post
Avatar

Opublikowane 09.04.2019 14:09 przez

Michał Kołkowski

FC Porto to klub od wielu lat żyjący według ponadczasowej zasady biznesowej – tanio kupić, drożej sprzedać i wódki się też napić. Portugalska drużyna słynie z umiejętnego wprowadzania piłkarzy na europejskie salony, a później ze sprzedawania ich za tłuste sumki do którejś z najbogatszych ekip Starego Kontynentu. Nazwiska? Można wymieniać w nieskończoność. Na Estadio do Dragao właściwie co roku inkasują potężną forsę za jakiegoś kozaka, który demonstruje potencjał, by stać się w przyszłości kozakiem jeszcze większym. Nie każdy oczywiście robi później piorunującą karierę, no ale to już nie jest sprawa działaczy Porto, prawda? Oni swoje zrobili.

Znaleźli, wypromowali, zarobili. Interes się kręci.

Do letniego okienka transferowego jeszcze dość daleko, lecz pierwszy hit transferowy z udziałem zawodnika Porto mamy już w tym sezonie za sobą. Eder Militao zmieni niebiesko-biały pasiak na śnieżnobiałą koszulkę Realu Madryt, by nadać nową jakość defensywie Królewskich. Klasyczny biznes dla portugalskiej ekipy – wyłowili chłopaka ze złotodajnej akademii Sao Paulo i ściągnęli do siebie za cztery miliony euro. Z dzisiejszej perspektywy już wiemy, jak wielka to była promocja. – Gdyby Porto wtedy go nie kupiło, prawdopodobnie wkrótce kosztowałby kilka razy więcej. Porto zwietrzyło okazję i ją świetnie wykorzystało – komentował sytuację Tomasz Ćwiąkała.

Porto pokona na wyjeździe Liverpool? Kurs 10.00 w ETOTO

Urodzony w styczniu 1998 roku Brazylijczyk dostał kontrakt na pięć lat, a zatem na wystarczająco długi czas, by odpowiednio przygotować go do rywalizacji z europejskimi napastnikami, wpoić pewne taktyczne niuanse, których – przede wszystkim z racji na młody wiek i nikłe doświadczenie w  seniorskiej piłce – defensor mógł jeszcze nie podłapać w rodzimej lidze. Jednak Militao okazał się wyjątkowo pojętnym uczniem. Zadebiutował w portugalskiej ekstraklasie we wrześniu 2018 roku, a Real już teraz zapłacił za niego 50 milionów euro. 12.5 raza więcej niż wyniósł wydatek Porto.

Przyzwoita przebitka. Macierzysty klub defensora przy okazji transferu skosił kolejne cztery bańki prowizji. Wszyscy są zadowoleni.

Aż się chce wysyłać zawodników na Dragao. Tak się właśnie buduje – latami – reputację klubu, z którym mniejsze ośrodki chcą współpracować, bo im się to opłaca. Zawodnicy chcą tam trafiać, bo też im się to opłaca, o ile wystarczy talentu, zdrowia i zacięcia. A jeszcze większe marki chcą się tam wzmacniać. Koło się zamyka.

Porto kolejny raz potwierdziło zatem swoją pozycję w europejskiej hierarchii. Pozycję rzecz jasna nie dość mocarstwową, by regularnie walczyć o triumf w Lidze Mistrzów. Prowadząc klub według ich filozofii, rywalizacja o zwycięstwo w europejskich rozgrywkach – zwłaszcza tych najbardziej elitarnych – jest niemalże nierealna i trzeba się z tym po prostu pogodzić. Bo przecież gdyby Portugalczyków było stać, żeby zatrzymywać u siebie tych wszystkich Jamesów Rodriguezów… A, nie ma co spekulować. Tym bardziej, że kibice Smoków i tak nie mają powodów do narzekania. No, chyba że są pazerni.

Puchar UEFA, Liga Europy, no i ten niesamowity wyskok ekipy dowodzonej przez Jose Mourinho, która w 2004 roku sięgnęła – w aurze gigantycznej sensacji – po Puchar Mistrzów (szeroko pisaliśmy o tym wyczynie TUTAJ). Niewiele klubów może się pochwalić aż tak obfitym dorobkiem pucharowym w XXI wieku. Po pięć wieczorów triumfu przeżyli sympatycy Realu Madryt i Sevilli, cztery Barcelony, po trzy Atletico Madryt i właśnie Porto. Portugalski rodzynek w hiszpańskim cieście.

Smoki bronią również w tym sezonie tytułu mistrza kraju, choć akurat w lidze portugalskiej ostatnimi laty trudno im było przełamać dominację Benfiki.

Screenshot_2019-04-09 List of Portuguese football champions - Wikipedia

fot. Wikipedia

Co nie zmienia faktu, że Porto już dziesięciokrotnie zdobywało mistrzostwo kraju w bieżącym stuleciu, a jedenasty złoty medal nie jest wykluczony. Końcówka sezonu w portugalskiej ekstraklasie – do końca rozgrywek zostało sześć kolejek – zapowiada się na niezły młyn.

Screenshot_2019-04-09 2018–19 Primeira Liga - Wikipedia

fot. Wikipedia

Zwraca oczywiście uwagę, jak kapitalnie spisuje się defensywa Smoków. Zaledwie siedemnaście straconych goli to zasługa nie tylko starych wyjadaczy pokroju Pepe, Casillasa czy Felipe. Militao – zazwyczaj obstawiający środek obrony, choć od czasu do czasu grywający także z prawej strony bloku defensywnego – też dołożył swoją cegiełkę do tych osiągnięć. Inna sprawa, że w walce z bezpośrednim rywalem do mistrzowskiego tytułu obrona Porto spisała się średnio, bo Benfica wygrała oba te mecze.

Ale – jako się rzekło – nie samymi trofeami żyją działacze Porto. Oni z równym zamiłowaniem co medale, puchary i patery kolekcjonują też potwierdzenia bankowych przelewów. Wielomilionowych przelewów.

Jak wyglądały najgrubsze transfery portugalskiej ekipy w ostatnich latach?

sezon 2000/2001 – Mario Jardel do Galatasaray (17 milionów euro)

To co ten facet wyprawiał w Porto (a później w Sportingu) jeżeli chodzi o średnią goli na mecz przyprawiało o ból głowy wszystkich tych, którzy na przełomie wieków nie mieli jeszcze dostępu do Internetu i swoją wiedzę na temat futbolu czerpali przede wszystkim z enigmatycznych tabelek, suchych liczb. A liczby Jardela były doprawdy oszałamiające.

Wydawało się oczywiste, że gość tłukący tyle goli musi lada moment zawojować piłkarski świat. No ale – z rozmaitych względów – nie zawojował.

Droga Jardela do tego celu miała wieść przez Stambuł. Kultowa ekipa Galatasaray w 2000 roku zdobyła Puchar UEFA i skusiła brazylijskiego goleadora gigantycznymi zarobkami oraz perspektywą dalszych triumfów na europejskiej arenie. Zaczęło się nieźle – Jardel dwiema bramkami, w tym jedną złotą, zapewnił tureckiej ekipie prestiżowe zwycięstwo nad Realem Madryt w Superpucharze Europy. Jednak koniec końców supersnajper, choć strzelał sporo, średnio się nad Bosforem odnalazł. Tamtejszy styl życia, obyczaje, twarda hierarchia w drużynie – nie do końca mu to wszystko pasowało.

