post Avatar

Opublikowane 01.05.2019 14:12 przez

redakcja

Wideoweryfikacje miały być kołem ratunkowym dla sędziów. VAR miał pomóc w unikaniu skandali – chciano wyplenienia z futbolu goli strzelonych ręką czy bramek zdobytych po trzymetrowych spalonych. Tymczasem dziś VAR stał się czymś w rodzaju sędziowskiego sterowania ręcznego. Alternatywnym sposobem prowadzenia meczu opartym na zasadzie „a, nie gwizdnę, najwyżej sobie później sprawdzę”. Mamy outsourcing odpowiedzialności za podejmowanie decyzji – najważniejszy nie jest pan z gwizdkiem, najważniejszy jest telewizor, do którego pan z gwizdkiem podbiega.

Późne godziny nocne w sobotę, cała niedziela, cały poniedziałek, część wtorku. Przez przynajmniej cztery dni dyskutowano o decyzji Daniela Stefańskiego z meczu Lechii z Legią. Pod nazwiskiem wypowiedzieli się Zbigniew Przesmycki, Rafał Rostkowski, Zbigniew Boniek czy Luca Marelli, portale sportowe (w tym też i my) rozkładały kwestię zagrania ręką przez Artura Jędrzejczyka na sto różnych sposobów. Wyciągano filmiki w slow-motion, zapętlone gify, stopklatki z trzech różnych ujęć. Stosowano analogię do innych takich zagrań, wyciągano cytaty z przepisów, opowiadano o wytycznych, przeprowadzano analizy logiczne.

Po wielogodzinnych rozważaniach tkwimy w tym samym punkcie, w którym tkwiliśmy o 20:35 w sobotę. Nadal nie wiemy, nadal się wahamy i nadal mamy wątpliwości. Daniel Stefański mimo tego, że sytuacja jest wybitnie interpretacyjna i że zahacza wyraźnie o szarą strefę wytycznych, podjął decyzję o zmianie pierwotnego werdyktu.  Dało to do myślenia. Bo czy mówilibyśmy o „jasnym, klarownym błędzie”, gdyby Stefański od razu wskazał na wapno, a później nawet nie biegłby do telewizorka? Nie. Czy mówilibyśmy o „jasnym, klarownym błędzie”, gdyby Stefański kazał grać dalej i później tą sytuacją w ogóle by się nie zajmował? Znów – nie.

A przecież VAR – zgodnie z trzecią zasadą otwarcia protokołu wideoweryfikacji  -miał działać inaczej: – Oryginalna decyzja podjęta przez sędziego nie może być zmieniona dopóki analiza wideo nie pokaże, że decyzja była jasnym i oczywistym błędem.

Wyłączmy poza nawias furiatów, którzy zawsze i wszędzie mają rację. Usiądźmy w gronie osób, które chcą dyskutować i są otwarte na różne punkty widzenia. Jeśli przy tym Okrągłym Stole Dyskutantów rzucilibyśmy temat potencjalnego karnego w Gdańsku, to zgodzilibyśmy się, że jeśli dochodzi tu do błędu w którąś ze stron, to nie jest to błąd „jasny i oczywisty”.

I daje to do rozumienia, że VAR nie tylko wypaczył swoje własne istnienie, ale i wywrócił nam postrzeganie meczu piłkarskiego. Odnoszę wrażenie, że też wielu sędziów zamiast po prostu sędziować, to varuje.

Nie zrozumcie mnie źle – nie należę do sekty osób, które chcą wyrzucenia wideoweryfikacji z futbolu, bo „panie, piłka traci na romantyzmie, bo kiedyś Siemaszko mógł strzelać gola ręką, piłka mogła wychodzić metr poza boisko, ale było jakoś tak swojsko i z duchem sportu”. Nie, nie – duch sportu to dla mnie emocje, rywalizacja, starcie piłkarskich myśli, półtorej godziny walki, a nie błędy sędziowskie. Liczba błędów uwzględniony w naszej Niewydrukowanej Tabeli zmniejszyła się o prawie połowę względem sezonu sprzed wprowadzenia powtórek wideo dla arbitrów. I świetnie.

Jednak trudno nie zauważyć tego, że VAR poszedł za daleko. I na przykładzie sytuacji z Gdańska – przeszedł drogę od „systemu do unikania skandali” do „sędziowskiej gumki do mazania, którą można zastosować przy każdej, nawet najmniejszej kontrowersji”.

