post Avatar

Opublikowane 21.01.2019 14:26 przez

redakcja

Aleksandar Prijović stał się idolem w PAOK-u Saloniki (86 meczów, 55 goli, 8 asyst), a klub i kibice do końca robili wszystko, żeby nakłonić go do pozostania. Były napastnik Legii rusza jednak dalej i zaczął granie na kontrakcie życia w arabskim Al-Ittihad. Nieoficjalnie wiadomo, że za 4,5-letnią umowę dostanie 25 mln euro, nie licząc bonusów, a te też są wysokie. Szejkowie zapłacili 10 mln euro z jego klauzuli, co oznacza, że na tej transakcji dobrze zarobi również Legia, która miała zagwarantowane 10 procent z następnego transferu.

O kulisach całej operacji – momentami szalonych – obranej strategii i planach, które nie wypaliły latem, w rozmowie z Weszło opowiada agent piłkarza Filip Leśniewski. To Polak urodzony i mieszkający w Szwecji, który od lat jest przy Prijoviciu. 

***

Kiedy pojawił się temat Al Ittihad? To była transakcja przygotowywana całymi tygodniami, czy szybki strzał?

Pierwszy kontakt z przedstawicielami tego klubu miałem na początku grudnia. Od razu dali do zrozumienia, że bardzo im zależy na sprowadzeniu Aleksa, byli pewni i zdecydowani. W żadnym stopniu nie musiałem ich namawiać. Już po dwóch dniach wysłali do PAOK-u pierwszą ofertę – na 7 mln euro. Drugą jakoś tydzień później podnieśli o milion, dopiero trzecia oznaczała wpłacenie kwoty z klauzuli, czyli 10 mln euro. Normalna praktyka, kluby zawsze negocjują i badają drugą stronę. Na klauzulę Saudyjczycy zdecydowali się bodajże 4 stycznia. Dałem im sygnał, że czasu coraz mniej, że trzeba się określać i jeszcze tego samego dnia podjęli decyzję.

Swoją drogą, gdy Prijo przechodził do PAOK-u z Legii, niektórzy śmiali się, że tak naciskałem na tę klauzulę, że jest za wysoka i odrealniona. A gdyby nie ona, o żadnym transferze nie byłoby teraz mowy, Grecy nie oddaliby go nawet za 20 mln euro.

I od tego momentu poszło już z górki?

Tu przygoda dopiero się zaczyna. 5 stycznia leciałem już do Salonik na spotkanie z dyrektorem sportowym PAOK-u. Akurat wtedy Grecję nawiedziły duże opady śniegu, samolot musiał lądować w Atenach. Spóźniłem się osiem godzin. W końcu jednak dotarłem na miejsce. Chciałem otrzymać pismo ze zgodą na wyjazd Prijo na testy medyczne. Dali mi je, ale mieli dwa warunki. Pierwszy – że od tego momentu najpóźniej za 72 godziny wracamy do Salonik. Drugi – że Aleks po tym powrocie spotka się jeszcze z właścicielem klubu i z nim porozmawia.

Skąd takie żądania?

To klub sprzedający, dyktował warunki. Tak po prostu chciał właściciel.

Ale skoro druga strona wpłaca kwotę z klauzuli, klub piłkarza nie może go blokować.  

Teoretycznie nie, ale nikt nie chce się w takich sytuacjach kłócić o paragrafy.

Czas gonił, zaczęliśmy działać od razu. Przez ten śnieg loty odwołane, więc decydujemy się na podróż samochodem do Belgradu, skąd następnego dnia odlecielibyśmy do Dubaju, gdzie mieliśmy dopiąć wszystkie sprawy. Jechaliśmy potężnym Mercedesem, którego Prijo kupił w czasach gry w Legii, więc nadal jest na polskich tablicach. Oczywiście na letnich oponach, w Grecji raczej nikt ich nie zmienia na zimowe, bo normalnie byłoby to zbędne.

