Choćbyśmy nie wiem, jak się zapierali, trudno kwestionować, że w Gdańsku doszło do mordu politycznego. Morderca zabił przedstawiciela konkretnej partii politycznej, a następnie ze sceny poinformował, że to rewanż za wcześniejsze – urojone oczywiście – krzywdy wyrządzone mu przez tę formację. Natomiast trzeba też jasno sobie powiedzieć, że nic nie wskazuje na to, iż był to mord polityczny wpisujący się w wojenkę PO-PiS, czy też PiS-PO jak kto woli.

Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI

Tu jednak robi się ciekawie.

Wystarczy popatrzeć na reakcję ludzi wokół, by zorientować się, że to nie szkodzi, iż morderstwo nie wpisuje się w partyjną naparzankę, ponieważ… ma się wpisywać i już. Takie morderstwo jest na swój sposób oczekiwane – oczekiwane w tym sensie, że wisiało w powietrzu i jeśli już zdarzyła się tragedia to w minutę została odpowiednio przyporządkowana. Wiele osób czuło, że do czegoś takiego dojdzie. Że eskalacja nienawiści, głupoty, zbydlęcenia doprowadzi do najgorszego, dlatego teraz faktyczny motyw sprawcy schodzi na dalszy plan. Na potrzeby dyskusji (czytaj: obrzydliwych słownych napaści) należy zaanektować scenę z Gdańska, wtedy tzw. zabawa będzie trwać dalej, a nawet może wejdzie na następny poziom.

Wyczekiwanie na kolejne, ale pierwsze od dawna morderstwo PO-PiSowe było dość nużące – wszak wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że jeden czy drugi podjudzany świr to zrobi lada moment, ale wciąż nic się nie działo. Teraz mamy zupełnie przez przypadek ten punkt odhaczony.

Zgodnie z przewidywaniami rzucili się więc jedni na drugich, internet znowu stał się ściekiem, środowiskiem naturalnym dla najbardziej prymitywnych stworzeń. To, że nie ma u nas kultury dyskusji politycznych jest jasne, ale że nie ma nawet szacunku dla śmierci i pola na odrobinę zwykłej, a nie partyjnej refleksji – to już gorzej. To że politycy widzą mowę nienawiści tylko wtedy, gdy jest wymierzona w nich, a nie widzą jej, gdy jest wymierzona w przeciwnika – fatalnie. Dzisiaj jesteśmy w momencie, w którym przedstawiciele wszystkich formacji muszą zrozumieć, że bycie zawodowym politykiem w Polsce to ogromna odpowiedzialność, na którą się nie pisali. Odpowiedzialność polega na zarządzaniu emocjami swoich „wyznawców”, wśród których zdarzają się – tak bywa – totalni bydlacy, wykolejeńcy, niebezpieczne – przepraszam za wyrażenie – zjeby. Ci ludzie, dzieci wojny polsko-polskiej, niekontrolowany efekt uboczny sejmowych walk, zasługują na specjalną uwagę. Ich trzeba cywilizować, naprowadzać, hamować, im trzeba prostym językiem mówić: przestań, opanuj się, to nie tak.

Politycy wiedzą, że te ich kłótnie to trochę teatr. Problem zaczyna się wtedy, gdy część widzów za bardzo się wczuwa. Dzisiaj jak nigdy wcześniej politycy PO muszą zrozumieć, że ciąży na nich odpowiedzialność za powstrzymanie hejterów spod znaku PO, a politycy PiS – że ciąży na nich odpowiedzialność za powstrzymanie hejterów spod znaku PiS. Nie ma szans na to, by jakakolwiek partia zwalczyła ludzi ziejących do niej nienawiścią, ale wydaje mi się, że jest szansa, by każda przystopowała swój najtwardszy elektorat. Inaczej my się tu wszyscy wzajemnie pozabijamy, już naprawdę z przyczyn politycznych. Nie będziemy potrzebować Stefana Wilmonta jako substytutu partyjnego mordercy.

