post Avatar

Opublikowane 09.05.2019 15:02 przez

redakcja

Gdyby utworzyć umowny współczynnik liczby reprezentantów Polski wychowanych przez lokalny klub na jednego mieszkańca, pewnie nie mieliby w naszym kraju sobie równych. Paweł Olkowski, Waldemar Sobota, Adam Ledwoń, Henryk Brejza, Józef Adamiec. Każdy z nich po kilka lat trenował w oddalonym o niecałe 20 kilometrów od Opola, liczącym obecnie około 8 800 mieszkańców Ozimku. Konkretnie – w IV-ligowej obecnie Małejpanwi.

Droga po dawny blask. Przebywa ją właśnie Łódzki KS, próbuje na niej spektakularnie nie wyrżnąć się łódzki Widzew, przemierza ją Stal Mielec. Te kluby mogą marzyć o ekstraklasie, o przypomnieniu sobie, jak to jest rywalizować na najwyższym szczeblu rozgrywkowym i interesować nie tylko lokalną społeczność, ale całą Polskę.

Małejpanwi nigdy nie było dane zagrać w I lidze czy – po zmianie nomenklatury – w ekstraklasie. Aby wykręcić najlepszy wynik w historii, pobić osiągnięcia z lat 70., w obecnej I lidze musiałaby zająć 4. miejsce.

Co ciekawe, w latach 1975-77 trudno było znaleźć bardziej stabilny punktowo klub w Polsce.

Sezon 1975/76 – 32 punkty w II lidze.

1976/77 – 32 punkty w II lidze.

1977/78 – 32 punkty w II lidze.

Dopiero czwarty – przedostatni – sezon na zapleczu najwyższej klasy wypadł inaczej, lepiej o 2 „oczka”. Piąty okazał się ostatnim, gdy Małejpanwi brakło zaledwie punktu do utrzymania.

Zrzut ekranu 2019-05-9 o 11.48.34

Małapanew wygra przynajmniej dwiema bramkami swój kolejny mecz z Porawiem Większyce? ETOTO płaci za taki rezultat po kursie 1,80

Dziś w Ozimku nikt nie łudzi się, że sufit zawieszony jest aż tak wysoko. W klubie, który dzięki potężnej swego czasu hucie Małapanew przeżywał prawdziwy okres prosperity, słyszę że wejście i utrzymanie się w III lidze, do tego wygrana w wojewódzkim Pucharze Polski, to absolutne maksimum.

Huta żelaza już nie prosperuje. Kiedyś zatrudniała siedem tysięcy ludzi na obszarze 220 hektarów. Upadła w 2002 roku, obecnie działa po przejęciu przez Gwarant Grupę Kapitałową, ale już na znacznie mniejszą skalę.

Tym samym nie najbogatsza jest też gmina, która mimo wszystko pomaga jak może. Małapanew dostaje rocznie około 120 tysięcy złotych, co nawet w stawce IV ligi opolskiej plasuje klub gdzieś w dolnej połówce. Do tego dzierżawi boisko za minimalną kwotę. Co jakiś czas udaje się też namówić burmistrza, by dorzucił się na przykład do dosiewu trawy na głównej płycie czy innych prac związanych z utrzymaniem boiska.

Jedynego boiska, jakim dysponuje Małapanew. „Kompleks” treningowy składa się bowiem z płyty głównej i… to w zasadzie tyle. By nie zajechać murawy, gdy tylko jest taka możliwość, Małapanew trenuje poza swoimi obiektami, w okolicznych wioskach.

W Ozimku nie mieli tyle szczęścia, co choćby w Dzierżoniowie. Transfery zagraniczne Jarosława Jacha czy Krzysztofa Piątka przyniosły do kasy Lechii Dzierżoniów naprawdę duże pieniądze (pomijając fakt, że Genoa bardzo ociąga się z płatnością solidarity payment za Krzysztofa Piątka). Gdy zaś najbardziej znani wychowankowie Małejpanwi zmieniali barwy, to nie przynosiło to wielkich zysków. Paweł Olkowski zarówno z Górnika do Kolonii, jak i później z 1. FC Köln do Boltonu przechodził na zasadzie wolnego transferu, teraz też nikt w Ozimku nie spodziewa się niczego innego po spadku Wanderers z Championship, jak tylko rozwiązania kontraktu i kolejnych przenosin za friko. Jedynie za transfery Waldemara Soboty – ze Śląska do Club Brugge i z Brugii do Sankt Pauli – udało się zgarnąć około 35 tysięcy euro. 21 tysięcy otrzymane przy okazji przenosin z Polski do Belgii pozwoliło rozegrać rozgrywki III ligi na niezłym poziomie.

