post

Opublikowane 20.05.2019 17:03 przez

redakcja

Gdy Grzegorz Opaliński zimą obejmował Koronę Rzeszów, ta miała sześć punktów. Była na ostatnim miejscu w tabeli, beniaminkowi nie dawał szans nikt. Dzisiaj? Po serii dziesięciu kolejnych zwycięstw znajduje się w środku stawki, ze sporą przewagą nad strefą spadkową. W praktyce utrzymano się na kilka kolejek przed końcem.

Co stało za tak drastyczną metamorfozą? Wiara Grzegorza Opalińskiego, byłego trenera Leszka Ojrzyńskiego, że niezależnie od poziomu piłkarza należy traktować z taką samą powagą i wiarą. Stąd analizy video wszystkich meczów, stąd nauka taktyki na Red Bullu Lipsk i Piaście Gliwice, stąd sprawdzone w Bandzie Świrów metody na budowanie atmosfery, stąd wspólne szukanie recepty Liverpoolu na pokonanie Barcelony.

KURSY NA IV LIGĘ W ETOTO. WIERZYSZ W KOLEJNĄ WYGRANĄ KORONY? SPRAWDŹ

***

Dlaczego zimą podjął się pan pracy w Koronie Rzeszów? To, delikatnie mówiąc, nie była oczywista decyzja.

Zacząłem pracować w Koronie z dwóch przyczyn. Po pierwsze, namówił mnie Marcin Puszkarewicz – mój dobry kolega, jeszcze z podstawówki i wspólnej przygody boiskowej w Resovii, który teraz jest wiceprezesem w Koronie. Po drugie, nie boję się wyzwań, choć nie ukrywam, pierwotnie chciałem zostać w Polonii Przemyśl.

Do Polonii trafiłem latem, pomogłem zbudować skład, mieliśmy po rundzie pierwsze miejsce ex aequo z Wisłoką Dębica. Chciałem bić się o III ligę, ale niestety, rozmowy z zarządem z każdym dniem były trudniejsze, a gdy pozbył się czterech zawodników, postanowiłem być z nimi solidarny i odejść. Ja ich ściągnąłem do Przemyśla, nie mogłem dokonać innego wyboru.

Co pan zastał w Koronie Rzeszów?

Drużynę mającą czternaście punktów straty do bezpiecznego miejsca, bo zakładaliśmy – co się finalnie stało – że z II ligi spadnie Siarka, co oznacza jeden więcej spadek z III ligi, a jak z trzeciej, to i z czwartej.

Jak wyglądały pana negocjacje z Koroną?

Przedstawiłem konkretne oczekiwania organizacyjne: po pierwsze, boisko do treningu zimą, co na Podkarpaciu nie jest takie łatwe. Z perspektywy Ekstraklasy to sytuacje nie do pomyślenia, ale w niższych ligach proza życia. Po drugie, sprowadzenie nowych zawodników, w tym czterech, którym podziękowano w Przemyślu. Tak trafili do nas Walat, Skiba, Bieniasz, Padiasek. Udało się też sprowadzić młodzieżowca Dawida Szalgałę, który miał przeszłość w Puszczy Niepołomice, a którego chciałem już do Przemyśla. Łącznie zrobiliśmy osiem transferów. Wiedziałem, że działacze stoją za mną murem, że miasto też dało im szansę wydatnie wspierając klub, tak samo jak sponsor główny klubu, Watkem Rzeszów, sieć stacji paliw. Ci wszyscy ludzie naprawdę chcieli utrzymać Koronę.

Jest w Rzeszowie zapotrzebowanie na trzeci klub?

Na naszych meczach było po kilkaset osób, czyli prawie pełny stadion. W spotkaniu z Izolatorem Boguchwała jeszcze więcej. Biorąc to pod uwagę widać, że jak najbardziej, jest miejsce dla swoistej trzeciej siły.

Z jakimi spotkał się pan opiniami po objęciu Korony?

Mówiono, że jestem niepoważny, skoro podejmuję się czegoś takiego, inni mówili po prostu, że mi się nie uda. W internecie pisano, że to niemożliwe, nierealne, a niektórzy koledzy trenerzy, że to scenariusz z science-fiction. Ale ja lubię wyzwania. Tego nauczył mnie Leszek Ojrzyński, który nigdy się nie poddawał. Nie brałem pod uwagę nieprzychylnych komentarzy, koncentrowałem się na pracy. I pierwsze co zauważyłem, to że nasze boisko ma wymiary 98 na 66 metrów, czyli jest troszkę małe. Uznałem, że to może być atut. Poprosiłem działaczy, żeby boisko treningowe także zawęzić do takich wymiarów, abyśmy całą zimę się do nich przyzwyczajali. Wśród zawodników budowałem wiarę, że w domu zbudujemy twierdzę.

