post Avatar

Opublikowane 11.01.2019 08:25 przez

Sebastian Warzecha

Cała tenisowa Polska rozpaczała po przejściu Agnieszki Radwańskiej na emeryturę, bo to zawodniczka, która przez wiele lat stanowiła o sile tej dyscypliny w naszym kraju. Na dziś widzimy jednak powody do optymizmu. Po ostatniej rundzie kwalifikacji do australijskiego szlema, liczba Polaków w turniejach singlowych się… podwoiła. Obok Huberta Hurkacza i Magdy Linette na kortach w Melbourne wystąpią Iga Świątek i Kamil Majchrzak. Dla obu będzie to debiut na tym szczeblu turnieju.

Świątek nigdy wcześniej nie stanęła na starcie eliminacji turnieju wielkoszlemowego. W tym sezonie – jej pierwszym „seniorskim”, choć już wcześniej występowała w turniejach z zawodniczkami duuuużo starszymi od siebie – trzeba było to zmienić. Zrobiła to i okazało się, że jej forma i możliwości są wystarczające nie tylko na występ w kwalifikacjach (choć wiele zawodniczek w jej wieku pewnie uznałoby, że to wystarczy), a awans do pierwszej rundy turnieju. I my to szanujemy!

Największe problemy Iga, paradoksalnie, miała w pierwszej rundzie, gdy naprzeciwko niej stanęła Olga Danilović, starsza od niej o zaledwie kilka miesięcy. Serbka ma już na koncie zwycięstwo w turnieju rangi WTA, debiutowała też w walce o Wielki Szlem – w zeszłym sezonie na US Open dotarła do drugiej rundy kwalifikacji. Tym razem nie udało jej się nawet to, bo na jej drodze stanęła Polka, która… musiała się solidnie namęczyć, by wygrać mecz po katastrofalnym pierwszym secie. Ostatecznie – po ponad dwóch godzinach gry – jej się to udało. I od tego momentu nie brała już jeńców.

Wczoraj w 81 minut uporała się z Hiszpanką Alioną Bolsovą Zadoinov, w której żyłach płynie mołdawska krew (piszemy to, żebyście sami nie musieli sprawdzać, skąd to nazwisko), a dziś dołożyła do tego zwycięstwo z reprezentującą USA Danielle Lao, starszą zresztą o 10 lat. Swoją drogą ograła ją jeszcze szybciej, bo w zaledwie 73 minuty, a mecz zakończył się wynikiem 6:3 6:1.

W obu tych spotkaniach Świątek wyglądała znakomicie. Dziś, w meczu o dużą stawkę dla dziewczyny, która znajduje się przecież na początku swej (oby wielkiej) kariery, nie pokazała żadnych emocji. Serio, Lao mogła się poczuć, jakby naprzeciw niej stał posąg. Tyle że wyjątkowo ruchliwy i… dobry w tej grze. Iga zagrywała mocno, celnie i bezlitośnie wykorzystywała wszystkie słabości rywalki, co zresztą widać po wyniku. Choć i tak mieliśmy wrażenie, że nie pokazała stu procent swoich możliwości. Ale może to i dobrze. Coś trzeba zostawić na to, co czeka ją dalej.

Właśnie, dalej. Na kogo mogła trafić Świątek? Choćby na inną kwalifikantkę, bo i taka para się w drabince Australian Open ułożyła. Z najbardziej znanych nazwisk do wyboru były Karolina Pliskova i Elina Switolina, odpowiednio turniejowa siódemka i szóstka. Ostatecznie padło na Anę Bogdan. 81. w rankingu WTA Rumunka jest zawodniczką w zasięgu Polki.

*****

Swój wielkoszlemowy debiut, po całym sezonie nieudanych prób, bo tak wyglądał jego poprzedni rok, zaliczy też Kamil Majchrzak. I on zareagował na tę wiadomość znacznie bardziej entuzjastycznie niż Iga Świątek, bo jego radość po meczu była doskonale widoczna. Trudno się dziwić: do tej pory Polak znany był raczej z tego, że koncertowo potrafił zepsuć sobie nawet najbardziej dogodne sytuacje na wygranie spotkania. Tym razem doprowadził wszystko do szczęśliwego końca i to… w sposób co najmniej imponujący.