Nie został królem strzelców tureckiej ligi, Galata nie sięgnęła po tytuł mistrzowski. W efekcie Brazylijczyk wrócił do Portugalii i znów zaczął gnębić bramkarzy.

Mario-Jardel

Mimo wszystko – był to ważny transfer, choć nie do końca w pozytywnym sensie.

Sezon wcześniej z Porto za 13 baniek odszedł Zlatko Zahović, który kompletnie nie sprawdził się w Olympiakosie Pireus. Nie z powodów sportowych – raczej ze względu na wrodzoną bezczelność, ale jednak. Już po roku Słoweńca w Grecji nie było. Mamy zatem dwa transfery, w sumie za 30 milionów euro i dwie sytuacje, gdy piłkarz wytrzymuje w swoim nowym klubie zaledwie jeden sezon. Nie zadziałało to w sposób szczególnie korzystny na reputację Smoków, jeżeli chodzi o rynek transferowy. To chyba oczywiste. W sezonie 2001/2002 Porto nie zarobiło na sprzedaży zawodników właściwie nic. Pusty przelot.

3.90 miliona euro / 17.05 miliona euro

(2001/2001) 8.10 miliona euro / 0 milionów euro

sezon 2002/2003 – Jorge Andrade do Deportivo la Coruna (13 milionów euro)

Trzeba wziąć pod uwagę, że 13 milionów za Andrade to jednak kwota trochę zawyżona, bo w drugą stronę powędrował Nuno Espirito Santo. Za świetnego dziś trenera, a wówczas przeciętnego w sumie bramkarza działacze Porto wysupłali trzy miliony, więc swojego czołowego stopera de facto oddali do Hiszpanii za, plus minus, dziesięć baniek.

Transfer tak świetnego środkowego obrońcy wzbudzał w tamtym czasie uzasadnione zaskoczenie, ale Jose Mourinho wiedział co robi. Młodemu managerowi ta forsa wystarczyła do tego, by na nowo umeblować połowę wyjściowej jedenastki, co poskutkowało wiadomymi sukcesami na europejskiej arenie. A na zestawienie defensywy miał już inny, znakomity zresztą pomysł. Poza tym – sam Andrade, o ironio, wziął swój pokrętny udział w triumfach Smoków. W sezonie 2003/2004 Porto i Deportivo zmierzyły się ze sobą w półfinale Ligi Mistrzów, a obrońca obejrzał czerwoną kartkę za trącenie szpicem buta Deco, co Markus Merk zinterpretował jako napaść na rywala.

– Jorge nigdy by mnie nie skrzywdził, to mój przyjaciel! – zapewniał po meczu Deco.

– To był przyjacielski gest. Ten mecz był dla mnie jak zabawa, a kończę go w tak podłym nastroju. Nie mogę w to uwierzyć – zżymał się Andrade. – Merk mi powiedział, że takie są zasady i nie może postąpić inaczej. To Niemiec. Zimny człowiek, brak mu serca.

Abstrahując jednak od tej dziwacznej sytuacji, Andrade w Hiszpanii jak najbardziej się sprawdził. Zrobił dobrą reklamę i podreperował nieco reputację Porto na rynku. W tamtym czasie wcale nie była on tak doskonała jak dzisiaj.

11.40 miliona euro / 18 milionów euro

sezon 2003/2004 – Helder Postiga do Tottenhamu (9 milionów euro)

Mourinho niespecjalnie ekscytował się strzeleckimi talentami i potencjałem 20-letniego Postigi, bez żalu oddając go do Tottenhamu w zamian za kolejny zastrzyk gotówki. W Londynie natomiast panowało spore podniecenie na punkcie portugalskiego talenciaka. – To zawodnik, który doda do naszej drużyny jakość w wykończeniu akcji. Jest młody, a już udowodnił swoje wielkie możliwości. Jestem przekonany, że nasi kibice będą nim zachwyceni – kraśniał z zadowolenia Glenn Hoddle, manager Spurs. – To duży transfer, ale w takim kierunku chcemy zmierzać. Nie mamy wielu milionów do wydania, ale chcemy ich wydawać jak najwięcej.

– Za dwa-trzy lata spojrzycie na ten transfer i powiecie, że zrobiliśmy naprawdę świetny biznes – zapewniał Anglik. Postiga opowiadał natomiast, zdradzając wielkie znawstwo tematu: – Powiedziano mi, że Tottenham miał ostatnio beznadziejny sezon. Ale w futbolu wszystko się zmienia! My w Porto też radziliśmy sobie fatalnie, a teraz wszystko wygrywamy. Zabieram się do pracy i pomogę drużynie awansować do europejskich pucharów.

Spurs zajęli czternastą lokatę w Premier League, Hoddle już we wrześniu wyleciał z roboty. Sezon później Postiga wrócił do Porto. Dla Tottenhamu strzelił dwa gole w 24 spotkaniach. Cienizna.

10.50 miliona euro / 10 milionów euro

sezon 2004/2005 – Ricardo Carvalho do Chelsea (30 milionów euro)

Sukces w Lidze Mistrzów spowodował też przełom transferowy w Porto. Oczywiście niemożliwym było utrzymanie tak doskonałej drużyny, klub – chcąc czy też nie – musiał swój zdumiewający sukces spieniężyć. – Gdyby FC Porto było klubem funkcjonującym w kraju o innej sile ekonomicznej, mogłoby być potęgą na skalę europejską. Zespół, który tam zebrałem był najlepszym, jaki kiedykolwiek trenowałem. Zniszczono go ze względów ekonomicznych. Ale naszych osiągnięć nie da się już zniszczyć. Ta historia pozostanie – mówił po latach Mourinho, który sam również opuścił ojczyznę w poszukiwaniu nowych wyzwań.

Podążyli za nim Carvalho (30 milionów) i Paulo Ferreira (20 milionów). Deco (21 milionów) ostatecznie zdecydował się na Barcelonę. Jeżeli do tego dorzucić zdumiewające przenosiny Carlosa Alberto do Corinthians (10 milionów) i Derleia (7.5 miliona) do Dynama Moskwa, można powiedzieć, że drużyna została po prostu rozkupiona na cztery wiatry.

LONDON - SEPTEMBER 29: Chelsea team to face FC Porto prior to the UEFA Champions League Group H match between Chelsea and FC Porto at Stamford Bridge on September 29, 2004 in London. (Photo by Shaun Botterill/Getty Images)

W sumie Porto zarobiło w tamtym oknie transferowym prawie 100 milionów euro. Ale – co bardzo charakterystyczne dla tego klubu – połowę z tej kasy zainwestowano w nowy narybek. Do drużyny trafili tacy, szerzej oczywiście wtenczas nieznani zawodnicy jak Pepe, Thiago Silva, Raul Meireles, Anderson, Luis Fabiano, Diego…

Jeżeli chodzi o zarządzanie sukcesem, w Porto zasługują na ocenę celującą. Postawiono na strategię, która świetnie się sprawdza do dziś.

48.10 miliona euro / 95.25 miliona euro

sezon 2005/2006 – Maniche do Dynama Moskwa (16 milionów euro)

Siedziba Dynama Moskwa, narada przed sezonem.

Właściciel klubu: – Naszym celem jest wygranie Ligi Mistrzów. Jakieś pomysły?