A co powiedział Leszek Ojrzyński, gdy objął pan Koronę?

Cieszył się bardzo. To człowiek zaprawiony w podobnych bojach, co udowodnił teraz w Wiśle Płock. Był jedną z pierwszych osób, których się radziłem. Od razu spytał:

A jak działacze? Pomogą? Masz z kim robić to utrzymanie?

Tak, mam ludzi.

I to przeważyło szalę. W sprawach organizacyjnych dużo pracy wykonał prezes klubu, pan Tadeusz Świgoń.

Nie było chyba łatwo przekonać piłkarzy do wzmocnienia Korony Rzeszów.

Jestem ambitnym trenerem, który cały czas się rozwija, jestem na kursie UEFA Pro. Przekonywałem ich:

Słuchajcie, gwarantuję wam, że jakość zajęć będzie na najwyższym poziomie. Zrobię wszystko co w mojej mocy, by pomóc wam zrobić kolejny krok.

To jest dzisiaj dla piłkarzy niezmiernie ważne. Świadomość zawodników w Ekstraklasie się podniosła, ale w niższych ligach tak samo. Zawodnicy wierzą w siebie, chcą się rozwijać, chcą coś z tej piłki mieć, poprzez swoją pracę. To jedna z większych zmian w krajobrazie polskiego futbolu odkąd w nim jestem. Kiedyś musiałbym pilnować zawodników, dzisiaj sami pilnują tego jak się prowadzą, sami zgłaszają się na trening wyrównawczy, sami przygotowują się do treningu, sami troszczą się o dietę. Ja nie muszę nakłaniać, żeby ten czy ów zjadł banana po treningu albo wszedł do zimnej wody. Oni wiedzą, że jak o to wszystko zadbają, to jest szansa.

Gdybym ja wszedł do szatni drużyny, która ma ostatnie miejsce, sześć punktów w tabeli i mnóstwo oczek do nadrobienia, to najpierw zastanawiałbym się: jak zbudować morale?

Postawiliśmy na szczerość w relacjach. Jeśli mamy karę za spóźnienia, to w takim samym stopniu obowiązują 17-latka, 35-latka i mnie – zdarzyło mi się spóźnić na zbiórkę i tak samo zapłaciłem.

Wiedząc, że wiosną czeka nas wielka presja, a każdy mecz będzie o wszystko, już zimą ją wprowadzaliśmy. W każdym sparingu, w przypadku straty bramki, każdy, włącznie ze mną, musiał dorzucić się do wspólnej, symbolicznej, ale jednak karnej puli. To uczyło tej troski, uważności. Jeszcze podkładałem ogień pod ich rosnącą świadomość, dawałem wykłady o żywieniu i odnowie biologicznej. Szacunek wielki do moich chłopaków, bo czasem kończyliśmy analizę gry o 22:18. W tym roku odbyliśmy osiemdziesiąt cztery jednostki treningowe, choć wszyscy normalnie pracują, zazwyczaj wstając na szóstą, siódmą rano.

Wiele godzin spędziliśmy na analizach meczów. Od stycznia, od okresu przygotowawczego, omawialiśmy każde nasze spotkanie. Poza tym wzorowaliśmy się na Red Bull Lipsk i Lechii Gdańsk. W końcówce sezonu również inspiracją był Piast Gliwice, grałem tym samym systemem. To nieprawda, że w niższych ligach nie da się realizować założeń taktycznych, że się do tego nie garną. Bzdura, jak się ma zmotywowaną grupę, a dodatkowo znajdzie sposób, by jeszcze zainteresować taktyką, da się jej nauczyć i ją wyegzekwować. My długie godziny spędzaliśmy na szlify taktyczne, a na każdy mecz mieliśmy swój pomysł, cel, w oparciu o wcześniejsze analizy przeciwników. Wiadomo, że nie wszystko co chciałem wprowadzić, wprowadzałem. Trzeba wiedzieć, że to czwarta liga, rozumieć, kiedy iść piłkarzom na rękę, zachować w tym wszystkim ludzką twarz.

Chyba ciężko jest zdobyć taśmy rywali w czwartej lidze.

Nie ukrywam, to bywało męczące, szczególnie jak lata całe pracowało się na materiałach z Canal+…

Może trzeba zainteresować Canal+ podkarpacką czwartą ligą?