– Mogliśmy mieć naprawdę duże pieniądze z transferu innego zawodnika, Czaplińskiego. Sprzedaliśmy go cztery lata temu do Ruchu Zdzieszowice. W połowie sezonu III ligi to było, zaraz po naszym poprzednim awansie. Były wybory zarządu, my zostaliśmy nowym zarządem, sytuacja była nie do odratowania, więc musieliśmy oddać dwóch chłopaków do Ruchu Zdzieszowice. Marzec gra w Olimpii Grudziądz, Czapliński został w Zdzieszowicach. Po półtora roku tam chciała go kupić Legia. Przyjechał Żewłakow, wszystko było dogadane. 400 tysięcy mieli za niego zapłacić, mieliśmy uzgodnione, że 20% sumy trafia do nas. W dniu wyjazdu na obóz się rozmyślił, powiedział że nie przechodzi i tyle – mówi Banik.

Michalak dodaje: – Według mnie to jest największy talent piłkarski, jaki tutaj mieliśmy. Kiedykolwiek. Większy niż Olkowski, Sobota. Talent czystej wody. Wszystko było uzgodnione, że ma 35 tysięcy na miesiąc, że mieszkanie. Wystraszył się. I Pogoń Szczecin, i Piast Gliwice, i Jagiellonia go chciały. A on nie odbierał telefonów.

Biednemu zawsze wiatr w oczy.

Na wszystko trzeba więc szukać sponsorów, trzeba też sporo po prostu wyłożyć z własnej kieszeni. To też robi bez wahania wiceprezes Tomasz Michalak, człowiek w Małejpanwi zakochany na zabój.

– Działa przy klubie od wielu lat i jest jakiś taki sentyment. Miałem teraz 50 lat, synowie z żoną chcieli mi kupić bilet na jakiś większy mecz, ale powiedziałem im: jak gra Małapanew, to wolę iść na Małąpanew. Nigdy nie planujemy wczasów, gdy trwa sezon. Bo bym nie pojechał.

– Gdyby nie sponsorzy i wiceprezes, nie mielibyśmy szans na takie wyniki, jakie osiągamy – dodaje wybrany w 2014 roku prezesem klubu Arkadiusz Banik.

Zrzut ekranu 2019-05-9 o 11.58.55Wiceprezes Małejpanwi Tomasz Michalak i prezes Arkadiusz Banik

Jakie to wyniki? A no takie, że Małapanew jest w tym momencie liderem IV ligi grupy opolskiej i bije się o awans na III poziom rozgrywkowy, ostatni z tych niescentralizowanych, ostatni też dla klubu z Ozimka osiągalny finansowo.

Zrzut ekranu 2019-05-9 o 12.08.56

W trzech ostatnich meczach Porawia Większyce padło aż osiemnaście goli! Powyżej 3,5 bramki w starciu z liderem IV ligi grupy opolskiej to kurs 2,30 w ETOTO

A i gdy pytam o to, czy wejście ligę wyżej nie będzie problematyczne finansowo, widzę że pytanie nie jest z gatunku najłatwiejszych. To nie „jakiego koloru jest czerwony maluch?”.

– W zeszłym roku nawet kosiarki nie mieliśmy, to pożyczałem ze spółdzielni mieszkaniowej i ze szkoły, żeby można było trawę skosić – mówi Michalak.

A przecież w III lidze wyjazdy robią się dalsze, bo województwo opolskie w III grupie III ligi łączy się ze śląskim, dolnośląskim i lubuskim.