Dyrektor sportowy: – To ambitny, ale długofalowo optymalny plan. Musimy rozbudować bazę treningową, zainwestować w system szkolenia, stopniowo dokształcać nasz sztab szkoleniowy i budować pozycję na krajowym rynku. Za kilkadziesiąt lat takie sukcesy naprawdę będą w naszym zasięgu! Na razie skupmy się jednak na lidze, bo ostatni raz mistrzostwo zdobyliśmy w 1976 roku.

Właściciel: – No i nie podobasz mi się.

Były piłkarz, nieformalny doradca właściciela, dorabia pośrednicząc przy transferach: – Porto ostatnio wygrało Ligę Mistrzów. Mamy już od nich jednego gościa, teraz trzeba dokupić resztę.

Właściciel: – Doskonale!

Remis Liverpoolu z Porto? Kurs 5.85 w ETOTO.pl!

Maniche (16 milionów), Georgios Seitaridis (10 milionów), Costinha (4 miliony), Thiago Silva (4 miliony), Nuno Espirito Santo (2,5 miliona) – wszyscy w trakcie jednego okienka transferowego trafili z Porto do Moskwy, ale – o dziwo! – nie zaowocowało to żadnymi spektakularnymi sukcesami rosyjskiej ekipy. Między innymi dlatego, że Thiago Silva przeżył tam najbardziej dramatyczne chwile w swojej karierze. Bardzo późno zdiagnozowano u niego gruźlicę, co poskutkowało trwającą pół roku hospitalizacją. Brazylijczyk otarł się o śmierć i zakończył nawet wówczas karierę, ale mama przekonała go, żeby nie robił pochopnych kroków. I miał rację, bo Silva odbudował się w ojczyźnie i wyrósł na jednego z lepszych stoperów swojej generacji.

Porto w tamtym sezonie sprzedało jeszcze Luisa Fabiano za 10 baniek do Sevilli. W sumie – około 50 milionów euro zarobku i kolejne inwestycje.

18.30 miliona euro / 48.80 miliona euro

sezon 2006/2007 – Diego do Werderu Brema (6 milionów euro)

Chudszy rok Smoków. Diego na Estadio do Dragao nie zaprezentował jeszcze pełni swoich talentów i nie udało się porządnie na nim zarobić, choć już w Bremie udowodnił, że niewielu zawodników potrafi mu dorównać w kwestii technicznego zaawansowania.

Opowiadał nam o tym w WYWIADZIE Sebastian Boenisch: – Diego to był wtedy najlepszy piłkarz w Bundeslidze. Nikt się nawet nie zbliżał do jego poziomu! Kiedy graliśmy gierki treningowe na małym boisku, pięciu na pięciu, po postu gapiłem się na to co on wyprawia z piłką i próbowałem zrozumieć, jak to jest w ogóle możliwe. Jak można z taką łatwością lawirować między trzema, czterema zawodnikami? Wiadomo, że sam nie byłem nigdy najlepszym technicznie zawodnikiem na planecie. Ale kiedy Diego wykonywał zwód, to nagle ja i dwóch pozostałych obrońców leżeliśmy na murawie, zastanawiając się, co poszło nie tak.

Poza tym? Benni McCarthy (3.5 miliona) wylądował w Blackburn, więc ziściło się wreszcie jego marzenie o występach w Premier League. I to w zasadzie tyle.

7.90 miliona euro / 10.83 miliona euro

sezon 2007/2008 – Anderson do Manchesteru United (31.5 miliona euro)

Jedna z największych wpadek transferowych Sir Alexa Fergusona. Szkot obdarzył Andersona wielkim zaufaniem, ale ten nigdy nie wskoczył na tak kosmiczny poziom, jakiego od niego oczekiwano. Miał być zawodnikiem na miarę indywidualnych nagród, tymczasem stał się tylko kolejną zwrotką ciągnącej się w nieskończoność ballady o piłkarzach, którym kontuzje i niezbyt profesjonalny tryb życia zaprzepaściły szansę na wielką karierę.

Pisaliśmy o nim przed laty na Weszło: “Księgowa Manchesteru nareszcie może odetchnąć z ulgą. Z listy płac zleciał kompletnie nieprzydatny piłkarz, zarabiający 65 tys. funtów tygodniowo. Anderson. Facet obdarzony niebagatelnym talentem, ale przy tym niespotykanie na tym poziomie leniwy. Będący doskonałym przykładem na to, że przy deficycie szarych komórek można spieprzyć nawet największy dar. Jasne, we wszystko wplątało się jeszcze jakieś pół miliona kontuzji. W ten sposób nie można tłumaczyć jednak braku profesjonalizmu. (…) Po kilku tygodniach przerwy na treningi wracał z zaokrąglonym brzuchem. Był stałym bywalcem nocnych lokali, odwiedził odwyk, rozbijał samochody.”

gettyimages-454225402

Zupełnie inaczej potoczyła się droga Pepe (30 milionów), który trafił w 2007 roku do Realu Madryt. Ściągnięty za gigantyczną kasę stoper już na samym starcie swojej przygody z Królewskimi skompromitował się w rywalizacji o Superpuchar Hiszpanii i potem trudno mu już było odbudować zaufanie kibiców. Tym bardziej, że na boisku tracił rozum i traktował rywali nawet nie z brutalnością, lecz z czystym okrucieństwem.

Ostatecznie jednak, pomijając bestialskie faule, Pepe stał się czołowym obrońcą świata. Bywały sezony, gdy grał nawet lepiej niż Sergio Ramos. I z pewnością nikt na Estadio Santiago Bernabeu nie żałował zainwestowanych w niego pieniędzy. Ba, pewnie sobie tam teraz życzą, żeby Militao osiągnął w Madrycie równie wiele co jego obecny kolega z szatni Porto.

18.27 miliona euro / 71.35 miliona euro

sezon 2008/2009 – Ricardo Quaremsa do Interu Mediolan (25 milionów euro)

– To wielki talent. Jednak nie odczuwam takiej satysfakcji obserwując jego pracę z zespołem, jaką mam, gdy patrzę podczas treningów na Ibrę. Ricardo musi się uczyć. Inaczej nie będzie grał. Jestem przekonany, że w końcu się zmieni i zrozumie, czym jest dyscyplina taktyczna. Teraz lubi tylko przy każdej możliwej okazji kopać piłkę zewnętrzną częścią stopy – tak Jose Mourinho podsumował pierwsze tygodnie Quaresmy w Mediolanie.

Cóż, słynne zewniaczki Quaresmy. Za to go przecież kochamy.

Jeżeli The Special One myślał, że naprawdę uda mu się akurat tego zawodnika przekonać do ciężkiej harówki w defensywie, a oduczyć go nonszalanckich zagrań w ataku, to chyba portugalski szkoleniowiec rzeczywiście ma o sobie zbyt wysokie mniemanie. Quaresma w Interze rzecz jasna się nie sprawdził. Co innego Jose Bosingwa (20 milionów), który przez kilka lat na naprawdę solidnym poziomie grał w Chelsea.

33.15 miliona euro / 55 milionów euro

sezon 2009/2010 – Lisandro Lopez do Olympique Lyon (24 miliony euro)

Dość specyficzny sezon. W skarbcu Smoków wylądowało całkiem sporo złota – 24 miliony za Lopeza, dodatkowo pieniądze za transfer Lucho Gonzaleza do Marsylii (19 milionów) i Aly’ego Cissokho do Lyonu (16 milionów). Summa summarum – 73 bańki. Więcej niż przyzwoity wynik, choć tak naprawdę żaden z tych trzech zawodników nie zrobił spodziewanej kariery.

