post Avatar

Opublikowane 11.04.2019 19:57 przez

redakcja

Gdyby zapytać w Polsce o skojarzenia Zielonej Góry ze sportem, to pewnie zdecydowana większość  pytanych odpowiedziałaby „aaa, tak, żużlowy Falubaz!”. Część może skojarzyłaby Zieloną Górę z koszykówką. Ale piłka nożna? Może padłoby wspomnienie o jeszcze nie tak dawno drugoligowym UKP. Tymczasem dziś zielonogórski piłkarski Falubaz jest niemal pewnym awansu do III ligi, a osoby odpowiedzialne za odbudowę drużyny mówią „chcemy być w lubuskim jak Athletic Bilbao”.

Niewiele województw w kraju może pochwalić się tyloma zawodnikami w Ekstraklasie czy kadrach młodzieżowych co województwo lubuskie. Przecież tacy piłkarze jak Tomasz Kędziora, Dawid Kownacki, Kamil Jóźwiak czy Tymoteusz Puchacz wyemigrowali w regionu, by pracować w Lechu. Zatem talenty na zachodzie się rodzą. Pytanie – dlaczego wyjeżdżają?

ETOTO I WESZŁO PREZENTUJĄ: #POWIATBET – ZAKŁADY NA IV LIGĘ!

Wyjeżdżały przez ostatnie lata m.in. dlatego, że w ich miejscowościach nie było możliwości kontynuowania przygody z piłką na odpowiednim poziomie. Wspomniane nazwiska wskazują na to, że dobrze rozgryziony ten rynek miał Kolejorz, ale przecież aż prosi się o to, by Zielona Góra – największe miasto województwa – miało klub na szczeblu centralnym. Przez moment miało – UKP w II lidze mierzyło się chociażby z Wartą Poznań, ale ten twór nie utrzymał się na trzecim poziomie rozgrywkowym. Sam klub wielokrotnie zmieniał nazwę i ludziom spoza lubuskiego trudno było skojarzyć, czy drużyna z Zielonej Góry nazywa się aktualnie Stelmetem, UKP, UKP Stelmetem, Lechia, Zryw. A teraz? Teraz jest Falubazem. Prezesem sekcji piłkarskiej został Marcin Grygier, dyrektor marketingowy Falubazu.

Pod względem wyników Falubazowi po spadku z III ligi nikt nie może w regionie podskoczyć. 19 spotkań, 17 zwycięstw, u siebie komplet dziesięciu wygranych, bilans bramkowy +58, przewaga nad wiceliderem dwunastu punktów. Postawilibyśmy duże pieniądze na to, że do końca sezonu nic im się już nie stanie i w przyszłym roku wrócą do wyższej ligi. Natomiast gdy tak zerkamy po innych czwartoligowych grupach, to tacy dominatorzy też się zdarzają. Dlaczego zatem Falubaz jest wyjątkowy?

Bo gramy inaczej niż wszyscy. Ta IV liga często jest oparta na fizyczności, silę, szybkości. A my chcemy grać zawsze atakiem pozycyjnym. Gramy ustawieniem 1-3-5-2, z dwoma dziesiątkami i wahadłowymi. Nasi obrońcy muszą otwierać grę i w konsekwencji naszym drugim najlepszym asystentem w drużynie jest lewy obrońca – mówi Maciej Murawski, doradca zarządu ds. sportu, ale i człowiek w dużej mierze odpowiedzialny za szkolenie w Falubazie. Były piłkarz m.in. Lecha i Legii prowadzi własną szkółkę (APMM Falubaz Zielona Góra), która ściśle współpracuje z Klubem Sportowym Falubaz. Chłopcy po ukończeniu 15 roku życia bezgotówkowo przechodzą z APMM do KSF, a w obu tych podmiotach obowiązuje identyczna metodologia treningu i model gry. – Bardzo często w starszych kategoriach wiekowych wystawiamy chłopców o rok, o dwa lata młodszych. Zwłaszcza tych najzdolniejszych. To jak z uczniami ponadprzeciętnymi w klasie – trzeba ich motywować, dostarczać nowych bodźców. Nawet jeśli przegrywają i nie wszystkim rodzicom to się podoba, to taka filozofia zaprocentuje w przyszłości – tłumaczy Murawski.