Trasa prowadzi przez Macedonię, z Salonik do granicy jest około 100 kilometrów. Przyjeżdżamy jakoś przed 23:00, a tam ogromne kolejki. To była sobota, ruch większy niż zwykle, wiadomo. Wśród strażników było jednak wielu kibiców PAOK-u, a że auto Prijo jest bardzo charakterystyczne, każdy zorientowany łatwo mógł je rozpoznać, zwłaszcza po tych polskich rejestracjach. Strażnicy powiedzieli, żebyśmy przejechali bez kolejki, tyle że najpierw Prijo idzie z nimi do budynku i ze wszystkimi zrobi sobie zdjęcia (śmiech). Zabawna sytuacja, zacząłem to nagrywać telefonem, ale po paru sekundach wydarli się, żebym go wyłączył, bo tu nie wolno filmować.

Porobiliśmy te foty, chcemy jechać i wtedy jeden z policjantów mówi, że musimy jeszcze poczekać 10 minut. Czekamy, a tu podjeżdża samochód z czterema ważnymi ultrasami PAOK-u. Wszyscy ubrani na czarno, przypakowani, ogoleni na łyso, tatuaż na tatuażu. Przez moment różne rzeczy można było sobie pomyśleć. Nie mieli jednak żadnych złych zamiarów, wręcz przeciwnie. Bardzo sympatycznie pogadali, mówili, jak dużo Aleks znaczy dla nich, dla klubu, dla miasta. Największy z tych gości dał mu… własnoręcznie napisany list po angielsku, w którym to wszystko przekazuje i zapewnia, że jeśli będą mu mogli w czymś pomóc, to zawsze są chętni. Ich kolega był tu strażnikiem, a  że już wcześniej poszła plotka, że jedziemy na badania, musieli jechać za nami te 100 kilometrów, żeby mu to osobiście powiedzieć. Byłem pod wrażeniem, jak bardzo im zależało.

W końcu dotarliście do Belgradu.

Tak, przed wylotem nawet pospaliśmy kilka godzin w mieszkaniu Prijo. Spotkanie z Saudyjczykami mieliśmy w najlepszym hotelu w Dubaju, wynajęli całe piętro. Wchodzimy, mówię im, że mamy zielone światło na badania i rozmowy kontraktowe, ale w ciągu 72 godzin musimy wrócić do Grecji, żeby porozmawiać z właścicielem klubu. Ludzie z Al-Ittihad nawet nie chcieli o tym słyszeć. Zostajemy, koniec, kropka (śmiech). Cóż, umowa z PAOK-iem była tutaj ustna, a nie chcieliśmy z jej powodu komplikować sprawy. Cała Grecja mówiła, że piłkarz porozmawia jeszcze z właścicielem, ale do Salonik już nie wróciliśmy. Próbowaliśmy skontaktować się z nim przez Skype i tym podobne. Nie udało się.

Następnego dnia Aleks przeszedł badania, a ja ustalałem warunki jego kontraktu. Dogadaliśmy się w ciągu 2-3 dni. To był ekspres. Ba, w międzyczasie sfinalizowałem jeszcze dwie inne transakcje: transfer Leonardu Zuty z HNK Rijeka do Konyasporu i wypożyczenie Pawła Cibickiego z Leeds do Elfsborga. Dla porównania powiem, że rok temu przedłużenie kontraktu Prijo z PAOK-iem negocjowałem przez trzy tygodnie, chudnąc w tym czasie pięć kilogramów i tracąc sporo włosów (śmiech). Rozmowy z Saudyjczykami przebiegły niezwykle sprawnie i z naprawdę dużą kulturą.

Transfer został dopięty. Całą prezentację, wszystkie zdjęcia również zrobiliśmy w Dubaju. Po czterech dniach Aleks wyleciał do nowego klubu, a ja wróciłem do Szwecji.

prijovic lesniewski al ittihad

Piłkarz planuje jeszcze pożegnanie w Salonikach?