Zdaje się, że kwestia reputacji Porto dała już o sobie znać. Estadio do Dragao przestało już być miejscem, gdzie można kogoś wyciągnąć okazyjnie. Za metkę z napisem “Porto” trzeba dopłacić, nawet jeżeli nie idzie za tym wyraźna różnica w jakości.

31.73 miliona euro / 72.89 miliona euro

sezon 2010/2011 – Bruno Alves do Zenitu Petersburg (22 miliony euro)

Kolejny z zawodników Porto, który dał się skusić zarobkami w lidze rosyjskiej. Alves dołączył w Petersburgu do kilku swoich rodaków i zdecydowanie nie pojechał tam, by tylko kasować pensję. Już w Porto był doskonałym stoperem, obdarzonym cechami lidera, a w szatni Zenitu wyrósł już na prawdziwego dowódcę. Rządził nie tylko defensywą, ale i całym zespołem. Sam trener Luciano Spalletti wskazywał go jako jednego z najważniejszych członków zespołu, który dwukrotnie sięgnął po mistrzostwo kraju.

brunoalves_zenit_62

Oprócz Alvesa z Porto odszedł też choćby Raul Meireles, wykupiony za 13 milionów euro przez Liverpool. Ostatecznie brytyjski etap kariery portugalskiego wojownika zakończył się triumfem w Champions League, już w barwach Chelsea.

Równolegle do Porto trafili między innymi James Rodriguez, Joao Moutinho, Nicolas Otamendi, Juan Iturbe i… Paweł Kieszek. Skautingowa maszyna cały czas na pełnych obrotach.

36 milionów euro / 38.78 miliona euro

sezon 2011/2012 – Radamel Falcao do Atletico Madryt (40 milionów euro)

Tylko jeden tak gruby transfer w tym sezonie, ale za to jaki! Kolumbijski supersnajper już w Porto błyszczał, między innymi zdobywając rekordowe 18 goli w rozgrywkach Ligi Europy. Jednak dopiero w Atletico wskoczył na najwyższy poziom, kolejny raz triumfując w LE, a potem zamiatając Chelsea hattrickiem w meczu o Superpuchar Europy. Nie doczekał co prawda mistrzowskiego sezonu w ekipie Diego Simeone, lecz powetował sobie to po latach, triumfując w Ligue 1 kosztem Paris Saint-Germain.

Ale dzisiejszy Falcao to już cień dawnego, fenomenalnego napastnika. Jest na tyle doskonałym piłkarzem, że utrzymał się w europejskiej czołówce, lecz nie ma co ukrywać, że kontuzje wykluczyły go już z najściślejszego grona najlepszych snajperów świata. A przecież w 2012 roku zajął piątą lokatę w plebiscycie Złotej Piłki.

Był wtedy po prostu najlepszą dziewiątką na świecie. Zanosiło się, że rzuci wyzwanie Cristiano i Messiemu. Zabrakło zdrowia.

44.94 miliona euro / 46.80 miliona euro

sezon 2012/2013 – Hulk do Zenitu Petersburg (40 milionów euro)

I kolejny raz kierunek wschodni – choć o Hulka zabijały się ponoć kluby angielskie, ten wolał Portugalię zamienić na Petersburg. Słynący z potężnej siły strzału skrzydłowy kosztował w sumie 60 baniek, ale Porto nie otrzymało całości tej sumy z racji na rozmaite prowizje, gwarantowane innym podmiotom, w tym agentowi piłkarza.

Trudno w sumie z dzisiejszej perspektywy oceniać, na co tego Hulka właściwie było stać. W Portugalii i Rosji był dominatorem, w Lidze Mistrzów mecze wielkie przeplatał z beznadziejnymi. Nigdy nie sprawdził się w żadnej z najmocniejszych lig Starego Kontynentu, a dziś rozmienia się na drobne w Chinach. Nietypowo poprowadzona kariera.

Hulk of FC Porto

Cóż – nie każdy piłkarz ma ambicję sprawdzania się na tle najlepszych.

Poza transferem Brazylijczyka, znów na zakupy do Portugalii wybrali się działacze Interu. Freddy Guarin (11 milionów) i Alvaro Pereira (10 milionów) zmienili Porto na Mediolan. Szału z tego nie było.

13.07 miliona euro / 73.84 miliona euro

sezon 2013/2014 – James Rodriguez do Monaco (45 milionów euro)

21-letni Kolumbijczyk w ciągu trzech sezonów spędzonych w Porto zdobył sześć trofeów. Mimo wszystko – muszą chyba na Estadio do Dragao żałować, że połakomili się na kasę z Księstwa już latem 2013 roku. Oczywiście trudno odmówić ofercie opiewającej na 45 milionów w twardej walucie – w tamtym momencie to był drugi najdroższy transfer w dziejach portugalskiego futbolu.

Niemniej – po mundialu w Brazylii Rodrigueza w swojej galaktycznej kolekcji zechciał mieć Florentino Perez. I wyłożył na stół przeszło 70 milionów. Niby lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu, ale i tak działacze Porto z pewnością poczuli ukłucie zazdrości, gdy wynaleziona przez nich perełka trafiła do Madrytu.

Monaco zresztą nie zakończyło swoich zakupów w Porto tylko na Rodriguezie. Do Księstwa trafił też Joao Moutinho (25 milionów euro). Smoki równolegle wzmocniły się Hectorem Herrerą i Juanem Quintero, ale w tym przypadku nie udało się następcom dorównać klasie poprzedników.

34.70 miliona euro / 81.42 miliona euro

sezon 2014/2015 – Eliaquim Mangala do Manchesteru City (30.5 miliona euro)

Dowód na to, że skautingowe macki Porto sięgają nie tylko do Ameryki Południowej. Mangalę, wyłowionego ze Standardu Liege, udało się opchnąć do Manchesteru City z wielokrotną przebitką, a przy okazji wepchnięto również The Citizens środkowego pomocnika Fernando (15 milionów). Z perspektywy czasu wydaje się, że obaj ci zawodnicy nie byli warci swojej ceny.

Oprócz tego – Juan Iturbe trafił do Hellas Verona (15 milionów), ale reprezentant Paragwaju szybko zjechał we Włoszech ze statusu “nowego Lionela Messiego” do pozycji zawodnika “szybkiego i nic poza tym”. Z kolei Valencia sięgnęła po Nicolasa Otamendiego (12 milionów), który koniec końców również wylądował przecież na Etihad Stadium.

Przyznajcie – to niezwykłe, jak wielu topowych piłkarzy przewinęło się w swoim czasie przez Porto.

Wyjaśniał to przed laty prezydent klubu, Pinto da Costa: – Musimy nieustannie penetrować rynek młodych piłkarzy. Tylko dzięki tej mrówczej pracy jesteśmy w stanie być konkurencyjni w stosunku do innych drużyn europejskich, które czasem mają dwudziestokrotnie większy budżet od nas.

Dyrektor generalny, Antero Henrique, dodawał wtedy: – Pracuje dla nas ćwierć tysiąca fachowców i wysyłamy ich do wszystkich liczących się piłkarsko krajów świata. Są podzieleni ze względu na konkretne kategorie wiekowe, którymi się zajmują, albo też na specyfikę swojej obserwacji, dzięki czemu interesujący nas zawodnik może zostać oceniony dokładnie przez kilka osób, specjalizujących się w ocenie innych boiskowych atutów. Pracujemy systemowo nad „drużynami cieni”, czyli ustaleniem list potencjalnych jedenastek, które nadawałyby się do Porto.