Może, może! Dzwoni się po trenerach, z którymi ma się dobry kontakt, gdzieś coś czasem ktoś przemyci na Youtube. No i jeżdżę na mecze, z kartką, długopisem, a potem notuję. Stałe fragmenty rywali nagrywam w telefonie, by przeanalizować ustawienia i schematy. Czasem nagranie otrzymywało się w takim stanie, że trudno cokolwiek zobaczyć. Ja każdy nasz mecz, czy towarzyski, czy mistrzowski, rozbijałem na czynniki i przedstawiałem to chłopakom, także w ujęciu statystycznym: faule, dośrodkowania, wszystko co się dało wynotować. Niestety nieraz bywały takie historie, że kamerzysta przysnął i nie widać było danej akcji, zupełnie podstawowych kwestii: kto podał, kto dał asystę. Działam w takich realiach, rozumiem, że pewnych rzeczy się nie przeskoczy, mam nadzieję, że przyjdzie i czas pracować w lepszych.

Jestem ciekaw dlaczego wybrał pan akurat za wzór Red Bull Lipsk i Lechię?

RB grał 4-4-2, Lechia też grała 4-4-2 przez wiele meczów, obie bardzo dobrze zorganizowane w defensywie i opierające się na mocnych stałych fragmentach gry, a także dużej liczbie prostopadłych podań i akcjach oskrzydlających. To jest to, co chciałem grać w Koronie. Pokazywałem później w oparciu o materiały Canal+ chłopakom jak to wszystko wygląda z innej perspektywy kamery i to też było dla nich frajdą, niż kolejna analiza czwartoligowego meczu nagranego z krzaków. Pokazałem też chłopakom analizę z meczu Liverpool – Barcelona, gdzie LFC wyszedł z sytuacji beznadziejnej. Anglicy mieli tego dnia więcej fauli, więcej dośrodkowań, a mniejsze posiadanie piłki. Tego ich uczę: w piłce liczą się konkrety. No i ten wspaniały aspekt, że Salah już przed meczem miał koszulkę „Nigdy się nie poddawaj”. Trener Ojrzyński też mnie nauczył, że na takie szczegóły trzeba zwracać uwagę.

A co pan brał z Piasta?

Piast to świetna gra napastnika, do tego gra indywidualna Valencii i doskonała linia obrony. Przede wszystkim pokazywałem naszym napastnikom jak Parzyszek gra tyłem do bramki, jak przodem, ile tu uzyskuje. Do tego dośrodkowania. Był taki moment, gdzie Piast grał z Cracovią u siebie. Cracovia była lepsza, Piast dużo dośrodkowywał. W końcu Janusz Gol przy kolejnej wrzutce sfaulował, karny, bramka. Pomimo przewagi wzrostowej w polu karnym, udało się i cały czas mówiłem zawodnikom: kropla drąży skałę. Dajmy rywalowi szansę na błąd.

Pierwsze spotkanie było kluczowe: morale mogły się załamać.

Niezwykły przebieg, prowadziliśmy 1:0, rywal wyrównał, potem my strzeliliśmy na 2:1. Tuż przed przerwą młodzieżowiec nasz obejrzał drugą czerwoną kartkę. Mieliśmy ciężką drugą połowę, broniliśmy się głównie, ale w ostatnich sekundach dostaliśmy karnego. Nie był celny, ale sędzia po nim odgwizdał koniec. To był ważny test również dlatego, że przyszła duża grupa kibiców, zainteresowana zmianami, które dokonały się zimą w Koronie – niektórzy z tych piłkarzy nigdy nie grali przed kilkoma setkami ludzi.

Co pan powiedział temu młodzieżowcowi?

Że musi uważać w przyszłości, bo te dwa faule zrobił w strefach, w których nie było potrzeby przerywać akcji za wszelką cenę. Nie zganiłem go, bo te faule wynikały z jego determinacji, ambicji, nie ze spóźnienia lub nie dotrzymania obowiązków. Ma wspaniałe podejście do piłki, to mocny charakter, jedynie te strefy do poprawy.

A co pan powiedział drużynie przed meczem?

Żebyśmy pamiętali, że mamy swój plan, że naszą siłą jest przygotowanie, zarówno motoryczne, jak i taktyczne. Jesteśmy drużyną, nie dziesięcioma, ośmioma zawodnikami, tylko jesteśmy tu wszyscy, w dwudziestu trzech i trzymamy się razem. Nieważne kto gra, ważne to zrealizować cel. Ty dziś nie grasz, jutro możesz zostać bohaterem. I to się sprawdziło, byli tacy zawodnicy, którzy na początku nie grali, a później wchodzili i dawali bardzo wiele.