*

Rykoszetem oberwała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Muszę przyznać, że to jedna z inicjatyw, które pozwala mi trochę sprawniej poruszać się między ludźmi. Otóż jeśli widzę, że ktoś nienawidzi WOŚP, to ja na taką osobę od razu uważam i podchodzę do niej z dystansem – z automatu biorę pod uwagę, że zapewne ma coś z głową. Nie jest to rzecz jasna reguła ze stuprocentową sprawdzalnością, ale dość prosty i w miarę skuteczny test pierwszego kontaktu.

Ludzie, którzy doprowadzili do rezygnacji Jerzego Owsiaka powinni się smażyć w piekle. Oczywiście widzę, że Owsiak popełnia błędy. Oczywiście widzę, że traci nad sobą kontrolę. Oczywiście widzę, że ma problem z emocjami, może trochę też problem z ego i dlatego czasami gada głupoty. Jeśli mówi, że oglądając głupawy program w telewizji czuł się jak w Auschwitz to oczywiście mam ochotę mu powiedzieć, że ludziom w Auschwitz nie puszczano nieprzyjemnych programów telewizyjnych, tylko palono nimi w piecach – a to nie to samo.

Tylko że próbuję sobie wyobrazić pewien ciąg przyczynowo-skutkowy. Czy Owsiak przez te bardzo długie lata dążył do permanentnej konfrontacji? Czy chciał się ze wszystkimi kłócić? Czy był człowiekiem, który dzielił, czy jednał? Moim zdaniem wepchnięto go pod koła machiny, a widząc, że nie umie się spokojnie wygramolić, robiono to jeszcze raz, i jeszcze raz, i jeszcze raz. Każdego można w tej sposób zgnoić – doprowadzić na skraj wytrzymałości, by potem obwieścić: – Patrz jak się miota, patrz jak puszczają mu nerwy, nie jest wcale taki idealny! Patrz, on jest przeciwko nam!

Nie, nie jest idealny. Ale zbyt wielu bardziej idealnych to ja w XXI wieku w Polsce nie widziałem.

Zawsze wszystko można zrobić lepiej. Kierować Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy też pewnie można lepiej. Ale nienawiść, z jaką niektórzy traktują tę fantastyczną akcję, jest chorobą psychiczną. Oddawanie głosu ludziom, którzy WOŚP-u nienawidzą, legitymizowanie ich, jest przerabianiem Polski w dom wariatów, tyle że z wariatami w roli personelu. Pani od tej obrzydliwej szopki, którą Owsiak nazwał nazistowską, chyba zaczęła się bać o siebie – tak przynajmniej czytam. Mam dla niej radę z dobrego serca – niech pani po prostu przeprosi, a może i nie trzeba się będzie bać.

Nie wiem, czy chciałbym, aby Jerzy Owsiak zmienił zdanie i wrócił. Dla akcji – tak, taki lider jest potrzebny. Ale jestem z Orkiestrą od samego początku, odkąd Owsiak jako młody facet prowadził program w telewizji i raz napomknął, że warto byłoby zrobić zrzutkę. I myślę sobie, że zasłużył na święty spokój, odpoczynek i bezwarunkową satysfakcję z życia. Nie zasłużył na siedzenie w okopie i odrzucanie śmierdzących granatów.

KRZYSZTOF STANOWSKI

Suche Info
05.07.2022

AS: Laporta spotkał się z agentem Cristiano Ronaldo

Słynny Portugalczyk w weekend poinformował władze Manchesteru, że chciałby odejść z Old Trafford. Ma on być niezadowolony z braku transferów do klubu. To oczywiście spowodowało mnóstwo plotek o jego przyszłości. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem w razie jego odejścia z Manchesteru jest transfer do Bayernu lub Chelsea. Bawarczycy musieliby jednak najpierw sprzedać Roberta Lewandowskiego. Bardziej prawdopodobny pozostaje kierunek londyński. Kilka dni temu Jorge Mendes, który reprezentuje interesy Ronaldo, spotkał się […]
05.07.2022
Weszło
05.07.2022