– Żeby była jasność, my nie odżegnujemy się od awansu. Jak się to policzy, to odchodzi wydatek na sędziów, bo od III ligi przejmuje go centrala. Szczęśliwie też z II ligi spadną prawdopodobnie aż trzy śląskie zespoły – Ruch Chorzów, ROW Rybnik i Rozwój Katowice, a więc z III ligi spadnie więcej drużyn. Mogą nam odpaść dwa wyjazdy do Gorzowa Wielkopolskiego, gdzie trzeba walić 400 kilometrów. Z tych bardziej wymagających pod względem odległości zostanie Falubaz Zielona Góra, który awansuje, Śląsk II i Górnik Polkowice. „Dwójki” Miedzi i Zagłębia to już około 200 kilometrów, ale tam wyjeżdżasz na Opole, na autostradę i jedziesz – tłumaczy Michalak.

O większych inwestycjach w skład nie ma jednak mowy. IV ligę w grupie opolskiej wojuje drużyna bardzo młoda, grająca nie na pensjach, a na stypendiach.

– Płacimy tylko stypendium. Nie ma u nas żadnych premii za wygrane mecze, co jest ewenementem. A jednak atmosfera w drużynie jest taka, że mało który zespół taką ma. Chłopaki w większości przychodzą tu dla trenera Kaniuki. Jeśli chodzi o warsztat – nie boję się powiedzieć, że najlepszego na opolszczyźnie – mówi Banik. – Dziennikarze przyjeżdżają do nas i dziwią się, jak rodzinna atmosfera tu panuje. Po przegranym meczu nie ma żadnej suszarki, zwalniania trenera. Ten trener, choć spadł z III ligi, jest u nas cztery i pół roku. I powiedział, że tak długo, jak go nie wyrzucimy, to ani w głowie mu odchodzić. 

Pilka nozna. IV liga. Unia Krapkowice - Malapanew Ozimek. 30.03.2019Trener Dariusz Kaniuka, fot. NewsPix.pl

– Przyjechał do nas kiedyś LZS Starowice, bogaty rolnik jest tam prezesem i właścicielem klubu, teraz sobie stadion wybudował, ma 5 tysięcy hektarów ziemi. Są na 3. miejscu w tabeli za nami. Ten prezes pyta się kolegi: „ilu tu u was ma powyżej tysiąca?”. „Nikt”. „Jak nikt?! U mnie wszyscy, niektórzy to po dwa, dwa i pół” – dodaje Michalak.

Wejście o ligę wyżej byłoby potężnym przeskokiem sportowym, wiceprezes twierdzi, że każdy kolejny sezon zakończony utrzymaniem, to już byłby potężny sukces.

– Opolska IV liga jest słaba. My wchodzimy ze stypendiami, z chłopakami którzy trenują o 17:00, bo wcześniej są w pracy, traktujemy to jako hobby, a na Śląsku na III poziomie jest zawodowstwo. Tam mało kto musi pracować, większość dostaje wystarczające pieniądze z klubu.

Choćby dlatego w Ozimku nie ma miejsca dla piłkarzy niepokornych, konfliktowych, nawet jeśli piłkarsko broniliby się jakością. – Ustaliliśmy sobie taką politykę, że szukamy młodych chłopaków, którzy chcą pracować. Problem z miejscową młodzieżą jest taki, że jak nawet mamy zdolnych juniorów, to nie chce im się chodzić na treningu trzy razy w tygodniu, bo zajęcia są ciężkie. Do tego dochodzą mecze, na których nie zawsze jest się w kadrze, bo jest dwudziestu do grania. Staramy się stawiać na takich, którzy będą sumienni, pokorni, nawet jeśli na początku wydają się słabsi. Bo wiemy, że oni się u nas rozwiną.

Rozwój to słowo-klucz. Jednym ze źródeł dochodu dla Małejpanwi są kwoty otrzymywane za zawodników. Oczywiście rzadko są to transfery gotówkowe, za czasów III ligi udało się dwóch zawodników w ten sposób sprzedać do Zdzieszowic. Zdecydowanie częściej trzeba brać kalkulator w dłoń i wyliczać ekwiwalent za wyszkolenie. Nie są to więc pieniądze płynące szerokim strumieniem, raczej cienką strużką. Ale choćby dlatego próżno szukać w kadrze klubu zawodników wiekowych, jedynym jest 41-letni Tomasz Wróblewski, jednocześnie pełniący funkcję mentora i trenera trampkarzy.