Czy porażka w drugiej kolejce zachwiała wiarą?

Nawet nie to, że przegraliśmy, a jaki styl pokazaliśmy. Zagraliśmy bardzo słabo, to było dla mnie dużym zaskoczeniem. Zanalizowałem ten mecz drobiazgowo, chcąc dociec, co się dokładnie stało. Myślę, że reszta sezonu pokazuje, że wyciągnąłem właściwe wnioski. Porażka, jak mądrze przeanalizowana, daje o wiele więcej niż wygrana 1:0 po przypadkowym golu.

A potem przyszło dziesięć kolejnych zwycięstw. Coś niesamowitego.

Piękna historia. To nie działo się samo, każdy mecz trzeba było wywalczyć, wyszarpać. Bywały mecze bardzo trudne. Mnie, nie ukrywam, najbardziej cieszą gole wypracowane po schematach, jakie ćwiczyliśmy na treningu, to zawsze satysfakcja trenera. To również wzięło się ze współpracy z Leszkiem Ojrzyńskim, który dużą wagę przywiązuje do stałych fragmentów gry. Największą frajdę dało zwycięstwo z Izolatorem Boguchwała, który był wiceliderem, a ja pracowałem w nim kilka lat, a także mecz z JKS-em, gdzie znowu graliśmy w dziesiątkę po czerwonej kartce młodzieżowca, a jednak znowu dowieźliśmy zwycięstwo.

Zrobiło się głośno o wynikach Korony w regionie?

Nie wiem. Bez przesady. Zdaję sobie sprawę w której jesteśmy lidze. Poza tym biorąc pod uwagę spadek Siarki, jeszcze nie mówmy o spełnionej misji, cały czas walczymy.

Ale matematyka zaczęła wam sprzyjać zamiast być waszym wrogiem.

To zdecydowanie.

Jak poznaliście się z trenerem Ojrzyńskim?

Studiowaliśmy razem na AWF-ie, ja byłem na pierwszym roku, on na piątym. Graliśmy w AZS-ie, znaliśmy się z akademiku, w którym grywaliśmy w dziadka też z Robertem Podolińskim. To rzeczy niezapomniane, znajomości i przyjaźnie, które zostają i procentują.

Jak wielki wpływ wywarła na pana warsztat obecność przy Bandzie Świrów?

Wielki. Ten zespół miał wspaniałą atmosferę, opartą na fundamentach, które położył trener. Organizował mnóstwo zajęć integracyjnych. Bardzo pouczające. Podstawowe zasady: szczerość, pracowitość, wiara, punktualność.

Dzwonił po objęciu Wisły Płock?

Tak, rozmawiamy często, przed meczem z Zagłębiem Sosnowiec też rozmawialiśmy. Ja jemu kibicuję, on mnie. Ze swojej strony staram się być coraz lepszym szkoleniowcem, nie ma znaczenia, że jestem w IV lidze, walczę tak samo. Nie ukrywam, że moim marzeniem jest wrócić do Ekstraklasy, nie wiem w jakim charakterze, ale wierzę, że tam będę, tęsknie bardzo za tą otoczką i tymi meczami.

Jako asystent trenera Ojrzyńskiego zmieniał pan miasta, od Bielska-Białej po Gdynię. Czy to trudne dla rodziny?

Na pewno dla nich tak, dla mnie też, ale wchodząc w ten zawód musisz mieć świadomość, że to ten rodzaj życia. Nawet na kursie UEFA Pro szef szkolenia, Dariusz Pasieka, mówi nam: „Widziały gały co brały”.

Czyli rozmawiacie o cieniach zawodu.

Normalna rzecz.

I co najczęściej się pojawia?

Trener musi być cały czas przygotowany, żeby drugiego dnia wyjechać na drugi koniec Polski. Musi być przygotowany, że jego zawodnik trafi w słupek w 90. minucie, a on przez to straci pracę. Rok temu w ostatnim meczu na Radomiaku graliśmy z Bełchatowem. Mieliśmy ogromną przewagę, mnóstwo sytuacji, ale Jakub Rolins trafił w w słupek, a nasz najlepszy piłkarz, Peter Mazan, zerwał więzadła. I koniec, 0:0. Może bym się wtedy cieszył z awansu, może byłbym dziś w I lidze, stało się inaczej, jestem w czwartej. Ale jestem przygotowany na to, że nie wiadomo co się wydarzy, w tym zawodzie trzeba mieć twardą psychikę.

Leszek Milewski

Grafika: 90minut.pl

Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
#WeszłoFuksem
11.08.2021

Osiem tysięcy w kieszeni na połączeniu portugalsko-francusko-polskim

Coraz częściej przy robieniu cyklu „Weszło Fuksem” wychodzi z nas klasyczny janusz. Czujemy wręcz, jak rośnie nam nos, czerwienieją poliki i z jakąś taką większą estymą zerkamy na białe podkoszulki… Trudno nie zazdrościć ludziom, którzy trafiają takie kupony. A co dzisiaj mamy w „Weszło Fuksem”? Ostatnie niedobitki z Igrzysk w Tokio, sporo trafionych meczów tenisowych, […]
11.08.2021
#WeszłoFuksem
30.07.2021

Tona szczęścia w ESA, ekspert z Tokio i badminton na wagę trzech stówek

Łączny kurs 18.88 na treblu z Ekstraklasy. 7/7 z Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Zwycięstwo Legii zagrane za tysiaka. Trebel na live z igrzysk. Taki sympatyczny zestaw kuponów mamy dla was w naszym cyklu #WeszłoFuksem. Co tydzień wybieramy najciekawsze kupony z Fuksiarza, żeby uplastycznić i unaocznić wam, że komuś naprawdę wchodzą te szalone kupony! Różnie układał […]
30.07.2021
Weszło
21.07.2021

Podolski zostanie królem strzelców albo zaliczy bramkę sezonu?

Lukas Podolski trafił do Górnika Zabrze i jest to oczywiście piękna historia, tak wyczekiwany powrót do domu, natomiast dalej też musi być coś dopisane. Już na boisku. Nie wystarczy, że Podolski się uśmiechnie i sprzeda parę ładnych zdań. Potrzebne są też bramki, asysty, wpływ na zespół. Wszyscy się zastanawiamy – jak to z Podolskim w […]
21.07.2021
#WeszłoFuksem
14.07.2021

Euro, Copa America, tenis i UFC – czyli jak obłowić się w Fuksiarzu

Euro za pasem, zatem codzienne typowanko też za nami. No chyba, że ktoś lubi typować hokeja w poniedziałek, we wtorek i środę Ligę Mistrzów, w czwartek Ligę Europy, a w weekend Ekstraklasę i między to wplata siatkówkę. Tak czy siak – czas podsumować wasze najlepsze kupony w cyklu „Weszło Fuksem”. Co mamy dzisiaj? UFC, Euro, […]
14.07.2021
Weszło
20.09.2021

WESZŁOPOLSCY – live od 20:00. Goście: Ireneusz Mamrot, Artur Derbin

20.09.2021
Weszło
20.09.2021

Termalica powinna mieć karnego, a Papeau należała się czerwona kartka

Ledwie odetchnęliśmy po sędziowskich emocjach z poprzedniej kolejki, a tu już trzeba siadać do analizy kolejnej serii gier. Taki nasz przykry los. Czy tym razem było sporo kontrowersji? Niezbyt wiele. Ale musimy zweryfikować dwa błędy sędziowskie. Zaczynamy jednak od sytuacji, której nie korygujemy w naszej „Niewydrukowanej Tabeli”. Mecz Lecha z Wisłą, obrońca gości dostaje piłką […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

Rafał Wolski: Nie rozumiem ludzi, którzy zarządzali Lechią

– Nie mówię, że Piotr Stokowiec to słaby szkoleniowiec. Natomiast nie jest w porządku człowiekiem. Wiele razy kłamał. Mówił ci jedno, a za plecami co innego. Szatnia to czuje, rozmawia przecież później o tym – Rafał Wolski szczerze o kulisach rozstania z Lechią, na którym Lechia wyszła jak Zabłocki na mydle. Otwarcie o swojej relacji […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

„Wymuszając odejście z Wisły Kraków, pewne kierunki sobie pozamykałem”

Adam Kokoszka prawie trzy lata temu, będąc ledwo po trzydziestce, po cichu zniknął z polskiej piłki. Niedawno znów zaczął grać, ale już głównie dla przyjemności w niższych ligach. Na wiele spraw może spojrzeć na spokojnie, z dalekiej perspektywy. Rozmawiamy o błyskawicznym powołaniu do reprezentacji Polski i występie na Euro 2008, mimo roli rezerwowego w Wiśle […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

„Jesteśmy trzecią siłą w Europie. Cieszmy się z tego!”

– Jakbyśmy mieli sobie założyć, że jedziemy na mistrzostwa tylko po to, żeby wyjść z grupy, to w mojej ocenie powinienem zająć się innym zawodem. Generalnie w Polsce mamy coś takiego, że zawsze narzekamy. Być może moglibyśmy zagrać przeciwko Turcji w finale, kto wie, ale ten mecz się nie odbył, więc cieszmy się z tego, […]
20.09.2021
Brama dnia
20.09.2021

Snajper Makaay czy bombardier Lampard? | BRAMA DNIA

Czas na kolejny odcinek „Bramy dnia”. Dzisiaj cofamy się do 20 września 2003 roku, gdy londyńska Chelsea rozbiła Wolverhampton, a Bayern zremisował u siebie z Bayerem. Kto popisał się piękniejszym golem – Frank Lampard czy Roy Makaay? Do głosowania jak zawsze zapraszamy wraz z Gatigo. FRANK LAMPARD VS WOLVES (20.09.2003) Tak bawiła się Chelsea w […]
20.09.2021
Brama dnia
20.09.2021

Snajper Makaay czy bombardier Lampard? | BRAMA DNIA

Czas na kolejny odcinek „Bramy dnia”. Dzisiaj cofamy się do 20 września 2003 roku, gdy londyńska Chelsea rozbiła Wolverhampton, a Bayern zremisował u siebie z Bayerem. Kto popisał się piękniejszym golem – Frank Lampard czy Roy Makaay? Do głosowania jak zawsze zapraszamy wraz z Gatigo. FRANK LAMPARD VS WOLVES (20.09.2003) Tak bawiła się Chelsea w […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

Gwiazda z odzysku. Lech Poznań i badziewiacy

Kto jest najlepszym piłkarzem w lidze na starcie nowego sezonu? Kandydatów widzimy przynajmniej kilku, bo też nie ma jednej właściwej metody, by takiego wybrać. Ale jeśli czyjaś obecność w tym gronie nas trochę dziwi, to chyba Joao Amarala. Nie dlatego, że nie widzieliśmy w nim takiego potencjału, ale z powodu tego, że wydawało, iż jest […]
20.09.2021
Prasówka
20.09.2021

„Nie spieszyłbym się z nową umową dla Michniewicza”

W poniedziałkowej prasie cudów nie ma. Jest dłuższy materiał o ampfutbolowcach, a tak to raczej ligowa młócka.  PRZEGLĄD SPORTOWY Dariusz Dziekanowski jeszcze wstrzymuje się z pochwałami dla Czesława Michniewicza i uważa, że Legia nie powinna się spieszyć z nowym kontraktem dla trenera. Nie dziwię się, że podbijanie bębenka w tej sprawie jest w tej chwili […]
20.09.2021
Weszło
19.09.2021

Messi zagubiony w Parku Książąt

Powiecie, że porównywanie początków Leo Messiego i Cristiano Ronaldo w nowych klubach jest nie do końca fair. Bo Portugalczyk, który jadł chleb z kilku piłkarskich pieców, wraca do domu, a Argentyńczyk po raz pierwszy opuścił swój. Bo nieco inaczej wyglądały ostatnie tygodnie czy też miesiące w przypadku obu panów i nowy piłkarz Manchesteru United jest lepiej […]
19.09.2021
Weszło
19.09.2021

Na kłopoty… Baranowski

Legia Warszawa miała prawo stęsknić się za gładkimi zwycięstwami w meczach ligowych. Za takimi, przy których trzeba się trochę napocić – oczywiście też, bowiem mistrz Polski po raz ostatni w Ekstraklasie w triumfował, gdy na ulicach rządziły jeszcze zwiewne sukienki i szorty. Ale, tak w ogóle, taka przekonująca wygrana, która nie pozostawia złudzeń co tego, […]
19.09.2021
Weszło
19.09.2021

Liga Minus – czy to jest ten sezon dla Lecha?

Żyjemy, bawimy się, tańczymy, gadamy. Liga Minus w topowym składzie: – Leszek Milewski – Przemysław Michalak – Maciej Wąsowski Prowadzi Paweł Paczul, który – nie wiadomo z jakiej racji i po co w ogóle, jak zawsze – kryje się pod pseudonimem Grzegorz Jugosłowianin. Zapraszamy o 22:00. 
19.09.2021
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
20.09.2021

Spartak Moskwa z kolejną porażką

Nie ma najlepszych dni ekipa Spartaka Moskwa. Po porażce w środku tygodnia z Legią Warszawa w Lidze Europy przyszła kolejna. Tym razem z lokalnym rywalem.  Zespół, którym dowodzi mający bardzo złą prasę Rui Vitoria, przegrał z CSKA Moskwa w meczu ligowym, w związku z czym notowania Portugalczyka stają się jeszcze gorsze. O wyniku znów zadecydowała końcówka […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Maciej Korzym zadebiutuje w formule K1

Piłkarz, który po karierze zajmuje się sportami walki, to coraz cześciej powtarzający się motyw, ale wciąż na tyle rzadka historia, że warto odnotować, iż doczekaliśmy się kolejnego fightera, którego do tej pory kojarzyliśmy z piłkarskich boisk. W październiku swoją pierwszą walkę stoczy Maciej Korzym.  8 dnia tego miesiąca zawalczy na South Battle: Fight Night w Kątach. Nie […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Arka znów przegrała. Tym razem z beniaminkiem I ligi

Chyba czas na wprowadzenie nowego pierwszoligowego klasyka do pierwszoligowego języka. „Rozczarowywać jak Arka”. Gdynianie rozczarowali w poprzednim sezonie, gdy mieli walczyć o awans. A na początku tego sezonu nie potrafią przekładać swojej przewagi w posiadaniu piłki na gole. Dzisiaj skończyło się to porażką ze Skrą Częstochowa. O ile jeszcze pierwsza połowa tego starcia była wyrównana, […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

WESZŁOPOLSCY – live od 20:00. Goście: Ireneusz Mamrot, Artur Derbin

20.09.2021
Weszło
20.09.2021

Termalica powinna mieć karnego, a Papeau należała się czerwona kartka

Ledwie odetchnęliśmy po sędziowskich emocjach z poprzedniej kolejki, a tu już trzeba siadać do analizy kolejnej serii gier. Taki nasz przykry los. Czy tym razem było sporo kontrowersji? Niezbyt wiele. Ale musimy zweryfikować dwa błędy sędziowskie. Zaczynamy jednak od sytuacji, której nie korygujemy w naszej „Niewydrukowanej Tabeli”. Mecz Lecha z Wisłą, obrońca gości dostaje piłką […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

PZPN złoży wyjaśnienia w sprawie Kamila Glika

Ciąg dalszy sprawy z udziałem Kamila Glika. Obrońca reprezentacji Polski po ostatnim meczu z Anglią został oskarżony przez przeciwników o rasistowskie zachowanie. Według informacji Onetu jutro PZPN wyśle do Komisji Dyscyplinarnej FIFA wyjaśnienia w tej sprawie.  O „aferze” pisaliśmy wielokrotnie i mamy nadzieję, że niedługo będzie miała ona swój szczęśliwy koniec. Szczęśliwy, czyli taki, że Glik […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

Rafał Wolski: Nie rozumiem ludzi, którzy zarządzali Lechią

– Nie mówię, że Piotr Stokowiec to słaby szkoleniowiec. Natomiast nie jest w porządku człowiekiem. Wiele razy kłamał. Mówił ci jedno, a za plecami co innego. Szatnia to czuje, rozmawia przecież później o tym – Rafał Wolski szczerze o kulisach rozstania z Lechią, na którym Lechia wyszła jak Zabłocki na mydle. Otwarcie o swojej relacji […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Lokomotiw nie wykorzystał okazji, Rybus poza składem

Maciej Rybus został dziś powołany przez Paulo Sousę na październikowe mecze z San Marino i Albanią, ale martwić może to, że Polak nie jest brany pod uwagę przy ustalaniu składu Lokomotiwu Moskwa. Dziś lewy obrońcy reprezentacji opuścił mecz ligowy z Uralem Jekaterynburg.  Przyczyną są problemy zdrowotne. Wcześniej Rybus znalazł się poza składem również na mecz […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

„Wymuszając odejście z Wisły Kraków, pewne kierunki sobie pozamykałem”

Adam Kokoszka prawie trzy lata temu, będąc ledwo po trzydziestce, po cichu zniknął z polskiej piłki. Niedawno znów zaczął grać, ale już głównie dla przyjemności w niższych ligach. Na wiele spraw może spojrzeć na spokojnie, z dalekiej perspektywy. Rozmawiamy o błyskawicznym powołaniu do reprezentacji Polski i występie na Euro 2008, mimo roli rezerwowego w Wiśle […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Tomas Podstawski zagra w Norwegii