PRASA. Rzeźniczak: Lech może nauczyć się na błędach Legii sprzed dwóch lat

– Skupiają się na sobie, za moich czasów nie zdarzyło się, by taktyka czy wybór składu był ustalany pod rywala. W tej drużynie jest duża stabilizacja, nie spodziewam się zaskoczeń. Pod tym względem Lech powinien być naprawdę świetnie przygotowany. Może uczyć się na błędach Legii sprzed dwóch lat, która znacznie uległa wtedy Azerom. Jeśli wyciągną z tego wnioski, zobaczą, jak wypadł wówczas Qarabag, powinni być dobrze przygotowani, bo gra tego […]
05.07.2022
Weszło
05.07.2022

Lech Poznań vs Karabach Agdam. Kto faworytem? || Roki wyjaśnia #62

W dzisiejszym odcinku swojego vloga Mateusz Rokuszewski analizuje sytuację Lecha Poznań, który lada moment rozpocznie walkę o Ligę Mistrzów. Dlaczego awans Kolejorza będzie lekką niespodzianką? Roki dość dokładnie przyjrzał się ekipie Karabachu. Zapraszamy. 
05.07.2022
Suche Info
04.07.2022

Oficjalnie: Kevin Broll nowym bramkarzem Górnika Zabrze

Niemiecki golkiper przeszedł testy medyczne, po których podpisał roczny kontrakt z Górnikiem. Kevin Broll ostatnio występował w drugoligowym Dynamie Drezno. Jego klub spadł do 3. Bundesligi, a 27-latek nie przedłużył umowy. O pozyskaniu bramkarza poinformował już zabrzański klub. W komunikacie podano, że Kevin jest synem dwójki Polaków, którzy wyemigrowali do Niemiec – Kariny i Krzysztofa. Dziadkiem Brolla jest Artur Janus, który w 1973 roku zdobył mistrzostwo Polski ze Stalą Mielec. Nowy […]
04.07.2022
Suche Info
04.07.2022

Mateusz Hołownia przenosi się do tureckiego drugoligowca

Według informacji Krzysztofa Stanowskiego Mateusz Hołownia zostanie piłkarzem drugoligowego tureckiego Bandirmasporu. Lewonożny obrońca przejdzie do tego klubu na zasadzie wolnego transferu, ponieważ 30 czerwca skończyła się jego umowa z Legią Warszawa. W ostatnim sezonie 24-latek wystąpił w 20 meczach pierwszej drużyny stołecznego klubu. Hołownia był zawodnikiem Legii od 2011 roku. Był wielokrotnie wypożyczany do innych klubów. Na takich zasadach występował w Ruchu Chorzów, Śląsku […]
04.07.2022
Weszło
04.07.2022

Na kogo musi uważać Lech? Silne punkty Karabachu

Już we wtorek Lech Poznań zmierzy się z Karabachem Agdam w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Azerski zespół jest faworytem dwumeczu, choć nie posiada tak wartościowych piłkarzy jak Kolejorz. Trener Qurban Qurbanow opiera grę na zespołowości, ale ma kilka ciekawych indywidualności. Według transfermarkt.de wartość całej drużyny Karabachu Agdam jest przeszło dwa razy mniejsza niż Lecha Poznań. Niemniej jednak to azerski zespół może pochwalić się […]
04.07.2022
Weszło
05.07.2022

PRASA. Rzeźniczak: Lech może nauczyć się na błędach Legii sprzed dwóch lat

– Skupiają się na sobie, za moich czasów nie zdarzyło się, by taktyka czy wybór składu był ustalany pod rywala. W tej drużynie jest duża stabilizacja, nie spodziewam się zaskoczeń. Pod tym względem Lech powinien być naprawdę świetnie przygotowany. Może uczyć się na błędach Legii sprzed dwóch lat, która znacznie uległa wtedy Azerom. Jeśli wyciągną z tego wnioski, zobaczą, jak wypadł wówczas Qarabag, powinni być dobrze przygotowani, bo gra tego […]
05.07.2022
Brama dnia
04.07.2022