Nie wiem. Teraz na pewno skupia się na jak najlepszym wejściu do drużyny. Kibice cały czas do niego piszą, doceniają, ile zrobił dla PAOK-u. Jeśli uda się zdobyć mistrzostwo Grecji, wkład Aleksa w ten sukces – mimo odejścia w połowie sezonu – byłby znaczący. Sądzę, że prędzej czy później do jakiegoś spotkania dojdzie, ale nie mam pojęcia, kiedy.

Prijović był nastawiony na odejście zimą, czy miało to być na zasadzie „zobaczymy”?

Co prawda w lutym przedłużyliśmy kontrakt z PAOK-iem, ale mieliśmy plan, żeby odszedł już latem. Warunki były sprzyjające, Aleks miał za sobą świetny sezon, jego klub zdobył krajowych puchar. Już w maju dostaliśmy dwie oferty – z Hiszpanii i Chin. Prijo pytał, co robimy. Wziąłem to na siebie i powiedziałem mu, żebyśmy podziękowali i poczekali. Niech pojedzie na mistrzostwa świata do Rosji, pokaże się tam i to go wypromuje jeszcze bardziej. Wydawało się, że po sezonie z 27 golami odegra w reprezentacji ważną rolę na tej imprezie. Niestety, w praktyce wyszło zupełnie inaczej. Wszedł na kilka minut w pierwszym meczu z Kostaryką, a potem już tylko ławka. Serbia nie awansowała z grupy, szybki powrót do domu.

Krótko mówiąc, nieudany mundial pokrzyżował wam plany.

Dokładnie, przeliczyliśmy się. Po mundialu przez cztery tygodnie cisza, żadnych konkretów. W połowie sierpnia presja, żeby coś znaleźć, zaczęła rosnąć. Akurat wtedy PAOK miał wyjazdowy mecz z Benfiką w ostatniej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. W Sportingu Lizbona Bas Dost doznał kontuzji i przy okazji tego spotkania odbyłem owocnie zapowiadającą się rozmowę z ludźmi z tego klubu. Chcieli kupić Aleksa. On był bardzo zainteresowany ofertą. Fajna liga, fajne miasto, jeszcze lepsze zarobki. Gdyby powtórzył sezon z PAOK-u, strzelił 20-25 goli, to Sporting mógłby na nim zarobić wielką kasę, a najczęściej za taką sprzedaje. Przed rewanżem z Benfiką zjawiam się w Salonikach. Na stole mamy jeszcze ofertę z Bordeaux, ale nie bierzemy jej pod uwagę, bo tam Prijo zarabiałby tyle samo co w Grecji. Niestety już pierwsza oferta złożona przez Sporting zapowiadała, że trudno będzie się porozumieć z PAOK-iem. Zaproponował dość mało pieniędzy w odniesieniu do klauzuli, plus trzech swoich piłkarzy, plus jakieś procenty z następnego transferu. Niemiło się zaskoczyłem, nie takie były wcześniejsze deklaracje. Druga oferta to trochę większa kwota – ale nadal daleka od 10 mln euro – i dwóch zawodników. Portugalczycy próbowali też wariantu, że teraz kupują połowę karty piłkarza, a za rok drugą. Ostatnie dni okna transferowego to nie czas na takie podchody, trzeba działać jak Arabowie: szybko i konkretnie. Dobę przed zamknięciem okienka szefowie PAOK-u zakomunikowali, że koniec rozmów, nie ma tematu, bo w razie czego nawet nie zdążą kupić nowego napastnika. Aleks zostaje na kolejne pół roku.

Byłem jeszcze w Salonikach przez 2-3 dni i czułem się fatalnie. To ja doradziłem, żeby nie brać tych ofert z maja i poczekać, potem nie wyszło ze Sportingiem. Inaczej miało to wyglądać. Obiecałem Prijo, że będę teraz działał tak, żeby już w grudniu znaleźć mu klub, który będzie gotowy zapłacić kwotę z klauzuli. Wtedy unikamy presji czasu, a wszystko zależałoby od naszej decyzji.