53.70 miliona euro / 81.46 miliona euro

sezon 2015/2016 – Jackson Martinez do Atletico Madryt (37 milionów euro)

Rajskie okienko dla działaczy Porto. 133 miliony euro przychodu, prawie sto baniek na plusie. Excel naprawdę zaświecił się na zielono.

O nieudanej przygodzie Martineza z Atletico Madryt już kiedyś pisaliśmy (TUTAJ). Kolumbijczyk do tego stopnia nie dopasował się do kolegów z szatni, że ci zaczęli mieć do niego nawet pretensje o… zbyt częste modlitwy. Przypomnijmy zatem: “Gdy w 2015 roku Diego Simeone, herszt czerwono-białej bandy z Madrytu, zapragnął mieć Martineza w swojej ekipie do zadań specjalnych, mogło się wydawać, że napastnik trafił wprost idealnie. Że czeka go kariera na miarę Radamela Falcao, który do stolicy Hiszpanii również przyfrunął prosto z Porto. I bardzo szybko przepoczwarzył się z napastnika bardzo dobrego w napastnika znakomitego. El Tigre miał być drogowskazem, Diego Costa wzorem, Simeone mentorem.

Wyszła z tych pięknych wizji dupa i to w dodatku z majonezem. Martinez nigdy nie dostosował się do filozofii trenerskiej Cholo, choć w teorii miał ku temu wszelkie atrybuty. Jednak nawet więksi od niego lądowali na ławce rezerwowych, kiedy tylko charyzmatyczny szkoleniowiec dostrzegał w ich postawie jakiekolwiek niedostatki. Niekoniecznie czysto piłkarskie – przede wszystkim te związane z zaangażowaniem, agresją, pracą w defensywie, aktywnością w pressingu. Jackson nie sprawdził się jako kompan Antoine’a Griezmanna. Nie mógł się odnaleźć w stylu innym niż ten, w którym tak doskonale się czuł, grając w Portugalii.

2DA469AA00000578-0-image-a-72_1445463038942

– Wszyscy widzieliśmy, że Jackson do nas nie pasował ze względu na swoje podejście do pracy – cierpko komentował to później Gabi, lider w szatni Los Colchoneros.”

Poza tym – sprzedano Danilo do Realu Madryt (31,5 miliona) i Brazylijczyka również trzeba chyba zakwalifikować do grona transferowych wpadek, bo szatnia Królewskich nigdy go do końca nie zaakceptowała. Co innego Alex Sandro, który za 26 milionów trafił do Juventusu. Na dokładkę Gianelli Imbula (24 miliony), opędzlowany do Stoke. Gdzie zresztą prawie w ogóle nie grał.

43.30 miliona euro / 133.25 miliona euro

sezon 2016/2017 – Malcon do Sao Paulo (5.75 miliona euro)

Cieniutki rok i rzadki przypadek, gdy Porto więcej na transfery wydało niż samemu zarobiło. Właściwie nie ma o czym gadać.

36.80 miliona euro / 15.06 miliona euro

sezon 2017/2018 – Andre Silva do Milanu (38 milionów euro)

70 milionów euro zarobku to powrót na właściwe tory, choć oczywiście sam Andre Silva w Mediolanie sprawdził się mniej więcej tak samo jak wcześniej Quaresma. Inna sprawa, że Rossoneri i tak nieźle zbili cenę za snajpera, który w kontrakcie miał wpisane aż 60 baniek odstępnego, ale pewne tarapaty Porto związane z Finansowym Fair Play sprawiły, że trzeba było napastnika puścić taniej. Taniej, choć – jak się okazało – i tak drogo.

Inaczej wygląda sytuacja Rubena Nevesa (18 milionów), który zamienił Porto na Wolverhampton, gdzie agent piłkarski Jorge Mendes, w porozumieniu z właścicielem i trenerem, tworzy małą portugalską kolonię. Skądinąd – z korzyścią dla beniaminka Premier League, który spisuje się doskonale i jest jedną z rewelacji rozgrywek. Również za sprawą omawianego Portugalczyka, już przymierzanego do topowych klubów w Anglii.

Porównania do Gerrarda, do Scholesa, do Lamparda – na porządku dziennym. Nawet biorąc poprawkę na chorobliwe zamiłowanie Anglików do tego rodzaju porównań, coś jest na rzeczy.

NINTCHDBPICT000402299053-e1534856816551

Neves to facet łamiący stereotyp piłkarza z Portugalii, niejako uosabiany przez wspomnianego Quaresmę. Dużo bliżej mu do hiper-profesjonalnego Cristiano Ronaldo. – Kiedy przeprowadzałem z nim wywiad to momentalnie zapomniałem, iż jest jeszcze aż tak młody. Przecież on wypowiada się jakby był po trzydziestce – zachwycał się Stuart James z Guardiana.

Roli Jorge Mendesa w transferach Porto nie można oczywiście ograniczać tylko do tego jednego transferu. To obecny lub były agent Jamesa, Andre Silvy, Otamendiego, Ricardo Pereiry, Falcao, Moutinho, Bosingwy, Bruno Alvesa, Quaresmy, Postigi, Andrade, Carvalho, Derleia, Deco, Paulo Ferreiry… To chyba wystarczająco długa wyliczanka, by uświadomić, jak wielką rolę w skautingowo-transferowych wyczynach Porto odgrywają rozbudowane kontakty Mendesa w świecie futbolu.

21.25 miliona euro / 70.20 miliona euro

sezon 2018/2019 – Ricardo Pereira do Leicester i Diogo Dalot do Manchesteru United (obaj 22 miliony euro)

Dwaj boczni obrońcy, których nie sposób jeszcze szeroko scharakteryzować. 25-letni Pereira gra w tym sezonie regularnie, ma liczby, choć wciąż nie jest chyba jeszcze zawodnikiem gotowym na transfer półkę wyżej niż ekipa Lisów. Z kolei 20-letni Dalot dostaje ostatnio stosunkowo sporo szans, często nawet do występów na skrzydle, aczkolwiek jak na razie jego boiskowe wyczyny nie są szczególnie piorunujące.

Liverpool planowo ogra Porto? Kurs 1.31 w ETOTO

Wszystko jednak przed nim, papiery na duże granie ma. Na razie dostosowuje się do realiów wielkiego klubu. – W piłce zarabia się duże pieniądze. Ale to nie jest dla mnie najważniejsze w tym momencie. Natomiast wszyscy mogą sobie łatwo wyobrazić, że Manchester United to bardzo potężny klub, także pod względem finansowym – mówił Dalot w rozmowie z pismem A Bola, tłumaczonej przez DevilPage.pl. – To nie było jednak najważniejsze. Ludzie mogą w to nie wierzyć, ale taka jest prawda. Sporo pisało się na temat tego, ile będę zarabiał. Mnie skusił natomiast projekt sportowy, szansa dołączenia do elity, bycie częścią klubu, których nie ma wiele na świecie.

32.56 miliona euro / 72 miliony euro

sezon 2019/2020 – Eder Militao do Realu Madryt (50 milionów euro)

Czy na tym wyprzedaż w Porto się zakończy? Wiele będzie zależało od rezultatu dzisiejszego spotkania. Jeżeli Portugalska ekipa sprawi sensację i, dajmy na to, wywalczy awans do półfinału Champions League, to zainteresowanie jej zawodnikami w sposób naturalny wzrośnie. Od Militao się zaczęło, lecz naprawdę nie można wykluczyć, że to dopiero początek.

Tak czy owak, o los Porto nie ma co się martwić. Ta drużyna jest jak transferowa hydra – wykupisz jednego gwiazdora, zaraz wyciągają z rękawa trzech kolejnych.

Michał Kołkowski

fot. NewsPix.pl

dane: Transfermarkt.pl

Michał Kołkowski

Opublikowane 09.04.2019 14:09 przez

Michał Kołkowski

#WeszłoFuksem
02.06.2021

Spec od tenisa, mocny gracz siatkówki i top kupony na Polskę

Imponująca tasiemka, solo grane za sporą stawkę czy wróżenie z fusów, ekhm, to znaczy meczów towarzyskich. W ostatnim tygodniu działo się wiele nie tylko w piłce nożnej, dlatego wśród dzisiejszych przykładów szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu znajdzie się nie tylko nasz ulubiony sport. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. […]
02.06.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
28.05.2021

Manchester City vs Chelsea – kursy na finał Ligi Mistrzów

W przeciągu dwóch dekad po raz trzeci w finale Ligi Mistrzów zobaczymy dwa angielskie zespoły. Kursy bukmacherskie na mecz Manchester City vs Chelsea uderzająco przypominają te sprzed dwóch lat, kiedy to o puchar Ligi Mistrzów walczył Tottenham z Liverpoolem. Kibice na pewno życzą sobie, by scenariusz zbliżającego się spotkania był na wskroś inny i bardziej […]
28.05.2021
#WeszłoFuksem
27.05.2021

Napoli, Napoli, kupon ci spartoli

Tasiemki z pewniakami, triple grane na sporą stawkę czy idealny przykład na early payout – to dzisiejsze przykłady szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. Komu poszczęściło się tym razem? A kto miał potężnego pecha? Kto z was nie lubi pewniaczków? Pan lubi, pani lubi, […]
27.05.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
18.05.2021

2 tysiaki, kupon solo, Wisła Kraków poza kontrolą!

Ileż to razy puszczaliście efektowną taśmę, by na koniec weekendu wykrzyczeć “matko z córką, jeden nie wszedł!”. Przypuszczamy, że niejednokrotnie. I szczerze wam współczujemy, też byliśmy często po tej stronie kuponu. Natomiast jak co tydzień w naszym #WeszłoFuksem przyglądamy się efektownym kuponom, które weszły. Komu poszczęściło się w Fuksiarzu tym razem? Stary, dobry system “graj […]
18.05.2021
Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
Weszło
14.05.2021

Zakłady na Multiligę. Kurs 11.00 na spadek Stali Mielec

Europejskie puchary dla Śląska Wrocław po kursie 7.50. Spadek Stali po kursie 12.00? Spodziewana asysta Szwocha po kursie 4.00? Większa liczba wygranych gości niż gospodarzy po kursie 11.00? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Multiligę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym są zakłady specjalne na Ekstraklasę? To zestaw zakładów, […]
14.05.2021
Prasówka
16.06.2021

PRASA. Liderzy kadry zawiedli na boisku i poza nim

W środowej prasie mamy nie tylko bieżączkę z mistrzostw Europy, ale też na przykład sylwetki… Przemysława Tytonia i Karola Linettego w kontekście reprezentacyjnym, analizę błędów ze Słowacją i komentarze dotyczące Paulo Sousy. Z rzeczy pozaligowych – Podbeskidzie przedstawiło plan działania.  PRZEGLĄD SPORTOWY Najważniejsi piłkarze kadry całkowicie rozczarowali. Zarówno na boisku, jak i poza nim. Liderzy […]
16.06.2021
Weszło
16.06.2021

STAN EURO W #DOBRYMSKŁADZIE: Mbappe do sztafety na 100 metrów!

Kolejny odcinek Stanu Euro! Dzisiaj zaprasza was taki Dobry Skład – Olkiewicz, Milewski, Janczyk, Paczul! Zapraszamy serdecznie.
16.06.2021
Weszło
15.06.2021

NO I W DUPĘ | Smykałka #7

15.06.2021
Weszło
15.06.2021

“Pomagamy sportowi, a sport pomaga nam”

Jak wygląda pozyskiwanie ambasadorów i czy to się w ogóle opłaca? Jakie plany na ten i na przyszły rok ma firma Orlen, która stała się największym sponsorem polskiego sportu? Czy wkrótce będzie też sponsorem piłkarskiej reprezentacji Polski? O tym rozmawiamy z Agatą Pniewską, dyrektorem biura marketingu sportowego, sponsoringu i eventów.
15.06.2021
Weszło
15.06.2021

POLSCY KIBICE TO FRAJERZY I EUROVLOG #4

Nadajemy z Rosji! Konkretnie nasz nieoceniony globtroter z Kielc, Jakub Białek. Zapraszamy na kolejny odcinek Eurovloga, w którym z wiadomych względów nie będzie zbyt wiele uśmiechów. Ale i tak jest zacnie, i tak warto. Jest ekskluzywnie, proszę państwa.
15.06.2021
Weszło Extra
15.06.2021

Miły, milutki. Bajka o N’Golo Kante

N’Golo Kante pokazuje wszystkie zęby. To jego charakterystyczny urzekający uśmiech. Kupuje nim wszystkich. Wtedy jeszcze tylko w nadsekwańskim Suresnes, ale minie kilka lat i w jego bezpretensjonalności zakocha się cały piłkarski świat. Ubrany jest w niebieski t-shirt z nadrukiem. Stoi w drugim rzędzie. Z przodu, przed nim, sytuuje się dwóch chłopców. Ksywki – Gerrard i […]
15.06.2021
Weszło
30.05.2021

Co dalej z Pepem Guardiolą? To wygląda jak sięgnięcie sufitu

W jakim kontekście rozpatrywać przegrany finał Ligi Mistrzów przez Pepa Guardiolę? Cóż, znajdą się tacy, którzy powiedzą, że to krok w stronę lepszej przyszłości dla Manchesteru City. Że należy ten fakt przyjąć jako efekt rozwoju, skoro do tej pory mistrz Anglii nie potrafił wejść nawet do półfinału. Z drugiej strony, jeśli masz takiego szkoleniowca i […]
30.05.2021
Weszło
30.05.2021

Bez zmian – finały nadal wygrywa się defensywą

Atak wygrywa mecze, ale defensywa przynosi trofea. Ile razy to słyszeliśmy? Pewnie około tysiąca. Jednakże możliwe, iż jest to jedno z trafniejszych piłkarskich stwierdzeń, skoro regularnie znajdujemy dowód na jego słuszność. Wczoraj znowu – finał Ligi Mistrzów Chelsea nie wygrała dlatego, że miała lepszy atak. Zwycięstwa nie zagwarantował jej Timo Werner, lecz goście, którzy nominalnie […]
30.05.2021
Anglia
29.05.2021

Kibicowski dwugłos przed finałem Ligi Mistrzów

Finał Ligi Mistrzów zbliża się coraz większymi krokami. To nie tylko święto angielskich kibiców obu tych drużyn, ale też okazja do radości dla polskich fanów Manchesteru City i Chelsea. Jakie mają obawy przed zbliżającym się meczem? Kogo z drużyny rywala boją się najbardziej? Na co liczą? Kto może być kluczową postacią? O tym porozmawialiśmy z […]
29.05.2021
Liga Mistrzów
29.05.2021

Pomiędzy Pepem i Tuchelem. Kto kogo zagnie w finale Ligi Mistrzów?