Tomas Podstawski po zakończeniu poprzedniego sezonu i wygaśnięciu kontraktu pożegnał się z Pogonią Szczecin. Portugalczykiem z polskimi korzeniami interesowały się inne kluby Ekstraklasy, a także jej zaplecza, ale zdecydował się on kontynuować karierę w innym kraju. Trochę to trwało, ale 26-latek w końcu znalazł nowego pracodawcę.  Będzie grał w norweskim zespole Stabaek IF. Przed nim […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Hyballa z nową fuchą. W trzeciej lidze niemieckiej

Peter Hyballa znalazł nowego pracodawcę. Biorąc pod uwagę to, z jaką sławą odchodził z Wisły Kraków, a później z duńskiego Esbjerg fB, wydawać by się mogło, że mogą być z tym pewne problemy, ale okazało się, że 45-latek bez klubu był przez tylko nieco ponad miesiąc.  Gdzie wylądował? Dziś został zaprezentowany jako szkoleniowiec Turkgucu Monachium. […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

„Jesteśmy trzecią siłą w Europie. Cieszmy się z tego!”

– Jakbyśmy mieli sobie założyć, że jedziemy na mistrzostwa tylko po to, żeby wyjść z grupy, to w mojej ocenie powinienem zająć się innym zawodem. Generalnie w Polsce mamy coś takiego, że zawsze narzekamy. Być może moglibyśmy zagrać przeciwko Turcji w finale, kto wie, ale ten mecz się nie odbył, więc cieszmy się z tego, […]
20.09.2021
Brama dnia
20.09.2021

Snajper Makaay czy bombardier Lampard? | BRAMA DNIA

Czas na kolejny odcinek „Bramy dnia”. Dzisiaj cofamy się do 20 września 2003 roku, gdy londyńska Chelsea rozbiła Wolverhampton, a Bayern zremisował u siebie z Bayerem. Kto popisał się piękniejszym golem – Frank Lampard czy Roy Makaay? Do głosowania jak zawsze zapraszamy wraz z Gatigo. FRANK LAMPARD VS WOLVES (20.09.2003) Tak bawiła się Chelsea w […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

James opuści Everton?

Okienko transferowe w większości krajów jest już zamknięte, ale akurat nie w Katarze. Tamtejsze kluby mogą bawić się na rynku do końca września. Wciągną w tę zabawę James Rodrigueza? Sky Sports informuje, że Kolumbijczyk może odejść z Evertonu jeszcze w tym miesiącu. Piłkarz ma problemy ze zdrowiem w związku z koronawirusem i jeszcze nie wystąpił […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Katar 2022 tylko dla zaszczepionych?

David Ornstein z The Athletic informuje, że Katarczycy będą chcieli wymagać szczepienia przeciw koronawirusowi od wszystkich uczestników mundialu w 2022 roku. Pamiętamy, jak było na Euro. Kto z piłkarzy chciał, ten się zaszczepił, kto nie, ten nie – nie było żadnego przymusu. Katarczycy chcą to zmienić i wywrzeć presję na FIFA, by ta wprowadziła odpowiednie […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Kownackiego czeka operacja

Smutne wieści z Niemiec. Dawid Kownacki zerwał więzadło w kolanie. To już oficjalna informacja, potwierdzona przez klub. Kownacki doznał poważnego urazu, czeka go operacja, a potem przerwa. Jak długa, dokładnie nie wiemy, natomiast kilka miesięcy niestety można spokojnie liczyć. Nie ma szczęścia Kownacki, całkiem niedawno się leczył, również kilka miesięcy, a teraz podobna historia. Ech, […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

Powołania Sousy. Kilka powrotów, pożegnanie Fabiańskiego, nie ma S. Szymańskiego

Paulo Sousa ogłosił powołania do szerokiej kadry na eliminacyjne mecze z San Marino i Albanią. W porównaniu do poprzedniego zgrupowania, nowymi twarzami są Robert Gumny,  Arkadiusz Reca i Przemysław Płacheta oraz oczywiście Łukasz Fabiański, który z San Marino rozegra pożegnalne spotkanie w narodowych barwach. Wraca też Mateusz Klich, który poprzednim razem wypadł z powodu pozytywnego […]
20.09.2021
Suche Info
20.09.2021

Borek: – Reprezentacja Polski to nie jest Caritas

Mateusz Borek na antenie Kanału Sportowego odniósł się do niektórych powołań Paulo Sousy. Części z nich poświęca słowa krytyki. O powołaniu Recy i Płachety: – Płacheta mało zrobił, żeby znaleźć się w reprezentacji, nie grając w klubie. Ja nie lubię takich sytuacji, bo to rodzi domysły. Zawsze mówiłem, że reprezentacja Polski to nie jest Caritas. […]
20.09.2021