Prijović miał do ciebie pretensje za odejście od tych majowych opcji?

Nie kłóciliśmy się o to. Koniec końców była to nasza wspólna decyzja, gdyby chciał wtedy odchodzić, w tym kierunku bym działał. Uznaliśmy, że warto zaryzykować, bo można się pokazać na mundialu, strzelić choćby jednego gola i automatycznie podbić stawkę po kapitalnym sezonie w klubie.

Piłkarz wybierał teraz między Arabią Saudyjską a Chinami?

Tak. Arabowie byli bardziej zdecydowani i konkretni. Okno transferowe w Chinach trwa do końca lutego, tam mogli jeszcze czekać. Nam zależało na czasie, chcieliśmy transferu jak najszybciej, żeby PAOK mógł spokojnie sprowadzić następcę. To było decydujące.

Nie przerażało was przedostatnie miejsce w tabeli, które zajmuje Al-Ittihad?

Nie. Aleks rozmawiał o tym ze Slavenem Biliciem. To taki klub w Arabii, że jego spadek jest w zasadzie niemożliwy – sportowo i politycznie.

prijovic na basenie

Prijović odchodzi tam mając 28 lat, podpisując kontrakt na cztery i pół roku. Tak szczerze, ten transfer przekreśla jego szanse na trafienie do klubu z europejskiego topu?

Mieliśmy w głowie świadomość, z czym wybranie tego kierunku może się wiązać. Aleks chciał jednak odejść. Czuł, że przez dwa lata w PAOK-u zrobił wszystko, co miał zrobić i pora ruszyć dalej. Taki już jest, po jego CV widać, że nie gra w jednym miejscu dłużej niż dwa sezony. Oczywiście mogliśmy jeszcze czekać na jakiś super strzał z zachodniej Europy, ale musieliśmy analizować na chłodno. Dzisiejsze realia rynku transferowego nie działały na jego korzyść. W Grecji miał jeden z najwyższych kontraktów całej lidze, o ile nie najwyższy. Niezwykle trudno byłoby znaleźć nowy klub w Europie, który zapewniłby awans i finansowy, i sportowy. Sporting spełniał te warunki latem, ale nie udało się. Gdyby Aleks chciał, w średniaku z Anglii, Hiszpanii, Niemiec czy Francji mógłby grać już od roku. Nasza strategia zawsze była jednak inna, co pokazują transfery do Legii i PAOK-u. Prijo uważa, że znacznie lepiej grać w topowym klubie z trochę słabszej ligi, niż w średniaku z najlepszych lig i jestem tego samego zdania. Co z tego, że poszedłby do przykładowego Huddersfield, skoro miałby jedną okazję na mecz. To nie jest granie dla niego.

Rzecz w tym, że topowe kluby z lig spoza TOP5 w Europie nie mają już takich możliwości jak wcześniej. W Turcji cała wielka trójka, czyli Galatasaray, Besiktas i Fenerbahce, przeżywają problemy finansowe. Nikt tam teraz nie zapłaci za transfer 10 mln euro i nie da ci netto 2 czy 2,5 mln euro rocznie. Podobnie w Rosji. Tam też płaci się mniej niż parę lat temu. W Portugalii jeszcze bywa inaczej, ten Sporting bardzo nam pasował, lecz się wysypał. I tak okrawając po kolei, pole manewru zrobiło się niezwykle małe, trzymając się naszych kryteriów.

Liczymy się więc z tym, że być może Prijo zamknął już sobie drzwi do dalszej kariery w Europie. Aczkolwiek niczego nie można przesądzać, tutaj rynek transferowy również się zmienia. Coraz częściej piłkarze wyjeżdżający do Chin czy krajów arabskich wracają potem do dobrych lig europejskich. Najlepszy przykład to Paulinho, którego Barcelona ściągała z Guangzhou Evergrande, ale są też inne, chociażby Leo Bonatini. On z arabskiego Al-Hilal poszedł do Wolverhampton, a wcześniej grał jedynie w portugalskim Estoril. Także nie jest to niemożliwe, ale oczywiście jest utrudnione i zdajemy sobie z tego sprawę.