Wiadomo, eliminacje, rywale z nie najwyższej półki, ale przecież Kamil to też druga setka rankingu. A jego wczorajszy przeciwnik, Noah Rubin, i gość, z którym zmierzył się dziś, czyli Mats Moraing, zajmują w ostatnim notowaniu miejsca nad Polakiem. W bezpośredniej konfrontacji z naszą rakietą numer dwa nie mieli jednak zbyt wiele do powiedzenia. Majchrzak całe eliminacje przeszedł bez straty seta i wreszcie imponował wytrzymałością psychiczną w kluczowych momentach. Gdy przychodziło do obrony break pointów, po prostu to robił. Kiedy trzeba było rywala przełamać, nacierał i zwykle cel osiągał. Dziś dało to efekt w postaci trwającego niecałą godzinę (a styl gry Majchrzaka prowokuje raczej dłuższe wymiany) meczu, w którym Polak dał sobie odebrać tylko pięć gemów i wygrał 6:3 6:2.

Taki początek sezonu daje sporą nadzieję na to, że może wreszcie i Majchrzakowi uda się to, co zrobił w zeszłym sezonie Hubert Hurkacz – wejście do upragnionej setki. Sęk w tym, że wymaga to ustabilizowania formy, a tego… Kamil nigdy nie potrafił zrobić. Jeden, maks dwa turnieje, a potem przychodziła klapa – tak to do tej pory wyglądało. Często dopadały go też problemy zdrowotne. Może jednak 2019 rok będzie dla niego nowym rozdaniem? Na razie zaczął od urodzinowego prezentu – w niedzielę kończy bowiem 23 lata.

Niestety, w I rundzie AO Kamila czeka piekielnie trudne zadanie – zmierzy się z Keim Nishikorim, czyli zawodnikiem rozstawionym w Melbourne z numerem ósmym. Japończyk jest w gazie – wygrał ostatnio w Brisbane. Gdyby Polakowi udało się urwać mu seta, moglibyśmy potraktować to jako naprawdę duży wyczyn.

*****

O losowaniach Huberta Hurkacza i Magdy Linette, którzy do drabinki głównej turnieju dostali się za sprawą dobrego rankingu, wspominaliśmy wczoraj, ale mamy powód, by ponownie przywołać nazwisko naszego najlepszego singlisty. Otóż zanim zjawi się w Melbourne, czeka go jeszcze jeden dzień spędzony w Canberrze. Nie z przymusu, wręcz przeciwnie – Polak dotarł do finału tamtejszego Challengera i, jeśli wygra decydujący mecz, przed Australian Open zdąży podskoczyć jeszcze na najwyższą pozycję w rankingu ATP od początku swej kariery. Trudno o lepszą motywację do tego, by w pierwszej rundzie wielkoszlemowego turnieju przebrnąć przez serwis Ivo Karlovicia. Jeśli ktoś jest zainteresowany obejrzeniem spotkania Hurkacza, który zmierzy się w stolicy Australii z Ilją Iwaszką, to informujemy, że powinno się ono odbyć około północy naszego czasu. Przed snem jak znalazł.

******

W czasie, gdy my obserwowaliśmy zmagania Majchrzaka i Świątek, świat obiegła za to wieść o tym, że Andy Murray ma nadzieję dotrwać do Wimbledonu, bo tam… chciałby zagrać ostatni turniej w karierze. Istnieje jednak ryzyko, że takim będzie dla niego już Australian Open. Problemy z biodrem, które Szkot ma od dłuższego czasu, nie odpuściły i były lider światowego rankingu powoli żegna się z kortami. I choć na Twitterze Juan Martin del Potro, który sam doskonale wie, jak to jest walczyć z kontuzjami, napisał, że „Andy zasługuje, by odejść na swoich warunkach i w wybranym przez siebie czasie”, to wydaje się to niemożliwe. Tenisowa Wielka Czwórka wreszcie się rozpadnie, choć chyba nikt nie przypuszczał, że to Szkot odwiesi rakietę jako pierwszy…

SW

Fot. Newspix

Opublikowane 11.01.2019 08:25 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
06.08.2020

Monchi w Sevilli sto razy mocniejszy od Monchiego w Romie

Gdy tylko los skojarzył Sevillę z Romą, podtekst był jasny: Monchi. Legendarny dyrektor sportowy Sevilli, którego doskonałe decyzje na rynku transferowym doprowadziły ten klub do pięciu triumfów w Pucharze UEFA i Lidze Europy. Dyrektor, który zapracował na zaufanie szefów Romy i dyrektor, który swoją rzymską misję totalnie położył. Gdy nie wyszło w Serie A, wrócił […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

HEJT PARK W DOBRYM SKŁADZIE | Michał Pol i Wiktor Malinowski | LIVE od 21

W kolejnej odsłonie „Hejt Parku w Dobrym Składzie” gościem Michała Pola będzie Wiktor Malinowski! Były szczypiornista VIVE Kielce odnalazł się przy… pokerowym stole, gdzie zarabia okrągłe sumki. Specjalnie dla nas opowie o kulisach świata wielkiej – dosłownie – gry. Macie pytania? Śmiało, dzwońcie: 22 219 50 31. Partnerem programu jest browar Okocim. 
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Mówicie, że za drogie bilety? Pan Nitot ma to w dupie!