Może oglądasz tylko Ekstraklasę, potrafiąc wciągnąć osiem meczów na weekend, a jeszcze zacierając pięty na myśl o tym, że w przyszłym sezonie będzie ich dziewięć. Może śledzisz tylko swoją drużynę w B-klasie, szczególnie, że na ataku gra twój szwagier, a na libero i forstoperze wciąż pomykają wuj Andrzej z teściem. Może nie cierpisz Premier League, […]
29.05.2021
Anglia
28.05.2021

“Spodziewam się ciężkiego meczu, ale uważam, że Manchester City wygra”

Czy Manchester City nie obawia się, że nie ma napastnika w dobrej formie? Kto mógłby zastąpić Sergio Augero? Dlaczego transfer Harry’ego Kane’a byłby sprzeczny z polityką transferową klubu? Dlaczego kibic Manchesteru City nie może być spokojny przed żadnym meczem Ligi Mistrzów? Czy w minionym sezonie były powody do utrapień? Jak ważny jest Ruben Dias? Na […]
28.05.2021
Weszło
06.05.2021

Kante vs Mahrez w finale Ligi Mistrzów. Pięknej historii ciąg dalszy

Lubimy romantyczne historie w świecie futbolu przepełnionym wielkimi pieniędzmi. Tych kopciuszków, którzy potrafią utrzeć nosa gigantom, oraz piłkarzy ze szczytu, którzy wyrośli dosłownie znikąd. Przykłady można mnożyć, ale ten konkretny jest wyjątkowy. Kiedy pięć lat temu Leicester wygrywało Premier League, czy ktoś w ogóle pomyślał, że jeden z tamtych zawodników wygra w niedalekiej przyszłości Ligę […]
06.05.2021
Weszło Extra
25.11.2020

Brawa od Realu i wielka bójka, czyli Maradona w Barcelonie

Argentyński bóg futbolu w Barcelonie? Brzmi znajomo, zwłaszcza, kiedy wspomnimy o noszeniu dychy na plecach. Jeśli jednak pomyśleliście, że chodzi nam o Leo Messiego, to musimy was rozczarować. Sześciokrotny zdobywca Złotej Piłki miał swojego wielkiego prekursora w osobie Diego Maradony. Obydwu panów porównuje się ze sobą zdecydowanie zbyt często, przy czym równie często zapomina się, że […]
25.11.2020
Weszło
25.02.2020

Barcelona na wyjeździe? Papierowy tygrys

Barcelona podczas wyjazdowych meczów fazy pucharowej Ligi Mistrzów od dłuższego czasu straszy głównie nazwą. Dzisiaj katalońska ekipa z bardzo przeciętnej strony zaprezentowała się na Stadio San Paolo i zremisowała starcie z Napoli, choć włoski klub – delikatnie rzecz ujmując – nie przeżywa ostatnio zbyt udanych miesięcy. Ale trudno ten podział punktów traktować jako potknięcie, wypadek […]
25.02.2020
Weszło
25.02.2020

Polacy prawie rozbili Barcelonę, ale prawie robi różnicę

To mógł być jeszcze bardziej “polski” wieczór w Lidze Mistrzów, gdyby nie strzelecka indolencja Jose Callejona. Do dwóch asyst i gola Roberta Lewandowskiego, nasi rodacy z Neapolu mogli bowiem dołożyć dwa ostatnie podania, które pozwoliłby gospodarzom ograć Barcelonę. Ostatecznie skończyło się na jednej asyście i remisie, po meczu, który nikogo pod Wezuwiuszem nie porwał. My […]
25.02.2020
Weszło FM
25.02.2020

Weszło w esport #62

Katowice rozgrzewają się już przed weekendem z Intel Extreme Masters. W audycji porozmawialiśmy z dziennikarzami eweszlo.pl, Szymonem Groenke i Krystianem Terpińskim, którzy są już na miejscu i relacjonują to, co dzieje się w turnieju CS:GO. Zapraszamy do odsłuchu!
25.02.2020
Weszło FM
25.02.2020

Magazyn Lig Egzotycznych #90 – Luksemburg

Ekscentryczny właściciel, Polacy i piłkarze, którzy zarabiają kilka razy mniej, niż ich żony. Adam Kotleszka oraz jego goście: Łukasz Karpiak i Piotr Szymczuk zabierają Was do Luksemburga! PS. Piotr śpiewa na końcu odcinka, zapraszamy do odsłuchu!
25.02.2020
Weszło Junior
25.02.2020

Maciej Stolarczyk selekcjonerem reprezentacji Polski u-19

Polski Związek Piłki Nożnej ogłosił, że z dniem 1 marca 2020 roku nowym selekcjonerem reprezentacji Polski do lat 19 zostanie Maciej Stolarczyk. Zastąpi na tym stanowisku Bartłomieja Zalewskiego. 48-letni trener ostatnio pracował w Wiśle Kraków, ale ze względu na słabe wyniki “Białej Gwiazdy” został z niej zwolniony. Stolarczyk w przeszłości prowadził już młodzieżowe reprezentacje Polski. […]
25.02.2020
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
16.06.2021

Najbardziej kuriozalny gol w historii futbolu? Haiti ma swojego kandydata

Minionej nocy reprezentacja Haiti zmierzyła się z Kanadą w drugiej rundzie eliminacji do Mistrzostw Świata. Zadania prostego nie miała – to nie oni byli faworytem, to nie oni wygrali pierwszy mecz.  Mimo tego do przerwy Kanada prowadziła tylko 1:0. Haiti miało więc niewielką szansę na odwrócenie wyników rywalizacji i awans do ostatniej fazy. Wszystko jednak […]
16.06.2021
Suche Info
16.06.2021

Legia Warszawa zmierzy się ze starym znajomym?

Chociaż do drugiej rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów jest jeszcze Legii Warszawa bardzo daleko, stołeczny klub poznał potencjalnych rywali w tej fazie rozgrywek. W grę wchodzi pięć klubów. Jeden z nich prowadzi stary znajomy Wojskowych.  Żeby do tego doszło, Legia musi najpierw pokonać faworyzowane Bodo/Glimt. Wówczas może zawalczyć z Omonią Nikozja, którą trenuje były szkoleniowiec warszawskiej […]
16.06.2021
Prasówka
16.06.2021

PRASA. Liderzy kadry zawiedli na boisku i poza nim

W środowej prasie mamy nie tylko bieżączkę z mistrzostw Europy, ale też na przykład sylwetki… Przemysława Tytonia i Karola Linettego w kontekście reprezentacyjnym, analizę błędów ze Słowacją i komentarze dotyczące Paulo Sousy. Z rzeczy pozaligowych – Podbeskidzie przedstawiło plan działania.  PRZEGLĄD SPORTOWY Najważniejsi piłkarze kadry całkowicie rozczarowali. Zarówno na boisku, jak i poza nim. Liderzy […]
16.06.2021
Weszło
16.06.2021

STAN EURO W #DOBRYMSKŁADZIE: Mbappe do sztafety na 100 metrów!

Kolejny odcinek Stanu Euro! Dzisiaj zaprasza was taki Dobry Skład – Olkiewicz, Milewski, Janczyk, Paczul! Zapraszamy serdecznie.
16.06.2021
Weszło
15.06.2021

NO I W DUPĘ | Smykałka #7

15.06.2021
Weszło
15.06.2021

“Pomagamy sportowi, a sport pomaga nam”

Jak wygląda pozyskiwanie ambasadorów i czy to się w ogóle opłaca? Jakie plany na ten i na przyszły rok ma firma Orlen, która stała się największym sponsorem polskiego sportu? Czy wkrótce będzie też sponsorem piłkarskiej reprezentacji Polski? O tym rozmawiamy z Agatą Pniewską, dyrektorem biura marketingu sportowego, sponsoringu i eventów.
15.06.2021
Suche Info
15.06.2021

Tomasz Frankowski: Z racji sympatii wziąłbym Grosickiego na Euro 2020

Tomasz Frankowski wziął udział w programie “Gość Radio Zet” i mocno skrytykował postawę reprezentacji Polski. Ma szczególnie żal do Grzegorza Krychowiaka, bo według niego tak doświadczony gracz nie może popełniać tak prostych błędów. Ponadto uważa, że niepowołany na turniej Kamil Grosicki w ostatnim kwadransie byłby w stanie dać pozytywny impuls. –  Kiedy w dużych imprezach […]
15.06.2021
Weszło
15.06.2021

POLSCY KIBICE TO FRAJERZY I EUROVLOG #4

Nadajemy z Rosji! Konkretnie nasz nieoceniony globtroter z Kielc, Jakub Białek. Zapraszamy na kolejny odcinek Eurovloga, w którym z wiadomych względów nie będzie zbyt wiele uśmiechów. Ale i tak jest zacnie, i tak warto. Jest ekskluzywnie, proszę państwa.
15.06.2021
Suche Info
15.06.2021

Jakub Błaszczykowski zostanie odznaczony przez prezydenta

Jakub Błaszczykowski za całokształt kariery piłkarskiej i działalność charytatywną zostanie przez  Andrzeja Dudę wyróżniony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski – poinformował rzecznik prezydenta,  Błażej Spychalski.  To drugie w hierarchii odznaczenie cywilne w kraju. Błaszczykowski to kolejny piłkarz, który otrzyma to odznaczenie. W marcu tego roku Robert Lewandowski również został kawalerem Orderu Odrodzenia Polski. Zawodnik Wisły […]
15.06.2021
Suche Info
15.06.2021

KKS Kalisz awansował do finału baraży o 1. ligę

KKS Kalisz po rzutach karnych pokonał Wigry Suwałki i w sobotę zmierzy się finale baraży o 1. ligę ze Skrą Częstochowa. Po 90. minutach był remis 2:2, a w dogrywce żadna z drużyn nie była w stanie strzelić bramki, tak więc o wszystkim zadecydował konkurs jedenastek, w który kaliszanie wygrali 4:2.  Bohaterem KKS-u został Maciej […]
15.06.2021
Suche Info
15.06.2021

Radomiak zatrzyma Rossiego i wyjedzie na zgrupowanie?

Radomiak Radom dopiero co skończył sezon 1. ligi, jednak długo odpoczywał nie będzie. Sezon Ekstraklasy rusza już 23 lipca, więc beniaminek wkrótce rozpoczyna przygotowania do rozgrywek. Udało nam się ustalić, jak ma wyglądać lato w zespole trenera Dariusza Banasika. Drużyna może się udać na zgrupowanie, a przygotowania rozpocznie 28 czerwca. Dwa tygodnie urlopów otrzymali zawodnicy […]
15.06.2021
Suche Info
15.06.2021

Nawałka: – Nie skreślajmy jeszcze tej reprezentacji

Adam Nawałka ostatnimi czasy bardzo rzadko udziela się w mediach, ale w rozmowie z “WP Sportowe Fakty” zdecydował się odnieść do reprezentacji Polski. Były selekcjoner kadry uważa, że nie można tracić wiary i jest przekonany, że z Hiszpanią zobaczymy zespół, który będzie dobrze przygotowany pod względem mentalnym. – Zespół znalazł się w trudnej sytuacji i […]
15.06.2021
Suche Info
15.06.2021

Ballack: – Lewandowski nie miał wsparcia

Robert Lewandowski spotyka się ze sporą – i słuszną – krytyką, ale są tacy, którzy kapitana reprezentacji Polski biorą w obronę. Na przykład Michael Ballack, który jest obecnie telewizyjnym ekspertem. Ballack stwierdził: – Można się było tego wszystkiego spodziewać. Reprezentacja Polski potwierdziła, że jest zbyt słaba. Lewandowski nie ma wystarczającego wsparcia. Reszta zespołu musi być […]
15.06.2021
Suche Info
15.06.2021

OFICJALNIE: Maik Nawrocki wypożyczony do Legii

Mówiło się o tym ruchu od jakiegoś czasu, a dzisiaj mamy potwierdzenie. Maik Nawrocki został piłkarzem Legii na zasadzie wypożyczenia. To wypożyczenie potrwa do końca sezonu 21/22, ale Legia ma opcję transferu definitywnego. Poprzednią rundę Nawrocki spędził w Warcie i cóż, nie podbił Poznania. Zagrał w trzech ostatnich spotkaniach Warty, w tym ze Śląskiem, kiedy […]
15.06.2021
Weszło Extra
15.06.2021

Miły, milutki. Bajka o N’Golo Kante

N’Golo Kante pokazuje wszystkie zęby. To jego charakterystyczny urzekający uśmiech. Kupuje nim wszystkich. Wtedy jeszcze tylko w nadsekwańskim Suresnes, ale minie kilka lat i w jego bezpretensjonalności zakocha się cały piłkarski świat. Ubrany jest w niebieski t-shirt z nadrukiem. Stoi w drugim rzędzie. Z przodu, przed nim, sytuuje się dwóch chłopców. Ksywki – Gerrard i […]
15.06.2021
Suche Info
15.06.2021

Śląsk Wrocław poznał rywala w pucharach

Śląsk Wrocław poznał swojego rywala w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy. Będzie nim estońskie Paide Linnameeskond. Mecze zostaną rozegrane 8 i 15 lipca. Pierwszy mecz w Estonii. Paide to wicemistrz Estonii z zeszłych rozgrywek, co jest ich największym sukcesem w historii. W obecnie trwającym sezonie tamtejszych rozgrywek, Paide jest drugie i traci cztery oczka […]
15.06.2021
Suche Info
15.06.2021

Mielcarski: – Tylko Polak Polakowi potrafi zrobić coś takiego jak Boniek Brzęczkowi

Sousa niezbyt ogarnia polską reprezentację, więc pojawiają się głosy, że za Brzęczka w sumie może nie było tak źle. Nieco w tę retorykę wpisuje się Grzegorz Mielcarski który w rozmowie ze Sportowymi Faktami skrytykował Zbigniewa Bońka. Mielcarski stwierdził: – Tylko Polak Polakowi potrafi zrobić coś takiego, jak prezes PZPN zrobił Jurkowi Brzęczkowi. Tak często Boniek […]
15.06.2021
Weszło
15.06.2021

[MELODROMA] Przewodnik po grupie F na Euro 2020

Francja (Francja) Grupę F otwierają mistrzowie świata, od których wzięła ona swoją nazwę. Oprócz nich są jeszcze aktualni mistrzowie Europy, Portugalia, i poprzedni mistrzowie świata, Niemcy oraz Węgrzy. Ze wszystkimi trzema drużynami Portugalczycy grali na poprzednim Euro – nie zdołali pokonać tylko Węgrów. Czy tym razem Portugalia zdoła ograć Francję? Jest to tak samo wątpliwe, […]
15.06.2021