W rozmowie z Piotrem Koźmińskim z „Super Expressu” Prijović wypowiedział tajemnicze słowa, pytany o jakiś przekaz do kibiców Legii: „Walczyłem mocno dla nich. Nie będą do końca wiedzieć o co chodzi, ale mocno walczyłem”. Miał na myśli kasę z transferu?

Aleks do dziś ma bardzo dobry kontakt z Miroslavem Radoviciem, a do Legii czuje sentyment. Przy tych negocjacjach pokazał charakter i cały czas brał pod uwagę interes Legii. Chciał, żeby jak najwięcej zyskała na jego odejściu z PAOK-u i jak najszybciej. Wiesz, płatność za 10 mln euro równie dobrze można rozbić na cztery lata, a nie o to chodziło…

rozmawiał PRZEMYSŁAW MICHALAK

Opublikowane 21.01.2019 14:26 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Anglia
09.03.2021

Trochę szczęścia, trochę VAR-u, trochę magii. Liczy się efekt – West Ham znowu wygrał

To nie był najlepszy mecz drużyny dowodzonej przez Davida Moyesa. Jasne, nikt nie spodziewał się spacerku, bo Leeds jest jedną z tych drużyn, które grają na największej intensywności, ale ciężary londyńczyków były dzisiaj aż nadto widoczne. Ale co z tego, że ten mecz mógł się potoczyć w rozmaite strony, skoro ostatecznie skończył się dla nich […]
09.03.2021
Suche Info
09.03.2021

Diego Costa nie ma zamiaru opuszczać Europy

W ostatnich tygodniach wszystko wskazywało na to, że Diego Costa będzie kontynuował swoją karierę w Brazylii. Jednak do gry o pozyskanie byłego reprezentanta Hiszpanii włączyła się Benfica Lizbona i przedstawiła mu ofertę z kategorii nie do odrzucenia. Portal goal.com poinformował, że działacze z Estadio da Luz zaproponowali mu trzy miliony euro za podpis oraz roczne […]
09.03.2021
Suche Info
08.03.2021

Radosław Majecki zagrał całe spotkanie w Pucharze Francji

Pucharowa rywalizacja z Niceą była dla naszego golkipera pierwszą od niespełna miesiąca szansą na zaprezentowanie swoich umiejętności. Ostatnie minuty w barwach Monaco zaliczył bowiem 10 lutego, kiedy to jego zespół w poprzedniej rundzie podejmował Grenoble. Polak zachował wówczas czyste konto, a dziś ponownie udała mu się ta sztuka. Ekipa z Monte Carlo w 1/16 finału […]
08.03.2021
Weszło
08.03.2021

Inter uczy, jak zrobić coś dobrze, ale się nie narobić

Jeden celny strzał w całym meczu, jeden gol, trzy punkty. Kto mógłby zrobić coś takiego, jak nie Inter stworzony na modłę Antonio Conte? Zaznaczmy: Inter pewnie zmierzający po mistrzostwo Włoch, Inter podtrzymujący przewagę sześciu punktów nad Milanem. Może nie był to mecz wybitny, ba, poza męska walką po stronie obu ekip nie było na czym […]
08.03.2021
Suche Info
08.03.2021

Hamburg nie może w wyjść z kryzysu

HSV już trzeci sezon występuje w 2. Bundeslidze. Mimo że w poprzednich kampaniach drużyna z portowego miasta przez długi czas znajdowała się czubie tabeli, ostatecznie nie było jej nawet dane zagrać w barażach. W bieżącej edycji rozgrywek zapowiada się na powtórkę z rozgrywki. Dziś w bardzo ważnym meczu piłkarze z Hamburga podzielili się punktami z […]
08.03.2021
Weszło FM
08.03.2021