David Luiz kontra Leo Messi | BRAMA DNIA

Poniedziałkowa „Brama dnia”. Zapraszamy do oglądania i głosowania! DAVID LUIZ VS KOLUMBIA (04.07.2014) Osiem lat temu reprezentacja Brazylii pokonała Kolumbię 2:1 w ćwierćfinale mistrzostw świata. W 69. minucie tego spotkania fantastycznym trafieniem popisał się David Luiz, który huknął nie do obrony z rzutu wolnego. LEO MESSI VS EKWADOR (04.07.2021) Dokładnie rok temu Argentyna wywalczyła awans do półfinału Copa America, pokonując Ekwador 3:0. W samej końcówce […]
04.07.2022
Na zapleczu
04.07.2022

Frąckowiak: Chojniczanka to bardziej długodystansowiec niż sprinter

Chojniczanka Chojnice w ostatnich latach była marką mocno kojarzoną z zapleczem Ekstraklasy. Jak wyglądała walka tego klubu o powrót do 1. ligi? Jakie są realia funkcjonowania zespołu z Chojnic? Jak wygląda praca dyrektora sportowego w takim klubie? Opowiedział nam o tym Dawid Frąckowiak. Chojniczanka faktycznie była finansowym potentatem 2. ligi? Rozmawiałem z Markiem Saganowskim, który mówił, że Motor Lublin nie mógł się równać z takimi klubami. Nie czytałem tego […]
04.07.2022
Prasówka
04.07.2022

PRASA. Dziekanowski: W Polsce jest akceptacja czynów etycznie niedopuszczalnych

Poniedziałkowa prasa dość mocno wieje sezonem ogórkowym. Sporo relacji ze sparingów, tylko kilka dłuższych materiałów. Na przykład w „Przeglądzie Sportowym” Krzysztof Przytuła tłumaczy się z niepowodzeń ŁKS-u. Sport Waldemar Fornalik o przygotowaniach Piasta. Piast wygrał 2:0, a trener Waldemar Fornalik miał dwa zmartwienia, jeśli chodzi o kadrę gliwiczan. – W sparingu ze Stalą Alberto Toril zszedł z kontuzją, ale mamy nadzieję, że to tylko stłuczenie. Trochę martwi dotychczasowy brak Damiana […]
04.07.2022
Brama dnia
03.07.2022

Krzysztof Gajtkowski kontra Miroslav Klose | BRAMA DNIA

Niedzielna „Brama dnia”. Zapraszamy do oglądania i głosowania! KRZYSZTOF GAJKOWSKI VS LENS (03.07.2005) Siedemnaście lat temu Lech Poznań przegrał 1:2 z RC Lens w Pucharze Intertoto. Honorowego gola dla „Kolejorza” zdobył Krzysztof Gajkowski. Aczkolwiek to, co najpiękniejsze w tej akcji, to fenomenalna asysta.  MIROSLAV KLOSE VS ARGENTYNA (03.07.2010) Dwanaście lat temu Niemcy upokorzyły Argentynę, zwyciężając z nią 4:0 w ćwierćfinale mistrzostw świata. Wszystko o ofensywnym […]
03.07.2022
Brama dnia
02.07.2022

Diego Forlan kontra Nacer Chadli | BRAMA DNIA

Otwieramy kolejne głosowanie na „Bramę dnia”! DIEGO FORLAN VS GHANA (02.07.2010) Starcie Ghany z Urugwajem na mistrzostwach świata w Republice Południowej Afryki na zawsze pozostanie zapamiętane przez pryzmat zagrania Luisa Suareza, który w ostatniej minucie dogrywki powstrzymał ręką strzał pędzący prosto do bramki Fernando Muslery. Asamoah Gyan nie udźwignął ciśnienia i nie wykorzystał rzutu karnego, a w konkursie jedenastek reprezentacja Urugwaju również okazała się skuteczniejsza. I wdarła się tym samym […]
02.07.2022
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments