post Avatar

Opublikowane 02.03.2019 20:49 przez

Michał Kołkowski

O rany, ależ męczenie buły zafundował nam dzisiaj Milan. Serio – na ekipę z San Siro po prostu nie dało się w dzisiejszym spotkaniu patrzeć choćby z najmniejszą dozą przyjemności. Goście z Sassuolo – dopóki starczyło im sił, wiary i determinacji – zaproponowali znacznie więcej interesującego futbolu, ale to drużyna Krzysztofa Piątka zgarnia koniec końców trzy punkty. Czy zasłużenie? Zdecydowanie nie. Bezbramkowy remis to maks, na co moglibyśmy wycenić jej dzisiejszy występ. Lecz z drugiej strony przyjezdni sami są sobie winni, bo frajerskimi wpadkami dostarczyli męczącym się niemiłosiernie rywalom tlen.

Inna sprawa, że mediolańska drużyna po dzisiejszym zwycięstwie ląduje na podium Serie A. Oglądało się jej wątpliwe popisy z nieukrywanym znudzeniem, to fakt, ale… Siedem meczów w Serie A w 2019 roku, pięć z czystym kontem. Styl daleki od efektowności, lecz działa.

Milan już do przerwy – choć prowadził – zdecydowanie nie porywał swoją grą. Rossoneri mieli sporo kłopotów z kreowaniem sobie podbramkowych sytuacji, w przeciwieństwie do rywali – ekipa Sassuolo powoli wchodziła w mecz, ale kiedy goście już złapali wiatr w żagle, to naprawdę narobili sporo dymu pod bramką mediolańczyków. Kilka razy z doskonałej strony pokazał się jednak Gianluigi Donnarumma, błyszcząc perfekcyjnym refleksem na linii. Miał chyba tylko jedną niepewną interwencję po rzucie wolnym, gdy obronił dość prosty strzał na raty, lecz generalnie demonstrował wielką klasę między słupkami. A poza tym, podopiecznych Gennaro Gattuso ratował słupek i sędzia, który dobrze wyłapał ofsajd i anulował gola zdobytego przez Jeremiego Bogę.

Wszędobylski Boga zasługuje zresztą na słowo osobnego wyróżnienia, bo naprawdę w pierwszej połowie zapracował na bramkę, choć ostatecznie prawidłowego gola zdobyć nie zdołał. Robił jednak mnóstwo zamieszania, pozostawał nieuchwytny dla defensorów Milanu. Nie jest to zawodnik idealny, nie jest to demon boiskowej efektywności. Ale kiedy ma swój dzień, jak choćby dzisiaj, to naprawdę jego grę ogląda się z przyjemnością. Zresztą – z fajnej strony zaprezentował się też Berardi, kilku innych zawodników także mogło się podobać.

Tylko skuteczności im wszystkim boleśnie brakowało.

Tymczasem Milan w ciągu pierwszych czterdziestu pięciu minut był ospały i zdecydowanie zbyt powolny, żeby wykreować jakikolwiek element zaskoczenia w swych poczynaniach. Szwankowało rozegranie piłki, pomocnicy nie radzili sobie z pressingiem doskakujących dokuczliwie rywali. Albo wybierali najprostsze możliwe opcje na rozprowadzenie futbolówki, grając wszerz lub do tyłu, ewentualnie wysokim laczkiem za linię obrony, albo niechlujnie pozbywali się futbolówki. Pierwszy kwadrans meczu wyglądał jeszcze dość przyzwoicie, lecz później to przyjezdni bezapelacyjnie narzucili swoje warunki gry i porozstawiali gospodarzy po kątach. Tylko cóż z tego, skoro to Milan zdobył bramkę? Świetne dośrodkowanie z rzutu rożnego spadło prosto w pole bramkowe, gdzie dwóch zawodników Rossonerich – Musacchio i Piątek – docisnęło bezlitośnie Pola Lirolę, a ten nieszczęśnik wpakował futbolówkę do własnej siatki.

Sassuolo od 35. minuty musiało więc odrabiać jednobramkową stratę.