Wtorek w Weszło FM: dużo magazynów, a wieczorem Liga Mistrzów

Wtorek w radiu Weszło FM zapowiada się niezwykle ciekawie, a w ramówce nie zabraknie audycji o tenisie, futbolu czy nawet triathlonie! Oto szczegóły: 7:00-10:00 – „Dwójka bez sternika” – Wojciech Piela i Adam Kotleszka zapraszają na słowno-muzyczne wprowadzenie w nowy dzień! W programie analiza włoskiej Serie A, greckiej kuchni i niemieckich skoków. Zapraszamy! 10:00-12:00 – […]
08.03.2021
Suche Info
08.03.2021

Chelsea wygrała z Evertonem i obroniła czwarte miejsce w tabeli

Ewentualna przegrana Chelsea w spotkaniu z Evertonem sprawiłaby, że to zespół z Liverpoolu wskoczyłby na miejsce premiowane awansem do Ligi Mistrzów. Jednak londyńczycy pewnie pokonali gości i ich przewaga nad nimi wynosi już cztery punkty. Dla ekipy Thomasa Tuchela był to dwunasty mecz z rzędu bez porażki.  Pod wodzą nowego szkoleniowca Chelsea wróciła na właściwe […]
08.03.2021
Suche Info
08.03.2021

Marek Hamsik oficjalnie został graczem IFK Göteborg

Jeszcze niedawno zagraniczne media donosiły, że Marek Hamsik wróci do ojczyzny i będzie reprezentował barwy Slovana Bratysław, lecz z czasem coraz bardziej realna wydawała się opcja przenosin do Göteborga. Dziś Szwedzi potwierdzili jego transfer po tym, jak Słowacki pomocnik przeszedł testy medyczne. Tym samym po prawie dwóch lat spędzonych w chińskim Dalian Professional wraca na […]
08.03.2021
Weszło
08.03.2021

Baku-Baku, to jest skład! Warta o krok od utrzymania

Miała Warta problem jesienią z tym, by skrzydłowi przynosili jakieś konkrety. Raz na jakiś czas odpalił Jakóbowski, ale był zbyt chimeryczny. Rybicki kompletnie nie przynosił liczb. Rodriguez coś umiał, problem w tym, że taktycznie wyglądał jak chłopak z orlika. Dobry okres miał Grzesik. Ale wydaje się, że Makana Baku przykryje ich wszystkich. Tydzień temu asysta […]
08.03.2021
Suche Info
08.03.2021

Rumuńscy sędziowie meczu PSG-Basaksehir zostali ukarani

Po trzech miesiącach UEFA podjęła ostateczną decyzję w sprawie kary dla rumuńskich arbitrów, którzy mieli nazwać członka sztabu szkoleniowego tureckiego zespołu „czarnym”. Sędzia techniczny, Sebastian Coltescu, nie będzie mógł do końca sezonu wykonywać swojej funkcji. Z kolei Octavian Sovre został oficjalnie upomniany przez komisję dyscyplinarną oraz wysłany na odpowiednie szkolenie. Do zdarzenia miało dojść w […]
08.03.2021
Kanał Sportowy
08.03.2021

WESZŁOPOLSCY – Jakub Kosecki i rzeczniczka Wisły Kraków

Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Jakub Olkiewicz, Jan Mazurek i Adam Sławiński omawiają najważniejsze wydarzenia ostatnich dni na boiskach Ekstraklasy i 1. ligi! Dziś gośćmi Jakub Kosecki i rzeczniczka Wisły Kraków, Karolina Biedrzycka.  
08.03.2021
Suche Info
08.03.2021

Edinson Cavani chce opuścić Manchester United

Urugwajski napastnik już z końcem obecnego sezonu ma zamiar opuścić Europę i ruszyć na podbój argentyńskich boisk. Tamtejszy dziennik „Ole” przytoczył dziś fragment rozmowy z agentem piłkarza, który wyraźnie podkreślił, że Edinson Cavani jest bliski porozumienia z Boca Juniors. Zatem wszystko wskazuje na to, iż jego angielska przygoda niebawem dobiegnie końca. 34-latek opuścił ojczyznę w […]
08.03.2021
Suche Info
08.03.2021

