzowski – CZYTAJ

Frantisek Objawiony – CZYTAJ

fot. FotoPyk

Opublikowane 21.05.2019 21:22 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło
27.02.2021

West Ham pokazał pazur, ale na środkowych obrońców City nie było mocnych

Jeśli jakimś przypadkiem przegapiliście ten mecz, żałujecie, że nie śledziliście dzisiejszych podbojów Manchesteru City w drodze do mistrzostwa – uspokajamy. Nie trudźcie się oglądaniem z odtworzenia, dajcie sobie spokój. Ciekawych rzeczy było tyle, co kot napłakał. West Ham znalazł sposób na minimalizowanie atutów „Obywateli”, potrafił dobrać się im do skóry, ale ogółem wiało nudą. Na […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

ŁKS wreszcie wygrywa, ale znów pokazuje dwie twarze

Łódzki Klub Sportowy na początku sezonu wygrywał mecz za meczem, grał ofensywnie, z polotem i fantazją. Potem nagle się zaciął, a wiosnę w lidze zaczął od kompromitującego występu z GKS-em Tychy. Porażka 0:3 wywołała dyskusję: czego jeszcze potrzebuje Wojciech Stawowy, by wygrać mecz? W drużynie pozostali najważniejsi zawodnicy, do tego doszły świetne jak na ten […]
27.02.2021
Live
27.02.2021

LIVE: Lechia pójdzie za ciosem w Mielcu?

Jak na ostatnie dni, dziś zimno i gdzieniegdzie mokro, ale liczymy, że w Ekstraklasie będziemy mieli tyle emocji, że i tak trzeba będzie się przewietrzyć z wrażenia. Na dobry początek Stal Mielec poszuka pierwszego zwycięstwa w tym roku kosztem wychodzącej z kryzysu Lechii Gdańsk. Później zdziesiątkowana przez koronawirusa Jagiellonia podejmie Piasta Gliwice, a na deser […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Górnik do Legii? Kozacy. Po Legii – ligowe dno

Jesienny mecz z Legią ma dla Górnika symboliczny wymiar. Po ostatnim gwizdku starcia przy Łazienkowskiej skończyło się wszystko, czym zabrzanie zachwycili nas w pierwszych czterech kolejkach, w których uzbierali 44% swojego dorobku w tym sezonie. Imponowali rozmachem, odprawiali rywali z kwitkiem, dodawali lidze kolorytu. Dziś grają nieefektownie, słabo punktują i swoje miejsce w tabeli zawdzięczają […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Jagiellonia ma dziś dwóch rywali – Piasta Gliwice i koronawirusa

Jagiellonia nadal może w tym sezonie powalczyć o czołowe lokaty, ale na ten moment będzie o to trudno. Dlaczego? Po pierwsze – zespół Bogdana Zająca ciągle nie potrafi ustabilizować formy na dobrym poziomie. W tym sezonie raz zdarzyło mu się wygrać dwa mecze z rzędu, a tak poza tym funduje swoim kibicom nieustanną huśtawkę nastrojów. […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Norwegowie chcą bojkotu mistrzostw świata 2022. 6500 robotników zginęło Katarze

Brytyjski „Guardian” od lat niestrudzenie obnaża wszelkie nieprawidłowości, jeżeli chodzi o organizację mistrzostw świata w Katarze. Kilka dni temu na jego łamach ukazał się kolejny wstrząsający reportaż na ten temat. Według ustaleń dziennikarzy przeszło 6500 pracowników straciło życie przy budowie najbardziej absurdalnej bazy stadionowej w dziejach futbolu. Masowo giną robotnicy z Indii, Nepalu, Pakistanu, Bangladeszu […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

„Figiel w Katowicach? Nie zdecydowały finanse. Piłkarze z Ekstraklasy są poza naszym zasięgiem”

 – Nie wygląda to tak, że tylko chodzę i wydaję polecenia. Raczej współtworzę projekt i jestem gotowy ponosić konsekwencje wyników boiskowych – Robert Góralczyk w rozmowie z nami powiedział, że praca dyrektora sportowego potrafi być stresująca. Twierdzi, że nie ma podstaw do tego, by obawiać się braku awansu jego drużyny. Opowiedział nam także o tym, […]
27.02.2021
Bukmacherka
27.02.2021

Niespodzianki w Anglii, Hiszpanii i Polsce? Szukamy okazji u bukmacherów!

Weekend – rzecz święta wiadomo. A już taki weekend, w którym nas rozpieszczą mecze, to coś absolutnie wspaniałego. Trzeba przyznać, że ta sobota będzie się prawdopodobnie zaliczała do tej kategorii. Fajne granie szykuje się w większości lig, a co więcej, można na nie znaleźć ciekawe oferty u naszych bukmacherskich partnerów.  Jasne, w niektórych spotkaniach ciężko […]
27.02.2021
WeszłoTV
27.02.2021

STAN FUTBOLU: Liga Mistrzów i Ekstraklasa, czy Pogoń stać na mistrzostwo?

Sobotni poranek, godz. 10.30 – czas na kolejny „Stan Futbolu”! Tradycyjnie zapraszamy was do TVP Sport i na WeszłoTV, gdzie będziemy dyskutować o Lidze Mistrzów oraz Ekstraklasie. Dzisiejszy program poprowadzi Adam Kotleszka, a jego gośćmi będą: Daniel Trzepacz z PogonSportNet.pl i Kamil Kania z Weszło.FM oraz nasi stali eksperci – Wojciech Kowalczyk i Mateusz Rokuszewski. […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Ciśnienie w Stali Mielec rośnie. „Nie są tacy źli” nie wystarczy

Jedna z czterech drużyn, która nie wygrała wiosną. Jedna z czterech drużyn, która wiosną strzeliła tylko jednego gola. Oczywiście Stali Mielec przepadł przełożony mecz z Wisłą Płock, w tej niechlubnej bandzie czworga mają więc usprawiedliwienie, jakiego nie posiadają Zagłębie, Cracovia, Śląsk. W tym gronie Stal straciła też najmniej bramek, bo tylko dwie. Inni mają gorzej. […]
27.02.2021
Weszło Extra
27.02.2021

„To mit, że Ekstraklasa jest niemożliwa do wytypowania”

Jak ograć bukmachera? To pytanie, na które każdy czytelnik Weszło chciałby znać odpowiedź. Żeby pomóc wam w „rozpracowywaniu rywala”, serwujemy wywiad z bukmacherem, który przybliża, jak od kulis wygląda praca analityka – człowieka, od którego zależy wysokość kursów. Arkadiusz Ciołek to kierownik działu bukmacherskiego TOTALbet, naszego partnera. Po lekturze tej rozmowy dowiecie się, dlaczego do […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Daleko od chwały. Thierry Henry nie jest wielkim trenerem

– Thierry Henry ma w sobie element niesamowitości, który jest niezbędny, żeby zostać świetnym szkoleniowcem. Ba, jestem przekonany, że szybko stanie się wyróżniającą postacią w świecie trenerów – piał z zachwytu Roberto Martinez. Były legendarny francuski piłkarz był wówczas jego asystentem w reprezentacji Belgii, zbierał liczne pochwały i coraz śmielej rozglądał się za pierwszą samodzielną […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Gołębiewski: Chcę, żeby moja drużyna była jakaś. Wolę zginąć za filozofię niż jej nie mieć

Marek Gołębiewski w sezonie 2020/2021 przedstawia się piłkarskiej Polsce jako trener Skry Częstochowa. Na drugoligowych boiskach wyróżnia go filozofia i chęć gry w piłkę, dzięki której po rundzie jesiennej Skra plasuje się na piątym miejscu w lidze. W wywiadzie z nami opowiada: czego nauczył go Wojciech Stawowy i Escola Varsovia? Czy nie boi się zostać […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

PRASA. Wspomnienie Kazimierza Górskiego. Miał argumenty i szczęście

Sobotnia prasa klasycznie napakowana. Co w niej ciekawego? Choćby długi tekst o Kazimierzu Górskim, który 2 marca obchodziłby 100. urodziny. – Kiedy jego koncepcje i decyzje zaczęły przynosić efekty, szybko stał się przywódcą z autorytetem. Nie podnosił głosu, nie walił pięścią w stół. Miał siłę argumentów. Towarzyszyło mu też szczęście. Nawet porażka z Bułgarią w […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Piotr Wlazło: Mam jeszcze sporo do udowodnienia w Ekstraklasie

Bruk-Bet Termalica Nieciecza, którego Piotr Wlazło jest kapitanem, przystępuje do wiosny w I lidze jako murowany kandydat do awansu. Jeżeli masz 10 punktów przewagi nad resztą stawki, nie może być inaczej, każde miejsce poniżej drugiego będzie porażką. Z 31-letnim pomocnikiem – a w zasadzie od niedawna środkowym obrońcą – rozmawiamy o przemianie zespołu „Słoników” po […]
27.02.2021
Weszło
26.02.2021

Tiba zdjął Lecha ze stryczka

Kilka sekund brakowało, by Warta dowiozła remis w meczu derbowym. Jednej skutecznej interwencji na linii bramkowej zabrakło, by Lech znów miał niedosyt. Ale Poznań nadal jest niebiesko-biały. Kolejorza uratował Pedro Tiba, który zaliczył asystę i strzelił gola – tego na wagę zwycięstwa, zdobytego w ostatniej sekundzie meczu.  Wiecie co jest najgorszym poczuciem w grze z […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Szaleniec wraca do Europy. Jorge Sampaoli poprowadzi Arkadiusza Milika

Argentyńska myśl szkoleniowa z pewnością może uchodzić za jedną z najbardziej wyjątkowych na całym świecie. Marcelo Bielsa – indywiduum. Mauricio Pochettino – indywiduum. Diego Simeone – indywiduum. A to przecież tylko najbardziej jaskrawe przykłady. Nic więc dziwnego, że to właśnie z tego kraju pochodzi kolejny trenerski ananas – Jorge Sampaoli. Ananas, który wraca do Europy. […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Raków sprawdza, jak mocne plecy ma Ivi Lopez

Pamiętacie jeszcze przebieg pierwszego meczu pomiędzy Rakowem Częstochowa a Podbeskidziem Bielsko-Biała? Górale wyszli na prowadzenie po kapitalnym strzale Tomasza Nowaka, ale ekipa Marka Papszuna zdążyła do przerwy wklepać im aż cztery gole. Trzy z nich padły po rzutach karnych. To właśnie takim popisami bielszczanie pracowali na miano najgorszej defensywy w Europie Środkowo-Wschodniej. Ale jeśli chcemy […]
26.02.2021