I trzeba powiedzieć, że goście od początku drugiej połowy ostro się wzięli do roboty. Zepchnęli Milan do głębokiej defensywy, raz po raz przenosząc futbolówkę wewnątrz szesnastki rywala i zagrażając bramce strzeżonej przez Donnarummę. Ale tutaj znów podobna historia co przed przerwą. W 63. minucie meczu chaotyczną piłkę na uwolnienie wyrzucił na połowę przeciwnika Franck Kessie i… to wystarczyło, by wykończyć podopiecznych Robert De Zerbiego. Pomylili się obrońcy, ale prawdziwie katastrofalny błąd zrobił golkiper gości, Andrea Consigli. Bramkarz źle obliczył lot piłki i nie trafił w nią głową, a futbolówka przeleciała mu nad czupryną, zmierzając wprost w stronę opustoszałej bramki.

Na taką okazję tylko czyhał przyczajony Krzysztof Piątek, który wystartował jak wystrzelony z procy, sposobiąc się do zdobycia dziewiętnastego gola w Serie A. Zdesperowany Consigli pacnął polskiego napastnika w ramię, a ten – trudno powiedzieć, czy rzeczywiście wytrącony z rytmu biegu, czy po prostu kierujący się boiskowym cwaniactwem – upadł na murawę. Arbiter nie miał wyjścia, choć obejrzał jeszcze sytuację na ekranie telewizora – wyrzucił bramkarza z boiska, a osłabione Sassuolo przestało już stanowić istotne zagrożenie dla Milanu, który dowiózł skromne prowadzenie do końca meczu, a miał nawet ze dwie, trzy okazje na coś więcej.

Wymuszenie faulu to było jedno z najlepszych zagrań Piątka w dzisiejszym meczu, to trzeba uczciwie powiedzieć. Oprócz tego Polak wypracował jeszcze stuprocentową szansę Kessiemu, ale sam za wiele nie poszumiał pod bramką rywala. Po prostu nie miał z czego, dogrywano mu niemal wyłącznie piłki „na walkę”. Gdy schodził z boiska w końcówce spotkania, nagrodziły go oczywiście oklaski za waleczność i kawał zdrowia pozostawiony na boisku. Ale odcięty od dobrych podań czy dośrodkowań Krzysiek po prostu w dzisiejszym spotkaniu nie zaistniał.

AC Milan 1:0 Sassuolo

P. Lirola 35′ (sam.)

fot. newspix.pl

Opublikowane 02.03.2019 20:49 przez

Michał Kołkowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Niemcy
06.07.2020

Walczysz cały sezon, a w kluczowym momencie obrońca wykonuje samobójczy strzał życia

Heidenheim to klub bez większych tradycji czy aspiracji. Ot, gra sobie w tej 2. Bundeslidze, pewnego poziomu raczej nie przeskakuje, ma stałą grupę lokalnych fanów, nie pcha się na afisz. Dlatego też ich awans byłby taką wielką historią, zwłaszcza, że odbyłby się kosztem HSV. Pierwsza część tej historii była kapitalna – wyprzedzenie na ostatniej prostej […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wisła Płock pieczętuje spadek Arki, Górnik zbytnio nie protestował

W ciągu jednej doby dobitnie przekonaliśmy się, że mecze zakończone wynikiem 1:0 można odbierać w skrajnie różny sposób. W niedzielę Piast stworzył świetne widowisko ze Śląskiem i choć padła tylko jedna bramka, ani przez moment nie mogliśmy narzekać na poziom i emocje. Niestety dzień później w Płocku mogliśmy już narzekać na wszystko. Nagrodą za te […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

A dlaczego nie na podium Złotej Piłki?

Choć wiele lig jeszcze gra, choć nie znamy jeszcze ostatecznych rozstrzygnięć choćby w Hiszpanii czy we Włoszech, trzeba pamiętać – weszliśmy tydzień temu w drugie półrocze, a więc za nami półmetek rywalizacji w wyścigu po Złotą Piłkę. Tak, przez dwa miesiące cały światowy futbol stanął w miejscu. Tak, powrót do występów reprezentacyjnych to na razie […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Od obsikania radiowozu do 648 meczów w Serie A. Buffon bije kolejny rekord