FALUBAZ WYGRYWA PIERWSZĄ POŁOWĘ MECZU Z KORONĄ KOŻUCHÓW? KURS 1,90 W ETOTO!

Falubaz liczy bowiem, że solidna podstawa piramidy pomoże klubowi w przyszłości i sprawi, że zawirowania organizacyjne sprzed lat już się nie powtórzą. Stąd po kilka drużyn młodzieżowych w każdym roczniku. Stąd też zaangażowanie samych piłkarzy pierwszej drużyny w pracę w akademii. Piętnastu członków pierwszej drużyny prowadzi treningi w strukturach młodzieżowych – niektórzy mają własne zespoły, inni pomagają przy prowadzeniu drużyn dwa razy w tygodniu. – To unikalny model, ale wiem, że nie jesteśmy jedyni w Polsce, którzy stawiają na coś takiego. Dla nas to też element budowania tożsamości, bo chłopcy i dziewczynki z grup dziecięcych widzą, że ten pan, który prowadzi dla nich zajęcia, później gra w seniorskim zespole. A jesteśmy z pracy trenerów-piłkarzy bardzo zadowoleni. Część jest po kursach, mają licencję, inni kończyli AWF. Widać, że odnajdują się w tej pracy. No i dla nas to też optymalny model do pracy, bo nie możemy płacić zawodnikom pierwszej drużyny niebotycznych kwot, ale możemy wesprzeć ich budżet domowy oferując prace w akademii. Nie muszą wtedy przed treningiem w IV-ligowym zespole pracować poza strukturami klubu, a mogą realizować się w pracy szkoleniowej – wyjaśnia były zawodnik Arminii Bielefeld.

„Tożsamość klubu” to slogan, którym ludzie polskiej piłki lubią się posługiwać. Ale rzadko idą za tym realne działania i na ładnych słowach się kończy. W Falubazie wygląda to zgoła inaczej – niemal wszyscy piłkarze pierwszego zespołu to „ludzie stąd” – wychowankowie, mieszkańcy Zielonej Góry lub okolicznych miejscowości. Trener Andrzej Sawicki od lat jest związany z miastem, jest piłkarskim wychowankiem Zrywu Zielona Góra, grał nawet ze wspomnianym Murawskim. – Naszym celem jest awans na szczebel centralny i gra tam wyłącznie wychowankami. Widzimy wielki potencjał w naszym regionie. Chcielibyśmy być takim Athletikiem Bilbao w skali mikro – mówi Murawski.

WOJCIECH OKIŃCZYC Z GOLEM DLA FALUBAZU? KURS W ETOTO TO 2,30!

Po tym sezonie ten szczebel centralny będzie już bliżej, bo Falubaz jest o krok od przyklepania sobie awansu do III ligi. Dwunastupunktowa przewaga nad wiceliderem jest już nie do zaprzepaszczenia i nie widać nawet w tej grupie zespołu, który mógłby Zielonej Górze przeszkodzić. Zresztą mówimy tu o zespole, który dominuje w tej lidze i to gdziekolwiek jedzie. – Mamy silną kadrę, która tworzy nam przewagę przy grze w takiej grupie. Problemem jest skuteczność, bo bywają mecze, które wygrywamy po 3:0, ale sytuacji mamy na zwycięstwo dwucyfrową liczbą bramek. Natomiast jesteśmy wierni temu modelowi gry, który obraliśmy i wydaje mi się, że on też daje nam przewagę. Dominujemy, tworzymy sobie mnóstwo okazji strzeleckich, angażujemy w rozgrywanie także bramkarza. Nasz najlepszy strzelec ma 25 goli na koncie. A mogłoby być lepiej, natomiast wcześniejszy lider klasyfikacji strzelców został zawieszony na pół roku za niefortunny faul – opowiada nasz rozmówca. Tym wcześniejszym najlepszym napastnikiem był Wojciech Okińczyc, w przeszłości zawodnik m.in. Cracovii, Rakowa, Podbeskidzia czy Floty.