– Żeby szkolić jeszcze lepiej, zrezygnowaliśmy z młodszych roczników, obecnie mamy seniorów, juniorów, trampkarzy i młodzików. Zamiast tego podpisaliśmy umowę z chłopakiem, który u nas grał. On otworzył szkółkę, Atletyk Ozimek, oddaliśmy te dzieci jemu. Żeby to było usystematyzowane, żeby było to utrzymywane ze składek, dzięki czemu pojawiły się pieniądze na wyjazdy na turnieje. Jako klub nie było nas stać, żeby dzieci jeździły na obozy, a też nie chcieliśmy wprowadzać składek po 100 złotych od rodziców.

Ani Małapanew, ani Porawie nie zachowały w swoich dwóch ostatnich meczach choćby jednego czystego konta. Obie drużyny strzelą gola w bezpośrednim starciu? Kurs w ETOTO to 1,71

Skauting to kolejny z kluczy. Banik z niezłomną pewnością siebie mówi, że kluby z wyższych lig z województwa, włącznie z pierwszoligową Odrą, kompletnie się regionem nie interesują. – Czy to nie jest dziwne, że my jeździmy bardzo dużo po okręgówkach i oglądamy, a nie widzę nikogo z Opola na takich meczach?

Gdyby komuś przyszło do głowy, że prezes może być gołosłowny – wiele swoich wyjazdów dokumentuje na blogu jestemnameczu.pl. Groundhopping to jego wielka pasja, łączy więc przyjemne z pożytecznym.

Dzięki temu wyróżniających się graczy z regionu zna doskonale. Wie, jaka jest ich sytuacja, zna ich charakterologicznie, więc może ocenić, czy będą do Małejpanwi pasować, czy są ryzykiem niewartym podjęcia. To rozeznanie jest potrzebne rok w rok, bo tak naprawdę to, czy wyróżniający się zawodnik z juniorów wejdzie do pierwszej drużyny warunkuje niekoniecznie gotowość piłkarska, tylko decyzja, czy chłopak zostaje w Ozimku, czy rusza w świat. Nie ma się co oszukiwać, że dla maturzysty z dużymi ambicjami odnośnie studiów Opole to wciąż za mały ośrodek. Większość wyjeżdża do Wrocławia, grupa wychowanków Małejpanwi studiuje też w Poznaniu.

– Nawet gdy jest 3:0, 4:0, to chłopaki chcą strzelać kolejne gole, spróbować takiego czy innego rozegrania akcji z przodu, zrobić coś fajnego, atrakcyjnego. Powiem panu, że na przykład w sparingu ograliśmy III-ligowy MKS Kluczbork 5:1 – cieszy się Michalak.

Pilka nozna. IV liga. Unia Krapkowice - Malapanew Ozimek. 30.03.2019Rafał Atroszko, fot. NewsPix.pl

– Do nas nie każdy chłopak pasuje. My chcemy grać piłką. Przyjeżdżają do nas chłopaki, bo mamy dobrą opinię jeśli chodzi o szkolenie, o odbudowywanie po nieudanych przygodach i trener często powie wprost: on nie będzie grać na takim tempie, jakiego nam trzeba – dodaje Banik.

To rozeznanie jest potrzebne rok w rok, bo tak naprawdę to, czy wyróżniający się zawodnik z juniorów wejdzie do pierwszej drużyny warunkuje niekoniecznie gotowość piłkarska, tylko decyzja, czy chłopak zostaje w Ozimku, czy rusza w świat. Nie ma się co oszukiwać, że dla maturzysty z dużymi ambicjami odnośnie studiów Opole to wciąż za mały ośrodek. Większość wyjeżdża do Wrocławia, grupa wychowanków Małejpanwi studiuje też w Poznaniu.