Doszliśmy nawet do sytuacji, gdy mówi się o „rzutach karnych typowych dla ery VAR”. Przypomina mi się jedenastka odgwizdana w meczu Zagłębia Lubin z Pogonią Szczecin, gdy Sebastian Kowalczyk został trącony łokciem w wyskoku do piłki i sędzia po wideoweryfikacji wskazał na wapno. Przed oczami mam wskazanie na wapno w starciu Jagiellonii Białystok z Lechem Poznań, gdy anulowano gola Ivana Runje (po słusznym spalonym), natomiast wrócono do lekkiego pociągania rywala za biodro w wykonaniu Timura Żamaletdinowa. To są rzuty karne, które w erze przed VAR-em w ogóle nie byłby rozpatrywane w sytuacjach kontrowersyjnych. Dziś sędziowie biegają jednak do telewizora nawet z najmniejszą pierdołą. W konsekwencji mieliśmy w ostatnim miesiącu dwa mecze, które trwały niemal dwie godziny, bo do obu połów doliczono po ponad dziewięć minut, gdyż tak długo trwały m.in. wideoweryfikacje. Ale nie chodzi tu już tylko o czas czy płynność gry (jestem w stanie przeboleć jedną czy drugą przerwę), ale o kompletną zmianę roli sędziego. Coraz częściej mam wrażenie, że tą główną częścią pracy arbitra jest odgwizdywanie fauli w środku pola, a nad decyzjami typu gol, karny czy czerwona kartka obraduje już grono decyzyjne w składzie sędzia główny i dwóch sędziów asystentów z wozu.

Mieliśmy unikać skandali, a stworzyliśmy alternatywny model sędziowania. Zaczynaliśmy od rozstrzygania błędów „jasnych i oczywistych”, a doszliśmy do momentu, gdy arbitrzy z wozu odwijają całą akcję bramkową, by dopatrzeć się w niej pociągania za koszulkę przy chorągiewce narożnej po drugiej stronie boiska względem bramki, do której wpadła piłka. Ześwirowali nawet piłkarze, którzy trzy lata temu przykładali kciuk do palca wskazującego i wymachiwali dłonią domagając się kartki dla rywala. Dziś wyciągają paluchy i rysują w powietrzu prostokąty wymagając od sędziów sprintu pod płachtę.

Przypomina mi się wypowiedź Łukasza Bruda, sekretarza generalnego IFAB, który po fazie testów VAR-u mówił: – VAR jest używany w sposób widoczny (ze wstrzymaniem gry) raz na trzy mecze przez minutę. O czym tu dyskutować? VAR nie przerywa gry, choć w początkowej fazie testów rzeczywiście sędziowie byli przeczuleni. Wiedzieli, że wszystko będzie poddawane krytyce przez opinię publiczną, media, środowisko piłkarskie i być może dlatego wtrącali się trochę zbyt często.

To fragment wywiadu sprzed ponad roku, który pokazuje, że daliśmy się zwariować wideoweryfikacjom. I – choć nie mam przed nosem twardych danych – widzę gołym okiem, że VAR w Ekstraklasie jest wykorzystywany znacznie częściej niż „raz na trzy mecze przez minutę”, o czym świadczy przywołany przykład meczów trwających i 110 minut.

Przypomina mi się też krytyka Szymona Marciniaka, któremu podczas mundialu w Rosji dostało się po uszach za to, że tak rzadko stosował nowy system. Z perspektywy czasu można przyznać mu jednak rację, bo on korzystał z niego w ramach pierwotnego założenia VAR-u. Chciał sędziować tak, jak sędziował do tej pory, a wideoweryfikacje miały być tylko deską ratunkową w przypadku błędów skandalicznych. I dziś Marciniak w Ekstraklasie też wyróżnia się tym, że do telewizora podbiega wyjątkowo rzadko. Dlaczego? Bo korzysta z niego tylko w przypadku błędów „jasnych i oczywistych”, a nie „na dwoje babka wróżyła czy karny, czy nie” lub „jeden rabin powie, że ręka, drugi rabin powie, że grać dalej”.

Daliśmy się ześwirować. Dostaliśmy palec, a wzięliśmy całą rękę, zaczynamy chwytać się też łokcia i skończymy pewnie na barku.

Damian Smyk

fot. FotoPyk

Opublikowane 01.05.2019 14:12 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Włochy
15.01.2021

To był nokaut. Lazio zmiażdżyło Romę w derbach Wiecznego Miasta

Roma do dzisiejszych derbów Rzymu przystępowała z trzeciego, a Lazio z ósmego miejsca w lidze. Na boisku kompletnie nie było tego jednak widać. Biancocelesti zmiażdżyli lokalnych rywali w starciu o prymat w Wiecznym Mieście. Podopieczni Simone Inzaghiego koniec końców zatriumfowali 3:0 i jest to rezultat dość dobrze oddający różnicę klas, jaka dzieliła obie ekipy. Dwa […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

KRZYSZTOF RATAJSKI, JAKUB ŁOKIETEK I KRZYSZTOF STANOWSKI – HEJT PARK #118

Do pubu w najbliższym czasie nie pójdziemy, ale na pewno pamiętacie, co w takich lokalach często stoi – tarcza do rzutek. Natomiast Krzysztof Ratajski, główny bohater dzisiejszego Hejt Parku, nie zajmuje się lotkami, tylko nazywamy to profesjonalnie – dartem. Ostatnio było o nim głośniej, bo dotarł do ćwierćfinału mistrzostw świata. Pytajcie o jego historię. Jedziemy. […]
15.01.2021
Anglia
15.01.2021

Umarł król, niech żyje król. Wayne Rooney nie jest już piłkarzem, ale jest trenerem

Od czasu zwolnienia Phillipa Cocu w listopadzie 2020 roku, Derby County nie miało stałego trenera. Holender nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań – klub niebezpiecznie krążył nad strefą spadkową, a były piłkarz Barcelony wykręcił słabą średnią 1.25 punktu na mecz. Żegnano go bez większego żalu, ale jednocześnie nie sądzono, że bezkrólewie potrwa aż dwa miesiące. […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Zorro spod Fontanny di Trevi

Kiedy Paulo Fonseca wrzucał monetę do Fontanny di Trevi z życzeniem, żeby jeszcze wrócić do Rzymu, nie wiedział, że za kilka lat obejmie drużynę Romy jako jeden z najbardziej obiecujących trenerów młodego pokolenia. Karierę szkoleniową zaczynał na fali wielkości Jose Mourinho, ale długo kontestował jego filozofie. Z braku pieniędzy na szkolnych balach kostiumowych przebierał się […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Afera w Niemczech: piłkarze chodzą do fryzjera

Niemiecki związek zawodowy fryzjerów napisał list do DFB, w którym potępia to, że piłkarze Bundesligi mają przystrzyżone włosy. Tak, dobrze przeczytaliście. Fryzjerzy. Potępiają piłkarzy. Za przystrzyżone włosy. I piszą z tego powodu oficjalny list do DFB. Choć na pierwszy rzut oka w Bundeslidze rozgrywa się właśnie kuriozalna afera, to po zajrzeniu w nią głębiej trudno […]
15.01.2021
Blogi i felietony
15.01.2021

Superpuchar Hiszpanii poziomem przypomina polską pierwszą ligę

Nie mam zamiaru iść z kijem na czołgi, kasa w futbolu jest potrzebna, kto twierdzi inaczej albo zazdrości, bo sam nigdy nie ma pieniędzy, albo jest głupi. Gdyby nie pieniądze, futbol nie rozwijałby się tak szybko, poziom nie rósłby w równie imponującym tempie, gdyż jednak łatwiej wyszkolić dobrego zawodnika w zajebistej bazie niż na kartoflisku […]
15.01.2021
Włochy
15.01.2021

Czy to już dobry moment, aby Drągowski wykonał kolejny krok do przodu?

Dwa lata temu kariera Bartłomieja Drągowskiego znalazła się na poważnym zakręcie. Choć kilkukrotnie w następstwie różnych przyczyn wskoczył do składu Fiorentiny, to nie zdołał wykorzystać swoich szans. Efekt? Wypożyczenie ostatniej szansy do broniącego się przed spadkiem Empoli. Polski bramkarz ostatecznie nie uratował ich przed degradacją, ale dzięki kapitalnymi występom, w następnym sezonie stał się podstawowym […]
15.01.2021
Włochy
15.01.2021

Zaczynał w Romie, pokochał Lazio. Pięć mgnień Angelo Peruzziego

Trzeba przyznać, że Angelo Peruzzi już na pierwszy rzut oka wyglądał jak bramkarz. Konkretnie – bramkarz, który w weekendy stoi przy wejściu do nocnego lokalu we Władysławowie i pilnuje, by nikt nie wnosił do środka wódki, kupionej po taniości w okolicznym sklepie monopolowym. Krępy, nabity mięśniami, potrafiący odstraszyć napastnika z pola bramkowego samym spojrzeniem. No […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Skoki narciarskie bez podatku przez cały weekend eWinner!

Gotowi na weekend ze skokami narciarskimi z Pucharem Świata w Zakopanem w roli głównej? Jeśli tak myślicie, to na pewno znacie już promocję eWinner, który oferuje nam grę bez podatku przez cały weekend! A jeśli nie znacie to najwyższy czas nadrobić zaległości. Bo przed nami kilka dni narciarskiego szaleństwa w zimowej stolicy Polski. Na czym […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

STANOWISKO #41 – TRANSFERY LECHA, ROZBIÓR LEGII I PARADOKS KOLEWA

Gotowi na najnowsze Stanowisko? Jeśli tak, to dobrze, bo jest o czym rozmawiać (i czego słuchać). Transfery Lecha, rozbiór Legii i paradoks naszego przyjaciela, doskonałego tancerza, znawcy win – Aleksandara Kolewa. Zapraszamy. 
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Na papierze ten transfer wygląda źle. Tim Hall w Wiśle Kraków

Wisła Kraków dokonała pierwszego zimowego transferu, ale umówmy się: nie da się nim zachwycić. Wielu z miejsca go krytykuje, inni w najlepszym razie mówią, żeby dać piłkarzowi czas i jeszcze nie przesądzać. Trudno jednak ukryć, że Tim Hall raczej nie wzbudza pozytywnych odczuć, gdy spojrzy się na jego dotychczasowe losy.  23-letni obrońca, z którym „Biała […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Deleu: – W polskiej piłce brakuje luzu i radości. Denerwuje mnie ten pesymizm

– Chciałbym wszczepić dzieciom miłość do piłki, uśmiech na twarzy. Wiem po sobie, że jeśli robisz coś, co kochasz, przychodzi ci to zdecydowanie łatwiej. Oczywiście trzeba też koncentracji, ale ona nie wyklucza okazywania radości w czasie uprawiania sportu. Dzisiaj bardzo często trenerzy mówią „Zrób to, zrób tamto, nie możesz tego, skoncentruj się”. Moim zdaniem trzeba […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Freebet na Puchar Świata w Zakopanem od TOTALbet!

Legalny polski bukmacher TOTALbet przygotował coś dla wszystkich fanów skoków narciarskich w Polsce! Już w ten weekend zawody Pucharu Świata zawitają do Zakopanego. To jedna z ulubionych skoczni Kamila Stocha, który zwyciężał na niej już pięciokrotnie. Najchętniej dorzuciłby zapewne kolejne triumfy do tego dorobku, bo wciąż ma szansę na triumf w klasyfikacji generalnej. A my […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Derby dla Lazio? A może Mchitarjan uratuje Romę? Piątek pod znakiem włoskiego hitu

Derby della Capitale. Mecz dwóch największych zespołów Wiecznego Miasta – Lazio i Romy, od lat elektryzuje kibiców w stolicy Włoch. Ostatnimi czasy obydwa zespoły często remisowały, nie rozstrzygając kwestii dominacji w stołecznym mieście. Jak będzie tym razem? Podpowiadamy, na co warto dziś postawić, sprawdzając oferty naszych partnerów.  Lazio Rzym – AS Roma Ostatnie mecze bezpośrednie: […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Legia bez Karbownika już zimą. Co to oznacza dla niej, a co dla niego?

Zgodnie z ustaleniami Michał Karbownik miał zostać w Polsce do końca sezonu. Nawet Mariusz Piekarski niedawno zapewniał na Twitterze, że „Karbo” nigdzie się zimą nie rusza. Ale potem zaczęły się plotki o tym, że Brighton skróci wypożyczenie i wyśle Polaka do lepszej ligi. Tak też jednak nie będzie. Bo – jak poinformował „Przegląd Sportowy” – […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Jak Legia poradziłaby sobie w Premier League? | FOOTBAL MANAGER FICTION #4

Football Managerowych testów ciąg dalszy. Sprawdziliśmy już, jak Leo Messi poradziłby sobie w Koronie Kielce. I jak wypadałaby w Ekstraklasie drużyna złożona wyłącznie ze starych Słowaków lub z polskich młodzieżowców. Teraz czas na ekspansję zagraniczną i zweryfikowanie eksperymentu o nazwie roboczej „Legia Warszawa w Anglii”. Przerzuciliśmy legionistów do Premier League, puściliśmy dziesięcioletnią symulację i sprawdziliśmy, […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

PRASA. Zwoliński zastąpi Kante w Legii?

W piątkowej prasie m.in. kilka doniesień transferowych, na czele z zainteresowaniem Łukaszem Zwolińskim ze strony Legii, rozmowa z Wojciechem Stawowym, sylwetka Albina Granlunda ze Stali Mielec i echa odrzuconego wniosku władz Chorzowa o dofinansowanie budowy nowego stadionu. PRZEGLĄD SPORTOWY Bartosz Salamon już strzela dla Lecha Poznań, co dało zwycięstwo nad tureckim drugoligowcem Bandirmasporem. Przede wszystkim […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

„W innych ligach skrzydłowy jedzie na obrońcę. U nas szuka się dośrodkowania”

– W Lubinie pokazano mi cały ośrodek, który robił wrażenie, był zrobiony jeszcze na świeżo. We Wronkach mieliśmy dwa boiska, dojeżdżaliśmy do Popowa na treningi, a na sztuczną murawę dojeżdżaliśmy po godzinie do Tarnowa, więc czasem trzeba było nocą wracać. A w Lubinie bursa stoi obok boiska, dlatego to wywarło na mnie wrażenie. W Lechu […]
15.01.2021