Wahadłowi Legii Warszawa zostali powołani do reprezentacji narodowych

Bardzo dobra ligowa dyspozycja Jospia Juranovicia i Filipa Mladenovicia została doceniona przez selekcjonerów bałkańskich reprezentacji. Pierwszy z wymienionych graczy otrzymał zaproszenie na zgrupowanie kadry Chorwacji, drugi zaś uda się do Belgradu, w którym to Serbowie rozegrają swoje pierwsze dwa spotkania eliminacji do mistrzostw świata. Chorwaci w premierowym dla nich meczu eliminacyjnym zmierzą się ze Słowenią. […]
08.03.2021
Suche Info
08.03.2021

Niższe ligi w województwie pomorskim zawieszone. Inne związki również podejmą taką decyzję?

Pomorski Związek Piłki Nożnej na swojej oficjalnej stronie internetowej poinformował, że od 13 marca wszystkie rozgrywki pod jego patronatem – od IV ligi do B-klasy – zostają zawieszone do odwołania. Decyzja jest związana z rządowymi obostrzeniami, które niebawem mają zostać wprowadzone na terenie całego województwa. Tym samym potwierdziło się to, o czym spekulowano od kilku […]
08.03.2021
Hiszpania
08.03.2021

Joan Laporta wygrał wybory. Co to oznacza dla Barcelony?

Choć pierwotnie wybory nowego prezydenta FC Barcelony miały odbyć się w styczniu, a poprzednie władze nawet do maja próbowały przeciągnąć  termin głosowania, katalońscy socios zdecydowali wczoraj, że to Joan Laporta przez najbliższe sześć lat będzie zarządzał ich klubem. Zgodnie z sondażowymi przewidywaniami z dużą przewagą zostawił w tyle pozostałych dwóch kontrkandydatów. Rzesza fanów liczy, że […]
08.03.2021
Weszło
08.03.2021

Jak to jest z tym popytem na obcokrajowców z Ekstraklasy?

Czy słusznie Zbigniew Boniek oburzył się, że polskie kluby chciałyby sobie wybierać sędziów? Słusznie, sami o tym pisaliśmy. Czy mógł się odwinąć w kierunku klubów? A dlaczego nie. Fanga „na razie niech nauczą swoich piłkarzy strzelać z dwóch metrów do pustej bramki” malownicza? Niech będzie. Ale na tym należało poprzestać. „Niech się kluby zastanowią dlaczego […]
08.03.2021
Suche Info
08.03.2021

Lech Poznań będzie miał sekcję żeńską piłki nożnej

W przeszłości Lech Poznań był klubem wielosekcyjnym. Miał chociażby prężnej działającą sekcję koszykarską, ale i lekkoatletyczną, bokserską, siatkarską czy nawet szachową. Obecnie w Kolejorz funkcjonuje jedynie sekcja piłkarska, ale według doniesień „Gazety Wyborczej” i „Interii” wkrótce ma to się zmienić. Nowa sekcja obejmie futbol kobiet. Lech długo wzbraniał się przed otwieraniem kolejnych sekcji klubowych. Mimo […]
08.03.2021
Weszło
08.03.2021

Lechia w końcu ma młodzieżowca, którego nie jest wstyd pokazać

Jeszcze niedawno Lechia Gdańsk należała do grona drużyn, które mają największy problem z młodzieżowcami, ba, być może była liderem w tym wyścigu wątpliwej renomy. Makowski? Gdyby był malarzem, malowałby tylko szarą farbą. Wciąż trudno powiedzieć, co potrafi. Żukowski ma więcej tatuaży niż dobrych meczów w lidze. Kałuziński też grał bardzo przeciętnie. Sopoćkę zawrócono z Podbeskidzia, […]
08.03.2021