Może i nie było w ostatnich latach kolejnej tak spektakularnej success story jak Olkowskiego czy Soboty, ale też nie można powiedzieć, by efektów sumiennej pracy nie było widać. Jan Grzesik właśnie awansował z ŁKS-em do ekstraklasy. Mateusz Marzec po sezonie w pierwszoligowej Odrze Opole wyrósł w tym sezonie na kluczową postać drugoligowej Olimpii Grudziądz. Siedem goli plasuje go na drugim miejscu klubowej klasyfikacji strzelców. Tobiasz Weinzettel spędził w Ozimku rok, dziś jest w kadrze ekstraklasowej Wisły Kraków po tym, jak po trzech awansach został odpalony z Odry Opole.

Zawodnicy wiedzą, że grając w Ozimku będzie się od nich wymagało piłki atrakcyjnej. Że to nie będzie murowanie bramki, lagi na najwyższego, tylko próby gry kombinacyjnej, zepchnięcia rywala do obrony. A więc będą się rozwijać, nauczą się czegoś więcej niż 90-minutowego uskuteczniania ulubionej taktyki Piotra Świerczewskiego.

A że przy okazji mogą napisać tak fajną historię jak w tym sezonie, gdy prawdopodobnie do samego końca będą się bić o awans na najwyższy szczebel, na jaki klub z Ozimka realnie stać? Naprawdę, trudno w takich okolicznościach nie ściskać kciuków za Małąpanew.

SZYMON PODSTUFKA

#PowiatBet to nasz cykl tekstów, w których będziemy prezentować realia klubów z czwartej ligi. Szykujcie się na dużo atrakcyjnych materiałów, bo przecież właśnie na tym szczeblu występują m.in. zespoły z Bytomia, Odra Wodzisław Śląski, drużyna Ślusarskiego, Telichowskiego i Zakrzewskiego, a nawet żywa legenda lat dziewięćdziesiątych, RKS Radomsko. Partnerem cyklu są nasi kumple z ETOTO, którzy czwartą ligę pokochali na tyle mocno, że regularnie przyjmują zakłady na spotkania na tym szczeblu rozgrywkowym.  

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 09.05.2019 15:02 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
30.10.2020

Można grać ładnie i wygrywać? Można. Taką Pogoń aż chce się oglądać!

Wiemy, że to dziwny rok i na świecie codziennie dzieją się różne niecodzienne rzeczy, ale mimo to dalej lubimy być miło zaskakiwani. A tak właśnie zaskoczyła nas Pogoń Szczecin w meczu z Jagiellonią Białystok. Portowcy w końcu zagrali tak, jak na swój potencjał i swój tegoroczny dorobek punktowy przystało. Nie dość, że przyjemnie się na […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Raków i Górnik z czystymi papciami. Warta z lekko utytłanymi

Wszystko wskazuje na to, że nie nacieszymy się w najbliższych dniach meczami Pucharu Polski. Już w trakcie dzisiejszych gier PZPN poinformował, że z wiadomego względu nie odbędzie się spotkanie pomiędzy Stalą Mielec a Piastem Gliwice oraz starcie Olimpii Grudziądz z Lechią Gdańsk. Tym samym lista przełożonych meczów wydłużyła się aż do sześciu, a na tym […]
30.10.2020
Kanał Sportowy
30.10.2020

Hejt Park w dobrym składzie. Tymoteusz Puchacz gościem Michała Pola!

Wczoraj wieczorem Tymoteusz Puchacz walczył z piłkarzami Rangersów w Glasgow, dziś zmierzy się z waszymi pytaniami w Hejt Parku. Trudniejszy rywal? Pewnie ten piłkarski, choć tu wszystko zależy od was. Zapraszamy serdecznie o godzinie 20, program poprowadzi Michał Pola.  
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Czy FC Młodzieżowiec zdobyłby mistrzostwo Polski? | FOOTBALL MANAGER FICTION #3

Sprawdzaliśmy już, jak poradziłby sobie w Ekstraklasie klub złożony z samych starych Słowaków. Naturalnym krokiem wydaje się odbicie wahadła w drugą stronę. Tym razem testujemy, na ile stać w warunkach ekstraklasowych byłoby drużynę złożoną wyłącznie z polskich piłkarzy z rocznika 1997 i młodszych. Spodziewaliśmy się spokojnej gry w środku tabeli, ale rezultaty przerosły nasze najśmielsze […]
30.10.2020
Kanał Sportowy
30.10.2020

„Kucharski, ten nikt? Ta Myszka Miki?”. Spór między Lewym a byłym agentem od kulis

W najnowszym „Stanowisku” Krzysztof Stanowski rozwija wątek coraz ostrzejszego sporu między Cezarym Kucharskim a Robertem Lewandowskim. Ten pierwszy kilka dni temu usłyszał prokuratorskie zarzuty.   Przypomnijmy fragment komunikatu prokuratury regionalnej: (…) Prokurator zarzucił podejrzanemu, że od września 2019 r. do września 2020 r. kilkukrotnie stosował wobec swojego byłego klienta i współpracownika groźbę bezprawną polegającą na […]
30.10.2020
Blogi i felietony
30.10.2020

Piękna piłka Lecha – zero celnych strzałów. Europa zazdrości pomysłu

Ale się nagadaliście tydzień temu. Co ty, Kowal, pierdolisz, Lech nie padł w 70. minucie, miał siłę, cisnął Benfikę, zamykał ją na jej połowie, Portugalczycy jeszcze w samolocie zmieniali pieluchy. Bardzo więc jestem ciekaw, co stwierdzicie akurat dzisiaj – też było tak fajnie z Rangersami czy można już powiedzieć parę krytycznych słów? Chyba zauważyliście, że […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Piękne wieści dla kibiców Korony. Krzysztof Zając złożył rezygnację!

Ledwie kilkanaście dni temu Krzysztof Zając z właściwą sobie arogancją (pomieszaną z oderwaniem od rzeczywistości) dowodził, że Korona Kielce za jego rządów całkiem nieźle poradziła sobie z finansowymi następstwami spadku z ligi i skutkami koronawirusowego kryzysu, ponieważ poniosła mniejsze straty niż Bayern Monachium. Kto wie, być może Herbert Hainer już wkrótce będzie musiał ustąpić ze […]
30.10.2020
Inne sporty
30.10.2020

Williams, Senna i Schumacher. Imola – tor pełen historii

Zaczynali od wyścigów, które nie były mistrzowskimi. Startowali tutaj dwukrotnie, aż w końcu uznano, że tor zasługuje na własną rundę mistrzostw świata. Przez 25 lat Formuła 1 gościła na torze Imola niedaleko Bolonii. Teraz powraca po czternastoletniej przerwie. Z wielu powodów to historyczny obiekt, zaraz to zresztą udowodnimy. I to trzeba oddać Liberty Media – […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

STANOWISKO. Kulisy konfliktu pomiędzy Lewandowskim a Kucharskim

Najgorętszym tematem w mediach sportowych w ostatnich dniach stał się konflikt pomiędzy Robertem Lewandowskim a Cezarym Kucharskim, jego byłym menedżerem. Zdążyło już dojść do zatrzymania byłego współpracownika piłkarza i przeszukania, prokuratura postawiła zarzut, a także wypłynęły taśmy, które zdają się być obciążające dla agenta. Całe tło konfliktu znajdziecie w Stanowisku. Smaczków jest cała masa, więc […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Reiss: Cieszę się, że Lech tak gra, ale jestem kibicem i nie mogę patrzeć, jak przegrywa

– Styl jest nowoczesny, ofensywny, efektowny, dobra wizytówka polskiej piłki, tylko żal punktów. Za efekty i styl punktów się nie przyznaje. Cieszę się, że Lech tak gra, że stawia na młodych polskich wychowanków, przyszłych lub obecnych reprezentantów, że buduje fundamenty. Naprawdę fajnie. Ale, tak, jestem kibicem, nie mogę patrzeć, jak Lech przegrywa. Cztery ostatnie mecze […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Kamiński powstrzyma Schalke przed powrotem na właściwe tory?