Dużym atutem Falubazu jest fakt, że przechodzenie przez wychowanków kolejnych etapów szkolenia przechodzi relatywnie gładko, bo w każdym zespole obowiązuje taki sam model gry. Nie jest zatem tak, że jeśli młody chłopak trafia z trampkarzy do juniorów młodszych, to musi uczyć się gry na nowo. I dalej – jeśli z juniorów starszych trafia do IV-ligowej jeszcze drużyny, to również zna zachowania w danej taktyce. – Dzięki temu sukcesywnie wprowadzamy do pierwszej drużyny kolejnych zawodników. Oczywiście ci najlepsi prędzej czy później trafią do klubów z wyższej ligi, ale chcemy im zagwarantować ten pomost. By nie wyjeżdżali z Zielonej Góry do Poznania, Lubina czy Szczecina w wieku 14 lat, a już jako zawodnicy nieco starsi po epizodach nawet w pierwszej drużynie – zapowiada Murawski.

PRZYNAJMNIEJ DWA GOLE PRZED PRZERWĄ W MECZU KORONA – FALUBAZ? KURS 2,15!

Projektowi Falubazu warto się przyglądać, bo faktycznie – gdybyśmy spojrzeli na największe miasta w Polsce, to Zielona Góra przez lata byłaby ciemnym punktem na mapie. Tymczasem wygląda na to, że buduje się tu klub, który ma na siebie pomysł. Awans do III ligi? Jak dla nas – formalność. Ale aż sami jesteśmy ciekawi co będzie dalej.

fot. Facebook/Falubaz Zielona Góra

Opublikowane 11.04.2019 19:57 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
03.08.2020

Młode wilki na gigancie. Wspomnienie Warty lat dziewięćdziesiątych

Brakowało na proszek do prania, grali na dożynkowym pięćdziesięciotysięczniku. Wychowywali talenty Tomasza Iwana i Macieja Żurawskiego, mieli kapitana z przeszłością w Fenerbahce, a przy tym skład z łapanki, który po zwycięskim debiucie w ekstraklasie krytykował sam trener. Krótki, dwuletni lot Warty wśród najlepszych ćwierć wieku temu to wciąż jednak sporo wniosków także dla dzisiejszych „Zielonych”. […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

I ligę pozamiatał, czas na Ekstraklasę. Bartosz Nowak w Górniku Zabrze

Wiecie, jak to z transferami z pierwszej ligi do Ekstraklasy bywało. Często kogoś chwaliliśmy, często wpychaliśmy go na wyższy szczebel, a okazywało się, że nie do końca tam pasował. Nie zawsze ktoś, kto błyszczał na zapleczu, okazał się równie dużym wzmocnieniem w najwyższej lidze. Ale Bartosz Nowak ze Stali Mielec pozamiatał pierwszą ligę tak, że […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Stal w trzeciej lidze, sprawa Skry w prokuraturze

Jak wiemy, Stal Stalowa Wola bardzo pragnęła pozostać w drugiej lidze, mimo tego, że spadła do trzeciej. Ale sami rozumiecie, jakie mamy czasy – dość pokręcone i różne regulaminowe cuda już widzieliśmy, więc swoich sił spróbowała również Stal, która zaapelowała do PZPN-u o poszerzenie drugiej ligi do dwudziestu zespołów (teraz jest ich dziewiętnaście przez awanse […]
03.08.2020
Włochy
03.08.2020

Znakomity Szczęsny, rozczarowujący Teodorczyk… Jak poszło Polakom w Serie A?

Jak doskonale wiadomo, nie brakowało Polaków w minionym sezonie Serie A. Jest wśród nich mistrz kraju, są zdobywcy Pucharu Włoch, ale są również spadkowicze. Kto zachwycił, kto spełnił oczekiwania, a kto rozczarował i ma za sobą stracony rok? Pokusiliśmy się o małe podsumowanie. Nie braliśmy pod uwagę piłkarzy, którzy w trakcie rozgrywek zmienili ligę, jak […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Biznes po płocku. Nie ma ani 20 tysięcy złotych, ani drużyny

Jak wiadomo, Wisła Płock nie pojechała na zgrupowanie, ponieważ u jednego z zawodników wykryto koronawirusa. To zdarzenie zapoczątkowało medialną ofensywę nowego prezesa płocczan, Tomasza Marca – i nie do końca wiadomo, czy on się chwali, czy żali. Na początek zacytujmy fragment wywiadu z „Przeglądu Sportowego”: – Wybraliśmy więc droższe testy wymazowe głównie dlatego, żeby mieć […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Punkt za Juventusem. Conte zdecydowanie ma na czym budować!

Jeden punkt. Tak niewielkiej różnicy na szczycie Serie A nie było od dawna, więc Inter Mediolan ma powody do radości. Owszem, dorobek całego peletonu potwierdza, że to nie gonitwa była wyjątkowo mocna, ale Stara Dama wyjątkowo słaba. W erze dominacji Juve – czyli w erze trwającej już prawie dekadę – nigdy mistrz nie miał tak lichego […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Marzec: Po rozstaniu ze Stalą Mielec mam bliznę. Ale ona się zagoi

– Przychodząc do Stali mieliśmy jasno określony cel i udało się go zrealizować. Później była euforia, radość. Nie rozmawialiśmy wcześniej o klauzuli zakładającej przedłużenie umowy w przypadku awansu, bo na etapie, gdy trafiałem do Mielca, była fajna atmosfera i zaufałem ludziom. Uznałem, że nie ma o czym rozmawiać, że to normalne w takich relacjach – […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Kowalewski oddaje się do dyspozycji Rady Nadzorczej, ale jest ładnie ubrany

Słyszeliśmy o dziennikarzach śledczych, słyszeliśmy o dziennikarzach modowych, ale nie słyszeliśmy jeszcze o dziennikarzach śledczo-modowych. Dziwne to by było, gdyby Bob Woodward i Carl Bernstein z jednej strony ujawniali niecne działania Nixona, a z drugiej dyskutowali, czy czarny to nowy różowy, czy jednak różowy to nowy czarny. Ale jednak jest taka profesja! Do takich wniosków […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Mioduski: „Boruc rozumiał nasze ograniczenia. Daliśmy z siebie maksimum”

– Artur Boruc rozumiał nasze ograniczenia. Od początku było wiadomo, na co możemy sobie pozwolić, a na co nie. Ale zdawaliśmy sobie sprawę, że nie przyjdzie u nas grać za nic, za frytki, za grosze – że musi zarabiać przyzwoite pieniądze. Daliśmy z siebie maksimum, a Boruc też podszedł do tego tematu bardzo racjonalnie. Z […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Pątnicze drogi nowicjuszy do Ekstraklasy. Który beniaminek jest najmocniejszy?

Podbeskidzie Bielsko-Biała, Stal Mielec, Warta Poznań. Co łączy te kluby? Ano chyba to, że wszyscy beniaminkowie przyszłego sezonu Ekstraklasy ciągną za sobą historie przypominające pięty gorliwego pątnika. Już nawet mniejsza o czas oczekiwania na powrót do elity, bo choć Stal i Warta czekały ćwierć wieku i mogą tą pokaźną liczbą grać, to Podbeskidzie wróciło na […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gorgon w Pogoni, czyli czas na stabilizację w ofensywie

Pogoń Szczecin obiecała, że utrata sponsora strategicznego nie wpłynie na negocjacje transferowe i słowa dotrzymała. Bo tak należy rozumieć sięgnięcie po Alexandra Gorgonia, kapitana HNK Rijeki. Nie gościa z rezerw, nie takiego po przejściach, nie byłego reprezentanta i nadziei kraju XYZ. W Ekstraklasie ląduje człowiek, który przez ostatnie lata zgarniał trofea i był kluczowym zawodnikiem […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gole Klimali i Niezgody, asysta Jagiełło. Jak grali stranieri?