Gregoire Nitot – fajny gość? No chyba nie do końca. Miała być francuska gracja, a wyszła cebulacka gburowatość. Pan Nitot na zarzut kibiców „bilety są za drogie” odpowiada  prosto – „mam to w dupie”. Wyobraźcie sobie, że zostajecie właścicielem klubu, który jest w ruinie. Gra w lidze, która nie przystaje do firmy z taką historią. […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Bruliński (Lechia): „Zadziałaliśmy na tyle odpowiedzialnie, na ile potrafiliśmy”

– Pewnie można było to wszystko rozwiązać inaczej, ale zadajmy sobie dzisiaj pytanie, kiedy ostatnio mieliśmy robione testy? Sprawdziłem – 15 czerwca. Zawodnik, u którego stwierdzono koronawirusa nie ma nawet podwyższonej temperatury. Nie wiemy tak naprawdę, co się od 15 czerwca działo w naszym zespole – stwierdził Arkadiusz Bruliński, dyrektor Biura Komunikacji i Marketingu oraz […]
06.08.2020
Blogi i felietony
06.08.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Warta Poznań nie będzie grać u siebie. A nawet jakby grała u siebie, nie wprowadziłaby do Ekstraklasy polskiej odpowiedzi na La Bombonerę. Nie ma dziesiątek tysięcy fanatycznych kibiców. Warta Poznań nie wprowadzi też w ekstraklasowy krwioobieg milionów euro. Nie stoi za nią żaden hipernowoczesny kombinat IT, żadne unikalne know-how. Ich marka nie przykuje do telewizorów […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Handzlik: Idąc do Legii popełniłem błąd. Potem nawet myślałem, żeby rzucić piłkę

Pięć lat – tyle musiał czekać Konrad Handzlik na to, żeby powiększyć swój dorobek występów w Ekstraklasie. Kiedy przechodził z Wisły Kraków do Legii Warszawa, wokół jego osoby było dużo szumu. Za dużo, bo sam przyznaje, że wcale mu to nie pomogło. Ostatecznie do ligi trafił nie dzięki temu, że przebił się przy Łazienkowskiej, a […]
06.08.2020
Bukmacherka
06.08.2020

Juventus doczłapie się do ćwierćfinału?

Juventus – Olympique Lyon. To jeden z najbardziej zagadkowych meczów 1/8 finału Ligi Mistrzów. „Stara Dama” w teorii powinna awansować do ćwierćfinału, ale w praktyce absolutnie nic nie jest przesądzone. FORMA LYONU JEST NIEWIADOMĄ W pierwszym meczu, który odbył się we Francji, Lyon wygrał 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Lucas Tousart. Ten wynik szokował, […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Czterech piłkarzy, na których radzimy zwrócić dziś szczególną uwagę

Przed nami kolejny czteropak w Lidze Europy i – uwaga, nie ironizujemy – cztery fajne pozycje do oglądania. Najbardziej efektowna zapowiedź wieczoru skupiłaby się na ligach. Mamy starcie przedstawiciela La Liga z zespołem Serie A, mamy reprezentanta Premier League, mamy drużynę z Bundesligi. Tak, potem mina rzednie, gdy pod hasłem”Anglicy” zamiast Chelsea kryje się Wolverhampton, […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Kolejny głośny powrót do Ekstraklasy. Kucharczyk w Pogoni Szczecin

Wrócił Sobota, wrócił Boruc, teraz wraca Michał Kucharczyk, który zasili Pogoń Szczecin. Trzeba przyznać, że nieźle kręci się to okno transferowe jak do tej pory, postaci, których jesteśmy arcyciekawi w nowych barwach, jest już więcej niż kilka, a przecież okienko trochę jeszcze potrwa. PRZYCHODZI NIE Z ŁAWKI, A Z BOISKA Kucharczyk Rosji nie pozamiatał, w […]
06.08.2020
Weszło Extra
06.08.2020

„Żyłem, umarłem i znów ożyłem”. Ståle Solbakken, czyli trener niezniszczalny

13 marca 2001 roku Ståle Solbakken, wówczas 33-letni piłkarz FC Kopenhagi, jak co dzień wybrał się na trening. Nie mógł wiedzieć, że zajęcia opuści… martwy. Tak się przynajmniej wydawało klubowemu lekarzowi, który przeprowadził rozpaczliwą akcję ratunkową, udzielając nieprzytomnemu zawodnikowi pierwszej pomocy. – Jego serce przestało bić – przyznał potem doktor. Aż trudno uwierzyć, że mówił […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Kamil Wilczek podpalił Danię. Legenda Brondby zagra dla FC Kopenhagi

Luis Figo w Hiszpanii. Ashley Cole w Anglii. Zlatan Ibrahimović we Włoszech. Kasper Hamalainen w Polsce. W różnych krajach pojęcie „piłkarskiego zdrajcy” ma inny przykład, ale tę samą definicję. Gościa, który przechodzi do odwiecznego rywala. Zdaniem kibica – dla kasy. Zdaniem samego zainteresowanego poniekąd pewnie też, ale wiadomo – ilu ludzi, tyle powodów. W każdym […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

W Warcie nie ma czasu na świętowanie. Dzień po fetowaniu mieliśmy komitet transferowy

– Od pewnego czasu udaje nam się działać na warunkach zdrowego zarządzania tym budżetem. Odkąd jestem w klubie budżet płacowy jest w graniach 50-60% budżetu ogólnego, co – jak wykazują wskaźniki – jest zdrowym procentem. Nie będziemy wydawać więcej niż pozwalają nam na to nasze możliwości finansowe. Nie będzie w Warcie płacowego eldorado i życia […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Wilusz: „Raków był bardzo konkretny, a poziom Ekstraklasy idzie do góry”

W jakich okolicznościach podpisywał kontrakt z Rakowem Częstochowa? Co go przekonało? Jakie wrażenie zrobił na nim klub i trener Marek Papszun? Dlaczego potrzebował stabilizacji? Czy ostatni rok w Rosji uważa za stracony? Dlaczego nie został w Rosji i czy miał możliwość zostania na dłużej w Uralu Jekaterynburg? Czy wraca do lepszej ligi? Skąd u niego […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Pan piłkarz na dłużej w Lechu. Kolejorz dogadał się z Pedro Tibą

Lech Poznań świetnie szkoli młodzież. To teza łatwa do obrony, teza oczywista, z którą trudno polemizować. Ale jednocześnie Kolejorz miał w ostatnim czasie problemy ze ściąganiem kozaków, od których ta młodzież mogłaby się uczyć. Natomiast jednym z takich kozaków, którego poznaniacy wyszukali i ściągnęli jest Pedro Tiba. Wśród fanów Lecha pojawiały się obawy, że Portugalczyk […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Felix: „Chciałem zapewnić lepszą przyszłość mojej rodzinie. Liga turecka ma swoją renomę”

W dzisiejszej prasie futbol na pewno nie dominuje, ale… coś dla siebie znajdziemy. W „Przeglądzie” mamy zapowiedź Ligi Mistrzów i rozmowę o nowym trenerze Jagiellonii, w „Sporcie” rzecz o transferach Piasta i GKS-u Jastrzębie, a w „Superaku” Jorge Felix opowiada o transferze. – Trafiłem do czołowego klubu, który w poprzednim sezonie zajął czwarte miejsce w […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

United wygrywają w sparingu pod szyldem Ligi Europy

Tak się stęskniliśmy za międzynarodowymi rozgrywkami, że odpaliliśmy nawet starcie Manchesteru United z LASK Linz, co wcześniej – przed pandemią – byłoby nie do pomyślenia. Nie dość, że Austriacy są elektryzujący jak budyń, to jeszcze przegrali 0:5 w pierwszym spotkaniu. Naprawdę więc w normalnych czasach wolelibyśmy oglądać wyścigi kropel na szybie. Ale że jest, jak […]
06.08.2020
Weszło
05.08.2020

Inter gra dalej, ale rośnie rola defensywy

Wicemistrzostwo Włoch, punkt straty do Juventusu, niezłe punktowanie i przyzwoita gra po przerwie pandemicznej. Ale jednocześnie pierwsze zgrzyty z udziałem Antonio Conte, brak regularności, która pozwoliłaby przeskoczyć słabą w tym sezonie Starą Damę, no i sporo punktów uratowanych przez Samira Handanovicia. Finisz sezonu w wykonaniu Interu Mediolan ma trochę słodko-gorzki smak i dzisiejsze zwycięstwo nad […]
05.08.2020
Blogi i felietony
05.08.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Od wielu lat hołduję jednej wyjątkowej wakacyjnej tradycji. Stawiam tasiemki na pierwsze rundy eliminacji do europejskich pucharów. Nie zliczę ile razy Steaua Bukareszt zremisowała z jakimiś dziadami, wykładając mi kupon na siedem zdarzeń. Nie zliczę ile razy wszystko weszło, gdy akurat Partizana nie trawił żaden wewnętrzny konflikt, a mistrz Norwegii zgodnie z planem rozprawiał się […]
05.08.2020