– 648 to nie tylko numer. To całe życie – napisał Gianluigi Buffon po meczu z Torino. Meczu wyjątkowym, bo golkiper Juventusu został dzięki niemu zawodnikiem z największą liczbą występów w Serie A. Paolo Maldiniego wyprzedził o „oczko”. Jedni powiedzą, że na siłę, bo przecież Gigi miał już w Juventusie nie zagrać, jednak wrócił właśnie po to, […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wachowski: Arka i Korona? W PZPN-ie nie przekręcaliśmy polskiej piłki i nie przekręcimy

Gościem w dzisiejszym poranku Weszło FM był Łukasz Wachowski, dyrektor departamentu rozgrywek w PZPN. Co będzie ze spadkowiczami, Arką Gdynia i Koroną? Kiedy ruszy nowy sezon Ekstraklasy, a kiedy pierwszej ligi? Czy jest szansa na VAR na zapleczu Ekstraklasy i jeśli tak, to od kiedy? Kto będzie sędziował mecze barażowe w 1. lidze? O tych […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Sequel lepszy od „jedynki”. Milewski i Tuszyński ZNÓW to zrobili

Świat filmu od lat staje przed dylematem – kręcić sequel hitowej historii, a może odpuścić sobie i spocząć na laurach wspaniałej „jedynki”? Druga część „Nagiego instynktu” to komplety szajs, przy „Batman i Robin” można wydłubać sobie oczy, sequel „Głupiego i głupszego” wywołuje fizyczny ból. Nakręcenie „dwójki” to wyzwanie, wszak twórca musi unieść ciężar oczekiwań po […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Derby Łodzi się oddalają? Widzew znów przegrywa w II lidze…

To jest nie do wiary. Już w ubiegłym sezonie wydawało się, że Widzewowi awansu do I ligi nie jest w stanie odebrać nic, żaden kataklizm ani katastrofa. Później zaś zawodnicy z al. Piłsudskiego zremisowali 10 meczów z rzędu, na finiszu przegrali jeszcze z GKS-em Bełchatów i ostatecznie pozostali na trzecim szczeblu rozgrywkowym. W tym sezonie […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Zagłębie w tym sezonie zawiodło, ale Bohar gra życiówkę

Zagłębie Lubin to bez wątpienia jedna z najbardziej rozczarowujących ekip w tym sezonie Ekstraklasy. W jej składzie sporo jest bowiem naprawdę jakościowych zawodników, którzy skleceni w spójną całość powinni bić się o ligowe podium, a nie kotłować w dolnej połówce tabeli. No ale wyszło jak wyszło. „Miedziowi” na własne życzenie nie załapali się do grupy […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wisła się utrzyma, ale pytanie: co dalej?

Bardzo prawdopodobne, że dzisiaj kibiców Arki czeka smutny dzień. Tylko punktu zdobytego przez Wisłę Płock w starciu Górnika Zabrze potrzeba, by Nafciarze utrzymali się w Ekstraklasie. Mieliby 43 oczka, dziewięć zapasu nad Arką, a że po rundzie zasadniczej Wisła miała więcej łupów, to matematyka byłaby na trzy kolejki przed końcem prosta. Ale chyba nie tylko […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Powrót Grosika, show Linettego, 10 goli Polaków. Świetny tydzień stranierich!

Polscy piłkarze w minionym tygodniu gościli na okładkach gazet w całej Europie. Nie ma w tym cienia przesady, bo nasi stranieri dawali kapitalne popisy. Tu dublecik, tam dublecik, tu gol i asysta, tam wyciągnięty rzut karny… Ciężko było znaleźć zakątek świata, w którym nasi nie daliby popisu. Aż przyjemnie zasiąść po takim tygodniu do zestawienia […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

PRASA. Sikorski: Kołakowski obiecywał mi transfer do Legii Warszawa

– W ogóle obcokrajowcom trudno trafić do Hiszpanii w niższych ligach, mają tam mnóstwo swoich zawodników. Jako polskiemu Austriakowi lub austriackiemu Polakowi udało mi się tam wcisnąć i zobaczyć to z bliska. Przeanalizowałem, że w polskiej ekstraklasie jest coraz więcej Hiszpanów. Carlitos, Dani Ramirez czy Jesus Imaz grali w niższych ligach, przenieśli się do Polski […]
06.07.2020
Włochy
05.07.2020

Roma zapomniała, że nie tylko bramkarz musi być kozakiem, ale Lopez napsuł krwi Polakom

Derby słońca, tak mówi się o starciach Napoli z Romą. Dziś to słońce zaszło nad Rzymem i nie był to zachód piękny. Porażka Giallorossich może pogrążyć drużynę Paulo Fonseki w walce o europejskie puchary. Nie pomógł nawet Pau Lopez, który dwoił się i troił między słupkami, żeby uratować tyłki kolegów z zespołu. Ale jeśli mamy wskazać […]
05.07.2020
Hiszpania
05.07.2020

Villarreal rozbity. Tak grającą Barcę aż chce się oglądać

Jeżeli wziąć pod uwagę wyłącznie mecze wyjazdowe, Barcelona do dzisiejszego meczu z Villarrealem przystępowała zaledwie jako piąta siła hiszpańskiej ekstraklasy. Katalończycy przegrali już w lidze pięć meczów na wyjeździe, kolejnych pięć zremisowali. Dlatego wiele wskazywało na to, że i dzisiaj podopieczni Quique Setiena mogą zanotować jakąś wpadkę. Tym bardziej że marnie im się w ostatnim […]
05.07.2020
Anglia
05.07.2020

Bednarek jak skała. Southampton poskromił Manchester City

Organizacja gry, znakomita defensywa, mnóstwo heroicznych interwencji. Southampton w naprawdę wielkim stylu zwycięża dzisiaj z Manchesterem City. „Wielkim” nie w sensie dominacji na boisku, bo „Obywatele” w drugiej połowie wręcz miażdżyli rywali posiadaniem piłki i liczbą strzałów posłanych w kierunku bramki. Ale znakomitą obronę też trzeba doceniać i nie należy szczędzić dla niej komplementów, a […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Ekstraklasa w najprzyjemniejszym wydaniu, ale tylko Piast ma punkty

Gdyby wszystkie mecze Ekstraklasy wyglądały jak ten Piasta Gliwice ze Śląskiem Wrocław, nie moglibyśmy od niej oderwać oczu. Przy Okrzei dostaliśmy niesamowicie przyjemne dla postronnego obserwatora widowisko, w którym nie było żadnego dłuższego przestoju odnośnie braku emocji. Serio, ciągle się coś działo. Strach było nawet iść po lód do herbaty, bo istniało ryzyko, że przegapi […]
05.07.2020
Inne sporty
05.07.2020

Dobrze, że jesteś! Emocjonujący początek sezonu Formuły 1

Najlepsza seria wyścigowa świata wróciła w piorunującym stylu. Nie brakowało kolizji, awarii, czy nawet kar skutkujących…. wypadnięciem z podium. Taki los spotkał Lewisa Hamiltona, który widocznie bardzo nie lubi się z torem w Austrii. Na domiar złego problemy z bolidem wyeliminowały innego faworyta, Maxa Verstappena. Wygrał, a może po prostu przetrwał tę zawieruchę (czego nie […]
05.07.2020
WeszłoTV
05.07.2020

LIGA MINUS. Milewski, Białek, Kowalczyk, Paczul

Nadszedł niedzielny wieczór, a więc czas na kolejny odcinek popularnego programu publicystyczno-rozrywkowego: Liga Minus. Dzisiaj Paweł Paczul poprowadzi gorącą dyskusję o ekstraklasowej piłeczce z następującym gronem wybitnych ekspertów: Wojciechem Kowalczykiem, Leszkiem Milewskim i Jakubem Białkiem. Zapraszamy! 
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Lechia Gdańsk przecieka w tyłach. Gdzie leży problem?

46 straconych goli w 34 meczach, bilans bramkowy -2. Kiepska jest to statystyka Lechii Gdańsk, drużyna jakby oduczyła się bronić, bo nikt w grupie mistrzowskiej nie dostał tyle ciosów, a przecież sezon temu chwaliliśmy gdańszczan właśnie za grę w tyłach. Gdzie leży problem? Przede wszystkim trzeba zauważyć, że zmieniła się podstawowa para stoperów. W zeszłym […]
05.07.2020