Doszliśmy do tego momentu sezonu, w którym po szalonym maratonie zostało tylko konfetti na finiszu i parę butelek do posprzątania. Większość lig zakończyła już granie, choć… Może lepiej powiedzieć – zawiesiła? W końcu za moment wszyscy wrócą na boiska i rozpoczną nowy sezon. W każdym razie grania jest niewiele, co nie znaczy, że nasi stranieri wleźli […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Mecz z Lechem nie jest dla mnie priorytetem. Póki co cieszymy się z awansu

– Spotkanie z Lechem nie jest dla mnie priorytetem, ale wiem, że będzie ono już w czwartej kolejce. Życie natomiast pokaże, co się wydarzy za tydzień albo dwa. Na razie cieszymy się z tego, co jest i już niedługo wracamy do pracy, aby godnie reprezentować Wartę w ekstraklasie. Zobaczymy, jakie będą ruchy transferowe. Myślę, że […]
03.08.2020
Weszło
02.08.2020

Odcinek specjalny quizu – Cezary Stefańczyk kontra rekord Damiana Smyka!

Czy rekordowy wynik Damiana Smyka zostanie pobity? Z tym pamiętnym występem zmierzy się dziś Cezary Stefańczyk, który polską ligę zna na wylot. Jak doświadczony ligowiec wypadnie w naszym quizie? Oglądajcie specjalny odcinek, w którym obok byłego obrońcy Wisły Płock zobaczymy Jakuba Białka, Kubę Olkiewicza i Jana Mazurka. Prowadzenie – niezawodny Paweł Paczul. Startujemy o 20!
02.08.2020
Inne sporty
02.08.2020

F1. Pięćdziesiąt okrążeń nudy, dwa okrążenia szaleństwa

Jeśli wyłączyliście Grand Prix Wielkiej Brytanii na kilka okrążeń przed końcem – nie będziemy zdziwieni. Właściwie wszystko zdawało się wówczas rozstrzygnięte. Niemal przez cały wyścig pierwsza czwórka jechała po swoje. Działo się co najwyżej za ich plecami. Jeśli jednak wytrwaliście do końca – otrzymaliście nagrodę. Bo ostatnich kilka okrążeń to była istna jazda bez trzymanki. […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Komu z I ligi dać szansę w Ekstraklasie? 7 nazwisk do notesów skautów

W pierwszej lidze znamy już wszystkie rozstrzygnięcia, więc zabieramy się za kolejne podsumowania. Wybraliśmy już najlepszych piłkarzy zaplecza po restarcie, a teraz czas na zawodników, którym można dać szansę w Ekstraklasie. Od razu zaznaczymy – odrzuciliśmy tych, którzy do niej awansowali oraz młodzieżowców, którym poświęcimy osobny tekst. Grono zostało dość mocno okrojone, ale… daliśmy radę […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Casus Davida Kopacza. Niemiecka szkoła nie szkoli nam gwiazd

David Kopacz to typ zawodnika, który rozbudzał nadzieje. Trenował z Mario Goetze, Pierre-Emerickiem Aubameyangiem, Gonzalo Castro, Mario Gomezem, Marco Reusem, Erikiem Thommym i jeszcze paroma innymi uznanymi nazwiskami, które błyszczą lub błyszczały w Bundeslidze. Rósł z Jadonem Sancho, dzisiaj wartym pewnie ponad sto milionów. Co więcej, w juniorach Borussii Dortmund miewał mecze, w których grał […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Abramowicz: Karny z Wartą? Jak się walczy w powietrzu, to nieuniknione, że ręce lądują na rywalu

Dawid Abramowicz kontrowersyjny rzut karny w meczu Warty Poznań z Radomiakiem widział z bliska. Nawet z bardzo bliska, bo to on go sprokurował. Jak sytuacja wyglądała z jego perspektywy? Czy ma pretensje do Łukasza Spławskiego, albo sędziego Bartosza Frankowskiego? Co sądzi o finałowym spotkaniu? Jak zareagował, gdy zobaczył kibiców z Radomia pod stadionem w Grodzisku? […]
02.08.2020