Schalke 04 Gelsenkirchen to taki Piast Gliwice naszej ligi. Czyli zespół, który niespodziewanie okupuje strefę spadkową tabeli. Oczywiście S04 od lat nie należy do czołówki – a Piast tak – natomiast tak słaby początek w ich wykonaniu jest mimo wszystko niespodzianką. Niespodzianką, którą spróbują dziś wykorzystać Marcin Kamiński i jego VfB Stuttgart. Łapcie nasze typy […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Gęsior: Rzygać się chce na myśl o presji na wczesnych etapach szkolenia

Dwa mistrzostwa Polski, srebrny medal olimpijski w Barcelonie i ponad 70 bramek w karierze. Dariusz Gęsior nie mógł narzekać na swoje piłkarskie dokonania i dzisiaj, w życiu po życiu, mógłby powiedzieć dokładnie coś podobnego. Były zawodnik m.in. Ruchu Chorzów zajmuje się szkoleniem trenerów z ramienia PZPN-u, a także prowadzeniem polskiej reprezentacji U-16. Porozmawialiśmy z nim […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

60 PLN bonusu za typowanie Premier League w eWinner!

Darmowe bonusy za sam fakt obstawiania meczów? Brzmi fantastycznie, więc sprawdzamy, o co chodzi. Legalny polski bukmacher eWinner przygotował dla nas kolejną odsłonę promocji „Futbol Totalny”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów. Co więcej, dodatkowy bonus czeka na nas za wrzucenie na kupon meczów Premier League! Gracze bukmachera eWinner o promocji […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

„Chcemy zbudować największe centrum danych statystycznych na świecie”

Opta Joe napisał niedawno na Twitterze, że Marcus Rashford stał się piątym zawodnikiem w historii Ligi Mistrzów, który zdobył hat-tricka, wchodząc na boisko z ławki. Profile „Opta Sports” znają niemal wszyscy, a okazuje się, że w Polsce też możemy pochwalić się firmą zbierającą dane statystyczne, należącą do europejskiej czołówki. Jaką? STATSCORE, który jest głównym dostawcą statystyk dla pierwszej […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Hit w Pucharze Polski – lider Ekstraklasy kontra wicelider 1. ligi

Puchar Polski w weekend? To lubimy, zwłaszcza gdy serwuje nam takie mecze jak Raków kontra Bruk-Bet Termalica. Wicelider pierwszej ligi z niezwykle szczelną defensywą podejmuje lidera Ekstraklasy, który zachwyca polotem z przodu. Bądźmy szczerzy – ciężko sobie wyobrazić lepszy możliwy scenariusz. Typujemy to spotkanie w TOTALbet! Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Raków Częstochowa Ostatnie mecze Bruk-Betu: […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Dżentelmeni nie faulują. Dundalk przeszło do historii

Dwadzieścia – tyle wynosi w tym sezonie średnia liczba fauli odgwizdywanych w jednym spotkaniu Arsenalu w Premier League. Przyzwyczajeni do takiego stanu rzeczy piłkarze Mikela Artety we wczorajszym meczu Ligi Europy nie tylko pewnie ograli Dundalk 3:0, ale wyrobili też tę normę sami. Piłkarze irlandzkiego klubu postanowili bowiem dołączyć do akcji „Stop przemocy” i przez […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Kontuzja Kamila Jóźwiaka nie taka groźna, jak się początkowo wydawało

Niepokojące obrazki dotarły do nas w trakcie minionych dni z Anglii. Kamil Jóźwiak opuszczał boisko znoszony przez członków sztabu medycznego, a Phillip Cocu mówił o tym, że uraz Polaka „wyglądał bardzo źle”. Jóźwiak do domu wrócił o kulach, bo nie był w stanie utrzymać ciężaru ciała na pokiereszowanej stopie. Na szczęście kostka wychowanka Kolejorza nie […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Sześć meczów bez porażki – czy tę serię Pogoni uda się przedłużyć?

Piątek wieczór, Ekstraklasa, zero potrzeb. Co prawda dziś czeka nas tylko „rodzynek” z najwyższej ligi, czyli starcie Pogoni Szczecin z Jagiellonią Białystok, ale jest to rodzynek na tyle ciekawy, że warto mu się lepiej przyjrzeć. Pogoń po miesięcznej przerwie zgarnęła cztery punkty w dwóch meczach i nie zamierza na tym poprzestać. Typujemy to spotkanie w […]
30.10.2020